manala
13.04.18, 22:45
Dziewczynki, 10 lat klasa IV. Od kilku dni ofiarą jest moje dziecko i mocno to przeżywa. Nie byłam na taką sytuację przygotowana bo młoda nie miewała wcześniej konfliktów z rówieśnikami - zawsze towarzyska i umiejąca się dogadać. Zaczęło się od tego, iż rzekomo nie powiedziała jednego zdania ze swojej roli (dziewczyny przedstawiały jakąś scenkę przed innymi klasami). Została więc oskarżona o to, że przez nią przegrały (nie był to nawet konkurs, po prostu pani dyrektor pochwaliła inną klasę za ich scenkę). Od tego czasu wszystkie najlepsze koleżanki (4) się od niej odwróciły, spiskują przeciwko niej i nękają na przerwach. Moje dziecko nie należy do szczególnie wrażliwych ale widzę, że ją to dotyka. Radziłam włączyć ignora, ale podobno to nie takie proste.
W klasie są ze dwie "mącicielki". Wcześniej słyszałam od jednej mamy, że jej córka bywała rózwnież jej ofiarą. Wychowawczyni na wywiadówce też wspominała o konfliktach pomiędzy dziewczynami.
Jak młoda może sama uciszyć prowodyrkę? Pytam o wyrafinowane sposoby poradzenia sobie z tą sytuacją ; )