Dodaj do ulubionych

Pytanie o metabolizm

15.04.18, 07:32
Jak to jest, co mają ci jedzący wszystko, leżący i nie tyjący, że tak mają? Też chcę! Czytam jak przyspieszyć metabolizm, robię to wszystko, efekt jest, ale chciałoby się więcej i łatwiej. A w perspektywie menopauza i jeszcze wolniejsza przemiana, brrr
Obserwuj wątek
    • thea19 [...] 15.04.18, 07:35
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • lady-z-gaga Re: Pytanie o metabolizm 15.04.18, 07:47
        W tym wypadku przydałaby się emotka, żeby nikt nie miał watpliwosci, że to dowcip miał byc.
        • thea19 Re: Pytanie o metabolizm 15.04.18, 08:02
          uznalam, ze sie wszyscy domysla po slowie "magiczne" i rozmachu fotografii
          • lady-z-gaga Re: Pytanie o metabolizm 15.04.18, 08:35
            nie byłabym taka pewna wink ludzie wierzą w większe głupoty, uwierzą i w to smile
          • cosmetic.wipes Re: Pytanie o metabolizm 15.04.18, 09:58
            thea19 napisała:

            > uznalam, ze sie wszyscy domysla po slowie "magiczne" i rozmachu fotografii

            Proszę cię, ludzie wierzą w cieciorkę w nodze, więc takie eleganckie buteleczki mogą zostać uznane za poważny, najnowszy wynalazek.
            • 1matka-polka Re: Pytanie o metabolizm 15.04.18, 10:18
              Czyzbyscie mialy innych ludzi za idiotow?
              • rosapulchra-0 Re: Pytanie o metabolizm 15.04.18, 11:51
                Nie muszą.
    • cauliflowerpl Re: Pytanie o metabolizm 15.04.18, 08:15
      Ja nie wiem na pewno, ale podzielę się moimi przemyśleniami.
      To jest trochę tak jak z tym, co to mnie wyśmiała kiedyś jedna forumka, że mówię, że nie jem cukru a potem wcinam słodkie jogurty wink

      (Poniższy opis należy odnieść do czasu sprzed roweru, bo teraz to i pączki wpierniczam, ale jak się wywinie 70 km po górach jak wczoraj, to się chapie co jest pod ręką)

      1. Jak wygląda jedzenie WSZYSTKIEGO: prawie nie jem mięsa, a już świninę to tknę tylko w jamon serrano ale i tak obedrę z niej tłuszcz, bo tłuste kawałki mięsa przyprawiają mnie o palpitacje. Z cukru - tylko słodzone jogurty hehe smile jakoś mnie nie ciągnie ani do ciast, ani do pączków ani do niczego. Więc generalnie to ja jem WSZYSTKO, tylko to wszystko dziwnie składa się w 80 procentach z warzyw i owoców surprised
      2. Temat leżenia... w wątku o dziecięciu dochodzącym do szkoły "nieludzką" odległość 2 km, że kiedyś sobie włączę w pracy Stravę i sprawdzę, ile naginam po magazynach i z biura do biura. Włączyłam. Od wyjścia z samochodu do powrotu na parking zrobiłam 11 km big_grin w buciorach ochronnych i szybkim krokiem. Ale generalnie to ja leżę, wiadomo.

      Konkluzja: mówiąc, że mogę jeść wszystko, leżeć i nie tyję - kłamię. Podwójnie. Amen.
      • wkurzo-namama Re: Pytanie o metabolizm 15.04.18, 09:43
        Ja mam podobne przemyślenia smile
        Z mięsa to w zasadzie tylko wołowina, a że reszta woli kurę, to rzadko mięso jem.
        Praktycznie nie jem chleba, makaron tylko przed okresem big_grin, nie tknę żółtego sera, bo mam od niego migrenę. Ze słodyczy lubię czekoladę minimum 70% i potrafię zjeść jej dużo, ale nieczęsto mam ochotę. Jem, kiedy jestem głodna. Dzień zaczynam od konkretnego śniadania. Najczęściej 3 jajka na twardo i łyżka stołowa masła do tego.
        Dużo ostrych przypraw. Im bardziej ostro, tym bardziej mi smakuje.
        Piję tylko wodę, bo słodkim napojem się nie napiję. Kawa tylko espresso, bo po kawie z mlekiem mam zgagę, wzdęcia i ogólnie niefajnie się czuję, a sojowego nie tykam, bo nie tykam soi.
        Jak jestem na jakiejś imprezie, albo z kimś na kawie, to bez oporów i liczenia kalorii jem ciasto, nie chwaląc się, że na co dzień nie jem, nie rozmawiam o dietach, bo w nie nie wierzę. Samo słowo dieta powoduje, że staję się głodna hehe, więc faktycznie może to z boku wyglądać na "je wszystko, a nie tyje".
        Ps. Ruchu niby nie mam, ale dokładnie jak się zbierze ilość codziennych przebieżek góra dół, to się okazuje, że pewnie dziennie zrobię więcej dla tyłka, niż inni w czasie codziennej sesji na stepperze, czy innych joggingów.


      • mamusia1999 Re: Pytanie o metabolizm 15.04.18, 10:16
        Tez tak myślę. Moja z natury shczupla koleżanka tez je wszystko, ale: kazdy stres jej apetyt odbiera, u mnie na odwrót (tzn. najpierw niby odbiera, a jak trochę odpuści, to mam wilka), czekolady zje 2 cząstki i jest zadowolona, tak samo po kromeczce chleba i jednym ziemniaczku. Owszem zjada codziennie 1 ciastko, ale trasę do niego przemierza jak na zawodach. I tu jest kwestia temperamentu, a nie apetytu, ktorej przykladem jest również moja szwagierka: z mojego punktu widzenia, to ona na stałe rusza się jak nakręcona. Albo moje dzieci: jedno przemierza korytarz na luziku, a drugie w podskokach.
        Pozostaje z sympatią przyjąć do wiadomości swoje uwarunkowania. Nie zaczynam jeść czekolady skoro mi trudno skończyć, chleba i ziemniaków też nie. No i chodzę na fitness, skoro tylko zdefiniowany "sport" wykonuję energicznie. Na szczęście z natury nie orzepadam za mięsem, a juz najmniej za tłustym.
      • czarny_dol Re: Pytanie o metabolizm 15.04.18, 10:21
        Mam podobne przemyślenia. Ja też z tych co "jedzą wszystko a nie tyją". Przynajmniej tak było 10 lat temu. Teraz już nie ma aż tak lekko...
        Ale.... w ogóle nie jem słodyczy. W ogóle. Słodkiego smaku wręcz nie cierpię i robi mi się od niego niedobrze. Na sam zapach lukru mam odruch wymiotny. Jak kiedyś zaczęłam mieć problemy z wagą to jak z dietetyczką przejrzałam jadłospis się okazało, że 80% mojego żarcia to warzywa i chude mięso (głównie ryby, trochę drób, cielęcina). Nienawidzę "tłuścioszków" w mięsie... Nie jadam owoców. Piję głównie wodę. No i uwielbiam ostre przyprawy. Mogę zjeść naprawdę dużo (ilościowo), ale to nigdy nie będzie ciasto czy żarcie z Maca. Poza tym jem rzadko - 3 razy dziennie. Więc może w tym cały sekret "je wszystko i nie tyje".
    • 89mumin Re: Pytanie o metabolizm 15.04.18, 10:29
      Hah, dla mnie to co dziewczyny opisały powyżej to restrykcyjna dieta, a nie uważam, że mogę jeść wszystko i nie tyć. Nie zastanawiam się na co dzień nad tym co jem. Jem sporo mięsa (nie tylko chudą wołowinę wink), makaron, pieczywo, ziemniaki, słodycze, słodkie napoje itd. Jedyne co robię zgodnie z zaleceniami dietetycznymi (albo taki mi się przynajmniej wydaje), to nie jem na 2-3 godziny przed snem, bo jak zjem, to nie mogę zasnąć. Nie uprawiam żadnego sportu, ale nie mam samochodu, więc robię swoje kilometry na przystanki komunikacji miejskiej i w ogóle dużo poruszam się pieszo. Nie tyję.

      Mam za to koleżanki, które jedzą to co ja, tylko dużo większe porcje. Jedna do tego je dużo tłuściej, jakieś żeberka, golonki i tego typu pokarmy, a druga zjada tony słodyczy (żadne tam czekolady 70%, tylko ciast z kremem, cukierki i takie tam). Poruszają się wszędzie autem, 1km drogi to dla nich daleko. Noszą rozmiar na oko 32-34. Nie wiem jak to się robi, ja bym w takich warunkach utyła.
      • wkurzo-namama Re: Pytanie o metabolizm 15.04.18, 10:54
        Ale widzisz to na codzień, czy przy okazji spotkań? wink
        • chatgris01 Re: Pytanie o metabolizm 15.04.18, 10:58
          Ja pare takich osob widywalam na codzien, jadly jak chlop od kosy, nie cwiczyly, jezdzily wszedzie autem, a nosily 34-36. I to nie nastolatki, a 35+ i 55+. Ja jedzac tyle co one pewnie bym doszla do 100 kg. Tak ze wierze.
        • 89mumin Re: Pytanie o metabolizm 15.04.18, 11:01
          Na co dzień, z jedną mieszkałam, a z drugą pracuję wink
    • chocolatemonster Re: Pytanie o metabolizm 15.04.18, 10:36
      No jak tak Was czytam to rece opadaja. Ja bym szczezla z glodu a i tak moje szczuple kolezanki patrzac na to co np jem na nocce mowia,ze by padly z glodu. Moje bardzo szczuple kolezanki gdy ja jem salate z podsmazonymi krewetkami wcinaja klasyczne kanapki w liczbie 3, splukuja to cola i poprawiaja monte biala czekolada(nawet nie wiedzialam, ze cos takiego jest). Gdy ja na ostatniej przerwie jem jogurt grecki i maliny , one maja 2 batoniki. Coz, metabolizm to sprawa bardzo indywidualna (ja jestem nerwowa i ciagle gdzies biegam, praca tez taka, ze chodzac szybko przemierzam kilometry). Trzeba sie pogodzic i pozegnac z wieloma smakolykami na czas jakis.
      • cauliflowerpl Re: Pytanie o metabolizm 15.04.18, 10:43
        Ja jako nastolatka żarłam kilogramy jedzenia. Teraz czuję, że chyba zmniejszył mi się żołądek.
        Inna rzecz, że w Hiszpanii odechciało mi się jeść takie ilości. Wyższa średnia temperatura sprawia, że potrzebuję mniej kalorii.
        • chocolatemonster Re: Pytanie o metabolizm 15.04.18, 10:59
          No tak. Irlandzka zima, wiosna i lato nastrajaja do pieczenia scones'ow i serwowania ich z bita smietana. Ech...i znow pada deszcz wiec odpalam cwiczenia i jade...
          • cauliflowerpl Re: Pytanie o metabolizm 15.04.18, 12:37
            No właśnie. U nas przyszła wiosna, byłam półtorej godziny na rowerze (godzinny podjazd pod górę) i mam ochotę na... bogatą sałatę. Z tuńczykiem, serem pleśniowym i tostami ale to wciąż sałata.
      • 1matka-polka Re: Pytanie o metabolizm 15.04.18, 10:46
        "Ja bym szczezla z glodu a i tak moje szczuple kolezanki patrzac na to co np jem na nocce mowia,ze by padly z glodu. Moje bardzo szczuple kolezanki gdy ja jem salate z podsmazonymi krewetkami wcinaja klasyczne kanapki w liczbie 3, splukuja to cola i poprawiaja monte biala"
        Mam podobne obserwacje. Nawet znalam kiedys bardzo szczupla dzewczyne, ktora wstawala w nocy, zeby cos przekasic, np. Tabliczke czekolady...
      • joa66 Re: Pytanie o metabolizm 15.04.18, 11:00
        Trzeba sie pogodzic i pozegnac z wieloma smakolykami na czas jakis czas.

        Wydaje mi się (ale nie jestem ekspertem) , że nie tędy droga. To "na jakiś czas" to pułapka.
        • chocolatemonster Re: Pytanie o metabolizm 15.04.18, 11:06
          Wiem o czym myslisz tzn wydaje mi sie, ze wiem. Teraz jestem na etapie dazenia do zrzucenia nadmiaru i slodycze (procz gorzkiej czeko 85%) wypadaja z gry. Potem mam zamiar miec jeden cheat day w tygodniu, w ktorym zjem albo lody albo kebaba albo ser plesniowy z winem czerwonym albo pistacje itd. Taki plan. Plus wiecej ruchu (choc i tak nie mam malo i czasem po calym dniu nogi az mi pulsuja od biegania).
          • joa66 Re: Pytanie o metabolizm 15.04.18, 11:16
            Powtórzę - nie jestem ekspertem, ale u mnie sprawdza się (przynajmniej na razie) rozliczanie kaloryczne i wartości odżywczych w cyklach mniej więcej tygodniowych. Pilnuję, żeby bilans był jak najbardziej korzystny. Nie robię tego z ołówkiem w ręku, tylko tak na oko, na podstawie bazowej wiedzy na temat wartości produktów. I łatwiej ten bilans utrzymać kiedy bazowe produkty/składniki są dobrej jakości. I po drodze jak najbardziej miałam i pączki i sconsy i specjalnie to nie wpłynęło na całokształt procesu.
            • 1matka-polka Re: Pytanie o metabolizm 15.04.18, 11:23
              Ja mam bmi 26 jedzac, to na co mam ochote i do syta. Mam kolezanki z bmi 21, ktore rowniez jedza, to na co maja ochote i do syta. Jaki z tego wniosek?
              • 1matka-polka Re: Pytanie o metabolizm 15.04.18, 11:24
                Mam w rodzinie takie osoby, mieszkalam z tal8mi osobami. Nie, ze widze raz na pol roku.
              • joa66 Re: Pytanie o metabolizm 15.04.18, 11:25
                Że macie różne "ochoty" ? wink
                • 1matka-polka Re: Pytanie o metabolizm 15.04.18, 11:37
                  Oczywiscie, takie tlumaczenie jest nabardziej oczywiste. Tyle, ze wracamy do punktu wyjscia. Ona ma inna ochote ode mnie. Obie tylko zaspokajamy swoje potrzeby zyciowe. Obie nie tyjemy, obie uwazamy, ze ruszamy i odzywiamy sie racjonalnie. Ona ma bmi 21 ja 26.
                  • 1matka-polka Re: Pytanie o metabolizm 15.04.18, 11:45
                    Wiesz gdzie jest problem? W kulturze. Gdyby to bmi26 bylo uznawane za idealne. To moja kolezanka z bmi 21 dostawalaby dobre rady typu, zryj wiecej, mniej sie ruszajwink
                  • joa66 Re: Pytanie o metabolizm 15.04.18, 11:50
                    Ale ja piszę o czymś innym. O dietach i "podietach". I z doświadczenia, owszem jednostkowego, bycie na diecie a potem radosny powrót "jem co chcę" to błedne koło. Sprawdza się w sytuacjach "muszę zrzucić 5 kg na imprezę", ale długoterminowo raczej nie. I - chyba- trudno o jakąś potrawę, z której trzeba całkowicie zrezygnować, raczej chodzi o jej jakość/skład. Krótko mówiąc - szarlotka, sernik czy czekolada jak najbardziej mogą być zdrowe i wskazane. I wieprzowina. Pod warunkiem, że tego samego dnia nie wcinamy i sernika i czekolady i schabowego.
                    • chocolatemonster Re: Pytanie o metabolizm 15.04.18, 12:09
                      Zgodze sie. Trzeba zmienic nastawienie do zywienia i ja np bardzo lubie chude mieso, zupy nietluste, warzywa i owoce. Problem w ilosci zapewne, w porach posilkow (ciezko nie jesc na nocce jesli sie zaiwania). Nie lubie bialego pieczywa,makaronow, plackow itd wiec tego nie jem albo jem rzadko (makaron). Za to b.lubie kasze z buraczkami np. Ja juz zrzucilam 30 kg ale ciaza, w ktorej musialam lezec od 4tego mca zalatwila mnie (fakt, ze przez pierwsze 4 mce schudlam 10 kg bo wymiotowalam jak kot ale potem nadrobilam lezac,czytajac i zrac). Bardzo dlugie kp mnie nie odchudzilo mimo, ze z moim high need baby i wozkiem typu Ballestrina-kolumbryna spacerowalam zwawo 3 godz dziennie bo tylko wtedy corka nie wrzeszczala i nie byla do mnie przyssana. Do tego pierwsze dwa lata budzenia co godzine i jedzenie pierwszego posilku o 17 bo wtedy z pracy wracal maz i nosil wrzaskuna a ja lykalam obiad. Nie schudlam nic. Potem problemy rozwojowe corki, diagnoza i...zazeranie stresu. Teraz opamietanie i walka choc jest ciezko bo moje cialo chudnie tylko przy solidnej dawce ruchu i sporym ograniczeniu wegli. Mam 15 kg do zrzucenia (idealnie 20) wiec duzo pracy mnie czeka. Moha dieta to nie dieta . Raczej unikanie pewnych produktow. Przed zajsciem w ciaze wygladalam i czulam sie super bez efektu jojo.
              • wkurzo-namama Re: Pytanie o metabolizm 15.04.18, 11:30
                Ja mam BMI 19 z kawałkiem. Ale moim zdaniem BMI nie jest miarodajnym wskaźnikiem.
    • 1matka-polka Re: Pytanie o metabolizm 15.04.18, 10:51
      Jem to na co mam ochote i nie tyje ale moje bmi wynosi 26. Kiedys jadlam to, co chcialam i moje bmi wynosilo 23.
      • wkurzo-namama Re: Pytanie o metabolizm 15.04.18, 10:55
        smile
        • 1matka-polka Re: Pytanie o metabolizm 15.04.18, 11:16
          A najlepsze jest to, ze z bmi 23 przeskoczylam na bmi 26 w ciagu pol roku. Nie zmienilam ani spoaobu zycia, ani odzywiania. Ba, po 20 roku zycia nagle schudlam 10 kilo, rowniez nic nie zmieniajac w swoim zyciu.
          Dlatego nie wierze w zadne zdrowe nawyki, codzienna porcje ruchu i inne pierdoly.
          Swoja waga moge sterowac jedynie przy pomocy restrykcyjnej diety i wielogodzinnego treningu. Nic innego nie dziala.
          Przy normalnym, regularnym odzywianiu, kiedy nie jestem glodna, i normalnym ruchu, spacery, jazda na rowerze, wycieczki po gorach, moj organizm robi to co chce.
          • wkurzo-namama Re: Pytanie o metabolizm 15.04.18, 13:49
            A hormony? Bo mi takie wahniecia wagi były związane z tarczyca. Doszłam do tego po jakimś czasie.
            • 1matka-polka Re: Pytanie o metabolizm 15.04.18, 14:00
              Te wahniecia odbywaja sie srednio raz na 8 lat. Wyniki tarczycy zawsze w normie.
    • ira_08 Re: Pytanie o metabolizm 15.04.18, 10:57
      Życie nie jest sprawiedliwe wink

      A prawda jest taka, że ci jedzący "wszystko", jedzą wszystko ale w normalnych ilościach. Zjedzą 12 pierogów na obiad, ale już nie dopychają ich czekoladą, jogurcikiem, nie popiją zdrowym soczkiem, a na kolację ograniczą się do twarożku. A ci co niby jedzą jak ptaszki, niemal nieustannie mielą żuchwą. Niewiele jest osób, które naprawdę dużo jedzą i się nie ruszają, a są szczupłe - mowa o ludziach, którzy skończyli już LO wink
      • chocolatemonster Re: Pytanie o metabolizm 15.04.18, 11:02
        Moja ciotka, ktora zje na jedno posiedzenie pol blachy ciasta wazy 55 kg przy wzroscie 175. Cale zycie tak ma i trzy ciaze tego nie zmienily. Ja tak mialam do momentu rozpoczecia antykoncepcji hormonalnej i od tej pory musze sie bardzo pilnowac.
        • ira_08 Re: Pytanie o metabolizm 15.04.18, 11:08
          A jak często zjada to ciasto? I jak zje te pół blachy, to potem przyjmie schabowego z podsmażonymi ziemniaczkami czy już nic nie ruszy? Jeśli faktycznie może przyjąć wielkie ilości jedzenia, to jest jednak wyjątkiem.
          • 1matka-polka Re: Pytanie o metabolizm 15.04.18, 11:21
            A jesli jest szczupla, mimo, ze nie je wielkich ilosci ale za to to, na co ma ochote i do syta, to nie jest wyjatkiem.
          • 89mumin Re: Pytanie o metabolizm 15.04.18, 11:27
            Eee, ja w ciągu swojego życia poznałam pełno ludzi, którzy żarli, a nie jedli, a ich waga ani drgnęła. Płci obojga. Z większością straciłam kontakt, nie wiem jak wyglądają/odżywiają się obecnie, ale w ich miejsce poznaję kolejnych.

            Z moich obserwacji wynika, że większość szczupłych kobiet nie przykłada zbyt dużej wagi do tego co je, nie obżerają się, ale też nie katują lodami tylko raz w tygodniu. Druga grupa to obzerajace się albo jedzące wybitnie niezdrowo, a najmniejsza grupa to te, co to tylko chude mięso i warzywa jedzą. Być może z wiekiem te proporcje się zmieniają.
          • chocolatemonster Re: Pytanie o metabolizm 15.04.18, 12:11
            No jest. I jada nieregularnie i nie znosi surowek, salatek i owocow. Je chleb, kielbase, sery itd. Klasyczna, tlusta kuchnia 'polska'.
        • hosta_73 Re: Pytanie o metabolizm 15.04.18, 13:58
          O, też tak miałam z pigułkami. Z 53 kg przytyłam 12 kg w ciagu okolo 4 miesięcy. Wszyscy myśleli, ze jestem w ciąży. W pracy mieli o czym gadać, bo oficjalnie byłam sama 😊, znajoma fryzjerka pytala o termin porodu. Masakra 😊.
          O ile wczesniej byłam takim "worem bez dna" na jedzenie, to po pigułkach już nigdy to nie wróciło.
      • cauliflowerpl Re: Pytanie o metabolizm 15.04.18, 12:39
        To z podjadaniem też ma w sobie ziarno prawdy.
    • saszanasza Re: Pytanie o metabolizm 15.04.18, 11:01
      Ja jem wszystko ale w rozsądnych ilościach. Unikam cukru, napojów słodzonych i soków w ogóle nie piję, natomiast lubię czasami zjeść dobre ciacho albo lody. W moim przypadku muszę kontrolować przede wszystkim "ilości", bo jadam również wysokokalorycznie.
    • eukaliptusy Re: Pytanie o metabolizm 15.04.18, 11:27
      Tak naprawdę „jem wszystko” znaczy „jem wszystko na co mam ochotę”. Organizm wie czego mu potrzeba i zazwyczaj dąży do utrzymania stabilnej wagi.
      Rzecz jest w tym żeby tego organizmu słuchać a nie dopychac się tym co jest akurat na widoku mimo mdłości czy poczucia, ze naprawdę to zjadłoby się chętniej kurczaka niż ciastko.
      Osobiscie, jeśli pojadę na urlop i tam jem w knajpie trzy razy dziennie i przytyje dwa kilo, to po powrocie po prostu już nie mam ochoty na objadanie się, mam naturalną ochotę na warzywa i zdrowe posiłki i waga wraca do normy.
      • anika772 Re: Pytanie o metabolizm 15.04.18, 11:31
        Nie lubię tych frazesów: "Organizm wie, czego mu potrzeba" i "Trzeba słuchać organizmu". Tzn. wierzę, że niektórzy ludzie tak mają, ale niestety wielu musi słuchać wyłącznie swojego rozumu, bo inaczej jedliby w nadmiarze makaron, sernik, czekoladę i lody. Bo tak właśnie podpowiada mu cholerny organizmwink
        • eukaliptusy Re: Pytanie o metabolizm 15.04.18, 11:49
          Nie mówię, ze to jest az takie łatwe. Zadaniem rozumu jest decydować której części organizmu słuchać. Czy przepełnionego żołądka, który wysyła znaki o mdłosciach, czy oczu i podniebienia które chcą trzeci kawałek sernika 😆
          • anika772 Re: Pytanie o metabolizm 15.04.18, 12:00
            No właśnie. Mój organizm to przygłup, muszę słuchać rozumuwink
            • cauliflowerpl Re: Pytanie o metabolizm 15.04.18, 13:14
              Mózg to też organizm wink Jest jeszcze jedna sprawa: nawyki wyniesione z domu. Ja to widzę trochę tak: jak ktoś miał wpojone, że słodycze można zjeść zamiast obiadu, to nic dziwnego, że głodny organizm pożre blachę ciasta z kremem na obiad, bo niby dlaczego nie?
              Organizmowi (rozumowi?), który ma wpojone, że obiad to pierwsze i/albo drugie danie (koniecznie z surówką) to w porze obiadowej będzie tego szukał, a małe ciastko zje na deser czy podwieczorek.

              Długie lata nie potrafiłam uznać pizzy za obiad, bo miałam wpojone, że pizza jedzona jest z okazji specjalnych big_grin Na szczęście już mi przeszło.
              • joa66 Re: Pytanie o metabolizm 15.04.18, 13:27
                Kiedyś lekarz powiedział mi, że jeżeli od czasu do czasu zastąpimy posiłek "słodyczem" nic się nie stanie. Pod warunkiem, że od czasu do czasu, dobrej jakości słodyczem i że faktycznie chodzi o zastapienie a nie zjedznie oprócz.
              • anika772 Re: Pytanie o metabolizm 15.04.18, 16:43
                Najgorzej, jak z domu wynosi się potrzebę jedzenia ze stresu, z nudów, z powodu zdenerwowania i poczucia osamotnienia.
    • anika772 Re: Pytanie o metabolizm 15.04.18, 11:29
      "Też chcę!" No jeszcze tupnij nóżkąsmile Ciesz się z efektów, wspieraj metabolizm i nie patrz na innych.
      • szalona-matematyczka Re: Pytanie o metabolizm 15.04.18, 12:16
        Mam od urodzenia szybki metabolizm: urodzilam sie z niska waga i do dzis tak jest. W mojej rodzinie wszyscy sa szczupli, nawet majac 80 lat. Jak szukalam meza, to jednym z kryteriow "do odstrzalu" byla nadwaga, nawet mala. Nie chce by dzieci odziedziczyly zle geny. Nigdy nie liczylam kalorii, w domu rodzinnym jedlismy za trzech, takze dorosli. Do dzisiaj jem duze porcje, czym wywolywalam konsternacje u mezczyzn na randkach.Nie waze sie, wchodze w spodnie , ktore nosilam jako 15-latka. Pod wplywem znajomych jeszcze ze studiow patrze jednak na jakosc jedzenia: kupuje bio, tu szczegolnie chodzi mi o mieso, jajka tylko od kur, ktore sa "wolne", nie pije syfow typu cola czy fanta czy przesladzane soczki (to przeciwdziala prochnicy), slodycze tylko wysokiej jakosci itp. ALE nie jem tez "nowoczesnych" produktow, czyli nie jem jogurtow 0% (to oszustwo i szkodliwe), nie jem zywnosci zmanipulowanej genetycznie, czy zywnosci nadmiernie pryskanej (o ile o tym wiem, jak kiedys byla w Niemczech afera o truskawki z Hiszpanii). Generalnie jem ile chce i czesto, wiecej niz 5 razy dziennie. JEstem z tych, co nie moga usiasc na tylnej czesci ciala, wszedzie mnie pelno, moje dzieci tez takie zywotne i ruchliwe. W stresie chudne w oczach, jak karmilam to bylam kosciotrupem. Z takim metabolizmem nie przezylabym jako czlowiek jaskiniowy, wiec ciesze sie, ze zyje w obecnych czasach.
        • szalona-matematyczka Re: Pytanie o metabolizm 15.04.18, 12:19
          W moim domu rodzinym i w mojej rodzinie jemy zawsze obfite sniadania. Nie wyobrazam sobie wyjsc czy wypuscic dziecko do przedszkola bez duzego sniadania. Znam osobiscie mnostwo ludzi, ktorzy sniadania nie jedza, ewentualnie kawa czy kakao dla dziecka.
    • pyza-wedrowniczka Re: Pytanie o metabolizm 15.04.18, 12:03
      Ja tak mam, by się mogło wydawać. Jestem w dolnej granicy normy, a jem wszystko i wydawać by się mogło, że w dużych ilościach, lubię ciastka (miewam takie okresy, że na drugie śniadanie przez 2-3 tygodnie jem pączka codziennie). Na przykład: śniadanie np. 3 kromki chleba z twarożkiem i warzywami, na drugie śniadanie pączek, na obiad makaron 100g + mięso z kurczaka + warzywa, na podwieczorek duży tłusty jogurt z owocami (np. banan, kiwi, gruszka, szpinak, dwie łyżki płatków owsianych), na kolację 3 kromki chleba z hummusem i warzywa. Do tego w ciągu dnia 2 słodzone herbaty i słodzona kawa. Przy koleżankach, co jedzą 1 kromkę chleba i małą zupkę na obiad brzmi strasznie.

      No więc kiedyś dla ciekawości liczyłam kalorie i okazało się, że i tak jem za mało, żeby przytyć. Wystarczy niewielki ruch i zapotrzebowanie bardzo wzrasta.

      Poza tym czasami widzimy, jak ktoś je na nocnej zmianie dwa batoniki, ale np. on w domu potem prawie nic nie je, więc bilans kaloryczny jest niski. Albo je te pączki codziennie, ale poza nimi warzywa na pozostałe posiłki.
      • chocolatemonster Re: Pytanie o metabolizm 15.04.18, 12:16
        Na dziennej zmianie tez tak jedza a pracujemy po 12h wiec widze i watpie aby w domu katowaly sie glodowkami.
        • joa66 Re: Pytanie o metabolizm 15.04.18, 12:27
          Myślę, że jeżeli pracujesz na "nocki" to dietetyk mógłby pomóc, zwłaszcza jeżeli pracujesz raz tak raz inaczej. Być może organizm wariuje, bo nie wie kiedy coś dostanie i na wszelki wypadek trzyma wszystko?
          • chocolatemonster Re: Pytanie o metabolizm 15.04.18, 12:44
            Wlasnie teraz zapisuje wszystko,co zjadam i kiedy lacznie z lekami i napojami itd i w srode to omowimy (skontaktowalam sie z dietetyczka w zeszla srode).
          • chocolatemonster Re: Pytanie o metabolizm 15.04.18, 12:47
            A pracuje w systemie 2x dzien(12 h), 2 x noc (12h) , 4 dni wolnego. Na cwiczenia, nordic walking, basen i kangoo jump moge wygospodarowac 5 x 2 godziny tygodniowo.
    • chocolatemonster Re: Pytanie o metabolizm 15.04.18, 12:23
      Z drugiej zas strony mam szefowo, ktora jest bardzo otyla i je...smieci(przynajmniej w pracy bo poza to nie wiem). Jest bardzo zwawa i zadziwiajaco zwinna wiec to nie tak, ze biedni otyli nie jedza i tyja.
      Jednakze widzac osobe otyla zastanawiam sie co do tego doprowadzilo bo mnie zazeranie stresu, klopoty ze snem i praca na zmniany. No i jedzenie to moj nalog.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka