Dodaj do ulubionych

Tarczyca - kto się zna?

17.04.18, 09:24
Napisałam na forum chorób tarczycy, ale widziałam, że tu też są emamy z problematyczną tarczycą. Co myślicie o takich wynikach?

- TSH - 1.490
- FT3 - 3.56
- FT4 - 0.81
- anty-TG - 207.1 (norma 0-40)
- anty TPO - 2257.2 (norma 28-60)

TSH, FT3 i FT4 są w normie, znacznie podwyższone są przeciwciała. Co to oznacza?
Obserwuj wątek
    • marlamar Re: Tarczyca - kto się zna? 17.04.18, 09:25
      yyy, sorry anty-TPO 227.2 smile
    • aguar Re: Tarczyca - kto się zna? 17.04.18, 09:27
      A jakie były powody wykonania tych badań?
      • marlamar Re: Tarczyca - kto się zna? 17.04.18, 09:33
        Przede wszystkim tycie, przytyłam w ciągu roku prawie 10 kg i nic ich nie rusza. Zrobiłam się też strasznie nerwowa, ciągle jestem poirytowana. Skórę mam tak suchą, że oleje, balsamy, kremy pomagają tylko na chwilę. Dłonie smaruję chyba ze 20 razy dziennie.
        • aguar Re: Tarczyca - kto się zna? 17.04.18, 11:19
          Uważam, że za te objawy nie odpowiada tarczyca. Objawy mogą dawać podwyższone poziomy hormonów, ale nie podwyższone poziomy przeciwciał. Przez to, że jest moda na badanie tych przeciwciał nawet przy prawidłowych poziomach hormonów tarczycy albo od razu hurtowo, mamy nadrozpoznawalność choroby Hashimoto. A spece od medycyny alternatywnej zarabiają sobie na babkach chcących "leczyć" te podwyższone poziomy przeciwciał.
        • konsta-is-me Re: Tarczyca - kto się zna? 17.04.18, 11:24
          Powtorz badania.
          Te wyniki sa ok, moze niby byc Hashi, trochę podwyzszone przeciwciala , ale Hashimoto nie powoduje zadnego z twoich objawow.
    • paloma_niepicasso Re: Tarczyca - kto się zna? 17.04.18, 11:03
      Podwyższone przeciwciała mogą świadczyć o autoimmunologicznej chorobie tarczycy (m.in Hashimoto), TSH wygląda ok, ale nie podałaś norm dla FT3 i FT4. To, że się w nich mieszczą, nie świadczy o tym, że są na odpowiednim poziomie. Polecam skorzystać z kalkulatora www.chorobytarczycy.eu/kalkulator. FT3 i FT4 powinny być na poziomie powyżej 70%.
      • marlamar Re: Tarczyca - kto się zna? 17.04.18, 13:17
        Po wpisaniu do kalkulatora wyszło mi tak:

        FT4 19.28% [ wynik 0.81, norma (0.65 - 1.48)]
        FT3 58.89% [ wynik 3.56, norma (2.5 - 4.3)]
    • tajemnicza.a.m Re: Tarczyca - kto się zna? 17.04.18, 11:11
      Wyniki zawsze podajemy z normami.
      Ft4 już widać, że niskie.
      Trzeba wykonać usg tarczycy.
    • rulsanka Re: Tarczyca - kto się zna? 17.04.18, 11:14
      Też mam tego typu wyniki (hormony ok, przeciwciała wysokie, głównie anty-tg). Mam powiększoną tarczycę i guzki. Nieco rośnie tarczyca, wyniki badań hormonów i przeciwciał od kilku lat mam podobne. Czyli tarczyca na razie działa ok. Z tyciem nie mam problemu, suchą skórę miałam od zawsze. Poirytowanie pojawia się, ale pomaga magnez. Być może u ciebie wymienione objawy to niekoniecznie wynik choroby tarczycy.
      • mary_lu Re: Tarczyca - kto się zna? 17.04.18, 13:55
        Tarczycę masz bardzo nie ok. Niedoczynna tarczyca w ostatniej próbie ratunku wytwarza guzki czynnościowe, które wyrzucają hormony. Z takim obrazem tarczycy w usg jesteś pacjentką do suplementacji hormonów od lat.
        • rulsanka Re: Tarczyca - kto się zna? 17.04.18, 15:20
          bardzo być może, tylko dlaczego lekarze twierdzą inaczej? Ostatni lekarz zalecił branie 12,5 mikrograma euthyroxu, a z tego co doczytałam to dawka dla noworodka...(czyli dał tyle, żeby pacjentka miała poczucie, że jest leczona)
          • mary_lu Re: Tarczyca - kto się zna? 17.04.18, 18:16
            Dokładnie to miałam. W końcu trafiłam do dobrej lekarki, a ona skomentowała "taka dawka? To chyba był kolega homeopata..."

            Szukaj po forach, w końcu znajdziesz lekarza.
            • rulsanka Re: Tarczyca - kto się zna? 17.04.18, 21:16
              A mogłabyś podesłać na priv namiary na swoją lekarkę? Jestem z okolic Warszawy.
              • mary_lu Re: Tarczyca - kto się zna? 17.04.18, 21:28
                Niestety, Trójmiasto.

                Rachoń i Mizan, bardzo polecam.
                • rulsanka Re: Tarczyca - kto się zna? 18.04.18, 08:32
                  Rzeczywiście szkoda, dzięki.
    • marlamar Re: Tarczyca - kto się zna? 17.04.18, 13:14
      Dziękuję za odpowiedzi. Nie upieram się, że te objawy związane są z tarczycą, ale tak nie było zawsze, pojawiły się niedawno. Na tarczycę zwróciłam uwagę, bo "wszyscy" teraz ją badają no i przy niedoczynności pojawia się tycie. Z innych objawów, o których nie napisałam, a które są uciążliwe i te akurat chyba wiążą się z problematyczną tarczycą to wieczne zmęczenie i senność (a z drugiej strony bezsenność - budzę się około 2 w nocy i już do rana nie śpię. Zdarza się to ze 3-5 razy w tygodniu, więc jest upierdliwe). W bliższej rodzinie są choroby autoimmunologiczne - toczeń, choroba Leśniowskiego-Croha, RZS.
      • mary_lu Re: Tarczyca - kto się zna? 17.04.18, 13:59
        Idź na usg do osoby specjalizującej się w tarczycach, to będziesz mieć pewność. Wbrew temu, co pisze tutaj kilka osób, wszystko co piszesz sugeruje problem z tarczycą.
        • konsta-is-me Re: Tarczyca - kto się zna? 17.04.18, 14:14
          Z tarczyca albo milionem innych rzeczy.
          USG niewiele wniesie-poki tsh i ft w normie nikt jej nie zapisze euthyroksu, bo i po co?
          Nawet jesli beda zmiany w tarczycy, (a takie ma wiekszosc osob).
          Zreszta, niech idzie do endokrynologa, tylko niech szuka dalej, niekoniecznie fiksujac sie na tarczycy.
          • mary_lu Re: Tarczyca - kto się zna? 17.04.18, 14:25
            Usg bardzo dużo wniesie, jeśli tarczyca jest zmieniona, to wdraża się leczenie aby to powstrzymać nawet jeśli poziomy hormonów jeszcze dają radę (a tu ft4 ledwie się czołga). Chyba, że się trafi na marnego lekarza, to nie.
            • aguar Re: Tarczyca - kto się zna? 17.04.18, 14:30
              Jakie ledwo czołga? Jak jest w normie to jest w normie. Ma sobie wyindukować nadczynność? Objawy są niespecyficzne, dobrze, że wykluczyła tarczycę i tyle.
              • paloma_niepicasso Re: Tarczyca - kto się zna? 17.04.18, 15:36
                Jak już wcześniej pisałam, poziomy FT3 i FT4 powinny oscylować na poziomie 70%, szczególnie u osób z podwyższonymi przeciwciałami (u zdrowych osób 50%). U autorki wątku FT4 jest na poziomie 19%, więc dużo za nisko, nawet przy wykluczeniu choroby tarczycy. Niestety, bardzo prawdopodobne jest, że tarczyca jest już niedoczynna.
            • konsta-is-me Re: Tarczyca - kto się zna? 17.04.18, 14:39
              A jakie leczenie?
              Na Hashimoto lekarstwa nie ma, guzek mozna wyciac i tyle.
              Bez przesady z tym "ledwo czolga" - nigdy nie widzialas niskiego ft.
              A ja NIGDY nie widzialam wynikow gdzie ft sa idealnie rowno po 50%-nigdy.
              Po co ma brac hormon-zeby wpasc w nadczynnosc, czy zeby tarczyca sie "oduczala" dzialalnosci?
              • mary_lu Re: Tarczyca - kto się zna? 17.04.18, 14:46
                No to jak nie wiesz, w jaki sposób leczy się tarczycę, to się nie wypowiadaj. Jak najbardziej należy powstrzymywać lekami postępującej zmiany w tarczycy.
                • konsta-is-me Re: Tarczyca - kto się zna? 17.04.18, 16:30
                  O, to wyjaw jak?
                  • mary_lu Re: Tarczyca - kto się zna? 17.04.18, 18:19
                    Zazwyczaj lewotyroksyną.
                    • konsta-is-me Re: Tarczyca - kto się zna? 17.04.18, 19:38
                      Lewotyroksyna powiadasz?
                      Nawet jak jej poziom jest w normie.
                      Geniusz z ciebie 😂
                      • mary_lu Re: Tarczyca - kto się zna? 17.04.18, 19:43
                        Tak, jest nawet bardzo popularny termin - dawka supresyjna tyroksyny.

                        To są podstawowe wiadomości, jak o tym nie słyszałaś, to może przestań się wypowiadać.
                        • aguar Re: Tarczyca - kto się zna? 17.04.18, 19:48
                          Ale to jest tylko substytut hormonu. Działanie supresyjne może wywierać co najwyżej na przysadkę, aby wywierała mniej tsh. A po co, jak tsh wynosi 1,49??? Swoją drogą, jakby autorka zbadała sobie samo tsh, to taki wynik w zasadzie wykluczałby wskazania do dalszych badań pod kątem dysfunkcji tarczycy.
                          • aguar Re: Tarczyca - kto się zna? 17.04.18, 19:48
                            sorry - wydzielała
                          • mary_lu Re: Tarczyca - kto się zna? 17.04.18, 19:52
                            I właśnie chodzi o to, aby tsh obniźyć na tyle, aby tarczyca przestała być aktywna.

                            Co do tsh - dlatego od lat się mówi, że to badanie nie jest do końca miarodajne. Cała tarczyca moźe być zniszczona i niedoczynna, ale same guzki mogą wydzielać tyle hormonów, że tsh będzie dobre. A nawet wskazywać na nadczynność.
                            • aguar Re: Tarczyca - kto się zna? 17.04.18, 20:45
                              Ale co za różnica skąd pochodzi hormon? Przecież to zaburzenia jego poziomu wpływają na objawy. Same guzki trzeba monitorować pod kątem czy nie złośliwieją i czy ewentualnie powiększona tarczyca nie uciska na sąsiednie narządy.
                              • mary_lu Re: Tarczyca - kto się zna? 17.04.18, 20:54
                                Chodziłaś kiedyś ze stanem zapalnym tarczycy?
                                • konsta-is-me Re: Tarczyca - kto się zna? 17.04.18, 22:07
                                  Ja chodze cale zycie i co?
                                  Da sie chodzic, nawet biegac.
                                  Hashimoto mam od dziecinstwa.
                                  Zadnych guzkow., a nawet tarczyca nie jest tak skrajnie zniszczona.
                                  Patrzac na samo usg,endo typowalaby, powiedzmy 5-6 tsh.
                                  I moje tsh najwyzsze-200.
                                  "Normalne" - 80-100.
                                  Hashimoto z poczatkowa nadczynnoscia pozniej niedoczynnosc.
                                  Masz jakis lek na samo Hashi?
                                  Guzki maja prawie wszyscy, rzadko powoduja cokolwiek.
      • tajemnicza.a.m Re: Tarczyca - kto się zna? 17.04.18, 14:33
        Usg. To jest coś co powinnaś wykonać do pełnego obrazu.
        Przeciwciała Tpo w wysokim mianie ( powyżej 500) nie występują u osób zdrowych. Zazwyczaj oznaczają limfocytarne zapalenie tarczycy w przebiegu choroby hashimoto. A na pewno oznaczają autoagresję przeciwko tkance tarczycowej, z której może lecz nie musi rozwinąć się hashimoto.
        Podwyższone miana przeciwciał antyTpo występują też w innych chorobach, które wymienisz u bliższej rodziny. Niekoniecznie jednak w tak dużym mianie.
        Z powodu świadomości społecznej choroby tarczycy wykrywa się często ZANIM MAJĄ ODZWIERCIEDLENIE W HORMONACH TARCZYCY lub nawet w fazie nadczynnosci w przebiegu choroby hashimoto.

        Ogólnie, póki nie ma zachwiań w hormonach nie leczy się tego. Lekarze różnie do tego podchodzą: jedni suplementują np wit d czy selen i zalecają kontrole. Inni patrzą na objawy i wywiad rodzinny i włączają hormon.

        Ty masz niziutki poziom hormonu ft4.
    • doc-shiraz Re: Tarczyca - kto się zna? 17.04.18, 15:46
      "Tarczyca - kto się zna?"

      najpewniej lekarz endokrynolog
      • semihora Re: Tarczyca - kto się zna? 17.04.18, 20:17
        Żeby to było takie łatwe... Jak nie jestem źle nastawiona do lekarzy, tak z endo nie jest tak super.
        • mary_lu Re: Tarczyca - kto się zna? 17.04.18, 20:21
          Ja mam to samo. Żadnych guseł, tylko medycyna, z lekarzami problemów większych nie mam, aż doszło do endokrynologów. Przerobiłam kilkunastu w 20 lat, większość prywatnie, drogo i z tytułami, z dwiema paniami dogaduję się znakomicie i mnie leczą, pozostali trzymali mnie w niedoczynności. Bo tak, bo to nie od tarczycy...
    • zolla78 Re: Tarczyca - kto się zna? 17.04.18, 17:40
      A stres? Tycie, sucha skóra, nerwowość, senność i bezsenność jednocześnie i jakieś problemy z tarczycą mogą być efektem przewlekłego stresu.
      • marlamar Re: Tarczyca - kto się zna? 17.04.18, 18:32
        Akurat teraz mam okres w miarę bezstresowy. Przy silnym stresie faktycznie nie mogę spać i potrafi się to ciągnąć miesiącami.
    • olejunka32 Re: Tarczyca - kto się zna? 04.06.18, 09:00
      idź do dobrego endokrynologa - prywatnie (bo z nfz to kolejki po 1-2 lata), który będzie prowadził Ciebie przez dłuższy czas. Nie można bagatelizować chorób tarczycy bo ona wpływa na wiele aspektów naszego życia. Mogę polecić endokrynologa z Zabrza www.cm311.pl/endokrynolog-zabrze.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka