Dodaj do ulubionych

Do ogrodniczek - agent grejfrut...

23.04.18, 12:57
Mam taki problem w ogródku, że w paru miejscach rośliny mi schną. Po długiej obserwacji doszłam do wniosku, ze spowodowane jest to czymś, co znajduje się w ziemi. Np. kosodrzewina w jednym miejscu rośnie jak głupia a w drugim robi się żółta i obumiera. Tak samo ze świerkiem, 3 razy sadziłam świerk w tym samym miejscu i trzy razy zrobił się żółty i usechł, podczas, gdy dwa metry dalej inny świerk tego samego gatunku rośnie jak głupi. Myślę, że mogą to być albo pokłady gliny albo doły z wapnem (znalazłam tu wielokrotnie zakopane kości różnych zwierząt), ewentualnie jakaś zaraza w ziemi, która się nie przenosi na inne rośliny...
Jeśli chodzi o pospolite rośliny, to dosadzam do skutku, aż przestaną schnąć.
Jednak w tamtym roku zaczęły mi schnąć 3 świerki cupressina. Mają już po półtora metra, więc jest mi ich żal. Na wiosnę wyglądały marnie, więc kazałam mężowi wydrążyć głębokie otwory (60 cm) w ziemi, po 4 na świerk, i w te otwory wlałam odpowiednio rozcieńczony Biosept - 10 ml na wiadro wody. Pomogło, na razie.
Moje pytanie brzmi, kiedy można ponownie podlać tym Bioseptem, żeby nie przedobrzyć.
Po za tym czy takie wlewki dokorzeniowe są praktykowane, czy zasypać je teraz i następnym razem zrobić nowe obok, itp, komu co tam przyjdzie do głowy w temacie...
Obserwuj wątek
    • thea19 Re: Do ogrodniczek - agent grejfrut... 23.04.18, 13:17
      jak masz cos w ziemi, co usmierca rosliny, to pomoze tylko likwidacja przyczyny. ja u jednego klienta tez mam takie miejsce - roslina rosnie 5-6lat i nagle w tydzien usycha. byla tam wierzba hakuro, pozniej swierk conica. tuz obok rosna inne badyle i ich nic nie rusza. poniewaz to miejsce tuz przy podjezdzie to nie kopiemy zadnych wiekszych dolow by odkryc jakies zwloki. stoi tam kompozycja z donicami z kwiatami sezonowymi.
      • 1matka-polka Re: Do ogrodniczek - agent grejfrut... 23.04.18, 13:23
        A w jakich odstępach czasu można używać Bioseptu?
        • thea19 Re: Do ogrodniczek - agent grejfrut... 23.04.18, 13:26
          wszystkie opryski stosuje sie co 7-14 dni najczesciej. pytanie brzmi: na jakiej podstawie chcesz podlewac bioseptem? skad wiesz dlaczego rosliny padly? wiesz, ze wyjalowienie gleby z wszelkich mikroorganizmow daje odwrotny efekt od zamierzonego?
          • 1matka-polka Re: Do ogrodniczek - agent grejfrut... 23.04.18, 13:31
            Ponieważ podobno ma on inne zalety oprócz wyjaławiania gleby.
            • thea19 Re: Do ogrodniczek - agent grejfrut... 23.04.18, 14:14
              jalowa gleba nie ma zadnych zalet takzeten. wykop dol na glebokosc korzeni roslin, co uschly i zobacz co tam jest. moze jest zlog wapna, moze jakies smieci. szkodliwe mikroorganizmy to by sie na sasiednie rosliny rozniosly.
              • 1matka-polka Re: Do ogrodniczek - agent grejfrut... 23.04.18, 14:25
                Biosept ma inne zalety, np: "to stymulator wzrostu roślin, wzmacniający ich odporność i poprawiający wzrost."
                • thea19 Re: Do ogrodniczek - agent grejfrut... 23.04.18, 14:51
                  rosliny bez mikroflory nie beda rosnac. w niekorzystnym srodowisku zaden stymulator im nie pomoze.
                  • 1matka-polka Re: Do ogrodniczek - agent grejfrut... 23.04.18, 14:57
                    Nie rozumiem, co chcesz mi powiedzieć.
                    • thea19 Re: Do ogrodniczek - agent grejfrut... 23.04.18, 15:43
                      jesli podlewasz ziemie bioseptem, to wyjalawiasz ja z calej mikroflory, nie tylko tej szkodliwej. roslina pozbawiona wspolpracujacych z nia bakterii i grzybow nie jest w stanie prawidlowo funkcjonowac i zaden stymulator tu nie pomoze.
                      • 1matka-polka Re: Do ogrodniczek - agent grejfrut... 23.04.18, 15:51
                        To w jakim celu producent każe podlewać tym rośliny?
                        • kochamjesien79 Re: Do ogrodniczek - agent grejfrut... 23.04.18, 16:23
                          Aby mógł zarobić.
                        • thea19 Re: Do ogrodniczek - agent grejfrut... 23.04.18, 16:25
                          to tak jak z kazdym fungicydem - podlewasz jesli widzisz przewage korzysci nad negatywnymi skutkami ubocznymi. jak wyjalowisz ziemie, to prawidlowo powinnas zastosowac mikoryze by roslinie pomoc.
                          biosept dziala max kilka dni i zeby wszystko wybic, to trzeba kilka razy podlewac. jednorazowe nic nie daje na dluzsza mete. profilaktyczne podlewanie jest bezcelowe.
                  • 1matka-polka Re: Do ogrodniczek - agent grejfrut... 23.04.18, 15:31
                    Masz na myśli, że Biosept nie może być równocześnie odkażać i być stymulatorem, bo te funkcje się wykluczają?
                    • thea19 Re: Do ogrodniczek - agent grejfrut... 23.04.18, 15:43
                      jesli stosujesz biosept doglebowo to tak, dzialania wzajemnie sie wyklucza.
      • 1matka-polka Re: Do ogrodniczek - agent grejfrut... 23.04.18, 13:25
        A, i część roślin przebiła mi się przez to coś w ziemi. Przysychały przez 2-3 lata, aż w końcu zaczęły rosnąć normalnie. Np. klon flamingo, dereń, czyli chwasty wink
    • rulsanka Re: Do ogrodniczek - agent grejfrut... 23.04.18, 13:21
      Może spróbuj EMów, to taki probiotyk ogrodowy.
      • rulsanka Re: Do ogrodniczek - agent grejfrut... 23.04.18, 18:04
        Widzę, że nie zainteresował cię temat. Rozwijając skrót, nazywa się to efektywne mikroorganizmy i one na dłuższą metę dają naprawdę spektakularne efekty.
        • memphis90 Re: Do ogrodniczek - agent grejfrut... 23.04.18, 19:00
          Mikoryza czy to coś więcej? Coś jak hummus?
          • rulsanka Re: Do ogrodniczek - agent grejfrut... 23.04.18, 20:50
            Nie, to jest roztwór mikroorganizmów glebowych, za Wikipedią: "W skład mieszanki EM wchodzi około 80 gatunków mikroorganizmów, m.in. bakterie kwasu mlekowego, bakterie propioniowe, bakterie fotosyntetyzujące, bakterie azotowe, drożdże oraz promieniowce"
            Kiedyś pryskałam tym ogród, ale tylko raz - preparat jest niestety drogi. Na pewno zauważalny efekt był taki, że w ciągu nocy wygoiło mi się skaleczenie, które przypadkiem zamoczyłam w preparacie. A zazwyczaj robią mi się ranki, które się nie chcą goić, pękają, pojawia się stan zapalny.
            W tym roku znowu chcę użyć emów.
            Mikoryzy też używałam, pod iglaki. Rzeczywiście wystrzeliły. Ale np. różaneczniki zabił inny grzyb, mikoryza im nie pomogła.
        • 1matka-polka Re: Do ogrodniczek - agent grejfrut... 23.04.18, 19:32
          Wiem, już kiedyś o tym pisałaś, nawet znalazłam w internecie jakiś produkt tego typu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka