kotomama 28.04.18, 19:13 Czy przypadek tego angielskiego chłopca dał wam do myślenia jaka siła sprawcza i moc modlitw do bogów? Miliony modlitw i złożonych rąk i co? I nico. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sumire Re: Siła sprawcza modlitwy 28.04.18, 19:16 Nie martw się. Teraz pewnie tłumaczą sobie, że Bóg tak chciał. Odpowiedz Link Zgłoś
miniulowa Re: Siła sprawcza modlitwy 28.04.18, 20:11 Nie. Tłumaczą, że został bestialsko zamordowany. Odpowiedz Link Zgłoś
ladyjane Re: Siła sprawcza modlitwy 04.05.18, 10:19 To chyba było bestialstwo. Mogli mu coś dożylnie podać, żeby śmierć nastąpiła możliwie szybko i bezboleśnie. Ja bym się do śmierci zastanawiała, czy na pewno nie cierpiał. Tyle jeszcze o naszym ciele nie wiemy... Odpowiedz Link Zgłoś
kornelia_sowa Re: Siła sprawcza modlitwy 06.05.18, 10:05 Ocyzywiście mądralo-chcialabys zeby Bóg wysłuchal kazdej modlitwy. A gdyby ktos modlil sie o nieszczescie dla kogos z twoich bliskich tez? Czy juz nie? Odpowiedz Link Zgłoś
fragile_f Re: Siła sprawcza modlitwy 06.05.18, 18:52 Przecież w większości przypadków modlitwa o własne szczęscie oznacza własnie nieszczescie dla kogos innego )) Jesli ja zdobedę wymodlona prace, to ktos inny jej nie dostanie, jesli wygram konkurs - to wszyscy inni przegraja, jesli dla mojego dziecka znajdzie sie serce na przeszczep, to oznacza ze jakies inne dziecko go nie dostało, jesli my wygramy wojnę, to znaczy ze wymordowani zostana/zostali inni ludzie i tak dalej. Dlatego sama idea modlitwy jest idiotyczna i sprzeczna z jakakolwiek logiką. Odpowiedz Link Zgłoś
leann32 Re: Siła sprawcza modlitwy 28.04.18, 19:21 To samo z cudami. Akurat dotycza spraw typu nowotwor gdzie zawsze jest jakas szansa ze uklad immunologiczny da rade. Cudow gdzie namacalnie mozna sprawdzic czy pacjentowi sie poprawilo, no odrosla mu amputowana noga - brak. Kupa bzdur i tyle. Musi zakladac ze Bog wyslucha modlitw i zmieni los nieszczesnika. Dziwnym trafem w powazaniu ma dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
lellapolella Re: Siła sprawcza modlitwy 28.04.18, 20:13 Nie znam się na medycynie ale wiedziałam, że ten biedny maluch ma przerąbane, kiedy kasjer złożył rączki Odpowiedz Link Zgłoś
kota_marcowa Re: Siła sprawcza modlitwy 28.04.18, 20:24 A bo powinien się napić wody ze świętego źródła, w którym nogi moczył jakiś Nepomucen, czy inny Jan. Albo ponacierać się kością jakiejś św. Eufemii, tudzież paść twarzą przed relikwią drewna z drabiny jakubowej, to by się zdarzył cud, to ty nie wiesz jak się cuda robi? A gdyby moczył, padł krzyżem i wyzdrowiał, to ani chybi, uleczył go JPII. Odpowiedz Link Zgłoś
asmarabis Re: Siła sprawcza modlitwy 28.04.18, 20:28 Długo sie modliłam żebyś założyła watek jakiś nie o PIS i o dziwo moja modlitwa została wysłuchana Odpowiedz Link Zgłoś
semihora Re: Siła sprawcza modlitwy 28.04.18, 20:30 A może to była twoja jedyna szansa na wysłuchanie modlitwy i tak ją zmarnowałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
chyba.ze Re: Siła sprawcza modlitwy 28.04.18, 20:34 Gdzie twoja szeroko pojęta lewacka tolerancja i szacunek dla cudzych przekonań? Odpowiedz Link Zgłoś
kotomama [...] 28.04.18, 20:38 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
tmk123 Re: Siła sprawcza modlitwy 28.04.18, 20:38 Oczywiście, że modlitwa działa. Tylko ktoś musi wierzyć. Identycznie jak robi się badania nad lekami i podaje placebo- Pewien procent ludzi wierzy, że lek podziała i on działa. Tu nie ma nic nadprzyrodzonego. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Siła sprawcza modlitwy 28.04.18, 20:42 Czyli nikt z tych tysięcy modlących się nie wierzył? To trochę słabe jest. Odpowiedz Link Zgłoś
tmk123 Re: Siła sprawcza modlitwy 28.04.18, 20:51 Nie, po prostu żeby miało to jakiekolwiek szanse na zaistnienie, to chłopiec musiałby być starszy świadomy, myślący, wierzący i jeszcze wiedzieć że się za niego modlą. Nie ma tu znaczenia czy naprawdę sie modlą. Niektóre "cuda" tak własnie wyglądają. Jak działa placebo też nie potrafimy wytłumaczyć, ale na ateistów też działa. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo2.0 Re: Siła sprawcza modlitwy 28.04.18, 21:00 cochranelibrary-wiley.com/doi/10.1002/14651858.CD003974.pub3/abstract;jsessionid=4BEA9BD26C2B51E5B87B373EE5FC0E87.f01t03 badania pokazują że efekt placebo nie istnieje!!! Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Siła sprawcza modlitwy 30.04.18, 20:23 Pokazują, że placebo nie uleczy raka albo złamanej ręki, ale ma wpływ na objawy somatyczne. Co było do przewidzenia, prawda...? Odpowiedz Link Zgłoś
lellapolella Re: Siła sprawcza modlitwy 28.04.18, 21:04 Znaczy się jak? Modlić się można tylko za kogoś ze zdrowym mózgiem?! I tylko za katolika?! To po cholerę katolicy modlą się o nawrócenie niewierzących i dają na msze za zmarłych? Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Siła sprawcza modlitwy 28.04.18, 21:20 tmk123 napisała: > Nie, po prostu żeby miało to jakiekolwiek szanse na zaistnienie, to chłopiec m > usiałby być starszy świadomy, myślący, wierzący i jeszcze wiedzieć że się za n > iego modlą. Teraz mam zagwozdkę, w jakim celu katolicy modlą się za zygoty Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Siła sprawcza modlitwy 28.04.18, 21:42 Zarodek ma świadomość w łonie matki i ją traci w momencie urodzenia. Proste jak budowa cepa. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Siła sprawcza modlitwy 28.04.18, 21:53 Aha. Mam braki w tej materii, bo nie chodziłam na religię. Odpowiedz Link Zgłoś
schiraz Re: Siła sprawcza modlitwy 28.04.18, 21:58 Zupełnie jak ja ale po usłyszeniu tej prawdy aż przysiadłam ze zdumienia Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Siła sprawcza modlitwy 28.04.18, 22:07 Ja też nie chodziłam, ale doprawdy wystarczy odrobina wyobraźni... Zarodek w łonie to dar od boga. On go lepi z gulaszu na zebrach adama i modeluje. Tworzy, nadaje cechy osobowościowe i fizyczne(starannie wyrównuje bruzdę, którą mają bękarty z in vitro) - po prostu powstaje nowy człowiek. I sru go w łono. On tam sobie zyje z tą boską świadomością, którą musi utracić w momencie urodzenia, żeby nie peplał na prawo i lewo jak jest w niebie i że bóg też ma gazy po grochówce. Rozumiecie, te wszystkie niewyjściowe informacje które mógł zdobyć w trakcie produkcji. Dlatego zygota jest w rozwoju wyżej niż noworodek. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Siła sprawcza modlitwy 28.04.18, 22:14 Dziękuję ci z całego serca, mój świat już nigdy nie będzie taki sam Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Siła sprawcza modlitwy 30.04.18, 16:39 A jak wyjasnisz wskrzeszenie Lazarza? Byl martwy wiec zapewne nieswiadomy, niemyslacy a martwo cialo jest raczej niewierzace? Odpowiedz Link Zgłoś
minor.revisions Re: Siła sprawcza modlitwy 29.04.18, 15:54 Nie chce mi się teraz szukać, ale robiono badania i jak się za kogoś modlono to tej osobie się nie poprawiło, niestety. Modlitwa/medytacja są w stanie np. w jakimś stopniu ukoić ból, ale pod warunkiem autorskiego wykonania, a nie "w imieniu". Odpowiedz Link Zgłoś
princess_yo_yo Re: Siła sprawcza modlitwy 29.04.18, 20:33 dzialanie placebo nie jest zalezne od wiary w dzialanie tegoz. Odpowiedz Link Zgłoś
mamma_2012 Re: Siła sprawcza modlitwy 28.04.18, 21:00 Modlitwy były bezcelowe, bo ktoś kto zarządza życiem od poczęcia do naturalnej śmierci postanowił zgnębić bobasa. Po co? Ja nie wiem, może chciał się poczuć lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
kozica111 Re: Siła sprawcza modlitwy 28.04.18, 21:11 A teraz wyobraźcie sobie sytuację ze na oczach tłumu Ali cudownie zostaje uzdrowiony, jak sie czują i funkcjonują rodzice dzieci którzy aż tak nieba i ziemi nie poruszyli, ci którzy zgodzili się na odłączenie aparatur.Cud ma nieść dobro a nie udrękę. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Siła sprawcza modlitwy 28.04.18, 21:22 Jakież to pokrętne tłumaczenie - bozia nie uzdrowi jednego dziecka, bo tysiącom rodziców innych chorych dzieci byłoby przykro A właściwie dlaczego bozia nie mogłaby hurtem uzdrowić wszystkich? Przecież ponoć jest wszechmocna. Odpowiedz Link Zgłoś
beataj1 Re: Siła sprawcza modlitwy 28.04.18, 21:30 Bo nie może walczyć z wolną wolą. A te dzieci mają wolną wolę i chcą chorować i umierać. I w takiej sytuacji wszechmocny bóg nic nie może. Odpowiedz Link Zgłoś
kota_marcowa Re: Siła sprawcza modlitwy 28.04.18, 21:39 > A właściwie dlaczego bozia nie mogłaby hurtem uzdrowić wszystkich? Przecież pon > oć jest wszechmocna. > 100/100 I pytanie, czemu ta bozia, NIEWINNYM, malutkim dzieciom, które jeszcze nie zdążyły nagrzeszyć, pozwala konać w MĘCZARNIACH. Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Siła sprawcza modlitwy 29.04.18, 18:38 > A właściwie dlaczego bozia nie mogłaby hurtem uzdrowić wszystkich? Przecież pon > oć jest wszechmocna. Ale wlasciwie dlaczego bozia mialaby uzdrowic hurtem wszystkich? Logiczne jest, ze skoro jest wszechmocna to moze sobie wybrac kogo uzdrowic a kogo nie. Kto w jej/jego oczach zasluzyl na wyzdrowienie a kto nie. Oczywiscie rodzi sie pytanie czym zdazylo zawinic dwuletnie dziecko. No ale wedle Biblii Bog jest tez wszechwiedzacy. Zreszta zdaje sie, ze nawet w Biblii jak Jezus uzdrawial, to warunkiem uzdrowienia byla wiara w te uzdrowienie. Nie pamietam na jakiej zasadzie odbylo sie wskrzeszenie Lazarza. Natomiast w ogole nie podoba mi sie dyskusja na temat tego, ze Bog ma obowiazek naprawiac wszystkie czlowiecze bledy tylko dlatego, ze iles tam osob postanowilo sie publicznie pomodlic. Ludzkosc jest zepsuta ogolnie, niszczaca zasaoby naturalne, eksperymentujaca z chemikaliami, ktore powoduja rozne wady i schorzenia. I potem zdarza sie przypadek jak Alfie i nagle budza sie ateisci i sie pytaja "gdzie byl Bog". Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Siła sprawcza modlitwy 29.04.18, 18:47 > Ale wlasciwie dlaczego bozia mialaby uzdrowic hurtem wszystkich? Bo PONOĆ może i PONOĆ jest dobra. A przynajmniej tak twierdzicie, ale jak widać nic się wam nie klei. Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Siła sprawcza modlitwy 29.04.18, 18:52 Bo wg. Biblii jest wszechmogaca wiec moze, to fakt. Ale dobro ogolnie nie zawsze polega na tym, ze bozia kogos uzdrowi. Czasem lepiej, zeby niektorzy odeszli zanim wyrzadza jakas powazniejsza krzywde. Dziwi mnie ten brak logiki u niektorych ateistow, naprawde. Sama uwazam sie za agnostyczke. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Siła sprawcza modlitwy 29.04.18, 18:59 Znaczy i bozia się myli? Przecież Hitler, Stalin czy Trynkiewicz nie umarli będąc dziećmi. Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Siła sprawcza modlitwy 29.04.18, 19:24 Ale na jakiej zasadzie uwazasz, ze bozia sie myli? To jest blad logiczny bo nie jestes bogiem wiec nie jestes tez wszechwiedzaca. A jesli zalozysz, ze bog jest, a wedlug osob wierzacych jest to musisz przyznac, ze bog ma wiedze i dlatego Hitler przezyl a Alfie nie. Podchodzisz do tego zbyt emocjonalnie. W II Wojnie zginelo 60 mln ludzi, ok. 3% ludnosci swiata, kory wtedy liczyl sobie raptem 2.3 mld. Jakas masz pewnosc, ze taki Alfie nie zostalby kolejnym dyktatorem, ktory odpalilby jakas smiercionosna bron i nie zgineloby powiedzmy 5% ludnosci swiata, ktory za nastepne 20 lat bedzie liczyl pewnie 9mld? I co bys wtedy powiedziala? Gdzie byl bog? Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Siła sprawcza modlitwy 29.04.18, 20:19 Weź się nie ekscytuj. Rozpisujesz się na milion linijek rozkminiajac intencje nieistniejącej postaci Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Siła sprawcza modlitwy 29.04.18, 20:26 Nie no, ja się nie ekscytuje. Po prostu dziwi mnie ten wątek bo części ateistów brakuje logiki a uważają się za inteligentnych. No w każdym razie inteligentniejszych od wierzącego w Boga motłochu. A tymczasem logiczne myślenie leży i kwiczy a jak brak argumentów to personalne dowalalnki. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Siła sprawcza modlitwy 29.04.18, 20:31 Nie kompromituj się twierdzeniem, że rozmowy o zamiarach i działaniach bajkowej postaci maja coś wspólnego z logiką, bo takiej papki intelektualnej jak zaprezentowały w tym wątku kozica i tmk to nikt normalny by nie opracował. Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Siła sprawcza modlitwy 29.04.18, 23:27 Przypominam, że to krejzimama założyła kolejny żałosny wątek, żeby sobie poszczekac. Ale to jest ok na forum, rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
lellapolella Re: Siła sprawcza modlitwy 29.04.18, 23:40 Nie ma przymusu brania udziału we wszystkich wątkach I pocieszaj się, że ateistom brakuje logiki - po prostu bekę sobie robimy z katolickiej hipokryzji. Pierwsi do modlitwy za małego Anglika, ale dzieciom uchodźców życzą, by pospadały z pontonów i potopiły się. I to my mamy się wstydzić?! LOL. Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Siła sprawcza modlitwy 30.04.18, 08:57 Oczywiscie, ze nie ma przymusu. Nie robicie "beki" z katolickiej hipokryzji, tylko ogolnie z wiary. Kazdy ma prawo wierzyc w co mu sie podoba, dopoki nie krzywdzi innych ludzi. Skoro uwazasz, ze modlitwa nie ma zadnej sily sprawczej a wg. ludzi w tym watku nie ma, to katolicy moga sie sobie modlic o co im sie podoba. W koncu to tylko zabobon, prawda? No ale przezywasz jak mrowka okres wiec Cie w jakis sposob to rusza. Wstydzic sie powinniscie braku logiki bo robicie antyreklame wszystkim ateistom. Odpowiedz Link Zgłoś
lellapolella Re: Siła sprawcza modlitwy 30.04.18, 13:03 Jasne, że mogą się modlić, nie życzyłabym sobie tylko, by mi te złożone rączki wtykali do oczu i akurat w tym przodują katolicy, przynajmniej w tym kraju. "robicie antyreklame wszystkim ateistom"- ateiści zgrzytają zębami, że tak zostali załatwieni Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Siła sprawcza modlitwy 30.04.18, 13:47 Ale jak Ci wtykają do oczu? Sprawa alfiego jakoś Cię musiała poruszyć, że się tak produkujesz na forum. Ateizm jako postawa jest bardzo ładny ale irytujący jest ten internetowy pod hasłem "gdzie był Bóg". Rozumiem, że chcecie naprowadzić niedouczony motłoch na drogę oświecenia ale nie tędy droga. Odpowiedz Link Zgłoś
lodomeria Re: Siła sprawcza modlitwy 30.04.18, 14:21 A przede wszystkim: prezydent kraju, który u siebie w sądach, trybunale konstytucyjnym ma burdel, niech się nie wpieprza do systemu sądowego innego suwerennego kraju ze swoimi modlitwami. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Siła sprawcza modlitwy 30.04.18, 14:25 Zwłaszcza, że w tej sprawie bardzo mądrze wypowiedział się zwierzchnik KK w Wielkiej Brytanii. Oczywiście pewnie teraz stanie się takim samym wrogiem publicznym Polaków-katolików jak Franciszek. Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Siła sprawcza modlitwy 30.04.18, 16:35 lodomeria napisała: > A przede wszystkim: prezydent kraju, który u siebie w sądach, trybunale konstyt > ucyjnym ma burdel, niech się nie wpieprza do systemu sądowego innego suwerenneg > o kraju ze swoimi modlitwami. No i taki jest wlasnie ateizm ematki. Zero argumentow merytorycznych, zero merytorycznej dyskusji. Jak juz nie mozna dowalic personalnie to chociaz prezydenta z PiSu sie zaatakuje. Prezydenta, ktory jest katolikiem i na dodatek wcale tego nie ukrywal w wyborach. Naprawde taki jest wasz ateizm? Na forum mozna sobie poujadac ale potem przychodza swieta, komunie, sluby i ematka idzie grzecznie bo jej mamusia kazala a na forum zaklada watki o tym jak bardzo nienawidzi swiat, rodziny i calekogo tego katolickiego przedstawienia dla motlochu. Albo poprawia sobie humor uzywajac do tego smierci chorego dziecka. Bo oczywiscie smierc tego dziecka udowadnia katolickiemu motlochowi, ze sie myli, ze Bog nie slucha zadnych modlitw? Ciekawam swoja droga czy krejzimama (tutaj jako kotomama) poleciala na inne fora zakladac watki o tym jak Allah i Jahwe nie sluchaja modlitw ani jakos ateistycznie nie wsparla biednych rodzicow tego dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
mamma_2012 Re: Siła sprawcza modlitwy 30.04.18, 17:31 Jak merytorycznie rozmawiać o mocy modlitwy skoro jej wysłuchanie jest dowodem na istnienie Boga, jego moc i wsłuchanie w głos wiernych, a brak reakcji jest dowodem na istnienie Boga, jego mądrość plus niedoskonałość człowieka, który źle formułuje prośby i źle się modli? Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Siła sprawcza modlitwy 30.04.18, 20:42 Według ematki jakby Alfie wyzdrowiał, to znaczyło by tylko że lekarze się pomylili i żadnego cudu ani wysłuchania modlitwy nie było. Brak reakcji czy też brak spełnienia prośby to oczywista oczywistość, że Boga nie ma, tak czy nie? Natomiast zastanawiam się czy gdyby na przykład ktoś modlił się o wybuch trzeciej wojny światowej bo jego firma zbrojeniowa cienko przędzie, to wybuch tej wojny byłby dowodem na istnienie Boga czy nie. Dziwi mnie, że ludzie tak łatwo oceniają że swojej perspektywy a przecież wg. wierzących jedynie Bóg jest wszechmogący i wszechwiedzący. Więc tradycyjnie osoba wierząca zawierza swój los Bogu a ateista twierdzi, że wszystko jest dziełem przypadku albo własnej pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
mamma_2012 Re: Siła sprawcza modlitwy 30.04.18, 21:00 A myślisz, że w obozach koncentracyjnych pracowali ateiści czy ludzie, którzy rano nie modlili się o premię za wyrobioną normę w zabijaniu, bo wtedy kupią córeczce wymarzoną i wymodloną laleczkę? Boga nie ma co codziennie udowadniają dwa tysiące lat naszej ery i czasy wsześniejsze, które nie wiem jak liczyć. W tym czasie w kontrze do nieopisanej i niepoliczalnej ilości zdarzeń, które przeczą istnieniu „Boga” nie pijawiła się ani jedna, która tego dowodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Siła sprawcza modlitwy 30.04.18, 21:20 Ale popełniasz fundamentalny błąd w logice. Bóg dał ludziom wolną wolę więc jeśli zacznie ingerować w sytuację to tej woli nie będzie. Ale moim zdaniem to nie ma dowodów ani na istnienie ani na nieistnienie Boga. Odpowiedz Link Zgłoś
mamma_2012 Re: Siła sprawcza modlitwy 30.04.18, 21:51 Nie ma logicznych dowodów na istnienie Boga (któregokolwiek z tysiący, a raczej dziesiątek tysięcy, jego inkarnacji). Wolna wola? Mam roczek, dwa, chcę pojeździć wiosną na kucyku i dać mamie buziaka i powiedzieć tacie, że go kocham. Gdzie moja wolna wola? Odpowiedz Link Zgłoś
lodomeria Re: Siła sprawcza modlitwy 30.04.18, 23:45 Ależ są logiczne dowody na istenieni Boga: są setki opracowań antropologicznych, ostatnio wielki bestseller Sapiens (i jego kontynuacja Homo Deus) pokazujące mechanizmy dlaczego ludzkość wymyśliłam instytucję boga i religie. Odpowiedz Link Zgłoś
fragile_f Re: Siła sprawcza modlitwy 01.05.18, 00:46 >Bóg dał ludziom wolną wolę więc jeśli zacznie ingerować w sytuację to tej woli nie będzie. To po co się w ogólę o cokolwiek modlić? I Ty komuś zarzucasz błędy w logice? Modli się pół miliona osób, bóg nie reaguje w żaden sposób - dowód na istnienie boga, bo nie zrobił NIC, bo wolna wola itp Odpowiedz Link Zgłoś
natalia.nat Re: Siła sprawcza modlitwy 02.05.18, 12:41 black_halo napisała: > Ale moim zdaniem to nie ma dowodów ani na istnienie ani na nieistnienie Boga.> Dowód na nieistnienie to po prostu brak dowodu na istnienie. Idąc twoim rozumowanie powinniśmy wierzyć w krasnoludki, przecież właściwie nie ma dowodów na ich nieistnienie. Nikt ich tylko nie widział. To nie my (ateiści) mamy udowadniać, że bóg nie istnieje, to wy (wierzący) udowodnijcie, że istnieje. Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Siła sprawcza modlitwy 02.05.18, 19:07 Bzdura. Byly czasy kiedy Pasteurowi tez niewierzono jak mowil o bakteriach a one jednak istnialy, tylko nie bylo jak dowiesc ich istnienia. To byly czasy kiedy uwazano, ze mleko sie zsiadalo bo sasiadka krzywo spojrzala. Dzisiaj nie mozna jednoznacznie udowodnic, ze Boga nie ma ani, ze jest. I nie rozumiem dlaczego dowod ma spoczywac na wierzacych w Boga. To ateisci powinni udowodnisc, ze nie istnieje. Odpowiedz Link Zgłoś
mamma_2012 Re: Siła sprawcza modlitwy 02.05.18, 19:15 Jak już udowodnimy istnienie Boga to trzeba będzie jeszcze ustalić, który to z dziesiątek tysięcy w które wierzy ludzkość i to tylko ta zasiedjająca Ziemię obecnie😉 Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Siła sprawcza modlitwy 02.05.18, 19:50 No oczywiscie, ale to dopiero nastapi po udowodnieniu, ze Bog istnieje albo i nie. W kwestii bakterii to przypominam, ze istnieje ich raczej niezliczona ilosc, w kwestii bostw moze byc podobnie. Odpowiedz Link Zgłoś
mamma_2012 Re: Siła sprawcza modlitwy 02.05.18, 19:57 Włącz telewizor, dowodów na to, że Boga nie ma jest nieskończenie wiele. Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Siła sprawcza modlitwy 02.05.18, 21:15 Jak grochem o sciane. Skad wiesz, ze to sa dowody na brak istnienia Boga? Pasteurowi tez mowiono, ze to ze melko sie zsiada to dowod na rzucanie uroku przez wredne sasiadki i zadnego dowodu na istnienie bakterii nie ma. Daj choc jeden naukowy dowod, ze Boga nie ma to Ci uwierze. Odpowiedz Link Zgłoś
mamma_2012 Re: Siła sprawcza modlitwy 02.05.18, 21:22 A w zamian dasz mi taki, że istnieje? Przez tysiąclecia wszystko czego ludzie nie rozumieli interpretowano jako działalność Boga. Potem okazywało się, że to zwykła fizyka czy biologia. W nauce trzeba udowadniać, że coś istnieje, nie na odwrót. Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Siła sprawcza modlitwy 03.05.18, 09:05 mamma_2012 napisała: > A w zamian dasz mi taki, że istnieje? > Przez tysiąclecia wszystko czego ludzie nie rozumieli interpretowano jako dział > alność Boga. Potem okazywało się, że to zwykła fizyka czy biologia. > W nauce trzeba udowadniać, że coś istnieje, nie na odwrót. Blednie zakladasz, ze doszlismy do jakiejs sciany w nauce. Mozliwe, ze iles tam lat bedzie mozna udowodnic istnienia Boga. Na dzisiaj nie ma mozliwosci udowodnienia istnienia Boga ale nie ma tez mozliwosci udowodnienia nieistnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
mamma_2012 Re: Siła sprawcza modlitwy 03.05.18, 09:53 Póki co nauka pozwala tylko udowodnić, że wszystko, co kiedyś „dowodziło” istnienia Boga to przyroda podlegająca zwykłym prawom nauki i jeśli się wcześniej nie powybijamy (choćby dowodząc mieczem czyj bóg jest prawdziwszy) to opuścimy Ziemię i np. dowiedziemy, że nie jesteśmy sami we wszechświecie. Zresztą dowodzić można byłoby ewentualnie, że istnieje jakaś pierwotna energia, a nie „bóg biblijny”, bo jego istnienie wyklucza logika i podstawy wiedzy o świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Siła sprawcza modlitwy 05.05.18, 10:04 mamma_2012 napisała: > Póki co nauka pozwala tylko udowodnić, że wszystko, co kiedyś „dowodziło” istni > enia Boga to przyroda podlegająca zwykłym prawom nauki i jeśli się wcześniej ni > e powybijamy (choćby dowodząc mieczem czyj bóg jest prawdziwszy) to opuścimy Zi > emię i np. dowiedziemy, że nie jesteśmy sami we wszechświecie. > Zresztą dowodzić można byłoby ewentualnie, że istnieje jakaś pierwotna energia, > a nie „bóg biblijny”, bo jego istnienie wyklucza logika i podstawy wiedzy o św > iecie. Woloz jakies logiczne dowody na to, ze Boga nie ma. Blednie zakladasz, ze osiagnelismy jakis punkt zwrotny w rozwoju nauki i ze istnienia Boga z cala pewnoscia nie bedzie mozna juz dowiesc. Otoz na dzisiaj nie poznalismy nawet wszystkich gatunkow zyjacych na ziemi, mape ludzkiego genomu mamy od niedawna i nie potrafimy jeszcze wielu, wielu rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
mamma_2012 Re: Siła sprawcza modlitwy 05.05.18, 10:14 Każdy dzien dostarcza dowodów na to, że żadnego biblijnego Boga nie ma. Zastanawiałaś się kiedyś jaki byłby powód, żeby bóg ukrywał swoje istnienie przed ludźmi? Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Siła sprawcza modlitwy 05.05.18, 15:05 No wiec jakich dowodow dostarcza Ci kazdy dzien? Zastanawialam sie nad powodem ukrywania swojego istnienia przez Boga ale nie uwazam sie za osobe wszechwiedzaca wiec moge sie tylko domyslac. A moje domysly moga nie ùmiec zadnego sensu bo Bog moze nie istniec oraz jesli istnieje, to moge nigdy nie wpasc na prawdziwy powod tego ukrywania sie. Na tym polega otwartosc umyslu. Odpowiedz Link Zgłoś
mamma_2012 Re: Siła sprawcza modlitwy 05.05.18, 15:15 I nie wpadniesz, bo nie ma żadnego Boga. Wtłukli Ci do głowy, że ci którzy wierzą, że jest (czyli jakieś 18% ludzkości) są lepsi od reszty i kiedyś będą machać bosymi stópkami z chmurki. Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Siła sprawcza modlitwy 05.05.18, 16:32 Kochaniutka, do kosciola przestalam chodzic dobre 20 lat temu, jako dosc wczesna nastolatka. Zawsze bylam odporna na pranie mozgu i propagande. Ale nie bede dyskutowac z ludzmi, ktorzy maja ciasne umysly i mysla zerojedynkowo. Odpowiedz Link Zgłoś
mamma_2012 Re: Siła sprawcza modlitwy 05.05.18, 16:38 Kochaniutka, to masz problem wykluczając się z dyskusji z samą sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
fragile_f Re: Siła sprawcza modlitwy 02.05.18, 22:23 > To ateisci powinni udowodnisc, ze nie istnieje. Jesli podajesz jako przykład Pasteura, to robisz kolejny błąd logiczny: on udowodnił, że bakterie istnieją, a nie na odwrót. Ergo: to wierzący muszą udowodnić, że bóg istnieje a nie na odwrót. Doskonałym przykładem jest Czajniczek pana Russela: "Czajniczek Russella, zwany też kosmicznym czajniczkiem (ang. celestial teapot) – wyimaginowany obiekt wymyślony przez Bertranda Russella jako odpowiedź na stanowisko, że to sceptyk musi dowieść nieprawdziwości niefalsyfikowalnych postulatów religii." "Czajniczek krąży wokół Słońca po eliptycznej orbicie, lecz jest za mały do wykrycia przez nawet najlepsze teleskopy. W związku z tą jego właściwością nie można dowieść jego nieistnienia. Wyobraźmy sobie człowieka, który utrzymuje, że czajniczek niewątpliwie istnieje, a skoro nie da się udowodnić, że jest inaczej, to odrzucenie tego twierdzenia przez innych ludzi jest przejawem absurdalnych i nieracjonalnych uprzedzeń. Słusznie uznano by, że taki człowiek prawi nonsensy. Jednakże gdyby obecność czajniczka potwierdzona była w starożytnych księgach, głoszona jako święta prawda każdej niedzieli i wtłaczana do umysłów młodzieży w szkole, jakiekolwiek wahanie w wierze w jego istnienie zostałoby uznane za oznakę podejrzanej ekscentryczności, a osobnika wątpiącego wysłano by do psychiatry w bardziej oświeconych czasach lub oddano w ręce inkwizycji w wiekach wcześniejszych." Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Siła sprawcza modlitwy 03.05.18, 09:12 Ale Pasteur udowodnil jak sie pojawila mozliwosc udowodnienia a i tak bym dosc powszechnie wysmiewany. Nie pamietam tez jak sie nazywal facet, ktory chcial zmuszac lekarzy i studentow do mycia rak po sekcjach zwlok, bo w tamtycch czasach dosc powszechne bylo, zebyprosto z prosektorium isc i odebrac porod. Ten pan byl tez wysmiewany i zdaje sie, ze za te reformatorskie dyrdymaly zwolniono go z pracy w szpitalu. W szpitalu gdzie spory procent poloznic umieral za zakazenie wywolane wlasnie bakteriami z martwych cial. Problem w czajniczkiem jest taki, ze dzisiaj moze nie byc teleskopu, ktory go wykryje ale za 10 lat moze byc. Chyba, ze pan Russel zalozyl, ze nigdy nie bedzie takiego urzadzenia, ktore wykryje czajniczek. Ale tu jest znowu blad w logice bo pan Russel nie jest w stanie przewidywac przyszlosci. Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Siła sprawcza modlitwy 04.05.18, 07:04 Pan sie nazywal Ignaz Semmelweis. A wracajac do boga, jak go odkryjemy, to bedziemy wiedzieli, ze jest i nie bedziemy musieli w niego wierzyc. Narazie nikt nie odkryl boga, wiec jak chcesz, to mozesz wierzyc, ze ktos kiedys go odkryje Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Siła sprawcza modlitwy 05.05.18, 10:05 1matka-polka napisała: > Pan sie nazywal Ignaz Semmelweis. > A wracajac do boga, jak go odkryjemy, to bedziemy wiedzieli, ze jest i nie bedz > iemy musieli w niego wierzyc. Narazie nikt nie odkryl boga, wiec jak chcesz, to > mozesz wierzyc, ze ktos kiedys go odkryje Juz pisalam, jestem agnostykiem. Odpowiedz Link Zgłoś
natalia.nat Re: Siła sprawcza modlitwy 04.05.18, 09:28 No nie. Bakteria a bóg (czyli coś w stylu krasnoludka czy wróżki) to jednak coś zupełnie innego, żadna analogia. Nie pisz bzdur! Jeżeli mówisz, że coś/ktoś istnieje to ty masz dowieść, że tak jest, a nie ja mam dowodzić że nie ma. Nie ma boga, ponieważ nie ma dowodów na jego istnienie. Nie ma czegoś takiego jak dowód na nieistnienie. Podaj w takim razie dowód na nieistnienie krasnoludków! Jak można wypisywać takie głupoty?! I to dorosły człowiek... Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Siła sprawcza modlitwy 04.05.18, 09:38 "Bakteria a bóg (czyli coś w stylu krasnoludka czy wróżki) to jednak coś zupełnie innego, żadna analogia. Nie pisz bzdur!" Rownie dobrze mozna zaczac wymyslac kolejne byty o dziwnych nazwach (kolopik, klepton, figut, jodul, galip, tupip, sanik, gorip, itd. W nieskonczonosc) i kazac komus udowadniac, ze nie istnieja. Ciekawe, ze ten niby umysl scisly black-halo tego nie ogarnia. Zreszta, jej dywagacje na temat ilosci mozliwych partnerow tez juz mi daly do myslenia, na temat jej zdolnosci logicznego myslenia... Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Siła sprawcza modlitwy 04.05.18, 09:38 Przepraszam - "liczby partnerow" Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Siła sprawcza modlitwy 04.05.18, 09:55 Chamówa. Brakuje argumentów merytorycznych to trzeba się personalnie przyczepić? Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Siła sprawcza modlitwy 04.05.18, 10:09 To do mnie? Argumenty sa na poczatku. Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Siła sprawcza modlitwy 05.05.18, 10:12 1matka-polka napisała: > "Bakteria a bóg (czyli coś w stylu krasnoludka czy wróżki) to jednak coś zupełn > ie innego, żadna analogia. Nie pisz bzdur!" > Rownie dobrze mozna zaczac wymyslac kolejne byty o dziwnych nazwach (kolopik, k > lepton, figut, jodul, galip, tupip, sanik, gorip, itd. W nieskonczonosc) i kaza > c komus udowadniac, ze nie istnieja. > Ciekawe, ze ten niby umysl scisly black-halo tego nie ogarnia. Zreszta, jej dyw > agacje na temat ilosci mozliwych partnerow tez juz mi daly do myslenia, na tema > t jej zdolnosci logicznego myslenia... > Twoje persnalne teksty sa zalosne. Probujesz mnie zdyskredytowac a tymczasem sama nie masz zadnych merytorycznych argumentow w dyskusji. Nikt nie kaze Ci udowadniac, ze istniejeja albo nieistnieja jakies niestworzone byty. Ale podobnie jak z bakteriami, one istnialy zanim powstala aparatura zdolna je wykryc i zobrazowac. No i musial sie tez pojawic na ziemi na tyle inteligentny czlowiek, ze odrzucil wczesniejszy dogmat o rzucaniu urokow przez sasiadki. Scisly umysl cechuje sie tym, ze ogarnia, ze niczego nie bierze za aksjomat. Tym sie cechuje geniusz. Dogmaty sa dobre w kosciele a klasyczna ematka udajaca ateistke na forum jest wlasnie taka dogmatyczna ateistka. "Boga nie ma i w zadnym przypadku nie dopuszcze do siebie mysli, ze moze jednak jest." To jest otwarty umysl? To jest niedorozwoj umyslowy. Odpowiedz Link Zgłoś
mamma_2012 Re: Siła sprawcza modlitwy 05.05.18, 10:15 Wiesz jakie są zasady merytorycznej, naukowej dyskusji? Dlaczego od innych tego wymagasz, a od siebie nie? Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Siła sprawcza modlitwy 05.05.18, 21:00 "Nikt nie kaze Ci udowadniac, ze istniejeja albo nieistnieja jakies niestworzone byty." Przeciez ty oczekujesz tego wlasnie... Odpowiedz Link Zgłoś
sfornarina Re: Siła sprawcza modlitwy 29.04.18, 20:54 Off top, black_halo, bo przypomniałaś mi pewne opowiadanie. Roald Dahl, "Genesis and Catastrophe": Scena z koszmarnego porodu w końcówce XIX wieku. Kobieta męczy się, płacze, zwija w bólach. Mąż ręce załamuje i przepowiada, że będzie tak samo jak wcześniej, że dziecko nie przeżyje. Lekarz pociesza, choć sam powątpiewa, młode się rodzi, wątłe i mizerne, jak nic zaraz umrze. Kobieta błaga lekarza o pomoc, mąż w nerwach wychodzi z pokoju, bo wie, że dziecko umrze, jak poprzednia trójka. Kobieta ze ściśniętym gardłem modli się, błaga lekarza o ratowanie dzieciątka, bo troje poprzednich umarło natychmiast po porodzie i ona więcej śmierci nie przeżyje... Lekarz daje jej cień nadziei, jakimś cudem dziecko odzyskuje siły - cud! Wreszcie, wreszcie zdrowy noworodek! I nazwali go Adolf. Opowiadanie oparte na faktach. Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Siła sprawcza modlitwy 30.04.18, 09:06 Wlasciwie nie ma zadnych dowodow na to, ze to prawda. Ale nawet jesli, t wg. atistow to powinien byc zbieg okolicznosci a wg. ludzi wierzacych wola boska. Odpowiedz Link Zgłoś
sfornarina Re: Siła sprawcza modlitwy 30.04.18, 09:29 To jest prawda - a Dahl ułożył z tego mistrzowskiw opowiadanie; jak zwykle zreszta. Napisałam, bo mi się skojarzyło. A w wolę boska nie wierzę, bom od dzieciństwa ateistka Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Siła sprawcza modlitwy 30.04.18, 10:03 Z gruntu nie wierze w zadne takie. W koncowce XIX wieku kobiety rodzily raczej w domu, w otoczeniu innych kobiet z rodziny, tudziez czasem znalazla sie jakas akuszerka. Lekarz do porodu? Raczej rzadko. Moze jak rodzina byla wyjatkowo bogata ale jego ojciec byl wg. wikipedii clnikiem, matka trzecia zona, ktora na te zone awansowala ze stanowiska sluzacej. Wg. wikipedii nie jest tez prawda, ze pierwsza trojka zmarla od razu po porodzie. Dwoje najstarszych zmarlo na blonice w wieku ok. 1.5 roku, trzeci zmarl faktycznie kilka dni po porodzie. Matka zmarla w 1907 roku, jak Adolf mial 18 lat i probowal sie dostac do Akademii Sztuk Pieknych wiec raczej jego dyktatorskich zapedow jeszcze nic nie zapowiadalo. Odpowiedz Link Zgłoś
asia-loi Re: Siła sprawcza modlitwy 30.04.18, 20:14 black_halo napisała: > Natomiast w ogole nie podoba mi sie dyskusja na temat tego, ze Bog ma obowiazek naprawiac wszystkie czlowiecze bledy tylko dlatego, ze iles tam osob postanowilo sie publicznie pomodlic. No to po "kiego" grzyba te modły? Za modły kler bierze kasę, po co jak modły nic nie dają? Ludzkosc jest zepsuta ogolnie, niszczaca zasaoby naturalne, eksperymentujaca z chemikaliami, ktore powoduja rozne wady i schorzenia. Katolicki Bóg i wszyscy inni bogowie zawsze byli okrutni i głusi na modły i prośby ludzi. Chemikalia, niszczenie zasobów naturalnych to znak naszych czasów, a zło, niesprawiedliwość, nieuczciwość - były zawsze odkąd świat istnieje. Odpowiedz Link Zgłoś
mamma_2012 Re: Siła sprawcza modlitwy 30.04.18, 20:29 Bo to wredni rodzice, a nie dobry panbuk majstruje przy genach, żeby zadać ból malutkiemu dziecku. Bóg albo jest dobry i nie powinien się pastwić nad ludzkością, którą sobie stworzył (wszak my ludzie się o powołanie nie prosiliśmy), zwłaszcza najbardziej bezbronną, czyli dziećmi albo jest potworem, który sobie patrzy wcinając chipsy jak się sprawy rozwijają. Odpowiedz Link Zgłoś
natalia.nat Re: Siła sprawcza modlitwy 01.05.18, 18:22 A przyjmujesz taką możliwość, że boga nie ma i że dlatego właśnie, a nie z innych powodów modlitwy nie są wysłuchiwane? Zwłaszcza, że nie ma dowodów, aby było inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
asia-loi Re: Siła sprawcza modlitwy 03.05.18, 09:42 natalia.nat napisała: > A przyjmujesz taką możliwość, że boga nie ma i że dlatego właśnie, a nie z innych powodów modlitwy nie są wysłuchiwane? Zwłaszcza, że nie ma dowodów, aby było inaczej. > > Jak najbardziej. Jest to dla mnie jedyne logiczne wytłumaczenie. > Odpowiedz Link Zgłoś
lellapolella Re: Siła sprawcza modlitwy 28.04.18, 21:28 kozica111 napisała: > A teraz wyobraźcie sobie sytuację ze na oczach tłumu Ali cudownie zostaje uzdro > wiony Droga Kozico, gdyby ten malec miał na imię Ali, jak napisałaś, a nie Alfie, to żaden z pisowców nie złożyłby za niego rączek, bo nie byłby wtedy chorym dzieckiem, tylko zbiorem "pasożytów i pierwotniaków groźnym dla Polaków". Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Siła sprawcza modlitwy 28.04.18, 21:37 Otóż to. Wtedy kozica i jej podobni modliliby się, by mały przebywał byle dalej od Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Siła sprawcza modlitwy 28.04.18, 21:44 to już było i nazywało się różaniec wzdłóż granic, czy jakoś tak... Odpowiedz Link Zgłoś
kotomama Re: Siła sprawcza modlitwy 28.04.18, 21:50 Skonczcie już z tą masakrą. Z drugiej strony katole i prawaki sami się proszą o taką masakrą swoimi zakłamaniem i hipokryzją. Odpowiedz Link Zgłoś
salinas Re: Siła sprawcza modlitwy 29.04.18, 09:13 kotomama napisał(a): > Skonczcie już z tą masakrą. Sam skończ. Zakładasz same obrzydliwe wątki, ale ten przerósł już wszystkie. Zamilcz i uszanuj śmierć dziecka okropny człowieku ! Odpowiedz Link Zgłoś
ras.szamra Re: Siła sprawcza modlitwy 29.04.18, 15:47 Salinas, nie tylko ty tak masz. PiS-trolle z tego forum to zwykle pajace oderwane od rzeczywistości. Ale jak patrzę na takie coś jak jak Kotomama i jej aktywność w ostatnim czasie na tym forum, to widzę, że druga strona też nie lepsza. Nie jestem wierząca i z kościołem mi wybitnie nie po drodze, ale ten wątek to nic innego jak zwykle szambo Odpowiedz Link Zgłoś
kotomama Re: Siła sprawcza modlitwy 29.04.18, 18:32 A kto ty jestes? Nie pamietam cie jakos specjalnie z aktywności na forum. Jakis II sort? Odpowiedz Link Zgłoś
ras.szamra Re: Siła sprawcza modlitwy 29.04.18, 21:39 Moja aktywnosc na forum nie jest tajna. Jak jestes ciekawa, tak sobie sprawdz w wyszukiwarce. A ty kim jestes skoro tak sie wyrywasz do rozliczania innych? Odpowiedz Link Zgłoś
kotomama Re: Siła sprawcza modlitwy 29.04.18, 22:20 Jestem bogiem, uswiadom to sobie... Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Siła sprawcza modlitwy 29.04.18, 19:00 To stara i znana krejzimama. Ten nick nie robi nic innego tylko trolluje. Odpowiedz Link Zgłoś
natalia.nat Re: Siła sprawcza modlitwy 01.05.18, 17:37 Dobre. Bóg nie uzdrowił Alfiego, żeby inni mniej modlący rodzice nie byli zazdrośni i nie było im przykro. A to jest w porządku wobec Alfiego i tych wszystkich modlących się o niego? Dorośli ludzie i piszą takie bzdury. A prostsze i logiczniejsze rozwiązanie nie przyjdzie ci do głowy: nie ma boga, nie ma życia po śmierci, i nie ma zupełnie znaczenia jakakolwiek wiara i jakakolwiek modlitwa. Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
mamma_2012 Re: Siła sprawcza modlitwy 01.05.18, 17:43 Może rodzice za mało dali w tej intencji? O tym nie pomyślałaś, a przecież każde dziecko wie, że intencja modlitewna kosztuje Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Siła sprawcza modlitwy 28.04.18, 21:12 ale że co? że nie dorósł mózg? no też nie mogę zrozumieć Odpowiedz Link Zgłoś
mamusia1999 Re: Siła sprawcza modlitwy 28.04.18, 22:19 No cóż wg mojego przekonania dusza tego dzieciątka rwała się już od bardzo dawna do Wielkiego Niewiadomego.... Odpowiedz Link Zgłoś
la_mujer75 Re: Siła sprawcza modlitwy 28.04.18, 22:57 Niezbadane są wyroki boskie. Bóg tak chciał. Im ktoś lepszy, tym bóg go wcześniej do siebie powołuje, to wina ludzi, etc., Nie rozumiesz, boś nie obdarzona łaską bożą . Ja tak zawsze słyszę, gdy pytam się, gdzie jest bóg, gdy cierpią dzieci i inne niewinne osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
la_mujer75 Re: Siła sprawcza modlitwy 28.04.18, 22:59 P.S. i jakoś tak coraz mniej tych cudów się dzieje na tym świecie. Bóg chyba coś się leni, bo kiedyś bywało ich więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
la_mujer75 Re: Siła sprawcza modlitwy 28.04.18, 23:05 Aaaaaa....to wina tych niewiernych Tomaszków! Odpowiedz Link Zgłoś
pani-noc Re: Siła sprawcza modlitwy 28.04.18, 23:17 To straszne co muszą teraz czuć PAD i Beata. Prezes się od nich odwrócił, a teraz panbuk. Nie wiem co gorsze. Odpowiedz Link Zgłoś
1elka26 Re: Siła sprawcza modlitwy 29.04.18, 13:08 Jeżeli ktos potrzebuje uzasadnienia słuszności stwierdzenia, że "Jak Pan Bóg chce kogo ukarać, to mu najpierw rozum odbiera" to lektura tego wątku dostarczy mu aż nadto przykładów. QED. Odpowiedz Link Zgłoś
pani-noc Re: Siła sprawcza modlitwy 29.04.18, 20:25 Twierdzisz, że PADa i Beatkę bóg opuścił? 1000/1000 elu Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Siła sprawcza modlitwy 29.04.18, 13:28 Akurat modlitwa ma dużą moc sprawczą. Placebo działa, więc czemu modlitwa nie miałaby działać? Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo2.0 Re: Siła sprawcza modlitwy 29.04.18, 13:45 Bo to tak nie działa. Cały efekt placebo opiera się na tym że psychika ma wpływ na organizm. Depresja i złe samopoczucie powoduje spadek odporności. Poprawienie samopoczucia efektem placebo powoduje więc większe prawdopodobieństwo uzdrowienia. Sęk w tym że żaden efekt placebo nie pomoże na uciętą rękę. Ludzie nie modlą się o uzdrowienie z chorób które można wyleczyć. Nie modlą się o uzdrowienie z kataru. Modlą się dopiero gdy śmierć zagląda im przez ramię. Czyli gdy jest już za późno na placebo. Odpowiedz Link Zgłoś
plater-2 Re: Siła sprawcza modlitwy 29.04.18, 18:20 "Modlicie się, a nie otrzymujecie, bo się źle modlicie, starając się jedynie o zaspokojenie swoich żądz" (Jk 4,3). Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Siła sprawcza modlitwy 29.04.18, 18:48 Otoz to. Oraz przewaznie odbywa sie to tak, ze "jak trwoga to do Boga". Jak cos sie w zyciu spieprzy to "Bog pokaral" (ale za co, przeca ja w wielkanoc jajki nosil swiencic i piendziesiont zlociszy na nowo podloge do kosciola dal, taki ze mnie dobry katolik) ale jak cos sie uda to zawszze jest "sama na to zapracowalam". Odpowiedz Link Zgłoś
mamma_2012 Re: Siła sprawcza modlitwy 30.04.18, 16:49 Widać chłopiec źle się modlił, to go panbuk pokarał cierpieniem. Swoją drogą tyle milionów ludzi się modliło o zdrowie dla chłopca i nikt nie okazał się na tyle dobrym katolikiem, żeby go wysłuchał. Ani papież ani Duda, ani jęczącą Beata ani nikt inny. Odpowiedz Link Zgłoś
asia-loi Re: Siła sprawcza modlitwy 30.04.18, 20:22 plater-2 napisała: > "Modlicie się, a nie otrzymujecie, bo się źle modlicie, starając się jedynie o > zaspokojenie swoich żądz" (Jk 4,3). Wiesz plater, ja może się źle modliłam, bo nigdy ten dobry Bóg mi nie pomógł. Ale księża też się źle modlą, bo ich modły też są bezskuteczne, a kto jak kto, ale księża powinni umieć się modlić, w końcu uczą tego innych. Odpowiedz Link Zgłoś
mamma_2012 Re: Siła sprawcza modlitwy 30.04.18, 20:31 Za Alfiego modlił się papież (lub nawet dwóch), a poprzedni też się nie wstawił i mózg nie odrósł. Odpowiedz Link Zgłoś
plater-2 Re: Siła sprawcza modlitwy 02.05.18, 12:03 Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą. Jeżeli którego z was, ojców, syn poprosi o chleb, czy poda mu kamień? Albo o rybę, czy zamiast ryby poda mu węża? Lub też gdy prosi o jajko, czy poda mu skorpiona? Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec z nieba da Ducha Świętego tym, którzy Go proszą». Odpowiedz Link Zgłoś
natalia.nat Re: Siła sprawcza modlitwy 02.05.18, 12:21 I co w związku z tym? Dlaczego nie jest nam dane, skoro prosimy? Uważasz, że wśród modlących się o Alfiego nie było JEDNEJ osoby, która nie modliłaby się źle i która nie modliłaby się o zaspokojenie swoich żądz? Odpowiedz Link Zgłoś
fragile_f Re: Siła sprawcza modlitwy 02.05.18, 22:28 Plater zazwyczaj zamiast odpowiedzi na pytanie wkleja cytaty. Najczęściej sama ich nie rozumie. Odpowiedz Link Zgłoś
plater-2 Re: Siła sprawcza modlitwy 04.05.18, 06:50 Plater posługuje sie słowami Jezusa. Ta wypowiedz poucza nas, ze Bóg nie jest automatem, do którego wrzuca sie kolejno wymienione w instrukcji obsługi automatu modlitwy celem wyskoczenia oczekiwanej łaski, a Ojcem Odpowiedzialnym, który daje swym dzieciom, co dla nich najlepsze. Asiu-loi, jesli prosilas o rybe, a nie otrzymalas, to: - nie byla ci ta ryba do niczego potrzebna (kaprys, zachcianka); - jeszcze te rybę dostaniesz; - już dostalas, ale inna rybę niz ta, która ci się zamarzyła. Odpowiedz Link Zgłoś
mamma_2012 Re: Siła sprawcza modlitwy 04.05.18, 07:19 Nawet nie wiesz jak przemocowi rodzice lubią argumentację, którą przypisujesz Bogu „biję, gnębie, bo to dla ciebie dobre, kiedyś to docenisz”. I jak to się ma do wolnej woli bitego, który chciałby z niej skorzystać i przestać być bitym, a nagle musi się zdać na łaskę i niełaskę bijącego rodzica. Odpowiedz Link Zgłoś
asia-loi Re: Siła sprawcza modlitwy 04.05.18, 09:16 plater-2 napisała: > Plater posługuje sie słowami Jezusa. > Ta wypowiedz poucza nas, ze Bóg nie jest automatem, do którego wrzuca sie kolejno wymienione w instrukcji obsługi automatu modlitwy celem wyskoczenia oczekiwanej łaski, a Ojcem Odpowiedzialnym, który daje swym dzieciom, co dla nich najlepsze. Zabranie małym dzieciom rodziców, rodzicom dziecka, a zostawienie starego, schorowanego człowieka - jest tym dobrem, którego człowiek na planecie Ziemia nie może pojąć i którego człowiek nie docenia? Wojny, nieuczciwość, niesprawiedliwość, bieda, to że zdecydowana większość ludzi na planecie Ziemia miała i ma prze..ane - to dobro od Boga? Odpowiedz Link Zgłoś
plater-2 Re: Siła sprawcza modlitwy 04.05.18, 09:45 Zabranie małym dzieciom rodziców, rodzicom dziecka, a zostawienie starego, schorowanego człowieka, wojny, nieuczciwość, niesprawiedliwość, bieda, to że zdecydowana większość ludzi na planecie Ziemia miała i ma prze..ane - to skutki grzechu pierworodnego i grzechów osobistych Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Siła sprawcza modlitwy 04.05.18, 09:50 Straszliwie musiał nagrzeszyc ten malutki chłopczyk, skoro od całe jego życie twoja bozia go tak maltretowała. Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Siła sprawcza modlitwy 04.05.18, 09:53 Na zywo tez dyskutujecie z kazdym swirem, ktory sie przypaleta? Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Siła sprawcza modlitwy 04.05.18, 09:54 Plater jest świrem szczególnym Odpowiedz Link Zgłoś
mamma_2012 Re: Siła sprawcza modlitwy 04.05.18, 09:55 Czyli jakiś bóg zsyła cierpiące niewinne dziecko po to, że pokarać rodziców i zemścić się na tym dziecku za zjedzenie jabłka przez jego przodków. Miłosierdzie level extreme. Odpowiedz Link Zgłoś
natalia.nat Re: Siła sprawcza modlitwy 04.05.18, 10:20 plater-2 napisała: > Zabranie małym dzieciom rodziców, rodzicom dziecka, a zostawienie starego, scho > rowanego człowieka, wojny, nieuczciwość, niesprawiedliwość, bieda, to że zdecyd > owana większość ludzi na planecie Ziemia miała i ma prze..ane - to skutki gr > zechu pierworodnego i grzechów osobistych Grzech pierworodny. Też mnie kiedyś na religii tak uczyli, ale dorosłam i zrozumiałam, że to bzdura jest, zwykła bajeczka dla członków sekty. Gdyby istniał bóg na pewno nie stosowałby odpowiedzialności zbiorowej i to na wszystkie następne pokolenia. A grzech osobisty? Jaki grzech popełnia dziecko, które umiera miesiąc po urodzeniu? I dlaczego umiera nastolatek wchodzący w życie, a stuletni zmęczony życiem mężczyzna wyjeżdża na eutanazję do innego kraju? Bóg nie istnieje, a wiara w niego w takim wydaniu jest pozbawioną sensu stratą czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
plater-2 Re: Siła sprawcza modlitwy 04.05.18, 14:41 „W każdym położeniu dziękujcie, taka jest bowiem wola Boża w Jezusie Chrystusie względem was.” (1Tesal.5:17) Czyli wszystko zależy od dyspozycji wewnetrznej. A do żywota wiecznego wejdzie każdy w swoim czasie. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Siła sprawcza modlitwy 04.05.18, 14:55 Dyspozycja wewnętrzna to mniej więcej coś takiego, jak wola zarodka o własnym powstaniu ? Odpowiedz Link Zgłoś
mamma_2012 Re: Siła sprawcza modlitwy 04.05.18, 15:35 Po pierwsze, żeby wogóle w dyskusji powoływać się na „źródła” wypadałoby, w ramach minimum przyzwoitości, uwiarygodnić istnienie i poczytalność autora, bo teraz pisma natchnionych przez ducha świętego to raczej lądują w archiwach szpitalnych pod hasłem „historia choroby”. W tym przypadku raczej bohaterów opowiadania, bo w tym jest pierwszy problem. Co do żywota wiecznego to nie każdego on kręci, co więc z moją wolną wolą? Dobrze, że jest Franciszek, dał ostatnio fajną wizję anihilacji duszy, ponieważ piekła nie ma (pewnie dlatego go nie trawisz, choć za to możesz też ulec anihilacji w zaświatach, skoro stosy już wygaszone) Odpowiedz Link Zgłoś
plater-2 Re: Siła sprawcza modlitwy 14.05.18, 09:31 Jeśli już na zródła sie powoływać, to w preegzystencję wierzył Platon. Dusza decydujaca o poczeciu istoty ludzkiej i przebywająca w świecie idei nie jest jednakże osobą, czyli "zarodkiem, który decyduje o własnym powstaniu", jest po prostu "bytem". Odpowiedz Link Zgłoś
natalia.nat Re: Siła sprawcza modlitwy 04.05.18, 15:54 plater-2 napisała: > A do żywota wiecznego wejdzie każdy w swoim czasie.> Czy aby na pewno każdy? Księga Powtórzonego Prawa 23:2 Nikt, kto ma zgniecione jądra lub odcięty członek, nie wejdzie do zgromadzenia Pana. Księga Powtórzonego Prawa 23:3 Nie wejdzie syn nieprawego łoża do zgromadzenia Pana, nawet w dziesiątym pokoleniu nie wejdzie do zgromadzenia Pana. Odpowiedz Link Zgłoś
natalia.nat Re: Siła sprawcza modlitwy 04.05.18, 09:44 plater-2 napisała: > Plater posługuje sie słowami Jezusa. > > Ta wypowiedz poucza nas, ze Bóg nie jest automatem, do którego wrzuca sie kol > ejno wymienione w instrukcji obsługi automatu modlitwy celem wyskoczenia oczek > iwanej łaski, a Ojcem Odpowiedzialnym, który daje swym dzieciom, co dla nich na > jlepsze. Jasne. Wierzący w krasnoludka zawsze sobie wszystko wytłumaczy. Bóg nie wysłuchał tysięcy ludzi, ponieważ nie jest automatem, ale już nie przyjdzie do głowy refleksja, że nie wysłuchał, bo go po prostu nie ma. Ojciec Odpowiedzialny daje swym dzieciom, co dla nich najlepsze. Świetnie! Dla kogo najlepsze? Dla chorych i umierających dzieci! Dla rodziców tracących dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Siła sprawcza modlitwy 03.05.18, 09:34 Bardzo ciekawe w kontekście tego, że rozważa się sąd dla skrajnie prawicowych/katolickich działaczy, którzy rozpętali aferę wokół tego malucha, a których prasa brytyjska nazywa bez wahania sępami. Właśnie dlatego, że w ich "modlitwie" chodziło głównie o lans i manipulację. Odpowiedz Link Zgłoś
chocolatemonster Re: Siła sprawcza modlitwy 29.04.18, 18:48 Tak,jak jestem antykoscielna itd tak bardzivnie trawie twojej obsesji i pogardy w stosunku do wierzacych. Dno. Odpowiedz Link Zgłoś
pani07 Re: Siła sprawcza modlitwy 29.04.18, 19:02 chocolatemonster napisała: > Tak,jak jestem antykoscielna itd tak bardzivnie trawie twojej obsesji i pogardy > w stosunku do wierzacych. Dno. Zdziwienie byłoby , gdyby potrafiła innym językiem o tym mówić. Nie potrafi: kpina, szydera, jadowitość, podśmiechujki, rechot itd, itp. Ale na bank: uważa, ze jest nowoczesna, tolerancyjna, taka pogodna i wspaniała. Odpowiedz Link Zgłoś
kotomama Re: Siła sprawcza modlitwy 29.04.18, 19:11 Prosiłabym by jednak odnosić się do meritum dyskusji o sile sprawczej modlitwy, a nie atakować mnie as personam. Odpowiedz Link Zgłoś
pani07 Re: Siła sprawcza modlitwy 29.04.18, 19:16 kotomama napisał(a): > Prosiłabym by jednak odnosić się do meritum dyskusji o sile sprawczej modlitwy, > a nie atakować mnie as personam. > Ależ z szyderą się nie dyskutuje, tu nie ma dyskusji, sa takie, które ci przyklasnęły szyderą, no to się pobawcie dalej. Masz taki efekt, bo stosujesz z kolei argumentum ad hominem, więc ktoś inny użył argumentum ad personam . Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Siła sprawcza modlitwy 29.04.18, 19:16 O kuwaè-! ty tak na powaznie? Czy sama kiedykolwiek napisalas cos merytorycznie? Odpowiedz Link Zgłoś
leann32 Re: Siła sprawcza modlitwy 30.04.18, 08:05 Każdego gorliwego katolika moznaby wyslac na test. W razie ciezkiej choroby moze albo sie modlić albo korzystac z medycyny. Jak rozumiem skoro uwaza modlitwe za skuteczna metode a bog jest wszechmogacy - nie ma co zdawac sie na jakichs konowałów. W ogole tyle psioczą, ze in vitro/euranazja/ aborcja - to zabawa w Boga. To prosze, ufajcie Bogu. Jak daje, jak odbiera zycie i to moze zdrowko podreperuje, wszak dla niego to pikus, jak juz odbiera zycie bo ma was na liscie ( tylko jak mniemam sposob wybiórczy - nowotwor/zawal/ wypadek) - to czemu nie zawierzyc modlitwie? Czemu modlitwy milionow osob nic nie daly? Na tym polega fenomen wiary. Kazdy robi cos swiadomie bo tak mu wpojono ale naturalny instynkt samozachowawczy i tak bedzie polegac na nauce bo te obszary mozgu sa odporne na jakiekolwiek wpojone fanatyzmy. Czyli modły dodatkowo ale realnie postawmy na leki i szpital, bo to pewniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
czuszkina [...] 30.04.18, 08:53 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Siła sprawcza modlitwy 30.04.18, 09:27 Gratulacje, wygrałoś nagrodę za najbardziej obrzydliwy trolling ever. Nie wszyscy powinni mieć dostęp do internetu. Odpowiedz Link Zgłoś
lellapolella [...] 30.04.18, 13:06 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Siła sprawcza modlitwy 30.04.18, 13:51 No I kolejny raz nie zrozumiałaś sarkazmu. Ach ta słynna ateistyczna inteligencja. Odpowiedz Link Zgłoś
lellapolella Re: Siła sprawcza modlitwy 30.04.18, 14:07 Już nie przesadzaj z tymi kompleksami EOT. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Siła sprawcza modlitwy 30.04.18, 14:15 Wiesz, sarkazm ma swoje granice. Ten wpis to nie jest sarkazm, tylko chamówa. Odpowiedz Link Zgłoś
bei Re: Siła sprawcza modlitwy 30.04.18, 14:12 Modlitwa to bardziej komfort psychiczny i nadzieja- dla modlących się...i dla tego, w którego intencji jest modlitwa. To miłe, gdy dowiadujemy się, ze ktoś o nas martwi się i robi coś dla nas. To rodzaj dobrej energii, przecież nic nie ginie...te dobre fluidy krążą. Gdy prosimy o dobro, sami stajemy się lepsi dla siebie i innych. Odpowiedz Link Zgłoś
alin9 Re: Siła sprawcza modlitwy 30.04.18, 17:00 Modlitwa ma dużą siłę.Nie ważne jest pochodzenie czy kolor skóry tylko intencje człowieka.Ktoś może się czuć niewysłuchany.Jeżeli zakończenie sprawy jest inne niż prośby w modlitwach to jest to wskazówka dla modlącego.Tylko skrajni katole to zaraza.Nie mylić z katolikami.Dla tych osób wiara jest ważną składową ich życia.Tacy ludzie potrafią uzasadnić szczegółowo swoje postępowanie.Katole to grupa,która potrafi tylko krzyczeć NIE.Czemu to robi?... Odpowiedz Link Zgłoś
alicia033 Re: Siła sprawcza modlitwy 30.04.18, 17:10 alin9 napisała: > Jeżeli zakończenie sprawy jest inne niż prośby w modlitwach to jest to wskazówka dla modlącego. taaaaak? A jaka? Odpowiedz Link Zgłoś
alin9 Re: Siła sprawcza modlitwy 30.04.18, 17:20 Że mylił się co do swoich próśb.W tym konkretnym przypadku wszyscy się modlili by to dziecko uratować.Dla jednych znaczyło to cud a dla drugich koniec cierpień.Nie jest nam dane poznać powodu odejścia chłopca.Każdy może tylko sądzić to co Mu pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
alicia033 Re: Siła sprawcza modlitwy 30.04.18, 17:40 alin9 napisała: > Że mylił się co do swoich próśb. to po c.olerę się w ogóle modlić, jak ów bóg i tak postępuje wg swojego własnego widzimisię, hę? - pytanie retoryczne, nie odpowiadaj, bo i tak nic mądrego nie wymyślisz. Odpowiedz Link Zgłoś
alin9 Re: Siła sprawcza modlitwy 30.04.18, 17:46 Odpowiem.Nie uważam się za boga i decyzja(jakakolwiek by ona nie była)nie zależy od mojej osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Siła sprawcza modlitwy 30.04.18, 20:04 Typowe - niezbadane są wyroki boskie. To jest odpowiedź na wszystko, czego nie potraficie logicznie ogarnąć. A twierdzicie, że człowiek stworzony jest na podobieństwo boga Odpowiedz Link Zgłoś
mamma_2012 Re: Siła sprawcza modlitwy 30.04.18, 20:22 Każdy kto tak twierdzi atakuje wierzących, zwłaszcza na ematce, gdzie to tylko moda😈 Zamiast pisać takie bzdury powinnaś merytorycznie podejść do sprawy. Udowodnij, że Lazarz nie zmartwychstał, albo panbuk chce dobrze dla cierpiących dzieci i tylko lubi mieć takie u siebie Odpowiedz Link Zgłoś
alin9 Re: Siła sprawcza modlitwy 01.05.18, 14:22 To Ty atakujesz wierzących.Aby wierzyć nie trzeba być w żadnej sekcie.Jeśli szukasz odpowiedzi na zadane pytanie to nie u mnie.Nie rozumiem co ma udowadnianie do ataku. Odpowiedz Link Zgłoś
alin9 Re: Siła sprawcza modlitwy 01.05.18, 13:41 Ale co typowe?O jakich wyrokach boskich piszesz.Ja opieram się na nauce. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Siła sprawcza modlitwy 01.05.18, 14:01 alin9 napisała: > .Ja opieram się na nauce. Odpowiedz Link Zgłoś
miedzymorze Re: Siła sprawcza modlitwy 01.05.18, 00:25 No dobra, ale jeśli chłopczyk umarł zgodnie z wolą boską, to znaczy ze ci wszyscy z papą Franciszkiem na czele, którzy go chcieli ciągać po innych szpitalach i nie odłączać od aparatury postępowali WBREW boskiej woli, czyż nie ? ;D pozdr, mi Odpowiedz Link Zgłoś
alin9 Re: Siła sprawcza modlitwy 01.05.18, 13:46 Ja chciałam dla tego chłopca koniec cierpień. Tamci powinni się zastanowić dlaczego ich prośby nie zostały wysłuchane. Odpowiedz Link Zgłoś
mamma_2012 Re: Siła sprawcza modlitwy 01.05.18, 13:54 To teraz pomódl się, żeby dobry panbuk już nie wyżywał się na dzieciach i nie zsyłał im chrób i cierpień. Niech chociaż zdążą nagrzeszyć, żeby wiedziały za co im to zafundowano. Może też zostaniesz wysłuchana, kto wie. Odpowiedz Link Zgłoś
alin9 Re: Siła sprawcza modlitwy 01.05.18, 14:17 To Twoja prośba .Sama się pomódl Odpowiedz Link Zgłoś
mamma_2012 Re: Siła sprawcza modlitwy 01.05.18, 15:08 Bez szans, ja tam się z psychopatą z najwyższej półki nie zadaję się. Panbuk lubi rozróby i cierpienie (myślę, że widząc Syrię jest w absolutnej ekstazie), a im słabsza jest jego ofiara tym fajniej. Im bardziej bezbronni cierpią tym większy ma fun. Ponieważ nie wierzę, że zdrowi ludzie są zdolni do takich okrucieństw, to nie wierzę, że panbuk istnieje. Odpowiedz Link Zgłoś
alin9 Re: Siła sprawcza modlitwy 01.05.18, 17:12 Jesteś takim samym psychopatą tak mówiąc.Wszelkie skrajności są chore.Znasz zdanie bez panbuka i Syrii?To nie pierwszy wątek z takim Twoim argumentem. Odpowiedz Link Zgłoś
mamma_2012 Re: Siła sprawcza modlitwy 01.05.18, 17:32 Gdybym była bogiem żadne dziecko i zwierzę by nie cierpiało, bo mnie to bawi, ani w Syrii ani w Afryce ani w Liverpoolu czy Polsce. To żadne skrajności, zwykle, absolutne minimum przyzwoitości. Gdybyś była bogiem, jaka byłaby Twoja pierwsza decyzja (tak, wiem, że nie jesteś, nie będziesz, więc nie napiszesz) Odpowiedz Link Zgłoś
mamma_2012 Re: Siła sprawcza modlitwy 01.05.18, 17:36 *Bo mnie to nie bawi Nie bawi mnie cierpienie ludzi małych i dużych, zwierząt i wszystko co rozrywa moje serce i co bym zatrzymała w pierwszej sekundzie po otrzymaniu boskich przymiotów, będąc tylko niedoskonałym i niemiłosiernym człowiekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
alin9 Re: Siła sprawcza modlitwy 03.05.18, 14:19 Ja na to wszystko patrzę przez pryzmat człowieka.Ale Ty widzę masz chrapkę na miejsce panbuka.Jesteś świętsza od papieżaxdxdxd Odpowiedz Link Zgłoś
vinca Re: Siła sprawcza modlitwy 03.05.18, 07:55 A Ty serio myslisz, ze gdzies tam na tronie, na chmurce siedzi stary pan z brodą i niczym sredniowieczny władca wysluchuje prosb swych poddanych? mam wrazenie, ze tak wiekszosc niewierzących postrzega Boga Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Siła sprawcza modlitwy 01.05.18, 17:40 Mam nadzieję, że jednak nie nic. To znaczy obojętna mi jest siła modlitwy i inne tego typu kwestie w gruncie rzeczy prestiżowe, ale mam nadzieję, że istnieje życie pozagrobowe i że temu dziecku teraz jest gdzieś dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
vinca Re: Siła sprawcza modlitwy 03.05.18, 07:52 Myślę, że za głupi jesteśmy by to wszystko zrozumieć. Nie chodzę do kościola (mam wrecz ostro na pieńku z tą insytucją) ale w Boga wierzę. I w trudno wytlumaczalne historie rowniez. Kiedys dawno temu na wakacjach zaliczylismy Medjugorie. Wpadliśmy tam na parę godzin, pokręciliśmy się raczej turystycznie (choć nie do końca). I w drodze powrotnej w samochodzie zauwazylam, ze zniknęła mi spora narośl jaką od paru lat miałam na nadgarstku. Była i magicznie zniknęła No i niech mi to ktos wytlumaczy? Odpowiedz Link Zgłoś
fragile_f Re: Siła sprawcza modlitwy 03.05.18, 19:12 A moja sasiadka jak pojechała do Czestochowy to przestała miec zaparcia Dlaczego bozia znikneła Ci narosl, kompletnie nie przeszkadzajaca w niczym, a nie przywrocila wzroku niewidomemu dziecku? Nigdy sie nad tym nie zastanawialas? PS. Narosl prawodopodobnie nie istniała od jakiegos czasu tylko wtedy zwrocilas na to uwagę. Masz jakas dokumentacje medyczną potwierdzajaca to złamanie zasady zachowania energii? Odpowiedz Link Zgłoś
asia-loi Re: Siła sprawcza modlitwy 04.05.18, 09:23 fragile_f napisała: > A moja sasiadka jak pojechała do Czestochowy to przestała miec zaparcia Ja się urodziłam u stóp Jasnej Góry (był koło Jasnej Góry przez wiele lat szpital położniczy, od iluś lat go nie ma), całe życie mieszkam w Częstochowie i choroby jak najbardziej mam, ma je mnóstwo ludzi, którzy żyją w Cz-wie. Kolejki do lekarzy w Cz-wie są tak samo duże, jak w innych miejscowościach. Krzywdy, biedy, łez - też w Cz-wie nie brakuje. A Maryja z Jezusem mają to w nosie. Odpowiedz Link Zgłoś
plater-2 Re: Siła sprawcza modlitwy 04.05.18, 09:46 Chrystus nie ma rąk, ma tylko nasze ręce aby dzisiaj pracować. Nie ma nóg, ma tylko nasze nogi aby prowadzić ludzi Swoją drogą. Chrystus nie ma ust, ma tylko nasze usta aby mówić o Sobie ludziom. Nie ma pomocy, ma tylko naszą pomoc aby przyciągać ludzi do Siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
natalia.nat Re: Siła sprawcza modlitwy 04.05.18, 10:35 Kosz. Załóż sobie bloga i tam wklejaj cytaty swojej sekty. To jest forum dyskusyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
miedzymorze Re: Siła sprawcza modlitwy 04.05.18, 14:56 >Chrystus nie ma rąk, ma tylko nasze ręce >aby dzisiaj pracować. itd I przy tych wszystkich ograniczeniach niby jest WSZECHMOGĄCY ? śmiech na sali ;P pozdr, mi Odpowiedz Link Zgłoś
vinca Re: Siła sprawcza modlitwy 04.05.18, 20:57 Zastanawiałam się nad wieloma niesprawiedliwosciami, i nic sensownego nie wymysliłam, a Ty? Czy jako na niewierzącą spłynęła na Ciebie jasność? Z tego co widzę również nie. Odpowiedz Link Zgłoś
fragile_f Re: Siła sprawcza modlitwy 04.05.18, 21:27 Tak, spłynęła. Boga nie ma (a jeśli nawet jest, to i tak jako istota obejmująca sobą cały Wszechświat ma nas głęboko w d*), więc modlenie się do niego nie ma najmniejszego sensu. Jesteśmy zdani sami na siebie. Wierzę w naukę i technikę, bo to jedyne co dało nam "cuda". Gdybym miała wybrać sobie jakiś obrządek, to bylby to The Satanic Temple, bo ich postulaty są mi najbliższe - empatia, współczucie, sprawiedliwość, opieka nad słabszymi, ogromny szacunek do nauki i przyrody. No tylko oni są kompletnymi ateistami a postać Szatana jest dla nich symbolem oraz możliwością rejestracji jako związek wyznaniowy Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Siła sprawcza modlitwy 04.05.18, 21:31 Do tego nie potrzeba jasności. Boga nie ma, nikt nie steruje światem, większość zdarzeń to przypadki. To jest podstawowa wiedza każdego racjonalnie myślącego człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
mamma_2012 Re: Siła sprawcza modlitwy 05.05.18, 10:22 A nie wpadłaś na to, że nic sensownego nie wymyśliłaś, bo w tym sensu nie ma. Jest przypadek, świat zamieszkały przez ludzi, którzy są absolutnie niedoskonali, nie wyzbyli się instynktów z czasów, kiedy byli zwierzętami. Jest przyroda, natura, której częścią jesteśmy i nic ponadto. Odpowiedz Link Zgłoś
mamma_2012 Re: Siła sprawcza modlitwy 06.05.18, 19:17 To miałas szczęście, ze ci zniknęła narośl, a nie bagaże czy autokar rzeszow.wyborcza.pl/rzeszow/7,34962,23362252,autokar-pielgrzymow-z-rzeszowa-splonal-na-autostradzie-w-chorwacji.html#Z_Czolka3Img Ale zawsze można powiedzieć, że dlatego, że wracali z Medjugorie nikt nie zginął i odprawić mszę dziękczynną. Odpowiedz Link Zgłoś
ania-z-lasu Re: Siła sprawcza modlitwy 05.05.18, 16:52 Post idiotyczny, świadczący o zupełnym niezrozumieniu idei chrześcijaństwa. Bądź se już tym ateistą, ale nie wymądrzaj się, bo z wiary to ty niewiele rozumiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
lellapolella Re: Siła sprawcza modlitwy 05.05.18, 21:01 A dlaczego zakładasz, że potrzebna jest jakaś wiedza tajemna, by widzieć, że gusła są nieefektywne? Czy trzeba być elektrykiem, by stwierdzić, że żarówka nie świeci? Odpowiedz Link Zgłoś
mamma_2012 Re: Siła sprawcza modlitwy 05.05.18, 22:11 99% ateistów w Polsce to byli chrześcijanie, często ludzie bardzo wykształceni i wyjątkowo dobrze zaznajomieni z chrześcijaństwem, biblią i katechizmem. Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Siła sprawcza modlitwy 05.05.18, 22:15 "99% ateistów w Polsce to byli chrześcijanie..." Ano... Odpowiedz Link Zgłoś