Dodaj do ulubionych

Banderas jako Picasso

28.04.18, 23:02
Oglądacie? Jakie wrażenia?
Mnie sam plakat już zmiękcza; na wiacie przystankowej był, to ostatni autobus mi zwiał, bo stałam i się gapiłam big_grin ale ja organicznie uwielbiam Banderasa. Desperado oglądałam jakieś tysiąc dwieście razy, potem przestałam już liczyć wink
To co, mam rozpaczać, że nie mam National Geographic, czy nie warto może? wink
Obserwuj wątek
    • jolie Re: Banderas jako Picasso 29.04.18, 17:58
      Moje wrażenia - negatywne. No wierzę mu w tej roli. Żeby było sprawiedliwie - w ogóle nie przepadam za jego aktorstwem, on w ogóle nie gra twarzą, jest dla mnie jak manekin.
      • 7katipo Re: Banderas jako Picasso 29.04.18, 19:43
        Coś w tym jest; dla mnie on głównie głosem gra.
    • mozambique Re: Banderas jako Picasso 30.04.18, 10:54
      nien za bardzo, nawet siwa zaczeska nie załatwia sprawy , BAnderas gra głównie spojrzeniem spode łba i cyniczny rechotem
      • mdro Re: Banderas jako Picasso 30.04.18, 11:02
        Noż dajcie spokój, w "Skórze..." go nie widziałyście? To jest dobry aktor, że go jako latino lovera obsadzano, to insza inszość.
        • gulcia77 Re: Banderas jako Picasso 30.04.18, 11:10
          Ale jako Picasso jest dużym rozczarowaniem. Szczerze mówiąc nuuuda. Wytrzymałam dwa odcinki.
          • mozambique Re: Banderas jako Picasso 30.04.18, 11:30
            ale ciekawe ze kochanke Picassa gra ta sama aktorka , kórą grała Milevę Matić ,pierwszą zone Einsteina w pierwszej serii cyklu "Geniusze"
            • gulcia77 Re: Banderas jako Picasso 30.04.18, 11:33
              A to seria cała jest. Więc pewnie będzie więcej takich "powtórek".
      • jolie Re: Banderas jako Picasso 30.04.18, 17:44
        Zgadzam się - jego repertuar gry twarzą to spojrzenie spode łba. I jeszcze usteczka w ciup.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka