Dodaj do ulubionych

Czapka z daszkiem

01.05.18, 21:14
Synek lat 4 i 8 mcy. Poszlismy kupic czapkę z daszkiem bo często razi go słońce. Wchodzimy do sklepu, czapek w bród. Wybrał z Shimmer i Shine smile
Dla niewtajemniczonych: bajka dla dzieci, mnóstwo różu, filoetu i brokatu. Dwie dziewczynki z pieknymi wlosami i długimi rzesami ratuja swiat czarujac.
Ostatecznie dał się przekonać do szarej z czarnym daszkiem, ale widzialam ten błysk w jego oku na widok postaci z jednej z ulubionych bajek.
I do teraz nie wiem czy dobrze zrobiłam. Kupilybyscie 5-latkowi czapkę ewidentnie dziewczęcą?
Obserwuj wątek
    • nickbezznaczenia Re: Czapka z daszkiem 01.05.18, 21:22
      Czapka nie była ewidentnie dziewczęca. Sama napisałaś,że prezentowała bohaterki bajki dla dzieci.
    • cosmetic.wipes Re: Czapka z daszkiem 01.05.18, 21:22
      Dlaczego to zrobiłaś?
      • baba_za_kolkiem Re: Czapka z daszkiem 01.05.18, 21:29
        Obawiałam się komentarzy ze strony dzieci. Zauwazylam u chlopcow w jego wieku, ze zwracają uwagę na to co jest "dziewczynskie". Ale zaznaczam, ze zle sie z tym czuje i meczy mnie to. Uleglam presji, ktorej nie znoszę.
    • a.va Re: Czapka z daszkiem 01.05.18, 21:23
      Chyba jednak nie. Mimo żem feministka i swoją 3-latkę ubieram często w ewidentnie chłopięce koszulki po synku przyjaciółki (np. piłkarskie). Ale jednak na róż i brokat dla chłopca bym się nie zdecydowała.
      • ultimate.strike Re: Czapka z daszkiem 01.05.18, 21:28
        "Mimo żem feministka i swoją 3-latkę ubieram często w ewidentnie chłopięce koszulki "

        Chłopięca koszulka też jest symbolem władzy, jak kiedyś spodnie?

        "Ale jednak na róż i brokat dla chłopca bym się nie zdecydowała. "

        Też bym się nie zdecydował i nie wiem jak bym w opisywanej sytuacji postąpił ale na tym przykładzie widać wyraźnie, że równouprawnienie działa tylko w jedną stronę.
        • baba_za_kolkiem Re: Czapka z daszkiem 01.05.18, 21:32
          No wlasnie to jest bardzo ciekawe. I niestety prawdziwe. Do dzis mnie sprawa tej czapki meczy do tego stopnia, ze rozwazam jednak pojsc i kupic. Jak byl maly, ok 2 lat mial, kupilam mu w pepco różową spacerowke i chodzil z nia na spacer, ale z uśmiechem spogladali jednak tylko dorosli. No ale wtedy mial 2 lata, teraz prawie 5.
          • ultimate.strike Re: Czapka z daszkiem 01.05.18, 21:36
            Może się tak okazać, że jego koledzy nie będą mieć nic przeciw temu za to sąsiedzi przestaną się do Ciebie odzywać.
          • lodomeria Re: Czapka z daszkiem 01.05.18, 22:27
            Ludziom nigdy nie dogodzisz! A takie szczucie dziecka, że możesz sobie wybrać, ale ostatecznie mama wybierze o swojemu może zostawić głębsze ślady niż to, że ktoś coś na ulicy powie.

            I zobacz czego go uczysz, że w domu to może być ulubiona bajka, ale przed światem pod żadnym pozorem niech się nie zdradza?

            Jak już, to dziecko trzeba uczyć, jak zareagować na komentarze (o ile w ogóle będą), oczywiście w zgodzie z wrażliwością dziecka. Jedno łatwo wejdzie w rolę trendsettera i inne, zwłaszcza jak już od mamy czuje, że robi coś złego i zasługującego na wyśmianie, schowa czapkę w kąt i będzie się wstydzić swoich potrzeb czy gustu. I oczywiście wszystko pomiędzy.



            A tak obok tematu moi domowi mężczyźni noszą z działu damskiego czapki i szaliki- z zasady, bo oni lubią ładne kolory, a te damskie zawsze ciekawsze, łatwiej o jedwab czy wełnę. Inne części garderoby też się zdarzają, np. t-shirty: chłopięce jeśli są dobre na długość, to są za szerokie, dziewczęce - idealne.
      • banksia Re: Czapka z daszkiem 02.05.18, 08:36
        "Mimo żem feministka i swoją 3-latkę ubieram często w ewidentnie chłopięce koszulki po synku przyjaciółki (np. piłkarskie)."

        I to, rozumiem, czyni z ciebie feministkę. Czy córka gra chociaż w piłkę nożną?

        "Ale jednak na róż i brokat dla chłopca bym się nie zdecydowała."

        To doczytaj, jeszcze, co to jest ten feminizm. Intersekcjonalny. W 2018. Bo może i intencje masz dobre, ale narazie robisz sobie obciach.
        • a.va Re: Czapka z daszkiem 02.05.18, 15:36
          Trudno, jakoś przeżyję big_grin
      • afro.ninja Re: Czapka z daszkiem 03.05.18, 19:12
        Marna z ciebie feministka.
    • berdebul Re: Czapka z daszkiem 01.05.18, 21:31
      A dlaczego nie? Chciał taką, to taką dostał. Ubrania należy dzielić na „takie chcę nosić i noszę” i „tego nosić nie chcę”.
      • baba_za_kolkiem Re: Czapka z daszkiem 01.05.18, 21:34
        Nie dostał tej, którą chciał bo zdecydowałam za niego, nie chcialam mu kupic dziewczecej.
        • berdebul Re: Czapka z daszkiem 01.05.18, 21:45
          Brawo. Duża konformistka wychowuje małego konformistę.
          • ultimate.strike Re: Czapka z daszkiem 01.05.18, 21:52
            Takich konformistów, żeby nie powiedzieć lemingów jest pełno i dlatego właśnie kupowanie chłopcu różowych czapek to niebezpieczny sport ekstremalny.
            • aankaa Re: Czapka z daszkiem 01.05.18, 22:30
              ale ubieranie ich w spódniczkę to bułka z masłem big_grin
              • ultimate.strike Re: Czapka z daszkiem 01.05.18, 22:42
                "ale ubieranie ich w spódniczkę to bułka z masłem big_grin
                "
                Tak, bo spódnica to tradycyjny strój męski, do 1822 roku w ogóle spódnic damskich nie znano. Podstawowa różnica polega na tym, że spodnie szkodzą męskiemu zdrowiu a szare czapki nie. Kolor czaki to kwestia mody, zwyczajów w danym środowisku, spodnie/spódnica to kwestia medyczna.
                • konsta-is-me Re: Czapka z daszkiem 02.05.18, 13:55
                  Gdzie nie znano?
                  Na calym swiecie, w Europie a moze Azji?
                  • ultimate.strike Re: Czapka z daszkiem 02.05.18, 19:15
                    Na pewno w Europie, w Azji także damskich spódnic zbyt często nie widywano, o ile w ogóle takowe przed XIXw tam gdzieś były. Damskie spódnice mogły istnieć jedynie w Afryce.
                    • afro.ninja Re: Czapka z daszkiem 03.05.18, 19:16
                      Napatrzylam się ostatnio na burmanskie stroje i faceci w spodnicach wyglądają baedzo męsko. Szkoda, ze my tu tacy wyzwoleni, a tacy zachowawczy.
    • aerra Re: Czapka z daszkiem 01.05.18, 21:32
      Kupiłabym, mimo że różu i brokatu nie znoszę. Albo kupiłabym obie po prostu.
    • aankaa Re: Czapka z daszkiem 01.05.18, 21:49
      kupiłabym 2 i niech sam decyduje którą będzie nosił "do ludzi"
      • ultimate.strike Re: Czapka z daszkiem 01.05.18, 21:55
        A jak do ludzi wybierze różową?
        • cosmetic.wipes Re: Czapka z daszkiem 01.05.18, 22:13
          To wybierze. Przecież go nikt nie zastrzeli.
        • aj.riszka Re: Czapka z daszkiem 01.05.18, 22:13
          To jest dziecko. A niech sobie wybiera rozowa. Nie ma 15 lat, a jedynie 5.
          • aankaa Re: Czapka z daszkiem 01.05.18, 22:32
            15-latek, jak czuje taką potrzebę, nie może w różowej ? big_grin
            • aj.riszka Re: Czapka z daszkiem 01.05.18, 22:37
              Moze. Mam raczej to na mysli, ze 15 latek ma swoj wlasny gust, na ktory nie jest w stanie wplynac rodzic.
              • lodomeria Re: Czapka z daszkiem 01.05.18, 22:43
                Yyy, to jakoś dziwnie to piszesz. Pięciolatek nie ma jeszcze gustu i rodzice mogą na niego jeszcze wpłynąć, w związku z tym "niech sobie wybiera różową"?

                Dlaczego piętnastolatek miałby sobie nie wybierać różu?
                • aj.riszka Re: Czapka z daszkiem 01.05.18, 22:53
                  Ja bym nie wplywala na gust, ani na jednego ani na drugiego.
                • margotka28 Re: Czapka z daszkiem 02.05.18, 13:26
                  teraz róż u nastolatków jest na topie. Mój syn ma różową bluzę (sam sobie kupił) i różowe skarpety.
          • lodomeria Re: Czapka z daszkiem 01.05.18, 22:36
            Chyba nie ma głupszego pomysłu niż kruszyć kopie z nastolatkiem o ciuchy.

            Dziecku do prawidłowego rozwoju ptrzebny jest bunt, ale niechże się buntuje przeciw światu a nie matce!
            • livia.kalina Re: Czapka z daszkiem 03.05.18, 19:19
              Dziecko swój bunt trenuje bezpiecznie na rodzinie. To normalne i rozwojowe.
    • majenkir Re: Czapka z daszkiem 01.05.18, 21:49
      baba_za_kolkiem napisała:
      > Kupilybyscie 5-latkowi czapkę ewidentnie dziewczęcą?


      Tak!
    • ginger.ale Re: Czapka z daszkiem 01.05.18, 21:50
      Kupiłabym dwie.
    • aj.riszka Re: Czapka z daszkiem 01.05.18, 22:12
      Kupilabym jedna i druga tez.
    • piernicola Re: Czapka z daszkiem 01.05.18, 22:33
      Jeszcze niespełna pięciolatkowi to bym pewnie kupiła. Ale już dziecku szkolnemu bym wyjaśniła, co i jak - tzn. że ja go akceptuję takim, jaki jest, ale świat niekoniecznie i może czapkę mieć i nosić sobie w domowym zaciszu, ale do szkoły to już nie bardzo.
      Ale teoretyzuję, bo żaden z moich synów takich tendencji nie miał.
      • lodomeria Re: Czapka z daszkiem 01.05.18, 22:37
        Jakich 'tendencji'?
      • joa66 Re: Czapka z daszkiem 02.05.18, 12:23
        może czapkę mieć i nosić sobie w domowym zaciszu

        big_grinbig_grinbig_grin
        • ras.szamra Re: Czapka z daszkiem 02.05.18, 20:10
          Poważna jesteś?
          A jak się wam goście zjawia w tym domowym zaciszu to zabierzesz mu te czapkę? A jak nie będzie chciał zdjąć, to dzieciaka do piwnicy schowasz?
    • mapt Re: Czapka z daszkiem 01.05.18, 22:37
      Rok młodszemu chłopcu z rodziny założyłam sukienkę, tylko w domu nie publicznie, w ramach zabawy - jego tatuś prawie histerii dostał i wymusił ściągnięcie.
      • baba_za_kolkiem Re: Czapka z daszkiem 01.05.18, 22:50
        Mój u kuzynki tez mierzyl stroj Elsy i byl wniebowziety. Ja cieszyłam się, ze sie fajnie dzieci bawia. Nie wiem, co mnie tak z tą czapką wzięło. A raczej wiem - to, że w stroju Elsy bawił się tylko w domu a w czapce chodzi wszędzie poza domem.
        • rulsanka Re: Czapka z daszkiem 02.05.18, 11:41
          Słuchaj, człowiek to istota społeczna i naprawdę branie pod uwagę zdania ogółu, nie jest niczym złym. To ematki pozują w tym wątku na mega postępowe, ale to tylko taka autoprezentacja na potrzeby wątku. Zawsze popierałam zabawę dzieci zabawkami przypisanymi do obu płci, uważałam to za rozwijające. Np. młodszy syn do tej pory ma wózek dla lalek i kuchenkę i czasami z nich korzysta. Włosy ma długie za ucho, bo mu taka fryzura pasuje.
          Natomiast strój to troszkę co innego i nie dziwię ci się, że masz dylemat. Bo też bym miała. Moi chłopcy na szczęście nigdy nie przepadali za ubraniami z rysunkiem bohatera, więc miałam z głowy. A kolory nosili dowolne, np. mieli fioletową bluzkę w okolicach 4rż. Natomiast ewidentnie dziewczęce, brokatowe ubrania, z dziewczęcymi bohaterami - cóż, uważam, że są dla dziewczynek (i to też niekoniecznie...).
          • konsta-is-me Re: Czapka z daszkiem 02.05.18, 14:21
            Zgadzam sie.
            Jako dziecko w zyciu bym nie założyła nic "chlopskiego" bo uwazalam ze chlopiece ubrania sa obrzydliwe i wstretne.
            Bo sa "chlopiece".
            Nie przeszkadzalo mi to w niczym bawic sie samochodami albo nawet w "wojne" z chlopcami.
          • majenkir Re: Czapka z daszkiem 02.05.18, 15:41
            rulsanka napisała:
            > Słuchaj, człowiek to istota społeczna i naprawdę branie pod uwagę zdania ogółu,
            > nie jest niczym złym.


            To niech sie ogol zmieni wink. Nie dalej jak wczoraj widzialam w Starbucks faceta kolo 50-ki w spodnicy i kozakach na obcasie. Jakis miesiac temu (tez w Starbucks big_grin) strasznie wysokiego i chudego chlopaka w kwiecistej sukience i glanach. W obu przypadkach NIKT sie nie patrzyl, nie komentowal... Czyli da sie wink.
            • kobieta_leniwa Re: Czapka z daszkiem 02.05.18, 19:21
              W obu przypadkach NIKT sie nie patrzyl, nie komentowal... Czyli da sie wink.

              no ty patrzyłaś, a teraz komentujesz...
    • ingaki Re: Czapka z daszkiem 01.05.18, 22:50
      Znam bardzo dobrze tę bajkę, bo moi chłopcy też ją oglàdali jak byli młodsi Ale na szczęście rozróżniają ubrania dla dziewczyn i dla chlopco3 i nawet nie interesują ich działy damskie. Więc problemu nie mam ale nie kupiła bym gdyby chcieli, dlaczego w tych czasach się robi wszystko co dziecko chce? Jakoś chyba od tego są rodzice, że mówią rozumiem, że lubisz tę bajkę Ale te czapeczki są z działu dla dziewczynek A my kupimy jakąś dla chłopców i tyle w temacie.
      • baba_za_kolkiem Re: Czapka z daszkiem 01.05.18, 22:53
        Czapki wisiały na jednym wieszaku.
        A dlaczego czapka jest dla dziewczynek a bajka juz nie? Skoro chłopcy ogladali. Wlasnie nurtuje mnie to, bo to nielogiczne. A sama tak podobnie pomyslalam. Skoro bajka dla wszystkich to czemu czapka juz nie?
        • ingaki Re: Czapka z daszkiem 01.05.18, 23:01
          No tak jak piszesz z tą sukienką Elsy, bajkę oglądali e domu i nie chwalili się kolegom że ogladaja takie bajki. Młody oglądał krainę lodu z 10 razy jak weszła na DVD ale już przy kolejach mowil ze jest głupia i tej bajki nie lubi wszyscy tego samego zdania (później mamy mówiły że koledzy też ogladaja) ale myślę że tak jest. Jak Cię to nurtuje to mu kup i niech chodzi, u nas w niektorych sklepach czapki jak cos też są na jednym wieszaku po prostu dział czapek.
      • berdebul Re: Czapka z daszkiem 01.05.18, 23:00
        big_grin big_grin big_grin
        Czapka „z działu dla dziewczynek” ma taki sam krój i spełnia takie same funkcje jak z działu chłopięcego. Dlaczego nie może wybrać wzoru ubranka jaki mu się podoba?
        Ty też kupujesz ubrania i buty tylko z działu dla pań?
        • ingaki Re: Czapka z daszkiem 01.05.18, 23:02
          Tak ja kupuje ubrania z działu dla pań.
        • banksia Re: Czapka z daszkiem 02.05.18, 09:06
          "Ty też kupujesz ubrania i buty tylko z działu dla pań?"

          Berdebul, zrozum, że jej wyobraźnia az tak daleko, jak poza dział pań, nie sięga.
          • ingaki Re: Czapka z daszkiem 02.05.18, 10:07
            Wy to macie problemy, mam bardzo dobrą wyobraźnię o to się nie martw. Lubię wyglądać kobieco i ubieram się jak kobieta nie potrzebne mi męskie ubrania.
      • lodomeria Re: Czapka z daszkiem 01.05.18, 23:59
        Żeby niektórzy się tak przystosowaniem swoich wypowiedzi pisemnych do norm i kanonów przejmowali, jak bardzo przejmują się kanonami "modowymi".
    • rulsanka Re: Czapka z daszkiem 01.05.18, 22:58
      Niezależnie od tego, co zrobisz, zrobiłabyś teraz, za rok-dwa dzieciak będzie w chorobliwy wręcz sposób brzydzić się wszystkiego co dziewczyńskie. Tak działa grupa.
      Pamiętam jak mój starszak w okolicy 5 rż chciał mieć zasłony w różowe jednorożce. No a wkrótce, nie wiem dokładnie kiedy, wszystko z jakimkolwiek różowym elementem stało się trefne.
      Czy ja kupiłabym taką czapkę? Znając reakcje dzieci, raczej pewnie próbowałabym wymyślić jakąś ściemę. Nie mówić, że to dziewczyńskie, tylko coś innego. A może bym kupiła i potem czapka by się gdzieś zgubiła?
      • banksia Re: Czapka z daszkiem 02.05.18, 08:44
        "A może bym kupiła i potem czapka by się gdzieś zgubiła?"

        Straszna chamówa wobec dziecka. I piękna lekcja, że sporne sprawy załatwia się manipulacją, kłamstwem i zamiataniem pod dywan. Brawo.
        • rulsanka Re: Czapka z daszkiem 02.05.18, 11:31
          No nie zgubiłaby się w okresie największej fascynacji, tylko raczej wtedy gdy dziecko nieco straci nią zainteresowanie. Dzięki umiejętnej manipulacji dziecko jest szczęśliwe i rodzic też. Tylko trzeba wyczuć moment.
    • ichi51e Re: Czapka z daszkiem 01.05.18, 23:04
      Moj tez kochal S&S big_grin Haslo “wszystko jest lepsze z brokatem” caly czas zywe big_grin ja bym kupila gdyby chcial nie mam takich uprzedzen.
      • ichi51e Re: Czapka z daszkiem 01.05.18, 23:07
        Ale jak wyzej napisano - wystarczylo 6mcy w przedszkolu i juz wie ze dziewczyny sa male glupie i slabe
    • ga-ti Re: Czapka z daszkiem 01.05.18, 23:31
      Zabiłaś w dziecku samodzielność, samodecyzyjność, indywidualizm, możliwość wyrażenia siebie... uncertain nie jest dobrze.
      Mój jako maluch tez miał wózek, lalkę i nawet kuchenkę z garneczkami. Ciuchy raczej chłopięce nosił. Pewnie bym zasugerowała zakup czapeczki z 'chlopięcym' wzorem, zachwyciłabym się jakimś strażakiem, Bobem, pająkiem, czy co tam jest teraz na topie. Mając nadzieję, że syn da się wkręcić i przejmie mój zachwyt.
      I mam wrażenie, że w kwestii ubraniowej dziewczynki mają lepiej, im wypada założyć 'chłopięce' ciuszki, chłopcom 'dziewczyńskich' już mniej.
      • ga-ti Re: Czapka z daszkiem 01.05.18, 23:39
        A swoją drogą to to jakaś feministyczna bajka. Zwykle bajki maja bohaterow obu płci, by akcesoria z postaciami bajkowymi trafiały do chłopców i dziewczynek. Np. 'psi patrol', jest Skye i jest bardzo dziewczynkowa wink nawet w Bobie Budowniczym jest Marta i neutralny kot-Kicia wink i wymyślili bajkę o Biedronce (Biedronka i czarny kot), która jest jak spiderman i batman w jednym wink
        • lodomeria Re: Czapka z daszkiem 01.05.18, 23:48
          Marta jest jakąkolwiek bohaterką Boba? Taką do identyfikowania się dla dziewczynek???

          Chłopiec nie moze identyfikować się z postacią damską?

          A cała reszta, to po prostu targetowanie i wyciąganie kasy od rodziców.
          • ga-ti Re: Czapka z daszkiem 01.05.18, 23:58
            No wiesz! Bez Marty Bob by poległ, on jest taki nieogarnięty wink Toż to Marta jest głównodowodzącą w tym zespole. Ona koordynuje prace i pilnuje by Bob pojechał tam, gdzie ma zaplanowane. Przynajmniej w starszej wersji.
            Moja córka identyfikowała się z koparką big_grin
            Pewnie, że o kasę chodzi smile
            • lodomeria Re: Czapka z daszkiem 02.05.18, 09:05
              No ale nadal nie widzę, co tu do wczuwania się dla dziewczyn? Że chłopaki to urocze ciamajdy i bez nas by zginęły, ale i tak piosenki, że dadzą radę i tytuły się tylko im należą?
              No nie, nie chciałabym, żeby moja córka z taką postacią się utożsamiała...
        • ichi51e Re: Czapka z daszkiem 02.05.18, 08:53
          To jest super feministyczna bajka. Jedyny chlopiec (sasiad glownej bohaterki) to jakis debil.
        • 7katipo Re: Czapka z daszkiem 02.05.18, 14:25
          A atomówki? wink big_grin
      • folsom_prison_blues Re: Czapka z daszkiem 02.05.18, 20:56
        ga-ti napisała:

        > Zabiłaś w dziecku samodzielność, samodecyzyjność, indywidualizm, możliwość wyra
        > żenia siebie... uncertain
        A poza tym wszyscy zdrowi?
    • milva24 Re: Czapka z daszkiem 02.05.18, 08:45
      Córki mam ale gdybym miała syna i pozwoliłabym mu wybrać czapkę, kupiłabym mu tę, którą wybrał.
      • milva24 Re: Czapka z daszkiem 02.05.18, 08:46
        A z moją starszą zdarzało się, że w lipcu przy 30 stopniach w kaloszach chodziła (nowe były smile). Zabierałam tylko sandały gdyby jej się znudziło.
        • k1234561 Re: Czapka z daszkiem 02.05.18, 12:10
          Chłopczyk ma zaledwie 4 latka,nie 14,ani nie 24.Moim zdaniem to,że on CHCE czapkę ewidentnie dziewczyńską to jak najbardziej zrozumiałe.Dzieci chcą różne rzeczy.Ale to nasza - dorosłych rola,aby im wytłumaczyć,nauczyć ,w tym przypadku jak dobierać i zestawiać ze sobą ubrania (żeby nie wyglądać jak cyrkowiec).Że co innego noszą dziewczynki,co innego noszą chłopcy.Że na przykład do parku,na rower i do lasu na wycieczkę ubieramy inne rzeczy niż do teatru czy szkoły i biura.Od tego między innymi są dorośli,którzy wychowują dziecko,a nie hodują,że nie zgadzają się na ślepo na każde dziecka CHCĘ i jednak tłumaczą,rozmawiają,wyjaśniają i postępują konsekwentnie.Jak napisałam wcześniej, a jakby dziecko chciało wyjść pół nago do szkoły,czy przedszkola to też byście pozwolili bo ono CHCE? Nie,bo są pewne zasady obowiązujące w cywilizowanym społeczeństwie.I żeby było jasne,dziecko wychowuje się do 10 roku życia,potem zbiera się tylko owoce swojej rodzicielskiej pracy.Dlatego trzeba do tego czasu dać mu jak najlepsze wzorce i wpoić zasady.Co ono później z tym zrobi jego sprawa,ale kręgosłup moralny dostał z domu.I potem jako np. 17 latek aby wyrazić siebie może,chodzić i butach na obcasach jak chce.
          • berdebul Re: Czapka z daszkiem 02.05.18, 12:21
            Co ma kolorowa czapka dla przedszkolaka z kręgosłupem moralnym? Znam dorosłych mężczyzn noszących różowe polo/koszulę/sweterek, na niemoralnych raczej nie wyglądali z tego powodu.
            • k1234561 Re: Czapka z daszkiem 02.05.18, 12:37
              berdebul napisała:

              > Co ma kolorowa czapka dla przedszkolaka z kręgosłupem moralnym? Znam dorosłych
              > mężczyzn noszących różowe polo/koszulę/sweterek, na niemoralnych raczej nie wyg
              > lądali z tego powodu.

              Spłyciłaś wszystko do jednego.Ja też nie uważam,że panowie noszący różowe sweterki są nienormalni.Chodzi mi o to,żeby nie od razu godzić się, aby 4-latek dostał dziewczyńską czapeczkę bo ON CHCE i koniec ,tylko wytłumaczyć mu,że ta czapeczka w tym kolorze i fasonie to dla dziewczynek jest a dla chłopców są w innym.TŁUMACZYĆ i pokazywać i być w tym konsekwentnym,że są stroje dla chłopców i dla dziewcząt.Bo to jest zaledwie 4 latek i to rodzic powinien w przypadku tak małego dziecka rozsądnie zadecydować co ono będzie nosiło i gdzie,a jak ów 4-latek dorośnie i będzie miał lat dajmy na to 17,18,25 to niech sobie dziewczyńskie czapeczki nosi,sukienki,buty na obcasie i różowe sweterki i niech nawet publicznie w tym występuje w pracy,ale niech ma świadomość swej inności,niech wie,że normalnie panowie,chłopcy noszą inne rzeczy.Ale to już będzie jego sprawa.Ale niech ma tą świadomość,wpojoną kiedyś tam przez rodziców.A co z tym w późniejszym wieku zrobi jego sprawa.Ale nie traktujmy 4 -latka jak 16-latka.
              • zla.m Re: Czapka z daszkiem 02.05.18, 13:51
                Krótko mówiąc, nauczyć dzieciaka, że jak chce coś "niezgodnego" z płcią, to jest nienormalny/a. Brawo. Ty tez nosisz tylko damskie rzeczy, zero spodni, dresów? Albo jeśli już dres, to koniecznie różowy, żeby, olaboga, nie było męsko?

                Zabraniacie dzieciakom być sobą. Takie maluchy dowolnej płci po prostu lubią intensywne kolory, i tak je tresura społeczna "naprostuje", nie może chociaż rodzic być tolerancyjny?

                I jeszcze jedno - najpierw wciskanie od małego w "męskie" wzorce, a potem jojczenie, że facet nie pomaga w domu, dzieciaka nie przytuli, nie ma empatii... ech, logika rodzaju ludzkiego.
                • ingaki Re: Czapka z daszkiem 02.05.18, 15:06
                  Widzę że się nie rozumiemy, różowych rzeczy raczej nie noszę, dresów nie lubię I nie noszę. Spodnie kupuje, damskie jeansy czy damskie spodnie z aplikacjami materiałowe. Nie chodzę na dział męski i nie kupuje tam bluz, czy spodni czy koszul dla siebie. Moi chlopcy też bardzo lubią intensywne kolory, też mieli jakieś różowe żarówiaste koszulki piłkarskie czy z kołnierzykiem pudrowy róż. Ale to były męskie koszule! Moi synowie uwielbiają gotować obydwoje, widzą jak ojciec angażuje się w pomoce domowe, sprząta, zmywa naczynia czy w weekend robi obiady. Od niego czerpią wzorzec jakim być mężczyzną a nie z tego czy mają brokatowe buty różowe z księżniczką i napewno będą empatyczni i chętni do pomocy.
                  • berdebul Re: Czapka z daszkiem 02.05.18, 17:02
                    A to jest czapka z daszkiem, dokładnie ten sam krój, niezależnie od płci użytkownika. Chce żółta, niech ma żółta bo to jemu ma się podobać. Różowy to taki sam kolor jak inne.
              • aerra Re: Czapka z daszkiem 02.05.18, 19:50
                Mam nadzieję, że nigdy, przenigdy nie padnie z moich ust do dziecka (obojętnie jakiej płci): to nie dla ciebie - to jest dla chłopców/dziewczynek. To tak bezdennie głupi argument, że brak mi słów.
    • muchy_w_nosie Re: Czapka z daszkiem 02.05.18, 12:23
      Tak, natomiast, po ubraniu raz do przedszkola powiedział, że to dziewczęca i już nie chciał w niej do przedszkola chodzić, na ogrd tak.
    • solejrolia Re: Czapka z daszkiem 02.05.18, 12:40
      Nie, nie kupiłabym.
      Wytłumaczyłabym że to dla dziewczynek, a my wybieramy coś uniwersalnego lub typowo dla chłopców. I tu najprawdopodobniej pokazałabym 3 sztuki do wyboru, bo od nadmairu w głowie się mieszawink i niech ma radochę, że sam wybrałwink

      Moja córka w tym wieku ubierała się jak chciała "byle nie różowo" i przyznaję bardzo łatwo było mi to zaakceptować big_grin
      Sukienki- absolutnie nie, ewentualnie spódniczka. Miała króciutką fryzurkę, plus najchętniej nosiła ubranka sportowe. I własciwie nie zwracała aż tak uwagi na strój do czasu... aż ją wyśmiano/nie uwierzono, że prowadzę za rączkę córeczkę, nie syneczka. I dość mocno, i długo to potem przeżywała.
      Wyrosła.
      Nadal ma styl sportowo-militarno-luzackiwink i zostało jej że nic różowego, żadnych sukienek i ma być wygodnie.
      Ale fryzura, typowo damska, i w ogóle widać, że to kawał baby jest, nie żadna chłopaczara, ciuchy kupowane w butikach z damską odzieżą. (a zawód wybiera typowo męski)

      Ja sama też nie ubieram się ultrakobieco (aczkolwiek zdarza mi się, zwłaszcza jesli jest ku temu jakaś miła okazja)
      i nawet jeśli kupuję ubrania sportowe/ bhp/ czy inne funkcyjne, to nie wygłupiam się, tylko wybieram fasony typowo damskie.
    • kura17 Re: Czapka z daszkiem 02.05.18, 13:45
      tak, kupilabym.
      mam dwoch synow, jakos typowo kobiecych ciuchow chyba nigdy nie pragneli, jednak mlodszy bardzo lubi "dziewczynskie" zabawki - wozek dla lalek, w rozowo-blekitno-biale paski, koniki ponny (brokat, roz, zolc - az mnie oczy bolaly!). w dodatku umial przekonac kolegow starszego brata, ze te koniki sa super i czesto cala zgraja bawila sie nimi godzinami, hehe ...
      ... starszy za to uwielbial przebierac sie w przedszkolu w sukienki ksiezniczek ...

      ja nie zabraniam, nie zmuszam, ALE zawsze potwarzam, ze ludzie maja prawo do wyborow i "dziewczynskie", "chlopiece" to zbdurne podzialy i moga wybierac, jak chca, ale nie maja prawa sie z wyborow innych wysmiewac.
      • rulsanka Re: Czapka z daszkiem 02.05.18, 13:56
        Zabawki to zdecydowanie co innego niż strój codzienny (nie mówię o przebierankach, bo to rodzaj zabawy). Moi chłopcy mieli "dziewczyńskie" zabawki, uważam to za wręcz korzystne dla rozwoju. Ale sorry, typowo dziewczęcego ubrania do noszenia na co dzień nie kupiłabym.
        • aerra Re: Czapka z daszkiem 02.05.18, 19:54
          Ubrania dla parolatków, o czapkach nie wspominając - niczym się nie różnią od siebie. Później, owszem, jest to o tyle istotne, że damskie i męskie po prostu różnią się krojem i dopasowaniem do figury/budowy ciała. W przypadku takich małych dzieci jeszcze takiej potrzeby nie ma.
          • rulsanka Re: Czapka z daszkiem 02.05.18, 20:13
            "Ubrania dla parolatków, o czapkach nie wspominając - niczym się nie różnią od siebie."

            Nie, skądże big_grin

            Rozmawiamy o takiej czapce....
            • aerra Re: Czapka z daszkiem 02.05.18, 20:16
              Pod względem kroju? Serio? Bluzka dla chłopca a bluzka dla dziewczynki różni się jakoś? To małe dzieci o dziecięcej budowie...
              • rulsanka Re: Czapka z daszkiem 02.05.18, 21:26
                Czego nie rozumiesz w sformułowaniu "rozmawiamy o czapce"?
                Oczywiście jest wiele ubrań typu uniseks, natomiast są też ubrania ewidentnie dziewczęce, typu sukienki, tuniki, ubrania z "księżniczkowym" nadrukiem. I takiego ubrania bym nie kupiła chłopcu.
                • aerra Re: Czapka z daszkiem 02.05.18, 22:04
                  Jeśli rozmawiamy o czapce z daszkiem, to to akurat NICZYM oprócz wzoru i koloru się nie różni ani w wersji chłopięcej, ani dziewczęcej, ani męskiej, ani kobiecej.
                  • rulsanka Re: Czapka z daszkiem 02.05.18, 23:56
                    No różni się, wzorem i kolorem.
    • 7katipo Re: Czapka z daszkiem 02.05.18, 14:09
      A co, miała rozporek na drugą stronę? big_grin
      Jasne, że bym kupiła. O ile nie jest nieprzytomnie droga, bo liczyłabym się z tym, że po pierwszej "życzliwej" uwadze już nie chcialby jej nosić.
    • issa-a Re: Czapka z daszkiem 02.05.18, 14:20
      nie kupilabym. Zresztą u mnie to tak wygladało, ze zakupy robilam sama, a synowie (2) wybierali to, co chcieli załozyc, ze swoich półek w szafie. I był spokoj, zadnych afer w sklepie bo ich tam nie zabierałam, zwyczajnie.
      I zresztą nie pamietam sytuacji, nigdy, zeby ktoryś mój przedszkolak kwestionował, ze czegos nie załozy, lub chce cos innego.
      natomiast zdarzały sie sytuacje, ze mlodszy zdecydowanie odmawiał założenia czegos po starszym. I tu juz pojawiał sie problem bo całkowicie niezniszczone bluzy, kurtki, musiały iść w odstawkę bo mlodszy odmawiał używania. A ze mlodszy był mlodszy tylko o 2 lata to dokladnie pamietał, w czym brat chodzil.
    • mala_truskawka Re: Czapka z daszkiem 02.05.18, 15:35
      Nie wiem czy ci to w czymś pomoże, ale nie kupiłabym takiej czapki ani chłopcu ani dziewczynce. A poza tym, nie daj sobie wmówić, że rodzic musi kupić dziecku wszystko, co się dziecku podoba, bo to ty płacisz i MOŻESZ mieć na to wpływ. Obstawiam duże prawdopodobieństwo, że po pierwszym wyjściu do przedszkola w takim nakryciu głowy syn by odmówił noszenia czapki, a ty byś musiała kupić kolejną.
      • milva24 Re: Czapka z daszkiem 02.05.18, 21:05
        Zgadzam się, że rodzic nie musi finansować zachcianek dziecka ale w tym przypadku to mama wyszła z propozycją, że ma wybrać co mu się podoba. Nauczka dla niej na przyszłość, żeby nie proponowała skoro nie jest gotowa zaakceptować każdego wyboru.
    • kj-78 Re: Czapka z daszkiem 02.05.18, 21:27
      To ja jeszcze wtrace sie z innej strony. Jako dziecko mialam inny gust od swojej mamy, wiec co chcialam jakas teczowa parasolke i czy inne falbaniaste "bezguscie" dawano mi do zrozumienia, ze to brzydkie, i ze moze bym wybrala jednak cos innego. Wiec wyroslam w poczuciu, ze nie mam gustu, nie wiem co ladne i do poznego nastolectwa na zakupy chodzilam jednynie z siostra (mlodsza), bo sama balam sie cokolwiek sobie kupic uncertain Na szczescie mi przeszlo, ale jako matka bardzo zwracam teraz na to uwage. Jak powiedzialam "wybierz sobie", to biore wybor na klate. Jak powiedzialam dziecku "ubierz sie w co chcesz", a ono zalozylo rozowa spodnice, czerwone rajstopy i pomaranczowa bluzke, to bez mrugniecia okiem wysylam tak ubrane do szkoly wink

      U nas w przedszkolu mieli sporo ubran do przebierania sie, niektorzy chlopcy uwielbiali suknie i buty na obcasach, co rodzice uwazali za rozczulajace, a nie zenujace. Tego zycze wszystkim rodzicom maluchow! Za pare lat wszystko co na siebie zaloza i tak bedzie bure i takie samo...
      • rulsanka Re: Czapka z daszkiem 02.05.18, 21:35
        Rozumiem, że masz dziewczynkę. Dziewczynka rzeczywiście może ubrać się w cokolwiek. W przypadku chłopców jest trochę inaczej, oni mniej lub bardziej świadomie boją się, że im jajka odpadną, gdy będą mieli upodobania choć trochę dziewczęce. I na pewnym etapie lepiej jest to wspierać niż temu przeszkadzać.
        • nickbezznaczenia Re: Czapka z daszkiem 02.05.18, 21:40
          kj-78: 'U nas w przedszkolu mieli sporo ubran do przebierania sie, niektorzy chlopcy uwielbiali suknie i buty na obcasach, co rodzice uwazali za rozczulajace, a nie zenujace. '
          • rulsanka Re: Czapka z daszkiem 02.05.18, 21:50
            Przebieranki to co innego, to forma zabawy. U mnie również się przebierają w przedszkolu. Chłopcy bawią się lalkami itp. i to jest fajne, popieram.
            • nickbezznaczenia Re: Czapka z daszkiem 02.05.18, 21:53
              Nie rozumiesz.
              • sandrasj Re: Czapka z daszkiem 02.05.18, 23:53
                Nie kupiłabym, lub kupiła dwie. Mój dwulatek na szczęście lubi tylko bajki typowo dla chłopców i nie lubi różu.
                Teściowa próbowała nas obdarowywac ciuchami z lumpeksu, typowo dla dziewczynek, ale nigdy synowi ich nie założyłam więc przestała.
        • snakelilith Re: Czapka z daszkiem 03.05.18, 00:20
          rulsanka napisała:

          > Rozumiem, że masz dziewczynkę. Dziewczynka rzeczywiście może ubrać się w cokolw
          > iek. W przypadku chłopców jest trochę inaczej, oni mniej lub bardziej świadomie
          > boją się, że im jajka odpadną, gdy będą mieli upodobania choć trochę dziewczęc
          > e. I na pewnym etapie lepiej jest to wspierać niż temu przeszkadzać.
          >

          Nie, tu nie chodzi o to, że im jajka odpadną, a o utrwalanie stereotypu, że to co babskie jest gorsze. Babskie zachowanie, babskie zaintersowania i babskie ciuchy noszone przez mężczyznę ujmują jego wartości. Męskie za to jest zawsze dobre, więc dziewczynka może się w to ubrać bez problemu i nie straci na wizerunku. I jak się pochwali jeszcze męskimi zainteresowaniami i upodobaniami, to dostanie oklaski, jaka super nowoczesna baba, przejmuje męskie role, brawa dla niej. Weszła na wyższy level człowieczeństwa. Facet w różowej sukience piekący ciasteczka to ciota rezygnująca z najwyższej wartości na tej planecie, jaką jest bycie prawdziwym facetem. A kobiety pilnują tego porządku, strażniczki patriarchatu.
          • rulsanka Re: Czapka z daszkiem 03.05.18, 20:08
            Ja się zgadzam, że niestety tak jest to postrzegane, że babskie równa się gorsze. Dlatego ja uważam, że nie powinno być podziału zabawek, książek. Mój syn ma różowy wózek dla lalek (z odzysku) i chętnie się nim bawił tak do około 5 lat. Teraz już wyrasta z tych tematów.
            Natomiast kwestii ubrań nie reformowałabym na chwilę obecną. Dla dziecka ważne jest to, jak jest postrzegane przez grupę i trzeba to brać pod uwagę. Uważam, że w odzieży chłopięcej powinno być więcej kolorów, ale dlaczego akurat miałby to być brokat i róż?
            Facet może, a nawet powinien piec ciasteczka, opiekować się dzieckiem i w razie potrzeby umieć zaszyć rozprute spodnie. Sukienka na chwilę obecną to zbyt duże ekstremum. Być może kiedyś stanie się to normą i ok, czasy się zmieniają i moda też.
        • kj-78 Re: Czapka z daszkiem 03.05.18, 21:24
          Mam i chlopca i dziewczynke. Pisze ogolnie, abstrahujac od tego konkretnego przykladu. Jak mowie "wybierz sobie", to kupuje, co wybiora. Jak mowie "zaloz, co chcesz", to nie wnikam i nie krytykuje, choc czasem wlos sie jezy wink Ale staram sie twardo nie ingerowac. Moj synek lat 7 lubi wylacznie buro-granatowe ubrania bez rysunkow, co uwazam za smutne. Troche koloru w zyciu jeszcze nikogo nie zabilo. Szkoda, ze ta sztampa i wszystko na jedno kopyto zaczyna sie juz u kilkulatkow sad
          • rulsanka Re: Czapka z daszkiem 04.05.18, 00:15
            Bez przesady z tym kolorem, moi chłopcy większość ubrań mają właśnie kolorowych, nawet i wpadająca w róż bluzka była lubiana w wieku przedszkolnym. Ale są to kroje ubrań i wzory pasujące do chłopca, no i nie ma typowo dziewczęcych wzorów typu królewny, kwiatuszki, nie mają kokardek, koronek, brokatu.
            Starszy syn ma 10 lat, to kolorystyka już trochę spokojniejsza, ale np. przedwczoraj paradował ubrany na pomarańczowo. Natomiast gdyby mu kazać założyć coś typowo dziewczęcego to by wolał pójść nago albo w piżamie.
    • szarsz Re: Czapka z daszkiem 03.05.18, 00:31
      Kupiłabym, ze świadomością, że jedno wyjście na zewnątrz może go "naprostować".
      U mnie był grubszy kaliber - syn marzył o różowym rowerze. Miał trzy latka, nie chodził jeszcze do przedszkola. Miałam świadomość, że szybko ktoś mu ten różowy rower obrzydzi, a to przecież spory wydatek, nie da się jak czapki upchnac w kąt w razie czego. Stanęło na fioletowym, a i tak zdarzały się głupie uwagi na podwórku.
      W przedszkolu szybko dowiedział się, że różowego nie lubi. Jako sześciolatek lubił róż, niektórzy jego koledzy też, ale ciuchów takich nie założyliby. Teraz za to nosi często pomarańcze i neonowe żółcie, zielenie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka