Dodaj do ulubionych

Pierwszy spacer

13.05.18, 17:07
Tydzień temu w sobotę urodziłam dziecko. Byliśmy w domu w poniedziałek. We wtorek wyszłam z dzieckiem na spacer i sąsiadka mnie zbeształa, że za szybko na ten spacer wyszłam. Na dworze było 26 stopni, może trochę wiało ale małe było dobrze zabezpieczone. Dodam, że na dworze jest codziennie w samych bodach, lekko przykryta...czy ja robię coś źle jak na wyrodną matkę przystało?
Obserwuj wątek
    • a.va Re: Pierwszy spacer 13.05.18, 17:12
      Robisz bardzo dobrze. Mnie po porodzie z kolei sąsiadka zbeształa, że nie wychodzę na spacer. Upały były grubo ponad 30 stopni, więc nie wychodziłam, wiadomo. Ludziom nie dogodzisz. Macaj kark czy nie jest zimny i tyle. I nie okrywaj wózka od słońca pieluchą ani kocykiem, bo zrobisz termos, kup parasolkę od słońca. I tyle z filozofii spacerów.
    • butch_cassidy Re: Pierwszy spacer 13.05.18, 17:12
      Robisz bardzo dobrze - jak na wyrodną matkę przystało wink
      Nie słuchaj besztania każdej przemądrzałej baby, bo zwariujesz. Niemowlę to akurat temat, w którym każda czuje się specjalistką. Zaufaj sobie. Przecież robisz to, co uważasz za najlepsze dla dziecka smile
    • solejrolia Re: Pierwszy spacer 13.05.18, 17:13
      Przyzwyczaj sie- zawsze znajdzie się ktoś, jakaś miła sąsiadka albo ciotka, która wie lepiej od Ciebie, co dla Twojego dziecka dobre.

      Jest wspaniała pogoda, jeśli masz sile (i checi) wyjść z domu na spacer, to wychodź i korzystajcie że świeżego powietrzasmile
    • stolikowa Re: Pierwszy spacer 13.05.18, 17:16
      Ufff...😂
    • majenkir Re: Pierwszy spacer 13.05.18, 17:20
      Czas na pierwszy spacer wyznacza raczej samopoczucie matki, nie wiek dziecka. wink
      • aamarzena Re: Pierwszy spacer 13.05.18, 22:47
        Dokładnie tak.
    • 1matka-polka Re: Pierwszy spacer 13.05.18, 17:43
      Czy dziecko mialo czapeczke?
      • stolikowa Re: Pierwszy spacer 13.05.18, 17:47
        Miało, ale spadła z głowy po trzech minutach
        • 1matka-polka Re: Pierwszy spacer 13.05.18, 17:49
          Cale szczescie. Mam nadzieje, ze nie poprawialas...
          • stolikowa Re: Pierwszy spacer 13.05.18, 17:51
            Nie, już taka spadnięta została...to chyba właśnie sąsiadkę rozwścieczyło najbardziej 😂
            • 1matka-polka Re: Pierwszy spacer 13.05.18, 17:57
              Takie baby to jeszcze. Ale bardziej tragiczni sa tatusiowie z dzieckiem. Jak im zona ubierze dzieciaka, tak bedzie ubrany, chocby temperatura podwyzszyla sie o 10 stopni. Dzieciak w puchowce i welnianej czapie, tatus w krotkim rekawku. Totalna bezmyslnosc.
              • ginger.ale Re: Pierwszy spacer 13.05.18, 23:24
                To nie tylko tatusiowie...jak w kwietniu zrobiło się ciepło to rodzice płci obojga krótki rękawek, a dzieci często ubrane jak na Sybir.
                Tekst z "mojego" placu zabaw: córka ok.8 lat (biegająca z koleżanką po placu zabaw, obie w kurtkach, twarze czerwone z gorąca) do rodziców (krótki rękawek, siedzą w cieniu): moge zdjać kurtkę? mama: nie, bo teraz cała jesteś spocona, jeszcze Cie przewieje!

                Ręce opadają...
              • tanebo2.0 Re: Pierwszy spacer 14.05.18, 07:11
                A to już wynik braku treningu. Jak matka ojca nie dopuszcza do niemowlaka to takie są skutki...
                • 1matka-polka Re: Pierwszy spacer 14.05.18, 09:00
                  Biedny.
      • werdipurke Re: Pierwszy spacer 15.05.18, 09:35
        1matka-polka napisała:

        > Czy dziecko mialo czapeczke?


        to zupełnie nieważne. najważniejsze że było „W BODACH” !!!! 😱😱😱
        • stolikowa Re: Pierwszy spacer 15.05.18, 10:01
          kiedyś usłyszałam, że ludzie zakompleksieni i z problemami wytykają innym ich błędy...zwłaszcza stylistyczno-ortograficzno-gramatyczne...ale to tylko tak słyszałam.
          • werdipurke Re: Pierwszy spacer 15.05.18, 10:21
            mysle ze to nie ma zwiazku z moimi kompleksami ale to tak strasznie gryzie w oczy i w ucho ze nie da sie nie zwrocic uwagi. to tak jakby ktos napisal że nie wypił rano „kakała” bo mu się mleko skonczyło...
          • same-old_mona Re: Pierwszy spacer 15.05.18, 10:26
            A ja myślałam że to celowo, po ostatnim wątku o bodach.
            • stolikowa Re: Pierwszy spacer 15.05.18, 10:56
              Pierwsza spostrzegawcza
    • heca7 Re: Pierwszy spacer 13.05.18, 17:47
      Przyzwyczaj się i naucz olewać. Poza tym w zależności od własnego charakteru uśmiechaj się dziękując za rady (i robiąc co uważasz) lub spławiaj mówiąc -wiem co robię.
      I tak m/w do pójścia dziecka do zerówki wink
    • kkalipso Re: Pierwszy spacer 13.05.18, 17:52
      Po pierwsze gratulacje, po drugie kogo to obchodzi kiedy kobieta wychodzi na pierwszy spacer?! Mnie tam by się nie chciało wychodzić wolałam na balkon w wózeczku wystawić ale jak kto lubi. Ogólnie dla samego spaceru mało kiedy wychodziłam sama z domu z dziećmi. Żyją mają się dobrze.
      • konstancja16 Re: Pierwszy spacer 13.05.18, 18:03
        hahahaha
        ubawilam sie. jak najmlodsza miala rowno tydzien to pojechalismy na kilka dni na kemping. fakt, ze do domku kempingowego, nie pod namiot. mloda urodzila sie pod koniec sierpnia, starsi i tak mieli schrzanione wakacje przez nia wiec uznalismy ze skorzystamy z ostatnich dni lata. lekarz nie widzial przeciwwskazan, a zadna sasiadka (na szczescie) nie komentowala.

    • disco-ball Re: Pierwszy spacer 13.05.18, 18:00
      A jak Ty myślisz? Ja tez dzień po powrocie do domu wychodziłam z dzieckiem. Ciepło, pięknie jest.

      Ja mam kompletnie wywalone na teksty obcych bab.
    • lidek0 Re: Pierwszy spacer 13.05.18, 18:03
      Ja też wolałam wystawiać na balkon bo wtedy mogę sama coś zrobić, mam więcej czasu, ale pora na spacery najlepsza, szczególnie przy takiej pogodzie. Tylko jak już dziewczyny pisały ustawiaj wózek tak, żeby nie jechać ze słońcem i nie zasłaniać burki /no chyba, że parasolką/ - na balkonie to proste..
      • aerra Re: Pierwszy spacer 14.05.18, 17:56
        Takiego noworodka w burkę chcesz wsadzić?? tongue_out
    • mikams75 Re: Pierwszy spacer 13.05.18, 18:17
      uwazaj na te sasiadke bo jeszcze sto powodow znajdzie, zeby sie czepnac wink
      jedyne ryzyko, to zebys nie ugotowala dziecka w wozku, bo pod buda powietrze nagrzewa sie ekspresowo chociaz wydaje ci sie, ze dziecko jest w cieniu. Zazdroszcze pogody tuz po porodzie. Jak ja urodzilam to lalo przez miesiac, wiec wystawialam dziecko na balkon, bo mam dobrze zadaszony o to bylo lepsze niz wozenie dziecka pod folia.
    • rulsanka Re: Pierwszy spacer 13.05.18, 22:14
      Gratulacje smile
      Mój starszak też się rodził w takie upały i gdyby nie to, że musiał zostać kilka dni w szpitalu, to na pewno byśmy byli na spacerze już na drugi dzień po powrocie do domu.
      Młodszy urodził się pod koniec października. Wyszliśmy ze szpitala na drugi dzień po porodzie i tego dnia młody zaliczył swój pierwszy spacer (czyli półgodzinne leżakowanie w wózku na tarasie). Było 13 stopni, a następne dni miały być coraz chłodniejsze, więc zależało mi na hartowaniu. W kolejnych dniach młody był na dworze coraz dłużej.
      Noworodki mają brązową tkankę tłuszczową, która służy do produkcji ciepła. Uważaj, żeby nie przegrzać w tych pierwszych tygodniach. Dopiero około 3 miesiąca moje dzieci zaczynały marznąć.
      • arwena_11 Re: Pierwszy spacer 14.05.18, 08:56
        Nie każdy noworodek. Moja córka urodzona 3,5 tygodnia przed terminem, nie miała. W największe upały marzła. Jak z niż wyszłam na spacer ( miała 1,5 tygodnia jak wyszłyśmy ze szpitala ), to musiałam jej zakładać długi rękaw czy lekki polarek - bo marzła. Potrzebowała ok miesiąca, żeby nabrać tego tłuszczyku.
        • rulsanka Re: Pierwszy spacer 14.05.18, 12:23
          Wcześniaki to wiadomo inna sprawa. Ale urodzone w terminie dziecko z reguły ma brązową tkankę tłuszczową. I to nie jest ten rodzaj tkanki, który widać, mają ją również całkiem chude noworodki. Mój młodszy syn urodził się z wagą niecałe 3 kg przy wzroście 53. Czyli był raczej wydłużonym chudziakiem. Łydki miał dosłownie wklęsłe. A był gorącym chłopakiem i nigdy nie marzł.
          • 1matka-polka Re: Pierwszy spacer 14.05.18, 12:32
            Moja w sumie tez wczesniak. 36 tyfznien, 2,5 kg. Od poczatku goraca dziewczyna, z wyksztalcona brunatna tkanka tluszczowa.
    • ginger.ale Re: Pierwszy spacer 13.05.18, 23:33
      Gratulacje. Ludzie zwykle "chcą dobrze", a dobrymi chęciami..wiadomo.

      Mnie jedna sprzedawczyni usilnie namawiała na powieszenie czerwonej wstążki, najlepiej w zestawie z medalikiem (Panu Bogu świeczkę, a diabłu ogarek big_grin ).

      Ja na spacery wychodziłam początkowo i po 4x dziennie (po prostu łatwiej uśpić mi było w ten sposób bliźniaki), słyszałam, że po co, że lepiej na balkon, nic, że balkon od południa, dzieci można ugotować....nie dogodzisz wink
    • boo-boo Re: Pierwszy spacer 13.05.18, 23:57
      A ze szpitala to się do domu teleportowaliście ?
    • issa-a Re: Pierwszy spacer 14.05.18, 00:09
      no i właśnie...kiedyś, kiedy ja rodzilam, to tydzień leżało sie w szpitalu, musowo i zawsze (nie tylko przy porodzie), nawet jeśli trafiło sie na badania, obserwację, przed tygodniem cie nie wypuszczali. I problem z glowy był....
      Nie wiem, czy "wcześnie" czy nie. Ja to taka ksiazkową (z wiedzy ksiażkowej, uściślając) matka byłam i kiedyś chyba rzeczywiście, przed 2 tygodniem noworodka nie zalecano spacerów. I poniżej 5-stopniowego mrozu - w górę ograniczeń nie było.
      Raczej stosowalam się do zaleceń ksiazkowych, z braku doswiadczenia (przecież).
      Z tym, ze nigdy przenigdy nie spotkalam żadnej "sąsiadki", która zwracałaby mi na cokolwiek uwage.
      Gdzie wy żyjecie?
      Jedynie dozorczyni pogratulowała mi dzieciecia, mówiac cos w rodzaju "witamy nowego lokatora", ale bez żadnych uwag
      • leann32 Re: Pierwszy spacer 14.05.18, 00:23
        to moj maz byl lepszy, bo wzial jednodniowe dziecko ze szpitala na spacer - a potem oddal mi z powrotem big_grin

        Oczywiscie w dnii wypisu 3 dni pozniej (mialam cc) tez nie pojechalismy do domu tylko od razu do parku i dopiero po powrocie z dotlenionym maluchem zaczelismy sie ogarniac smile
    • taki-sobie-nick Re: Pierwszy spacer 14.05.18, 00:37
      Tydzień temu w sobotę urodziłam dziecko.

      I się nie chwalisz? Wstyd.

      ps. "w samym body" jednak
    • leni6 Re: Pierwszy spacer 14.05.18, 06:20
      Po prostu się przyzwyczajaj, ludzie będą ciągle mieli jakieś głupie uwagi. Mnie ostatnio jakąś baba uraczyla testem że moje dziecko udaru dostanie bez czapki, nie było to ani nie plaży, ale.na szlaku w górach tylko 10 m od wejścia do galerii handlowej.
      • same-old_mona Re: Pierwszy spacer 14.05.18, 07:02
        Nie dość, że na udar narażasz to jeszcze po galeriach pełnych morderczych zarazków ciągasz! Powinni opiekę na ciebie nasłać!
    • kornelia_sowa Re: Pierwszy spacer 14.05.18, 06:25
      Bdb zrobilaś

      Ps. W samych bodach?

      Chyba jednak w samym body
    • same-old_mona Re: Pierwszy spacer 14.05.18, 07:08
      Ja urodziłam pod koniec stycznia, w domu byłyśmy tego samego dnia, a pierwszy spacer młoda zaliczwłaszcza dnia następnego z pielęgniarką :p Ja sobie w tym czasie wzięłam na spokojnie prysznic, ogarnęłam się trochę itp. Starszy pierwszy spacer zaliczył w drodze ze szpitala, po standardowych 3 dniach.
    • asia_i_p Re: Pierwszy spacer 14.05.18, 07:14
      Ja miałam taką sąsiadkę, że dopóki nie udało mi się synowi odstawić smoczka, zwiewałam przed nią na schodach i przemykałam się koło jej mieszkania wink
      Trochę głupio, jak się ma 40 lat, ale takie wiedzące lepiej z misją są nie do zgaszenia, chyba że człowiek będzie otwarcie chamski, a tego z kolei nie lubię.
    • princy-mincy Re: Pierwszy spacer 14.05.18, 08:30
      W taka pogode to az zal dziecko w domu trzymac 'bo tak'.
      Ja mam zimowe dzieci i pierwszy raz wychodzilam z nimi po jakims tygodniu, poltora od ich narodzenia.
      Gdybym byla na Twoim miejscu, korzystalabym z cieplych dni na spacerach i miala w nosie opinie sasiadek.
    • arwena_11 Re: Pierwszy spacer 14.05.18, 08:52
      Nie przejmuj się, zawsze tak było. Jak ja się urodziłam -był koniec sierpnia i też upały. Moja mama wyszła ze mną, na drugi dzień po powrocie ze szpitala. I też została opieprzona przez sąsiadki, że dziecko zabije. Też byłam bez czapeczki i lekko ubrana.

      A i jak urodziłam syna - był koniec listopada - to przyszła położna środowiskowa ( co mnie podkusiło, żeby posłuchać nakazu ze szpitala i zgłosić dziecko - do tej pory nie wiem ) i opieprzyła nas, że dziecko leży w samym body i skarpetkach. Że nie jest ubrane. My w krótkich rękawkach, 23 stopnie w mieszkaniu - a dziecku kazała założyć rajstopy i kaftanik z długim rękawem. Wypowiedziała jeszcze kilka mądrości, po których została wyproszona z mieszkania w trybie natychmiastowym. Córki nawet nie zgłosiliśmy.
    • mama-ola Re: Pierwszy spacer 14.05.18, 12:26
      Wychodzić można od razu. I dziecko może mieć gołe stopy oraz gołą głowę (głowę w cieniu budy).
    • landora Re: Pierwszy spacer 14.05.18, 12:31
      Wróciliśmy do domu w sobotę, mąż wyszedł z małym na pierwszy spacer po kilku dniach. W czwartek chyba. Był styczeń.
      • verdana Re: Pierwszy spacer 14.05.18, 22:30
        Gratulacje! Witaj w gronie matek.Od dziś do ukończenia przez dziecko 18 roku życia (dłużej,jesli będzie w szkole) będziesz pouczana przez znajomych i nieznajomych i dowiesz sie, dlaczego źle wychowujesz dziecko, narażasz je na niebezpieczeństwo i choroby, jesteś nadopiekuńcza i zaniedbujesz dziubdziusia.
        Potem możesz przejść do pouczania następnego pokolenia matek.
        • taki-sobie-nick Re: Pierwszy spacer 14.05.18, 22:33
          verdana napisała:

          > Gratulacje! Witaj w gronie matek.Od dziś do ukończenia przez dziecko 18 roku ży
          > cia (dłużej,jesli będzie w szkole) będziesz pouczana przez znajomych i nieznajo
          > mych

          Oraz e-matki, rzecz jasna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka