Spodziewam się niemiłych uwag

ale serio, co zrobiłybyście i pomyślałybyście w takiej sytuacji? Jest sobie autobus, wszystkie siedzące miejsca zajęte, wchodzi do autobusu bardzo otyła pani. Nie gruba, nie z nadwagą - otyła. Bardzo. Koło was zwalnia się miejsce, pani siada. Niestety nie mieści na siedzeniu, w związku z tym wasza osoba zostaje stłamszona i przyciśnięta do barierki

i co teraz - jesteście złe? Rozdrażnione? Pełne zrozumienia? Wstajecie? Zwracacie uwagę? Czy cierpicie w milczeniu nadal siedząc?