Wyżarły mi ogórki, zabierają się za młode listki fasolki szparagowej. Najpierw myślałam, że to te ze skorupkami przypełzają nocą i wyżerają, nawet sporo ich znalazłam i wywaliłam, ale okazało się, że one są raczej niewinne, to te obrzydliwe gluty bezskorupkowe wyżerają! Posypałam trucizną i rano pełno padniętych bezskorupkowych w okolicach warzywnika. One chyba mają norki w ziemi i wyłażą, inwazja normalnie, już do truskawek się dobierają. Ironia losu, wszystko im smakuje co nie powinno, chwastów jakoś nie zjadają