paszczakowna1
27.05.18, 14:50
Doskonałe podsumowanie. Protest RON pokazał wyraźnie, kto jeest kim. Lewica Wolnościowa na FB.
No to władza odniosła spektakularne zwycięstwo nad osobami z niepełnosprawnościami. Protestujący zawiesili protest i wychodzą z Sejmu po 40 dniach męki, przeczołgiwania, szykan, blokowania dostępu do powietrza i łazienki, a w końcu odcięcia od świata zewnętrznego w postaci usunięcia mediów.
Faktycznie, cudowne zwycięstwo "Prawdziwych Katolików i Polaków". Tyle że to będzie zwycięstwo pyrrusowe.
Rządzą po prostu źli i mściwi ludzie. Małe gnojki, które na hasłach o "współczuciu" doszli do koryta, a teraz jak już przy nim są to zajmują się pożeraniem owoców swojego sukcesu. Ale to się na nich odbije.
Kto stanął w obronie tych osób? Cywilizacja życia: feministki, lewactwo na pierwszej linii frontu. Także otwarci chrześcijanie (tacy dla których przykazanie miłości jest najważniejsze, a nie nakaz nienawiści i pogardy względem innego) i część liberałów.
Ale jednak, jak na rzekomo chrześcijański kraj to tych chrześcijan jednak było wczoraj pod Sejmem nie tak dużo. A powinny być setki tysięcy. Kler całkowicie umył ręce od sprawy, jedynie siostra Chmielewska powiedziała bez patosu to co trzeba było powiedzieć, co powinien powiedzieć każdy przyzwoity człowiek, nie tylko chrześcijanin.
Natomiast hierarchia kompletnie się skompromitowała i straciła moralne prawo do jakiegokolwiek wypowiadania się o sprawach dotyczących "obrony życia". Tak samo jak ideologiczna prawica. Oni nie bronią życia, tylko swoich koryt i cywilizacji pogardy.
Odpowiecie za to kiedyś, a osoby z niepełnosprawnościami w końcu dostaną od nas wszystkich to co im się jako ludziom należy. Godne życie.
Wczoraj byłem pod Sejmem, tam gdzie było miejsce każdego przyzwoitego człowieka. Cieszyłem się, że w ogóle ktoś przyszedł, ale i gniewałem, że tak nas było mało jednak, może z 2 tysiące. A przecież każdą osobę, wszystkich nas może dotknąć niepełnosprawność. Wystarczy wypadek. Więc walczymy nie tylko o tamte osoby, ale też o siebie. Żeby w razie czego móc żyć jak człowiek. To jest sprawa fundamentalna.