Dodaj do ulubionych

Komunikacją miejską bez biletu

29.05.18, 11:22
jedziecie (ech, która ematka korzysta z komunikacji, no ale zepsuły się Wam wszystkie samochody jednocześnie powódź w garażu lub inne), kupujecie bilet na ten środek lokomocji. Jest kontrola biletów i kontrolerzy odpuszczają gapowiczom/gapowicze dostają pouczenie itp..... Cieszycie się, że kontrolerzy też ludzie i wykazują się empatią czy raczej czujecie się jak jelenie, które niepotrzebnie płacą za przejazd?

Pytanie naszło mnie po przeczytaniu komentarzy do artykułu: www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Czytelnik-kontrolerzy-biletow-maja-podwojne-standardy-n124130.html?expand=14400556&hl=14400556#op14400556
Obserwuj wątek
    • asia-loi Re: Komunikacją miejską bez biletu 29.05.18, 11:30
      Wiele razy widziałam, jak kontrolerzy szerokim łukiem omijali różnej maści meneli, łobuzów, a dawali mandat komuś kto nie wyglądał na menela. Ot, zwykły człowiek mandat przyjmie i nic niezrobi kanarowi, a meneli się boją.
      • triismegistos Re: Komunikacją miejską bez biletu 29.05.18, 12:24
        A jaki jest właściwie sens dawania mandatów menelom? Zapłacić nie zapłacą, komornik może im zabrać najwyżej, pardon maj frencz, obsrane gacie, a chyba nie sądzisz, że mandaty ich zniechęcą do podróżowania na gapę?
        • mikams75 Re: Komunikacją miejską bez biletu 06.02.20, 11:31
          dla zasady.
        • edelstein Re: Komunikacją miejską bez biletu 06.02.20, 12:21
          U nas za wielokrotne jezdzenie na gape idzie sie do paki
          • ichi51e Re: Komunikacją miejską bez biletu 06.02.20, 13:19
            A u nas nie
          • stavros2002 Re: Komunikacją miejską bez biletu 06.02.20, 14:04
            Idealne rozwiązanie zachęcające żuli do jazdy bez biletu, zwłaszcza zimą. W areszcie mają ciepłe wyro, regularne posiłki, prysznic z gorącą wodą.

            edelstein napisała:

            > U nas za wielokrotne jezdzenie na gape idzie sie do paki
            >
            • kokosowy15 Re: Komunikacją miejską bez biletu 06.02.20, 14:30
              Nic nie stoi na przeszkodzie żebyś skorzystał z dobrodziejstwa więzienia.
              • iwles Re: Komunikacją miejską bez biletu 11.02.20, 07:58

                ale to przecież stosowana praktyka przez niektórych. Nie masz sie co oburzać.
    • andaba Re: Komunikacją miejską bez biletu 29.05.18, 11:31
      Nie, absolutnie nie czuję się jak jeleń, cieszę się, ze panowie mają ludzkie uczucia. Dwa razy sam na ludzkich uczuciach skorzystałam.
      Przeważnie mam bilet miesięczny, a czasem jak nie wykupię i muszę gdzieś jechać, przyzwyczajona do posiadania miesięcznego zapominam skasować. Tym bardziej, ze jadę z pętli i wsiadam sporo przed ruszeniem tramwaju, wolę nie kasować, bo czasem w ostatniej chwili okazuje się, ze tramwaj zmienia numer. I zdarzyło mi się nie skasować, mimo ze go w ręce trzymałam, a drugi raz miałam dwuprzejazdowy i też go nie skasowałam drugi raz. Kontroler wziął ten dwuprzejazdowy, skasował i kazał mi się uśmiechnąć (zapewne miałam przerażoną minę).
    • kropkacom Re: Komunikacją miejską bez biletu 29.05.18, 11:36
      Wszyscy mamy miesięczne bilety. Uważam, że fajna rzecz to w ramach kary dla gapowiczów to, zamiast zapłacenia mandatu, kupienie przez nich długoterminowego biletu właśnie.

      Zdarzyło mi się. Nie powód do dumy.
    • pani-noc Re: Komunikacją miejską bez biletu 29.05.18, 11:38
      Czytelnik bajdurzy. Faceci z piwem w ręku poszli do kierowcy i kupili bilety. Za co niby mieli dostać mandat? Miał wlepić im karę za to, że wyglądali na meneli? Co innego gdyby kontroler złapał ich bez ważnego biletu.
      • grruu Re: Komunikacją miejską bez biletu 06.02.20, 11:30
        Dlaczego kierowca w ogóle ich wpuścił z piwem? Jest zakaz spożywania alkoholu w komunikacji.
        • iwoniaw Re: Komunikacją miejską bez biletu 06.02.20, 12:35
          grruu napisała:

          > Dlaczego kierowca w ogóle ich wpuścił z piwem? Jest zakaz spożywania alkoholu w
          > komunikacji.

          Bez przesady, przewozić można nawet całą skrzynkę, czemu miałby ich nie wpuścić?
          • kokosowy15 Re: Komunikacją miejską bez biletu 06.02.20, 14:33
            Założyłem,, że jechali z otwarta puszka/butelka, a nie zamknięta schowana w plecaku.
    • mamma_2012 Re: Komunikacją miejską bez biletu 29.05.18, 11:43
      W zeszłym tygodniu miałam zepsute dwa samochody, więc sytuacja całkiem realnawink
      Taka sytuacja jak z artykułu nie podoba mi się.
      Natomiast byłam świadkiem jak mandaty dostała para cudzoziemców. Kupili bilet w automacie pod lotniskiem w Gdańsku i myśleli, że jadą z ważnym, nie doczytali, że trzeba skasować. Kontrola wskoczyła i nie było zmiłuj i w tej sytuacji było mi ich bardzo szkoda.
      • niktmadry Re: Komunikacją miejską bez biletu 29.05.18, 11:58
        No ok. My z mężem mamy jedno auto (jeśli ktoś się wczytuje w moje wpisy to wie, że ja nie prowadzę zatem drugi samochód nam zbędny) ale nie tak dawno o podwózkę poprosiła pewna kobieta, która ma cztery auta. Jedno zabrał mąż, w kolejnym brakowało aktualnego przeglądu - znaczy auto sprawne ale po papierek trzeba się było wybrać, trzecie miało uszkodzony układ hamulcowy i czekało na swoją kolej by się dostać do mechanika a czwarte - którym chciała jechać po odpaleniu - jakoś tak buczało, że bała sie, ze jej sie coś po drodze stanie.

        Pani bardzo sympatyczna, uczynna zatem z podwózką nie było problemu. Ona też by nam pomogła gdybyśmy poprosili. Napisałam tylko, że i cztery auta mogą czasami nie wystarczyć.
    • kaka-llina Re: Komunikacją miejską bez biletu 29.05.18, 11:51
      Ja mam dużo empatii dla gapowiczów, nie ma być z czego dumnym ale praktycznie całe liceum i większość studiów przejechałam na gapę z prostego powodu, że nie było mnie stać na bilety. Nie, nie przesadzam, jeśli udało mi się zaoszczędzić na migawkę to ja kupowałam, kupowanie jednorazowych w ogóle odpadało bo jeździłam bardzo dużo.Czy trafiałam na kanarów? Trafiałam, ale zawsze udało mi się wykręcić podając fałszywy adres (wiem, nie powód do dumy ale przemieszczać się jakoś musiałam). Za moich czasów kanarzy byli wybitnie wredni widziałam własnie sytuacje, ze kobita z drącym dzieckiem, próbowała je jakoś usadzić (bilet miała w ręku ale nie zdążyła skasować) została z autobusy wyproszona i mandat, wzywanie policji do 12 latki co zapomniała migawki i legitymacji itd itd.... Teraz jeżdżę zawsze z biletem ale kanarów ciągle się boję i współczuje tym złapanym. Wiem, wiem... to taka sama kradzież jak wzięcie bułki ze sklepu, czy zjedzenie czegoś w restauracji i nie zapłacenie.. Ja to wszystko rozumiem ale ja musiałam przez tyle lat tak jeździć i mam takie a nie inne podejście już mi się to w głowie nie zmieni... (kurcze nawet jak jadę pociągiem tu w Anglii i przychodzi konduktor to mam mały atak serca wink)
      • aaa-aaa-pl Re: Komunikacją miejską bez biletu 29.05.18, 17:35
        Migawka to regionalizm ?
        • marta.graca Re: Komunikacją miejską bez biletu 06.02.20, 11:40
          Tak, z łódzkiego.
          • rosapulchra-0 Re: Komunikacją miejską bez biletu 11.02.20, 00:25
            A co to znaczy?
            • iwoniaw Re: Komunikacją miejską bez biletu 11.02.20, 07:27
              rosapulchra-0 napisała:

              > A co to znaczy?
              >


              Bilet miesięczny/okresowy.
    • fadilla Re: Komunikacją miejską bez biletu 29.05.18, 12:01
      Zapewne wynika to z tego, że w Gdyni od 1 czerwca wszystkie dzieci będą jeździć za darmo, w razie kontroli okazując tylko legitymacje szkolną. Dlatego mu odpuścił.
      • fadilla Re: Komunikacją miejską bez biletu 29.05.18, 12:03
        Jeszcze uprzedzę turystki, że dotyczy to tylko dzieci zameldowanych w Gdyni lub sąsiednich gminach.
        • niktmadry Re: Komunikacją miejską bez biletu 29.05.18, 12:08
          Nie !!!!! Nie w sąsiednich gminach!!! to jest dopiero tematem rozmów. Póki co tylko dzieciaki z gdyni mogą jeździć gratis. Dzieciak z gdańska/sopotu/redy uczący się w gdyni musi zapłacić za bilet.
          • fadilla Re: Komunikacją miejską bez biletu 29.05.18, 13:12
            Nie wprowadzaj ludzi w błąd. gdynia.pl/co-nowego,2774/jazda-na-legitymacje,522528.
            "Gminy sąsiadujące z Gdynią także wprowadziły u siebie bezpłatne przejazdy dla uczniów. Są to: Sopot, Rumia, Kosakowo, Szemud i Żukowo."
            • chocolate-cakes Re: Komunikacją miejską bez biletu 29.05.18, 17:29
              Uczeń z Sopotu czy Rumi uczący się w Gdyni, płaci za bilet. Nie płaci, jeśli chodzi do szkoły w swoim mieście.
              I to jest bez sensu, bo naprawdę sporo uczniów jeździ z Gdańska do Sopotu do szkoły, czy z Rumi do Gdyni.
            • niktmadry Re: Komunikacją miejską bez biletu 29.05.18, 18:51
              Bezpłatnie mogą jeździć uczniowie, posiadający ważną legitymację szkolną z wpisanym w niej gdyńskim adresem zamieszkania. Do przeczytania na stronie zkmgdynia.pl
      • niktmadry Re: Komunikacją miejską bez biletu 29.05.18, 12:06
        Chodzi tylko o to, ze jednemu odpuszczą a innemu nie. Trochę to niesprawiedliwe. A co do Gdyni to aby jeździć za darmo trzeba mieszkać i uczyć się w gdyni.
    • mama-ola Re: Komunikacją miejską bez biletu 29.05.18, 12:03
      Nie czuję się jak jeleń. Płacę za przejazd, a nie dlatego, że boję się złapania. To znaczy - boję się, ale to dodatkowo. Przede wszystkim płacę za przejazd.
      • ichi51e Re: Komunikacją miejską bez biletu 06.02.20, 13:21
        Tak samo uwazam
    • aurinko Re: Komunikacją miejską bez biletu 29.05.18, 12:15
      Ja zawsze mam kilka biletów w porfelu, zawsze kasuję. Dzieci mają kupione miesięczne, (od 1 lipca nie będą musiały, bo u nas wchodzą bezpłatne przejazdy dla dzieci na kartę mieszkańca). Nie czuję się jak jeleń, jeśli kontroler odpuści komuś za brak biletu to mi nie ubędzie.
    • paniszelka Re: Komunikacją miejską bez biletu 29.05.18, 17:19
      Mieszkam w miejscowosci, do ktorej przybywa wielu turystow. Sęk w tym,że tez tu zrobili aglomerację podmiejską ze strefami. Przystanek nr. 1 to strefa I i kupujesz bilet normalny za 3,80 zl, każdy następny przystanek to juz strefa II i bilet o 0,20 gr droższy. Jest to bardzo mylące bo turyscie tego nie wiedzą i czesto w autobusie kontrolerzy łapią tych nie-wiedzących bo zarobek na takich mają.Chinczyk,Hiszpan,Anglik itp.
      Spotkala mnie 2 x ostatnio syt.,ze wsiadlam do autobusu,skasowalam bilet a kierowca krzyczy"wysiadac,ja nie jade"...wiesz,jakiego stresa mialam,ze moj bilet jest niewazny;musialabym się tlumaczyc dlaczego moj bilet ma inny nr autobusu.Ale nie było akurat kontroli.
    • danaide Re: Komunikacją miejską bez biletu 29.05.18, 21:55
      Przeczytało mi się po ematkowemu: komunikacją miejską bez bidetu.
      • mid.week Re: Komunikacją miejską bez biletu 06.02.20, 11:21
        to może być kłopot!
    • mama-ola Re: Komunikacją miejską bez biletu 06.02.20, 11:33
      > czy raczej czujecie się jak jelenie, które niepotrzebnie płacą za przejazd?

      Cwaniackie podejście.

      Płacę za przejazd, a nie za to, żeby mnie ktoś nie ukarał, jeśli mnie złapie na jeździe bez biletu.
    • disco-ball Re: Komunikacją miejską bez biletu 06.02.20, 11:37
      Nigdy nie widziałam, zeby kontroler komuś odpuścił. Z wyjątkiem cuchnących moczem meneli, nie wydaje mi sie, zeby ich kontrolowali.
    • iberka Re: Komunikacją miejską bez biletu 06.02.20, 11:44
      Ja korzystam nawet w tej chwili 😂. Kontrolerzy nie wypisując mandatu tracą swoją prowizję - ich sprawa.
    • edelstein Re: Komunikacją miejską bez biletu 06.02.20, 12:30
      Kiedys w Polsce wskoczylam do skm w ostatniej chwili i chcialam sie przedostac na przod by kupic bilet.Drzwi miedzy przedzialami byly zamkniete.Spytalam jakichs gosci jak otwirzyc te drzwi,bo musze kupic bilet.Oczywiscie napis wsiadac do 1 wagonu byl od srodka tzn nie mialam zadnych szans go przeczytac(w dodatku tylko po polsku,cudzoziemcy maja przechlapane)Okazalo sie,ze to byli panowie kanarzy i wlepili mi Mandat.To bylo qrestwo czystej wody.Normalni pozwolili by wysiasc na nastepnej stacji i przejsc do pierwszego wagonu.Zaluje,ze zaplacilam, ale zgodnie z obietnica im dana juz nigdy nie skorzystalam z uslug tego przewoznika.
      • rb_111222333 Re: Komunikacją miejską bez biletu 06.02.20, 15:46
        Bardzo chamskie
    • iwoniaw Re: Komunikacją miejską bez biletu 06.02.20, 12:46
      Nie jeżdżę bez biletu, bo nie jestem złodziejką, więc o "czuciu się jak jeleń" dlatego, że kupuję usługę zamiast ją ukraść nie ma mowy. Natomiast opisana sytuacja też by mnie oburzyła - wszak jest różnica między jeżdżeniem na gapę z premedytacją a ewidentną pomyłką (posiadanie biletu sieciowego i przejechanie w inną strefę). Właśnie na taką okoliczność przewidziano pouczenie, zdaje się. Zresztą pamiętam, jak dawnymi czasy korzystałam z komunikacji publicznej w obcych krajach i zdarzały mi się kontrole, gdzie sprawdzający bilety widząc, że mają do czynienia z cudzoziemką jeszcze się upewniali, czy wiem, że np. bilet dzienny na metro obejmuje też autobusy/trolejbusy a odwrotnie nie.
      Inną rzeczą jest natomiast, że byłoby wspaniale, gdyby z równą energią jak czajenie się na pasażerów, którzy przez 30s nie zdążyli skasować biletu, obsługa komunikacji miejskiej wywalała z niej meneli (którzy oprócz braku biletu łamią jeszcze z połowę wszystkich zakazów z regulaminu przewozu jednocześnie).
      • kokosowy15 Re: Komunikacją miejską bez biletu 06.02.20, 14:39
        Nie zapominaj, że mieszkasz w kraju, gdzie podlega karze wykupienie droższego biletu parkingowego zamiast tańszego.
        • iwoniaw Re: Komunikacją miejską bez biletu 06.02.20, 15:16
          kokosowy15 napisał(a):

          > Nie zapominaj, że mieszkasz w kraju, gdzie podlega karze wykupienie droższego b
          > iletu parkingowego zamiast tańszego.

          Że co?
          • 35wcieniu Re: Komunikacją miejską bez biletu 11.02.20, 07:59
            gazetakrakowska.pl/mandat-za-wyzsza-oplate-radni-chca-zlikwidowac-absurd-w-strefie-platnego-parkowania-urzad-nie-da-sie/ar/c1-14759890

            Podejrzewam że o to chodzi, internety się śmieją z tego od dawna, ale podobno jednak coś mają zmienić (juz zmienili?).
            • iwoniaw Re: Komunikacją miejską bez biletu 12.02.20, 20:31
              35wcieniu napisał(a):

              > gazetakrakowska.pl/mandat-za-wyzsza-oplate-radni-chca-zlikwidowac-absurd-w-strefie-platnego-parkowania-urzad-nie-da-sie/ar/c1-14759890
              >
              > Podejrzewam że o to chodzi, internety się śmieją z tego od dawna, ale podobno j
              > ednak coś mają zmienić (juz zmienili?).
              >


              OMG, co za durny pomysł big_grin Żeby te strefy należały do jakichś innych podmiotów, to bym rozumiała, ale z artykułu wynika, że chodzi o jedną, miejską kasę, do której idą opłaty z wszystkich stref?
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Komunikacją miejską bez biletu 06.02.20, 13:15
      To jest problem przewoźnika, jak ma takich dobrodusznych kontrolerów, bo to on traci. Ja kupuję bilety zawsze, nawet jak jeżdżę rzadko, bo po prostu nie jestem złodziejką. Bardziej mnie wk...ają obszczani menele, którym często też kontrolerzy nic nie robią, kierowcy nie zwracają uwagi. Bo oni nie tylko nie kupują biletu, ale uprzykrzają podróż innym i zanieczyszczają autobus.
    • pani_tau Re: Komunikacją miejską bez biletu 11.02.20, 07:44
      Opłacam sobie przejazd. Czy jeśli widzę, że jakiemuś złodziejowi kradzież uchodzi na sucho to żałuję, że nie kradnę? No nie żałuję 😄.
    • feliz_madre Re: Komunikacją miejską bez biletu 11.02.20, 14:09
      Jeżdżę codziennie na długiej trasie i widziałam mnóstwo kontrolerów - w 95% to chamy. Jak tylko trafi się ktoś bez biletu od razu włącza im się agresor, jakby nie wiadomo jaka władze mieli.
      Widzialam sytuację, gdy nie chcieli babce oddać dowodu, choć nie mają prawa w ogóle wziąć go do łapy. Raz wypialu pełny mandat lasce, która miała ważny bilet, ale niewazny hologram Warszawiaka. Twierdziła, że wgrywała, ale biletomaty nie dają potwierdzenia, a przy przytknieciu do kasownika takie informacje się nie wyświetlają, dopiero kanar to widzi. Bez szans na wyjaśnienie, kanar bardzo niemiły.

      Inna akcja - laska wchodzi, kupuję bilet przez smartfona, kanar ja sprawdza i mówi, że jest nieważny, bo kupiła go o 14.53, a on o 14.53 zablokował kasowniki i możliwość kupienia, więc kupiła go po czasie, jego zdaniem - dopięto jak go zobaczyła. Dziewczyna na to że nieprawda, że to on wyłączył kasowniki zaraz po wejściu lub nawet będąc w poprzednim wagonie tramwaju. Obok stało 2 bysiorow-dresiarzy, cwaniakow bez biletu, ale kanar oczywiście spisał dziewczynę biletem, bo ona mi przecież nie wyskoczy.
    • aaa-aaa-pl Re: Komunikacją miejską bez biletu 12.02.20, 20:16
      Jak mi się zepsują wszystkie moje samochody, to biorę taksówkę...emama zbiorkomem nie jeździ.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka