Dodaj do ulubionych

Absurdalna niechęć

05.06.18, 18:53
Macie coś takiego, że pewne rzeczy, zjawiska budzą w Was swego rodzaju niechęć, dyskomfort, ale nie mówie tu o żadnych oczywistościach, które praktycznie dla każdego są ble, tylko czymś bardzo subiektywnym, moze nawet absurdalnym. Chodzi mi typowo o odczucia, bo np. rozumowo wiadomo, że dane zjawisko ma plusy i jest potrzebne.
Ja mam chyba coś takiego z roznymi miejscami pracy, które są sztywne, wymagają ścisłego dress codu, poprawnej narzuconej gadki, banki, deweloperzy, korporacje. Zawsze się cieszę, że tam nie pracuje, kojarza mi się z duszności i chęcią wyjścia na świeże powietrze. Tak wiem, że to głupie, ale jestem ciekawa, czy jest wiecej takich swirowbig_grin
Obserwuj wątek
    • butch_cassidy Re: Absurdalna niechęć 05.06.18, 19:00
      Mnie też się tak kojarzą... I nie wzbudzają mojej sympatii na pierwszy rzut oka ludzie, którzy wyglądają, jakby pracowali w takich miejscach, tacy bardzo poprawni. Oczywiście mogą zyskać przy dalszym poznaniu, ale... właśnie pierwsze wrażenie jest irracjonalne i zwykle nie działa tu u mnie na plus.
      • yennefer.00 Re: Absurdalna niechęć 05.06.18, 19:12
        Tak, ta poprawność jest jakaś taka niefajna. Ja jeszcze mam skojarzenie że zniewoleniem
        • lellapolella Re: Absurdalna niechęć 05.06.18, 20:56
          Czuję coś podobnego w stosunku do wymienionych przez ciebie instytucji ale to się raczej przekłada na współczucie dla ludzi, którzy tam pracują, tym bardziej, że mam wrażenie, iż nieraz jest im się ciężko przyznać do firmy. Irracjonalną i pogłębiającą się niechęć mam za to do pracowników Poczty Polskiejbig_grin Kiedy widzę te panie w wykrochmalonych mundurkach siedzące w otoczeniu religijnego badziewia rozmaitej maści i proweniencji i wiem, że zarabiają jakieś śmieszne pieniądze, w zamian za to dokłada im się obowiązków od czapy a one reagują jakimś niemal mistycznym oddaniem wobec tej instytucji, zamiast trzasnąć drzwiami i wyjść, to, niestety, niechęć jest delikatnym nazwaniem uczucia, które żywię. Mówiąc o mistycznym oddaniu, mam na myśli bezsensowne akcje jak chowanie druków na tańsze paczki, gdy pojawiają się kolejne "ulepszenia" albo doliczanie wagi. Gdybym ostatnio nie zauważyła, zagraniczną paczkę o wadze 0,94kg policzyłaby mi za kilogramową, przyłapana próbowała wkręcać, że znaczek przeważybig_grin
          No i proszę, jak przeżywam - typowy symptom irracjonalnych pobudekwink
          • simply_z Re: Absurdalna niechęć 05.06.18, 21:33
            Mam tak z bankami...brrr
          • yennefer.00 Re: Absurdalna niechęć 05.06.18, 21:45
            Oj takie nabożne podejście jest odrzucając o różnych osób w stosunku do ich wyzyskiwaczy
            • simply_z Re: Absurdalna niechęć 05.06.18, 21:52
              podobnie wszelkiego rodzaju urzędy. Never ever
    • zona_mi Re: Absurdalna niechęć 05.06.18, 19:06
      Mam tak z niektórymi sformułowaniami i gestami - gdy ktoś je wypowie/wykona, zamykam się i nie dogadamy się, choćby chciał mi podarować ósmy cud świata.
      Aha, to głównie w odniesieniu do oferujących coś występuje.
      • yennefer.00 Re: Absurdalna niechęć 05.06.18, 19:11
        Oo a napiszesz jakie?
        • zona_mi Re: Absurdalna niechęć 05.06.18, 19:37
          Gdy ktoś mówi do mnie i ma połączone palce, które potem rozwiera, wnętrzami dłoni w moją stronę. Gdy, siadając, zwraca w moją stronę nogę założoną na nogę.
          Albo gdy zwraca się do mnie po imieniu, tzn. pani Agnieszko. Gdy usiłuje złapać za rękę.
          • yennefer.00 Re: Absurdalna niechęć 05.06.18, 19:44
            To pierwsze sobie wyobrażam, faktycznie bleewink
            • kochamruskieileniwe Re: Absurdalna niechęć 05.06.18, 20:19
              Z gestów - gest liczenia pieniędzy. Pokazywanie palcami że sie je liczy, gdy mowa o pieniądzach.
              Dla mnie straszne, kojarzy mi się z cwaniaczkami spod kantoru/banku z dawnych lat "bony kupię".

              Próba przyjacielskiego dotykania, poklepywania podczas rozmowy. Mam szeroką strefę do której nie należy wchodzić. Mąż, jeszcze nie mąż wtedy za klepnięcie mnie mało co w zęby nie dostał big_grin

              Mówienie na "ty" bez oficjalnego przejścia na tę formę.
          • kornelia_sowa Re: Absurdalna niechęć 05.06.18, 21:31
            Sprzedającypolitycy, generalnie osoby, które powinny i chcą wzbudzić zaufanie są uczeni tego typu gestów na durnowatych szkoleniach. Kierowanie łap do rozmówcy ma pokazać, ze jest otwarty na niego.
            • hosta_73 Re: Absurdalna niechęć 05.06.18, 21:50
              Tak, tak, tylko niektórzy robią to tak topornie, ze żal patrzeć (zwłaszcza politycy w trakcie debat).
              • zona_mi Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 01:04
                To prawda.
                Wizerunek musi być spójny, żeby był wiarygodny.
              • kornelia_sowa Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 08:57
                Oczywiście.
                Nie każdy potrafi taką wiedzę/sztuczki przyswoić.
                Nie każdy potrafi porwać tłumy czy wszystko sprzedać. No i oczywiście jest masa ludzi (np ja) mega odporna na wszystkie socjotechniki i takimi próbami to można w nich wzbudzić co najwyżej irytację czy politowanie.
      • rosapulchra-0 Re: Absurdalna niechęć 05.06.18, 20:36
        Np. jakie te sformułowania? Czy gesty?
        • zona_mi Re: Absurdalna niechęć 05.06.18, 20:50
          Po namyśle sądzę, że chodzi tu o nienaturalne gesty, których ktoś nauczył się na kursie sprzedaży itp. Ale właśnie chyba ta sztuczność mnie odrzuca. Także celowe, by coś zyskać, skracanie dystansu.
          • rosapulchra-0 Re: Absurdalna niechęć 05.06.18, 21:03
            Skracania dystansu nienawidzę.
          • thea19 Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 07:43
            Tymochowicz byl taki sztuczny, odrzucajacy wrecz. te gesty wygladaly jakby migal. to taki niby wielki specjalista od wizerunku byl i uczyl znanych ludzi a sam byl plastikowy az mnie skrecalo.
        • rosapulchra-0 Re: Absurdalna niechęć 05.06.18, 21:02
          Już doczytałam.
    • afro.ninja Re: Absurdalna niechęć 05.06.18, 19:09
      Plac zabaw dla dzieci, szczególnie piaskownica. Biorac pod uwagę co w tym piasku siedzi, niechęć wcale nie jest taka absurdalna.
      • jak_matrioszka Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 09:00
        To sie nazywa wyrosnac lub dorosnac (nie mylic z osiagnieciem dojrzalosci). U kobiet zdaza sie cześciej niż u mezczyzn wink
    • tt-tka Re: Absurdalna niechęć 05.06.18, 19:17
      Mam kolezanke, ktorej sposob mowienia tak na mnie dziala. Czemu, nie wiem - nie jest glosna, ekspansywna, nadmiernie gadatliwa, a gdy ona otwiera usta, ja cala cierpne.
      Plus jak Butch niechec do instytucji juz wymienionych i - calkiem irracjonalna - do ludzi, ktorzy wygladaja, jakby w nich pracowali.
      • kochamruskieileniwe Re: Absurdalna niechęć 05.06.18, 20:38
        O właśnie!
        Tembr głosu, modulacja.
        Nie znoszę sztucznego obniżania głosu celem bycia seksowną lub mającą byc spokojną, godną zaufania. Coć jak M Pieńkowska w reklamie środków uspokajających. Normalnie, ona mówi zupełnie inaczej.
        Niektórzy mają tembr naturalny, ale mnie irytujący - np M. Rozenek.
        I jeszcze sposób mówienia( artykulacji) taki skrzekliwy/piskliwy, rozwlekły, często zakończony no nieeeee????

        A ztymi korporacjami - też tak mam. Ale ja w ogóle żle się czuję gdy muszę dostosować się do takich norm - typu ubranie itp...
        • nolus Re: Absurdalna niechęć 05.06.18, 21:15
          Musze się z Tobą zgodzić, od jakiegoś czasu i mnie zaczyna to coraz bardziej drażnić. Kiedyś nie zwracałam na to tak mocno uwagi.

          kochamruskieileniwe napisała:

          > O właśnie!
          > Tembr głosu, modulacja.
          > Nie znoszę sztucznego obniżania głosu celem bycia seksowną lub mającą byc spoko
          > jną, godną zaufania. Coć jak M Pieńkowska w reklamie środków uspokajających. No
          > rmalnie, ona mówi zupełnie inaczej.

          Coś w tym jest, dość irytujące.

          > Niektórzy mają tembr naturalny, ale mnie irytujący - np M. Rozenek.

          O jezu, nawet mi nie mów.Ona ma taki głos i sposób mówienia, że jakoś organicznie działa na mnie jak "płachta na byka".

          > I jeszcze sposób mówienia( artykulacji) taki skrzekliwy/piskliwy, rozwlekły, cz
          > ęsto zakończony no nieeeee????
          >
          Tak,to jest drażniące, ale na mnie najgorzej działa pewna niechlujność albo niedbałość w sposobie mówienia - nie znoszę ludzi, którzy mruczą coś pod nosem albo gadają tak,jakby mieli "kluski w buzi" - cicho,niewyraźnie, często tak jakby nie oddzielali od siebie słów..A już szczególnie nie znoszę kobiet,które mówią takim monotonnym, płaskim głosem,bez żadnej intonacji. Strasznie mnie to wkurza.
          • kochamruskieileniwe Re: Absurdalna niechęć 05.06.18, 22:25
            Z tym pierwszym punktem - to ja to widzę od wielu lat. Jeszcze z czasów liceum Bo miałam koleżankę (jeszcze z podstawówki, ale cecha ujawniła się w liceum), normalna fajna dziewczyna. Tylko w obecności chłopców w nią coś wstępowało. Obniżała głos i zarzucała włosami.... Wyglądało to idiotycznie. Może stąd moja niechęć big_grin
          • simply_z Re: Absurdalna niechęć 05.06.18, 22:40
            Głos Rozenek z założenia pewnie seksowny..brzmi jak pijacki bełkot. Brr.
            Ale ja w ogóle jestem wrażliwa na barwę, tembr głosu. Podoba mi się np. akcent z północy. Miałam koleżankę z Ustki, nie dość, że piękna barwa, to jeszcze ładnie brzmiąca polszczyzna..mogłaby dorabiać jako lektorka w reklamach, coś pięknego.
            • mozambique Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 10:34
              bo to jest przepalony głos, Małgonia lubi fajki i alko
              • 1matka-polka Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 10:38
                A zupelnie po niej nie widac dobre geny ma dziewczyna.
                • mozambique Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 11:56
                  geny ? ekhm ekhm ekhm
                  • 1matka-polka Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 11:59
                    Medycyna estetyczna jeszcze nie jest na tym poziomie, żeby ze zniszczonej menelicy zrobić modelkę.
                    • mozambique Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 13:50
                      na pewno ? małgonia od kikunastu lat systematycznie robi sobei wszystko po kolei - od korzonków włosów po stopy, odsysanie tłuszczu tez bylo, przy tym totalna rewitalizacja renowacji i pani pod 50tke wlasnie niedawneo obchodziła 40-te urodziny smile
              • kochamruskieileniwe Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 10:41
                Nie wiem, może. Choc Hanna Lis też pali, a jednak głos ma dla mojego ucha lepszy.
                M. Rozenek ma taki - hmmmm ordynarny., chropowaty, nie gładki.
                Chodzi o brzmienie.
                Ale to moje subiektywne odczucia.
        • yennefer.00 Re: Absurdalna niechęć 05.06.18, 21:50
          No wlasnie wiele osób uważa, że dress code jest dobry (mówię o tym sztywnym) jest dobry, bo to wzbudza poczucie bezpieczeństwa i bycia obsługiwany przez profesjonalistów, np. w banku. No nie wiem, na mnie działa jw
    • cauliflowerpl Re: Absurdalna niechęć 05.06.18, 19:17
      Z nieznanego mi powodu nie lubię liczb pierwszych. 37 lat, 43 kilometry...
      73. No co to w ogóle za liczba? Albo 83, jeszcze gorsza.
      • cauliflowerpl Re: Absurdalna niechęć 05.06.18, 19:20
        Ach, i nie cierpię sklepów mięsnych. Od dziecka. Ale chyba wiem, dlaczego - kojarzą mi się z długą i powolną kolejką.
        • hosta_73 Re: Absurdalna niechęć 05.06.18, 20:34
          Mnie się tak kojarzy poczta 😒
      • kura17 Re: Absurdalna niechęć 05.06.18, 20:20
        zgin przepadnij szatanie!!! uwielbiam liczby pierwsze!!! nawet policzalne pokarmy (pomidorki na przyklad) jem tylko w liczbach pierwszych ...
        • cauliflowerpl Re: Absurdalna niechęć 05.06.18, 21:04
          Hahaha wariatka big_grin
          Z pierwszych uznaje wylacznie liczbe 5. Na upartego ujdzie trójka.
        • jak_matrioszka Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 09:04
          Tych blisko poczatku stawki, czy tych wymienionych? 83 pomidorki na sniadanie to brzmi dumnie...
          Ja lubie liczby nieparzyste, wiec wszystkie pierwsze tez big_grin
          • kura17 Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 14:51
            > Tych blisko poczatku stawki, czy tych wymienionych? 83 pomidorki na sniadanie to
            > brzmi dumnie...

            na ogol waham sie miedzy 11 a 13 ...
            ... jesli do tego dodaje grzyby, to miedzy 5 a 7 ... smile
            to do omletu, wyjasnie jeszcze, uwielbiam jajka na snaidanie!
        • black-cat Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 10:48
          Mam to samosmile A już myślałam, że coś ze mną nie tak.
      • bleuet Re: Absurdalna niechęć 05.06.18, 21:07
        A to ja wręcz odwrotnie: nie lubię cyfr i liczb parzystych, uwielbiam nieparzyste, a pierwsze najbardziej. Takie 19 na przykład jest pięknesmile
        • mae224 Re: Absurdalna niechęć 07.06.18, 08:17
          Uwielbiam nieparzyste! Wszyscy w mojej rodzinie: rodzice, ja, brat, syn i mąż urodzili się w nieparzysty dzień nieparzystego miesiąca!
      • zasiedziala Re: Absurdalna niechęć 05.06.18, 23:43
        O rany, mam to samo! Nie lubię liczb pierwszych i dobrze wiem z jakiego powodu - są dla mnie trudne do zapamiętania, bo liczby zazwyczaj zapamiętuję przez działania, a z działań najbardziej lubię mnożenie, tj. jak mam kod 24-406, to sobie zapamiętuje 4x6=24 i cały kod z głowy, czyli w głowie wink (to uproszczony przykład, zazwyczaj jeden kod wymaga kilku działań, a i tak jest mi tak prościej zapamiętać niż po prostu ciąg cyferek). Kiedyś natomiast mieszkałam pod adresem 23/17, ile ja się natrudziłam, żeby to zapamiętać i potem nie zapomnieć (trzeba było najpierw zobaczyć same cyfry, potem mnożyć 2 przez 3 i potem wynik odjąć od 7 i odpowiednio ustawić), myślałam że to największa tragedia życiowa, jaka mnie w życiu spotkała. Ostatnio jednak odkryłam co jest gorsze - pomieszanie liczb parzystych i nieparzystych, pierwszych i nie i w ogóle wszystkiego bez żadnej reguły w jednym kodzie do domofonu, o którym myślę już na etapie wysiadania z tramwaju, żeby mi przypadkiem z głowy nie wyleciał wink

        Nie lubię też 'mokrych' buziaków w policzek czy gdzie tam, zwłaszcza przez osoby z umalowanymi ustami, fuj. A za czasów kiedy jeszcze dogorywał zwyczaj całowania kobiet w rękę, zawsze jak mnie to spotykało miałam ochotę w kulminacyjnym momencie zmienić pozycję ręki na 'kciuk w górę' i tym samym władować panu tego kciuka prosto w nos wink
        • katriel Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 10:00
          > liczby zazwyczaj zapamiętuję przez działania, a z działań najbardziej lubię mnożenie, tj. jak mam kod
          > 24-406, to sobie zapamiętuje 4x6=24 i cały kod z głowy, czyli w głowie

          O, ja też tak mam!

          > Kiedyś natomiast mieszkałam pod adresem 23/17, ile ja się natrudziłam, żeby to zapamiętać

          A nie, to bym zapamiętała, bo to ma taką ładną symetrię: 20+3/20-3.
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 09:51
        Ja nie przepadam za parzystymi wink Oprócz ósemki. Ósemka jest fajna smile
      • mika_p Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 16:05
        > Z nieznanego mi powodu nie lubię liczb pierwszych.

        Też nie lubię liczb pierwszych, ale powód znam smile Tzn., akceptuję małe, jednocyfrowe, te między 10 a 20 toleruję. Reszta jest bez sensu, co to za pomysł żeby dużych liczb nie dało się ładnie podzielić na mniejsze. Takie 113, jaki to ma sens???
        • cauliflowerpl Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 18:07
          Coś w tym jest...
    • noalle Re: Absurdalna niechęć 05.06.18, 19:24
      Oskubany drób w całości. Rozcwiartowany mnie nie rusza, ale cały kurczak... niedobrze mi od samego myślenia o nim.
      • ginger.ale Re: Absurdalna niechęć 05.06.18, 20:13
        A tuszkę królika widziałaś, to jest koszmar, jak obdarty ze skóry kot.
        • lellapolella Re: Absurdalna niechęć 05.06.18, 20:58
          Ale to jest racjonalne, bo królik faktycznie wygląda jak kot.
        • noalle Re: Absurdalna niechęć 05.06.18, 21:08
          Widziałam, okropność, ale aż tak mnie nie rusza. To chyba jakis uraz z dzieciństwa, bo jak widzę takiego kurczaka bez głowy, to mam wrażenie, że zaraz zacznie tańczyć. Musiała mnie jakaś reklama nieźle ztraumatyzować w młodości.
          • mae224 Re: Absurdalna niechęć 07.06.18, 08:19
            Chyba w Myszce Miki była taka scena.
            • 1matka-polka Re: Absurdalna niechęć 07.06.18, 08:25
              Te kreskowki w zamysle nie byly dla dzieci i czesto powstawaly na kwasie. A wszystkie wizje tworcow zostaly w nich uwiecznione.
        • takamania Re: Absurdalna niechęć 05.06.18, 21:55
          ginger.ale napisała:

          > A tuszkę królika widziałaś, to jest koszmar, jak obdarty ze skóry kot.
          >

          O tak !
      • kornelia_sowa Re: Absurdalna niechęć 05.06.18, 21:24
        Mam tak samo na widok facetów z długimi włosami. Jakieś takie obrzydzenie
        • jolie Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 12:22
          Mam identycznie - obrzydzają mnie długowłosi mężczyźni. I gołe stopy.
          • lellapolella Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 16:29
            O, patrz, to ja wręcz przeciwnie: kręcą mnie długowłosi ( byle to nie byli łysi z kucykiem!) i nagie stopysmile Świat jest jednak dobrze pomyślany, dla każdego coś.
            • jolie Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 19:08
              No i dobrze, ta różnorodność gustów jest pewnie funkcjonalna. (Najgorsi długowłosi dla mnie to ci z kręconymi włosami, koszmar, o palcach stóp to nawet nie piszę ☺).
    • yuka12 Re: Absurdalna niechęć 05.06.18, 19:41
      Mam tak z kierowaniem samochodem. Kazda lekcja to walka z soba. Nie chce, nie lubie i boje sie, a musze, bo potrzebuje.
      • alpepe Re: Absurdalna niechęć 05.06.18, 21:34
        Nadal? Poradzisz sobie, musisz zmienić nastawienie i tyle. Dziś zawiozłam córkę do lekarza, jazda po Berlinie, ale na szczęście nie w godzinach najwększego szczytu. Nikogo nie zabiłam, nikt we mnie nie wjechał, nikt nie pipał. Ty też sobie poradzisz.
    • melancho_lia Re: Absurdalna niechęć 05.06.18, 19:46
      Nie znoszę gdy ktoś mnie dotyka. To znaczy takich wylewnych ludzi co to poklepia po ramieniu, przytulą ot tak. Nie cierpię.
      Mycia włosów.
      Basenów, zawsze mi tam duszno, za duża wilgotność, nie lubię tego zapachu.
      • zona_glusia Re: Absurdalna niechęć 05.06.18, 20:00
        Też nie lubię zapachu basenu. Cierpnę wewnętrznie jak go czuję.
    • yuka12 Re: Absurdalna niechęć 05.06.18, 19:47
      Pracowalam kiedys w takim miedzynarodowym korpo ale w malym oddziale, gdzie wszyscy sie znali i atmosfera byla dosc swobodna i zadnych kamer, uniformow i sztywniactwa nie bylo. Ale gdy zobaczylam siedzibe glowna firmy 😃.
      Tak wiec wiem, o co Ci chodzi.
    • tajemnicza.a.m Re: Absurdalna niechęć 05.06.18, 20:09
      Nadmierne zdrobnienia doprowadzają mnie do kpiącego ataku śmiechu lub czasem autentycznych mdłości.
      Jak mi kiedyś facet powiedział: może moje tuli ukołyszę do snu, to mnie zemdliło, autentycznie. Bleeeee
      • ginger.ale Re: Absurdalna niechęć 05.06.18, 20:15
        Pieniążki rządzą, ale ostatnio nie wytrzymałam ze śmiechu w sklepie z oświetleniem, kiedy sprzedający ciagle mówił ABAŻUREK.
        • hosta_73 Re: Absurdalna niechęć 05.06.18, 20:37
          Koniecznie weź FAKTURKĘ!
          • ginger.ale Re: Absurdalna niechęć 05.06.18, 21:10
            Fakturka czy paragonik też było, ale abażurka nie przebiło. smile
        • melancho_lia Re: Absurdalna niechęć 05.06.18, 20:38
          Dla mnie kultowym był tekst rejestratorki z pewnej przychodni:
          -na badanka zapraszam do gabineciku numer 2, a wyniczki będą jutro po 17...
          • inka40plus Re: Absurdalna niechęć 05.06.18, 20:44
            Kościółek
            Mam dreszcze

            Nie lubię składania życzeń zwłaszcza w święta z opłatkiem wszyscy wszystkim

            • black-cat Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 10:51
              Mojavteściowa tak mówi. I jeszcze "ciuła pieniążki". Mam wtedy dreszcze.
      • cauliflowerpl Re: Absurdalna niechęć 05.06.18, 21:06
        O tak, a zdrobnienia w sytuacjach intymnych to w ogole odruch wymiotny.
        I nazywanie waginy "muszelka".
        • hosta_73 Re: Absurdalna niechęć 05.06.18, 21:45
          Ooo, nazewnictwo narządów płciowych to jest temat na solidny, osobny watek 😊
          • simply_z Re: Absurdalna niechęć 05.06.18, 21:53
            hm ale prawdę mówiąc nasz język pod tym względem brzmi jakoś idiotycznie. Albo mówimy o tych sprawach używając języka medycznego lub wulgarnego. Nic pomiędzy..
            • hosta_73 Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 06:35
              No idiotycznie. Tyle, ze akurat "pomiędzy" sa te wszystkie zdrobnienia, pisiurki, sisie itp 😝
        • 1matka-polka Re: Absurdalna niechęć 05.06.18, 22:39
          Muszelka to srom.
    • miss_fahrenheit Re: Absurdalna niechęć 05.06.18, 21:54
      Nie przepadam za zdrobnieniami, za nadmiernym spoufalaniem się słowem i gestem, za całowaniem "w policzki" przez osoby niezbyt mi bliskie, oraz za tłumami ludzi, zwłaszcza praktykującymi "ocieractwo" wink
      • lellapolella Re: Absurdalna niechęć 05.06.18, 22:31
        Oj, ja też, najczęściej w ogóle się ulatniam podczas powitań i pożegnań. Mam kilka osób, które pasjami lubią obcałowywać i czasem mnie korci, żeby zawisnąć na takiej i przykleić się na amen - może jak sam(a) dozna, to jakoś się wytresuje? Ale nie mogę się przemócbig_grin
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 20:56
        Całowanie się w policzki to jest koszmar. Za to mam śmieszną historię a propos takiego całowania. Byliśmy z mężem na stypie, no i oczywiście zaczął się rytuał obcałowywania krewnych bliższych i dalszych, no i jakiś gość, nawet go nie znaliśmy, wita się z mężem, no i cmok, i tak jakoś niefortunnie to wyszło, że zamiast w policzek to go cmoknął w szyję. big_grin Jak mi to mąż opowiadał, bo akurat mnie przy tym nie było, to się popłakałam ze śmiechu. Teraz też płaczę big_grin
        • hosta_73 Re: Absurdalna niechęć 07.06.18, 00:24
          Dobre 😁
          Będąc młoda dziewczyną (17lat) pojechalam ze swoim chlopakiem do jego rodziny. Byłam tak zestresowana i skołowana, że pocałowałam w rękę jego kuzynkę 😋 (starsza była, dzieciata juz, może pomyślała, ze to z szacunku 😉)
          • konsta-is-me Re: Absurdalna niechęć 07.06.18, 06:12
            😁😁😁
          • mebloscianka_dziadka_franka Re: Absurdalna niechęć 07.06.18, 08:01
            Haha! big_grin
    • feiticeira Re: Absurdalna niechęć 05.06.18, 22:23
      Pracowałam w kilku bankach, na różnych stanowiskach i w różnych działach. Tylko w jednym miejscu było drętwo, a poza tym świetni ludzie, luźna atmosfera, dużo śmiechu i swobody. A najweselszy dział to wcale nie dział IT 😊
      • bialeem Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 21:17
        Muszę kiedyś zmienić pracę żeby poznać inne działy IT. Mój nie jest wesoły, ale jest bardzo fajny. Mają zwykle specyficzne poczucie humoru. U mnie stety/niestety nie są to chłopaki lubiące deadpoola, a stateczne, czasem rubaszne chłopy. Świetnie się z nimi pracuje.
    • 1matka-polka Re: Absurdalna niechęć 05.06.18, 22:30
      Denerwują mnie u ludzi powszechne psychologiczne mechanizmy obronne. Najbardziej wyparcie, racjonalizowanie, sublimacja i projekcja...🙃
      • simply_z Re: Absurdalna niechęć 05.06.18, 22:36
        tak tak wiemy. Foki są be,
        • 1matka-polka Re: Absurdalna niechęć 05.06.18, 22:40
          Alez skad. Podobno bardzo smaczne.
      • bialeem Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 21:18
        Bez sensu być nerwowym przez taką powszechnośćwink
    • anorektycznazdzira Re: Absurdalna niechęć 05.06.18, 22:33
      Tak, harcerstwo nie brzydzi.
      Jak widzę idiotyczny mundurek z geterkami i namiot, to nie tylko nie ogarnia mnie nostalgia i tęsknota za lasem, ale ogólnie mi niedobrze.
      • 1matka-polka Re: Absurdalna niechęć 05.06.18, 22:37
        O, odpychają mnie wszelkie sluzby mundurowe...
        • 1matka-polka Re: Absurdalna niechęć 05.06.18, 22:38
          Oprocz strazy pozarnej.
      • lellapolella Re: Absurdalna niechęć 05.06.18, 22:48
        O tak, harcerstwo zdecydowanie, tym bardziej, że jakieś 2-3 km ode mnie co roku jest obóz harcerski i mam, niestety, styczność. Nie dość, że okupują moje ulubione jezioro, to jeszcze szwendają się po lesie i wszędzie ich pełno. Nie wiem doprawdy, czy to reguła, czy ja mam pecha, ale najczęściej natykam się na kolejnego oślizłego grubego druha z pryszczami jak wulkany, który wymądrza się przed grupą dziesięcioletnich dziewczynek wpatrzonych w niego jak w obraz. Uczy je na przykład strzelać z łuku i krytykuje, krytykuje, w końcu przylepia się od tyłu, by pokazać, jak taka dziewuszka powinna trzymać strzałę. Błeeee...
        • landora Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 10:03
          Ooo, byłam w drużynie harcerskiej, ale już jako nastolatka i prawie wszyscy nasi druhowie to były niezłe ciacha.
    • sasha_m Re: Absurdalna niechęć 05.06.18, 23:08
      Telemarketing. Jestem bardzo nieprzyjemna. A przecież tam często pracują młodzi ludzie którzy potrzebują dorobić. Niby umiem sobie to wytłumaczyć, ale nie potrafię być uprzejma, no nie da rady.
      Muzyka jazzowa. Wzbudza we mnie niepokój i agresję. Kilka minut i mam wrażenie, że eksploduję.
      Zakony, klasztory, seminaria. Zalewa mnie fala współczucia tak ogromna, że płakać mi się chce. Po prostu nie potrafię uwierzyć, że ludzie są tam z własnego wyboru i są szczęśliwi. Nie umiem tego sobie wytłumaczyć.
    • milamala Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 00:20
      Zabie udka. No nie moge sie do nich przekonac. Ponoc smakuja jak kura, wygladaja wcale nie gorzej niz udka kurze a ja nie moge na nie patrzec. Nie dalam rady ich nigdy do ust wlozyc, choc probowalam.
      • konsta-is-me Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 21:25
        A skad, smakuja i pachna jak stara ryba.
    • evee1 Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 02:01
      Jest taka jedna siec sklepow i jak do nich wchodze, to czuje sie fizycznie chora. Nie mam pojecia z czego to wynika.
      Poza tym mam wstret do wzorow w "panterke" jak widze jakies ubranie, mebel, albo cokowiek z tym wzorem to mnie odrzuca.
      Oba wstrety sa kompletnie irracjonalne i nie wiem skad sie wziely.
      • sasha_m Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 06:53
        O, tak, jeszcze sieć sklepów. Byłam raz w jednym i nigdy już do żadnego nie wejdę. Odrzuca mnie nawet na widok gazetki/katalogu.
        • landora Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 10:05
          Mam tak w Empiku. Książki kocham, w każdej innej księgarni czuję się jak w domu, a Empik na mnie działa klaustrofobicznie. Robi mi się słabo i muszę wyjść.
    • jak_matrioszka Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 08:57
      Kiedy sie dowiaduje, ze ktos ma kota (zwierze, nie bzika), to mam ochote odwrocic sie na piecie i odejsc. Czas inwestowany w probe zaprzyjaznienia sie z taka osoba, to czas stracony. Teoretycznie to absurd, ale statystycznie sie u mnie sprawdza, wiec mam "podstawy naukowe" do tego wstretu wink Ja sie naprawde duzo gorzej dogaduje z wlascicielami kotow niz psow.
      • black-cat Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 10:57
        A jak ktoś ma psy, koty i króliki to jest ok, czy uciekasz z krzykuem?smile
        • jak_matrioszka Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 11:44
          Hehehehe, nie uciekam smile Ci z wieloma zwierzetami sa bardzo czesto fantastycznymi ludzmi.
    • katriel Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 09:56
      > mam chyba coś takiego z roznymi miejscami pracy, które są sztywne, wymagają ścisłego dress codu,
      > poprawnej narzuconej gadki, banki, deweloperzy, korporacje.

      Zawsze mi się wydawało, że to akurat jest właśnie "oczywistością, która praktycznie dla każdego jest ble".
      Ale może ja się nie znam.
    • landora Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 10:06
      Kobiety z idealnie prostymi włosami, ściągniętymi maksymalnie do tyłu, nie budzą mojego zaufania.
    • piataziuta Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 10:14
      Mam to samo.
      Plus głęboki wstręt do wszelkich zjawisk społecznych wynikających z konformizmu i nieprzemyślanych odruchów stadnych.

      Tylko ja nie uważam, że moje odczucia są absurdalne. Jest odwrotnie.
      • 1matka-polka Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 10:20
        A jak wyobrazasz sobie spoleczenstwo bez konformizmu i odruchow stadnych?
        • piataziuta Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 12:05
          Jestem w stanie zrozumieć, że duża część społeczeństwa potrzebuje tego żeby funkcjonować, bo nie osiągnęła intelektualnego rozwoju na poziomie wyższym niż u rozwielitki.
          Niemniej, jest też spora część, która umiejętność myślenia posiadła ale z niego nie korzysta, bo łatwiej jest robić to co robią inni, bez wysiłku odpowiadania sobie na pytania "po co" i "dlaczego".
          • 1matka-polka Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 12:16
            "bo łatwiej jest robić to co robią inni,"
            Nie dość że łatwiej to i sensowniej, jak sobie wyobrażasz jakikolwiek rozwój cywilizacji, gdyby nikt z nikim nie współpracował? Gdyby nikt nie realizował cudzych planów?
            • piataziuta Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 12:49
              Bezmyślne powielanie i współpraca to dla ciebie to samo?
              • 1matka-polka Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 13:19
                Raczej tak. Gdyby każdy trybik zaczął myśleć nad swoją rolą i dlaczego, i zaczął zmieniać według swojego widzimisię, to każdy system by się zawalił.
                Cywilizacja istnieje dzięki temu, że jedni ludzie mają pomysły i je sprzedają albo wmuszają tysiącom innych ludzi, a te tysiące innych pracują jak mrówki dla wspólnego celu. A gdyby każda mrówka ustaliła sobie własny cel i sama na niego pracowała, wchodząc w szkodę innej mrówce, to co by było? Albo gdyby każda mrówka uznała, że ona nie będzie bezmyślnie powielać tylko zacznie ulepszać i poprawiać. Ale by się działo big_grin
                Cywilizacja rozwinęła się dokładnie dzięki milionom ludzi zorientowanym na ten sam cel. Tak, jednostki pokazują nowe cele, miliony są potrzebne, żeby je realizować.
                Nie jestem nauczycielką ale mieszkam w Polsce.
                • piataziuta Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 13:50
                  To ja może przypomnę sedno tego co napisałam, bo wyraźnie ci to umknęło:

                  "jest też spora część (ludzi) która umiejętność myślenia posiadła ale z niego nie korzysta, bo łatwiej jest robić to co robią inni, bez wysiłku odpowiadania sobie na pytania "po co" i "dlaczego"."

                  Pomogę ci.
                  Nie hejtuję współpracy między ludźmi, nauki od ludzi ani pracy z ludźmi.
                  Hejtuję powielanie zachowań BEZMYŚLNIE.
                  Cały twój wywód jest więc kulą w płot.

                  Parafrazując twoje słowa, każda mrówka może próbować ulepszać i poprawiać, ale gdy zaczyna rozumieć, że nie ma ku temu predyspozycji, wykonuje to, co mówi ktoś kto tych predyspozycji dowiódł - nie ma tu mowy o bezmyślności.
                  Bezmyślność jest wtedy, gdy np. obchodzisz imieniny będąc niewierzącą - bo nie zastanowiłaś się skąd wzięła się ta tradycja - a jest to święto czczące katolickich świętych.
                  Albo gdy przepychasz się w hipermarkecie, tylko dlatego, że inni się pchają.
                  Albo gdy musisz pójść na cmentarz wtedy kiedy wszyscy.




                  • 1matka-polka Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 14:19
                    "jest też spora część (ludzi) która umiejętność myślenia posiadła ale z niego nie korzysta, bo łatwiej jest robić to co robią inni, bez wysiłku odpowiadania sobie na pytania "po co" i "dlaczego"."
                    A jak ta część powinna niby z tego korzystać? Rzucić robotę wyjechać w Bieszczady? Przecież każde działanie pociąga za sobą negatywne konsekwencje. Nie da się robić tylko dobrze i z sensem. Każda część ludzkiego działania składa się z sensu i bezsensu. Oni wszyscy musieliby tracić czas na myślenie, po co ja to robię i dlaczego, zamiast zająć się robotą smile

                    "Parafrazując twoje słowa, każda mrówka może próbować ulepszać i poprawiać, ale gdy zaczyna rozumieć, że nie ma ku temu predyspozycji, wykonuje to, co mówi ktoś kto tych predyspozycji dowiódł - nie ma tu mowy o bezmyślności."
                    Jeśli nie ma predyspozycji, żeby ulepszyć, czy poprawić, to jakie ma predyspozycje do oceny, że ktoś inny to potrafi zrobić, skoro sam nie widzi możliwości działania? big_grin

                    "Albo gdy przepychasz się w hipermarkecie, tylko dlatego, że inni się pchają."
                    Nie da się oddzielić tego co potrzebne od tego, co niepotrzebne, że reakcja grupowa pożyteczna w jednym momencie - np. ucieczka przed zagrożeniem, staje się zbędny w innym - przepychanki w markecie...

                    "Albo gdy musisz pójść na cmentarz wtedy kiedy wszyscy."
                    A jeśli sobie zdajesz sprawę z mechanizmów, które tobą miotają i nadal się im poddajesz, bo lubisz i ci pasuje. To w jakiej jesteś kategorii?
                    • piataziuta Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 14:36
                      Ależ serio, korzystanie z umiejętności myślenia nie jest jeszcze anarchią, ani niczym złym, nie musisz się tak, matko-polko, tego obawiać.

                      "A jeśli sobie zdajesz sprawę z mechanizmów, które tobą miotają i nadal się im poddajesz, bo lubisz i ci pasuje. To w jakiej jesteś kategorii?"

                      Myślących.
                      Cała reszta twojego postu to bełkot i robienie ku... z logiki.

                      • 1matka-polka Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 14:46
                        big_grin
                        • piataziuta Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 14:49
                          Nie rozdziawiaj buzi, bo ci mucha wleci.
                  • 1matka-polka Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 14:26
                    "Hejtuję powielanie zachowań BEZMYŚLNIE."
                    Możesz sobie hejtować, bezmyślność i podążanie za grupą to bardzo skuteczna strategia ewolucyjna.
                    • piataziuta Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 14:40
                      Może nie zauważyłaś, ale ludzie już dawno wyszli z jaskiń, a głupota nie zapewni ci przetrwania.
                      • 1matka-polka Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 14:49
                        Głupota (bezmyślne powielanie) bardziej zapewni przetrwanie niż przeszkodzi. Podążanie za dużą grupą jest zawsze korzystne i bezpieczne.
                        • piataziuta Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 14:51
                          Może podaj jakiś sensowny przykład, zamiast sypać pseudofilozoficznymi tekstami bez pokrycia.
                          • bialeem Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 14:57
                            KAŻDE zachowanie ludzkie jest wynikiem tysięcy lat prób i błędów. Masz mózg, który lubi konformizm, bo takie przeżywały. To nie jest filozofia ani jakaś zbuntowana pseudoteoria. To jest efekt działania ewolucji. Zachowania dla ciebie bezsensowne w jakimś momencie miały sens taki, że osoba zachowująca się nie miała szansy przekazać swoich genów dalej.
                            Wnerwia mnie autorytarne wypowiadanie się na temat o którym się nie ma pojęcia i wyśmiewanie ludzi, którzy to pojęcie mają. Ale to jest akurat zasadny wnerw
                            • 1matka-polka Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 15:04
                              hehehe, naczytała się socjalistycznych tekstów a z biologii pała.
                            • piataziuta Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 15:18
                              Masz rację, tak było.
                              W czasach jaskiniowców.
                              W XXI wieku być tak nie musi, szkoda że jest.
                              To, że masz mózg, który lubi konformizm, nie oznacza, że musisz się temu podporzadkowywać, tak jak nie musisz się podporządkowywać chęci pożarcia litra lodów i zagryzienia czipsami.

                              Autorytatywnie (nie "autorytarnie"-polecam słownik) wypowiadasz się w tym momencie ty i robisz to bez zrozumienia tych kilku linijek tekstu do którego się odnosisz.
                              Pisałam o odpowiadaniu sobie na pytania "po co?" i "dlaczego?" w kontekście wielu płaszczyzn życia. To nie jest szkodliwe i nie zagrozi twojemu życiu, ani demokracji, serio. Histeria, która powstała w odpowiedzi na te słowa, jest po prostu tragikomiczna.

                              Co więcej, gdyby w Polsce ludzie więcej myśleli, zamiast się tak trzymać konformizmu i bezmyślnie powielać stadne zapędy, może demokracja byłaby w lepszym stanie niż jest.
                              • 1matka-polka Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 15:47
                                "To, że masz mózg, który lubi konformizm, nie oznacza, że musisz się temu podporzadkowywać, tak jak nie musisz się podporządkowywać"

                                Wierzysz w wolną wolę big_grin?
                                • piataziuta Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 16:34
                                  A ty wierzysz, że nie wolno ci myśleć, bo umrzesz?
                                  • 1matka-polka Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 16:39
                                    Ja w nic nie wierzę, dzięki temu mogę myśleć.
                                    • piataziuta Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 16:49
                                      Pokręciło ci się.
                                      • 1matka-polka Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 16:55
                                        Sprecyzuj. Nie będę strzelać w ciemno.
                                      • piataziuta Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 17:01
                                        Ustaliłyśmy już, że nie myślisz.
                                        Możesz więc sobie w coś wierzyć - pasowałoby.
                                        • 1matka-polka Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 17:07
                                          Ja tego nie ustalałam. Ale jak tam chcesz.
                              • 1matka-polka Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 15:50
                                "W czasach jaskiniowców."
                                Czy Islam/Chrześcijaństwo, itp... odbywały się w czasach jaskiniowców? Czy wiesz jak do tej pory, kiedy jeszcze ludzie mieli po dziesięcioro dzieci, kończyli nonkonformiści, którzy nie słuchali mamy?
                                • piataziuta Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 16:24
                                  Islam jako dowód, że autonomiczne myślenie jest złe - no tego jeszcze nie było.
                                  Dobra, nabrałam się.
                                  Trollu.
                                  • 1matka-polka Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 16:31
                                    Ty naprawdę nie rozumiesz. Islam fizycznie usuwa i usuwał jednostki myślące autonomicznie. Pozwala rozmnażać się tylko posłusznym i bezmyślnym. Bezmyślnych jest coraz więcej. Myślących coraz mniej. Tak wpływa Islam/ ideologia na myślenie u człowieka.
                                    Samo niesłuchanie mamy stwarza zagrożenie dla życia. Kiedyś matki miały wiele dzieci. Nie pilnowały ich tak, jak dzisiaj. Przezywały dzieci słuchające matki, niechętne do eksperymentów.
                                    • piataziuta Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 16:35
                                      Ależ rozumiem. Gorzej, zgadzam się.
                                      Tylko jak się to ma do tego co napisałam?
                                    • 1matka-polka Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 16:35
                                      Myślenie powoduje ciągłe dylematy, obciąża, odciąga od działania, paraliżuje.
                                      • piataziuta Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 16:39
                                        A raka nie?
                                        • 1matka-polka Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 16:43
                                          Może tak być, nadmierne pobudzenie a przez to podrażnienie połączeń nerwowych...
                          • 1matka-polka Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 15:01
                            To nie są teksty filozoficzne, tylko wiedza z zakresu biologi. Skoro istnieją miliony bezmyślnych osób podążających za grupą, to znaczy, że bezmyślność jest promowana lub obojętna przy doborze naturalnym. Tak działa ewolucja. Bezmyślne miliony mogą przekazywać swoją bezmyślność, bo żyją. Gdyby tylko myślenie było promowane przez dobór naturalny, nie byłoby osób bezmyślnych podążających za grupą.
                            Na dodatek jednostki myślące lub/i niepodążające za grupą są eliminowane, Islam, Chrześcijaństwo, itp...A z drugiej strony Islam, czy Chrześcijaństwo, to potężne narzędzie pozwalające wspólnie zdobywać świat i zapewniające bezpieczeństwo. Jesteś chrześcijaninem - będziemy ci pomagać, nie jesteś - na stos...
                            Teraz jaśniej?
                            • piataziuta Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 15:23
                              Nie próbuj popisywać się oczywistościami z zakresu biologii, gdy za zadanie masz przeczytanie tekstu ze zrozumieniem.

                              I może wykorzystanie odrobiny umiejętności myślenia, ale jak już wiemy - jesteś myśleniu przeciwna.
                              • 1matka-polka Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 15:59
                                Napisz jeszcze raz o co ci chodzi. Chciałabyś zęby ludzie myśleli a oni nie chcą? Uważasz, że myślenie to skuteczna strategia ewolucyjna? Uważasz, że bezmyślne podążanie za innymi zagraża życiu? Uważasz, że myślenie pomaga w pracy i w życiu big_grin?
                                • piataziuta Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 16:16
                                  Ja już napisałam o co mi chodzi i to kilka razy. To ty opierasz się przed zrozumieniem.

                                  "Chciałabyś zęby ludzie myśleli a oni nie chcą? Uważasz, że myślenie to skuteczna strategia ewolucyjna? Uważasz, że bezmyślne podążanie za innymi zagraża życiu? Uważasz, że myślenie pomaga w pracy i w życiu"

                                  To nie są moje twierdzenia.
                                  Skąd to wzięłaś? Z Pani domu?

                                  • 1matka-polka Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 16:25
                                    Napisz jeszcze raz.
                                    • piataziuta Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 16:29
                                      Najpierw zrób fikołka.
                                      • 1matka-polka Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 16:33
                                        Zrobiłam.
                                        • piataziuta Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 16:36
                                          Ty trollu. big_grin
                                          Chyba zaczynam cię podziwiać.
                      • bialeem Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 14:58
                        Wyznawcy lamarkizmu mnie wnerwiają.
                        • piataziuta Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 15:26
                          "Wyznawcy lamarkizmu mnie wnerwiają."

                          Że co???
                          Naucz się czytać ze zrozumieniem, dziewczyno, bo się po prostu kompromitujesz.
                          • bialeem Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 16:00
                            Wierzysz, że ktoś na poziomie fizjologicznym i fizycznym staje się inny "bo chce". Żyrafka chce dosięgnąć wyższej gałązki więc jej się szyjka wydłuża. To jest moja droga lamarkizm. Wstyd, że z taką niewiedzą kogoś z podstawówki wypuściliuncertain
                          • 1matka-polka Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 17:15
                            "Naucz się czytać ze zrozumieniem, dziewczyno, bo się po prostu kompromitujesz. "
                            Ja tez nie rozumiem tego, co piszesz piataziuta, a na pewno nie tak, jakbyś sobie tego życzyła. Za to doskonale rozumiem bialeem, że widzi u ciebie lamarkizm.
                            • piataziuta Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 17:32
                              Niezbadane są meandry ludzkiego niemyślenia.
                              Ona może widzieć nawet białe myszki, a ty twierdzić, że to rozumiesz.
                              Co ja mogę?
                              • 1matka-polka Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 17:36
                                Możesz na przykład wypunktować o co ci chodzi.
                            • bialeem Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 17:34
                              Swoją drogą to jest to poważny błąd w naszym szkolnictwie. Nie uczą wyciągania wniosków. Wiem, że to cecha inteligencji, ale do pewnego stopnia na pewno nawet tumanowi da się wyjaśnić, że krowa nie daje mleka, bo człowiek wymyślił jak zrobić serek. Może się mylę.
            • piataziuta Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 12:51
              A i cywilizacja nie rozwinęła się dzięki ludziom którzy robili to co inni.
              Jesteś może nauczycielką w Polsce?
    • pade Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 10:29
      Absurdalną niechęć czuję na widok szklanych budynków. Wyobrażam sobie, że są w nich dłuuugie wąskie korytarze, niczym labirynty, małe pokoiki z nieotwieranymi oknami (bo klima) albo open space z wiecznym szumem. Brrr....koszmar.
      • 1matka-polka Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 10:37
        Dla mnie urzednicy panstwowi to zawsze osobniki z "Procesu" Kafkismile
    • mozambique Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 10:47
      mam niechęc , łacznie z fizycznym obrzydzeniem do dwóch zapachów, pochodzacych z mojego etapu przedszkolnego :

      1. woń gorącej ( gotowanej, wylewanej ) smoły , czasami koło jakich remontowanych lub budowanych budynków mozna wyczuć, kiedys wszędzie smołowano dachy i pamietam jak przez okan szkolne i przedszkolne ten niuch mnie wykańczał

      2. woń jakiegoś bardzo ostrego środka, chyba lakieru, którymi dawno temu pokrywano parkiety w szkołach, przedszkolach , coś potwornie ostro waniającego, wiercącego w nosie , u mnie juz w dziecinstwie powodowało wymioty

      do dzis ma mdłości i odruchy wymiotne jak to gdzies wyczuję. Zresztą wogóle mam silne sprzężenie zapachów na reakcje osobiste i ich grzecznie słucham. KIedyś szlam na rozmowe o pracy i w bardzo eleganckim biurze dziwnie i tak "stopująco" mi zapachniało jakim srodkiem czyszczącym do mebli. OD wejscia mój mózg mi mówił "TU NIE !!" ale oferta byla atrakcyjna finansowo, rozmowa konkretna i z miejsca dostałam promesę zatrudnienia. Zgodzilam sie i za tydzien juz tam pracowałam. PO 2 tygodniach byłam juz gotowa odejść , bo elegancka firma okazała sie jakąs przykrywką dla gangsterki.
      TRza było słuchac głosu wewnętrznego. Od tego czasu zawsze słuchamsmile
      • mozambique Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 10:49
        juz wiem , to chemolak był , koszmar zupełny
    • viridiana73 Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 12:20
      A we mnie niechęć i takie "zjeżenie wewnętrzne" wywołuje bezmyślne powtarzanie przez ludzi rozmaitych " prawd objawionych" i to z miną pełną poczucia wyższości:
      - nadzieja jest matką głupich ( w odpowiedzi na "mam nadzieję, że coś tam")
      -najważniejsze, żeby było zdrowe!
      -bo ty nie wiesz, co dobre!

      Autentycznie, słyszę to i całe ciało mi sztywnieje.
      • mozambique Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 13:52
        a nie najważniejsze jest zeby bylo zdrowe ? zdrowy? zdrowa?
        • viridiana73 Re: Absurdalna niechęć 06.06.18, 17:10
          Tak, najważniejsze, ale przecież nie w odpowiedzi na: "Wolałabyś córkę, czy syna?" Jedno z drugim nie ma kompletnie nic wspólnego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka