Dodaj do ulubionych

Strułam psy. Bluszczem.

12.06.18, 11:58
Weekend poświęciłam na spore porządki w ogrodzie. Walcząc z chwastami wyrwałam kilka pędów bluszczu, który mi się rozrastał w niepożądaną stronę. I tak odruchowo i bezmyślnie wsadziłam te wyrwane pędy do konewki z wodą - aby nie wyschły, i żeby je potem zasadzić w bardziej pożądanym miejscu. A że domowe zwierzaki konewkę traktują jako wodopój, to się poiły ta wodą w której siedział bluszcz. No i wczoraj się zaczęło sad Najpierw 5-miesięczny szczeniak - rzyganie i wstręt do jedzenia, wręcz "leciał z nóg". Biegiem do weta, morfologia, kroplówki, kilka zastrzyków w dupsko. Wróciliśmy do domu, a dwa starsze psy identyczne objawy. W pierwszej chwili myślałam, że ktoś im jakąś trutkę podrzucił, a potem raptem do mnie dotarło, że to ja sama! Kompletna bezmyślność, ale nie przypuszczałam, że trzy pędy roślinki stojącej w wodzie mogą wydzielić z siebie taką truciznę! Dziś rano było już dobrze, apetyt i humor wrócił całej trójce, ale szczeniak będzie jeszcze dwa dni na lekach na wszelki wypadek.
Obserwuj wątek
    • butch_cassidy Re: Strułam psy. Bluszczem. 12.06.18, 12:01
      Uff... dobrze, że się udało pomóc.
      Też bym się na siebie wkurzała, ale cóż... stało się... Na przyszłość będziesz mądrzejsza.
    • zosia_1 Re: Strułam psy. Bluszczem. 12.06.18, 12:02
      Ah jaki upał, dziękuję za pomysł na kompot dla męża wink
      • morgen_stern Re: Strułam psy. Bluszczem. 12.06.18, 12:06
        big_grin
      • jatojagodnik Re: Strułam psy. Bluszczem. 12.06.18, 12:10
        Teściowa z racji wieku pewnie się jeszcze szybciej odwadnia w upały...
      • heca7 Re: Strułam psy. Bluszczem. 12.06.18, 12:11
        Jakby nie zadziałał mogę podrzucić przepis na napar z naparstnicy, ewentualnie sok z tojadu suspicious Oba śmiertelnie trujące.
        • jatojagodnik Re: Strułam psy. Bluszczem. 12.06.18, 12:15
          Od razu sprawdziłam czy przypadkiem nie mam tego w ogrodzie. Ale na szczęście - NIE!
        • kanga_roo Re: Strułam psy. Bluszczem. 12.06.18, 12:18
          ja się bardzo pilnuję jeśli chodzi o konwalie, naparstnicę czy bluszcz.
          poza tym mam króliki, więc w drugą stronę, wiem, jakie zielska mogę zwierzętom dać bez szkody dla zdrowia. a czasem wręcz z pożytkiem smile
          • kanga_roo Re: Strułam psy. Bluszczem. 12.06.18, 12:20
            tu masz przegląd:
            niepodlewam.blogspot.com/2013/04/rosliny-trujace-w-ogrodzie.html
    • karmelowa_bombonierka Re: Strułam psy. Bluszczem. 12.06.18, 12:19
      Co roku jest kilka przypadków zatruć dzieci po wypiciu wody z wazonów sad Przypadków zatruć u zwierząt nikt nie zlicza - a tych na pewno jest o wiele więcej, tym bardziej że zwykle nikt nie domyśla się źródła objawów. Bardzo wiele przypadków zatruć jest po napiciu się wody po konwaliach, tulipanach, liliach - one same z siebie są bardzo trujące i strach je trzymać w domach gdzie są dzieci i zwierzęta, tylko rzadko kto o tym mówi sad Jeszcze rzadziej - że nie tylko liście i kwiaty trują - ale także woda w której stoją. Dobrze że szybko zareagowałaś i udało się uratować Twoje psy. Mogło być różnie sad
    • dido_dido Re: Strułam psy. Bluszczem. 12.06.18, 12:21
      Kiedyś czytałam, że pies podtruł się gryząc kij z akacji.

      Pamiętajcie też o ksylitolu - to trucizna dla psów sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka