Moja corka od czerwca zeszlego roku schudla ponad 1 kg. Ważę ją codziennie (teraz to mam obsesję i nawet kilka razy dziennie) i np dzisiaj ważyła rano 40.3 a teraz 40.1

To rano będzie z 0.5 kg mniej

(( Jestem załamana, siedzę i ryczę że to coś niedobrego... Dodatkowo w dwóch badaniach wyszedł ślad ketonów w moczu... To na czczo, w ciagu dnia po napojeniu już tego nie było. Poguglalam o cukrzycy i zbadałam cukier: 87 czyli dobry. Jestem teraz na lotnisku za granicą, jaki corcia zadzwoniła i powiedziała że wazy 40.1 rozryczalam się... Czy mam szykować się na najgorsze? Ma 10 lat. Błagam nie dopierdzielajcie tylko pomóżcie... Dlaczego waży mniej wieczorem niż rano?