Pewna pani poprosila mojego jak wszyscy wiedza ukochanego meza o kupienie pieciu cebul

. Po czym moj ukochany maz jak widac nie do konca sluchajacy co pewna pani mowila wrocil z 5 kg. cytryn

, mowiac , ze on tak zrozumial .
No i teraz problem spada na Jole bo pewna pani od dzisiaj ma urlop a Jola 5 kg cytryn i zero pojecia co z nimi zrobic.
Ale Jola forum kocha i wie, ze zawsze cos madrego ono jej podpowie.
A jak juz tak slonecznie cytrynowo zaczelam. To milego dnia drogie panie

.