Dodaj do ulubionych

Matka święta, matka śnięta

22.06.18, 14:50
Nie wiem czy to już się tutaj pojawiło, ale mnie wzruszyło i chciałam się podzielić.
Od lat śledzę Precla chorego na SMA (www.facebook.com/PreclowaStrona/) i jego mama udostępniła post Ewy Henry która posiadając lekkie pióro chciała jakoś poprzeć rodziców z sejmu.

"Litania"
Dzisiaj dla matek niepełnosprawynych synów i córek protestujących w polskim Sejmie
...................

O, Matko święta, Matko śnięta,
bezsenna Matko na trzy zmiany
od lat dwunastu bez uśmiechu
blada szpitalna anielico,
Matko wpatrzona bez oddechu
czy to wciąż sen
czy to już nicość.

Matko od siedmiu(set) boleści,
Matko od spadającej formy,
Matko od żołądkowej treści,
Matko od przekroczonej normy,
potasu, wapnia, zimnej kawy
pipczących w mroku monitorów
podtrzymujących puls niemrawy.

Matko, co „wiara czyni cuda”,
Matko, co „taka boża wola”
Matko, z którego bądź kościoła
od suwających się talerzy,
czerwonych nitek, amuletów
i Matko, co już w nic nie wierzy.

Matko, co umie czytać z oczu,
Matko, co umie czytać z moczu
przyczyny, skutki, patogeny,
z cienia pod okiem prędkim wzrokiem
wyczyta więcej niż rentgeny.

Matko jednostki chorobowej
na białej mapie granic stresu
Matko w bezkresnym korytarzu,
z pęcherzem co dobiega kresu.

Matko od chorób niewidzialnych
u nagle niewidzialnych dzieci
nieatrakcyjna, niemedialna
na którą tv nie poleci,
która ominą redaktory
bo ktoś ładniejszy ładniej chory.

Matko od: „po co ci to było?”
Matko od: „sama tego chciałaś”
co: „zawsze wszystko wiesz najlepiej”,
co: „nie zrobiłaś, nie słuchałaś”,
co: „po co nogi rozkładałaś?”

Matko od strasznych wiadomości,
co nagle „Nie wiem co powiedzieć”
Matko od: „proszę wyjść z dyżurki!”
„Proszę tu nie stać!”, „nie spać!”, „siedzieć!”
Matko od czarnych telefonów,
w noc najczarniejszą
czarnych myśli,
Matko co nie śmie zmrużyć oka
bo najczarniejsze znów się przyśni.

Matko, co boi się zasypiać,
Matko, co boi się obudzić,

Matko wystygłych w zupie modlitw,
zaklęć zastygłych w czerstwym chlebie,
Samotna matko w tłumie ludzi

Ten wiersz
… bo brak mi słów do Ciebie.
Obserwuj wątek
    • morgen_stern Re: Matka święta, matka śnięta 22.06.18, 14:52
      Świetny wiersz.
    • lilia.z.doliny Re: Matka święta, matka śnięta 22.06.18, 15:04
      sad
    • yoma Re: Matka święta, matka śnięta 22.06.18, 15:24
      Mocne.

      Prawdziwe.
    • tt-tka Re: Matka święta, matka śnięta 22.06.18, 16:45
      Podbijam i podaje dalej.
    • ira_08 Re: Matka święta, matka śnięta 22.06.18, 18:50
      Bardzo, bardzo dobre. I przykre.
    • milva24 Re: Matka święta, matka śnięta 22.06.18, 19:00
      Smutne sad
    • ichi51e Re: Matka święta, matka śnięta 22.06.18, 19:08
      Bardzo trafne. Piekny.
      • raczek47 Re: Matka święta, matka śnięta 22.06.18, 19:14
        Bardzo dobry.W sedno.
    • rulsanka Re: Matka święta, matka śnięta 22.06.18, 20:49
      Doskonały i jakże prawdziwy.
    • la_mujer75 Re: Matka święta, matka śnięta 22.06.18, 20:59
      Piękny i jakże prawdziwy.
      • niu13 Re: Matka święta, matka śnięta 22.06.18, 21:02
        Zabiło mnie to dzisiaj. Świetny tekst.
    • livia.kalina Re: Matka święta, matka śnięta 22.06.18, 21:02
      Piękny.

      Bardzo mnie poruszył.
    • stephanie.plum Re: Matka święta, matka śnięta 22.06.18, 21:05
      mocne. i genialnie napisane.
    • nastjaa Re: Matka święta, matka śnięta 22.06.18, 21:34
      Bardzo trafny, świetnie napisany, smutny i prawdziwy
    • semihora Re: Matka święta, matka śnięta 22.06.18, 21:57
      Naprawdę mocny przekaz.
    • eliszka25 Re: Matka święta, matka śnięta 22.06.18, 22:12
      mocny i smutny, ale jakze prawdziwy...

      ech, poryczalam sie. moja szwagierka jest taka matka i strasznie ja podziwiam za to wszystko, czego dokonuje.
    • wilan.an Re: Matka święta, matka śnięta 22.06.18, 22:30
      Gdyby ten wiersz ktoś zaśpiewał, pięknie, z mocą, z żalem i złością to byłby hymn, zawiera tyle prawdy, bólu, doświadczenia. Od rana mnie męczy fakt że słyszę do tego muzykę ale nie umiem przypomnieć sobie głosu.
      • mamolka1 Re: Matka święta, matka śnięta 22.06.18, 23:11
        Ewa Błaszczyk ?!?
        Też to czuję z melodią..
        Piękny, smutny, prawdziwy
        • wilan.an Re: Matka święta, matka śnięta 22.06.18, 23:21
          Oooooooo tak! Kusi mnie zeby to podesłać? Przecież ona gra, występuje.
          • blimsien Re: Matka święta, matka śnięta 23.06.18, 15:08
            wilan.an napisał(a):

            > Oooooooo tak! Kusi mnie zeby to podesłać? Przecież ona gra, występuje.
            Dobry pomysl
      • wilan.an Re: Matka święta, matka śnięta 22.06.18, 23:23
        Znalazłam jaki głos za mną chodził gdy to czytałam
        youtu.be/SO2OYloTVxs
    • mary_lu Re: Matka święta, matka śnięta 22.06.18, 22:40
      Dawno nie czytałam czegoś trafniejszego, mocniejszego, lepiej napisanego.
    • yuka12 Re: Matka święta, matka śnięta 22.06.18, 23:46
      Swietny. I bardzo, bardzo prawdziwy.
    • chocolatemonster Re: Matka święta, matka śnięta 23.06.18, 00:00
      Poplakalam sie a moja corka ma 'tylko' autyzm...
    • yoma Re: Matka święta, matka śnięta 23.06.18, 00:04
      A teraz e-matki pozwolą, że im przypomnę.

      Bodaj dwa lata temu. Matce córki z tracheostomią, koncentratorem tlenu i innymi przyjemnościami ukradziono samochód. Apelowała do złodzieja, żeby oddał, bo nie dojadą do szkoły, na rehabilitację, gdziekolwiek.

      Ależ e-matki były wtedy dociekliwe. Taka matka, a ma samochód, ooo, a skąd ona ma samochód. Uuu, ma samochód, znaczy bogata, na biednego nie trafiło. Aaa, niech jeździ autobusem, miliony jeżdżą i żyją.

      Ja nie będę wygrzebywać tego wątku. Kto pamięta, ten pamięta.
      • wilan.an Re: Matka święta, matka śnięta 23.06.18, 00:08
        Ale wiesz ze ematka to nie jedna osoba która jest spójna w osądach i nigdy sie nie myli? Moge ci z tego samego watku wynaleźć odpowiedzi odmienne o 180', jaki z tego wniosek?
        Odetchnij, poczuj ulgę ze Ciebie ta litania nie dotyczy.
        • yoma Re: Matka święta, matka śnięta 23.06.18, 00:10
          Jesteś pewna?
          • wilan.an Re: Matka święta, matka śnięta 23.06.18, 00:22
            Nie jestem, ale chyba wtedy nie zamiescilabys takiego wpisu. Wiersz porusza, po to jest poezja. Widzisz chyba, że każdy kto osobiście jest był matką śnietą czuje sie trafiony, a ty zamieszczasz coś, co nie wiem czy ma obrażać przedmowczynie, zarzuca im niespójnośc... sama nie wiem. Bez sensu jezeli ci sie podoba. To jest coś dobrego, po co jatka?
            • yoma Re: Matka święta, matka śnięta 23.06.18, 00:35
              To nie bądź, bo się możesz paskudnie pomylić.

              Jeśli obrażam, to nie przedmówczynie, tylko e-matki z tamtego wątku, nieprawdaż? Ciekawe, czemu cię to tak ubodło. Opinię na temat wiersza wyraziłam wyżej. A tamten wątek wywlekam, bo jeśli społeczeństwo w postaci e-matki w dwa lata przeszło od rozstrząsania, dlaczegóż ach dlaczegóż nie można jeździć autobusem z koncentratorem tlenu, do zachwytów nad tym wierszem, to ja się z tego naprawdę bardzo cieszę. Może coś się zmienia.
              • yuka12 Re: Matka święta, matka śnięta 23.06.18, 13:29
                Ale dlaczego wrzucasz do jednego worka rozne osoby piszace tutaj lub czytajace emame? Ja akurat wiem, co znaczy zmagac sie z choroba dziecka, mam w rodzinie osoby z chorobami autoimmunologicznymi, genetycznymi i z rakiem, wiem wobec tego, ile potrzeba pieniedzy, czasu i sily, aby trwac, leczyc sie i nie poddawac sie. A ty wywlekasz stary watek, w ktorym pare osob wyrazilo okreslone zdanie i osoby te prawdopodobnie nie weszly nawet w obecna dyskusje. Po co? Jak chcesz na ten temat podyskutowac, zaloz swoj oddzielny watek, bedzie swietna okazja do wyciagania brudow. Ten prosze zostaw w spokoju.
              • blimsien Re: Matka święta, matka śnięta 23.06.18, 15:11
                yoma napisała:

                > To nie bądź, bo się możesz paskudnie pomylić.
                >
                > Jeśli obrażam, to nie przedmówczynie, tylko e-matki z tamtego wątku, nieprawdaż
                > ? Ciekawe, czemu cię to tak ubodło. Opinię na temat wiersza wyraziłam wyżej. A
                > tamten wątek wywlekam, bo jeśli społeczeństwo w postaci e-matki w dwa lata prze
                > szło od rozstrząsania, dlaczegóż ach dlaczegóż nie można jeździć autobusem z ko
                > ncentratorem tlenu, do zachwytów nad tym wierszem, to ja się z tego naprawdę ba
                > rdzo cieszę. Może coś się zmienia.
                >
                Ale po co do ędzy nędzy się wpindalasz do tego wątku? Jatki raczej nie rozkręcisz, amatorko g*wnoburz. Wilan.an tam hejtowała tę matkę dziewczynki z problemami oddechowymi? Nie? To po wuj jasny tu bzdury wypisujesz. Idz pobiegać to może ten jad i nefatalna energia choć trochę z ciebie zejdzie
                • blimsien Re: Matka święta, matka śnięta 23.06.18, 15:12

                  > ten jad i nefatalna energia choć trochę z ciebie zejdzie
                  *negatywna. Aż z ciebie kipi, nie zagotuj się 😂😂😂😂
    • ga-ti Re: Matka święta, matka śnięta 23.06.18, 00:16
      Mocny i prawdziwy.
      Od czasu do czasu jeżdżę z dziećmi na wizyty do specjalistów do przychodni w szpitalu dziecięcym. My tylko okulista, czy alergolog. Ale co się napatrzę na dzieci i ich rodziców... zawsze wychodzę stamtąd chora sad
      Z opowieści znajomych i jakiś tam dawniejszych własnych doświadczeń, choć w wersji lajtowej i krótkotrwałej, wiem, że to prawda, niestety.
    • vasaria Re: Matka święta, matka śnięta 23.06.18, 07:36
      Bardzo dobry !
    • ania-z-lasu Re: Matka święta, matka śnięta 23.06.18, 07:42
      Straszny. Bo prawdziwy. Po co ja tu wchodziłam?
    • zuleyka.z.talgaru Re: Matka święta, matka śnięta 23.06.18, 17:41
      Eh...
    • qs.ibidem Re: Matka święta, matka śnięta 23.06.18, 19:20
      Dobry tekst, mocny, autentyczny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka