memphis90
20.07.18, 10:30
noizz.pl/opinie/stella-liebeck-oblala-sie-kawa-z-mcdonalds-mity-o-milionowym-odszkodowaniu/q1t898d
Przeczytałam i myślę sobie, że przecież media niczego nie przeinaczyły (choć ja osobiście nie użyłabym określenia "durna baba") ... Kobieta postawiła sobie kubek z wrzątkiem między nogami, sama wylała na siebie zawartość i zaczęła procesowac się o odszkodowanie, kiedy okazało się, że nie ma ubezpieczenia i musi z własnej kieszeni zapłacić za szpital... IMO odszkodowanie byłoby uzasadnione, gdyby pracownik wylał kawę na klientkę albo gdyby poślizgnela się na świeżo mytej podłodze- ale w tym przypadku...? Mnie autorka artykułu wcale nie przekonała, że "było inaczej". Równie dobrze mogłaby pozwać wnusia, że jej sam cukru nie wsypal albo że w ogóle ją do drive - in zabrał...