Dodaj do ulubionych

Zdrada/ niezdrada meza

22.07.18, 21:33
Funkcjonuje od dwoch dni pod wplywem bardzo.silnych emocji. Prosze o obiektywne opinie, bo zwariuje.

Jestem mezatka od 5 lat, wczesniej , przed slubem bylismy 2 lata razem. Mamy 3 letnie dziecko i ok 30 lat oboje.
Wszystko ukladalo sie ok, zero wiekszych kryzysow w zwiazku. W piatek wieczorem maz wyznal mi, ze na samym poczatku naszej znajomosci, kilkakrotnie uprawial seks z pewna znajoma.
Bylo to w czasie, kiedy juz cos zaczelo sie miedzy nami dziac, pierwsze randki i seks, ale bez silnego parcia do nazywania tego zwiazkiem czy czestszych spotkan. Dzielila nas wowczas spora odleglosc, widywalismy sie okazjonalnie, oboje bylismy po rozstaniach. Uczucie, zwiazek przyszedl z czasem. Bardzo kocham meza i nigdy nie watpilam w jego lojalnosc i uczucie. Ale od piatkowej nocy placze caly czas i szaleje po domu. Nie chce mi sie wchodzic w szczegoly, dlaczego teraz to wyszlo, ale on uwaza , ze przesadzam, to bylo lata temu i zaczym zaczelismy byc oficjalnie para. Ze nigdy mnie nie zdradzil i tego nie uwaza za zdrade, ale przeprasza, jesli mnie to zranilo.
Mnie boli bardzo.
Ale pytam, obiektywnie, to jest zdrada czy nie?
Obserwuj wątek
    • pelissa81 Re: Zdrada/ niezdrada meza 22.07.18, 21:35
      nie jest, skoro nie byliście parą, to ludzie randkują czasem równolegle. Nie psujcie sobie wakacji, daj spokój.
      • manala Re: Zdrada/ niezdrada meza 22.07.18, 21:39
        Mam podobne zdanie.
      • old.maid Re: Zdrada/ niezdrada meza 22.07.18, 22:10
        Moim zdaniem to nie zdrada
      • berdebul Re: Zdrada/ niezdrada meza 23.07.18, 00:21
        Rownolegle randkowanie to rownolegle kolacje, pójścia na kawę, czy na dyskotekę, a nie pukanie pani X, kiedy pani Y jest daleko.
        • jola-kotka Re: Zdrada/ niezdrada meza 23.07.18, 01:48
          Tia
        • kropka_kom Re: Zdrada/ niezdrada meza 23.07.18, 14:08
          Zgadza się choć i to mi się nie podoba...
    • zasiedziala Re: Zdrada/ niezdrada meza 22.07.18, 21:40
      Dla mnie to nie jest zdrada, ale każdy czuje po swojemu. Nie wiem co Twój mąż chciał osiągnąć takim wyznaniem. Nie mówi się takich rzeczy po latach...
    • iwi.k1 Re: Zdrada/ niezdrada meza 22.07.18, 21:43
      Moim zdaniem ważne jest, dlaczego akurat teraz Ci o tym powiedział, skoro tyle czasu milczał. To byłoby dla mnie kluczowe w tej sytuacji i od tego zależałaby moja decyzja.
    • black-cat Re: Zdrada/ niezdrada meza 22.07.18, 21:43
      Histeryzujesz.
    • wkurzo-namama Re: Zdrada/ niezdrada meza 22.07.18, 21:47
      Nie histeryzuj.
    • wilowka Re: Zdrada/ niezdrada meza 22.07.18, 21:48
      Jeśli nie byliście parą, to nie była zdrada. Pytanie, po co Ci to teraz powiedział
      • koronka2012 Re: Zdrada/ niezdrada meza 22.07.18, 21:55
        wilowka napisała:

        > Pytanie, po co Ci to teraz powiedział

        Dokładnie o tym samym pomyślałam.

        Po kiego czorta przekazywał ci te informacje? Strzeliłabym go w łeb za głupotę - nie dlatego, że bzyknął, tylko że ci teraz o tym powiedział. Liczył, że podejdziesz do tego na luzie?
        Kretyn czy co?

        Rozumiem, że trudno ci podejść do tego literalnie związek/niezwiązek, bo nie w definicjach sedno, a w ówczesnym zaangażowaniu uczuciowym.
    • turzyca Re: Zdrada/ niezdrada meza 22.07.18, 21:48
      Dla mnie to nie zdrada. Zdrada jest w związku, to było przed związkiem.
      Wręcz bym sobie pogratulowała, że jestem taka świetna w łóżku i poza łóżkiem, że facet zdecydował się na mnie, a nie na tę drugą. Wygrałaś w bezpośredniej konkurencji, super. Pierś do przodu, uśmiech na twarz.
    • ortolann Re: Zdrada/ niezdrada meza 22.07.18, 21:52
      Co za kretyn z twgo Twojego chłopa, że go na szczerość tak nagle wzięło.
      • ginger.ale Re: Zdrada/ niezdrada meza 22.07.18, 22:13
        ortolann napisała:

        > Co za kretyn z twgo Twojego chłopa, że go na szczerość tak nagle wzięło.
        >

        O ile tamtej nie zmajstrował dzieciaka, to faktycznie nie kumam po co te wyznania i złość o czasy "zaczym" byli oficjalną parą..
    • kropkacom Re: Zdrada/ niezdrada meza 22.07.18, 21:53
      Skoro czujesz się zdradzona to chyba to bez sensu udowadniać ci, że powinno być inaczej. Mąż z jakiej okazji pocieszył cię takimi wspominkami? Czegoś nie doczytałam?
    • zawsze-w-drodze Re: Zdrada/ niezdrada meza 22.07.18, 21:54
      Nie.
    • mamusia1999 Re: Zdrada/ niezdrada meza 22.07.18, 21:55
      Wiem, że to potrafi boleć. Ja romans z mężem zadzierzgnęłam przed naszym "rozjazdem" w dwie strony świata, oboje nie wiedzieliśmy, co i jak dalej. Potem, już po powrocie, wyszło w rozkminach, że utrzymywał kontakt z inną potencjalną znajomością. No i jakoś kurde bolało. Pewnie bym wolała, żeby się skręcał z tęsknoty etc. i marzył o mnie i nie mógł znaleźć miejsca, a tu zonk....Ponieważ jednak faktycznie nie było to naruszeniem zaufania, wyłączności etc to przyjęłam to jakoś na klatę.
    • mamtrzykoty Re: Zdrada/ niezdrada meza 22.07.18, 21:57
      Nie, to nie była zdrada.
      Rozumiem, że ci przykro, bo najbardziej to by sie chciało być tą jedną jedyną dla swojego ukochanego, ale to co było zanim nastapiła jakakolwiek deklaracja wyłączności, to zdradą nie było. Przecież to miało miejsce, gdy nawet parą jeszcze nie byliście, tylko się niezobowiązująco od czasu do czasu spotykaliście, więc nie ma po co się zadręczać. Ciebie przcież wybrał, a nie tamtą. Twoi mężem został. Jesteś górą.
    • 18lipcowa3 Re: Zdrada/ niezdrada meza 22.07.18, 22:01
      nie, to nie jest zdrada
      dziwie sie ze ci sie chce to rozkminiać . lubisz przezywac dramaty i szalec po domu?
    • drinkit Re: Zdrada/ niezdrada meza 22.07.18, 22:14
      Nie, ale nie bardzo rozumiem po co ci to mowil...
    • cosmetic.wipes Re: Zdrada/ niezdrada meza 22.07.18, 22:14
      Nie wyszłaś za zdrajcę, tylko za idiotę. Po kij ci się zwierzał?
    • redheadfreaq Re: Zdrada/ niezdrada meza 22.07.18, 22:20
      Dobrze rozumiem, że SZALEJESZ i PŁACZESZ z powodu seksu, który twój wówczas nawet nie mąż i nie partner, uprawiał 7 LAT TEMU?

      E?
    • manon.lescaut4 Re: Zdrada/ niezdrada meza 22.07.18, 22:27
      Muszę zapytać- to ty z pudelka???
    • milva24 Re: Zdrada/ niezdrada meza 22.07.18, 22:28
      Zdrada to nie jest ale po co on Ci to opowiedział?
    • anorektycznazdzira Re: Zdrada/ niezdrada meza 22.07.18, 22:31
      zdrada jest wtedy, jak jest związek.
      nie ma związku nie ma zdrady.
      BTW, dziwny facet, że takie "rewelacje" wyciąga, Ty też mu opowiadasz co z kim robiłaś zanim byliście na dobre razem???
    • jola-kotka Re: Zdrada/ niezdrada meza 22.07.18, 22:38
      Nie. Oficjalnie jeszcze nawet para nie byliscie. Natomiast zastanawiam sie po hu.. on ci to powiedzial teraz po latach.
      • tol8 Re: Zdrada/ niezdrada meza 23.07.18, 14:36
        A od kiedy jest się oficjalną parą? Od momentu zaręczyn?
    • lady-z-gaga Re: Zdrada/ niezdrada meza 22.07.18, 22:39
      >Bylo to w czasie, kiedy juz cos zaczelo sie miedzy nami dziac, pierwsze randki i seks, ale bez silnego parcia do nazywania tego zwiazkiem czy czestszych spotkan

      Czyli Twoje podejście do związku i do seksu w tamtym czasie też było dość luźne, można powiedzieć?
      "uczucie, związek przyszedł z czasem" - krotko mówiąc, miewałaś z nowo poznanym facetem niezobowiązujące bzykanko, potem ten facet został Twoim partnerem, następnie mężem i teraz płaczesz, że nie był dość cnotliwy na początku znajomości? smile
      • marusia.00 Re: Zdrada/ niezdrada meza 23.07.18, 20:45
        Dokładnie to samo pomyślałam czytając autorkę 😀
    • volta2 Re: Zdrada/ niezdrada meza 23.07.18, 00:32
      nie dziwię ci się, że ryczysz
      gdyby facet był ze mną na etapie pukania (a dla mnie nie ma pukania niezobowiązującego) i jednocześnie z powodu odległosci sobie umilał czas pukaniem kogo innego to jak najbardziej masz prawo się pieklić. albo się takich rzeczy nie robi, albo się nie mówi.

      obiektywnie - tak dla ciebie to ma prawo być zdradą
      obiektywnie dla niego - pewnie nie, no przecież nie był z tobą oficjalnie sparowany

      pytanie, w którym momencie zaczęliście być parą oficjalnie? wtedy kiedy się do niego(on do ciebie) wprowadziłaś? a tak to sobie uprawiał pukanie na dwa fronty?
    • rosapulchra-0 Re: Zdrada/ niezdrada meza 23.07.18, 03:13
      Świadomość tego jest bardzo bolesna i domyślam się, jak okropnie się z tym czujesz. Ale nie traktowałabym tego jako zdrady, bo oficjalnie nie byliście ze sobą. Swoją drogą chłop powinien trzymać język za zębami, zamiast chwalić się takimi dokonaniami przed żoną, z którą ma już dziecko i tworzą rodzinę.
      • majenkir Re: Zdrada/ niezdrada meza 23.07.18, 05:09
        rosapulchra-0 napisała:
        > Swoją drogą chłop powinien trzymać język za zębami, zamiast chwalić się takim
        > i dokonaniami przed żoną


        chcial pokazac jaki byl rozchwytywany przez panie? tongue_out
        • rosapulchra-0 Re: Zdrada/ niezdrada meza 23.07.18, 15:50
          Albo musi płacić alimenty?
    • lodomeria Re: Zdrada/ niezdrada meza 23.07.18, 04:58
      Moim zdaniem to dużo zależy od tego, jak on się przed Tobą wówczas autokreował, czy aktywnie dawał Ci podstawy do myślenia, że jesteś jego jedyną seks-partnerką. Bo to mogło znacząco wpłynąć na to, jak Ty go traktowałaś i jak ostatecznie potoczyły się Wasze losy. Na przykład: pan chciał usidlić panią, która wyjechała na staż do innego miasta. Dobra partia, szkoda przepuścić, więc urabiał jak chciał na smętne historyjki, że wiedzie życie młodego Wertera i wyczekuje jej przyjazdów. No ale przecież nie będzie sobie odmawiał pukania, bo w końcu technicznie nic sobie nie obiecali.

      A już na pewno możesz mieć pretensje o to, że gdy mieliście uprawiać seks, to Cię nie poinformował, że nie jesteś jego jedyną partnerką, a raczej pozwalał tkwić w przekonaniu, że jesteś jedyną. Decydował sobie za Ciebie w kwestii Twojego zdrowia - to też histeria???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka