Dodaj do ulubionych

Australia z dziećmi

25.07.18, 07:29
Witam wszystkich,
zwracam sie troszke z pytaniem, troszke z prosba o porade. Mamy mozliwosc lotu do Australii w celach turystycznych. Sytuacja jest o tyle komfortowa, ze mieszka tam moja rodzina, ktora serdecznie nas do siebie zaprasza. Nie ukrywam, ze od dawna podroz w tamte rejony to moje marzenie, a teraz bylby na to dobry moment (przebywam na macierzynskim), ale...
No wlasnie, przeraza mnie pokonanie tej odleglosci z dwojka dzieci (5 lat i teraz 6mcy, ale ewentualna podroz w okolicach roku mlodszego), czas w podrozy, przesiadki uncertain
Prosze Was, drogie emamy, podrozujace z maluchami na trasach miedzykontynentalnych, podzielcie sie doswiadczeniami. Jak nie zwariowac, jak dac rade? Jakies praktyczne wskazowki wynikajace z doswiadczenia?
Dziekuje i pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • werdipurke Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 07:50
      mnie by bardziej przerazala australijska zwierzyna niz podroz...
      • 1matka-polka Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 08:14
        Ale nardziej sie boisz krolikow, czy wielbladow?
        • tanebo2.0 Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 08:17
          Australia pełna jest najbardziej jadowitych zwierząt na świecie - ugryzienie jednej australijskiej mrówki zabija na miejscu. Jednej!
          • 1matka-polka Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 08:20
            Mnie nie musisz tego mowic😂
            • senin1 Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 08:43
              >Mnie nie musisz tego mowic😂

              a co, z zaswiatow piszesz?
              • 1matka-polka Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 09:03
                😁
          • leyre2 Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 08:39
            tanebo2.0 napisał:

            > Australia pełna jest najbardziej jadowitych zwierząt na świecie - ugryzienie je
            > dnej australijskiej mrówki zabija na miejscu. Jednej!

            Jak to sie dzieje ze ludzie tam nie umieraja masowo od ugryzien mrowek?
            • werdipurke Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 09:48
              od urodzenia wszyscy są uczeni zachowania bezpieczenstwa na kazdym kroku. wszystko sorasdzasz,przetrząsasz, wszystko zamykasz.
              • anahera Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 12:08
                Bez przesady, to zalezy od miejsca zamieszkania, owszem buty zostawione na zewnatrz wytrzasam a namiot zawsze zasuwam, ale takie to znowu klopotliwe nie jest.
    • zasiedziala Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 07:55
      Był tu niedawno taki wątek o dzieciach w samolocie i tam było mniej więcej rozpisane w jakim wieku dziecka gdzie można się udać. Do roku, to zdaje się można tylko parę kroków od domu ;
      • la-zania Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 08:09
        big_grin
        • leyre2 Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 08:35
          Naprawde chcesz irytowac swoimi dziecmi innych pasazerow, choc do Australii to moze nie trafi ci sie jematka 😉 Nastepna sprawa to wakacje u rodziny? Byl tu kiedys watek w ktorym jematki sie bardzo oburzyly i obszczekaly osoby (w tym mnie) ktore smia spedzac wakacje u rodziny czy znajomych.

          A tak w ogole to jedz, wykorzystaj okazje. Nawet jesli w podrozy beda jakies niedogodnosci to tylko podroz, wiecznie nie trwa choc jest bardzo dluga. Moze zreszta byc calkiem ok. Ja bym wybrala podroz z jedna przesiadka. Co do dzieci to wiadomo zabierz cos co je zajmie gdy nie spia. Ty znasz swoje dzieci wiec wiesz co najlepiej.
          • zasiedziala Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 09:17
            W tamtym wątku było, że jak do babci z basenem w ogrodzie, to wolno z berbeciem. Więc w sumie jak macie taką w Australii, to według mnie wolno wink
            • la-zania Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 09:22
              A siostra babci sie liczy? 😃
              • manon.lescaut4 Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 09:38
                Ale jest tu paradoks: do babci do ogródka można, ale samolotem nie wolno... Tu jakiś sąd ematkowy musi wydać wyrok i ustalić precedens, inaczej się tego rozwiązać nie da.
                • aamarzena Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 09:53
                  Jak ematki zaczną wydawać wyroki to nawet tramwajem dwa przystanki do przychodni nie będzie wolno.
                  • manon.lescaut4 Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 10:01
                    smile oczywiście, ze nie, przecież nikt normalny w transporcie publicznym nie będzie tolerował jakichś dzieci, no co ty! Poza tym matka powinna mieszkać rzut beretem od przychodni,a jak sie już zdarzy taka tragedia, ze jednak nie, to mąż musi zawieźć autem.
        • forumologin Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 11:39
          la-zania napisał(a):

          > big_grin
          Ty sie nie smiej tylko poczytaj ten watek. albo moze lepiej nie:o dowiesz sie ze masz siedziec w domu albo na dzialke pojechac.

          nt: moze leciec z postojem kilkudniowym?
    • 1matka-polka Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 08:13
      Australia, to jedynie jakies 30 godzin lotu. Z tego jakies 15 ciurkiem nad oceanem. Po dwie godziny na kazdym lotnisku. Czasem sie trafia jakies strajki. To i siedem godzin mozna posiedziec w oczekiwaniu na zmilowanie. Dacie radewink
      • arwena_11 Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 08:16
        Oni może tak - a personel pokładowy po ok połowie lotu będzie pytał - czy na pokładzie jest psychiatra. Warto pomyśleć o innych.
        • tanebo2.0 Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 08:18
          Ten psychiatra dla załogi oczywiście...
        • kropkacom Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 08:25
          Co za troska o personel big_grin Myślisz, ze to byłby ich pierwszy taki lot? Z ludźmi na pokładzie? big_grin
          • arwena_11 Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 08:39
            Nie dla załogi a dla współpasażerów. Można zwariować kilka czy kilkanaście godzin słuchając drącego się dziecka
            • kropkacom Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 08:43
              Zawsze można nie lecieć.
              • arwena_11 Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 08:48
                Nie no pewnie 200 czy więcej innych pasażerów ma nie lecieć bo ktoś sobie ubzdurał, że uraczy wszystkich towarzystwem roczniaka.
                To nie 2-3h a co najmniej 15 ciurkiem w jednym samolocie. A potem się wszyscy dziwią, że dzieci nie są mile widziane.
                • kropkacom Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 08:51
                  Dopóki mogą latać roczniaki to trzeba się z tym liczyć. Tak, czy nie? Proste pytanie. Odpowiedz powinna cię powstrzymać od bicia piany w temacie.
                  • arwena_11 Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 08:54
                    Jest jeszcze coś takiego jak kultura. Ale jak widać odpieluchowe zapalenie mózgu - zabija kulturę
                    • kropkacom Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 08:57
                      A miałaś szansę kulturalnie nie kontynuować zbędnej nawalanki. big_grin

                      Aby wymagać kultury od innych trzeba samemu ją posiadać.
                    • leyre2 Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 08:58
                      arwena_11 napisała:

                      > Jest jeszcze coś takiego jak kultura. Ale jak widać odpieluchowe zapalenie mózg
                      > u - zabija kulturę

                      U ciebie widac zabilo permamentnie.
                    • fuzja-jadrowa Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 10:12
                      Widzę, że wyobraźnia szwankuje. Co ma odpieluchowe zapalenie mózgu wspólnego z rodziną rozsianą po świecie?

                      Moja koleżanka też wykorzystała czas urlopu macierzyńskiego na podróż z Australii (gdzie mieszka na stałe) do rodziny w Europie. Wiedziała, że jak już wróci do pracy, nie będzie w stanie wygospodarować wystarczająco dużo czasu na tego typu odwiedziny. Ludzie nie dostają dowolnej liczby dni urlopu w dowolnym czasie, a odległość jest zbyt duża, żeby sobie wpaść na kilka dni, wiesz?
                • leyre2 Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 08:57
                  arwena_11 napisała:

                  > Nie no pewnie 200 czy więcej innych pasażerów ma nie lecieć bo ktoś sobie ubzdu
                  > rał, że uraczy wszystkich towarzystwem roczniaka.
                  > To nie 2-3h a co najmniej 15 ciurkiem w jednym samolocie. A potem się wszyscy
                  > dziwią, że dzieci nie są mile widziane.

                  Jak ma razie dzieci lataja bez ograniczen wieku wiec nie jest to widac zadnym problemem ani trauma dla pasazerow ani zalogi. To w twojej glowie cos sie ubzduralo ale to juz twoj problem. Miejmy nadzieje ze nie wybierasz sie nigdzie samolotem.
        • leyre2 Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 08:38
          Zaczyna sie, autorko watku przygotuj sie 😁
      • bigzaganiacz Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 08:47
        1matka-polka 25.07.18, 08:13
        Australia, to jedynie jakies 30 godzin lotu. Z tego jakies 15 ciurkiem nad oceanem.


        Ze co?
        • 1matka-polka Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 09:02
          Jajco, kotku.
          • leyre2 Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 09:07
            😂 15h nad oceanem? A ktorym konkretnie?
            • 1matka-polka Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 09:16
              To np. zalezy czy jest burza, czy nie.
            • 1matka-polka Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 09:18
              czas-lotu.pl/doha-melbourne😂
              • leyre2 Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 09:32
                1matka-polka napisała:

                > czas-lotu.pl/doha-melbourne😂

                Wiekszosc z Europy lata nad Rosja, Kazahstanem i Chinami, potem Morzem Chinskim, achipelagiem filipinskim i wschodnia Indonezja.
                Najlepiej wybrac najkrotszy lot czyli 24h.
                • 1matka-polka Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 09:42
                  Aha.
                • 1matka-polka Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 09:47
                  Chyba tego nie czytalas!
                  fakty.interia.pl/swiat/news-pierwszy-bezposredni-lot-z-australii-do-wielkiej-brytanii,nId,2561581
                  • leyre2 Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 09:54
                    Owszem, wiedzialam o tym, ale nie wiem czy akurat autorka watku ma zamiar leciec z Londynu.
                    • 1matka-polka Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 09:59
                      Teraz to cie interesuje skad ma zamiar leciec. Co za obluda. Lol.
                      • leyre2 Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 10:19
                        Dobrze sie czujesz czy na dlugo na sloncu bylas, bo uzywasz slow zupelnie nieadekwatnie do sytuacji. To ty twierdzilas jeszcze przed chwila ze to 30 h z tego 15 nad oceanem jakbys nie wiedziala ze sa loty krotsze nawet z 1 przesiadka. I nie interesuje mnie skad ona chce leciec ale jesli z Polski to nie zmiesci sie w tym czasie, bo do Londynu musialaby sie najpierw dostac.
    • bywalec.hoteli Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 08:44
      ten roczny to za dużo nie zapamięta z wakacji..
      • leyre2 Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 09:02
        A musi zapamietac?
        • bywalec.hoteli Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 09:41
          leyre2 napisał(a):

          > A musi zapamietac?

          ale mama tez wówczas nie bedzie miała wakacji.!Sugeruje autorce wątku pojechać tam kiedy juz mały nie bedzie karmiony i zostawić go u dziadków a pojechać tam tylko we dwójkę plus starszy. tylko wtedy cos skorzystają z tej podróży marzeń.
          • leyre2 Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 09:51
            bywalec.hoteli napisał:


            > ale mama tez wówczas nie bedzie miała wakacji.!

            Dlaczego?

            Sugeruje autorce wątku pojechać
            > tam kiedy juz mały nie bedzie karmiony i zostawić go u dziadków a pojechać tam
            > tylko we dwójkę plus starszy. tylko wtedy cos skorzystają z tej podróży marzeń.

            A skad wiesz ze dziecko jest karmione piersia? I dlaczego ma go zostawiac dziadkami? A jesli nie ma dziadkow albo nie moga, nie chca zajac sie dziecmi. Ludzie maja dzieci wieksza czesc swojego zycia i nie przestaja byc ludzmi, podrozuja, jezdza na wakacje I korzystaja z zycia tyle ze z dziecmi.
            • bywalec.hoteli Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 10:10
              jak nasze dziecko miało rok, to pojechaliśmy z nia daleko za granice - do Wloch. była karmiona. żona bardzo złe wspomina te wakacje. generalnie cały dzień kręcił się wokół karmienia, usypiania itp. a dziecko z tych lepszych w obsłudze. dlatego radzę autorce zostawić je w Polsce z dziadkami a samemu ewentualnie wyruszyć w podróż.
              • leyre2 Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 10:23
                bywalec.hoteli napisał:

                > jak nasze dziecko miało rok, to pojechaliśmy z nia daleko za granice - do Wloch
                > . była karmiona. żona bardzo złe wspomina te wakacje. generalnie cały dzień krę
                > cił się wokół karmienia, usypiania itp.

                A ty jak wspominasz? Chyba nie masz dzieci bo roczne nie wymagaja ciaglego karmienia ani usypiania.
                Dzieci w tym wieku czesto juz chodza, jedza stale posilki, maja 1 max 2 drzemki w ciagu dnia. Ale nie dziwie sie ze nie wiesz, skoro to zona zajmowala sie dzieckiem.
                • bywalec.hoteli Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 10:25
                  ale jak spała np od 12 do 14 to wtedy nie można było iść na plaże tylko maruderowac w kwaterze, żółć cie niepotrzebnie zalewa Najmasmile
                  • leyre2 Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 10:47
                    bywalec.hoteli napisał:

                    > ale jak spała np od 12 do 14 to wtedy nie można było iść na plaże tylko maruder
                    > owac w kwaterze, żółć cie niepotrzebnie zalewa Najmasmile
                    >

                    Mnie nic nie zalewa,,to raczej ciebie, bo nie masz widowkow na fajne wakacje wiec probujesz nieudolnie zreszta obrzydzic to autorce watku.
                    A dzieci spia na zewnatrz takze, na plazy jak najbardziej wiec nie trzeba bylo siedziec w pokoju. Ale co ty mozesz o tym wiedziec.
                    • bywalec.hoteli Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 18:18
                      miałem juz ale te wkrótce będę miał zarąbiste wakacje najma. m.in. w Grecji na wyspie Kos ale i w górach i po drugiej stronie kraju. druga snekjkowa normalnie. tylko marudzi i deprecjonuje innych.
                  • same-old_mona Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 13:22
                    To akurat najgorsze godziny na plażowanie, dzieciak wiedział co robi wink
              • same-old_mona Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 13:20
                Daleko za granicę do Włoch 😂😂😂
                • bywalec.hoteli Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 18:19
                  ma tyle daleko ze jechaliśmy 2 dni w jedna stronę.
      • la-zania Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 09:23
        Nie musi
      • bergamotka77 Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 13:02
        Z rocznym dzieckiem gorzej bo gdy chodzić zaczyna to ciezko bedzie utrzymac w fotelu tyle godzin. Pojechalabym raczej z niemowlakiem albo starszym juz dzieckiem - 3-letnim na przyklad. Ono łatwiej znosi taką długą podróż. Chcesz jechać sama z dziećmi?
    • senin1 Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 08:55
      Australia jest warta upierdliwego lotu

      jadowitymi mrowkami sie nie przejmuj. Mieszkam tu od prawie 30-tu lat, I choc cos mnie tam of czsu do czsu ugryzie to nie az tak zeby kakis amoniak, czy inny bardziej aptedzny srodek tego po kilki minutach nie zneutralizowal'

      Mieszkalam w roznych czesciach australii, w rainforest, na prawie pustyni I w buszu, zmije widzialam kilka razy. Prawdopodobienstwo smiertelnego ukaszenia jest porownywalne zs smiercia z w wypadku samochodowym, albo na (polskim) przejsciu dla pieszych wink

      jedyny problem to ten dlugasny lot. jesli mozecie to zatrzymajcie sie na jeden dzien gdzies w srodku trasy I przespijcie w hotelu np w Singapurze

      zalezy tez dokad lecicie. jak do perth to ten Singapur troche za blisko.

      lec, warto! I lepiej chyba z roczniakiem niz z dwulatkiem
      • leyre2 Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 09:00
        albo na (polskim) przejsciu dla pieszych wink

        To jest akurat bardzo wysokie
        • la-zania Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 09:25
          Czytalam o tych zagrozeniacv zwiazanych z dzikimi stworami w Australii i faktycznie - bardziej obawiam sie tej polskiej, szalonej, drogowej zwierzyny 😉
    • manon.lescaut4 Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 09:44
      To jest troll z pudelek.pl, serio! Kiedyś tu napisał coś, co nie pozostawiło złudzeń. Gdzie są moderatorki, tak w ogóle?
      • manon.lescaut4 Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 10:03
        Chodzi o bigzaganiacza, przepraszam, coś z drzewkiem mi się pokićkało. Nie chodzi o autorkę oczywiściesmile
    • leni6 Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 10:09
      Jeśli miałabym jechać sama z dziećmi to ja bym się nie zdecydowała. Mam 3-latka i polroczniaka i o ile straszy był bez problemowy w samolocie to młodszy niestety nie jest i z tego powodu na Kanary zima nie polecimy (lot 6h). Doby w podróży sama z dwojka sobie nie wyobrażam.
      • la-zania Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 10:15
        Faktycznie moglo tak „zabrzmiec” jakbym sama leciec miala z dziecmi, ale chodzi oczywiscie o wakacje rodzinne, ojca tez bysmy zabrali, niech ma cos z zycia wink
        U nas mlodszy jest z tych pluszowych wlasnie, ale to jednak niemowle, a slyszalam ze nawet takie bezproblemowe malichy moga w samolocie dac czadu, stad moje rozterki. Ale serdecznie dziekuje za wszystkie wypowiedzi, zwlaszcza te wynikajace z wlasnych doswiadczen.
        • leni6 Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 10:22
          We dwójkę to myślę że dacie radę, jak będzie trzeba to będziecie na zmianę nosić malucha. W dużych samolotach jest więcej korytarzy więc jest łatwiej, przy odrobinie szczęście maluch większość trasy prześpi.
    • karotka_plus Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 10:21
      Poszukaj blogu o trojaczkach, tam rodzina z trojaczkami przeprowadzała się do Australii, wszystko fajnie opisane, łącznie z dziećmi na pokładzie samolotu i ogólnie całą logistyką transportową z Polski do Australii smile
      • la-zania Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 11:10
        Poszukam, jasne, ale musze czytac chyba wylacznie za dnia, bo jawi mi sie to jako horror 😁
    • volta2 Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 11:48
      z takimi dziećmi mogłabym lecieć ale tylko z rozsądną przesiadką gdzieś w połowie lotu - jak ktoś pisał, singapur za blisko autstralii już jest, ale może pekin?bombaj? albo inne ciekawe miejsce, ja bym brała podróż z opcją 1stop. z możliwością wyjścia do miasta, przespania sie w dogodnych warunkach itp.
      leciałam niedawno do japonii i nie chciałam bezpośredniego do tokio i przesiadać się tam, tylko wyszło mi że w połowie drogi będzie miłol. padło na dubaj. oczywiście nie leciałam z maluchem, tylko 10 latkiem więc nie było potrzeby noclegu w dubaju a jedynie parogodzinna przerwa na rozprostowanie nóg, zakupy na lotnisku itp. ja akurat uwielbiam przesiadki
    • anahera Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 11:57
      Mieszkam w Australii, trase Pl-Au przebylam nie wiem ile juz razy. Latalam i z 2-latkiem i z dwojka w wieku 6 i 3, i sama z 2ka w wieku 9 i 6 lat. Lot jak lot, w sobie elektroniki dzieci zajac latwo, niestety puste loty zdarzaja sie rzadko wiec generalnie wygodne to nie jest ale dasz rade. Glupotami o groznej faunie sie nie przejmuj, nic tu nas nie nadgryza z automatu. Regularnie sie wlocze po buszu, pustyni tez troche zeszlam, pracowalam na bezludnej wyspie 2 godz na polnoc od Darwin z 4-ro metrowym rezydentem krokodylem, i zyje. Jedyne zyjatko ktore mi zaszkodzilo to byl kleszcz z borelioza spotkany w Polsce.
      • anahera Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 11:58
        W dobie elektroniki mialo byc.
    • anahera Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 12:01
      Aha, najprostszy i chyba najszybszy lot jest przez Dubai albo Dohe, tylko tam przesiadka. Wszystkie inne to 2 przesiadki: Frankfurt, Mediolan, Londyn, Helsinki itp, plus Azja: Singapur, Bangkok, KL, Pekin.
    • ala.maciejka Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 14:57
      Napisz do autorki tego bloga, latała z trojaczkami z Polski do Australii kilka razy, obecnie mieszka w Australii.
      To bardzo życzliwa osoba, na pewno pomoże.
      www.calareszta.pl/
    • mildenhurst Re: Australia z dziećmi 25.07.18, 18:28
      Z dzieciakami te 30 godzin lotu, przesiadka, odprawa. W życiu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka