Dodaj do ulubionych

Wątek na pożarcie

27.07.18, 09:30
Ile powinien zarabiać psycholog w instytucji publicznej?
To jest specjalista czy nie?
Apropo wątku że 5000 to mało, wyznam, że ja mam połowę tego.
W Warszawie.
Wiadomo, po 5 letnich studiach.
Lubię bardzo moją pracę ale mam wrażenie, że jestem frajerem. Jestem?
Obserwuj wątek
    • ania-z-lasu Re: Wątek na pożarcie 27.07.18, 09:32
      Nie jesteś. Jesteś conajwyżej ofiarą systemu wink Czy to twoja wina, że zarobki w tym kraju uwłaczają czasami ludzkiej godności?
      • whitney85 Re: Wątek na pożarcie 27.07.18, 09:35
        Takie mam wrażenie, jak praca ma jakiś społeczny sens, to jest najczęściej bardzo slabo opłacana.
        Dla mnie sens wykonywanej pracy jest bardzo ważny.
        Kiedyś próbowałam swoich sił w sprzedaży, wypalam się od pierwszego dnia.
        • taki-sobie-nick Re: Wątek na pożarcie 27.07.18, 22:03
          whitney85 napisała:

          > Takie mam wrażenie, jak praca ma jakiś społeczny sens

          A kogóż to psychologizujesz, dziewczę drogie, społecznie sensowne? I w jaki sposób? I czy te osoby uważają twoją pracę za sensowną społecznie? Bo może to one powinny decydować, czy twoja praca ma sens?
      • stasi1 Re: Wątek na pożarcie 27.07.18, 10:07
        Akurat zarobki w tym kraju odpowiadają temu ile ci pracownicy zarobią dla swoich firm
        • dyzurny_troll_forum Re: Wątek na pożarcie 27.07.18, 10:11
          stasi1 napisał:

          > Akurat zarobki w tym kraju odpowiadają temu ile ci pracownicy zarobią dla swoic
          > h firm

          Akurat w tzw. budżetówce absolutnie wcale nie!
          • stasi1 Re: Wątek na pożarcie 28.07.18, 09:24
            Myślisz że więcej?
    • joszka30 Re: Wątek na pożarcie 27.07.18, 09:35
      Po samych studiach? Czy po szkole terapeutycznej?
      • whitney85 Re: Wątek na pożarcie 27.07.18, 09:38
        Samych właśnie
        • joszka30 Re: Wątek na pożarcie 27.07.18, 10:01
          To aż tak mnie nie oburza. Argument, że po 5-letnich studiach.... Wiele osob po studiach zarabia grosze.
          Mnie oburza. kiedy szkolisz się. Wydsjesz kilkadziesiąt tys na szkolenie, terapię własną, superwizję, masz olbrzymią odpowiedzialnośc i zarobki szpitalne...
          • whitney85 Re: Wątek na pożarcie 27.07.18, 10:21
            Ale kto, poza może prawnikami, może się w zasadzie "podetrzeć" dyplomem magisterkim i na nic nie liczyć bez tych szkoleń za kilkadziesiąt tysięcy?
            • dyzurny_troll_forum Re: Wątek na pożarcie 27.07.18, 10:25
              whitney85 napisała:

              > Ale kto, poza może prawnikami, może się w zasadzie "podetrzeć" dyplomem magiste
              > rkim i na nic nie liczyć bez tych szkoleń za kilkadziesiąt tysięcy?

              Inżynierowie nawet bez dyplomu walą słuszną kasę...
              • piepe Re: Wątek na pożarcie 27.07.18, 22:54
                dyzurny_troll_forum napisała:


                > Inżynierowie nawet bez dyplomu walą słuszną kasę...

                Ze co? Inżynier jako projektant np. dróg, mostów, konstrukcji, sieci, instalacji nie ma szans nawet na pracę asystenta bez studiów. A zarobki są dobre tylko na stanowisku kierownika projektu, którego odpowiedzialność jest realna, a nie taka jak np. lekarzy czy prawników.
              • ira_08 Re: Wątek na pożarcie 28.07.18, 09:33
                Ze polecę klasykiem: buahahaha. Inżynier bez dyplomu nie jest inżynierem, a bez uprawnień i ogromnej odpowiedzialniści zarabia tak sobie. Zależy od stanowiska, wiadomo, ale to wcale nie są duże pieniądze. Napisz gdzie w Polsce 25 letni inżynier "wali" kasę. Z wyjątkiem programistów.
            • pomnikdeszczu Re: Wątek na pożarcie 27.07.18, 11:39
              Prawnicy w szczególności. Aplikanci mają grosze na czarno albo na umowie zlecenie, jak ktoś ma 1800 zł na rękę na umowie o pracę to jest szczęśliwy. A opłata za aplikacje korporacyjne wynosi ponad 5000 za rok.
            • pomnikdeszczu Re: Wątek na pożarcie 27.07.18, 11:40
              A, i prawnik bez aplikacji jest w zasadzie nikim.
        • taki-sobie-nick Re: Wątek na pożarcie 27.07.18, 22:04
          whitney85 napisała:

          > Samych właśnie

          To nauczyli cię jedynie szufladkować ludzi. Jeśli wszyscy wokół widzą, że osoba ma zaburzenia, a jedna osoba tego nie widzi, to ta osoba jest psychologiem. tongue_out
    • triss_merigold6 Re: Wątek na pożarcie 27.07.18, 09:37
      W szkole czy przedszkolu nie siedzi 8 godzin. Oceniając po kompetencjach i efektach działań psychologów w szkole starszaka, 2500 zl to aż nadto. Długość studiów jest bez znaczenia, to nie rocket science.
      • whitney85 Re: Wątek na pożarcie 27.07.18, 09:40
        Ja pracuję 40 h/tyg
      • nangaparbat3 Re: Wątek na pożarcie 27.07.18, 09:49
        Akurat psychologia to solidne studia i owszem, te 5 lat mają znaczenie.
        Że efekty dzialań psychologow są mikre, to wynika z ich usytuowana w szkolnej hierarchii - dysponują jednym glosem na radzie pedagogicznej, i to tyle. Poza perswazją nie mają żadnego wpływu na resztę towarzystwa.
        • triss_merigold6 Re: Wątek na pożarcie 27.07.18, 09:58
          Ależ mnie chodzi samo rozumienie istoty rzeczy, podejście do dzieci i ogarnianie prostych komunikatów, a nie głos na radzie pedagogicznej.
    • spanish_fly Re: Wątek na pożarcie 27.07.18, 09:42
      2500 to mało. Tyle w Warszawie zarabiają dziewczyny na recepcji, bez żadnych studiów wyższych.
    • chocolate-cakes Re: Wątek na pożarcie 27.07.18, 09:44
      whitney85 napisała:

      > Ile powinien zarabiać psycholog w instytucji publicznej?
      > To jest specjalista czy nie?
      > Apropo wątku że 5000 to mało, wyznam, że ja mam połowę tego.
      > W Warszawie.
      > Wiadomo, po 5 letnich studiach.
      > Lubię bardzo moją pracę ale mam wrażenie, że jestem frajerem. Jestem?


      Masz na myśli 2500 brutto czy netto?
      • sanrio Re: Wątek na pożarcie 27.07.18, 09:46
        jakby nie było, to jest mega mało
        • nangaparbat3 Re: Wątek na pożarcie 27.07.18, 09:50
          brutto oczywiście.
        • chocolate-cakes Re: Wątek na pożarcie 27.07.18, 09:54
          sanrio napisała:

          > jakby nie było, to jest mega mało
          >

          Zgadzam się, chciałam tylko dopytać.
          Tak czy siak mało.
          Takie są w tym kraju zarobki sad
    • sanrio Re: Wątek na pożarcie 27.07.18, 09:45
      generalnie 2500 to mało, niezależnie od tego czy jesteś w instytucji publicznej czy też nie. A w Warszawie to w ogóle sobie nie wyobrażam takich zarobków.
      Ale nie wiem ile masz lat, ile doświadczenia, bo być może jesteś prosto po studiach, więc jeszcze zdążysz w życiu zarobić wink
      • pomnikdeszczu Re: Wątek na pożarcie 27.07.18, 11:41
        Stawiam, że 85 w nicku to może być rocznik.
    • piernicola Re: Wątek na pożarcie 27.07.18, 09:51
      Jeśli to brutto to musisz być bogata z domu, mieć bogatego męża albo wcześniejsze dobre zarobki. Bo jak inaczej płacisz za mieszkanie w Warszawie i jedzenie?
      • catroux Re: Wątek na pożarcie 27.07.18, 09:59
        Nie mówiąc o dokształcaniu się...
      • whitney85 Re: Wątek na pożarcie 27.07.18, 10:16
        Ani jedno ani drugie niestety
    • kub-ma Re: Wątek na pożarcie 27.07.18, 09:56
      No jesteś frajerem smile Ale ja jako nauczycielka w Warszawie też smile
      No to już jesteśmy dwie smile

      Niestety musisz mieć świadomość, że w jednostce publicznej więcej nigdy nie będzie. I albo rezygnujesz teraz albo brniesz w to dalej.
      • aaa-aaa-pl Re: Wątek na pożarcie 27.07.18, 10:20
        Zgłaszam się ( też szkoła) ! Mam trochę więcej - około 3000 zł.
        • taki-sobie-nick Re: Wątek na pożarcie 27.07.18, 22:05
          aaa-aaa-pl napisał:

          > Zgłaszam się ( też szkoła) !

          A co tam dokładnie robisz w ramach pracy psychologa?
    • mamma_2012 Re: Wątek na pożarcie 27.07.18, 10:00
      Pracowałam w Warszawie w różnych formach. Pracując na kontrakt w ramach NFZ z pacjentami indywidualnymi i grupami (tylko ja jeszcze mam skończoną psychoterapię), konsultując dla szpitala plus wizyty domowe zarabiałam w jeden dzień, tyle co na etacie w innym miejscu państwowym w tydzień.
      Ale to wszystko powodowało, że mogłam „przebierać” w ofertach komercyjnych i pacjentach prywatnych za przyjemne stawki.
      Jak prawie wszędzie, jak się urobisz to zarobisz.
    • tryggia Re: Wątek na pożarcie 27.07.18, 10:04
      Tyle co nauczyciel. Każde szkolenie - podwyżka.
      Ale stawki i tak są podle niskie.
      Przyjaciólka 10 lat temu miała 13zl/h, teraz 16. Po studiach, szkoleniami, w trakcie tej dodatkowej szkoły psychoterapii.
      Od lat namawiam ją na gabinet.
    • dyzurny_troll_forum Re: Wątek na pożarcie 27.07.18, 10:08
      whitney85 napisała:

      > Ile powinien zarabiać psycholog w instytucji publicznej?

      W instytucji publicznej powinien zarabiać tyle ile mu państwo tego ochłapa rzuci... A jest silne podejrzenie, że ochłap będzie coraz mniejszy....
    • joa66 Re: Wątek na pożarcie 27.07.18, 10:17
      To zalezy co robisz przez te 40 h w tygodniu. Zakładam, że nie prowadzisz terapi8 godz dziennie.
      • joszka30 Re: Wątek na pożarcie 27.07.18, 10:20
        W ogóle nie prowadzi terapii. Po samych studiach nie ma uprawnień
        • mamma_2012 Re: Wątek na pożarcie 27.07.18, 10:29
          W praktyce to zależy gdzie pracuje. W Polsce te sprawy są mocno nieuregulowane, a „kurs psychoterapii” można zrobić w weekend. NFZ tego w miarę pilnował, ale w wiele instytucji nie.
      • whitney85 Re: Wątek na pożarcie 27.07.18, 10:25
        Odpowiem tak, aktywnej pracy z klientami mam około 6h, reszta sprawy organizacyjne, papierologia.
        Na pewno nigdy się w pracy nie nudzę - to akurat lubię.
        • joa66 Re: Wątek na pożarcie 27.07.18, 10:43
          No to ja odpowiem tak. Doskonale rozumiem, że nie możesz podac wszystkich szczegółow, ale z drugiej strony trudno ocenić sytuację bez szczegółow, bo w nich tkwi diabeł.

          Co do zarobków ogólnie - niestety, zarobki nie są wypadkową wykształcenia tylko zapotrzebowania. Jest coraz więcej osób wykształconych, gotowych pracować w "lepszym" zawodzie za mniejsze pieniądze niż w 'gorszym" za większe. I to się dzieje na całym świecie.
        • pani_tau Re: Wątek na pożarcie 27.07.18, 12:59
          whitney85 napisała:

          > Odpowiem tak, aktywnej pracy z klientami mam około 6h, reszta sprawy organizacy
          > jne, papierologia.
          > Na pewno nigdy się w pracy nie nudzę - to akurat lubię.
          A w papierologii, która uprawiasz co jest takiego ekscytującego?
    • semihora Re: Wątek na pożarcie 27.07.18, 10:40
      Na ematce pewnie jesteś, w realnym życiu nie. Real to nie ematka, nie ma w nim tak często wysokich pensji za byle pierdzenie w stołek. Niestety.
      • whitney85 Re: Wątek na pożarcie 27.07.18, 11:15
        Trochę mi może ta ematka przekłamuje rzeczywistość ... Alt jakiś dyskomfort czuję i tak.
        • jemgluten Re: Wątek na pożarcie 27.07.18, 14:33
          Może to z głodu wink
      • anorektycznazdzira Re: Wątek na pożarcie 28.07.18, 10:22
        Raczej nie kojarzę, żeby deklarujące wysoki dochód ematki deklarowały równocześnie, że to za pierdzenie. Raczej jak już piszą, to że za zap***nie i rzadkie kompetencje.
    • koronka2012 Re: Wątek na pożarcie 27.07.18, 13:09
      Trudno mi ocenić, czy jesteś frajerem, bo nie wiem co jest dla ciebie ważnesmile

      Kwestia wyboru - instytucje publiczne od zawsze żenująco płacą, nie jest to żadne zaskoczenie.
      Masz natomiast wybór - z takim wykształceniem możesz pracować prywatnie i kosić 150 zł/h.
    • jemgluten Re: Wątek na pożarcie 27.07.18, 14:26
      Ale piszesz o kwotach brutto? Bo tam chodziło o 5000 brutto! Frajerem nie jesteś, ale jak zarabiasz 2500, nawet na rękę i umiesz się z tego utrzymać to jesteś bliska cudotwórstwa. Pamiętam, jak kilka lat temu zarabiałam około 2800 i bywało ciężko.
    • miss_fahrenheit Re: Wątek na pożarcie 27.07.18, 14:32
      Dobry psycholog, po szkoleniach, dokształcający się, z bogatą praktyką - jest na wagę złota. Jeśli jesteś takim psychologiem to 2500 to marne grosze. Jeśli po prostu skończyłaś studia i zaczynasz - 2500 to w sam raz.
    • zasiedziala Re: Wątek na pożarcie 27.07.18, 22:45
      2,5k brutto w Warszawie, bez zaplecza w postaci mieszkania itd. to jest bardzo mało (pozostaje chyba wynajęcie pokoju w dzielonym mieszkaniu i rozdysponowanie pozostałymi paroma stówkami tak, żeby nie umrzeć z głodu). Z zapleczem to jest po prostu mało.
    • anorektycznazdzira Re: Wątek na pożarcie 28.07.18, 10:20
      No na pewno nie powinien zarabiać 2500 brutto, ale takie są smutne realia wielu instytucji publicznych. Nie powinien, ale ogólnie tak jest...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka