Dodaj do ulubionych

Magia miejsca

15.08.18, 20:44
Spotkałyscie się z takim zjawiskiem, że w danym miejscu wszystko układa się o wiele lepiej niż gdzie indziej? Właśnie doświadczam takiego zjawiska od pewnego czasu. Choć nie lubię tego mieszkania za bardzo, bo to i śmo, i siamto. Nie znalazłam innego o podobnym standardzie i bliskości do centrum, a w podobnej cenie, więc siedzę. Ale jeszcze tylu zleceń to wcześniej nie miałam wink. Boję się wyprowadzić...
Obserwuj wątek
    • lady-z-gaga Re: Magia miejsca 15.08.18, 20:50
      nie spotkałam, ale nie znaczy, że nie wierzę smile
    • nolus Re: Magia miejsca 15.08.18, 20:54
      Oczywiście, że wierzę smile Są miejsca ze złą energią, są miejsca z dobrą. Czasem, a może często ktoś na tę "złą energię" danego miejsca zapracował. W sumie to ciężko mi uwierzyć w moc natury w tym przypadku, ale w sumie...czemu nie?

      Nawet w obszarze biznesu przecież też tak jest - są miejsca, gdzie nigdy biznes nie chwyta i nie można zwalić winy na lokalizację (że nie taka dzielnica,np.) czy co tam innego. Jakoś tak "dziwnie" się dzieje i trudno to racjonalnie wytłumaczyć, a przecież nie chodzi chyba o żyły wodne ? tongue_out

      Wg mnie wiele miejsc ma jakąś swoją historię, której my nie znamy, a może mieć ona swoje znaczenie i na nas wpływać wink Oczywiście pisze trochę z przymrużeniem oka, ale kto wie...
    • krejzimama Re: Magia miejsca 15.08.18, 20:59
      Nie. To jest totalna bzdura.
    • koronka2012 Re: Magia miejsca 16.08.18, 11:52
      Hmm, ja tak miałam mieszkając z eksem. Jakby ściany nasiąkły złą energią. Poza domem było fajnie, jak tylko wracaliśmy - z miejsca zaczynała się jakaś jatka o byleco, normalnie od progu. Taki zbieg okoliczności, ale za każdym razem?
      Nie, żebym była jakimś spiritualnym świrem... Jego ojciec też mu powiedział że źle się czuje w tym miejscu, więc nie tylko ja miałam takie odczucia. Może i żyły wodne, nie wiem.
      Koleżanka kiedyś wspominała - kupili dom okazyjnie od rozwodzącego się małżeństwa, u nich zaczęło się psuć, kolejni właściciele też się rozstali. Prawo serii? smile
      • lily_evans11 Re: Magia miejsca 16.08.18, 12:04
        Może. Moje własne, zakupione za frankową krwawicę mieszkanie było kupione od starej, chytrej baby, która sobie pojechała do Niemiec, a w tym mieszkaniu został sam mąż chory na raka (zmarł - na szczęście nie w domu). Potem jakiś czas stało, bo pozostali przyszli spadkobiercy żarli się z mamusią i nie mogli dojść do porozumienia, co i jak.
        Mieszkałam tam 10 lat. Czułam się jak żywcem pogrzebana - i bardzo źle mi się w życiu wiodło.
    • jolie Re: Magia miejsca 16.08.18, 12:01
      Raczej nie wierzę, bardziej przemawia do mnie powiedzenie 'fortuna kołem się toczy'. Dodam też, że odczuwanie energii miejsca bywa subiektywne - pisałam kilkakrotnie, że w Krakowie dla mnie złą energię ma Kazimierz i Podgórze, wykluczam z definicji jako miejsce do mieszkania, a na forum i w realu - zachwyty.
    • alpepe Re: Magia miejsca 16.08.18, 12:05
      Ja miałam takie odczucie w jednym miejscu w Berlinie szukając mieszkania do kupna. Niby pięknie odnowione kamienice, niby upał i słońce, a ja się poczułam jak w jakimś lochu. Owszem, były tam ślady po kulach na murach, ale to dopiero, jak zaczęłam dochodzić, dlaczego tak na mnie działa to miejsce. W tamtej okolicy był obóz pracy przymusowej, co wygooglałam po fakcie. Natomiast niedaleko mnie jest muzeum pracy przymusowej z zachowanymi zabudowaniami obozowymi, część, w część, w części są normalne funkcjonujące od lat biznesy. I tam jest dobra energia, nawet w środku.
    • krejzimama Re: Magia miejsca 16.08.18, 12:16
      Jest taki paskudne miejsce które od 3 lat nasiąka złą energią. Nazywa się Polska.
    • joa66 Re: Magia miejsca 16.08.18, 12:17
      Chyba bardziej wierzę w przypadek. Ale wierzę też, że jeżeli lubimy nasze miejsce to jesteśmy bardziej pozytywnie nastawieni do życia, bo nic nas podstępnie nie "podtruwa".
    • lilicziczi Re: Magia miejsca 16.08.18, 16:42
      Moim zdaniem, to nie tyle magia danego miejsca, tylko kwesta tego, że w danym miejscu czujesz się dobrze, bo jest ono "Twoje" pod względem estetycznym, bo jest ciche i spokojne, jeżeli lubisz spokój albo wręcz przeciwnie, tętniące życiem jeżeli właśnie to Ci odpowiada, bo okna wychodzą na wschód a Ty lubisz wcześnie wstawać itd itp. Bardzo ważna jest też okolica, czy spełnia ona Twoje potrzeby jeżeli chodzi o zakupy, rozrywkę, uprawianie sportu. I jeszcze ludzie wokół - sąsiedzi i inni okoliczni mieszkańcy. Dla mnie to wszystko jest bardzo ważne, mieszkałam w życiu w bardzo wielu miejscach (ze względu na pracę rodziców) i w jednych czułam się wspaniale, w innych wręcz przeciwnie.
      Podobnie jest IMO z miejscem pracy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka