kosmos_pierzasty
17.08.18, 15:09
Na jakiej podstawie decydujecie o długości spaceru?
A co, jeśli wybierzecie krótszą trasę, ale senior chce iść dalej?
Czy cały czas asekurujecie na wszelki wypadek?
Właśnie zdałam sobie sprawę z bezmiaru mojej niewiedzy.
Bo mama po raz pierwszy od lat wyraziła chęć pójścia na spacer, co ja ochoczo podchwyciłam.
Niestety na koniec się potknęła i przewróciła.
Nie potrafiłam temu zapobiec. Nie byłam wystarczająco przewidująca. I uważam, że to ja, a nie ona, ponoszę odpowiedzialność za tę sytuację.
Powinnam była wierzyć swoim obawom, a nie jej chęciom.