Las

19.08.18, 13:41
A propos nowego trendu "kąpieli leśnych", czyli zwykłych spacerów, ewentualnie trochę udziwnionych.
www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,53581,23266873,przebywanie-wsrod-drzew-ma-nas-uzdrowic-nowa-japonska-terapia.html
Lubicie las? Spędzacie czas w lesie? Same? Z rodziną?

Sama nie wyobrażam sobie życia bez lasu. Od dawna. Mogę sama po nim chodzić lub jeździć rowerem, mogę z rodziną tu - czasem trzeba się wykazać inwencją wink , ale imo warto, bardzo.
Nie mówiąc już o tym, że na połowie działki mam las smile - to takie minimum w razie nagłej potrzeby.
    • joa66 Re: Las 19.08.18, 13:48
      Ja mam mieszane uczucia w stosunku do przyrody, w tym lasu. Robale, w lesie kleszcze. A więc niby tak, ale kiedy mam okazję/konieczność to ubieram się staranniej niż na bal.
      • joa66 Re: Las 19.08.18, 13:49
        p.s. jasniej - tracę poczucie wolnosci i luzu po wkroczeniu do lasu.
        • kosmos_pierzasty Re: Las 19.08.18, 13:54
          Szok smile Mam odwrotnie - fizycznie czuję, jak opada ze mnie napięcie, jak wchodzę do lasu.
          • 1matka-polka Re: Las 19.08.18, 14:00
            Ja moge chodzic tylko po szeroko wydeptanych sciezkach, tam gdzie nie ma kleszczy. Bo inaczej moje napiecie jest wysokie. Mam rowniez oko na dziki a w Bieszczadach wilki i niedzwiedzie wink
            • kosmos_pierzasty Re: Las 19.08.18, 14:03
              Dziki też mam. Ale one przecież nie są niebezpieczne. Uciekają od człowieka - no chyba że by je ganiać, albo wejść na śpiącego.
              Wilki też mają gorszą sławę niż na to zasługują.
              Niebezpieczne tak naprawdę mogą być jedynie niedźwiedzie z tych, które wymieniłaś. Chyba w ogóle ze spotykanych w Polsce. No jeszcze łosie. I jelenie podczas rykowiska. Te dwa ostatnie też mamy w okolicy zresztą, to muszę wiedzieć takie rzeczy.
              • 1matka-polka Re: Las 19.08.18, 14:23
                I kleszcze.
              • 1matka-polka Re: Las 19.08.18, 14:23
                I kleszcze.
          • joa66 Re: Las 19.08.18, 14:26
            Ze mnie opada kiedy słyszę charakterystyczny "syk" profesjonalnego dużego ekspresu do kawy w kawiarni big_grin

            Przyrodniczo i nieplatonicznie , ale całą sobą uwielbiam parki i ogrody. Las - z daleka, w wyobraźni, marzeniach (o bezkleszczowych lasach smile )
            • maniaczytania Re: Las 19.08.18, 14:32
              w parkach i ogrodach też są kleszcze tongue_out
              • joa66 Re: Las 19.08.18, 14:34
                Wypieram ze świadomości! big_grin
                • joa66 Re: Las 19.08.18, 14:35
                  p.s. dlatego naj, najlepsza przyrodniczo jest plaża bałtycka
                • kosmos_pierzasty Re: Las 19.08.18, 15:02
                  joa66 napisała:

                  > Wypieram ze świadomości! big_grin

                  O, to tak jak ja w lesie. Tylko unikam paproci smile
                  Pomaga mi w tym fakt, że nigdy żadnego nie miałam.

                  Za to kilka razy spadło mi na głowę takie stworzonko, które zapewne planowało spaść na sarnę smile
                  Nie pamiętam jak się nazywa, ale przypomina coś między mikrokrabem a mikroskorpionem. Średnio sympatyczne, ale chyba niegroźne.
                  • 1matka-polka Re: Las 19.08.18, 15:24
                    Znam to paskudztwo ale nie wiem jak sie nazywa. Czepia sie i wyglafa troche jak kleszcx😨
                  • mamma_2012 Re: Las 19.08.18, 15:54
                    Jelenica?
                    • kosmos_pierzasty Re: Las 19.08.18, 16:30
                      Tak.
                    • 1matka-polka Re: Las 19.08.18, 21:04
                      Albo strzyżak sarni.
                      • 1matka-polka [...] 19.08.18, 21:10
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                        • wapaha Re: Las 20.08.18, 20:52
                          w tamtym roku miałam BNO w lesie, gdzie tych s.....nów było pełno uncertain Miałam całe nogi pokąsane uncertain
        • ykke Re: Las 19.08.18, 20:30
          joa66 napisała:

          > p.s. jasniej - tracę poczucie wolnosci i luzu po wkroczeniu do lasu
          To ja dokładnie odwrotnie. Tam mone miejsce. Mogę się tarzac w lisciach i
          mchu , siedziec godzinami na łące. Nie straszne mi żadne stworzenia.
    • kochamruskieileniwe Re: Las 19.08.18, 13:53
      Lubię las i przebywanie w lesie. Jeden warunek - muszę mieć cel wyprawy.
      Grzybobranie
      jazda rowerem
      szukanie sladów zmieniających się pór roku
      szukanie konkretnych gatunków flory i fauny
      itp itd.
      Ma byc cel. Las jako taki celem nie jest.
      • kosmos_pierzasty Re: Las 19.08.18, 13:54
        kochamruskieileniwe napisała:

        > Lubię las i przebywanie w lesie. Jeden warunek - muszę mieć cel wyprawy.
        To tak jak moja córka smile
        Muszę jej cele wymyślać.
        • astomi25 Re: Las 19.08.18, 13:58
          Kocham. Jestes od zawsze z lasem za pan brat, w koncu corka lesnika 😉
          W lesie jestem regularnie pare razy w tyg;chodze na spacer z psami i czasem z rodzina. W lesie czuje ze zyje, inaczej oddycham i stres ze mnie opada.
          Na szczescie tu gdzie mieszkam jest sporo lasow, do mojego ulubionego mam 7 minut samochodem.
          • cichadziewuszka Re: Las 19.08.18, 23:55
            Astomi, czy jesteś TĄ córką leśnika😁😁😁?
        • kochamruskieileniwe Re: Las 19.08.18, 14:17
          Ale , w sumie to taki cel łatwo znaleźć big_grin
          Nie lubie - idę się przejść dla samego spaceru. Jak mam cel - nabiera to innego wymiaru.
          Prosty chwyt psychologiczny big_grin
    • wapaha Re: Las 19.08.18, 14:04
      Kocham przyrodę. Uwielbiam lasy, łąki, jeziora,morza, góry, strumyki, kwiaty, rośliny .
      Czerpię z nich energię
    • chocolate-cakes Re: Las 19.08.18, 14:13
      Uwielbiam spacery w lesie. Miałam blisko las, gdy mieszkałam w bloku na osiedlu w mieście, mam teraz gdy mieszkam na obrzeżach miasta. Za godzinę właśnie wybieram się na spacer do lasu smile
    • sfornarina Re: Las 19.08.18, 14:19
      Uwielbiam. Właśnie leżę w ruinach zamku, do którego trzeba było wspiać się przez las. Młodsze dziecię śpi, starsze produkuje zupę z chwastów z tata, a ja leżę i gapię się w drzewa. Cudownie jest 🌳 🌲 ☀️
      • wapaha Re: Las 19.08.18, 14:29
        Osz ty, nienawidzę cię tongue_out
        Zazdro jak stad do chin !

        Ja zaraz lecę na wybieganie po lasku i górkach ale to nic w porównaniu z tym zamkiem za lasem...
      • afro.ninja Re: Las 19.08.18, 14:30
        I nadal siedzisz w necie?!
        Lasu nie lubię, nigdy nie lubiłam, wolę łąki, jeziora.
    • nawoyka Re: Las 19.08.18, 14:21
      Zazdroszczę! Uwielbiam las i na spacer wychodzę często.
    • martaesz Re: Las 19.08.18, 14:31
      Właśnie kupiliśmy dzialkę nad świdrem w lesie.
      • czekoladazkremem Re: Las 19.08.18, 16:40
        Mieszkam od dziesięciu lat na wsi, dookoła lasy i Świder, nigdy żadne z nas nie złapało kleszcza. Bez lasu umieram, nie cierpię miasta, gdybym miała na koncie ze trzy pensje Lewandowskiego wyniosłabym się na zawsze na Mazury, kupiła kawał lasu i zbudowała tam dom. I nigdy moja noga nie postałaby w Warszawie.
        • martaesz Re: Las 19.08.18, 17:24
          Czekolada, znasz kogoś kto chce sprzedać fajna działkę nad świdrem.
    • default Re: Las 19.08.18, 15:35
      Bez codziennego spaceru do lasu czulabym sie bardzo zle. Odpreza mnie i uspokaja. Jest piekny o kazdej porze roku. W "moim" lesie akurat kleszczy nie ma, co jest poniekad zagadkowym zjawiskiem, gdyz na pobliskich lakach wiosna i jesienia az sie od nich roi. Ale nigdy, w ciagu 15 lat naszego mieszkania tutaj nikt nie zlapal kleszcza w lesie smile Inne robale i w ogole cala lesna fauna (i flora tez) nie tylko mnie nie przeraza, ale jest obiektem fascynujacych obserwacji. Mam w moim lesie mnostwo ulubionych miejsc, czasem to urokliwy pagorek z pieknym widokiem, czasem polanka albo grupa drzew szczegolnie pieknie przez nature skomponowana. Miejsce gdzie rosna masowo fioletowe dzwonki. Stary wiatrolom, gdzie kikuty polamanych brzoz sa obrosniete hubami tak gesto, ze wygladaja jak podwodna rafa koralowa. Romantyczna ruina przedwojennego domu, nadal obrosnieta owocujaca winorosla. Dzika jablonka, ktora daje male, czesto robaczywe, ale niezrownane w smaku jabluszka. Wysoka skarpa obrosnieta gesto konwaliami - w maju wprost kreci sie w glowie od zapachu.
      Nie potrzebuje celu, by isc do lasu, choc oczywiscie chodze tez na grzyby, jagody czy jezyny - ale to w sumie przy okazji - celem glownym jest bycie w lesie po prostu.
      • 1matka-polka Re: Las 19.08.18, 15:40
        A ta jablonka nie ma parcha (choroba grzybowa). Bo w wiekszuch ilosciach jest trujacy dla ludzi.
        • default Re: Las 19.08.18, 16:27
          Ma zdrowe zielone liscie i gladkie zolciutkie owoce. Raczej nie zarlabym sparszywialych i poplamionych smile
          • 1matka-polka [...] 19.08.18, 21:01
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • katriel Re: Las 20.08.18, 16:44
              Bo robak się wije?
              Sorry, ale słabo sobie wyobrażam pomyślenia robaka z grzybem.
              • 1matka-polka Re: Las 20.08.18, 17:41
                Zrób ankietę, np. wrzuć ten obrazek na ematkę i zadaj pytanie, co dolega temu jabłku:
                https://sadinfo.pl/wp-content/uploads/ngg_featured/3-2012-progniza-zagrozenia-parch-1.jpg
                • default Re: Las 20.08.18, 19:57
                  Robaczek zostawia na jablku tylko jedna mala dziurke, a nie plamy. Jablko wyzarte jest w srodku, a z wierzchu ladne.
            • z_lasu Re: Las 21.08.18, 06:56
              > Skad mam wiedziec, ze odrozniasz parcha od robaka?

              A Ty odróżniasz? Bo nie pojmuję jak można wpaść na pomysł, że to się da pomylić.
              • 1matka-polka Re: Las 21.08.18, 10:39
                Stad, ze takie jablka, bez wzgledu na to, co je toczy, nazywa sie po prostu robaczywymi.
                • memphis90 Re: Las 21.08.18, 17:39
                  Kto "się nazywa"?
                  • 1matka-polka Re: Las 21.08.18, 18:21
                    Pani, pan, ogolnie ludzie, spoleczenstwo.
    • cauliflowerpl Re: Las 19.08.18, 15:39
      Pierwsze lata spędziłam w lesie, potem wszystkie wakacje, ferie, wiele weekendów...
      W domu mojej babci nie warto było otwierać oczu w nocy, bo było tak ciemno, że nie było widać NIC.
      Gdy byłam dzieckiem normą były dialogi:
      - babciuuu, zrobisz jajecznicę z grzybami/pierogi z jagodami?
      - nie ma grzybów/jagód, idź nazbieraj

      Las jest więc dla mnie czymś bardzo naturalnym, że nawet nie zastanawiam się, czy mi w nim dobrze, czy źle. Jak mrówki oblezą czy osy latają, to źle, wiadomo wink
      • bmsien Re: Las 20.08.18, 11:55
        A gwiazdy? Jakby się wyjrzało przez okno, gwiazd też widać nie było?
        • cauliflowerpl Re: Las 20.08.18, 14:34
          Nie, bo las byl zaraz za oknem. Dluzsze galezie wisialy nad domem.
          Raz jako dziecko zalunatykowalam, obudzilam sie jak wchodzilam do szafy big_grin i gdyby nie fakt, ze chcialo mi sie siku to bym sie walnela na podlodze i dospala do rana, bo nijak nie wiedzialam, w ktorym pokoju jestem. Dopiero gdy wymacalam telewizor to mi sie, nomen omen, rozjasnilo big_grin
    • mamma_2012 Re: Las 19.08.18, 15:59
      Mieszkam w lesie, a przynajmniej na skraju. Minusy: tony igieł i szyszek
      Plusy: cała reszta
      Biorąc pod uwagę, ze w pół godziny jestem pod PKiN mój las lubię jeszcze bardziejwink
      • default Re: Las 19.08.18, 16:31
        Hm, ja tez moge byc w pol godziny (no moze 40 minut) pod PKiN - tylko nie widze sensu, celu i potrzeby smile W centrum miasta bywam niezmiernie rzadko. Przewaznie na demonstracji, jesli juz smile
    • princesswhitewolf Re: Las 19.08.18, 16:32
      Tu w UK jest malo lasow wygladajacych tak jak w Polsce. Te co tu sa sa niebywale geste, drzewo przy drzewie w odleglosci 1- 1.5 metra i sie tam wlezc nie da bo ciemno i w ogole raczej po polsku oddaje to slowo bor ( z o zamkniete). Sa natomiast parki narodowe i jest ich wiele ale wygladaja inaczej. Mamy tu dzikie konie, owce, kozy, wrzosowiska itd.
      • kosmos_pierzasty Re: Las 19.08.18, 16:47
        Te wrzosowiska, to muszą być fajne...

        Fakt, polskie lasy są znane i podziwiane na całym świecie. Zdarzało mi się w serwisach australijskich nawet o nich czytać jako o fenomenie na skalę światową. Oczywiście chodziło przede wszystkim o puszcze, ale nie tylko.
        • princesswhitewolf Re: Las 19.08.18, 16:52
          ale tez trzeba zauwazyc, ze takie same lasy sa i w Niemczech i na Ukrainie, Litwie, Rosji... To charakterystyka strefy klimatycznej bardziej niz konkretnego panstwa.
          • wapaha Re: Las 19.08.18, 17:51
            Ano nie takie same wink
            I nie piszę dlatego, że się ciebie ciągle czepiam-bo akurat tu nie mam powodu, ale te lasy są zupełnie inne. Nie wiem na czym to polega- czy na tym, że jedna atmosfera pogodowa ciut inna niż w Polsce, czy na tym, że ludzie inaczej się w nich zachowują/korzystają ( np. w niemieckich lasach przynajmniej tak gdzie byłam Niemców jest mało. Zbieraczy nie ma wcale. Jest porządek wink- oznaczone są ścieżki leśne wyraźnie, mniej jest też ..śmieci , mniej wycinek ) Niby strefa klimatyczna ta sama ale zwyczaje już inne
            • princesswhitewolf Re: Las 19.08.18, 19:16
              nie no bez przesady sama granica nie zmienia charakterystyki flory i klimatu przeciez na Odrze. To stopniowo sie zmienia z dziesiatkami km.


              nie przejmuj sie, ja nie odbieram odmiennosci opinii jako czepianie sie bo to cos zupelnie innego. Masz prawo myslec inaczej.
              • wapaha Re: Las 19.08.18, 20:31
                A jednak lasy są inne. Może nie z magicznym przekroczeniem granicy, ale wystarczy 10 km i jest już inaczej

                20:31
                • riki_i Re: Las 20.08.18, 13:05
                  Zapach jest ten sam.
                  • wapaha Re: Las 20.08.18, 15:18
                    nigdy się nad tym nie zastanawiałam więc...chyba tak wink
    • czekoladazkremem Re: Las 19.08.18, 16:42
      Zaczynają już kwitnąć wrzosy....
    • mama303 Re: Las 19.08.18, 17:35
      nie bardzo lubię....wolę łąki,otwarte przestrzenie
    • zona_glusia Re: Las 19.08.18, 17:45
      Bardzo lubię i staram się jak najczęściej. Niestety nie mieszkam pod lasem i muszę dojeżdżać.
    • default Re: Las 19.08.18, 17:56
      A tak swoja droga - nawiazujac do zalinkowanego artykulu - dla mnie niemoznosc spedzania czasu na powietrzu jawi sie jak najgorszy koszmar. Gdy czytam, ze ludzie sami sobie to robia (i dzieciom), wprost nie miesci mi sie to w glowie, ze mozna tak chciec i lubic. Nawet kiedy jeszcze mieszkalam w bloku, wychodzilam na spacery, czy chocby posiedziec na lawce w parku tak czesto jak to bylo mozliwe. Teraz w bloku czulabym sie jak w klatce, od wiosny do jesieni do domu przychodzi sie tylko ugotowac i spac, cale zycie toczy sie na zewnatrz. Nawet gdy jestem w pracy robie sobie krotkie przerwy na spacer po okolicy. Siedzenie w zamknietych pomieszczeniach ma sens tylko pozna jesienia i zima - oczywiscie pod warunkiem odbycia najpierw codziennego spaceru smile
      • kosmos_pierzasty Re: Las 19.08.18, 18:48
        Zgadzam się z każdym słowem. Sama mieszkając w bloku, codziennie jeździłam za miasto na spacer po lesie lub polach, łąkach. Zamknięcie w budynku w wybetonowanym mieście to więzienie smile
        • 123pik Re: Las 20.08.18, 14:38
          czyli codziennie spedzalas 2-3 godziny a plenerze? zimą pop pracy także?
          • kosmos_pierzasty Re: Las 20.08.18, 18:12
            Tak, ale ja nigdy nie pracowałam na etacie.
    • sasha_m Re: Las 19.08.18, 19:02
      Bez morza, gór, jezior mogłabym się obejść, bez lasu - nie. Kocham lasy odkąd pamiętam, teraz najbardziej sosnowe, z brzozowymi zagajnikami. Mam działkę w lesie i smutno mi, gdy muszę wracać do miasta. A do emerytury jeszcze tak daleko..
    • martaesz Re: Las 19.08.18, 19:20
      Kocham las ale jest tylko jedno ale... pajonki😢😨
      Będę wiecznie napruta chodziła po mojej działce i okolicznych lasach.
    • majenkir Re: Las 19.08.18, 19:22
      Codziennie chodze do lasu z psami. Od tylu juz lat, a i tak za kazdym razem czuje sie jak na wakacjach. Ciesze sie, ze w takim fajnym miejscu mieszkam smile.
    • lady-z-gaga Re: Las 19.08.18, 19:28
      Wydawało mi się, że lubię las, bo jak mozna nie lubić?
      jednak po przeczytaniu wątku uświadomiłam sobie, że jest trochę inaczej smile własciwie to lubię tylko widne i suche lasy sosnowe, takie z wrzosami, bez zarośli, robali i pajęczyn smile po takich mogę chodzić, pozostałe wolę podziwiać z pewnej odległości czyli np spacerowac szeroką leśną drogą smile
    • lellapolella Re: Las 19.08.18, 20:25
      Mieszkam w lesie i jest to przemyślany wybór, więc spędzam tam mnóstwo czasu. Kiedy dzieci były małe, lubiłam z nimi, cudownie było pokazywać im światsmile Potem chodziłam z psem; odkąd odszedł, chodzę sama. Lubię sobie wyobrażać muśnięcia jego barku na nodze, to nadal są nasze wspólne chwile.
      • astomi25 Re: Las 20.08.18, 11:36
        Moze dasz szanse nowemu psu?
        • lellapolella Re: Las 20.08.18, 16:33
          Na razie wydaje mi się, że nie zniosę tego kolejny raz, Astomi. Za każdym razem jest gorzej, może dlatego, że jestem starsza?
    • ykke Re: Las 19.08.18, 20:27
      Kocham. Dzień bez lasu , łąki i jest mi źle.
    • zabka141 Re: Las 19.08.18, 20:37
      Ja tez nie moge zyc bez. Co tydzien w weekend jeden dzien w lesie/ nad jeziorem/ w naturze. Uwielbism tez zbierac jagody (szkoda ze w tym roku bylo kiepsko z powodu susz) i grzyby (chyba tez nie bedzie). 4 latka tez sie w wycieczki po lesie wkrecila. Czesto ona jedzie na rowerze, my z mezem spacerujemy obok. Kleszczami sie tak nie zamartwiam.
    • kanga_roo Re: Las 20.08.18, 09:10
      las jest cudowny. ale i łąka, i zagajniki, i brzegi wód wszelakich, nawet pola też są fajne. byle było dużo natury i mało ludzi smile właściwie, z ludzi to wystarczy, że jestem ja. i mój pies, bo pies też człowiek big_grin
    • volta2 Re: Las 20.08.18, 13:01
      kupiliśmy trzecie z kolei mieszkanie przy tym samym lesie. to nasza oaza, ostoja, miejsce cotygodniowych, 15 km spacerów rodzinnych, dla męża 3x tygodniowo biegania i dla dzieci - jak nie mają co robić to jadą do tego lasu na rowery, zimą idą tam na spacer sami, bez nas.

      nad bałtyk jedziemy tam, gdzie do plaży jest 40 minut piechotę przez pusty las, robimy te 40 minut 4 razy dziennie i dopiero wtedy urlop jest kompletny.

      to są dla nas znane lasy, w nieznanych tracimy rezon, głęboko się nie zapuszczamy, ale wciąż lubimy.

      kleszcze nam póki co niestraszne, po tym jak wyjął mąż dziecku 4 kleszcze jednego dnia w czasie obozu harcerskiego - to się uodporniłam na lęki z tym związane, a wypadek może się przytrafić zawsze.

      że to jest kąpiel leśna? że to japońskie? no tak trochę raczej średni to do mnie przemawia, zważywszy na to że z tego co wiem od swojej koleżanki, japońce raczej lasu unikają. mają tam swoje dacze, po dziadkach, ale żeby tak sami z siebie w masie to raczej wątpię.
Pełna wersja