Dodaj do ulubionych

Rzucanie palenia

30.08.18, 11:37
Postanowiłam rzucić palenie. Po naprawdę wielu latach ( zaczęłam w LO) . Myślałam o tym od dawna, od pewnego czasu staram się ograniczać ( bywało nie paliłam kilka godzin, może z 4h ) ale to nie wychodzi, jak mam papierosy nie mogę się opanować. U mnie to chyba musi być wóz albo przewóz, polsrodki nie działają. Motywacja to głównie finanse ( naprawdę palacz puszcza z dymem kupę pieniędzy ) i synek, który ciągle dulczy żebym przestała. Zdrowotnych problemów nie mam, czuję się świetnie, żadnych zadyszek, kaszlu, niesmaku w ustach itp. Na sobotę wyznaczyłam godzinę ZERO. Weźcie wesprzyjcie i poradzicie (o ile są tu byle palaczki ) jak to przejść, czego się spodziewać, unikać, jak sobie w tym pomóc.
Obserwuj wątek
    • spanish_fly Re: Rzucanie palenia 30.08.18, 11:45
      Ja wprawdzie nigdy nie paliłam, ale kibicuję z całego serca. Brak nałogu tytoniowego to wolność, oszczędności, a co najważniejsze lepsze zdrowie. Są środki farmakologiczne, które bardzo pomagają w odstawianiu - wiele znajomych korzystało z powodzeniem (np. Desmoxan czy Tabex). Nie polecam gum nikotynowych, to tylko przedłuża zależność od nikotyny.
    • rosapulchra-0 Re: Rzucanie palenia 30.08.18, 11:46
      Idź po champix. Do lekarza idź. Szczerze polecam.
    • snakelilith Re: Rzucanie palenia 30.08.18, 11:54
      Dobra decyzja. I bez żadnych ograniczeń i półśrodków. Wszyscy eks palacze, których znam, są zdania, że to najlepsza metoda. I jeżeli jesteś zdania, że nie masz żadnych problemów zdrowotnych i palenie w niczym cię nie ograniczało, to przygotuj się na niespodziankę. Pierwszą będzie, że wróci ci pełne poczucie węchu i smaku.
      • triismegistos Re: Rzucanie palenia 30.08.18, 12:34
        Mi nie "wróciło". Rzuciłam papierochy kilka lat temu po kilkunastu latach palenia ogromnych ilości fajek a węch i smak mam takie jak zawsze.
        • mdro Re: Rzucanie palenia 30.08.18, 12:51
          Tutaj też większych zmian nie zauważyłam. Jedyne, to jedna przyprawa mi zaczęła inaczej pachnieć i trochę trwało, zanim się przyzwyczaiłam.
        • snakelilith Re: Rzucanie palenia 31.08.18, 00:04
          Może wypaliłaś sobie te zmysły na stałe. wink Ale niewykluczone też, że palacze to ludzie z natury niezbyt na zapach wrażliwi (czego czasem mocno zazdroszczę), bo papierochy śmierdzą przecież okrutnie i trzeba sporo samozaparcia by tego po raz pierwszy spróbować, a potem przy tym zostać. Przyznam, że ja też próbowałam, ale smak w ustach po tym jest taki, jakby się nie myło zębów przez miesiąc. Jedno wielkie fuj. wink
          • hosta_73 Re: Rzucanie palenia 01.09.18, 16:49
            A może, tak jak powoli, niezauważenie palacz traci węch tak samo powolutku go odzyskuje, że nawet nie zauważa? Moze nie u każdego jest tak samo, moja Mama (okropna palaczką, fajki tylko bez filtra) miała słabszy węch ode mnie (paliłam krócej i mimo wszystko słabsze).
          • triismegistos Re: Rzucanie palenia 01.09.18, 22:00
            Pudło, zawsze miałam wyczulony węch i smak wink
          • konsta-is-me Re: Rzucanie palenia 02.09.18, 02:54
            Bzdura, mialam i mam przewrazliwiony wrecz wech i smak.
      • allijja Re: Rzucanie palenia 06.03.21, 01:47
        > I bez żadnych ograniczeń i półśrodków

        to akurat nieprawda.
        Ja rzucałam palenie kilka lat. Zaczynałam delikatnie, jeden papieros, następna tabletka do ssania z nikotyna, jeden papieros - tabletka. Potem jeden papieros a kolejne dwie tabletki.
        I tak sukcesywnie zeszłam do tylko tabletek. Potem tabletki słabsze, potem pół tabletki. I po kilku latach udało się. Choc tabletki sa drozsze od papierosów więc "musi być stać".
        Jesli miałabym rzucić z godziny na godzine to ni hu hu.Paliłabym do dzis.
        tak ze ...
        Podobn to faceci potrafia rzucic tak z dnia na dzień, u kobiet jest gorzej.
        I goowno prawda z tym wechem i smakiem. Pierwsze co odczułam to taka lekkosć, w nogach przede wszystkim. Bo papierochy przymulaja organizm fizycznie.
        Snake - nie paliłaś? to nie gadaj głupot. Zajmij sie raczej farbami bo tam moze masz cos do powiedzenia.
        Nie w każdym wątku musisz sie udzielać, naprawdę.
    • triss_merigold6 Re: Rzucanie palenia 30.08.18, 12:13
      Desmoksan rulez. Albo tabex, ale nam obojgu (moj partner tez rzucał) bardziej pomógł desmoksan. Dodatkową motywacją dla mnie są treningi, bardzo obciążające i wymagające cardio.
      Papieros elektroniczny się nie sprawdził, wracałam do palenia normalnych, za to pomagają mi gumy z nikotyna.
      • esperantza Re: Rzucanie palenia 02.09.18, 20:44
        Przecież des o an i tabex to DOKŁADNIE to samo 😀
    • morgen_stern Re: Rzucanie palenia 30.08.18, 12:17
      Trzymam kciuki, świetna decyzja. Mnie kiedyś, lata temu, kiedy rzucałam, pomogła koleżanka z pracy, który mi mocno kibicowała i nawet dawała małe nagrody za każdy kolejny tydzień bez papierosa smile to bardzo pomaga i motywuje, masz kogoś, kto może cię dopingować?
    • kaka-llina Re: Rzucanie palenia 30.08.18, 12:18
      Tabletki podobno najskuteczniejsze ale niektórzy źle sie po nich czują (fizycznie i psychicznie) Ja rzucałam z plasterkami i inhalatorami, trochę dłużej to trwa ale nie ma takiego szoku dla organizmu. Powoli zmniejsza sie dawki aż do całkowitego odstawienia, wiem, ze to jakby przedłużanie nałogu ale bardzo pomaga.
    • hosta_73 Re: Rzucanie palenia 30.08.18, 12:23
      Super, polecam i kibicuję 👍

      Mnie bardzo pomogły gumy nicorette. Na poczatku wstrętne ale potem mi smakowały, tylko trzeba nauczyć sie je żuć (nie tak jak zwykle gumy). Najtrudniejszy pierwszy krok, naprawde. Po pierwszym dniu poszłam wczesniej spać, żeby nie kusiło 😏, potem szkoda bylo mi "zmarnować" tego dnia więc znowu nie zapaliłam. Potem szkoda było mi "zmarnować" tych dwóch dni, później następnych a po tygodniu wiedziałam, że chyba będzie dobrze. Przez pierwsze kilka miesięcy, w nagrodę za niepalenie 😊 kupowałam sobie coś ładnego. Takie pozytywne wzmocnienie. Paliłam 12 lat co najmniej paczkę dzienne, zaczynałam od klubowych, caro, potem Sobieskie, a gdy nie miałam to i "popularnego" od taty wzięłam. Byłam bardzo uzależniona, mogłam nie jeść, nie zapłacić rachunku ale papierosy musiały być. Lubiłam fajki, palenie sprawiało mi przyjemność ale przeszkadzało w pracy i zaczynało przeszkadzać w życiu (dłuższa jazda autobusem, kino, restauracje dla niepalących itp). Dużo czytałam o tym co dobrego dzieje sie w organizmie gdy przestaje sie palic, cieszyłam sie z tych zmian mimo, że fizycznie nie odczułam większej różnicy, poza jedną: zapomniałam co to są bóle głowy 😊. Teraz boli raz na kilka miesięcy, jak sie nie wyśpię ale mam "nerwa".
      Patrząc wstecz jednocześnie jestem z siebie dumna, że dałam radę ale też czuję ogromny wstyd gdy pomyślę, że naraziłam moje starsze dziecko na bierne palenie 😠😢.
      Nie daj się, staniesz sie naprawde wolnym człowiekiem 😊
      • hosta_73 Re: Rzucanie palenia 30.08.18, 12:52
        *albo mam "nerwa"
    • nowaczek1 Re: Rzucanie palenia 30.08.18, 12:36
      www.google.com/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&cad=rja&uact=8&ved=2ahUKEwjUqJ2GypTdAhVssosKHVUjBk0QFjAAegQICxAB&url=http%3A%2F%2Flubimyczytac.pl%2Fksiazka%2F12406%2Fprosta-metoda-jak-skutecznie-rzucic-palenie---dla-kobiet&usg=AOvVaw02LXYWNlx9zmMuXqwy5Y3_

      8 lat już nie palę - przeczytałem i przestałem. Znam też kilka osób, które po przeczytaniu również przestały palić.
      • a.va Re: Rzucanie palenia 30.08.18, 15:40
        Też mi ta książka pomogła rzucić. I to, że przez tydzień nie wychodziłam z domu, jak rzuciłam. Bo wiedziałam, że jak tylko wyjdę, to kupię fajki. Jak już minął tydzień, to już było łatwiej wytrzymać, i było mi szkoda marnować tego wysiłku, który włożyłam w rzucanie. I tak poszło, jeden tydzień, drugi i dalej. Najgorsze są pierwsze trzy tygodnie, potem poczujesz dużą różnicę - dużo mniej chce się palić.
        • evolventa Re: Rzucanie palenia 30.08.18, 17:05
          trochę się wetnę, ale znacie może coś podobnego dla odchudzających się? Jak radzić sobie z emocjami i na co uważać?
      • 35wcieniu Re: Rzucanie palenia 30.08.18, 17:14
        Chyba faktycznie skuteczna bo koleżanka doszła do połowy i uznała że jak doczyta do końca to faktycznie przestanie palić, ale w gruncie rzeczy uświadomiła sobie że lubi tak bardzo, że nie będzie już czytać dalej big_grin
    • mdro Re: Rzucanie palenia 30.08.18, 12:49
      Nie wiem, czy Ci moje doświadczenie w czymś pomoże (rzuciłam z dnia na dzień, po ok. 30 latach palenia), ale ja nie unikałam palaczy i sytuacji towarzyskich, w których zwykle zapalałam papierosa. Tzn. wychodzi w pracy grupa na fajkę - idę też. Ktoś w moim otoczeniu zapala papierosa - nie wychodzę, nie proszę o zgaszenie. Jakoś tego rodzaju "rytuały" mi pomagały.

      Wspomagaczy żadnych nie stosowałam, pierwsze dni były ciężkie, na szczęście mogłam sobie różne rzeczy odpuścić. I też jakichś większych problemów zdrowotnych nie miałam ani początkowo dużych zmian nie widziałam, ale jak weszłam popływać po kilku miesiącach od rzucenia palenia, to poczułam wink.
    • tmk123 Re: Rzucanie palenia 30.08.18, 23:21
      6 DNI 16 GODZIN -teraz tyle nie palę. Rzucam po raz któryś. Raz niepaliłam miesiąć, raz trzy miesiące, a takich,ze kilka godzin z zamiarem rzucenia i nic nie wyszło. to kilka
      Wpierw trzeba tak zrobić, żeby nie palić te 10- 12 godzin plus ewentualnie sen. Jak juz nie palę te ze 20 godzin to łatwiej osiagnąć morywację typu nie paliłam 15 godzin to jeszce godzinkę,
      Najgorzej chce się palic przez 3 dni. Potem wyrzucam papierosy i trochę mniej chce się palić. A potem, chociaż wiem,że ANI JEDNEGO to jakoś wracam do palenia. Oby nie tym razem
      Motywacja finansowa, i zdrowotna coś mi w płucach rzęzi
    • ida_listopadowa Re: Rzucanie palenia 31.08.18, 02:03
      Tabletki. I to nie tylko tabex ale tez prozac. Mowie powaznie! Przy tabexie jeszcze palisz i powoli odstawiasz. A potem mozesz sie czuc jakbys najlepszego przyjaciela zabila (nie zartuje) i cos przeciw depresji sie przyda. Nagroda za kazdy miesiac niepalenia i to w koszcie papierosow, a luksusowa, cos, co zawsze chcialas miec. Unikanie sytuacji fajkowych.
      Po 3 miesiacach jestes wolna. Teraz przestroga - dobre odzywianie jest konieczne, moga pojawic sie problemy gastryczne i tycie. Na to najlepiej wlaczyc sport.
      Powodzenia!
    • gragi_tara Re: Rzucanie palenia 31.08.18, 08:24
      Desmoxan jest super.
    • julita165 Re: Rzucanie palenia 01.09.18, 14:58
      Nie palę od 1.30 w nocy....z tego spałam do 09.30. Efektywnego niepalenia jest dopiero 5,5h, owszem chce się palić ale ta zachcianka przychodzi i odchodzi falami, da radę to wytrzymać. Natomiast ciekawe są efekty fizyczne. Otóż od jakiejś 1,5h czuję się jak na lekkim rauszu, nogi trochę miękkie, wzrok zamglony, głowa lekko kolowata i spać się chce 😀
      • hosta_73 Re: Rzucanie palenia 01.09.18, 16:44
        O, tak. Tez miałam zawroty glowy. A wspomagasz sie czymś? Desmoxan, Nicorette? Więcej pij wody. Przy rzucaniu palenia piłam dużo kawy, chyba organizm domagał sie jakiejkolwiek używki 😊
        • julita165 Re: Rzucanie palenia 01.09.18, 19:10
          hosta_73 napisał(a):

          > O, tak. Tez miałam zawroty glowy. A wspomagasz sie czymś? Desmoxan, Nicorette?
          > Więcej pij wody. Przy rzucaniu palenia piłam dużo kawy, chyba organizm domagał
          > sie jakiejkolwiek używki 😊
          >
          Na razie nic nie biorę. Pomaga zajęcie się czymś, nie siadanie na tyłku. Plus mnie dobrze robi udawanie że palę. Biorę ołówek, zaciągam się nim jak papierosem, głębokie wdechy na świeżym powietrzu z tym ołówkiem w ręku i w ustach, na tarasie.
          • tmk123 Re: Rzucanie palenia 01.09.18, 21:08
            julita165 napisała:

            Plus mnie dobrze robi udawanie że palę. Biorę ołówek, zaciągam się nim jak papierosem
            > , głębokie wdechy na świeżym powietrzu z tym ołówkiem w ręku i w ustach, na tar
            > asie.

            Ciekawa metoda smile
          • hosta_73 Re: Rzucanie palenia 01.09.18, 21:34
            skoro ci to pomaga to tak rób, pewnie w jakiś sposób oszukujesz umysł smile)
          • mdro Re: Rzucanie palenia 02.09.18, 18:21
            To masz podobnie jak ja wink. Co prawda ołówka nie stosowałam, ale wizualizowałam wink sobie, że zapalam papierosa. I- jak pisałam wyżej - nie unikałam sytuacji, w których na ogół paliłam, pozwalałam im "się dziać".
    • arabelax Re: Rzucanie palenia 01.09.18, 21:41
      super pomysł! rzuć to g*wno! powodzenia smile
    • mid.week Re: Rzucanie palenia 01.09.18, 22:11
      Ja też rzuciłam z dnia na dzień. Jakieś 15 late temu, nie palę do dziś.
      Ograniczanie i zmniejszanie ilosci IMO nie ma sensu.
      • tmk123 Re: Rzucanie palenia 02.09.18, 00:01
        a ile i jak długo paliłaś?
        • mid.week Re: Rzucanie palenia 02.09.18, 12:47
          paczkę dziennie ok 10lat
    • tojamarusia Re: Rzucanie palenia 02.09.18, 08:35
      Nie wiem, czy moja metoda ci pomoże ale rzuciłam palenie a dnia na dzień kiedy zaszłam w pierwszą ciążę😁😁
      Nie palę już 21 lat.
      Powodzenia!
    • segregatorwpaski Re: Rzucanie palenia 02.09.18, 13:29
      Ja rzuciłam na tebexie. Jak narazie skutecznie (1,5 roku).
    • konsta-is-me Re: Rzucanie palenia 02.09.18, 17:21
      Kup Tabex i nie mecz sie.
      Nie ma co sie katowac.
    • julita165 Re: Rzucanie palenia 02.09.18, 19:36
      Idzie mi całkiem nieźle ale obawiam się że zaraz padnę na twarz. Nie, nie z powodu głodu nikotynowego tylko że zmęczenia. Żeby jakoś zabić myśli o fajce muszę cały czas coś robić, coś w ruchu, fizycznie. Dziś już zawiozłam mamę na dwa cmentarze i umyłam dwa nagrobki, wróciłam do domu, umyłam cztery okna, wysprzatalam swoją sypialnię, pokój syna, łazienkę, wyprasowalalm kilka rzeczy, urządziłam wielkie cięcie w ogrodzie ( dosłownie ogolilam kilka krzaków ) , ppgrabilam trawnik bo jest zasypany igłami z sosny czy czegoś takiego i teraz myślę coś by tu jeszcze zrobić żeby tak do 22 wytrzymać i iść spać.
      • strasznymruk Re: Rzucanie palenia 02.09.18, 19:56
        julita165 napisała:
        > Idzie mi całkiem nieźle ale obawiam się że zaraz padnę na twarz. Nie, nie z pow
        > odu głodu nikotynowego tylko że zmęczenia. Żeby jakoś zabić myśli o fajce muszę
        > cały czas coś robić, coś w ruchu, fizycznie. Dziś już zawiozłam mamę na dwa c
        > mentarze i umyłam dwa nagrobki, wróciłam do domu, umyłam cztery okna, wysprzata
        > lam swoją sypialnię, pokój syna, łazienkę, wyprasowalalm kilka rzeczy, urządzi
        > łam wielkie cięcie w ogrodzie ( dosłownie ogolilam kilka krzaków ) , ppgrabilam
        > trawnik bo jest zasypany igłami z sosny czy czegoś takiego i teraz myślę coś b
        > y tu jeszcze zrobić żeby tak do 22 wytrzymać i iść spać.

        Dzisiaj już nic nie rób. Zostaw coś na jutro big_grin
      • mdro Re: Rzucanie palenia 02.09.18, 20:28
        Coś mniej angażującego fizycznie by Ci się przydało wink. Serial puszczany odcinek za odcinkiem? Może jakaś wciągająca gra komputerowa?
        • julita165 Re: Rzucanie palenia 02.09.18, 21:17
          mdro napisała:

          > Coś mniej angażującego fizycznie by Ci się przydało wink. Serial puszczany odcin
          > ek za odcinkiem? Może jakaś wciągająca gra komputerowa?
          >
          Oj przydałoby się 😁. Szkoda tylko że film który mi się naprawdę podoba zdarza się z raz na 5 lat, a gry komputerowe to już w ogóle abstrakcja. Potrafię wciągnąć się w książkę ale akurat nic ciekawego na tapecie nie mam. Może ktoś poleci jakiegoś hita. Lubię historyczne, polityczne, thrillery, kryminały.
          A tak naprawdę to boje się pracy. Dlatego zaczęłam w sobotę , dwa dni wolnego plus jeszcze jutro bo idę z pierwszakiem na rozpoczęcie roku. Natomiast od wtorku.....moja praca to głównie 8h pisania tekstów, analizy akt, danych, ogólnie praca koncepcyjna i wtedy to brak fajki dopiero da mi w kość.
          • hosta_73 Re: Rzucanie palenia 02.09.18, 22:11
            A czytałaś "Carycę" Ellen Alpsten? Fajnie się czyta, lekka i wciągająca, w sam raz na ten czas smile
          • doubledoublejoyandtrouble Re: Rzucanie palenia 05.03.21, 23:26
            julita165 napisała:

            >Lubię historyczne, polityczne, thrillery, kryminały.


            Skoro lubisz historyczne, to Ci polecam trylogię o Tomaszu Cromwellu, autorstwa Hilary Mantel. Kilka ładnych nocy zarwałam przez to cholerstwo, nie byłam w stanie się oderwać, a na końcu szlochałam jak dwunastolatka na "Przeminęło z wiatrem" smile www.swiatksiazki.pl/w-komnatach-wolf-hall-trylogia-tomasza-cromwella-tom-1-6692732-ksiazka.html
    • werdipurke Re: Rzucanie palenia 02.09.18, 20:48
      desmoxan. żadne polsrodki
    • szaraiwka Re: Rzucanie palenia 05.03.21, 22:52
      Powodzenia! Ja rzuciłam z dnia na dzień. Co mi pomogło:
      1) brak innych palaczy w pobliżu (home office jeśli nie masz innego palacza w domu idealnie)
      2) brak fajek w domu
      3) książka „jak skutecznie rzucić palenie”. Ona generalnie jest strasznie głupim amerykańskim poradnikiem, w koło powtarzającym to samo, ale przeczytałam tam dwie istotne dla mnie informacje:
      A) uzależnienie chemiczne mija po 3 tygodniach cała reszta to nasza głowa, nawyki itd
      B) uzależnienie od nikotyny jest tak naprawdę dość słabe (możemy przespać noc i nie budzimy się np co 3 h na dymka, możemy wytrwać np dłuższa podróż samolotem czy pociągiem) - to mi pozwoliło przemyśleć ze tak naprawde wszystko jest tylko w mojej głowie a na poziomie chemicznym to nie jest taki głód którego nie można wytrzymac
      4) najbardziej mi pomogło ze bardzo chciałam. Przedtem próbowałam kilka razy ale to było takie tam oszukiwanie siebie. A wtedy serio postanowiłam ze rzucę. Każdy dzień i tydzień bez fajki traktowałam jako sukces.

      Powodzenia. Jeszcze jedna metoda - zastąpić jeden nawyk innym. Np jak masz ochotę zapalić to wypij szklankę wody, albo pójdź na spacer koło domu. Oderwij się od myśli o fajce.
    • doubledoublejoyandtrouble Re: Rzucanie palenia 05.03.21, 23:09
      U bliskiej mi osoby bardzo ładnie pomogło przeliczenie upragnionego, a kosztownego przedmiotu na paczki fajek i nagrodzenie się tym przedmiotem w stosownym czasie. Może zadziała?
      Podejmujesz świetną decyzję z dobrych powodów, to Ci daje dodatkowe punkty powodzenia smile
    • saszanasza Re: Rzucanie palenia 05.03.21, 23:21
      Przeanalizuj w jakich momentach palisz i zmień rytuały. Jeśli palisz do kawy, przestań pić kawę, jeśli palisz w określonym miejscu, przestań tam chodzić, jeśli palisz razem z koleżankami, przestań się z nimi przez jakiś czas spotykać. Ja paliłam mało (ok 4 papierosy dziennie) i od roku, więc akurat mnie było łatwo rzucić. Nie zmniejszaj ilości tylko po prostu przestań palić, traktuj każdy dzień choć z 1 zapalonym papierosem nie jak życiowy sukces, tylko jak porażkę. To nie ten dzień a już na pewno nie godzina zero😉to nic nie da. Wrócisz z powrotem do ilości które wypalałaś i nie podjadaj. Najlepiej naprowadź myśli na dodatkowy cel! Chcesz schudnąć/ograniczyć słodycze...wymyśl jakiś z jakim bedziesz mogla sie rownocześnie zmierzyć. Realizacja kolejnego celu zmusi twój mózg do skupienia się również na nim, nie będziesz tak myślała o potrzebie palenia.
    • fifiriffi Re: Rzucanie palenia 06.03.21, 07:51
      Noe wyznaczaj godziny zero.
      Rzu aj teraz, natychmiast.
      Żadnego "ostatniego fajka".... ciach i nie palisz...
      • kamin Re: Rzucanie palenia 06.03.21, 08:04
        Wątek sprzed 2,5 roku...
        • saszanasza Re: Rzucanie palenia 06.03.21, 08:12
          kamin napisał(a):

          > Wątek sprzed 2,5 roku...


          no wlaśnie zrobiłam wpisa a potem to odkryłam. jakiś spamer wyciągnął.
          btw ciekawe czy autorka wątku przestała palić, czy może znów zaczęła😉

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka