lodomeria
14.09.18, 00:59
WOW! Prace nad nią trwały półtora roku, rusza z październiku. Twórcami są między innymi:
Joanna Scheuring-Wielgus, posłanka z koła Liberalno-Społeczni, Marek Lisiński z Fundacji „Nie lękajcie się”, Artur Nowak – autor książek o pedofilii w Kościele i dziennikarka „Krytyki Politycznej” Agata Diduszko-Zyglewska.
Że publicyści to w miarę normalne (oczywiście brawa za odwagę!) ale Scheuring-Wielgus to mi naprawdę zaimponowała! Nie jechała do sejmu na hasłach antyklerykalnych, nie odgraża się Kościołowi na każdym kroku, a robi swoje. I pewnie zrobi więcej niż ci wszyscy, co to tylko w deklaracjach przed biskupami nie klękali.
O samej mapie wiemy póki co tyle:
Mapa pedofilii w Kościele to nie jest polski pomysł. W 2016 roku analogiczną stworzyła włoska organizacja LAbuso. W wybranych miejscach na mapie umieszczano pinezki w trzech kolorach. Oznaczały one przypadki pedofilii, w których zapadł wyrok, inny kolor tam, gdzie sąd potwierdził molestowanie ale sprawca uniknął skazania, a jeszcze inna – przypadki księży z zagranicy oskarżonych, którzy przebywali we Włoszech.
Włoski pomysł z pinezkami także zostanie wykorzystany w Polsce. Marek Lisiński wyjaśnia, że pinezki w jednym kolorze będą oznaczały sprawców skazanych przez sąd. – Nie możemy ujawnić ich danych z powodu zatarcia wyroku, więc umieścimy przykładowo miejscowość i inicjały – tłumaczył. – Innym kolorem będą zaznaczone ofiary, również opisane hasłowo. To osoby, które zgłosiły się do fundacji Nie lękajcie się i zostały zweryfikowane.