3jagodajagoda3
23.09.18, 08:18
Kompletuje moje mieszkanie i jestem smutna, nic mnie nie cieszy, to że kupiłam sobie cos fajnego i się urządzam. W bloku już pisze, ze ktoś chętnie kupi mieszkanie z moim metrażem i najchętniej bym je sprzedala ale nie chce wracac do rodziców i 2 lata jeszcze muszę być na Śląsku bo mam pewne zobowiązania, inne niż kredyt, bardziej związane z moją pracą. Chciałabym się cieszyć tym co tu i teraz. Mieszkam w zielonej okolicy, z parkiem, spokojnej, każdy okolice poleca w moim miescie, niedaleko do centrum. Inni by się cieszyli, ja nie potrafię tego docenić i płakać mi się chce. Widzę też, że i moim rodzicom przykro, że jestem nieszczęśliwa ale widać to po mnie. Miałam inne marzenia. Wiem, że młoda jestem i całe życie przede mną ale mam wizję, że tu już do końca zycia zostane i to mnie przeraza.