Dodaj do ulubionych

Tygrys w cyrku

28.09.18, 09:58
Powiedzcie mi proszę co kieruje tymi ludźmi, którzy siedzą na widowni ???

tygrys w cyrku

Rozryczałam się z rozpaczy, bezsilności i złości !!!
Przecież ten tygrys nikomu się nie poskarży, nie powie ludzkim głosem, że go to boli. Ani nie pójdzie do swojego prawnika po pomoc.
Naprawdę nie pojmuje czym kierują się ludzie kupujący bilety na takie rozrywki !!!

Obserwuj wątek
    • morgen_stern Re: Tygrys w cyrku 28.09.18, 10:00
      Nie chcę nawet tego oglądać. Biedne zwierzę. W cyrku nie powinno być ŻADNYCH zwierząt.
      • super_hetero_dyna Re: Tygrys w cyrku 28.09.18, 10:03
        I żadnych ludzi.
        • super_hetero_dyna Re: Tygrys w cyrku 28.09.18, 10:05
          Ale zaraz, zaraz. Przecież lewactwo twierdzi, że ludzie to takie same zwierzęta, jak wszystkie inne. A nie przypominam sobie, żeby protestowali przeciwko sztukom cyrkowym z udziałem ludzi. Jakąś tu niekonsekwencję dostrzegam.
          • sumire Re: Tygrys w cyrku 28.09.18, 10:12
            Gdybyś było nieco bardziej inteligentne, tobyś zakumało, że "niekonsekwencja" polega na wolnej woli. Zwierząt nikt nie pyta, czy chcą pracować w cyrku czy gdziekolwiek.
            Ale tak, z biologicznego punktu widzenia nie różnisz się zbytnio od lemura. Acz one są bardziej sympatyczne.
          • sofia_87 Re: Tygrys w cyrku 28.09.18, 10:30
            Ty tak na serio? Nie dostrzegasz roznicy? Wystepujacy w cyrku, czy na innej scenie robia to z WLASNEJ woli, często za niezle pieniądze. Zwierzat nikt o zgode nie pyta. A znając ich nature, to można przyjąć ze ZADNE nie wybaloby sobie samo zycia "artysty" cyrkowego
            • super_hetero_dyna Re: Tygrys w cyrku 28.09.18, 11:48
              Różnicę dostrzegam. Ludzie robią z siebie większe pajace niż zwierzęta. A pytać zwierząt o zdanie nie ma potrzeby. Wbrew urojeniom lewaków, zwierzęta wykonują wyuczone ćwiczenia dla nagród, więc dobrowolnie. A gdyby nawet nie, to nie pytam zwierzęcia o zgodę na udział w charakterze dania w moim obiedzie, więc po co miałbym pytać o cyrk?
              • barattolina Re: Tygrys w cyrku 28.09.18, 12:00
                Uświadamiać takich ludzi jak Ty !! To jest dopiero sztuka.

                Myślę jednak, że nie przedstawiasz tutaj swoich prawdziwych poglądów.
                Jestem nowa na forum, ale czuję, że w powietrzu unosi się nieprzyjemny zapach trola.
                • super_hetero_dyna Re: Tygrys w cyrku 28.09.18, 12:15
                  Uświadamiać? Chyba indoktrynować? Próżne wysiłki. Na lewacką indoktrynację jestem odporny.
                  • asia_i_p Re: Tygrys w cyrku 29.09.18, 12:36
                    To teraz się chwilkę zastanów i uczciwie sobie powiedz, czy w przeciągu ostatnich pięciu lat zmieniłeś zdanie na jakikolwiek temat. Nie tylko biorąc pod uwagę poglądy polityczne, ale też opinie na temat filmów, ludzi, miejsc, potraw. Jeżeli tak i niezmienność dotyczy tylko polityki, to OK, masz stabilne poglądy. Ale jeśli się rozciąga na inne sfery życia, to możesz być po prostu betonowo uparty, a tu nie ma powodu do dumy.
                    • super_hetero_dyna Re: Tygrys w cyrku 29.09.18, 16:36
                      Zmieniałem nieraz. Istnieją filmy, które w młodości mi się podobały, a dziś rażą. Istnieją potrawy, których w młodości bym nie tknął, a dziś jem z przyjemnością i odwrotnie. Istnieją ludzie, do których się z czasem przekonałem i tacy, do których się zraziłem. Poglądy polityczne też mi się zmieniły - kiedyś poważałem środowisko, powiedzmy, Unii Demokratycznej, popierałem tzw. "prawo do aborcji" a w konkurencji niechęci do kleru przebiłbym niejedną tutejszą wojująca ateistkę. Ale potem, w miarę upływu czasu, zdobywania wiedzy i życiowego doświadczenia oraz własnych przemyśleń, przejrzałem na oczy. Zacząłem dostrzegać miałkość argumentacji, której sam wcześniej używałem, bezczelność lewicowej manipulacji, kłamstwa i złą wolę michnikowszczyzny. I przeszło mi, jak ręką odjął. Dzięki takiej szczepionce mogę dziś napisać, że na lewicową indoktrynację jestem odporny, jak na świnkę, po jej przejściu w dzieciństwie.
                • 1matka-polka Re: Tygrys w cyrku 28.09.18, 12:31
                  "Jestem nowa na forum"
                  Tak, tak...
                  • lilia.z.doliny Re: Tygrys w cyrku 28.09.18, 19:18
                    nasuwa mi sie ( po raz kolejny) pytanie: skad w ludziach takich bardziej na prawo, serdeczna, szczera i eksponowana nienawisc do zwierząt?
                    • super_hetero_dyna Re: Tygrys w cyrku 28.09.18, 19:26
                      Nienawiść do zwierząt bo się uważa, że ich występy w cyrku są w porządku? Rolnicy też z nienawiści do koni zaprzęgali je do pługa? Tresura i popisy koni w stadninie w Janowie Podlaskim to także wyraz nienawiści? Naćpałaś się jakiegoś paskudztwa?
                      • lilia.z.doliny Re: Tygrys w cyrku 28.09.18, 19:34
                        Organiczna niechec do ustaw antyprzemocowych; umilowanie kar cielesnych nwxywanych tez wolnością rodzicielska; cyek zwiazany z probami ukrocenia bezsensownej przemocy wobec zwierzat... To sa po prostu zboczeni sadysci sad
                        • super_hetero_dyna Re: Tygrys w cyrku 29.09.18, 00:46
                          Niechęć do ustaw, króre pod płaszczykiem „antyprzemocowosci” ukrywają bolszewicka nienawiść do wolności religijnej, tradycji i tożsamości.
                          Kary cielesne to naturalny i skuteczny środek wychowawczy, zwalczany przez neobolszewie, ponieważ jest wyrazem władzy rodzicielskiej, która przeszkadza w rewolucji komunistycznej. Bo dzieci nie mają być posłuszne rodzicom i przyswajać ich zasad, tylko słuchać lewackiej propagandy, nastawiającej je przeciwko nim i indoktrynującej w duchu komunizmu.
                          Cyrk jako „bezsensowna przemoc wobec zwierząt”, to wymysł lewackiej propagandy, z tej samej szuflady, co „opresyjna, patriarchalna kultura”. Lewacki bełkot.
                          • verdana Re: Tygrys w cyrku 29.09.18, 17:32
                            A zdajesz sobie sprawę, ze za znęcanie sie nad zwierzętami - bicie koni, zostawienie kota bez jedzenia w domu, kopniecie kota itd skazywała nie "bolszewia", tylko sądy II RP od 1928 roku? Na stosunkowo wysokie grzywny i kare więzienia do roku włącznie? Czy II RP była lewacka, gdy wzywano policję do dzieciaków przywiązujących coś kotu do ogona?
                            • super_hetero_dyna Re: Tygrys w cyrku 29.09.18, 18:10
                              Za znęcanie się nad zwierzętami - być może. Ale tu chodzi o to, że to "znęcanie się nad zwierzętami" w cyrku jest wyłącznie urojeniem lewaków. Podobnie, jak nad końmi na trasie do Morskiego Oka. Po prostu lewactwo, programowo mizantropijne, uroiło sobie, że człowiek nie ma prawa do wykorzystywania zwierząt do czegokolwiek. Ale przecież nie powie tego wprost, bo żabę trzeba gotować powoli. Dlatego stosuje metodę salami - odkrawania wolności po plasterku i ukrywania właściwej motywacji za parawanem "humanitaryzmu". Nie powiedzą więc, że człowiek nie ma prawa tresować zwierząt, tylko że tresura jest okrucieństwem. Wybór pola aktywności też jest nieprzypadkowy. Najpierw uderzają w miejscach, w których reakcja będzie najsłabsza. Jeśli mogą się przy tym odwołać do ciemnej strony ludzkiej natury - skorzystają z tego bez wahania. To dlatego atakują cyrki - bo mogą się odwołać do pogardy dla "plebsu" i jego niskich rozrywek. Dlatego także atakują przemysł futrzarski - bo mogą odwołać się do zawiści do ludzi zamożnych. A jednocześnie dobrze wiedzą, że pomijając ludzi zawodowo związanych z tymi branżami, nikt nie będzie umierać za futra czy cyrki. A jeżeli już zgodzimy się, że zwierząt nie wolno zabijać na futra ani nawet uczyć sztuczek cyrkowych, to znacznie łatwiej przyjdzie przeforsowanie zakazu zabijania na mięso. "Znęcanie się" to tylko wygodny do manipulacji, kłamliwy slogan.
                • pani_tau Re: Tygrys w cyrku 29.09.18, 13:39
                  Dokładnie tak jest. Troll w czystej postaci, dobrze mu się wiedzie tak jak i jego kolegom, bo karmy ma tutaj dostatek.
    • super_hetero_dyna Re: Tygrys w cyrku 28.09.18, 10:07
      A gdyby tak jakiś klaun albo linoskoczek w trakcie pokazu stracił przytomność w wyniku ataku padaczkowego albo hipoglikemii, to co kierowałoby ludźmi, którzy siedzieli na widowni?
      • barattolina Re: Tygrys w cyrku 28.09.18, 10:13
        Różnica jest zasadnicza. Polega na tym, że skoczek ma wybór. Wie po co to robi oraz ma wpływ na swoje życie.
        • super_hetero_dyna Re: Tygrys w cyrku 28.09.18, 10:16
          Aha, skoczek ma wybór? Nie usuwa to niekonsekwencji, tylko ją przesuwa w inne rejony. Skoro człowiek ma wybór, to po co lewactwo wprowadza rozbudowane regulacje dotyczące stosunku pracy? Przecież skoczek ma wybór.
          • heca7 Re: Tygrys w cyrku 28.09.18, 10:21
            Tak skoczek ma wybór- nie został zmuszony siłą do tego zawodu. Tygrys chyba nie sądzisz, że wyemigrował osobiście z Azji żeby robić karierę cyrkowca?!
          • alaveda Re: Tygrys w cyrku 28.09.18, 10:22
            Ta wasza nowomowa jest bardzo podobna swojego komunistycznego prawzoru, misiu-1.

            I mentalność też bardzo podobna, co z tego, że hasla inne.
          • ania-z-lasu Re: Tygrys w cyrku 28.09.18, 10:22
            Żeby krwiopijcy nie wykorzystywali desperacji człowieka, któremu potrzebne są pieniądze.
            • super_hetero_dyna Re: Tygrys w cyrku 28.09.18, 11:49
              Ale przecież człowiek ma wybór - nie musi pracować ani u krwiopijcy, ani w cyrku.
          • barattolina Re: Tygrys w cyrku 28.09.18, 10:30
            Za daleko idziesz. A tu sprawa jest prosta. Wyobraź sobie, że nie umiesz mówić ani pisać, nikt cię też nie słucha. Siedzisz w więzieniu za coś, czego nie zrobiłeś i na dodatek codziennie zmuszają CIĘ (biciem) do wykonywania tego czego zwyczajowo nie robisz. Polecenia wydawane są w języku hindi, a jak nie rozumiesz słów - dostajesz bata.
            • super_hetero_dyna Re: Tygrys w cyrku 28.09.18, 11:51
              To prawie, jak dzieci w szkole - siedzą w więzieniu za niewinność i codziennie wychowawcy zmuszają je do robienia tego, czego zwyczajowo nie robią.
              • alaveda Re: Tygrys w cyrku 28.09.18, 12:01
                Rajcuje cię tresura zwierząt i trzaskanie barem, misiu-1? Żonę też lubisz traktować pejczykiem w niewinnych igraszkach sadomaso?
                • super_hetero_dyna Re: Tygrys w cyrku 28.09.18, 12:21
                  Masz więcej takich erotycznych fantazji? Baratollina, popatrz - pytałaś się, co kieruje ludźmi oglądającymi takie przedstawienia? Tu masz gotową odpowiedź. W alavedzie wzbudza to perwersyjne fantazje erotyczne.
                  • alaveda Re: Tygrys w cyrku 28.09.18, 12:29
                    Dużo myślisz o seksie i czujesz przymus pisania o tym, misiu-1?

                    Kiedyś, oprócz tygrysa, obwoźne menażerie miały w ofercie Kobietę z Brodą, Cielę o Dwóch Głowach i Człowieka-Słonia. Podobnie jak ciebie rajcowało to publikę na powiatowych jarmarkach. A jeszcze jak kogoś powiesili, to już w ogóle był hit sezonu. Chrześcijańska prawicowa europejska tradycja, którą tak uwielbiasz i która powinniśmy pielęgnować big_grin

                    Bardzo jesteś prawicowy? Rajcuje cię to?
                    • super_hetero_dyna Re: Tygrys w cyrku 28.09.18, 12:31
                      Wypad, trollu.
                      • alaveda Re: Tygrys w cyrku 28.09.18, 12:41
                        Nerwy puszczają, misiu-1? Ups... gdzie ta legendarna prawicowa siła spokoju ? Poszła się paść z Cielęciem o Dwóch Głowach? big_grin
                        • livia.kalina Re: Tygrys w cyrku 28.09.18, 14:41
                          serio to miziu-1? Przecież sie zarzekał, że się już na emamie nie pojawi bo to dla niego za głupie i za lewackie towarzystwo.
                          • super_hetero_dyna Re: Tygrys w cyrku 28.09.18, 15:13
                            Jasne, że tak. I nie tylko. Jeszcze scher, 1elka26, taniarada, tiszantul. O kimś zapomniałem? Z całą pewnością po lewej stronie jesteście wszystkie, a po prawej tylko ja jeden. big_grin
                            • livia.kalina Re: Tygrys w cyrku 28.09.18, 15:40
                              Nawet na miejscu misia1 w jednym szeregu z taniarada, zakonnikiem, który za wszelką cenę, i zapewne nie bez powodu, chroni pedofilów w sutannach, bym się nie stawiała...
                              • super_hetero_dyna Re: Tygrys w cyrku 28.09.18, 19:20
                                Taniarada chroni pedofilów w sutannach? Wskaż może jakiś przykład, bo ja sobie nie przypominam, ale może coś przeoczyłem. Z tutejszych obrońców pedofilów w sutannach przypominam sobie raczej takie postaci, jak morgen_stern czy spanish_fly.
                                • livia.kalina Re: Tygrys w cyrku 28.09.18, 22:28
                                  Owszem, pisał, że wśród księży nie ma pedofilów.
                                  choćby tu:
                                  forum.gazeta.pl/forum/w,567,166464472,166464472,Masturbacja_jak_bulimia_gorsza_niz_alkohol.html?p=166465472

                                  sam chodzi w kiecce (taki gender), jak myślisz dlaczego zaprzecza oczywistym faktom? Myślisz, że dlatego , że sam ma wiele na sumieniu w tym względzie? czy znasz jakiś inny powód?
                                  • super_hetero_dyna Re: Tygrys w cyrku 29.09.18, 00:22
                                    Tak właśnie myślałem, że przypisujesz mu jakieś swoje urojenia. W którym miejscu on tam napisał, że wśród księży nie ma pedofilów?
                                    • livia.kalina Re: Tygrys w cyrku 29.09.18, 13:22
                                      wejdź w link i przeczytaj jego wypowiedź. Pisze, ze jola z pewnością nie zna żadnego księdza pedofila. Skąd może mieć taką wiedzę o kimś, kogo nawet nie zna. Czyż nie tylko wtedy, jeśli byłoby to niemożliwe? I ponawiam moje pytanie- czy znasz jakiś powód, dla którego zaprzecza oczywistym faktom? Po co może to robić? czyż nie po to, żeby ukrywać własne przestępstwa? Znasz inny powód to się podziel.
                                      • super_hetero_dyna Re: Tygrys w cyrku 29.09.18, 16:20
                                        Wszedłem w link i przeczytałem. Właśnie tak jest - wyraża przekonanie, że jola nie zna i nie potrafi wymienić żadnego skazanego księdza-pedofila. Twój wniosek, jakoby oznaczało to, że jego zdaniem nie ma księży-pedofilów, nie ma logicznych podstaw. Przekonanie o tym, że ktoś czegoś nie potrafi wykonać, nie musi się opierać na założeniu, że jest to niewykonalne. Wystarczy założenie niezdolności.
    • alpepe Re: Tygrys w cyrku 28.09.18, 10:12
      Dlatego ja moich córek nie zabrałam ani razu do cyrku, po prostu dla mnie taka rozrywka nie powinna istnieć, ale jestem też przeciwna wyścigom końskim i jeździe konnej, gdzie koń stoi jak odkurzacz w boksie po kilkanaście godzin, zamiast sobie paść się w stadzie.
      • barattolina Re: Tygrys w cyrku 28.09.18, 10:20
        A to jest też temat rzeka. Przykładów złego traktowania zwierząt są miliony.
        Tylko te cyrki to jest przecież oczywista oczywistość - tyle się o tym mówi!!!

        Nie pojmuje tego, dlaczego wciąż można te zwierzęta tam trzymać.
        Ja kogo mogę to uświadamiam. Nawet często z sukcesami. Okazuje się, że ludzie nie wiedzą po prostu na czym polega tresura i jak wygląda życie zwierzęcia w cyrku i jak się dowiedzą to jednak potem nie chodzą. Tylko czemu nadal tylu ich jest??? Przecież ciągle się o tym mówi. Męczy mnie to niestety.
        • alpepe Re: Tygrys w cyrku 28.09.18, 10:23
          Tak samo nienawidzę idiotów, którzy pływają po akwenach i puszczają głośno muzykę, to, że rybom pęka pęcherz pławny od takiego hałasu ich nie interesuje, nie wpadli na to, ale te wszystkie emateczki, co to są pasjonatkami jazdy konnej ich dzieci mnie rozwalają, bo się nie zastanowią, jak ten biznes wygląda.
          • barattolina Re: Tygrys w cyrku 28.09.18, 10:35
            Ja myślę, że to jednak z niewiedzy wynika. Chociaż przerażające jest to, jeśli wiedzą a dalej robią, bo mają wywalone!
          • same-old_mona Re: Tygrys w cyrku 28.09.18, 11:18
            Alpepe, trochę uogólniasz z tą jazdą konną... Można być pasjonatem jazdy konnej i sprzeciwiać się przedmiotowemu traktowaniu koni.. np. Ja nigdy nie byłam na wyścigach a mój koń większośc czasu spędza na łące ( co prawda obok stada, nie z, ale to już na własne życzenie ma)
            • homohominilupus Re: Tygrys w cyrku 28.09.18, 12:27
              No dobra, a co dzieje się ze starymi, wysłużonymi końmi w większości klubów jeździeckich? Ktoś ma wiedzę?

              Podejrzewam, że ze względów finansowych są niestety sprzedawane do rzeźni, bo koniarze nie bawią się w sentymenty... I bardzo chciałabym się mylić.
              • same-old_mona Re: Tygrys w cyrku 28.09.18, 12:36
                Bardzo różnie. Ja kiedyś "kupiłam " za flaszkę starą kobyłę, chodziła sobie po łące do śmierci.
                • same-old_mona Re: Tygrys w cyrku 28.09.18, 12:43
                  I generalnie dość sporo osób bierze staruszki na dożywocie jako towarzystwo dla swoich koni. Stare konie na mięso nie za bardzo są kupowane.
        • super_hetero_dyna Re: Tygrys w cyrku 28.09.18, 11:53
          > Tylko te cyrki to jest przecież oczywista oczywistość - tyle się o tym mówi!!!

          Wcale to nie jest żadna oczywistość. A że lewaki tyle o tym mówią - who cares? Lewaki kłamią i w ich przypadku jest to dobrowolne i całkowicie zgodne z ich naturą.
      • 1matka-polka Re: Tygrys w cyrku 28.09.18, 10:56
        A co jest nie tak z końmi?
        • alpepe Re: Tygrys w cyrku 28.09.18, 11:06
          Z końmi jest wszystko w porządku, z ludźmi, którzy traktują je jak odkurzacze nie jest nic w porządku.
          • 1matka-polka [...] 28.09.18, 12:30
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • ania-z-lasu Re: Tygrys w cyrku 28.09.18, 10:20
      Nie lubię cyrku. Nie bawią mnie występy zwierząt (no dobra, pudle mogą być) ani klaunów, ani akrobacje. Ostatni raz byłam w cyrku za darmo, z pracy, ale to był gwóźdź do trumny. Lew wyglądał na wyjątkowo zdesperowanego. Z własnej woli nigdy nie kupię biletu.
    • heca7 Re: Tygrys w cyrku 28.09.18, 10:27
      Nawet nie chcę tego otwierać sad Jedyny cyrk warty obejrzenia to Cirque du Soleil. Bez zwierząt.
      • barattolina Re: Tygrys w cyrku 28.09.18, 10:41
        To prawda.
        Tez nie czytałam. Z trudnością skopiowałam linka. Widziałam jednak zajawkę z filmu i mi wystarczyło.
        Mam teraz z głowy cały tydzień.
        Najgorzej, że moja złość w niczym nie pomoże tygrysowi. Chciałabym aby go wzięli z tego cyrku po prostu. Jego i inne zwierzaki ze wszystkich innych cyrków. Takie mam marzenie.
        • taki-sobie-nick Re: Tygrys w cyrku 29.09.18, 00:50
          barattolina napisała:

          > To prawda.
          > Tez nie czytałam. Z trudnością skopiowałam linka. Widziałam jednak zajawkę z fi
          > lmu i mi wystarczyło.
          > Mam teraz z głowy cały tydzień.
          > Najgorzej, że moja złość w niczym nie pomoże tygrysowi. Chciałabym aby go wzięl
          > i z tego cyrku po prostu. Jego i inne zwierzaki ze wszystkich innych cyrków. Ta
          > kie mam marzenie.

          No to trzebaby je jeszcze gdzieś trzymać, karmić i doglądać.

          Nie, w dziczy by sobie nie poradził, zostałby zresztą odrzucony jako pachnący ludźmi.
    • fornita111 Re: Tygrys w cyrku 28.09.18, 11:34
      Bezduszni debile. Takich wszedzie pelno, turaj na forum tez.
    • lilia.z.doliny Re: Tygrys w cyrku 28.09.18, 14:20
      rwa mac , czytalam wczoraj sad. koszmar sad
    • jematkajakichmalo Re: Tygrys w cyrku 28.09.18, 15:11
      Straszne sad
      Jestem przeciwniczka cyrkow, gdzie wystepuja zwierzeta, sama nie chodze i nie pozwalam corce. Na szczescie ona sama bardzo wrazliwa jest i by nie poszla. Podobnie temat dotyczy wszelkich pokazow z delfinami i innymi zwierzetami wodnymi.

      Od tego roku przestaje rowniez chodzic na CHIO. Ja naiwna myslalam, ze tamto przeciez sam cud miod malina, ze kasa (i podobno) klasa jest to i zwierzeta sa odpowiednio traktowane. Oj jak sie glupia mylilam sad
    • thea19 Re: Tygrys w cyrku 28.09.18, 19:09
      ostatnio w sasiedniej wsi byl cyrk, z tych znanych. maja zwierzeta ale zarzekaja sie, ze je traktuja dobrze (cokolwiek to u cyrkowcow znaczy). napisalam do prezydenta miasta zapytanie o to, dlaczego miasto pozwala na takie rzeczy. odpowiedz przyszla taka, ze teren pod cyrkiem jest prywatny i oni nie moga zabronic. jak to mozliwe, ze jakos duze miasta moga zabronic a takie legionowo nie?
      synowi raz wytlumaczylam dlaczego nie pojdzie do cyrku ze zwierzetami i wystarczylo. zrozumial.
      • super_hetero_dyna Re: Tygrys w cyrku 28.09.18, 19:30
        Miasto może nie wynająć terenu pod cyrk, ale nie może zabronić występów na terenie prywatnym. Wolność gospodarcza jest jeszcze wartością konstytucyjną, choć różnej maści chore lewactwo (jak ostatnio PiS w sprawie hodowli zwierząt futerkowych) usiłuje je ograniczać.
    • mrs.solis Re: Tygrys w cyrku 28.09.18, 22:58
      Nie wiem co nimi kieruje. Nigdy w zyciu nie bylam w cyrku.
      • fornita111 Re: Tygrys w cyrku 29.09.18, 11:20
        mrs.solis napisała:

        > Nigdy w zyciu nie bylam w cyrku.
        Z wyjatkiem emamy wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka