barbibarbi
06.10.18, 10:42
W szkole mojej córki była afera z jednym takim, który handlował trawką (przyłaził z innej szkoły) i został przyłapany. Teraz koleżanka mojej córki, która chodziła z nim kiedyś do klasy w innej szkole, dostaje obelgi na messengera od dziewczyny tego gagatka, tamta podejrzewa, że to ona go "wsypała". Widziałam screeny tych wiadomości, ręce opadają jakim 15 latka może się posługiwać językiem, po prostu szambo. Zadziwiające jest z jakim entuzjazmem głupia dziewczyna broni bądź co bądź młodocianego dilera. I teraz pytanie, co z tym zrobić? Dziewczyna powinna z tym iść do dyrektora? Taki ma podobno zamiar, ale ja uważam, że to jej rodzice powinni interweniować i w jej szkole i w szkole tego chłopaka, samo dziecko niewiele zdziała podejrzewam.