Dodaj do ulubionych

Romans z żonatym dla samego seksu

07.10.18, 18:58
Jakiś czas temu dowiedziałam się, że moja bliska przyjaciółka zdecydowała się na związek z żonatym facetem, tylko i wyłącznie dla seksu.

Ona jest wolna a facet ma żonę, dzieci ... No brzydzi mnie to. Autentycznie mam ochotę zakończyć znajomość z nią. A może przesadzam?

Tak, to ta sama co próbowała uwieść faceta na kolację że śniadaniem. Patrzenie na desperację aż boli.

Co robić drogie brawo?
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 19:04
      Zamknąć oczy? Z żonatym, o ile relacja jest czysta, jest najbezpieczniej, nie będzie truł dupy w innych celach, będzie czysty i będzie się zabezpieczał.
      • greenbutterfly Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 19:06
        Wow, seriously? big_grin
        • greenbutterfly Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 19:07
          o ile relacja jest czysta
          wink
          • alpepe Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 19:12
            Pragmatyzm, nabywa się zwykle z wiekiem, albo i nie, vide black_halo i jej przyjaciółka.
            Tyle historii poznałam co arwena, więc chyba nic mnie nie zdziwi, aczkolwiek mam kilkoro znajomych ostrych katolików, ciekawe, czego się o nich dowiem, no, poza prowadzeniem agencji towarzyskiej, na ten przykład.
            • alpepe Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 19:12
              bo o tej agencji już wiem.
              • greenbutterfly Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 20:19
                smile
            • boo-boo Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 22:38
              Ha ha ha .....to tak jak ja. Kilku takich znajomych mam- jak widzę co na FB i w towarzystwie o swojej ukochanej żonie, wierze i bogu wygadują to mnie pusty śmiech ogarnia bo na boku to każdy ma doop na pęczki.
              • leyre2 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 07:49
                boo-boo napisała:

                > Ha ha ha .....to tak jak ja. Kilku takich znajomych mam- jak widzę co na FB i w
                > towarzystwie o swojej ukochanej żonie, wierze i bogu wygadują to mnie pusty ś
                > miech ogarnia bo na boku to każdy ma doop na pęczki.
                >

                O wlasnie. A najlepsze jest to ze cichosza, szczesliwe malzenstwa, wspolne zdjecia rodzinne, usmiechnieci no sielanka. A w srodku klamstwo, oszustwo i zgnilizna. A te zony to czesto jakies kretynki bo ja nie wiem czy udaja ze nie wiedza czy wiedza ale nic z tym nie robia.
      • black_halo Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 19:07
        A jak uważam to za moralnie naganne? Powiększa spie...nie u facetów, którzy zamiast zakończyć nieudane małżeństwo, szukają chętnych na boku? I zawsze jakąś desperatkę znajdą.
        • alpepe Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 19:10
          Wiesz, jak do mnie dotarło, że obowiązkiem żony jest, kolokwialnie mówiąc, dawać du.py w każdych okolicznościach, to się nie dziwię, że obie płcie się z tego wyłamują.
        • leyre2 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 19:23
          black_halo napisała:

          > A jak uważam to za moralnie naganne? Powiększa spie...nie u facetów, którzy zam
          > iast zakończyć nieudane małżeństwo, szukają chętnych na boku? I zawsze jakąś de
          > speratkę znajdą.

          A dlaczego uwazasz ze to nieudane malzenstwo?
          • kk345 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 21:51
            Czy w udanym małżeństwie pan szuka kogoś na boku?
            • leyre2 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 22:11
              A czy sukces malzenstwa opiera sie na seksie? Czy druga strona wie o romansie? Jesli nie wie to nie ma problemu a wiec malzenstwo moze byc udane.
              • milka_milka Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 22:16
                Ktoś, komu mąż skacze na boki może sobie tłumaczyć, że wierność w małżeństwie nie ma znaczenia.
                No ale niestety ma, bo jej brak może spowodować rozpad, pojawia się szczelina, gdzie dopuszcza się trzecią osobę do niezwykle intymnej relacji.
                • leyre2 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 07:47
                  milka_milka napisała:

                  > Ktoś, komu mąż skacze na boki może sobie tłumaczyć, że wierność w małżeństwie n
                  > ie ma znaczenia.

                  Nie rozsmieszaj mnie bo nie masz bladego pojecia o czym piszesz.


                  > No ale niestety ma, bo jej brak może spowodować rozpad, pojawia się szczelina,
                  > gdzie dopuszcza się trzecią osobę do niezwykle intymnej relacji.
                  >

                  😂
                • sylwus34 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 07:50
                  Ze tak oczywiste rzeczy trzeba tlumaczyc doroslym ludziom. Przerazajace braki w edukacji.
                  • sylwus34 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 07:51
                    To o Leyre.
                  • leyre2 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 08:18
                    sylwus34 napisała:

                    > Ze tak oczywiste rzeczy trzeba tlumaczyc doroslym ludziom. Przerazajace braki w
                    > edukacji.
                    😂😂😂😂 7 rano you've made my day
              • riki_i Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 22:16
                No jeśli obie strony godzą się na białe małżeństwo, to i owszem, może ono być udane. W innym przypadku jednak szans na sukces nie widzę. Zwłaszcza wtedy, gdy jedna ze stron na seks ma wywalone, a druga cierpi katusze.
            • nowi-jka Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 11:31
              jesli zona przestała miec potrzebe a on nie chce wciaz o to jej "truc tyłka" to szuka rozładowania na boku, pozaty moze im byc ze soba dobrze i małzenstwo moze byc udane - przypominam ze piszemy o znajomosci DLA SEKSU
              • triss_merigold6 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 11:48
                Dla seksu to w wypadku pana żonatego.
                W wypadku pani samotnej chyba chodzi o coś więcej, tak przynajmniej wynika z opisu Black Halo.
                • nowi-jka Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 13:01
                  to byla odpowiedz do kk345
            • 18lipcowa3 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 12:17
              Oczywiście ze tak.
          • sumire Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 08:42
            Gdyby to był otwarty układ i obie strony wiedziałyby, jak jest, to mogłoby być udane małżeństwo. W sytuacji, gdy jedna strona okłamuje drugą, trudno mówić, że to udany związek, nieprawdaż?...
            • leyre2 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 09:18
              Zazwyczaj ta druga strona nie wie, zwlaszcza jesli to nie jakis plomienny romans ktory zabiera duzo czasu i energii a jedynie okazjonalny seks wiec nie ma powodow zeby myslec ze zwiazek jest nieudany.
              • katja.katja Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 09:55
                Dokładnie.
                Godzinę - dwie w ciągu dnia zawsze można urwać i nikt nie ma się jak dowiedzieć (niskie ryzyko), każdej ze stron zależy na trzymaniu buzi na kłódkę, na mieście się nie pokazują.
              • sumire Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 10:04
                No to czemu jej nie powiedzieć?
                • katja.katja Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 10:05
                  Tylko dzieci i to też tylko do pewnego wieku mówią wszystko smile
                • leyre2 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 10:09
                  sumire napisała:

                  > No to czemu jej nie powiedzieć?

                  Wlasnie po to zeby nie zranic i nie rozwalic udanego zwiazku. Znasz chyba czego oczy nie widza...
                  • sumire Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 11:34
                    W jaki sposób udanym można nazwać związek, w którym bzykam się z inną osobą w tajemnicy przed moim partnerem?
                    • sylwus34 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 12:26
                      Na to wychodzi😊 Świat na głowie stanął.
                    • leyre2 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 12:57
                      sumire napisała:

                      > W jaki sposób udanym można nazwać związek, w którym bzykam się z inną osobą w t
                      > ajemnicy przed moim partnerem?

                      Uwazasz ze o sukcesie zwiazku swiadczy tylko seks? Akurat w wiekszosci (tak, nie u ematek) zwiazkow seks po latach przestaje byc istotny, licza sie inne rzeczy na ktorych zwiazek sie opiera.
                      • milka_milka Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 13:14
                        Jasne. Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma.

                        Oczywiście, że inne rzeczy są ważne, ale one są ważne od początku, przecież nikt normalny dla samego seksu się nie pobiera.
                      • chatgris01 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 13:27
                        Oklamywanie partnera tez jest nieistotne i swiadczy o sukcesie w zwiazku?
                        • leyre2 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 14:54
                          Jestes pewna ze wszyscy w zwiazkach zawsze wszystko sobie mowia? To popatrz na watki o mezu ktory zmarl. Nie wazne czy to prawda ale jest sporo takich sytuacji w realnym swiecie. Ludzie uwazaja swoje zwiazki za udane, nieraz przez wiele wiele lat i o pewnych rzeczach nigdy sie nie dowiaduja albo dopiero po latach czy smierci.
                          • chatgris01 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 19:17
                            W takich wypadkach sa to zwiazki pozornie udane, a nie udane. Zwlaszcza, gdy oklamywana strona sie jednak dowie, nawet po smierci czy po latach.
                            • leyre2 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 20:07
                              chatgris01 napisał(a):

                              > W takich wypadkach sa to zwiazki pozornie udane, a nie udane. Zwlaszcza, gdy ok
                              > lamywana strona sie jednak dowie, nawet po smierci czy po latach.

                              Naiwnoscia jest uznawanie ze wiernosc seksulana partnerow determinuje sukces zwiazku zwlaszcza jesli partnerzy nie wiedza o swojej dzialanosci. Nawet jesli takie zdarzenia wyjda na jaw po jakims czasie to tez wiele par nie przekresla swoich zwiazkow z wielu powodow innych niz zaleznosci finansowa czy wspolny kredyt.
                              • sumire Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 20:15
                                Naiwnością jest też przekonanie, że nasza niewierność nigdy się nie wyda, a jak się wyda, to robiony w trąbę dobrodusznie przymknie oko.
                                • leyre2 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 20:35
                                  sumire napisała:

                                  > Naiwnością jest też przekonanie, że nasza niewierność nigdy się nie wyda, a jak
                                  > się wyda, to robiony w trąbę dobrodusznie przymknie oko.

                                  A kto twierdzi ze nigdy sie nie wyda albo ze zawsze przymknie sie oko? Po co nadinterpretujesz? W zyciu bywa roznie bo ludzie sa rozni, rozne maja relacje i ukaldy i twierdzenie ze na pewno sie wyda ze na pewno zwiazek sie rozwali itp jest przesada.
                              • chatgris01 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 20:17
                                Nie chodzi mi o wiernosc, tylko o fakt oszukiwania partnera. No nijak mi to nie pasuje do definicji udanego zwiazku.
                                • leyre2 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 20:36
                                  chatgris01 napisał(a):

                                  > Nie chodzi mi o wiernosc, tylko o fakt oszukiwania partnera. No nijak mi to nie
                                  > pasuje do definicji udanego zwiazku.

                                  No nie musi, wazne ze zainteresowanym pasuje.
                                  • sylwus34 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 20:40
                                    Kuzwa, ale ze co pasuje? Oszukiwanie, zdrada? Chyba ze to jakis zwiazek sado-macho, a nie zdrowa, partnerska, dbajaca o intymnosc relacja.
                                  • chatgris01 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 20:55
                                    Temu oklamywanemu tez pasuje? A skad wiesz?
                                    • leyre2 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 21:01
                                      chatgris01 napisał(a):

                                      > Temu oklamywanemu tez pasuje? A skad wiesz?

                                      A skad ty wiesz ze nie? I ze kazdemu nie pasuje?
                                      • chatgris01 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 21:09
                                        Z doswiadczenia wiem, ze wiekszosc ludzi jednak nie lubi byc oklamywana przez swojego partnera. Takoz definicja udanego zwiazku w ogolnym rozumieniu nijak nie zawiera w sobie oszukiwania, ani jednej strony przez druga, ani wzajemnego.
                                        Co innego, jak jakas para umowi sie wczesniej, z obopolna zgoda, ze daja sobie przyzwolenie na skoki w bok, ale nie chca o tym wiedziec, wtedy oszukiwania nie ma i to ich i tylko ich sprawa. Ale robic cos za plecami partnera bez jego wiedzy i wczesniejszego przyzwolenia to swinstwo, i nie jestem jedyna, ktora tak uwaza, to raczej powszechna opinia.
                                        • leyre2 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 21:12
                                          Jak juz napisalam i jak ogolnie wiadomo ludzie sa rozni i rozne maja uklady wiec nie ma sensu uznawac cos za pewnik.
                                          • kota_marcowa Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 22:39
                                            Ja wiem, ze jesteś upośledzona emocjonalnie, bo w każdym wątku, w którym się wpisujesz, to udowadniasz. Ale zdradzę ci sekret, zdecydowanej większości, to jednak nie pasuje.
                                            • katja.katja Re: Romans z żonatym dla samego seksu 09.10.18, 06:35
                                              Ze zdradami jak z pedofilią księży wśród kleru: każdy wie, żaden się nie przyzna, a gdy ktoś już odważnie poruszy temat to jest wielkie aj-waj.
                                        • wheels.of.fire Re: Romans z żonatym dla samego seksu 09.10.18, 05:19
                                          Chatgris, czytam Cię i gratuluję postawy. Widzę wielki idealizm, pomimo długiego stażu małżeńskiego i mieszkania od dłuższego czasu w "zgniłej" Francji. Masz wpojone wspaniałe zasady. Ja współczesną Francją trochę się wręcz brzydzę i uważam ją za zepsutą, sam mam raczej "starocerkiewną" mentalność i uważam się za wschodniosłowiańskiego barbarzyńcę.
                                          • chatgris01 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 09.10.18, 08:20
                                            To nie idealizm, tylko zwykla logika, nikt mnie do zwiazku sila nie zmuszal. Jakbym sobie chciala caly czas romansowac, to moglam zostac singielka albo znalezc partnera chetnego na zwiazek otwarty.
                                            Francja nie jest zepsuta, cudzoziemcy czesto myla prowincjonalna Francje z tradycyjnymi wartosciami, z libertynskim (od wiekow) Paryzem- a to sa dwa rozne swiaty, w dodatku niezbyt lubiace sie wzajemnie.
                                            • wheels.of.fire Re: Romans z żonatym dla samego seksu 09.10.18, 19:16
                                              Ale prawica u was słaba.
                                              • chatgris01 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 09.10.18, 20:47
                                                Nie wierz mediom wink
                              • sylwus34 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 20:38
                                A glupota jest myslec, ze zdrada, nawet jezeli wspolmalzonek sie nie dowie, nie ma zadnego wplywu na zwiazek i nawet mozna takie malzenstwo uznac za udany.
    • 35wcieniu Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 19:05
      Tez by mnie brzydzilo ale ostatecznie nie Twoja sprawa. Chociaz ja bym nie chciala miec takiej przyjaciolki.
    • triss_merigold6 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 19:08
      Zdystansuj się, bo przebywanie w aurze desperacji jest nieprzyjemne.
    • princesswhitewolf Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 19:08
      Jezusmaryjo a juz sie wystraszylam zobaczywszy tytul ze sie w cos wplatalas a ten twoj chlop taki fajny...uffff...
      Hahahaha
      Tez mam wsrod bliskich kolezanek typ sprawdzajacej swe uroki i wiem ze nawet jeśli jej 100 osob powie ze robi cos nie tak to nie dotrze bo ona wszystko wypiera , wiec wiesz....
      • katja.katja Re: Romans z żonatym dla samego seksu 09.10.18, 06:34
        Fajny nie fajny - jeszcze nie tak dawno wspominała, że o mały włos by nie było "ten-tego" z pewnym kolegą z pracy wink
        Nie spróbowała, ale z wątku sprzed dwóch lata pamiętam jak nieco żałowała wink
        Blackie- spróbuj, raz się żyje!
    • princy-mincy Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 19:11
      Ale czemu Ciebie to brzydzi? Ona wolna to niech robi co chce, skoro to związek tylko dla seksu. W końcu potrzeby ma.
      Naganne jest zachowanie pana, bo to on jest żonaty.
      • leyre2 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 19:24
        Dokladnie ale wiadomo tradycyjnie to kobieta winna bo wiadomo gdyby suka nie dala...
        • 3-mamuska Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 17:30
          leyre2 napisał(a):

          > Dokladnie ale wiadomo tradycyjnie to kobieta winna bo wiadomo gdyby suka nie da
          > la...


          Nie to się nazywa współwinna.
          To tak Jakby kogoś gwałcili a ty byś stała i patrzyła, jakby kogoś okradali a ty stoisz i patrzysz jesteś współwinna.
          Robi świństwo innej kobiecie taka solidarność.
          Ciekawe czy chciałby żeby jej faceta tak inna obsługiwała.
          • leyre2 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 17:39
            3-mamuska napisała:


            >
            >
            > Nie to się nazywa współwinna.

            Wspominal czego, doszlo do przestepstwa?
            • milka_milka Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 18:01
              A to musi być przestępstwo? Nie wystarczy moralnie naganne zachowanie?
              • leyre2 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 18:17
                milka_milka napisała:

                > A to musi być przestępstwo? Nie wystarczy moralnie naganne zachowanie?
                >
                Milko naganne zachowanie to moze miec uczen w szkole, decyzje doroslych ludzi sa nieco bardziej skomplikowane.
                Jesli ta zona nie ma pojecia o tym co robi maz to ona z tego powodu nie cierpi a jesli pan ogranicza sie tylko do seksu i nie planuje niczego wiecej to ich zwiazke jest ok. To dotyczy tez przyjaciolki autorki watku, jesli ona ograniczy sie do seksu i zrobi wszystko zeby zachowac to w sekrecie to ok. Poza tym jesli pani by w to nie weszla to ten facet znalazlby inna i z kobietami jest tak samo bo ktos kto chce bedzie to robil.
                Co ciekawe gdyby to pan byl wolny a nie pani to nikt by nie ucznil z pana wspolwinnego i nie pisal jak on to moze robic innemu mezczynie a winna bylaby niewierna zona. Gdyby oboje byli w zwiazkach tez by sie skupiono na zonie pana i wspolwinnej pani ktora rozwala malzenstwo. Tak to juz jest ze zawsze wszystko spada na kobiete a nie na tego kto faktycznie jest odpowiedzialny za relacje w swoim zwiazku i konsekwencje gdy sie ewentualnie druga strona dowie.
                Autorka watku tez brzydzi sie postepowaniem przyjaciolki a pana czyli tego kto zone ma juz niekoniecznie a jesli nawet to raczej nie jest tak istotne.
                • black_halo Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 19:04
                  Autorka watku brzydzi sie zachowaniem pana na rowni z zachowaniem przyjaciolki ale autorka watku rzeczonego pana nie zna osobiscie.

                  Argumentacja o tym, ze jak nie przyjaciolka to inna to jest argumentacja w rodzaju "jak ja nie ukradne to ktos inny to zrobi".
                  • leyre2 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 20:03
                    black_halo napisała:

                    > Autorka watku brzydzi sie zachowaniem pana na rowni z zachowaniem przyjaciolki
                    > ale autorka watku rzeczonego pana nie zna osobiscie.

                    Nie musisz go znac zeby o tym napisac, my tez nie znamy twojej przyjaciolki (ja nie znam)ani tego pana ani jego zony a kto wie moze zona tego pana tez ma seks na boku? Nie wszystko jest takie jak nam sie wydaje.


                    > Argumentacja o tym, ze jak nie przyjaciolka to inna to jest argumentacja w rodz
                    > aju "jak ja nie ukradne to ktos inny to zrobi".
                    >

                    Jak juz napisalam, jak na razie nikt nie popelnia przestepstwa a partnerzy/ki nie sa ma wlasnosc i nie wiemy co robi druga strona.
                    • black_halo Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 22:26
                      leyre2 napisał(a):

                      > Nie musisz go znac zeby o tym napisac, my tez nie znamy twojej przyjaciolki (ja
                      > nie znam)ani tego pana ani jego zony a kto wie moze zona tego pana tez ma seks
                      > na boku? Nie wszystko jest takie jak nam sie wydaje.

                      Nie obchodzi mnie ten pan i co robi, ani tym bardziej jego zona. Obchodzi mnie co robi ktos, kogo uwazam za przyjaciolke.

                      > > Argumentacja o tym, ze jak nie przyjaciolka to inna to jest argumentacja
                      > w rodz
                      > > aju "jak ja nie ukradne to ktos inny to zrobi".
                      > >
                      >
                      > Jak juz napisalam, jak na razie nikt nie popelnia przestepstwa a partnerzy/ki n
                      > ie sa ma wlasnosc i nie wiemy co robi druga strona.

                      Nie ma znaczenia co robi druga strona. Jesli ktos kradnie to znaczy, ze Ty tez mozesz/powinnas/to nie ma znaczenia bo jak nie Ty to ktos inny?
                • sumire Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 19:39
                  "Jesli ta zona nie ma pojecia o tym co robi maz to ona z tego powodu nie cierpi a jesli pan ogranicza sie tylko do seksu i nie planuje niczego wiecej to ich zwiazke jest ok."

                  Słabością tego założenia jest fakt, że pani żona ze stanu "nie ma pojęcia" do stanu "ma pojęcie" w ciągu kilku minut.
                  • leyre2 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 20:11
                    sumire napisała:


                    > Słabością tego założenia jest fakt, że pani żona ze stanu "nie ma pojęcia" do s
                    > tanu "ma pojęcie" w ciągu kilku minut.

                    Albo nigdy. W kazdym razie teraz nie ma problemu.
                    • sumire Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 20:26
                      Jest problem, bo oszukuje się partnera i naraża związek. Po prostu jeszcze się nie wydało.
                      • leyre2 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 20:37
                        sumire napisała:

                        > Jest problem, bo oszukuje się partnera i naraża związek. Po prostu jeszcze się
                        > nie wydało.

                        Zainteresowani teraz nie maja problemu, a co bedzie pokaze przyszlosc. To sa dorosli ludzie i my nie wiemy jakie sa relacje i uklady miedzy nimi.
                        • sumire Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 21:09
                          Nie mają problemu tylko dlatego, że jedno wie, a drugie nie.
                • milka_milka Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 19:52
                  Zapominałaś o słowie "moralne". To nie szkoła, a życie. Sam fakt oszukiwania żony jest naganny moralnie, nie trzeba nic więcej.
                  I nieprawda. Zawsze piszę w takich wypadkach, że pan zachowuje się skandalicznie i w odwrotnej sytuacji oceniałabym podobnie pana, jak tu panią.
                  • leyre2 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 20:14
                    milka_milka napisała:

                    > Zapominałaś o słowie "moralne". To nie szkoła, a życie. Sam fakt oszukiwania żo
                    > ny jest naganny moralnie, nie trzeba nic więcej.


                    To czy on ja oszukuje nie jest pewne. Ja nie znam ich relacji, ukladow, ani nie wiem co robi jego zona, moze tez ma kogos ma boku. Ty wiesz?

                    > I nieprawda. Zawsze piszę w takich wypadkach, że pan zachowuje się skandaliczni
                    > e i w odwrotnej sytuacji oceniałabym podobnie pana, jak tu panią.

                    Moze przeoczylam twoj wpis. W kazdym razie w tym watku zdecydowanie wiekszosc skupia sie na przyjaciolce autorki watku, jak zwykle.

      • nenia1 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 21:25
        princy-mincy napisała:

        > Ale czemu Ciebie to brzydzi? Ona wolna to niech robi co chce, skoro to związek
        > tylko dla seksu. W końcu potrzeby ma.

        Brak zasad. I nie chodzi o zasady moralne, ale bardziej o "nie rób drugiemu...".
        Taka osoba po prostu kieruje się w życiu własną przyjemnością bez oglądania się na innych, po trupach do celu.
        Przy sprzyjającej okazji dokładnie tak samo potraktuje mnie.

        Na takiej samej zasadzie nie założę spółki z osobą, która cieszy się, że kasjerka omyłkowo wydała za dużo reszty.
        • princy-mincy Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 21:29
          Ale ta kobieta nie ślubowała żonie wierności, tylko ten kochanek.
          • nenia1 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 21:42
            A to człowiek ma być uczciwy i w porządku wyłącznie wobec tych, którym ślubuje? Ciekawe podejście.
            • cosmetic.wipes Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 21:53
              Niekoniecznie wyłącznie, ale jednak w pierwszej kolejności.
              Pani nikogo nie zdradza, pan jak najbardziej.
              • nenia1 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 22:09
                cosmetic.wipes napisała:

                > Niekoniecznie wyłącznie, ale jednak w pierwszej kolejności.
                > Pani nikogo nie zdradza, pan jak najbardziej.

                Czy mi się wydaje, czy rozmawiamy w tym wątku o koleżance?

                Jak rozumiem, pan mąż kolegą ani znajomym nie jest? Więc czemu mam sobie nim zaprzątać głowę?

                Ponieważ jednak spędzam czas z koleżanką, wolę mieć taką, która ma po prostu jakieś zasady, chociażby typu "staram się być przyzwoita wobec innych ludzi (nawet tych, których nie znam)". Zawsze większa szansa, że będzie taka również wobec mnie. Tu nie chodzi o wierność, temperament seksualny, bzykanko i cały ciężki kaliber moralny, ale o zwykłą ludzką empatię, zwykłą przyzwoitość, zwykłą uczciwość w relacjach międzyludzkich i tyle.
                • cosmetic.wipes Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 22:23
                  Oczywiście twoja subiektywna ocena postępowania pani jak najbardziej może być słuszna. Jednak z tej pary, obojętnie czy znasz oboje czy nie, zdecydowanie większa nielojalnością wykazał się pan. I to jest fakt, a nie opinia.
                  • niu13 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 22:34
                    No właśnie. I założę się, że gdyby pani również była mężata, to aż takie gromy by na nią nie spadły
                  • nenia1 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 22:51
                    cosmetic.wipes napisała:

                    > Oczywiście twoja subiektywna ocena postępowania pani jak najbardziej może być s
                    > łuszna. Jednak z tej pary, obojętnie czy znasz oboje czy nie, zdecydowanie więk
                    > sza nielojalnością wykazał się pan.

                    Kompletnie nie rozumiesz o czym piszę. Ja nie oceniam ani pana ani pani. Nie osądzam kto jest z nich gorszy czy kto mniej lojalny wobec żony. To nie zawody.

                    Patrzę przez pryzmat własnego interesu. Nie interesu żony, tylko mojego.
                    Dla mnie istotne jest jacy ludzie mnie otaczają. Skoro w omawianym przypadku nie znam pana męża to po co mam się nim przejmować?

                    Piszę o kobiecie, bo rozmawiamy o koleżance black halo.

                    Ludzie są dość spójni w zachowaniu. Jeśli są wyrachowani wobec innych albo nie są wobec innych uczciwi tacy sami prędzej czy później będą również wobec mnie. Po co mi więc takie znajomości?

                    Wcale nie jest obojętne kogo znam, bo właśnie to jest clou mojej wypowiedzi i o tym pisze przecież black halo. O osobie, którą zna.

                    • black_halo Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 22:55
                      Dzięki, że to napisałaś. O to mi właśnie chodzi. Romans dla samego seksu, po to żeby mieć ruchacza na boku i mieć świadomość, że się komuś rozwala rodzinę.

                      Przeszkadza mi to, te wyrachowanie.
                      • leyre2 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 08:20
                        A rozwala mu ta rodzine? Czy zona wie i cierpi? Czy on ma zamiar sie rozwiesc? Pan ma na to ochote, nie twoja przyjaciolka bylaby inna.
                      • katja.katja Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 10:14
                        Rozwala? To koleżanka chce go na stałe?
        • katja.katja Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 10:01
          Nieprawda (nie piszę o zdesperowanych kochankach, które faktycznie chcą by żonaty się rozstał), ale tu nie taka sytuacja.
          Chcącemu się nie dzieje krzywda, żona nie wie, zatem? Nawet plus dla żony bo może sobie odpocząć trochę od seksu, a zrelaksowany mąż jest milszym partnerem później dla żony, poza tym nic ich już nie łączy, są dla pewnych względów, powiedzmy organizacyjno-finansowych plus wizerunek. Mają w ogóle nie uprawiać seksu? Żona być może też kogoś ma, komu to przeszkadza?
    • ruscello Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 19:29
      W takiej sytuacji poprosiłam o brak opowieści o panu. Niestety, kumpela szybko postanowiła zostać nową żoną. Oczekiwała, że będę ją pocieszać i wspierać próby wrobienia pana w dziecko. Zerwałam kontakt całkowicie.
      • ixiq111 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 20:24
        Słyszałam o takiej jednej: też postanowiła zostać żoną. Najpierw tylko sex, potem wielka miłość-pan "nie mógł" się rozwieść. No to "wpadka" - pan nadal żonaty. Pod koniec ciąży pani zrobiła panu najazd na chatę i żonę uświadomiła, że jej małżeństwo to fikcja, bo pan kooochaaa tylko ją, a z żoną jest tylko z powodu dzieci. A teraz będzie miał dziecko z nią. I niech przyjmie to do wiadomości i nie robi problemu z rozwodem!!! Facet strzelił jej z liścia i wystawił za drzwi. Żona trochę odczekała i się rozwiodła. Pani nie może pojąć co poszło nie tak. Ojcostwo musiała ustalać sądownie. Pan z dzieckiem nie utrzymuje żadnych kontaktów. Płaci groszowe alimenty.
        • riki_i Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 22:02
          ixiq111 napisała:

          > Słyszałam o takiej jednej: też postanowiła zostać żoną. Najpierw tylko sex, pot
          > em wielka miłość-pan "nie mógł" się rozwieść. No to "wpadka" - pan nadal żonaty
          > . Pod koniec ciąży pani zrobiła panu najazd na chatę i żonę uświadomiła, że jej
          > małżeństwo to fikcja, bo pan kooochaaa tylko ją, a z żoną jest tylko z powodu
          > dzieci. A teraz będzie miał dziecko z nią. I niech przyjmie to do wiadomości i
          > nie robi problemu z rozwodem!!! Facet strzelił jej z liścia i wystawił za drzwi
          > . Żona trochę odczekała i się rozwiodła. Pani nie może pojąć co poszło nie tak.
          > Ojcostwo musiała ustalać sądownie. Pan z dzieckiem nie utrzymuje żadnych konta
          > któw. Płaci groszowe alimenty.

          Typowe. Jak się chce złowić faceta, każdy kit jest dobry. Również ten o związku "tylko dla sexu". Doświadczeni panowie zwykle starają się nie przekraczać okresu 1 roku jako bezpiecznego czasu dla romansu na boku.

          Ps. Gdyby owa pani nie wjechała po chamsku na chatę, a uświadomiona w nieco mniej drastyczny sposób żona "wybaczyła" niewiernemu mężowi, to daję sobie rękę uciąć, że byłby grany wariant Korwin-Mikkego. Czyli kochanka zaraz zaszłaby w kolejną ciążę. tongue_out Tego już żadna żona nie zniesie.
          • katja.katja Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 10:15
            Hi hi, ja już z 5 lat (w między czasie była kilkuletnia przerwa).
        • cat4 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 15:00
          "Facet strzelił jej z liścia i wystawił za drzwi. (...) Ojcostwo musiała ustalać sądownie. Pan z dzieckiem nie utrzymuje żadnych kontaktów. Płaci groszowe alimenty."

          I to jest bardziej obrzydliwe ze strony faceta niz jakikolwiek romans. Sama zrobila to dziecko? On nie umie zakladac kondomow?
          • katja.katja Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 15:06
            Dokładnie. Obrzydliwy człowiek, robił kaszę z mózgu obydwu kobietom i dawał im nadzieję. I jeszcze przemoc na ciężarnej (nawet jakby nie był naprawdę ojcem tego dziecka i faktycznie widział panią pierwszy raz w życiu), obrzydliwy cham i damski bokser uncertain
    • lot_w_kosmos Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 20:14
      Jakbym tak się ludzi brzydzila o wszystko, to bym znajomych nie miała....
      Każdy ma coś za paznokciami, takie życie.
      Odpuść, to jej życie.
    • hanusinamama Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 20:24
      Albo moze ona tylko tak mowi. Znam jedną taką co tylko dla sexu...potem 3 lata odchorowywała ze to Panu zalezało jdynie na sexie, a ona liczyła ze ona zostawi zonę, dzieci i pójdzie z nią ślub brać.
    • alicia033 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 20:28
      a mnie ty brzydzisz.
      • black_halo Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 21:27
        alicia033 napisała:

        > a mnie ty brzydzisz.
        >

        Bo się nie zgadzam w tobą w poglądach politycznych? To straszne, idę się pociąć z rozpaczy.
      • wheels.of.fire Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 22:29
        Bo jesteś platfotmiarą i o politykę Ci chodzi.
    • sumire Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 20:30
      A jaki wpływ na twoje życie ma jej bzykanie się z żonatym, któremu najwyraźniej to pasuje?
    • milka_milka Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 20:31
      Nie chciałabym mieć do czynienia ani z taką kobieta jako koleżanką, ani z takim facetem jako kolegą.
    • daisy Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 20:33
      Ale to on jest żonaty, nie ona, więc co cię tak brzydzi? Nigdy nie pojmę tego zjawiska. To on oszukuje, ale każdy będzie myślał, że ona zdzira.
      • ixiq111 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 20:44
        Zgadzam się, że winny jest żonaty zdradzający facet. Pani, jeżeli wie o żonie, można zarzucić jedynie współudział. Nie uważam, żeby była 100% niewiniątkiem. Co to, to nie.
        W takie relacje się nie wchodzi i już- tak uważam, ale ja jestem stara i poglądy mam staroświeckie.
      • 35wcieniu Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 20:46
        No ale jego nie zna. Więc nie ma kontaktu. A przyjaciółka jest przyjaciółką i jak się okazuje osobą o całkiem odmiennym systemie wartości, stąd też niechęć. Nie chodzi o to kto winny, a kto nie. Chodzi o to że nagle się okazało że bliska (bo przyjaciółka) osoba odwala akcje, które się w wątkodajki systemie wartości nie mieszczą, tak ja rozumiem ten wątek, ale może źle.
        • asmarabis Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 20:58
          Nic sie nagle nie okazało, były juz ze trzy watki o „ desperacji” a to nadal najlepsza orzyhaciolka
        • leyre2 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 20:59
          Powinna to raczej powiedziec przyjaciolce a nie pisac o niej, jej zyciu na forum (zdaje sie nie pierwszy raz).
        • satoja Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 21:07
          Ale ta przyjaciółka nie odwala nagle takiej drastycznej akcji, bo już wcześniej odwalała różne drastyczne .
          Ja wątek odbieram raczej jak nieumiejętność wygaszenia znajomości z osobą z którą już dawno się drogi i poglądy rozeszły i trzyma się tę znajomość na siłę.

          W przyjaźni powinno być jakieś wzajemne "dobrożyczenie". Jeśli przyjaciółka wie, że cię brzydzi seks z żonatym czy jej przygodne desperackie podboje - to nie zwierza się z nich. Ty nie ustawiasz jej życia, ale nie masz przymusu w nim uczestniczyć i wysłuchiwać szczegółów tym bardziej w takich aspektach.

          • triss_merigold6 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 21:10
            Tak szczerze mówiąc, ludzie prędzej czy później rezygnują z podtrzymywania znajomości z monotematycznymi desperatami <bez względu na płeć>. Bo kontakt z nimi staje się jednostronny, frustrujący, męczący i nie stanowi wartości dodanej.
            • beaucouptrop Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 21:13
              Pytanie czy ona na pewno jest zdesperowana czy to Black ja tak odbiera.
              • satoja Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 21:23
                Tak czy siak, jeśli rozmijają się w tym o czym chcą ze sobą gadać na spotkaniach - to znajomość traci sens.
                Jeśli pani truje ciągle o seksualnych incydentach i oczekuje że autorka się też będzie z nią podniecać tematem jej facetów i z wypiekami słuchać sprawozdania - a autorka by wolała w tym czasie pogadać o najnowszym filmie w kinie, to obie ze sobą tracą czas.
              • triss_merigold6 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 21:23
                IMO to naprawdę dość łatwo ocenić, te historie są do siebie tak żałośnie podobne.
              • asmarabis Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 21:32
                Dla mnie to młoda dziewczyna która daje sobie czas zeby sie wyszaleć ( choć akurat romans absolutnie potępiam). Jaki ona moze miec temat do rozmowy z black-halo która związała sie więzlem małżeńskim na wieki będąc chyba jeszcze w szkole?

                Kto tu moze byc bardziej zdesperowany?
                • satoja Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 21:40
                  Kwestia czemu autorka tak uporczywie trzyma w znajomych tę panią z którą się rozmija poglądami i potrzebami. Czy temu, że innych znajomych nie ma? Może tu jest kwestia desperacji.
                  • kota_marcowa Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 22:52
                    Bo z długoletnich znajomości, zwłaszcza jeżeli jest się nieasertywnym, ciężko jest się wyplątać.
                    • black_halo Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 22:59
                      kota_marcowa napisała:

                      > Bo z długoletnich znajomości, zwłaszcza jeżeli jest się nieasertywnym, ciężko j
                      > est się wyplątać.

                      To juz nawet nie o to chodzi. Nawet jesli zerwe z nia znajomosc to beda ja widywala codziennie przez wiele lat. Chyba, ze sprzedam chalupe...
                      • kota_marcowa Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 23:19
                        No to w takiej sytuacji nie wchodziłabym na wojenną ścieżkę, bo z bliskim sąsiadem to nie jest wskazane, ale starałabym się ochłodzić relacje.
                        I tak off topic, dlatego jestem przeciwniczką wchodzenia w aż tak bliskie relacje z "przyjaciółmi", a już zwłaszcza w układy finansowo/lokalowo/mieszkaniowo/pracowe, bo jak coś w relacji zgrzytnie, to nagle okazuje się, że łatwiej jest się rozwieść, niż zakończyć taką relację big_grin
                        • black_halo Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 23:28
                          kota_marcowa napisała:

                          > No to w takiej sytuacji nie wchodziłabym na wojenną ścieżkę, bo z bliskim sąsia
                          > dem to nie jest wskazane, ale starałabym się ochłodzić relacje.
                          > I tak off topic, dlatego jestem przeciwniczką wchodzenia w aż tak bliskie relac
                          > je z "przyjaciółmi", a już zwłaszcza w układy finansowo/lokalowo/mieszkaniowo/p
                          > racowe, bo jak coś w relacji zgrzytnie, to nagle okazuje się, że łatwiej jest s
                          > ię rozwieść, niż zakończyć taką relację big_grin

                          Jak kupilam chate to nie mialam pojecia, ze ona przypadkowo wynajmie mieszkanie tak blisko. Tak wyszlo.
            • satoja Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 21:18
              Dokładnie. Sama w podobnych okolicznościach zakonczyłam 20letnią znajomość - no ileż lat można gadać w kółko o jej problemach z facetami? złym mężu, kochanku jednym, kochanku drugim-> exmężu, kochanku raz wspaniałym raz wrednym, złej żonie kochanka co mu rozwodu dać nie chce, tia.. ? Litości!.... Jak beton u nogi.
              • leyre2 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 21:42
                W takim razie autorka moze zakonczyc znajomosc. Po co pisac o tym na forum skoro ten temat jej nie interesuje a postepowanie kolezanki brzydzi.
            • tanebo2.0 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 07:54
              Piszesz o sobie?
    • muchy_w_nosie Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 20:38
      Zły układ, problematyczny. Lepiej jak oboje są sibie podobni inaczej mogą być problemy.
    • jola-kotka Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 20:45
      Z zasady nie zagladam do cudzych lozek nie maja takie rzeczy wplywu na moja relacje z kims. Czyli nic bym nie zrobila.
    • asmarabis Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 20:55
      nawet dzieci w Bravo nie dziwią sie ze romans jest tylko dla seksu wink bo do czego jeszcze miałby byc skoro to romans
      • triss_merigold6 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 21:05
        Zwykle ta trzecia zaczyna chcieć, żeby pan się rozwiódł, poślubił ją i zrobił jej dziecko.
        • beaucouptrop Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 21:11
          A zdarza sie i tak, ze to pan deklaruje milosc i chce sie zenic, a dla pani to tylko romans. I co poradzisz...
          • satoja Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 21:28
            Zdarza się też, że to pan deklaruje miłość i wspólne życie oraz dzieciątka, biega za panią uparcie, a jak już panią do siebie przekona i pani się mocno zaangażuje -to pan po kolei deklaracje odwołuje i przestaje mu być śpieszno, a jak pani zaczyna cisnąć na spełnienie obietnic, to okazuje się że jest wredna i pan się obraża bo pod naciskiem się rozwodził nie będzie! tongue_out (autentyk)
            • riki_i Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 22:39
              satoja napisała:

              > Zdarza się też, że to pan deklaruje miłość i wspólne życie oraz dzieciątka, bie
              > ga za panią uparcie, a jak już panią do siebie przekona i pani się mocno zaang
              > ażuje -to pan po kolei deklaracje odwołuje i przestaje mu być śpieszno, a jak
              > pani zaczyna cisnąć na spełnienie obietnic, to okazuje się że jest wredna i p
              > an się obraża bo pod naciskiem się rozwodził nie będzie! tongue_out (autentyk)

              Panowie z tego schematu zwykle wyglądają jak poseł Pięta. big_grin

              Jak się nie ma czym kusić fizycznie, to trzeba wciskać kocopały o miłości, wspólnym życiu i gromadce dzieciątek.
              • ixiq111 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 22:44
                I trzeba trafić na zdesperowaną panią smile
                • katja.katja Re: Romans z żonatym dla samego seksu 09.10.18, 06:31
                  Zdesperowaną? Jeżli żenili by się wyłącznie odpady - to tak smile
                  Ale wśród żonatych do wyboru do koloru fajnych facetów smile
              • satoja Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 23:31
                Bzdura. Po prostu piotrusie pany skaczące z kwiatka na kwiatek-mimo żony, często bardzo przystojni i wysportowani, doskonale rozeznani co której kobiecie mówić, bo co innego też zdradzającej mężatce, co innego rozwódce, a co innego młodej pannie leliji. Niektórzy nie chcą tylko seksu, ale potrzebują zaangażowania pani i miłosnej egzaltacji, tacy zboczeńcy.
                • triss_merigold6 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 07:49
                  To jest potrzeba opery mydlanej w życiu, doznań udających głębię emocji.
                  • tanebo2.0 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 07:55
                    Dziwne że nie nazwałaś jej przegrywem...
      • ixiq111 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 21:06
        Czasami dla jednej ze stron to romans, a dla drugiej poważny związek z planami małżeńsko-dzieciowymi. O czym pierwsza strona na początku romansu nie wie. I wtedy jest zonk.
    • beaucouptrop Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 21:14
      Zakoncz, bo co bedzie jesmi jej przyjdzie do glowy uwiesc twojego mezczyzne...
      • anberte1 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 22:37
        Tez bym sie bala, ze mi zwiazek rozwali "dla samego seksu". Ludzie..sa tacy, ktorzy maja takie ciagotki i gdziekolwiek i z kimkolwiek by nie byli to zaczyna sie znany scenariusz.
        • leyre2 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 08:23
          Kruche te wasze zwiazki.
          • milka_milka Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 21:16
            Nie, oparte na szczerości i pewnych zasadach. Na emocjach też, nie tylko na wyrachowaniu i zimnej kalkulacji.
          • kota_marcowa Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 22:51
            Tak, tak. Wszyscy juz wiemy, ze twój jest bardzo mocny i opiera się na wzajemnym waleniu po rogach. Jednak to nie jest normą.
            • katja.katja Re: Romans z żonatym dla samego seksu 09.10.18, 06:29
              Oj, Kota, obyś nigdy nie otworzyła oczek big_grin Facet to facet, zawsze zdradzi smile
              Sam seks to nic złego. Uwierz mi na słowo.
              Oczywiście (wbrew statystykom, które wskazują zaleźnie od źródła od 75%-90% ryzyka zdrady na jakimś etapie małżeństwa) każda e-mama ma tego rodzynka z mniejszości wink
              Jak odchowasz już bachorki sama spróbuj czegoś innego wink Ręczę, że będziesz zadowolona i będziesz miała co wspominać na jeszcze starsze lata, gdy już nawet lump się za Tobą nie obejrzy. Korzystaj póki możesz.
    • fornita111 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 21:49
      Trudno powiedzieć, co ja bym zrobiła na twoim miejscu. Ludziom których lubie wybaczam jakoś więcej. Ale to by mi było ciężko przełknąć... Pewnie bym kazankowala a jakby to nic nie dało (zapewne tak by bylo), to chyba ograniczylabym kontakt.
      • wheels.of.fire Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 22:32
        Romans Cię brzydzi, zgruwasz świątobliwą, a sama prowadziłaś bujne życie seksualne. Może z niejednym żonatym przygodnie spałaś.
        • fornita111 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 22:37
          Moze- ale nieświadomie. Przelecenie kogoś a długotrwały romans, to nie to samo. Wiedzialbys, gdys jedno, albo drugie zaliczył tongue_out
          • riki_i Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 22:40
            Pytanie, od kiedy zaczyna się długotrwały romans? Niektóre panie zaczynają świrować już po jednej dłuższej "delegacji" big_grin
            • anberte1 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 22:53
              Panowie tez potrafia niezle swirowac, i to ze zonaty, to niestety zadna gwarancja na "bezswirowosc". Zonaci majac swiadomosc 'wymykajacej sie zwierzyny' potrafia zniszczyc owej pani zycie zawodowe, towarzyskie.
              • fornita111 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 23:05
                Każda relacja niesie ze sobą ryzyko wink Ja akurat nie trafiłam nigdy na kochanka psychola, za to miałam szefowa swiruske i przyjaciółkę (juz eks), która okazała się być socjopatka... także nie tylko seks jest niebezpieczny, życie w społeczeństwie takie jest wink
                • fornita111 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 23:08
                  * tak że wink
                • thaures Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 23:18
                  Też miałam taką koleżankę. Bliską. Nagle zmarł jej mąż, szok- wszyscy rzucilismy się z pomocą, zaraz potem wyszło, że wdowa ma od dawna romans z mężem drugiej koleżanki.... Szok i niedowierzanie. Kontakt został zerwany, nie mogłam z nią rozmawiać, nawet patrzeć na nią. Obrzydziło mnie.
                  • katja.katja Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 10:10
                    Same niby nowoczesne laski pracujące w korporacjach i znające 7 języków, a ciemnota jak z XV wieku.
                    I takie Paniusie jak Ty pierwsze pójdą w szeregu na Czarny Marsz czy inny protest za równouprawnieniem czy przeciw łamaniu praw kobiet.
                    Dobrze, że "Jagny" na taczkach nie wywiozłyście po pogrzebie.
          • wheels.of.fire Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 07:44
            Zauważyłem też, że najbardziej cudzymi romansami brzydzą się Ci, co sami zdradzili.
            Dlatego ja kolegów nie oceniam.
    • cotton-blossom Re: Romans z żonatym dla samego seksu 07.10.18, 23:18
      Po pierwsze - co ma desperacja do tego? Jesli kolezanka lubi relacje oparte na sexie, nie czyni to z niej desperatki. Po prostu lubi milo spedzic czas i nie potrzebuje do tego zwiazku. Taki styl zycia. Mozna jej zarzucic rozwiazlosc, ale czemu zaraz desperacje?
      Po drugie - co konkretnie Cie brzydzi? Ze spotyka sie z facetem tylko dla sexu? Czy ze to z zonatym sie spotyka?
      • wheels.of.fire Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 07:47
        Raczej fakt rozbijania rodziny jest niesmaczny.
        A Black Halo jest w podobnym wieku co ja, jeśli koleżanka jest z podobnych roczników, to wypadałoby już męża szukać.
        • wheels.of.fire Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 07:47
          Męża szukać, a nie "w krzaki chodzić".
        • black_halo Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 09:04
          Koleżanka jest starsza, męża już miała, dzieci też posiada.
          • katja.katja Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 10:04
            Tym bardziej jej się coś od życia należy Kochana. Seks z żonatym ma super smak smile
            • snakelilith Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 12:41
              katja.katja napisała:

              > Tym bardziej jej się coś od życia należy Kochana. Seks z żonatym ma super smak
              > smile
              >

              Chyba marny smak, skoro tak tragicznie przy tym żonatam kochanku libido ci spadło. Rzucone jak ochłap spotkania raz na miesiąc też nie świadczą o dużej namiętności, a raczej o tym, że pan częściej wyrwać się od żonki nie ma potrzeby, a ty nie masz nikogo innego i żadnej szansy na normalny seks. W należeniu się czegoś od życia akurat nie jesteś fachowcem gazeta.
              • katja.katja Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 14:41
                Teraz mi spadło, wcześniej kwitło.
                Może jeszcze się odbuduje bo mój gach wie jak sprawić przyjemność wymagającej i marudnej wink (tak, jestem maruda ogólnie w życiu, seksualnym także big_grin, pod każdym możliwym względem trudno mnie zaspokoić) kobiecie.
          • massinga Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 12:46
            No to sie od niej odseparuj, jak przeszkadza. A ona niech sie bawi poki ma mozliwosci.
          • asmarabis Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 17:35
            black_halo napisała:

            > Koleżanka jest starsza, męża już miała, dzieci też posiada.
            >

            Aha, trzydziestoletnia kobieta ktora ma juz duze dzieci, zdazyla sie rozwiesc i dlugo prowadzi sie" niemoralnie" bo black halo od dawna zaklad te watki.

            Slub brala w liceum?

            Prawda jest taka ze to osoba ktora nie wyszalala sie za mlodu i teraz nadrabia., co stracila przez bledne decyzji mlodosci. A black_halo tez tak ulozyla sobie zycie wiec czuje niepokoj w swojej stagnacji i stad to ciagle nekanie watkami o tym samym…. no ciekawe jak to sie dalej potoczy….
            • wheels.of.fire Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 21:31
              Asmarabis, żona która zdradza bo się nie wyszalała to słaba opcja, ale żona która miała za młodu penisy osiedla we wszystkich dziurkach to równie słaba i mało apetyczna opcja.
              • black_halo Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 22:29
                wheels.of.fire napisał:

                > Asmarabis, żona która zdradza bo się nie wyszalała to słaba opcja, ale żona któ
                > ra miała za młodu penisy osiedla we wszystkich dziurkach to równie słaba i mał
                > o apetyczna opcja.
                >

                Jozek, wygas to trolliszcze bo Ci tylko krwi napsuje. Asma obskoczyla za mlodu pol miasta i teraz sie ciagle boi, ze zza rogu wyskoczy dawny kochanek i opowie mezowi co z niej za ziolko bylo ;P
                • wheels.of.fire Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 22:37
                  A ona nie jest katoliczką? Katoliczce chyba nie wypada?
                  • black_halo Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 22:55
                    No ale znasz przeciez hipokryzje katolikow - przed slubem chulaj dusza, a potem spowiedz i przeszlosci nie bylo. Kazda owieczka moze przeciez pobladzic. Ksiedz przeciez dal rozgrzeszenie. Niestety w przyoadku asmy trudnosc lezy gdzies indziej - wszedzie czaja sie dawni kochankowie ;D Na forum udaje ustatkowana matrone co sie wyszumiala za mlodu ale kazde wyjscie do kosciola z malzonkiem to stres. Dlatego siedzi calymi dniami na forum tworzac biografie forumek, bo boi sie wychodzic z domu.
                    • wheels.of.fire Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 23:11
                      Nawet w Szwajcarii się czają? big_grin
                      A widzisz, ja jestem katolikiem, a hipokrytą nie jestem. Jestem transparentny, mimo że moralnie surowy i okrutny.
                      • black_halo Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 23:32
                        No dobrze, hipokryzje pseudokatolikow bo osoba, ktora dawala na prawo i lewo przed slubem, katolikiem sie nie powinna nazywac. Ale nie bedziemy sie tu spierac o nazewnictwo.

                        Polacy maja to do siebie, ze chetnie migruja wiec nawet na szwajcarskiej wiosce mozna trafic na bylego kochasia.
                        • wheels.of.fire Re: Romans z żonatym dla samego seksu 09.10.18, 00:44
                          A skąd wiesz, że ona prowadziła tak rozpasane życie? wink
                          • wheels.of.fire Re: Romans z żonatym dla samego seksu 09.10.18, 05:22
                            Tak, czy inaczej, wiesz dobrze że bliżej mi będzie miał do Twoich zasad, niż jej, ale za to też mnie karciłaś kiedyś i nazwałaś kołtunem co ocenia kobiety po ilości partnerów seksualnych wink
                            • black_halo Re: Romans z żonatym dla samego seksu 09.10.18, 08:49
                              wheels.of.fire napisał:

                              > Tak, czy inaczej, wiesz dobrze że bliżej mi będzie miał do Twoich zasad, niż je
                              > j, ale za to też mnie karciłaś kiedyś i nazwałaś kołtunem co ocenia kobiety po
                              > ilości partnerów seksualnych wink

                              Kołtunem jest wyliczanie ilości. Chociaż sama przyznaje, że nie chciałabym faceta co miał pół miasta, nawet jeśli wszystkie były wolne i chętne.

                              Dla mnie świadome wdanie się w romans z żonatym/mężatką to jest złamanie moich zasad. I tak, prawda, kiedyś napisałam, że zauroczyłam się kolega z pracy. Do dzisiaj mam wyrzuty sumienia ale romansu nie miałam.
                              • asmarabis Re: Romans z żonatym dla samego seksu 09.10.18, 18:15
                                ahhahhahahahahhah

                                Zdecydujmy ta kw ogole czy Black halo nie powinna zmienic swojej sygnaturki bo niby skad ma ta duza ilosc seksu i od niego zuzycie jak tylko z mezem od dwoch dekad siedzi ?
                                Serio po 15 latach chce sie jeszcze seks uprawiac z ta sama osoba jak krolik?
                          • black_halo Re: Romans z żonatym dla samego seksu 09.10.18, 08:44
                            wheels.of.fire napisał:

                            > A skąd wiesz, że ona prowadziła tak rozpasane życie? wink

                            Wnioski z forum. Starsza pani, która w młodości prowadziła rozwiązły tryb życia próbuje sobie na starość zracjonalizować i wytyka innym fakt posiadania małej ilości partnerów seksualnych.
                            • wheels.of.fire Re: Romans z żonatym dla samego seksu 09.10.18, 16:26
                              Starsza? Ona nie jest przed 40tką?
        • cotton-blossom Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 22:35
          Powiedzenie o "rozbijaniu rodziny" sugeruje, ze to kobieta-kochanka jest winna. Facet zawsze ma wybor. Jesli zdradza - on jest glownie winny, wiec za ewentualny rozpad zwiazku powinno sie jego obarczac odpowiedzialnoscia, nie kochanke. Kochanka nie mowi mu 'rzucaj rodzine, badz ze mna' (o ile faktycznie tak jest). To on dokonuje wyboru.
          • riki_i Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 22:40
            cotton-blossom napisała:

            > Kochanka nie mowi mu 'rzucaj rodzine, badz ze mna' (o ile faktycznie tak jest).
            > To on dokonuje wyboru.

            Czyżby? Mało to kochanek, co to cudownym zrządzeniem losu zachodzi w ciążę mimo rzekomo stosowanych środków antykoncepcyjnych? Mało to kochanek składających nieoczekiwane wizyty żonie, albo smarujących sms-y/maile do żony? Mało to kochanek z premedytacją podrzucających do mieszkania faceta różne fanty, tak żeby żona zobaczyła? I tak dalej....
            • cotton-blossom Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 23:08
              Wtedy faktycznie - rozbija rodzine. Bo oprocz tego 'sexu' ma tez inne cele. Ja celowo mowilam o takiej, ktora nie wpieprza sie w ich zycie, czerpie 'swoje' i na reszte ma wylane.
            • sortfort Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 23:16
              Tak samo dużo jak żon, które gdy widzą że facet chodzi na boki i zmierza do rozwodu to nagle zaciążają
            • katja.katja Re: Romans z żonatym dla samego seksu 09.10.18, 06:24
              To jest nie fair, ale są też normalne kochanki, którym zależy tylko na seksie.
      • black_halo Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 09:17
        cotton-blossom napisała:

        > Po pierwsze - co ma desperacja do tego? Jesli kolezanka lubi relacje oparte na
        > sexie, nie czyni to z niej desperatki. Po prostu lubi milo spedzic czas i nie p
        > otrzebuje do tego zwiazku. Taki styl zycia. Mozna jej zarzucic rozwiazlosc, ale
        > czemu zaraz desperacje?
        > Po drugie - co konkretnie Cie brzydzi? Ze spotyka sie z facetem tylko dla sexu?
        > Czy ze to z zonatym sie spotyka?
        >
        W jej przypadku to desperacja bo wiem, że wolałaby poważny związek ale z "braku laku" bierze co jest.

        Spotykanie się z żonatym facetem uważam za moralnie naganne i tyle. Podobnie jak ktoś może uważać aborcję za moralnie naganną i też mieć problem jeśli przyjaciółka coś takiego zrobi.
        • katja.katja Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 10:08
          Dla mnie moralność do nie krzywdzenie innych, kogo krzywdzi kobieta poddająca się aborcji albo przy dyskretnym związku kochanka, która nie oczekuje rozwodu?
        • cotton-blossom Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 23:11
          Czyli jesli bylabys (nie wiem czy jestes) przeciwko aborcji, to urwalabys kontakt z kolezanka, ktora dokonala aborcji? Czy w przyjazni chodzi o to, by miec takie same poglady, wyznawac takie same zasady, podobna moralnosc? (nie pytam z przekasem)
          • black_halo Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 23:26
            Nie, nie jestem przeciw aborcji ale sa osoby, ktore sa przeciw i ktore zerwalyby kontakty gdyby ktos z ich znajomych przyznal sie do takiego zabiegu. Zreszta, znam nawet osobe, ktorej rodzice zagrozili zerwaniem kontaktow jesliby sie ta corka zdecydowala na zabieg in vitro. Corka wiec rodzicow oklamala, ze jedzie do Czestochowy modlic sie o ciaze a tymczasem pojechala do kliniki invitro. Ma z invitro dwojke dzieci. Rodzicom powiedziala, ze wymodlila.
            • cotton-blossom Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 23:31
              No gdybym miala takich rodzicow, zrobilabym tak samo big_grin
            • katja.katja Re: Romans z żonatym dla samego seksu 09.10.18, 06:26
              Tak tylko bajają, a sami gdyby zaszli w niefartowną ciążę (np. ciężko chory płód lub z innych powodów niechciana ciąża) sami pierwsi by się zapisali do kliniki na Słowacji albo do dr Dębskiego big_grin
    • tanebo2.0 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 07:57
      Seksualność kobiet się zmienia. Tak daleko że nawet kobiety nie nadążają za zmianami. Od niewinnej Leili do seksualnej drapieżniczki w tydzień...
    • kropkacom Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 08:29
      Czy jej zwiazek nie dla seksu by się mniej uwierał? A teraz do sedna - skoro cię brzydzi to co cie trzyma w tek przyjaźni? Nie musisz się zastanawiać, kombinować. Zakończ tą przyjaźń.
      • kropkacom Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 08:30
        Dzisiaj piszę niestarannie smile Wybacz.
      • black_halo Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 09:07
        Nie, uwiera mnie pchanie się w związek z żonatym facetem. Bez seksu to się nazywa przyjaźń i zalicza się do innej kategorii.

        Dlaczego nie zakończę tej znajomości? Bo to przyjaciółka. No proste dosyć.
        • kropkacom Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 09:10
          Przyjaciół się lubi. Napisałaś tylko dla seksu. Oprócz seksu może być tez miłość. O to mi chodziło.
        • fornita111 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 09:34
          Jak bliska przyjaciółka to jej powiedz co myślisz. Ale zrywać znajomość? Nikt nie jest święty, wszyscy robimy zle rzeczy. No nie wiem, ja bym nie mogła przyjaciółki z takiego powodu porzucić definitywnie. A co ci serce podpowiada?
        • leyre2 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 09:41
          black_halo napisała:

          > Nie, uwiera mnie pchanie się w związek z żonatym facetem. Bez seksu to się nazy
          > wa przyjaźń i zalicza się do innej kategorii.
          >
          > Dlaczego nie zakończę tej znajomości? Bo to przyjaciółka. No proste dosyć.
          >

          Wiesz, skoro to przyjaciolka to raczej powinnas jej powiedziec co myslisz a nie pisac o niej na forum.
          Troche slabe, raczej nie chcialabym takich przyjaciol.
          • leyre2 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 09:45
            Jesli przyjaciolka bedzie chciala byc nadal twoja przyjaciolka to bedzie wiedziala czego ci nie mowic. A tak mysli ze moze z toba porozmawiac nie wiedzac co ty o tym naprawde sadzisz.
        • katja.katja Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 10:03
          Co prawda nie jesteś żoną, ale jesteś w związkui i całkiem niedawno bardzo żałowałaś, że jednak nie spróbowałaś gdy była okazja (a może dalej aktualne?) ecie-pecie z kolegą pracy, który jak sama przyznałaś bardzo Cię pociąga wink
          Zdrada "w myślach" jest lepsza? big_grin
    • katja.katja Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 09:52
      Ale co Cię brzydzi? Tak samo uprawia seks (chyba, że naprawdę mają jakieś odjechane fantazje) jak i Ty. Tymi samymi częściami ciała.
      Co Cię brzydzi w takim seksie? Jakby spuszczał się w nią "nie-żonaty" np. grubas to by Cię nie brzydziło?
      • taniax Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 11:18
        baba z żonatym chłopem dla samego seksu haha dobry żart, kobiety mają inne cele i napewno nie jest to seks dla seksu, to zawsze jest fasada by lepiej brzmiało. Powodow jest milion dlaczego sie to robi, jedne z wyrachowania inne dla dowartosciowania, jedne dla atencji albo wyciagna troche kasy lub chłop cos załatwił np robotę to jest częste, oczywiscie sa takie ktore autentycznie cos czuja zazwyczaj maja kocioł emocjonalny, a jeszcze inne czują tylko pustkę i wypelniają sobie czyims chłopem bo ten z kolei lubi je wypelniac i tak tu czesciej jest sekst dla seksu.
        • taniax Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 11:20
          te głupie baby mysla ze jak przyją mesą postawe ze chca sie tylko pukac to je bedziemy lepeij postzregac w towarzystwie to jest zabawne.
          • taniax Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 11:22
            te głupie baby myślą że jak przyjmą typowo męską postawę że chcą sie tylko pukać to je będziemy lepiej postrzegać w towarzystwie, zabawne.
        • alpepe Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 11:26
          No i tu się mylisz. Można uprawiać seks dla samego seksu. Żadna nuda/kompleksy/wyrachowanie/próba kariery, seks dla seksu.
          • taniax Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 11:38
            taaa, to są te same które gdyby były w stałym związku, oficjalnie w małzenstwie i chłop chciałby często miał duze potrzeby seksualne to by wydziwiały i nie dawały, nagle zmęczone a czesto wkurzone ze chłop sie domaga, nagle seks przestaje byc takim priorytetem, jak to sie szybko zmienia hehehe
            • alpepe Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 12:12
              heheszkuj sobie do woli, masz ograniczone horyzonty i ci z tym dobrze i przy tym pozostań.
    • 18lipcowa3 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 12:16
      Jak wolna to zaraz sie zakocha i będzie płakać.
      Co do brzydzenia sie:W życiu bym nie skończyła dobrej znajomości czy przyjaźni tylko dlatego ze ktos się spotyka z zonatym. Co mi do tego?
    • mama-ola Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 12:32
      Uważam takie romanse za okropne. Żal mi żony. Czuję złość, że ktoś psuje małżeństwo, które mogłoby jeszcze dobrze trwać.
      Ale sama nic nie zrobiłam pozytywnego, gdy moja przyjaciółka miała romans z żonatym. Ba, wysłuchiwałam jej relacji i podśmiewania się z jego zabiegów. I tak to chyba w większości wypadków wygląda: nie podoba nam się, co wyprawiają nasze koleżanki, ale nie dajemy tego odczuć, żeby nie wyjść na świętoszkowate albo by nie stracić relacji, albo by się nie wtrącać.
      A powinno się chyba przynajmniej rzucić tekstem "żonaty - trędowaty".
    • 3-mamuska Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 17:17
      Zrywam kontakt totalnie i jednym cięciem.
      Brzydzę się takimi ludźmi bez zasad.
      Dla mnie robi z siebie szmatę nie chciałbym mieć takiego kogoś w otoczeniu. Tak samo jak pedofila dilera czy mordercę.
      Facet to inna para kaloszy, świnia jakich mało.
      • cotton-blossom Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 23:12



      • cotton-blossom Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 23:14
        Czy wlasnie porownalas kobiete, ktora sypia z zonatym facetem do mordercy i pedofila?
        • ewapaw5 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 08.10.18, 23:54
          Po prostu kolezanka zachowuje sie jak zlodziej ,korzysta zc zyjesc wlasnosci i robi krzywde tamtej rodzinie ,po prostu typowa egoistka nie panujaca nad wlasnymi poterzbami ,mysle,ze nie warto bo konsekwencje moga byc bardzo nieprzyjemne dla wszystkich ,facet szmata oszukujacy zone i z kazda nich idzie do lozka
          • katja.katja Re: Romans z żonatym dla samego seksu 09.10.18, 06:23
            Mąż to nie własność. To współwłasność najwyżej - korzystam ja, korzysta żona.
          • boo-boo Re: Romans z żonatym dla samego seksu 09.10.18, 14:46
            Złodziej to bierze coś wbrew czyjejś woli. Nie wydaje mi się, żeby ten facet był zabrany z ogniska domowego wbrew jego własnej woli. Do takiego tanga trzeba dwojga.
            • tt-tka Re: Romans z żonatym dla samego seksu 09.10.18, 16:10
              boo-boo napisała:

              > Złodziej to bierze coś wbrew czyjejś woli.

              Zlodziej bierze bez pytania. Wbrew czyjejs woli to juz rabus.

              >Nie wydaje mi się, żeby ten facet by
              > ł zabrany z ogniska domowego wbrew jego własnej woli.

              Pytanie, czy pan poswieca pani wlasny czas (np wstajac z lozka godzine wczesniej niz musi, rezygnujac z treningu itp) czy czas przeznaczony dla swojej rodziny (nie odprowadze dziecka na zajecia, sama to musisz zrobic, kochana zono).

              Przy czym - nie to jest ´problemem Black, mam wrazenie. Choc nie moge sie polapac, co nim jest - romans kolezanki czy tylko fakt, ze ona o tym opowiada.
              Rada w sumie prosta - jezeli przeszkadza gadanie, mowi sie "nie chce sluchac, zmien temat". Jezeli przeszkadza romans, mowi sie "odezwij sie do mnie, jak skonczysz z ta sprawa".
              • boo-boo Re: Romans z żonatym dla samego seksu 09.10.18, 22:10
                Co nie zmienia faktu, że pani nikogo nie ukradła, zrabowała ani nie zawłaszczyła.
                • tt-tka Re: Romans z żonatym dla samego seksu 09.10.18, 22:16
                  Owszem,jesli pan poswieca pani czas przeznaczony dla rodziny, a nie swoj wolny, to pani zawlaszcza jego zonie/dzieciom obecnosc meza i ojca. Nie ma go wtedy, gdy dotad byl, bo jest z ta pania.
                  • cotton-blossom Re: Romans z żonatym dla samego seksu 10.10.18, 00:29
                    Czyli wychodzi na to, ze ona wszystkiemu winna big_grin On chcial byc przy zonie, poswiecac swoj czas dzieciom i jej, a kochanka sie wepchnela i zabrala go sila. Pewnie jak go zabierala, to on wolal "Nie, nie odciagaj mnie od rodziny i ukochanej zony! Nie krzywdz mojej rodziny!" big_grin Biedny facet.. chcial byc dobrym mezem, a ona tak bezwzglednie rozpatroszyla ich udane malzenstwo. tongue_out
                    • tt-tka Re: Romans z żonatym dla samego seksu 10.10.18, 05:50
                      A kto twierdzi, ze TYLKO ona ?
                      Ale niewinna nie jest. Jest wspoluczestniczka swinstwa.

                      Mowa byla jednakze o kradziezy - wiec tak, powtarzam, jesli pan spotyka sie z pania w czasie, ktory przed tym romansem poswiecal rodzinie, a nie sobie samemu (rozrywka, odpoczynek), to ona jego rodzinie kradnie ten czas.
                      • katja.katja Re: Romans z żonatym dla samego seksu 10.10.18, 09:15
                        Kochanka podchodzi jak najbardziej pod kategorię: "rozrywka" i "odpoczynek".
                      • cotton-blossom Re: Romans z żonatym dla samego seksu 10.10.18, 23:53
                        Wciaz jednak to brzmi, jakby oboje byli w rownym stopniu winni.
                        A nie sa. Bo ona jest wolna wiec sobie sypia z kim chce, jesli tak lubi. To on jest w zwiazku i to on powinien byc lojalny i wierny. On dokonuje wyboru, on naraza swoje malzenstwo na szrank. 100% winy po jego stronie. Wg mnie smile
                    • leyre2 Re: Romans z żonatym dla samego seksu 10.10.18, 10:20
                      🤣 dokladnie, to przeciez zawsze tak jest. 😉
      • boo-boo Re: Romans z żonatym dla samego seksu 09.10.18, 14:44
        Sorry ale pedofilia i dilerka nie jest legalna- więc bez porównania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka