hanusinamama
13.10.18, 22:58
co zimę i potem mało co odbija. Mieszkam na terenie gdzie w okolicy są podmokłe łaki i rzeka dość blisko wiec szybko przychodzą przymrozki (w centrum miasta jeszcze pięknie kwitną jednoroczne kwiaty u mnie juz wszystko scięte). Do tego ziemia jest ciężka, gliniasta. Juz przerobiona i teraz w sumie całkiem dobra, zasobna...ale te maliny mi marzną. Zorganizowałam im podniesioną grządkę (moze to pomoże), ziemie wymieszałam częsciowo z piaskiem zeby troche rozluźnić) i tak sie zastanawiam czy moze je okryć. A jak tak to jak? Mam odmiane polane, tyle ze przycinam wszystkie pedy na wiosne, zeby owocowała raz w roku. Niby odmiana dostosowana do polskich warunków...ktoś miał podobnie i coś poradził na to?ematka wie wszystko