kota_marcowa
18.10.18, 11:38
Jak słyszę usprawiedliwienia ''to normalne, faceci tak mają'' to mnie telepie.
Facet porzucił ciężko chorą żonę? No nie podołał. A że porzucił przy tym dzieci, no dzieci są w pakiecie przyspawane do matki.
Facet się załamał i olewa chorobę żony i malutkie dziecko - biedny miś. Tabun pocieszycielek czeka w kolejce.
W wątku Jolki wszyscy się litują nad zbolałym misiem, ani jedna osoba nie lituje się nad tym biednym dzieckiem.
A matki? No oczywiste, że matka jakoś się zepnie dla dziecka.