21mada 23.10.18, 14:53 Macie zawsze w niedziele rosół na obiad? A może jakieś inne tradycyjne dania? Np. Zawsze w niedziele jest kurczak pieczony albo kotlety schabowe. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
slonko1335 Re: Niedzielny rosół 23.10.18, 14:57 rzadko. Natomaist na śniadanie w niedzielę najczęściej mamy naleśniki a na obiad kurczaka z rożna lub pałki z piekarnika bo albo po drodze z basenu kuraka kupujemy albo pieka sie w trakcie i wyciągamy po powrocie... Odpowiedz Link Zgłoś
same-old_mona Re: Niedzielny rosół 23.10.18, 14:58 U mnie najczęściej zapiekanka makaronowa i pieczeń rzymska ( pasta al forno i polpettone ) Odpowiedz Link Zgłoś
same-old_mona Re: Niedzielny rosół 23.10.18, 15:01 Czasem jak akurat jest, to pieczone kotlety jagnięce z pieczonymi warzywami ( ziemniaki, marchew, pasternak, dynia) Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Niedzielny rosół 23.10.18, 15:01 U mnie ostatnio króluja dania chińskie na niedzielne obiady. Rosół jest jak nam się zachce. Czasem tradycyjne rosół i schabowe. Czasem inne pieczony kurczak. Odpowiedz Link Zgłoś
same-old_mona Re: Niedzielny rosół 23.10.18, 15:06 Ja właściwie wcale nie gotuję takiego tradycyjnego rosołu, w ogóle zup mało się u nas jada. Odpowiedz Link Zgłoś
aguar Re: Niedzielny rosół 23.10.18, 15:01 Ja mam prawie codziennie rosół więc w niedzielę też. To dlatego, że moje dziecko cierpi na neofobię żywieniową i nie je innych zup. Aż się dziwię, że mi się jeszcze nie znudził. Ale dobry mi wychodzi, do dużej doszłam wprawy Odpowiedz Link Zgłoś
bei Re: Niedzielny rosół 23.10.18, 20:10 aguar- Mój tez miał etap rosołowy-przez kilka lat gotowałam rosół, nam na rosole zwykle inną zupę robiłam a on wciąż rosół jadł. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_poz Re: Niedzielny rosół 23.10.18, 15:09 zup nie jemy prawie w ogole, więc rosól u nas jest moze ze 3 razy w roku, może faktycznie wypadać to w okolicach niedzieli... wiosna, latem, jak jest cieplo - to dość czesto w niedzielę robimy coś na grillu. z kolei jak jest chłodniej - to czesto w niedzielę mam wołowinę w sosie (bitki, gulasz, zrazy), bo to sie musi trochę pogotowac, wiec w niedzielę jest na to czas. mąż dorobi kluski slaskie, jak ma wenę. poza tymi to roznie. bardziej tradycyjne mamy soboty - na sniadanie przewaznie jajecznica, na obiad robie pizzę. Odpowiedz Link Zgłoś
kolibeer2 Re: Niedzielny rosół 23.10.18, 15:32 rosół to zupa "ratunkowa" zimowa u nas - raczej do picia w kubkach niż do spożycia z makaronem na talerzu, nie mamy dań tradycyjnie niedzielnych, raczej sezonowo gotuję - teraz z użyciem dyni i grzybów Odpowiedz Link Zgłoś
barattolina Re: Niedzielny rosół 23.10.18, 15:42 Grzybów???? U mnie w okolicy grzybów nikt od roku nie widział;/ Zazdraszczam. Odpowiedz Link Zgłoś
barattolina Re: Niedzielny rosół 23.10.18, 15:41 No nie. Rosół nie. Za to serniczek albo jakieś inne ciasto jest zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
majaa Re: Niedzielny rosół 23.10.18, 15:42 Jeśli chodzi o obiad, to nie, ale za to na niedzielne śniadanie musi być jajecznica, w różnych wariantach Odpowiedz Link Zgłoś
gaskama Re: Niedzielny rosół 23.10.18, 15:50 U nas sobota i niedziela obiad zawsze w restauracji, może być ramen, wolimy od rosołu. Ale w sobotę i niedzielę celebrujemy śniadania. Zawsze jest awokado na grzankach i do tego jajka tak ugotowane, by żółtko było nadal miękkie i po rozkrojeniu rozlało się po grzance. Kiedyś była obowiązkowo jajecznica albo omlet z serem. Zawsze osoce i lemoniada własnej roboty. Potem kawa i coś na słodko. zaczynamy przed 10.00 i kończymy koło 11.30 albo 12.00. Teraz syn nam zepsuł soboty, bo rano na jakieś kółko do szkoły jeździ. Odpowiedz Link Zgłoś
karme-lowa Re: Niedzielny rosół 23.10.18, 16:39 gaskama napisała: > grzankach i do tego jajka tak ugotowane, by żółtko było nadal miękkie i po rozk > rojeniu rozlało się po grzance. Zdradź mi sekret gotowania takiego jajka. Nigdy mi się nie udaje porządnie ściąć białka😛 Odpowiedz Link Zgłoś
gaskama Re: Niedzielny rosół 23.10.18, 18:08 .... wkładam jedno jajko więcej. Wyciągam po 5 min i sprawdzam. Małe w zasadzie są wtedy w sam raz. Większe są wtedy na miękko, więc kolejne wyciągam po kolejnej minucie. Niekiedy dopiero od trzeciego są idealne. Ale ja lubię jajka w każdej postacie więc biorę te testowane. Odpowiedz Link Zgłoś
luvyana Re: Niedzielny rosół 23.10.18, 16:18 Rzadko jemy w domu w weekendy. Rosół gotuje najczęściej, kiedy rodzina się rozkłada. Albo kiedy dzieci proszą. Odpowiedz Link Zgłoś
muchy_w_nosie Re: Niedzielny rosół 23.10.18, 16:46 Miałam zupę dyniową, zazwyczaj mam rosół, duży gar, taki gotujący przelewam do słoików litrowych i zamykam, później w kolejne dni robie na nich zupy i kremy i zwykłe typu ogórkowa, krupnik. Na drugie to różne. Odpowiedz Link Zgłoś
aerra Re: Niedzielny rosół 23.10.18, 17:48 A czemu niby w niedzielę ma być rosół? U nas nie ma, bo ja rosół gotuję długo, a w niedzielę długo to jak chcę pospać. Robię rosół akurat dość często, jak na zupę, bo to ulubiona zupa dziecięcia - ale że u nas zupy są 1-2 razy w tygodniu, to to często jest względne dosyć A najczęściej to chyba w niedzielę jemy na mieście. Odpowiedz Link Zgłoś
mondovi Re: Niedzielny rosół 23.10.18, 17:59 W niedzielę robię dania, które wymagają ode mnie minimalnego zaangażowania. Rosół bywa. Na pewno nie robię "odświętnego" obiadu. Gulasz, ale na pewno nie jako dodatek do placków ziemniaczanych, przy których muszę stać. Różne zapiekanki - chętnie, filety z grilla, chętnie. Więcej chęci mam w soboty. Kurczak z rożna - sam się robi... wytyczne na niedzielę - nie stać. Odpowiedz Link Zgłoś
k1234561 Re: Niedzielny rosół 23.10.18, 18:50 Ponieważ od poniedziałku do piatku nie gotuję obiadów to w weekendy,jeśli jesteśmy w domu celebrujemy śniadania i obiady.Na śniadania jajka w przeróżnych postaciach od jajek na miękko przez jajecznice po omlety.Na obiad coś co wymaga ode mnie trochę zaangażowania :gołąbki,gulasz z kluskami śląskimi lub plackami ziemniaczanymi,ryba pieczona itp.Do tego surówki,sałatki.Czasem pojawia się i rosół i schabowe,a nawet pieczona w piwie golonka.Pieczemy z córką tez jakieś ciasto,zwykle w sobotę,ale nie w każdą. Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: Niedzielny rosół 23.10.18, 19:05 W życiu. jestem wrogiem rutyny, szkodzi mi. Odpowiedz Link Zgłoś
iberka Re: Niedzielny rosół 23.10.18, 19:09 Żadnych takich tradycji. Ostatni weekend, to krem z dyni i w sobotę polëdwica z dorsza + sałata, a w niedzielę kasza z brokułami i zieloną fasolką. Odpowiedz Link Zgłoś
tol8 Re: Niedzielny rosół 23.10.18, 19:38 Z reguły albo kotlety z piersi, albo obiad w knajpie. Z przewagą obiadu gotowego. Odpowiedz Link Zgłoś
escott Re: Niedzielny rosół 23.10.18, 19:41 Myślę, że trudno, żebym była dalej od rosołu Nie mam niedzielnych tradycji - a gdybym miała, to nie obiadowe. NIe gotuję - a gdybym gotowała, to na pewno nie zupy, których nie cierpię. Gdybym miała gotować zupy - to na pewno nie mięsne, bo nie jem mięsa. Gdybym miała gotować mięsne - to na pewno nie rosół, bo nie lubię najbardziej ze wszystkich zup Odpowiedz Link Zgłoś
frey.a86 Re: Niedzielny rosół 23.10.18, 20:00 Ja uwielbiam rosół i gotuję prawie co tydzień w sobotę. Raczej w weekendy jadamy na mieście, ale z reguły dosyć późno jak dla mnie (obiad ok. 17-18), a ja lubię zjeść coś na ciepło ok. południa. Talerz rosołu albo pomidorowej z makaronem i mięsem jest wtedy super. Odpowiedz Link Zgłoś