Dodaj do ulubionych

mama w szpitalu

23.10.18, 20:29
Dziewczyny mam dola, leze w szpitalu od piatku, 33 tydzien ciazy, bede jeszcze na pewno 2 tygodnie, a moze do konca ciazy. Na razie mysle optymistycznie, ze za 2 tygodnie wyjde. W domu mam coreczke, ma 2 lata i 3 miesiace. Byla ze mna bardzo zwiazana, do tej pory zostawilam ja tylko na 1 noc. Balam sie bardzo jak ona to przezyje, ale babcia przyjechala na pomoc i jest duzo lepiej niz myslalam, corcia jest wesola, tylko w nocy mnie wola ale maz ja szybko potrafi uspokoic. Byla raz u mnie w szpitalu, wie, ze mama czeka az urodzi sie siostrzyczka itd. Codziennie rozmawiam z nia przez telefon, ale nie jest nawet bardzo zainteresowana tylko zaraz gdzies biegnie. Boje sie, ze strace z nia wiez, masakra. Wiem, ze to dobrze, ze jest wesola, ze jeszcze niewiele rozumie, ale ciezkie to dla mnie, jakby juz o mnie zapomniala. Tak sie wyzalic chcialamsad.
Obserwuj wątek
    • nickbezznaczenia Re: mama w szpitalu 23.10.18, 20:33
      I dobrze,ze zauważa nareszcie inne osoby. Szkoda tylko,że z powodu twego pobytu w szpitalu. Życzę powodzenia za te parę tygodni. smile
    • alicia033 Re: mama w szpitalu 23.10.18, 20:34
      allaround napisała:
      > Tak sie wyzalic chcialamsad.

      aha
    • nanokogirl Re: mama w szpitalu 23.10.18, 20:37
      Boje sie, ze strace z nia wiez, masakra. Wiem, ze to dobrze, ze jest wesola, ze jeszcze niewiele rozumie, ale ciezkie to dla mnie, jakby juz o mnie zapomniala.

      oczywiście przykro, ze leżysz w szpitalu, ale patrz na to z tej strony,: w końcu córka się przekona, ze życie z "odlepioną" matka tez jest fajne. A być może nawet czasem fajniejsze.
      I bycie "przylepionym" do córki , fałszywie nazywane więzią to problem mamusi a nie jej.
      Czego córce życzę.
    • heca7 Re: mama w szpitalu 23.10.18, 20:39
      Gdyby dzieci tak szybko i bezpowrotnie więź traciły wink Masz jeszcze kilkadziesiąt lat na budowanie tej więzi. Przestań się zadręczać i odpoczywaj.
      • heca7 Re: mama w szpitalu 23.10.18, 20:46
        A jak syna urodziłam w 37 tygodniu to córka była chora. Lekarz stwierdził, że nie ma mowy aby przebywali w jednym domu. Córka więc pojechała do babci (miała 3 lata i 3 miesiące). Syn słabo przybierał na wadze, ważył mało , nie trzymał ciepła i miał nasiloną żółtaczkę. Lekarz powiedział, że jak się zarazi od razu pojedzie do szpitala. I córka te dwa tygodnie spędziła u babci- nawet do niej nie przyjeżdżałam. Przeżyła , kontakt mamy świetny, chowa się już 16,5 roku doskonale wink Nie pozostawiło to u niej żadnego śladu.
    • lily_evans11 Re: mama w szpitalu 23.10.18, 20:41
      Ty się ciesz, a nie żal.
    • greenbutterfly Re: mama w szpitalu 23.10.18, 20:41
      Nie smuc sie. A nawet ciesz poniewaz za bardzo niedlugo bedziesz miala dwie coreczki smile
      Wszystko wroci do normy szybciej niz myslisz smile
      Ciesz sie ze masz pogodne dziecko!
      • zabka141 Re: mama w szpitalu 23.10.18, 20:56
        Dokladnie tak. I nie przerzucaj swoich lekow na mala. Duzo zdrowia!
    • luvyana Re: mama w szpitalu 23.10.18, 20:43
      Dzieci tak reagują na rozłąkę. Powierzchownie nie okazują emocji. Nie martw się o więź. Idę o zakład, ze jak wrócisz do domu, to przez kilka tygodni córcia będzie nieodejmowalna od Ciebie.
      • nanokogirl Re: mama w szpitalu 23.10.18, 21:01
        za to kocham e-matke:

        twoja córka jest wesoła? Nie martw się, dzieci tak nie okazują emocji, na pewno tak naprawdę to jej jest strasznie smutno...
        • luvyana Re: mama w szpitalu 23.10.18, 21:15
          Nie to miałam na myśli!
          Raczej, ze dzieci w ten sposób radzą sobie (RADZĄ ) z emocjami i te ich nie niszczą, i ile są omówione i wytłumaczone. Oczywiście, ze tak małe dziecko tęskni i ze jak już wszystko wraca do normalności, to w jakiś sposób odreagowuje. Natomiast to nie powód do dramatyzowania.
    • taki-sobie-nick Re: mama w szpitalu 23.10.18, 21:01
      Boje sie, ze strace z nia wiez, masakra.

      Kobiety, nie czytajcie tych wszystkich psychologicznych rewelacji w gazetach i w necie!

      Autorko, puknij się, masz zdrowe dziecko i drugie takie w drodze!
    • bergamotka77 Re: mama w szpitalu 23.10.18, 21:03
      Masz jakieś niezdrowe relacje z nia i dziwną zaborczosc. Stracisz więź po 2 tygodniach? To źle, że dobrze się czuje z babcia i tata? Helou, chyba hormony ci wariuja...
    • asiairma Re: mama w szpitalu 23.10.18, 21:09
      Ehhh. Lepiej aby histeryzowała, nie spała, nie jadła? Podobne dylematy słyszę od mam co by wolały, żeby dziecko zbyt uśmiechnięte do przedszkola nie wchodziło- jakaś łezka by się przydała i przy wychodzeniu skupiło się 100% na stęsknionej rodzicielce a nie przez ramie zerkało na opuszczoną zabawę.
      • nanokogirl Re: mama w szpitalu 23.10.18, 21:19
        O oczywiście, bo KOGO obchodzi samopoczucie dziecka?
        Kiedy to mamuńci pasuje, do podniesienia jej statusu JEDYNEJ i NAJWAZNIEJSZEJ w życiu dziecka, to dziecko ma być smutne i już.
        A jak nie jest smutne to, to jest złe dziecko i matki nie kocha.
        Ot co.
        Można jeszcze wyidukować płacz powtarzając po sto razy:
        - A na pewno nie będziesz płakał bez mamusi?
        -nie
        -ale na pewno,? Nawet choć troszkę?
        Nawet debil zrozumie, ze ma płakać, żeby mamusia była szczęśliwa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka