Dodaj do ulubionych

taka sytuacja - pracowo

24.10.18, 18:10
Przeprowadzamy się do nowej siedziby. Zabieramy stare meble. No i wiadomo przed rozapakowaniem należałoby juz w nowej siedzibie te meble odkurzyć, umyć...
No i teraz, czy każdy pracownik powinien sobie te meble ogarnąć zgodnie ze swoimi standardami, czy pracodawca powinien pomyśleć i zatrudnić kogoś kto się tym.zajmie. Powiem szczerze korona mi przy tym nie spadnie ale trochę to wykracza poza mój zakres obowiązków☺

Jakich wg Was powinno być to rozwiązane? Jak u Was się takie sprawy rozwiązuje?
Obserwuj wątek
    • juuuu7 Re: taka sytuacja - pracowo 24.10.18, 18:12
      U nas nowe biuro, nowe meble...😉.
      Ale gdyby tak nie bylo, to oczekiwalabym zeby pracodawca to zorganizowal.
    • cosmetic.wipes Re: taka sytuacja - pracowo 24.10.18, 18:13
      Dwukrotnie przeprowadzałam biuro. Zawsze ogarniali to profesjonaliści - pakowanie, przewóz, rozładunek, sprzątanie. Pracownicy tylko wkładali do regałów segregatory.
    • kura17 Re: taka sytuacja - pracowo 24.10.18, 18:28
      ja zmienialam biura/budynki pare razy i pakowanie/rozpakowanie "moich" rzeczy bylo na mojej glowie. czasem tez przewoz do nowego pokoju. meblami zajmowal sie pracodawca (ale nie bylo nowych), przy zmianiu budynku rowniez przewozem miedzy budynkami.
    • alicia033 Re: taka sytuacja - pracowo 24.10.18, 18:36
      oczywiście, że pracodawca, wynajmując firmę świadczącą usługi przeprowadzkowe (nie tylko sam transport, ale i ustawienie mebli w nowym miejscu + sprzątaczka do wytarcia i odkurzenia).
    • muchy_w_nosie Re: taka sytuacja - pracowo 24.10.18, 19:16
      My sami sobie nawet składaliśmy. Oczywiście można było czekać dwa tygodnie na swoją kolej ale już pierwszego dnia pojechałam do biedry i kupiłam za własną kasę chusteczki do mebli i sami ścieraliśmy, osobiście przewiozłam swój komp w swoim samochodzie i stosy segregatorów z danymi wrażliwymi. Przeprowadzał się cały urząd ponad 100 osób.
      Mamy tyle świetnych fotek jak jedną nogą tu drugą tam, siedząc na pudle z segregatorami, mając monitor na kontenetku piszę protokół z rozprawy administeacyjnej wink.
      Jak ówczesny kierownik podpisywał decyzje na ścianie.
      Ale i tak najlepiej udało nam się z meblami biurowymi, bo nie wszyscy chceli w nowych pięknych, nowoczesnych pokojach mieć obecne meble, i z tych "resztek" można było brać co się chce do swojego pokoju, wzieliśmy wszystkie jakie były w danym odcieniu, urządziliśmy się po całości, miałam w pewnym momencie 20 kompletnych szaf, pół stolików, 10 krzeseł - powybieraliśmy co nam pasowało i dilowaliśmy resztą, a jak to bywa okazało się, że na nowe meble należy czekać ... 8 lat później mamy najlepiej zorganizowane pokoje, wszystkie meble z jednej serii, biurka duże z dostawkami nawet kwiaty braliśmy hurtem jak ludzie nie chcieli i mamy je nadal.
    • berdebul Re: taka sytuacja - pracowo 24.10.18, 20:18
      Każdy czyści swoje. Masz pewność, że ekipa nie umyje biurek tą samą scierą, co podłogi. wink
    • milamala Re: taka sytuacja - pracowo 24.10.18, 20:23
      Za moich czasow, takie rzeczy samo sie jakos przy okazji ogarnialo.
    • mari.sol Re: taka sytuacja - pracowo 24.10.18, 21:14
      Kiedy moja szkoła się przeprowadzała, dostaliśmy od szefowej kartony i polecenie spakowania, przewiezienia i rozpakowania wszystkiego w nowym miejscu. Robili to własnymi rękoma nauczyciele, pracownicy administracji oraz uczniowie. Przez pół roku trwał remont budynku, więc za chwilę trzeba było z tym wszystkim wracać. Po powrocie malowaliśmy ściany, myliśmy okna i podłogi, wnosiliśmy meble. Uczniowie znowu pomagali. Transport wyposażenia każdy organizował we wlasnym zakresie.
    • folivora Re: taka sytuacja - pracowo 24.10.18, 21:26
      Pracuję w małym przedsiębiorstwie, razem z szefem można nas na palcach jednej ręki policzyć. Firma transportowa była zamówiona do przewożenia i noszenia rzeczy, kartony pakowaliśmy sami i rozpakowywaliśmy sami. Meble w większości były nowe, te stare szczerze mówiąc nie pamiętam kto składał, więc chyba nie my. Pani do sprzątania była zamówiona ekstra, ale część rzeczy sami przecieraliśmy, żeby było szybciej. Na dodatek z okazji przeprowadzki przyszliśmy do pracy w sobotę i siedzieliśmy tam 12h, dostaliśmy za to jednak ładną premię smile
    • mikams75 Re: taka sytuacja - pracowo 24.10.18, 21:54
      nawet sie nie zastanawialam i te kilka polek poprzecieralam sama.
    • chicarica Re: taka sytuacja - pracowo 24.10.18, 22:02
      Nie, powinno to zostać zorganizowane przy pomocy zewnętrznej firmy. Ale fakt, pracowałam kiedyś w firmie, która sobie wymyśliła, że kilkudziesięciu pracowników biurowych wniesie kilka tysięcy segregatorów na poddasze, gdzie zorganizowane zostało archiwum. Wszyscy rzecz jasna palili się do tej roboty że hoho. Ostatecznie skończyło się i tak na wzięciu do tego jakiejś firmy.
    • fomica Re: taka sytuacja - pracowo 24.10.18, 22:32
      W swojej pracy jedyne czyszczenie jakie wykonuje to przetarcie monitora komputera z kurzu oraz wytarcie blatu biurka gdy się coś rozleje. Tyle. Sprzątanie i mycie wszystkich powierzchni załatwia firma sprzątająca, nawet te biurka przecierają wieczorami.
      Kto u was zajmuje się tym tak na co dzień, nie ma osoby sprzątającej?
      • droch Re: taka sytuacja - pracowo 24.10.18, 22:53
        Może to jakaś na tyle bogata firma, że może sobie pozwolić, aby pracownicy ścierali kurze, zamiast zarabiali pieniądze?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka