27.10.18, 11:07
Chciałbym Was poprosić o opinię w następującej sprawie: czego byście oczekiwały od nowego szefa, do którego będziecie raportować? Jak chciałybyscie aby rozpoczęła się Wasza współpraca? Waszym zdaniem, co powinien a czego nie powinien robić szczególnie na początku współpracy?

I jeszcze tło : zespół jest duży, o zróżnicowanym poziomie doświadczenia i stażu.

Z góry dziękuję!
Obserwuj wątek
    • 35wcieniu Re: Nowy szef 27.10.18, 11:15
      Ty masz byc tym szefem i nie wiesz jak sie za to zabrac czy co? Jak mam tylko "raportowac" to niczego bym nie oczekiwala, skoro wyznaczony tylko do tego typu kontaktu.
      • esperantza Re: Nowy szef 27.10.18, 12:02
        Jej, czy na ematce nie można po prostu zapytać i po prostu dostać odpowiedź? Ten wątek nie jest o tym co ja wiem czy mam robić. Po prostu naszła mnie refleksja, że zazwyczaj w takich sytuacjach zwykle ludzie są z czegoś niezadowoleni, sfrustrowani, później wylewają żale po kątach więc sobie dumam gdzie jest ten złoty środek

        I jedno wyjaśnienie do postu startowego - określenie raportować nie oznacza literalnie "wysłać raport" tylko podległość służbową rozumianą szeroko.
        • skarolina Re: Nowy szef 27.10.18, 12:09
          Po polsku raportować to wysłać/zdać raport. Nie każdy musi rozumieć korpomowę, która zresztą jest najczęściej ohydną kalką z angielskiego
    • princy-mincy Re: Nowy szef 27.10.18, 12:17
      Ile osób, tyle odpowiedzi.
      Mnie szef zmienia się średnio do 3 lata, kilku w swoim życiu już przerobiłam.

      Najfajniejsi zaczynali od rozmowy w 4 oczy, pytali mnie o moje aktualne projekty, pracę w zespole, moje oczekiwania w szeroko pojętej ścieżce zawodowej.
      Uzgadnialiśmy, kto wobec kogo ma jakie oczekiwania i to by było na tyle, reszta wychodziła w praniu.
    • aqua48 Re: Nowy szef 27.10.18, 12:25
      Rzeczowości, doskonałej znajomości tematu, umiejętności wydawania krótkich i jasnych poleceń zgodnych z kompetencjami pracownika, który ma je wypełnić, uważnego słuchania uwag na temat lepszej organizacji pracy, nie zawracania pracownikom głowy i czasu bzdurami, ciągnącymi się zebraniami, biciem piany i nadmiernymi niemożliwymi do spełnienia wymaganiami. Oczekiwałabym też wysoko pojętej kultury osobistej. Oraz że nie będzie się kontaktował z pracownikami w ich czasie wolnym poza na prawdę wyjątkowymi sytuacjami - typu wybuchł pożar i ktoś ma klucze..
    • muchy_w_nosie Re: Nowy szef 27.10.18, 12:27
      A jesteś z tego zespołu czy zupełnie nowa?
      U nas organizuje się spotkanie ogólne ze wszystkimi najpierw, wzywanie każdego z osobna na dzień dobry budzi stres.
      Na spotkaniu karty na stół, czyli mówisz jak jesteś zupełnie nowa i nie znasz zadań poszczególnych osób, że będziesz odbywała rozmowy z każdym mające na celu to i to.
      U nas to było zbędne bo i moja kierowniczka i ja później byłyśmy wybrane z danego zespoły w którym pracowałyśmy przez x lat, więc było tylko zebranie ogólne z zarysem sytuacji i najbliższymi planami organizacyjnymi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka