antoniakotta 06.11.18, 09:48 Z czymś się kojarzy? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
miss_fahrenheit Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 09:58 Z tytułu mapki wynika, że w tzw. Polsce B, uchodzącej w opinii wielu ludzi za symbol ciemnoty, szczepią najczęściej. Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 10:03 miss_fahrenheit napisała: > Z tytułu mapki wynika, że w tzw. Polsce B, uchodzącej w opinii wielu ludzi za s > ymbol ciemnoty, szczepią najczęściej. No i to się wszystko zgadza. W Polsce B ludzie bezrefleksyjnie robią, co im naczalstwo każe. Antyszczepionkizm jaki by nie był w warstwie merytorycznej, jest niewątpliwie przejawem samodzielnego myślenia i kwestionowania autorytetów. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa_mama_jasia Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 10:07 Kurcze, człowieku, ile w Tobie pogardy. Tak wygląda wykształcony, obyty człowiek z szerokimi horyzontami? Na jakiej podstawie pozwalasz sobie tak gardzić połową społeczeństwa, które mieszka w Twoim kraju? Odpowiedz Link Zgłoś
manon.lescaut4 Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 10:21 Na podstawie swoich szerokich horyzontów zapewne... Eh, szkoda gadać. Tez zauważyłam, ze to pogardzane przez wszystkich (zwłaszcza na emamie) Podkarpacie ma najniższy wskaźnik. Choć faktycznie zastanawiam się, czy teraz, gdy PiS i kościół zaczynaja mieszać się w ruch antyszczepionkowy, się to aby nie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa_mama_jasia Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 10:30 Jak już nie można niczego nowego zarzucić "suwerenowi" to zarzucimy, że dzieci szczepią? Ręce opadają. Strasznie mnie męczy ten kierunek dyskursu na ematce, prezentowany przez niektóre (a w zasadzie całkiem dużo) osoby. "Suweren" to taki sam obywatel jak każda ematka. Ani głupszy ani mniej mogący. Po prostu mieszka tam gdzie mieszka i ma takie a nie inne wykształcenie. Tolerancyjne dyskutantki z dużych miast więcej uwagi i szacunku poświęcą obcokrajowcom niż własnym obywatelom. Nic dziwnego, że tyle agresji w społeczeństwie, bo jedni drugich wyzywają a drudzy się odgryzają pierwszym. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 11:07 logiczne jest ze w bardziej biednych rejonach wyszczepialnosc wieksza. Ciezej uciec przed systemem wszyscy sie znaja panie z przychodni pilnuja zawsze to rozrywka skoczyc z malym do lekarza. No i lekarze ciesza sie wiekszym szacunkiem. Za to gdyby zrobic mapke szczepien zalecanych byloby pewnie odwrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
manon.lescaut4 Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 11:18 Tu nie chodzi o wiejskiego lekarza z przychodni, któremu daleko do profesora ze szpitala uniwersyteckiego, do którego chodzi ematka. Akurat szczepienia to nie jest już w dzisiejszych czasach żadna filozofia, ani nic odkrywczego. I założę się, ze ów profesor medycyny również popiera szczepienia. Antyszczepow należy szukać wśród przekonanych o swojej mądrości zwolenników teorii spiskowych ze skrętem w stronę eko, i oni faktycznie raczej mieszkają w dużych miastach (w końcu prawdziwi eko na wsi by nie wytrzymali ani dnia bez taxi, zbiorkomow, sojowej latte i zaduchu spalin), ale nie mieszkamy w to lekarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
antoniakotta Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 11:28 Twierdzisz, że w małych miejscowościach na Pomorzu albo w Wielkopolsce ludzie się nie znają bo są bogatsi, a lakarzy maja gdzieś? Odpowiedz Link Zgłoś
manon.lescaut4 Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 11:13 Chyba się zle zrozumialysmy... Mi chodziło o to, ze PiS nieśmiało się czasem zaczyna odzywać na temat szczepień wiec gdyby poszli ta droga, to i jakaś cześć elektoratu mogłaby przestać szczepić. Natomiast obecne antyszczepy to raczej nie są proste czy niewykształcone osoby, tylko te osławione fit, eko instamamuski z wielkich miast, a jakże. A do kolegi 45costam: nie ma co się cieszyć z kwestionowania pana dochtora przez wykształconych i światłych. Otóż trzeba tez wiedzieć, co się kwestionuje, a akurat szczepionki to jest temat tak przeanalizowany i naukowo potwierdzony jeśli chodzi o ich zasadnpośc, ze kwestionowanie ich akurat nie świadczy o niczym dobrym, zwłaszcza o wiedzy czy mądrości. Odpowiedz Link Zgłoś
bialeem Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 14:26 45rtg jest raczej prawicowcem. Zakładałabym dużą dozę sarkazmu. Zauważ, że antyszczepionkowość jest raczej lewicowym wymysłem ekosreko konta bigfarma Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 14:59 bialeem napisał: > 45rtg jest raczej prawicowcem. No to żeś do*ebał Odpowiedz Link Zgłoś
bialeem Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 15:12 Przeplatasz się ze mną w kilku dyskusjach na tym forum i lewakiem cie nie można nazwać. Ematkowo jesteś centroprawy. Przynajmniej po tym co piszesz. Przecież to chyba żaden wstyd Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 15:20 bialeem napisał: > Przeplatasz się ze mną w kilku dyskusjach na tym forum i lewakiem cie nie można > nazwać. Ematkowo jesteś centroprawy. Przynajmniej po tym co piszesz. Przecież > to chyba żaden wstyd Ja jestem stary komuch i nie dam sobie tego odebrać. Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 10:30 ewa_mama_jasia napisała: > Kurcze, człowieku, ile w Tobie pogardy. Tak wygląda wykształcony, obyty człowie > k z szerokimi horyzontami? Na jakiej podstawie pozwalasz sobie tak gardzić poło > wą społeczeństwa, które mieszka w Twoim kraju? A po co w ogóle była ta mapka, jak nie po to, żeby sobie pogardzić połową społeczeństwa? Odpowiedz Link Zgłoś
madami Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 13:31 ewa_mama_jasia napisała: > Kurcze, człowieku, ile w Tobie pogardy. Tak wygląda wykształcony, obyty człowie > k z szerokimi horyzontami? Na jakiej podstawie pozwalasz sobie tak gardzić poło > wą społeczeństwa, które mieszka w Twoim kraju? > płacą mi to i gardzi Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 14:21 "płacą mi" jaka piekna freudowska pomylka... Odpowiedz Link Zgłoś
madami Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 08.11.18, 13:58 1matka-polka napisała: > "płacą mi" jaka piekna freudowska pomylka... > eee Tobie to wszystko z seksem się kojarzy Odpowiedz Link Zgłoś
klerjeser Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 10:28 W I Rzeczypospolitej każdy szlachetka też myślał samodzielnie i kwestionował autorytety. Dziś nazywamy to warcholstwem. Skończyło się jak skończyło. Odpowiedz Link Zgłoś
cat4 Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 14:42 "Antyszczepionkizm jaki by nie był w warstwie merytorycznej, jest niewątpliwie przejawem samodzielnego myślenia i kwestionowania autorytetów." A przechodzenie na czerwonym swietle tez? albo prowadzenie auta po alkoholu? W koncu przeciez samodzielnie myslacy czlowiek sam wie, czy jest juz zbyt pijany, zeby jechac, czy nie wlacz myslenie i sam zdecyduj Odpowiedz Link Zgłoś
lellapolella Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 17:53 45rtg napisał: Antyszczepionkizm jaki by nie był w warstwie merytorycznej, jest > niewątpliwie przejawem samodzielnego myślenia i kwestionowania autorytetów. Hahahah, ufanie Gandalfom z krańców internetu nazywasz przejawem samodzielnego myślenia? Gratulacje! Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 07.11.18, 11:31 lellapolella napisała: > 45rtg napisał: > > Antyszczepionkizm jaki by nie był w warstwie merytorycznej, jest > > niewątpliwie przejawem samodzielnego myślenia i kwestionowania autorytetó > w. > > Hahahah, ufanie Gandalfom z krańców internetu nazywasz przejawem samodzielnego > myślenia? Gratulacje! Nie, nie nazywam. Natomiast brakiem myślenia nazywam dumne demonstrowanie przekonania, że inne niż prawomyślne poglądy może mieć tylko "Gandalf z krańca Internetu". Odpowiedz Link Zgłoś
a23a23 Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 07.11.18, 15:35 >Nie, nie nazywam. Natomiast brakiem myślenia nazywam dumne demonstrowanie przekonania, że inne niż prawomyślne poglądy może mieć tylko "Gandalf z krańca Internetu". Pogląd to Ty możesz mieć na temat tego, czy podoba Ci się kolor pomarańczowy czy wolisz raczej czerwony. A nie na to, czy szczepienia są skuteczne i potrzebne. Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 09:58 antoniakotta napisał(a): > Z czymś się kojarzy? > > Kojarzy się z tym, że na ścianie wschodniej jak pon dochtór kazali, to szczykawka musi być, ni mo co myśleć. A bardziej na zachód ludzie myślą po swojemu - co nie znaczy, że zawsze w dobrym kierunku, ale niewątpliwie samodzielnie. Odpowiedz Link Zgłoś
antoniakotta [...] 06.11.18, 10:08 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 10:27 antoniakotta napisał(a): > Próbujesz pisać wykoślawioną gwarą, chcąc wyszydzic tych ludzi? Doświadczenia z > młodości, incelu? Argument samodzielnie myślących na popegerowskich ziemiach, > uroczy, ale do przewidzenia, tak samo "argumentują" na Frondzie. Widzę, że wyzywanie od inceli stało się ostatnio modne W kwestii tego, co pisują na Frondzie, nie mam (na szczęście) Twojej wiedzy, a skąd Ci się wzięły popegeerowskie ziemie to już w ogóle nie wiem. Podsumowując: no słąbo Ci idzie. Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 14:24 To napisz, z czym ma sie kojarzyc ta mapka, zeby uniknać tych wszystkich niepotrzebnych i szkodliwych domyslow. Odpowiedz Link Zgłoś
panna.anna4 Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 10:10 Po co ta pogarda? Przecież mają rację z tym że się słuchają autorytetów. Głupio - mądrzy myślą że wiedzą lepiej i też słuchają autorytetów, tylko nie medycznych a inżynierów jak Zięba. Rzeczywiście przejaw oświecenia i samodzielnego myślenia! Odpowiedz Link Zgłoś
cat4 Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 14:48 Podobnie jak np przechodzenie na czerwonym swietle - to przejaw samodzielnego myslenia, samodzielny czlowiek sam wie, kiedy przejsc, a nie bedzie sie dostosowywal do narzuconego systemu Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 14:50 I dlatego w niektorych krajach czerwone dla pieszych jest tylko orientacyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
tiszantul Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 10:43 Pomorskie to bastion Platformy (jedno z dwóch województw, gdzie PO wygrała parlamentarne) i jednocześnie jeszcze większy bastion antyszczepionkowców. Ciekawe Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 11:52 Akurat większy wpływ na szczepienie/nieszczepienie może mieć sąsiedztwo państw, w których wielu szczepień nie ma. Stąd większa wyszczepialność "ściany wschodniej", a największa w woj. podkarpackim, gdzie jest duży kontakt z mieszkańcami Ukrainy. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 11:53 Tez racja. Jak masz gruzlice za progiem inaczej patrzysz na bcg. Odpowiedz Link Zgłoś
klerjeser Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 12:02 A najniższa w pomorskiem i warmińsko-mazurskim, które graniczą z Rosją. Masz jakieś wyniki badań potwierdzających, że liczba odmow szczepienia jest skorelowana z bliskoscia wschodniej granicy? Odpowiedz Link Zgłoś
mama-ola Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 10:10 Odmowa szczepień jako przejaw myślenia? A szczepienie się jako przejaw bezmyślności? Czy Wy się dobrze czujecie... To gdzie się wg Was plasują ludzie, którzy szczepią, bo wiedzą, że to chroni ich dzieci przed chorobami zakaźnymi? Odpowiedz Link Zgłoś
panna.anna4 Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 10:12 Wy czyli kto? Odpowiedz Link Zgłoś
mama-ola Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 10:14 45rtg: "Kojarzy się z tym, że na ścianie wschodniej jak pon dochtór kazali, to szczykawka musi być, ni mo co myśleć. A bardziej na zachód ludzie myślą po swojemu - co nie znaczy, że zawsze w dobrym kierunku, ale niewątpliwie samodzielnie". Odpowiedz Link Zgłoś
panna.anna4 Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 10:16 No właśnie, jednen 45rtg a nie żadne "wy". Odpowiedz Link Zgłoś
mama-ola Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 10:21 Podciągnęłam też autorkę wątku, ale OK., niech będzie jeden 45rtg. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 10:21 To zupełnie niedobrze, że myślą ci, którzy się w ogóle do tego nie nadają. Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 10:23 mama-ola napisała: > Odmowa szczepień jako przejaw myślenia? A szczepienie się jako przejaw bezmyśln > ości? Czy Wy się dobrze czujecie... Oczywiście. Niezależnie od tego, czy antyszczepionkowcy mają rację, bycie antyszczepionkowcem wymaga wykonania własnej pracy intelektualnej, zdobycia jakichś informacji, przemyślenia ich i podjęcia decyzji. Cały ten proces może i daje efekty jak psu w d*pę, ale niewątpliwie zachodzi. W odróżnieniu od tego, szczepienie dzieci według kalendarza plus reklam farmaceutycznych nie angażuje intelektu w żaden sposób - robię, bo kazali, widocznie wiedzą lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 10:26 Wręcz przeciwnie. Wymaga wyłącznie przyjęcia jednej z wielu teorii spiskowych. Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 10:38 triss_merigold6 napisała: > Wręcz przeciwnie. Wymaga wyłącznie przyjęcia jednej z wielu teorii spiskowych. Nawet te teorie spiskowe przedstawiają jakiegoś rodzaju dowody do przemyślenia. Reptilianie też są teorią spiskową, a jakoś mało kto się na nią łapie. W odróżnieniu, wakcynofilia wymaga wyłącznie potulnego robienia tego, co wszyscy. Odpowiedz Link Zgłoś
panna.anna4 Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 10:28 Ślepa wiara w swoją tezę zawiodła cię na manowce logiki bo nie dostrzegasz możliwości że ktoś może poświęcić dużo wysiłku w zdobycie informacji a następnie podjąć decyzję o szczepieniu. Tak więc następnym razem jak lekarz każe ci coś zrobić to po prostu posłuchaj, nie myśl tylko posłuchaj. Przeceniasz swoje zdolność analityczne i możesz się na nich przejechać. Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 10:33 panna.anna4 napisała: > Ślepa wiara w swoją tezę zawiodła cię na manowce logiki bo nie dostrzegasz możl Wyobraźnia zawiodła Cię na manowce. Oczywiście, że dostrzegam taką możliwość, podobnie jak dostrzegam możliwość zostania antyszczepionkowcem pod wpływem kolegów ze studiów. > iwości że ktoś może poświęcić dużo wysiłku w zdobycie informacji a następnie po > djąć decyzję o szczepieniu. I te 99% ludzi tak analizuje to, co mówią lekarze? > Tak więc następnym razem jak lekarz każe ci coś zrobić to po prostu posłuchaj, > nie myśl tylko posłuchaj. Przeceniasz swoje zdolność analityczne i możesz się n No właśnie o tym piszę. Potulna urzędowo ściana wschodnia. Czynownik kazał, robimy, myśleć nie lza. > a nich przejechać. Odpowiedz Link Zgłoś
panna.anna4 Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 10:43 Nie wyobraźnia a twoje wypociny. Serio mówię, nie analizuje tylko ślepo słuchaj. Nakazy są właśnie dla takich jak ty, niezdolnych do podjęcia optymalnej decyzji z uwagi na przerost ego. Odpowiedz Link Zgłoś
panna.anna4 Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 10:44 *Nie analizuj Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 10:46 panna.anna4 napisała: > Nie wyobraźnia a twoje wypociny. > > Serio mówię, nie analizuje tylko ślepo słuchaj. Nakazy są właśnie dla takich ja > k ty, niezdolnych do podjęcia optymalnej decyzji z uwagi na przerost ego. Ale widzisz jeszcze, że nie masz nic merytorycznego do powiedzenia, tylko pohukujesz na mnie z góry? Czy też sytuacja jest już beznadziejna i wydaje Ci się, że prowadzisz rzeczową dyskusję? Odpowiedz Link Zgłoś
panna.anna4 Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 10:51 Nie schlebiaj sobie, nawet przez chwilę nie miałam nadziei na rzeczową dyskusję. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 10:32 45rtg napisał: > bycie antys > zczepionkowcem wymaga wykonania własnej pracy intelektualnej, zdobycia jakichś > informacji, przemyślenia ich i podjęcia decyzji. 😀😀😀 Odpowiedz Link Zgłoś
mama-ola Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 10:34 > Oczywiście. Niezależnie od tego, czy antyszczepionkowcy mają rację, bycie antyszczepionkowcem wymaga wykonania > własnej pracy intelektualnej, zdobycia jakichś informacji, przemyślenia ich i podjęcia decyzji. Równie dobrze mógłbyś "wykonaniem własnej pracy intelektualnej" nazwać kwestionowanie przepisów drogowych w stylu "po cholerę wyrysowali tu podwójną ciągłą?" albo "co za kretyn ograniczył tu do 40?" i robienie po swojemu. A "brakiem intelektu" - respektowanie przepisów. Nie idź tą drogą. Zwłaszcza w medycynie czy innej skomplikowanej materii, od której zależy ludzkie życie, i to nie tylko własne. Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 10:41 mama-ola napisała: > > Oczywiście. Niezależnie od tego, czy antyszczepionkowcy mają rację, bycie > antyszczepionkowcem wymaga wykonania > > własnej pracy intelektualnej, zdobycia jakichś informacji, przemyślenia i > ch i podjęcia decyzji. > > Równie dobrze mógłbyś "wykonaniem własnej pracy intelektualnej" nazwać kwestion > owanie przepisów drogowych w stylu "po cholerę wyrysowali tu podwójną ciągłą?" > albo "co za kretyn ograniczył tu do 40?" i robienie po swojemu. A "brakiem inte > lektu" - respektowanie przepisów. Tak. Masz rację. I z tego rodzaju pracy intelektualnej wywodzi się na przykład nie wymagana przepisami jazda na zamek błyskawiczny, albo wpuszczanie przed siebie z podporządkowanej. Które to zachowania są krytykowane przez sztywno stosujących przepisy młotków od argumentacji "przepisy nie każą tego robić, więc nie wolno". > Nie idź tą drogą. Zwłaszcza w medycynie czy innej skomplikowanej materii, od kt > órej zależy ludzkie życie, i to nie tylko własne. Przepraszam, ale bo co? Bo Ty tak mówisz? Mam łyknąć Twój forumowy autorytet bez dyskusji? Odpowiedz Link Zgłoś
mama-ola Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 10:50 > Przepraszam, ale bo co? Bo Ci życzliwie radzę. Nie eksperymentujemy w medycynie. Nie miewamy tu własnych przemyśleń co lepszej terapii. Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 10:56 mama-ola napisała: > > Przepraszam, ale bo co? > Bo Ci życzliwie radzę. Nie eksperymentujemy w medycynie. Nie miewamy tu własnyc > h przemyśleń co lepszej terapii. Wiesz co, komu jak komu, ale mnie to takich bzdur nie masz co gadać. Ja już kiedyś nie miałem przemyśleń na temat tego, co mi powiedział lekarz, a kilka miesięcy później mało się nie przekręciłem. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-ola Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 11:07 > Ja już kiedyś nie miałem przemyśleń na temat tego, co mi powiedział lekarz, a kilka miesięcy później mało się nie przekręciłem. Ale to jednostkowy przypadek przecież. Nie może skutkować filozofią: "zawsze rób odwrotnie niż ci powiedzą w przychodni, mając w pamięci, że raz..." Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 11:52 mama-ola napisała: > > Ja już kiedyś nie miałem przemyśleń na temat tego, co mi powiedział lekar > z, a kilka miesięcy później mało się nie przekręciłem. > > Ale to jednostkowy przypadek przecież. Nie może skutkować filozofią: "zawsze ró > b odwrotnie niż ci powiedzą w przychodni, mając w pamięci, że raz..." Tak, tak, wiem. A nawet Cię poprawię: powinnaś była napisać, że to anecdotal evidence. Tak się poprawnie rozmawia z proepidemikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 12:11 45rtg napisał: Ja już kie > dyś nie miałem przemyśleń na temat tego, co mi powiedział lekarz, a kilka miesi > ęcy później mało się nie przekręciłem. > No cóż, musisz w takim razie systemowo kontestować porady lekarskie. Coś na tym ugrasz - nagrodę Darwina na przykład 😀 Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 12:28 cosmetic.wipes napisała: > 45rtg napisał: > > Ja już kie > > dyś nie miałem przemyśleń na temat tego, co mi powiedział lekarz, a kilka > miesi > > ęcy później mało się nie przekręciłem. > > > > No cóż, musisz w takim razie systemowo kontestować porady lekarskie. Coś na ty Co Cię doprowadziło do takiego wniosku? Bo tok rozumowania na pewno nie. > m ugrasz - nagrodę Darwina na przykład 😀 Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 14:32 Twierdzisz, że słuchając lekarzy będziesz bezwolnym tłumokiem, a przecież masz ambicje być " niezależnym w podejmowaniu decyzji". Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 15:01 cosmetic.wipes napisała: > Twierdzisz, że słuchając lekarzy będziesz bezwolnym tłumokiem, a przecież masz > ambicje być " niezależnym w podejmowaniu decyzji". Nie, nie twierdzę tego. Twierdzę, że bezwolne tłumoki będą także ślepo słuchać lekarzy. Rozumiesz różnicę, czy potrzeba szybkiego kursu logiki? Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 20:12 Tobie potrzeba mózgu 😀 Odpowiedz Link Zgłoś
babcia.stefa Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 07.11.18, 14:05 Anecdata is no data. Odpowiedz Link Zgłoś
katie3001 Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 10:55 Wiele matek szczepionczych bezrefleksyjnie nie wie co to jest chpl. Wiele uwierzy w to co mówił Pinkas z trybuny sejmowej o kładzeniu na szali jego autorytetu...którego nie ma bo. kto kiedyś czytał chpl szczepionki wie dokładnie w której jest aluminium a w ktorej dodatkowo triomesal. Powinien odszczekać to kłamstwo. A to co się dzieje teraz przypomina narodziny pewnej doktryny, gdzie posądzano Zydów o roznoszenie chorób. Odpowiedz Link Zgłoś
katie3001 Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 11:04 I jeszcze ciekawa rzecz. Na pubmed i elsevier mozna znaleść badania, które potwierdzą dowolną tezę. O szkodliwości neurotoksyn ze szczepionek a także o tym, że nie są szkodliwe. Każdy sam sobie wybiera w co wierzy. Ja bym bardzo chciałą miec wybór kiedy i czym zaszczepię swoje dziecko. Dla niektórych to będzie pierwsza doba, 3 miesiąc albo wiek kilku lat. A tego się odmawia. Fajnie by było wybrać,że w tym roku szczepię tylko na odrę a w przyszłym to na różyczkę a jak dziecko bedzie szło do szkoly to np. wzw B. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiastka Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 11:48 Każdy chciałby mieć wybór we wszystkim, ale szczepienia to nie ciuchy i tu wybór jest ograniczony aby podniesc skuteczność szczepień, zwiększyć ochronę populacji oraz usystematyzować szczepienia. kalendarze szczepień opracowane są na podstawie wieloletnich badań oraz tak ustawione aby zaszczepić oraz wytworzyć odporność zanim osobnik zetknie się z patogenem. Prawdą jest, że literatura naukowa jest zróżnicowana i przedstawia się różne badania i różne ich wyniki. Jednak jakość tych badan się różni i do tego trzeba podchodzić krytycznie. Nie każa opublikowana tera jest prawda objawioną. I znów aby to ocenić trzeba mieć wiedzę dotyczącą nauk biologicznych oraz wiedzę o tym jak czytać publikacje, które czasopisma naukowe są bardziej wiarygodne oraz w jaki sposób zostało przeprowadzone doświadczenie i jak przeiegała jego analiza. Odpowiedz Link Zgłoś
manon.lescaut4 Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 11:51 A czy Twoje dziecko ma wybór, kiedy zostanie zaatakowane przez ewentualne patogeny? Bo jeśli tak, to spoko, jeśli wiecie, ze np przed piątymi urodzinami żadna odra się go/jej nie chyci, to jasne, szczepcie sobie później. Ale jeśli, jak podejrzewam, nie macie tej gwarancji, to może trzymajcie się kalendarza szczepień, który został opracowany przez ludzi znających się na rzeczy na podstawie choćby wieloletnich obserwacji i statystyk obejmujących duża populacje. Odpowiedz Link Zgłoś
katie3001 Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 12:07 A masz gwarancje,że nasz przepełniony kalendarz szczepień to służy dobru dziecka czy firmom farmaceutycznym? Bo ten argument też jest podnoszony, że nasze dzieci mają za dużo szczepień. Kwestionuje się np. zasadność BCG. Tylko, że jak do 5 roku zycia dziecko przechoruje odrę to już mogę miec jedno szczepienie mniej bo nabyło naturalną odporność na całe życie. Szczerze wolę taką odporność niż ze szczepionki. Dlatego fajnie by były pojedyńcze i wybór. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 12:13 A podostre stwadniające zapalenie mózgu też wolisz dla dziecka? Odpowiedz Link Zgłoś
katie3001 Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 12:31 Jak tak czytam powikłania po mmr to juz pewności nie mam...temat jest dla mnie bardzo trudny i boję się, ze jakiej decyzji nie podejmę to mogę skrzywdzić moje dziecko. Dlatego czytam argumenty obu stron i żadne mnie nie przekonują w 100%. Jak ktoś może podjąć decyzję i spać spokojnie to naprawdę gratuluje. Znam histrorie osób z powiklaniami po chorobach zakaźnych (także z drugiej reki bo powikłaniem była smierć), czytam wypowiedzi matek, których dzieci miały NOP-y, od lekkich typu obrzęk, gorączka,poprzez nietutulony płacz czy krzyk mózgowy aż do kalectwa czy śmierci. I nie chodzi tylko o Polskę. I nadal nie wiem. I co dziwne. Ta cała sytuacja z odrą w Pruszkowie nastawia mnie bardzo krytycznie do naszych władz i służby zdrowia, a do mediów to juz w ogóle. Im więcej czytam, dane, statystyki z wielu krajów, porównuje z danymi z Polski widze, ze coś jest jednak nie tak. I tyle. Nie będę się już wypowiadac bo tyle ile osób tyle argumentów. Każdy wiedzę zdobywa sam. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiastka Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 12:17 Tylko PO CO dziecko ma chorowac na odre? Wirus odry wnika do komorek wielu narzadow, a przede wszystkim do komorek ukladu odpornosciowego zabijajac je. Obniza i uposledza uklad immunologiczny na tygodnie po chorobie, ulatwiajac zakazenia innymi patogenami. Szczepienia indukuja produkcje przeciwcial przeciw wirusowi odry oraz pamiec immunologiczna aby w przypadku ponownego kontaktu z wirusem nie doszlo do choroby. Odpornosc wywolana przechorowaniem choroby nie jest "lepsza" od tej wywolanej szczepieniem. Kalenarze sa rozne w roznych krajach ze wzgledu na roznice w populacji. Nie jest taz, ze Poski jest obiektywnie lepszy czy gorszy od Niemieckiego, jest inny. Jendak bezpieczniej szczepic w terminach rekomendowanych przez specjalistow. Odpowiedz Link Zgłoś
katie3001 Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 12:39 No widzisz, znam te argumenty i argumenty po co szczepić. Każdy powinien decyzję podjąc sam. Ty przyjełaś postawę po co ma dziecko chorować. Ja jeszcze nie wiem. Czy przypadkiem demonizacja odry to pic na wodę. Rozmawiałam z tesciową, moją matką (która ma 5 rodzienśtwa) i kazdy chorował na odrę i nie było to żadne wielkie haaalo jak dziś. Chyba ta agresja na szczepienia budzi mój sprzeciw i obawe, że jest jakieś drugie dno tego wszystkiego. Mam już trochę lat i obserwuje dzieci w rodzinie, po znajomych z perspektywy kilku czy kilkunastu lat itp - też nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiastka Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 13:22 Szczepienia obok odpornosci indywidualnej daja tez odpornosc zbiorowa do ktorej potrzebny jest okreslony % wyszczepionej populacji, dlatego niestety nie jest tak, ze kazdy bedzie mogl decydowac o szczepieniu. Tu prawo jednostki w stosunku do dobra ogolu. Widze, ze zwykli ludzie, tacy jak Ty z zaczeli watpic w slusznosc i skutecznosc szczepien. Pseudonauka i fanatyzm antyszczepionkowcow skutecznie zasialy metlik w glowach zwyklych ludzi i bardzo mnie to smuci, glownie jako naukowca. Opierajac sie na dowodach anegdotycznych (opinia matki), a nie naukowych (dane epidemiologiczne) trudno jest mowic o zebraniu wiarygodnych fktow. A na podstawie faktow (a nie uczuc) powinno podejmowac sie decyzje dotyczace zdrowia. Odsetek NOPow po szczepieniach jest znacznie, znacznie nizszy niz powiklania po odrze, to jest fakt. NOPy istnieja, ale duzo rzadziej i w mniejszym nasileniu niz powiklania po chorobie. Odpowiedz Link Zgłoś
katie3001 Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 13:58 To zobacz statystyki nop-ów z innych krajów. Polska pod tym wzgledem nie jest wiarygodnym zródłem. Tylko skąd mogę wiedziec czy moje dziecko będzie miało powikłanie po odrze czy dostanie nop-a? Jak mam oszacować ryzyko? A juz medialna epidemia odry jest żenująca. Niech udostępnią badania genotypu wirusda i będzie wiadomo czy wirus dziki czy poszczepienny. Przyjmuje się, ze osoba zaszczepiona mmr może przez 28 dni drogą kropelkową zarażać. Odpowiedz Link Zgłoś
manon.lescaut4 Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 13:26 A może przestańcie się już podpierać tymi przysłowiowymi matkami, babkami, prababkami, akurat w temacie macierzyństwa to nie ma się na czym wzorować, naprawdę. Każdy chyba wie, ze to były inne czasy, inne, dziś szokujące, podejście do dzieci i macierzyństwa. Co rok prorok, dzieci rodziło się dużo, bo statystycznie nie każde dożywalo do dorosłości, a i odpornośc była inna. Chyba żadna z nas nie wypowie slow w stylu „najwyżej jak jedno umrze, to mam jeszcze czworo, a i zdążę sobie jeszcze jakieś urodzić”. Odpowiedz Link Zgłoś
demodee Odra - pytanie 06.11.18, 18:49 Uswiadomcie mnie, drogie mądre ematki, w takiej kwestii dotyczącej odry: Co się dzieje z dorosłym, któremu skończyła się odporność szczepionkowa a naturalnej odporności nie nabył, bo nie pozwolono mu przechorować odry w dzieciństwie? Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiastka Re: Odra - pytanie 06.11.18, 22:09 Nic się nie dzieje, bo dorosły nie traci odporności wywołanej szczepionką przeciw odrze (jeśli miał podane 2 dawki szczepionki) tutaj masz przykładowe wyniki badań. Odporność to są przeciwciała neutralizujące wirusa odry oraz komórki układu odpornościowego limfocyty B i T, które rozpoznają antygeny wirusa odry i produkują przeciwciała. Mechanizm nabywania odporności przeciw wirusowi odry jest jednakowy w przypadku pełnoobjawowej infekcji (choroby) oraz podania szczepionki. Dorosły, któremu "nie pozwolono przechorować odry w dzieciństwie" ma natomiast taką przewagę, że jego układ odpornościowy jest silniejszy. Odra uszkadza układ odpornościowy, bo wirusy zabijają makrofagi i limfocyty, straty są odrabiane nawet do 3 lat po chorobie. Oznacza to, ze dziecko przez 3 lata po przechorowaniu odry ma wieksze szanse na inne infekcje, bo ma słabszy układ odpornościowy. Tutaj masz publikacje z najlepszego czasopisma naukowego Science na ten temat:KLIK Odpowiedz Link Zgłoś
demodee Re: Odra - pytanie 07.11.18, 07:00 Sylwiastka, dzięki za linka, ale jest po angielsku. Dlaczego firmy farmaceutyczne nie mają materiałów dla polskich klientów po polsku? Czy jest to zwykła pogarda dla ustawy o języku polskim, czy stoi za tym spisem Big Pharmy? > (jeśli miał podane 2 dawki szczepionki) Czy każdy, kto został zaszczepiony otrzymał 2 dawki szczepionki obowiązkowo i bezpłatnie, czy też istnieją tacy, którzy zaszczepili się jedną szczepionką tylko i nie mają rozwiniętej pełnej odporności? > > Dorosły, któremu "nie pozwolono przechorować odry w dzieciństwie" ma natomiast taką przewagę, że jego układ odpornościowy jest silniejszy. Odra uszkadza układ odpornościowy, bo wirusy zabijają makrofagi i limfocyty, straty są odrabiane nawet do 3 lat po chorobie. Czyli jeśli przeszłam odrę w wieku 5 lat, to teraz nie muszę się niczego bać? Odpowiedz Link Zgłoś
panna.anna4 Re: Odra - pytanie 07.11.18, 07:05 To są artykuły naukowe a nie materiały informacyjne dla klientów. Artykuły są najczęściej po angielsku, bo to powszechny język nauki. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiastka Re: Odra - pytanie 07.11.18, 11:48 > Czy każdy, kto został zaszczepiony otrzymał 2 dawki szczepionki obowiązkowo i b > ezpłatnie, czy też istnieją tacy, którzy zaszczepili się jedną szczepionką tylk > o i nie mają rozwiniętej pełnej odporności? Sa taco, ktorzy byli szczepieni jedna dawka i dla nich zalecane jest doszczepienie, choc nie oznacza to, ze sa calkowicie nieodporni. Sprawdz na stronie (polskojezycznej) szczepienia.pzh.gov.pl/szczepionki/odra/7/#czy-osoby-dorosle-moga-zaszczepic-sie-przeciw-odrze Szczepienia druga dawka zaleca sie wybranym grupom ryzyka. > Czyli jeśli przeszłam odrę w wieku 5 lat, to teraz nie muszę się niczego bać? Na odre jestes odporna, ale jakie spustoszenie (i czy w ogole) wywolala ta choroba w Twoim ulkadzie immunoligicznym nie wiadomo. Mogla uposledzic odpornosc na wczesniej przechorowane choroby, bo wirus odry mogl zniszczyc komorki pamieci ukladu immunologicznego. Jendak skoro w dobrym zdrowiu dozylas doroslosci, to raczej uklad immunologiczny masz OK. Odpowiedz Link Zgłoś
martishia7 Re: Odra - pytanie 07.11.18, 12:00 Dodać jeszcze warto, że tak jest, dopóki nie ma schorzeń upośledzających odporność. Jeśli kiedyś na przykład przyjdzie demodee stosować chemioterapię (tfu tfu), to wtedy będzie polegać głównie na odporności stadnej wszystkich dookoła. Odpowiedz Link Zgłoś
demodee Re: Odra - pytanie 07.11.18, 15:12 > Jeśli kiedyś na przykład przyjdzie demodee stosować chemioterapię (tfu tfu), to wtedy będzie polegać głównie na odporności stadnej wszystkich dookoła. Czy to znaczy, że w przypadku chemioterapii bym musiała liczyć na odporność stadną, bo przechorowałam odrę bezszczepionkowo? Gdybym się zaszczepiła, to (w przypadku chemioterapii) odporność stadna byłaby mi niepotrzebna? Czy to znaczy, że odporność po szczepionce jest lepsza, silniejsza niż naturalna? Mam też pytanie o powikłania po odrze w czasach przedszczepionkowych. Ciekawi mnie, ile dzieci miało te powikłania. Pewnie były robione jakieś badania, gdzie można to sobie sprawdzić? Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiastka Re: Odra - pytanie 07.11.18, 15:34 > Czy to znaczy, że w przypadku chemioterapii bym musiała liczyć na odporność sta > dną, bo przechorowałam odrę bezszczepionkowo? Gdybym się zaszczepiła, to (w prz > ypadku chemioterapii) odporność stadna byłaby mi niepotrzebna? Czy to znaczy, ż > e odporność po szczepionce jest lepsza, silniejsza niż naturalna? Szczepienia oraz choroba wywoluja taka sama odpornosc, ktora sa komorki ukladu odpornosciowego, potrafiace rozpoznac wirusa odry oraz wyprodukowac specyficzne przeciwciala neutralizujace wirusa. Odra jako choroba uposledza kladd odpornosciowy, bo niszczy jego komorki, ale oczywiscie nie wszystkie dlatego po przejsciu odry pozostaje odpornosc. Chemioterapia takze niszczy uklad odpornosciowy, czyli zabija jego komorki. Moze dojsc do tego, ze w wyniku chemioterapii zostanie zniszczonych na tyle duzo komorek ukladu odpornosciowego, w tym tych wytrenowanych do rozpoznawania wirusa odry, ze dojdzie do choroby po infekcji wirusem odry (mino uprzedniej choroby czy szczepionki). Dlatego wtedy takiego pacjenta z uposledzona odpornoscia chronia pozostali odporni na chorobe ludzie, bo w ich organizmach wirus sie nie rozwija i oni nie moga zakazic tych chorych po chemioterapii. > Mam też pytanie o powikłania po odrze w czasach przedszczepionkowych. Ciekawi m > nie, ile dzieci miało te powikłania. Pewnie były robione jakieś badania, gdzie > można to sobie sprawdzić? pl.wikipedia.org/wiki/Odra_(choroba) Cytuje jende skapit, link do badan masa podane na Wiki. Powikłania dotyczą głównie dzieci z niedoborami odporności, niedożywionych (szczególnie z niedoborem witaminy A), z wadami serca, niemowląt[22]. Spotyka się[22]: powikłania żołądkowo-jelitowe[23] zapalenie płuc (1–6% zachorowań, wysoce śmiertelne)[23] zapalenie ucha środkowego (7–9% przypadków) zapalenie mięśnia sercowego zapalenie mózgu (około 1 na 1000 zachorowań, śmiertelne w 15%, u 25% pacjentów pozostają ubytki neurologiczne[22]) podostre stwardniające zapalenie mózgu (1–4/100 000 zachorowań, ale jeśli pacjent był młodszy niż 2 lata, to 1/8000 zachorowań[22]) – pojawia się kilka lat po przebyciu choroby, związane jest z przetrwałą infekcją mózgu zmutowanym wirusem odry[24][25][26], charakterystyczne dla tego powikłania jest wybitnie wysokie stężenie przeciwciał przeciw wirusowi. Występują postępujące objawy neurologiczne w postaci zaburzeń mowy i zachowania, otępienia, mioklonii oraz niedowładów[27][28][29]. Jeśli nie dojdzie do remisji (co zdarza się w około 5% przypadków) zawsze prowadzi do śmierci[29][30] wtrętowe zapalenie mózgu[23] poronienie płodu zapalenie rogówki i pozagałkowe zapalenie nerwu wzrokowego, a w konsekwencji ślepotę[7][22][23] Śmiertelność odry sięga od mniej niż 0,01% (w krajach rozwiniętych) do ponad 5% (w krajach rozwijających się, nawet 20–30% u niemowląt[22])[23]. Odpowiedz Link Zgłoś
demodee Re: Odra - pytanie 07.11.18, 16:41 > Szczepienia oraz choroba wywoluja taka sama odpornosc, ktora sa komorki ukladu odpornosciowego, potrafiace rozpoznac wirusa odry oraz wyprodukowac specyficzne przeciwciala neutralizujace wirusa OK. Czyli nie ma znaczenia, czy pacjent poddany chemioterapii przechorował odrę czy się zaszczepił - chemia niszczy odporność w obu przypadkach jednakowo i w obu przypadkach trzeba liczyć na rozsądek bliźnich. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiastka o odrze i odpornosci 07.11.18, 17:17 Zarówno w przypadku choroby jak i szczepienia odporność jest wynikiem działania naturalnych mechanizmów immunologicznych. W przypadku szczepienia „sztuczny” jest tylko kontrolowany sposób kontaktu z zabitym lub osłabionym drobnoustrojem zamiast zjadliwym. Natomiast z zachorowaniem wiąże się ryzyko ciężkiego przebiegu zakażenia i rozwoju powikłań choroby, natomiast poważne objawy niepożądane po szczepieniach występują bardzo rzadko i wyjątkowo zagrażają życiu lub zdrowiu dziecka. Uzyskanie odporności nabytej w wyniku szczepienia jest więc znacznie bezpieczniejsze niż w następstwie zachorowania. Odpowiedz Link Zgłoś
demodee Re: Odra - pytanie 08.11.18, 07:19 > Masz jeszcze jakies pytania? Nie jestem pewna, czy to zdanie jest wyrazem zniecierpliwienia, czy zachętą do dalszej dyskusji, ale przyjmijmy tę druga wersję... Pytałam o odsetek osób z powikłaniami po odrze, bo chciałabym porównać go z odsetkiem osób z powikłaniami po grypie. Tzn. która choroba zostawia po sobie większe spustoszenia. Można to gdzieś przeczytać? (Może być po angielsku). Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiastka Re: Odra - pytanie 08.11.18, 09:16 To byla zacheta, lepiej rozwiewac watpliwosci, ktore narastaja w zwiazku z mnogoscia opinii i informacji ( czesto falsztwych). Postaram sie znalezc takie statystyki, ale nie bedzie to latwe bo trzeba porownac okresy przed wprowadzeniem szczepien na odre lata 70 te dla Polski i lata 60 dla Stanow. W dodatku moze to byc smiertelnosc a nie powiklania. Jednak biorac pod uwage nawet wspolczesne statystyki dotyczace grypy przy zaawansowanej medycynie to grypa zostawia i zostawiala wieksze spustoszenia i ma wieksza smiertelnosc. Odpowiedz Link Zgłoś
madzioreck Re: Odra - pytanie 07.11.18, 16:36 demodee napisała: > Czy to znaczy, że w przypadku chemioterapii bym musiała liczyć na odporność sta > dną, bo przechorowałam odrę bezszczepionkowo? Gdybym się zaszczepiła, to (w prz > ypadku chemioterapii) odporność stadna byłaby mi niepotrzebna? Czy to znaczy, ż > e odporność po szczepionce jest lepsza, silniejsza niż naturalna? Nie. To znaczy dokładnie to, że w życiu człowieka (szczepionego czy nie, z naturalnie nabytą odpornością czy bez) może zajść taka sytuacja, że jego zdrowie i/lub życie będzie zależało od istnienia odporności stadnej. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 14:37 Demonizacja odry 😒 Może tężec i wściekliznę też demonizujemy? Gdyby twoje dziecko kiedyś zostało pogryzione, to masz tylko 15 dni na ewentualne szczepienie, więc zacznij rozkminiac tę sytuację już dziś. Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 15:04 cosmetic.wipes napisała: > Demonizacja odry 😒 > Może tężec i wściekliznę też demonizujemy? Nie wiem, czy wiesz, ale tężec i wścieklizna nie są powszechnymi chorobami wieku dziecięcego, na które chorowało przed szczepieniami praktycznie 100% populacji. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 15:36 56 tysiecy smierci rocznie (zakladajac ze mamy szczepionke) to jest malo? Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 15:44 ichi51e napisała: > 56 tysiecy smierci rocznie (zakladajac ze mamy szczepionke) to jest malo? Śmierci na co i w jakiej populacji? Bo rzuciłaś tradycyjnym, wakcynofilskim sposobem ponuro oszałamiającą liczbę bez żadnego odniesienia do jej kontekstu. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 16:43 W roku 2015 tyle osob zmarlo na tezca. Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 20:34 ichi51e napisała: > W roku 2015 tyle osob zmarlo na tezca. No i? (Tudzież - w jakiej populacji? Bo nadal podajesz jakieś wakcynofilskie bańki informacyjne pozbawione niezbędnego kompletu treści.) Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 20:18 45rtg napisał: > tężec i wścieklizna nie są powszechnymi chorobami wiek > u dziecięcego, na które chorowało przed szczepieniami praktycznie 100% populacj > i. Argument z cytopyge. Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 20:35 cosmetic.wipes napisała: > > tężec i wścieklizna nie są powszechnymi chorobami wiek > > u dziecięcego, na które chorowało przed szczepieniami praktycznie 100% po > pulacj > > i. > > Argument z cytopyge. Nieumiejętność odparcia argumentu nie czyni go nieistotnym. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 20:44 Twoich "argumentów" nie trzeba czynić nieistotnymi, gdyż są takie od momentu, kiedy zalęgły ci się pod ciemiączkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
babcia.stefa Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 07.11.18, 14:14 Przyjmij do wiadomości, że jeśli lekarze NIE ZNAJO SIE i NIE WIEDZO, to Ty się nie znasz i nie wiesz jeszcze bardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 16:50 katie3001 napisała: > Każdy sam sobie wybiera w co wierzy. Pewnie. Niektorzy np. wierza, ze Ziemia jest plaska (sama widzialam na YT ). Odpowiedz Link Zgłoś
manon.lescaut4 Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 11:24 Ale bzdura. Właśnie samodzielne myślenie wymaga umiejętności zrozumienia autorytetow, swojego miejsca w szeregu i odsłania wiedzy naukowej od szkodliwego bełkotu. Bezmyślny bunt przeciwko autorytetom, tylko dlatego, ze są i chyba podświadomość podpowiada, ze może w pewnych kwestiach są bardziej obeznani niż ja, jest przejściem narcyzmu, a nie samodzielnego myślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 15:06 manon.lescaut4 napisał(a): > Ale bzdura. Właśnie samodzielne myślenie wymaga umiejętności zrozumienia autory > tetow, swojego miejsca w szeregu i odsłania wiedzy naukowej od szkodliwego bełk > otu. Bezmyślny bunt przeciwko autorytetom, tylko dlatego, ze są i chyba podświa Proszę, jak bohatersko obalasz wymyślony przez siebie pogląd, którego nikt nie głosił Aż się dorobiłaś klakiera, chociaż cat4 pod połową postów pisze wiele znaczące "w punkt", więc z wartością takiego klakiera trochę słabo Odpowiedz Link Zgłoś
manon.lescaut4 Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 17:41 A Tobie żal ściska, ze nie doczekałeś się klakierów w tym wątku, zablysnawszy genialnym odkryciem na temat światłości wielkomiejskiej zachodniej Polski objawiającej się nieufnością do środowiska lekarskiego? W temacie obowiązkowych szczepień? Lol Sorry koleś, ale złe trafiłeś. Tu na forum w większości są matki, a większość matek boi się o swoje dzieci i chce je ochronić przed potencjalnie śmiertelnymi chorobami. Ten wątek to nie miejsce na kolejne przechwałki w kwestii własnej zayebistosci i niewierze w autorytety. Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 20:37 manon.lescaut4 napisał(a): > Sorry koleś, ale złe trafiłeś. Tu na forum w większości są matki, a większość m > atek boi się o swoje dzieci i chce je ochronić przed potencjalnie śmiertelnymi Ta, potencjalnie śmiertelna wiatrówka. (No fakt, jak się ma promilowego pecha, to śmiertelna. Podobnie jak jazda samochodem.) Odpowiedz Link Zgłoś
panna.anna4 Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 20:48 Misiu, wiatrówka nie należy do obowiązkowych szczepień. Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 07.11.18, 11:35 panna.anna4 napisała: > Misiu, wiatrówka nie należy do obowiązkowych szczepień. Któreśtamkoki też nie należały, a po kampanii zastraszania zostały, OIMW, niedawno dopisane. Wszystko przed nami, a zresztą obowiązkowa, czy nie, wiatrówka jest popularnym pseudoargumentem wakcynofilów że o, paczaj, wszyskieśta myślały, że to taki nic, a tu prosze, chopak wzion i umar jeden; szczepta, bo wam syćkie dziatki poumierajo. Odpowiedz Link Zgłoś
panna.anna4 Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 07.11.18, 11:39 Wstydzi się swojego pochodzenia czy o co chodzi z tą gwarą? Odpowiedz Link Zgłoś
manon.lescaut4 Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 07.11.18, 13:06 Jakby to Twój chłopak wziął i umarł, to byś inaczej śpiewał. Zdajesz sobie sprawę, ze człowiek i jego układ odpornościowy, a także różne różniaste bakterie, wirusy i pasożyty, ewoluują i to, ze przed wojna nikt nie słyszał o pneumokokach, nie oznacza, ze ich dzisiaj nie ma? Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 20:28 to równie samodzielne myślenie jak łyknięcie teorii smoleńskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 22:31 45rtg napisał: > > Oczywiście. Niezależnie od tego, czy antyszczepionkowcy mają rację, bycie antys > zczepionkowcem wymaga wykonania własnej pracy intelektualnej, zdobycia jakichś > informacji, przemyślenia ich i podjęcia decyzji. Cały ten proces może i daje ef > ekty jak psu w d*pę, ale niewątpliwie zachodzi. Wybacz ale ja zupelnie świadomie szczepie swoje dzieci, mam wystarczajaca wiedzę merytoryczną (sic!) by nie dość że pilnować szczepień, jak i doszczepiac dodatkowo. > > W odróżnieniu od tego, szczepienie dzieci według kalendarza plus reklam farmace > utycznych nie angażuje intelektu w żaden sposób - robię, bo kazali, widocznie w > iedzą lepiej. Rozumiem, że twoja swiadoma matka ciebie nie zaszczepila, wykazujac się inteligencja i angażując intelekt a może zaszczepiła wykazując się absolutna ciemnota myślowa. Odpowiedz Link Zgłoś
babcia.stefa Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 07.11.18, 09:03 Dokładnie odwrotnie. Proepidmicy nie myślą sami, proepidemicy pławią się w przyjemnym uczuciu, że nie muszą myśleć, szukać, sprawdzać, bo oto ktoś (PanJerzy, Grzywka) pomyślał, sprawdził, wymyślił za nich i podał im na tacy w postaci filmiku na jutubie. Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 07.11.18, 11:37 babcia.stefa napisała: > Dokładnie odwrotnie. Proepidmicy nie myślą sami, proepidemicy pławią się w przy > jemnym uczuciu, że nie muszą myśleć, szukać, sprawdzać, bo oto ktoś (PanJerzy, > Grzywka) pomyślał, sprawdził, wymyślił za nich i podał im na tacy w postaci fil > miku na jutubie. A skąd ten zabawny pogląd? Co jak co, ale strony typu Stopnop nawet, jeżeli zawierają źle zinterpretowane informacje, to je zawierają. A blogaski typu jakiegoś Sporothrixa pełne są głównie walenia pięścią w stół i dowodów anegdotycznych, że w Ameryce zdarzyły się dwa przypadki czegośtam. Odpowiedz Link Zgłoś
panna.anna4 Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 07.11.18, 11:56 Strona stopnop zawiera kłamstwa, wartość takiego źródła jest zerowa. Odpowiedz Link Zgłoś
babcia.stefa Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 07.11.18, 13:58 Coś Ci się pomyliło. Na stronie Stopnop jest głownie stek dawno skompromitowanych bzdur niezgodnych z aktualną wiedzą medyczną (np. nawoływanie do zakończenia epidemii autyzmu spowodowanego szczepionkami!), a każda nocia Sporothrix ma tonę literatury naukowej w przypisach. Odpowiedz Link Zgłoś
jdylag75 Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 10:27 Z mapy nie wynika czym szczepiące osoby się kierowały, czy była to swiadoma decyzja czy karne stawienie się z dzieckiem w placówce medycznej, czy brak szczepienia to przemyślana decyzja czy zapominalstwo, a być może odmowa mająca podstawe w stanie zdrowia dziecka. Taka teza - na wschodzie rodzice mają ogólnie zdrowsze dzieci bo jest lepsze powietrze więc nie mają podstaw do odwlekania szczepień lub odmów, tam gdzie więcej przemysłu, gęstsza siatka dróg i zabudowa dzieci sa w gorszej kondycji. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 11:09 Samodzelnie tez mozna myslec glupio niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 11:54 ichi51e napisała: > Samodzelnie tez mozna myslec glupio niestety. Ależ oczywiście. To forum zresztą dowodem nie raz. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 10:20 No... antyszczepy wpisują się w trend eko sreko wege bezglutenowo i spisek koncernów, a ten ma większą popularność w społecznościach mniej tradycyjnych. I niestety takiej insta Karynie wydaje się, że jej ptasi możdżek myśli samodzielnie. Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 10:26 triss_merigold6 napisała: > No... antyszczepy wpisują się w trend eko sreko wege bezglutenowo i spisek konc > ernów, a ten ma większą popularność w społecznościach mniej tradycyjnych. I nie > stety takiej insta Karynie wydaje się, że jej ptasi możdżek myśli samodzielnie. Insta Karyny to ganiają z byle katarkiem go przychodni, szczepią na wszystko, co widziały na plakatach i zakładają dzieciom czapeczki i kurtki, kiedy same jeszcze latają z gołym pępkiem. Twierdzenie, że antyszczepionkowcy to akurat Karyny jest tyle samo warte, co Barejowskie "każdy pijak to złodziej". Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 10:45 Chyba za mało mieszkasz w internetach. Insta Karyny to też eko fit celebrytki i różne blogerki, którym się wydaje, że ich licencjat z wyższej szkoły gotowania makaronu, pozwala im na dokonywanie racjonalnych wyborów. Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 10:54 triss_merigold6 napisała: > Chyba za mało mieszkasz w internetach. Insta Karyny to też eko fit celebrytki i > różne blogerki, którym się wydaje, że ich licencjat z wyższej szkoły gotowania > makaronu, pozwala im na dokonywanie racjonalnych wyborów. Nie wątpię, że istnieją insta Karyny antyszczepionkowe. Natomiast ni chu-chu nie jest to jakaś trwała korelacja. Łągiewka od zderzaka Łągiewki był sobie certyfikowanym naukowcem z AGH, a pierdoły opowiadał takie same, jak natychmiastowy autyzm po wkłuciu. Więc chyba nic nie zabezpiecza przed gadaniem głupot. Odpowiedz Link Zgłoś
panna.anna4 Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 10:59 A dlaczego naukowiec AGH miałby znać się na medycynie? Przecież to efekt halo. Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 11:04 panna.anna4 napisała: > A dlaczego naukowiec AGH miałby znać się na medycynie? Przecież to efekt halo. A dlaczego przerasta Cię zjawisko porównania i wydaje Ci się, że ja napisałem, jakoby Łągiewka cokolwiek mówił o medycynie? Odpowiedz Link Zgłoś
panna.anna4 Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 11:13 Wiesz, za przekaż odpowiada też nadawca. Więc dlaczego przerasta cię pisanie w sposób zrozumiały? I co to jest certyfikowany naukowiec? Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 11:57 panna.anna4 napisała: > Wiesz, za przekaż odpowiada też nadawca. Więc dlaczego przerasta cię pisanie w > sposób zrozumiały? Napisałem w sposób zrozumiały, że "opowiadał pierdoły takie same jak autyzm po wkłuciu". Jeżeli nie ogarniasz, co znaczy w języku polskim "takie same" i że to nie znaczy "dokładnie te", to nie do mnie z pretensjami. > I co to jest certyfikowany naukowiec? Doktor czy profesor, nie chce mi się sprawdzać, jaki on miał stopień. Odpowiedz Link Zgłoś
panna.anna4 Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 12:02 Przecież to ty się pienisz i masz jakieś pretensje Doktor i profesor to nie są certyfikaty.. Odpowiedz Link Zgłoś
martishia7 Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 07.11.18, 11:54 Chciałam w odpowiedzi wkleić link do pięknego filmu, który kilka dni temu krążył po moim TT, niestety zaginął i nie umiałam znaleźć. Ale AszDziennik mi przywrócił. aszdziennik.pl/124685,sukces-mamy-aurelki-jednym-filmikiem-pokazala-logike-antyszczepionkowcow?fbclid=IwAR2zW9KD48fYdl5kzWsNlF53v6X1dV_wnCepKTmr8uXtD1bA86cLs0TsNVA Odpowiedz Link Zgłoś
ela.dzi Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 10:26 Właśnie widać jak myśleli rodzice z zachodniej Polski : www.polsatnews.pl/wiadomosc/2018-11-05/odrabalbym-im-durne-lekarskie-lby-zieba-po-smierci-dziecka-lekarze-zawiadomili-prokurature/?ref=aside_najnowsze&fbclid=IwAR1zwn2jxfP2hOrzj7Ic0AAcQEcP8mYlt-ohuBnFoEUWHgrnXpFy_Ob6yps Odpowiedz Link Zgłoś
cat4 Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 15:16 Mysleli samodzielnie Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 12:05 Phi. Słusznie tu ktoś zauwązył, że jedna populacja będzie bardziej pokorna wobec władz, a druga mniej. Że jedna ma tradycję samodzielności (są jeszcze sądy w Berlinie) a druga mniej (jemu widniej). I ta mapka pokazuje również, że postawa mniej pokorna niekoniecznie musi wieść do dobrych rezulatów, ani że myślący w ten sposób niekoniecznie muszą się opierać o naukę i racjonalizm. Podobnie zresztą, jak ci, którzy reprezentują postawę poddaną władzy. Niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 12:13 Ja tu nie widzę żadnej korelacji z bieżącą polityką lub historycznymi podziałami. Jakieś wnioski można by wysnuć gdyby nałożyć powyższą mapę na mapę Polski z zaznaczonym odsetkiem osób aktywnych w mediach społecznościowych typu fb czy Instagram. To głównie tam ma miejsce antyszczepionkowa propaganda finansowana prawdopodobnie przez Putina. Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 12:19 Też słuszna uwaga. Odpowiedz Link Zgłoś
martishia7 Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 13:58 Jakiejśtam korelacji może i można szukać, ale obrazek psuje: Zachodniopomorskie - kompletnie nie w trendzie i przeczy tezie, Mazowieckie (bardzo wszak duże), Kujawsko-Pomorskie oraz Śląskie - podobnie jak Zachodniopomorskie całkowicie a rebours. Trochę za dużo wyjątków, żeby budować regułę. Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 16:07 Mazowieckie powinno się defaultowo dzielić na Warszawę, ew. Warszawę+, i Mazowsze właściwe. Inaczej mnóstwo rzeczy się wykrzywia. Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 12:19 P.S. To co sama napisałam oczywiście też nie jest oparte na materialnych przesłankach. Równie bowiem dobrze może być tak, że nieszczepienie zaczyna się od jakiegoś lekarza/guru/placówki i rozchodzi stamtąd. Tak w dobrym, jak w złym. Na przykład kiedyś rejony białostockie, powiedzmy sobie szczerze, wściekle zapóźnione pod wieloma względami wobec innych obszarów, mialy najniższy w Polsce odsetek zgonów na nowotwory szyjki macicy - a to dlatego, że tamtych rejonach pracowali głównie lekarze wykształceni w białostockiej AM, gdzie działał jakiś postrach żaków z absolutną obsesją na tle testu Pappa - i ci, którzy wyszli spod jego ręki robili ten test jak leci. Z drugiej strony z początków świra antyszczepionkowego pamiętam jakiegoś wpływowego lekarza w krakowskiem, który mocno zniechęcał do szczepień i to było już widoczne w statystykach. Odpowiedz Link Zgłoś
jolie Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 13:28 Ale co wspólnego ma test Pappa z rakiem szyjki macicy? Ten test określa prawdopodobieństwo wad płodu (3 aberracji chromosomalnych). Odpowiedz Link Zgłoś
martishia7 Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 13:36 Literówka. Chodzi o test Papanicolau, czyli cytologię. Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 13:57 Słusznie, dziekuję. Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 14:56 Czy ten watek to kolejny zlot idiotow, czy po prostu osobniki wpisujace sie maja tak gleboka misje nawracania antyszczepow, ze wala w ciemno w kazdego, kto nie wpisuje sie w jedynie sluszny sposob? Odpowiedz Link Zgłoś
bialeem Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 15:13 a jaki to jedyny słuszny sposób? Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 15:21 Mozna tylko tepic antyszczepow, bez zadnych watkow pobocznych, zadnych ogolnoludzkich refleksji, zadnych zartow, zadnej najmniejszej krytyki tych, ktorzy szczepią. Odpowiedz Link Zgłoś
bialeem Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 15:28 Mam znajomych z upośledzonym układem odpornościowym dla których odra to wyrok. Proepidemicy to szkodliwi fanatycy i fani teorii spiskowych. To są fakty. Nie ma się za bardzo z czym kłócić. Można dyskutować najwyżej o indywidualnych, drogich planach szczepień, o tym, że lekarze czasem nie badają przed szczepieniem wystarczająco dokładnie, ale nie o samym fakcie tego, że szczepienia są dobre, pożyteczne i uratowały miliony ludzi, a banda ignorantów chce to wyrzucić do kosza. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 16:38 Mamy XXI wiek, w szpitalu umiera dziecko nie szczepione na nic: www.tvn24.pl/poznan-14-miesieczna-dziewczynka-zmarla-w-szpitalu-nie-byla-szczepiona,881474,s.html Wykażmy tolerancję dla głupoty jego rodziców. Żyjemy w wolnym kraju i każdemu wolno narażać swoje dziecko na śmierć. Odpowiedz Link Zgłoś
panna.anna4 Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 17:18 1matka-polka napisała: > Mozna tylko tepic antyszczepow, bez zadnych watkow pobocznych, zadnych ogolnolu > dzkich refleksji, zadnych zartow, zadnej najmniejszej krytyki tych, ktorzy szcz > epią. > A za co chcesz krytykować ludzi którzy szczepią? Że szczepią za bardzo? Czy może za późno? Serio nie rozumiem. Temat do żartów też średni. Odpowiedz Link Zgłoś
madami Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 07.11.18, 13:01 1matka-polka napisała: > Czy ten watek to kolejny zlot idiotow, czy po prostu osobniki wpisujace sie maj > a tak gleboka misje nawracania antyszczepow, ze wala w ciemno w kazdego, kto ni > e wpisuje sie w jedynie sluszny sposob? > to zlot kolejnych ziejących nienawiścią i wyższością oczywiście, że nie chodzi o nawracanie antyszczepów tylko o napawanie się swoją oświeceniowością Odpowiedz Link Zgłoś
katriel Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 20:34 Jak tak patrzę na tę mapę, to mi się przypomina moja historia. Starszy syn urodził się na oko zdrowy (APGAR 9), chociaż z zielonych wód. Zaszczepili mi go zgodnie z kalendarzem, w pierwszej dobie życia na WZW typu B i gruźlicę. W tym samym czasie pobrali mu też krew na rutynowe badania. Następnego dnia wyniki wróciły ze szpitalnego labu i zaczął się Armageddon: CRP 100, podejrzenie sepsy, przeprowadzka na oddział noworodków septycznych, dwa antybiotyki szerokiego spektrum, wymazy z wszystkiego co się da (z płynem mózgowo-rdzeniowym włącznie), 10 dni w szpitalu. Z początku byłam głównie oszołomiona, ale po jakimś czasie zaczęło mi dzwonić w głowie pytanie: czy naprawdę powinno się dziecko w tym stanie szczepić? Przecież to wygląda na jakąś masywną infekcję; po co tam jeszcze porcja prątków na dokładkę? No niby wiem, że atenuowanych - ale mimo wszystko? I czy w ogóle taka szczepionka ma szanse wytworzyć odporność, jeśli się od razu przywali antybiotyk, zamiast pozwolić układowi odpornościowemu trenować na tych prątkach? No cóż: infekcja minęła, pojechaliśmy do domu, dziecko rosło zdrowo. Szczepione było dalej zgodnie z kalendarzem (z jedną modyfikacją: po badaniu pediatra zdecydowała o rozdzieleniu czasowym drugiej dawki WZW typu B od pozostałych szczepionek przewidzianych na drugi miesiąc życia), nie chorowało na nic poważniejszego od przeziębienia, ogólnie sielanka. Ale kiedy znów zaszłam w ciążę, przypomniała mi się ta historia. I zaczęłam się zastanawiać: czy nie można było tego lepiej rozegrać? Porozmawiałam z lekarzem. Jednym, drugim, trzecim... Nikt nawet nie próbował mnie uspokoić, jedyne co słyszałam to "może się pani nie zgodzić na szczepienie". No to się nie zgodziłam. W formularzu zaznaczyłam "nie wyrażam zgody na szczepienie przeciw gruźlicy". Gdybym mogła napisać, że chcę zaszczepić, ale dopiero przy wypisie, albo dopiero po uzyskaniu wyników badań krwi, to bym tak zrobiła - ale nie było takiej opcji, tylko albo "zgadzam się" (i wtedy szczepią natychmiast, nie czekając na wyniki badań), albo "nie zgadzam się" (i wtedy dostajesz łatkę antyszczepa). Ja wybrałam łatkę antyszczepa. (Cała sprawa dotyczyła tylko gruźlicy, szczepienia na WZW się jakoś mniej bałam, bo tam nie ma żywych bakterii. Poza tym uważałam, że z WZW to on się i tak najprędzej zetknie w szpitalu, więc jeśli szczepić to jak najszybciej, a z gruźlicą można chwilę poczekać.) Scenariusz przerobiony przy starszym w zasadzie się powtórzył, choć o połowę łagodniej. CRP wyszło tym razem "tylko" 48 (wciąż kilkukrotnie przekroczona norma...), antybiotyk dostaliśmy tylko jeden i tylko na 5 dni. W dniu wypisu poprosiłam o zaszczepienie dziecka na gruźlicę (z godnością znosząc tyradę lekarki przeciwko przemądrzałym mamuśkom, które same nie wiedzą czego chcą) i wróciliśmy do domu już w pełnej zgodzie z obowiązkowym kalendarzem szczepień (do którego zresztą zupełnie nowa pediatra wprowadziła tę samą modyfikację, którą miał starszy). Taki był koniec przygód. I teraz tak: na mapie jest liczba odmów szczepień na tysiąc osób. Wszystkich odmów, bez rozróżnienia powodów. Takich jak moja też, bo ja przecież też podpisałam odmowę szczepienia. (Swoją drogą, czy jak ktoś odmawia kilku różnych szczepień, to go liczą kilka razy? Ktoś wie?) Nazywanie tego "wskaźnikiem ciemnoty antyszczepionkowej" mnie osobiście trochę obraża. Nie jestem ciemna i nie jestem antyszczepionkowcem. Byłam wręcz w awangardzie postępu: w 2012 roku szczepiłam noworodka wg kalendarza na 2019. W dalszym ciągu uważam, że dzieci w ogóle nie powinny być szczepione w pierwszej dobie życia, a dopiero po sprawdzeniu, czy są zdrowe i ewentualnym przeleczeniu tym nieszczęsnym antybiotykiem. I to lekarz powinien tego pilnować, a nie matka. Ale jak się nie ma co się lubi... Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 20:41 katriel napisała: > Porozmawiałam z lekarzem. Jednym, drugim, trzecim... Nikt nawet nie próbował mn > ie uspokoić, jedyne co słyszałam to "może się pani nie zgodzić na szczepienie". Typowe dla lekarzy. A jak wiadomo, lekarz to przedstawiciel EBM, on Wie. I mocą tej Wiedzy w niejasnych sytuacjach oświadcza: ja tam nic konkretnego nie mam pomysłu zrobić, a jak się pani nie podoba, proszę tu podpisać, że bierze pani na siebie odpowiedzialność za śmierć dziecka. Jak dobrze pójdzie, to jeszcze okłamie. Odpowiedz Link Zgłoś
k1234561 Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 20:59 Spokojnie,spokojnie.Dzisiaj już zmarła 19 miesięczna dziewczynka,której rodzice też tak się sadzili,że szczepionki to samo złoo.Dzieciak odjechał na pneumokoki o ile dobrze pamiętam,na które to już jest szczepionka od dawna a teraz prawdopodobnie nawet obowiązkowa.Chwilowo nie ogarniam kalendarza szczepień bo mam córkę w wieku 17 lat i tego tematu nieco wypadłam. Prokuratura teraz ma wszcząć śledztwo przeciwko nim.I bardzo dobrze. Ogniska odry wyskakują już prawie w całej Polsce,bo jakieś debilki,bo inaczej nie idzie tego nazwać,z wypranym mózgiem radośnie postanowiły dzieci nie szczepić.Teraz będą umierać na krztusiec,polio,będą Hainego-Medina przechodzić wraz z powikłaniami,odrę i inne badziewia.Może jak te niezaszczepione dzieciaki będą schodzić z tego świata jeden po drugim chorując na choroby na które od dawna są szczepionki i wcale nie musiałyby na nie chorować,ani aż umierać z tego powodu,to mamuśki wpadną w popłoch,co narobiły.A przy okazji na cały kraj sprowadzą epidemie chorób,o których już świat prawie zapomniał. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 21:04 Szczepienie na pneumokoki jest obowiązkowe. Od dawna postuluję, żeby antyszczepów obejmować ścisłym monitoringiem i z urzędu dawać kuratora rodzinie, ponieważ antyszczepy stanowią śmiertelne zagrożenie epidemiologiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
panna.anna4 Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 21:15 Argument o zagrożeniu epidemiologicznym jest zupełnie bezcelowy. W tych ludziach tylko narasta niechęć do systemu, bo traktuje się ich dzieci jako kordon sanitarny, przedmiotowo. Szczepić się powinno dla dobra swojego dziecka a nie bliżej nieokreślonej zbiorowości. Po drugie, w przypadku śmierci tej 19 miesięcznej dziewczynki zagrożenie epidemiologiczne nie jest problemem tylko to, że rodzice którzy powinni chronić swoje dzieci zawiedli i dziecko nie żyje w wyniku ich zaniedbania. To jest największy i podstawowy problem, reszta to gdybanie. To tak jakby ścigać rodziców wożących dzieci bez fotelików za to że lecące po wypadku dziecko może kogoś uderzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 21:18 Rodzice powinni odpowiadać jak za umyślne spowodowanie śmierci dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 21:31 Ci rodzice zmarłej dziewczynki przyjechali do szpitala dopiero gdy u dziecka rozwinęła się sepsa i podobno awanturowali się, że lekarze mają ją leczyć witaminą C. Ten przykład pokazuje, że rodzice REGULARNIE migajacy się od szczepienia dzieci powinni tracić prawa rodzicielskie, bo realnie zagrażają życiu swoich dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 07.11.18, 09:46 Szczepienie na pneumokoki jest obowiązkowe Zazdro, ja placilam po 300 zł przy jednym i drugim dziecku - wtedy byly płatne. A Ci mają za free i jeszcze nie chca...FACEPALM! Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 22:02 Szczepionka jest za darmo od 2017 wiec bez przesady ze tak dawno. Do tego darmowa ta gorsza. Dziecko Moze byc zaszczepione i dalej zachorowac www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/choroby-zakazne/pneumokoki-wybrac-szczepionke-darmowa-czy-platna-roznice-miedzy-szczepionka-aa-hqBQ-WfHz-yjKR.html Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 06.11.18, 22:05 Dziecko miało 14 miesięcy, więc powinno mieć zrobione to szczepienie za darmo. Zaszczepione miałoby dużo większą szansę na przeżycie niż nieszczepione. Z czym tu dyskutować? Kretynizm rodziców zabił dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
yoka1 Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 07.11.18, 07:59 ale nie wiem, czemu ciągle jest nagonka na ludzi nieszczepiących, że to one chorują? Przecież wczoraj wyraźnie powiedziano w TV że w Pomorskim przypadki odry to dorośli Ukraińcy. Odpowiedz Link Zgłoś
panna.anna4 Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 07.11.18, 08:58 Myślisz że to wirus z detektorem narodowości? Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 07.11.18, 11:48 I co z tego, że Ukraińcy? Żeby Polacy byli bezpieczni w kontaktach z emigrantami z dzikich krajów, gdzie nie ma obowiązkowych szczepień, musi być zaszczepione ponad 95% społeczeństwa. Antyszczepy chcą tę odporność społeczeństwa zaburzyć. Jest to szalenie ważne w kontekście bieżącej polityki naszego rządu: masowo wysyłają Polaków na emerytury i zasiłki, a na ich miejsce ściągają do Polski do pracy emigrantów ekonomicznych z biednych krajow, gdzie programy szczepien nie działają tak dobrze jak w cywilizowanej Europie. Jeśli teraz nie ogarniemy tego antyszczepionkowego szaleństwa to za kilka lat zaleją nas śmiertelne choroby. Odpowiedz Link Zgłoś
madami Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 07.11.18, 12:59 lauren6 napisała: > Antyszczepy chcą tę odporność społeczeństwa zaburzyć. kolejna teoria spiskowa i histeria to z jednej to z drugiej strony... Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 07.11.18, 15:50 szczepienia.pzh.gov.pl/faq/na-czym-polega-odpornosc-zbiorowiskowa/ To jest akurat fakt. Gdybym chciała napisać teorię spiskową to nazwałbym was pożytecznym idiotami od Putina, który poprzez trolle wmawia wam teorię antyszczepionkowa by potem wywołać w Polsce chaos epidemią jakiejś odry czy gruźlicy Odpowiedz Link Zgłoś
madami Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 07.11.18, 15:55 Putina cieszy rozłam w kraju i szczucie jednym na drugich.... Odpowiedz Link Zgłoś
yoka1 Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 07.11.18, 13:12 a no to, że powinni się zaszczepić i dopiero być wpuszczani do Polski. Wszędzie w świecie tak, jest. Jak chcesz legalnie pracować np. w Chinach to nie ma szans póki nie przedłożysz badania na określone rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
madami Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 07.11.18, 14:46 yoka1 napisała: > a no to, że powinni się zaszczepić i dopiero być wpuszczani do Polski. Wszędzie > w świecie tak, jest. Jak chcesz legalnie pracować np. w Chinach to nie ma szan > s póki nie przedłożysz badania na określone rzeczy. to ma sens Odpowiedz Link Zgłoś
babcia.stefa Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 07.11.18, 14:02 Oni niczego nie "chcą", są za głupi, żeby snuć aż tak dalekosiężne kombinacje. Odpowiedz Link Zgłoś
madami Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 07.11.18, 12:57 k1234561 napisała: > Spokojnie,spokojnie.Dzisiaj już zmarła 19 miesięczna dziewczynka,której rodzice > też tak się sadzili,że szczepionki to samo złoo. Przecież powyżej napisała, że nie uważa szczepionek za zło i że szczepi ale postuluje indywidualne podejście do szczepienia. Macie klapki na oczach i szczepy i anty szczepy i każda opcja widzi tylko to co chce zobaczyć Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 07.11.18, 13:08 madami napisała: > postuluje indywidualne podejście do szczepienia. to znaczy ? każdy rodzic indywidualnie może podjąć decyzję, czy chce szczepić dziecko, czy nie ? Odpowiedz Link Zgłoś
madami Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 07.11.18, 14:42 Przeciez autorka posta dokładnie i w szczegółach wszystko wyjaśniła, ludzie czytajcie ze zrozumieniem.... Odpowiedz Link Zgłoś
madzioreck Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 07.11.18, 16:21 iwles napisała: > to znaczy ? każdy rodzic indywidualnie może podjąć decyzję, czy chce szczepić d > ziecko, czy nie ? Iwles, czy przeczytałaś posta Katriel? Że dziecku podaje się te dwie pierwsze szczepionki, zanim się to dziecko zbada? Serio to taki problem wstrzymać się z dziabankiem do momentu, aż będą te nieszczęsne wyniki badań krwi, zamiast później panikować? Właśnie to pisałam w niejednym już wątku nt. szczepień. Można szczepić, a i tak zarobić łatkę antyszczepa, bo się miało czelność kwiknąć, że coś poszło nie tak. Odpowiedz Link Zgłoś
babcia.stefa Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 07.11.18, 14:02 Na przykład żeby indywidualnie kwalifikować każde dziecko do szczepienia? No patrz, to zupełnie tak, jak to teraz działa. Odpowiedz Link Zgłoś
karen_ann Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 07.11.18, 14:41 Przecież napisała że po urodzeniu dzieci szczepią jak leci bez badań czy ty umiesz czytać? Nieważne jakie CRP wstrzykujemy. Jakie indywidualne podejście wobec noworodków? Dziewczyny nie piszcie na tym forum. Tutaj możesz się wypowiadać dobrze o szczepionkach albo wcale.Nie ma dyskusji, nieważne że chcesz odroczyć 4 dni szczepionk albo zapytasz o skład, jesteś dla nich antyszczepem a pani tris po raz setny napisze że jak chcesz 4 dni odroczyć to trzeba zabrać ci prawa rodzicielskie i będzie nawoływać do nienawiści i strzelania do ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
madami Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 07.11.18, 14:45 Też mam wrażenie, że dyskusja tutaj spacza w kierunku szerzenia nienawiści. W ten sposób nikogo do niczego się nie przekonana za to utrwali podziały jeszcze bardziej. Antyszczepy potrzebują logicznych argumentów aby przekonać ich do szczepień, dlaczego w innych społeczeństwach jest tak duży odsetek wyszczepialności mimo braku przymusu? Dlatego, że ludzie ROZUMIEJĄ. Nagonka nie spowoduje, że ZROZUMIEJĄ, wręcz przeciwnie, człowiek gdy się go szczuje jeszcze mocniej się okopuje w swoich przekonaniach. Odpowiedz Link Zgłoś
bialeem Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 07.11.18, 14:54 No... nie. Największa wyszczepialność jest właśnie raczej w krajach mniej demokratycznych. Logiczne argumenty do nich nie przemawiają, bo są stosowane od lat i to nie działa. To nie są ludzie kierujący się logiką. >Nagonka nie spowoduje, że ZROZUMIEJĄ, wręcz przeciwnie, człowiek gdy się go szczuje jeszcze mocniej się >okopuje w swoich przekonaniach. To jest 100% prawdy, ale argumenty logiczne też tu nie działają. W takich wypadkach jedyne co działa i nie powoduje wyparcia, to doświadczenie. Z tym, że tutaj doświadczeniem jest choroba i śmierć niewinnych dzieci i ludzi, którzy nie mogą się szczepić. Przez ich głupotę mogą ginąć (i giną) niewinni ludzie. Społęczeństwo nie może sobie pozwolić na tolerancję w stosunku do takiego debilizmu. I nie mówię tutaj o przypadkach katriel, bo sama jestem za uściśleniem uzależnienia szczepienia od badań a nie takich na odwal jak się robi teraz, że katarek nie przeszkadza. Mówię o proepidemikach w typie stopnopowców wierzących w autyzm i leczenie raka witaminą C, bo to często ci sami ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
madami Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 07.11.18, 15:46 szczepienia.pzh.gov.pl/faq/wyglada-obowiazek-szczepien-roznych-krajach/ do poczytania - najbardziej demokratyczne państwa nie mają obowiązku szczepień, jednak wyszczepialność w nich jest bardzo duża, wynika z dużej świadomości oraz zwykle łączy się z wymogiem publicznych placówek opiekuńczych. Logiczne argumenty jak najbardziej działają ale zalezy jak się z ludźmi rozmawia. W Polsce np. komunikacja pacjent - lekarz leży i kwiczy, właściwie nie istniej. I to brak jasnej, ludziej komunikacji jest tutaj zwykle pierwszym krokiem do braku zaufania do środowisk medycznych i całej lawiny prowadzącej do stanowisk antyszczepionkowych. Odpowiedz Link Zgłoś
madzioreck Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 07.11.18, 16:32 bialeem napisał: I > nie mówię tutaj o przypadkach katriel, bo sama jestem za uściśleniem uzależnie > nia szczepienia od badań a nie takich na odwal jak się robi teraz, że katarek n > ie przeszkadza. Mówię o proepidemikach w typie stopnopowców wierzących w autyzm > i leczenie raka witaminą C, bo to często ci sami ludzie. Ale zdajesz sobie oczywiście sprawę, że przy okazji dyskusji okołoszczepionkowych jedni i drudzy wsadzani są do tego samego worka z etykietą "antyszczepy i płaskoziemcy"? Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 07.11.18, 15:45 To lekarz decyduje czy dziecko w danym stanie zdrowia może przyjąć daną szczepionkę czy nie. Nikt nie nawołuje do strzelania do antyszczepów, ogarnij się. Póki co to wasz guru chce podrzynać gardła lekarzom, którzy nie zgadzają się na leczenie sepsy witaminą C. Odpowiedz Link Zgłoś
karen_ann Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 07.11.18, 16:06 Odszczekasz? Jaki guru nie mój więc nie imputuj pewnych rzeczy "Antyszczepy powinny być bardzo surowo karane. W zasadzie optuję za strzelaniem do antyszczepów. Howgh." Pn, 05-03-2018 FORUM: emama WĄTEK: Re: Kto wam pilnował chorych dzieci? AUTOR: triss_merigold6 Odpowiedz Link Zgłoś
panna.anna4 Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 07.11.18, 18:05 lauren6 napisała: > To lekarz decyduje czy dziecko w danym stanie zdrowia może przyjąć daną szczepi > onkę czy nie. > > Nikt nie nawołuje do strzelania do antyszczepów, ogarnij się. Póki co to wasz g > uru chce podrzynać gardła lekarzom, którzy nie zgadzają się na leczenie sepsy w > itaminą C. To już wystarczy zaszczepić dziecko po badaniach krwi i już wpadasz w kategorię wyznawców Zięby? Odpowiedz Link Zgłoś
martishia7 Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 09.11.18, 15:32 Ciekawostka - od 2019r. szczepienie przeciwko gruźlicy ma być przed wypisem ze szpitala, ale niekoniecznie w pierwszej dobie. www.politykazdrowotna.com/37622,kalendarz-szczepien-na-2019-r-gotowy-co-sie-zmienia Odpowiedz Link Zgłoś
miniofilka Re: wskaźnik ciemnoty antyszczepionkowej 08.11.18, 13:02 Nie znoszę antyszczepionkowcow i fanów pana pseudodoktora Zieby Odpowiedz Link Zgłoś