08.11.18, 10:02
Dziewczyny, pozmieniało nam się w pracy i chyba będę szukać osoby, która dwa razy w tygodniu wyjdzie z psem na spacer, a raz przyjdzie posiedzieć z godzinę (bo mi psa szkoda, jak siedzi sam, zwłaszcza wieczorem). I tak co dwa tygodnie. Ile taka przyjemność mnie będzie kosztować w dużym mieście? I jak znaleźć kogoś zaufanego? Znanej mlodziezy, chętnej zarobić brak. Macie jakieś doświadczenia?
Obserwuj wątek
    • slonko1335 Re: Petsitter 08.11.18, 10:05
      W moim dużym mieście to koszt od 20 do 50 zeta za spacer jeżeli chodzi o pettsittera. Jeżeli to "zwykły" student to nawet za dyszkę da się znaleźć..
    • kosmos_pierzasty Re: Petsitter 08.11.18, 10:07
      Płaciłam ok. 15 zł za spacer półgodzinny.

      Szukałam raz przez ogłoszenia raz wywiesiłam ogłoszenie w okolicy.
      • kosmos_pierzasty Re: Petsitter 08.11.18, 10:07
        Raz przez ogłoszenia w necie znaczy.
        • antonina.n Re: Petsitter 08.11.18, 11:03
          To z kasą nie jest źle, myślałam że drożej. A nie bałyście się tak wpuścić do domu kogoś obcego? Pomijam już, że nie jestem pewna, czy suka do tego domu wpuści po jednym zapoznaniu... dziewczynę bardziej, bo jakaś ufniejsza jest, ale faceta to raczej po jej trupie. Pies jest cielakowato łagodny, ale dopiero jak kogoś zna. Jak nie zna- to jest nieufna i szczeka. A duża, 35kg, wiec jak by tak biednego petsittera capnęła... Jak to się odbywa? Przychodzi ktoś najpierw kilka razy i wychodzi ze mną i z psem, czy jak?

          Swoją drogą, powiedzcie mi (o ile wam się chce analizować moje psie rozterki z kosmosu):
          Dzień 1: pies na spacerze 7.30-8-30 lub dłużej potem 12-12.30 a potem 13-19 sam w domu - i tu bym chciała spacer ok 17-18

          Dzień 2. Rano jak zwykle, tylko dwa dłuższe spacery, potem pies sam 15-20. I tu bym chciała, żeby ktoś przyszedł posiedzieć z godzinę, ewentualnie psa wysilać na 5 minut.

          Dzień 3 (najgorszy) pies sam od 13 do 21.30 i tu bym chciała spacer ze 45 min - godzinkę ok 17-18, zresztą obojętne o której.

          Dzień 3 wiadomo, że za długo dla psa bez spaceru i samotnie, ale dwa pierwsze dni przesadzam? Mój małżonek twierdzi, że przesadzam i to bardzo.
          • kosmos_pierzasty Re: Petsitter 08.11.18, 11:09
            Pierwszego dnia bym dała ten spacer z kimś zamawianym wcześniej, ok. 16. Drugi dzień, pięć godzin sam... chyba bym rozważała zostawienie na taki czas, tym bardziej, jak masz dwa - mają siebie.

            U mnie nie było problemu z wpuszczaniem, bo były babcie, chodziło tylko o spacery. Jeśli bym miała wpuszczać, szukałabym osoby z firmą i działalnością, z wykształceniem, itp. Żeby była bardziej wiarygodna i raczej nie opłacałoby się jej zaprzepaszczać firmy, by wynieść telewizor.

            U nas wyglądało to tak, że osoba do spacerów najpierw przychodziła się zapoznać z psem, szliśmy na spacer razem, ta osoba się z nim bawiła. Mój pies jest przyjacielski po takim poznaniu.
            • ajaksiowa Re: Petsitter 08.11.18, 13:26
              Z jakiego miasta jesteś?
              • kosmos_pierzasty Re: Petsitter 08.11.18, 14:24
                Pies był w Łodzi.
          • tairo Re: Petsitter 08.11.18, 16:32
            To jest jeden pies czy dwa? Jakiej rasy?
            Jak się zachowuje, kiedy was nie ma w domu - wiesz w ogóle, masz możliwość zostawić kamerkę, żeby zobaczyć, co robi(ą)?
            Pamiętaj, że psy śpią dużo więcej, niż ludzie, więc takie 5-6 godzin wykorzysta na długą drzemkę, a wyciąganie rozespanego psa na siłę na spacer to chyba sama wiesz, jakie sensowne, zwłaszcza kiedy pogoda nie dopisuje smile więc żadna straszna krzywda im się nie dzieje, jeżeli po powrocie wyprowadzasz na spacer, na którym się wybiega i wybawi.
            Przy ponad 8 godzinach warto.
            Przy 5-6 - zależy od psa.

            Co do zapoznania - porządnego petsittera poznasz po tym, że umawia się najpierw na przyjście do domu i przynajmniej jeden-dwa spacery razem z tobą, żeby poznać psa i wzajemnie.
            • antonina.n Re: Petsitter 08.11.18, 17:37
              Wielkie dzięki za rady. Pies jest jeden. Do tej pory zostawała 2x w tygodniu nawet na 7-8 godzin, ale od rana do 14.30. Teraz to będzie wieczór, a do tego nie jest przyzwyczajona. I jak wracam później, to jakoś tak się histerycznie cieszy, czyli wcale jej te samotne popołudnia nie pasująwink. Ale jak zostaje sama to grzecznie śpi w łóżku lub pod drzwiami (sprawdzone kamerką). Nie szczeka, nie hałasuje i raczej dobrze znosi.

              To może odpuszczę te środy, bo to tylko 5 godzin, a poszukam kogoś na dwa pozostałe dni. Póki co obdzwoniłam kilka osób, tak jak radziłyście, z zarejestrowaną firmą. Jedna mi się bardzo spodobała, ale akurat nie jeździ w moje rejony. Poleciła mi inną dziewczynę i chyba tez będzie ok, ale zrobię jeszcze rekonesans, bo ta jest dosyć droga (choć to rozumiem, bo jest ze wszech miar przygotowana do pracy ze zwierzętami).

              Dzieki za rady. Uspokoilyscie mnie trochę, bo (wiem, że to głupie) ale strasznie nie lubię zostawiać psa samego w domu jak jest ciemno, bo jakaś taka ona biedna, jak wracam i patrzy na mnie, jakby myślała że opuściliśmy ją na zawsze. No taki ma wyraz twarzywink, a ja się każdorazowo na to nabieram.

              Poszukam jeszcze i zobaczymy.
              • tairo Re: Petsitter 08.11.18, 17:41
                To niezły plan.

                Na przyszłość może przemyśl drugiego zwierzaka do towarzystwa? A póki co zamontuj kamerkę, żebyś mogła sobie spojrzeć z pracy i popatrzeć, jak sapie przez sen smile i zabieraj na spacer zaraz po powrocie do domu.
              • berdebul Re: Petsitter 08.11.18, 18:47
                Zostaw psu lampkę z czasowym włącznikiem. My tak robimy, bo pies nie lubi być sam po ciemku. wink
                • tairo Re: Petsitter 09.11.18, 19:04
                  To dobry pomysł smile
                • igge Re: Petsitter 03.01.22, 22:01
                  Nasz jeden też woli światło.
            • tiszantul Re: Petsitter 03.01.22, 18:52
              "Co do zapoznania - porządnego petsittera poznasz po tym, że umawia się najpierw na przyjście do domu i przynajmniej jeden-dwa spacery razem z tobą, żeby poznać psa i wzajemnie."

              Co tu porządnego? Okazja do dodatkowego zarobku
              • igge Re: Petsitter 03.01.22, 22:10
                Porządny w sensie może, że jak właściciel psa zaniedba komfort psiego spaceru ( tzn nie puści psa z zupełnie obcą dla psa osobą), to petsitter mu uświadomi, że dla psa lepiej jest, by troszkę choć oswoił się z nowym człowiekiem.
                Mam 3 psy. W różnym wieku. Jeden bezproblemowy pogna na spacer z kimś totalnie obcym i frajdę będzie miał I on i obcy człek. Drugi starszy pójdzie z obcym ale będzie miał (mocny lub mniejszy) dyskomfort, którego ktoś obcy i w dodatku nie znający się na psach absolutnie nie będzie w stanie zauważyć.
                Trzeci nasz pies za nic nie pójdzie z obcą osobą, nie da się, nawet siłą ( gdyby ktoś niemądry wpadł na taki pomysł). Ten trzeci nawet nie pójdzie z osobą znajomą i lubianą. Jest to możliwe tylko po " zakwalifikowaniu" tej osoby na wyższy poziom zażyłości i zaufania psa. Wtedy dopiero z taką osobą wyjdzie spacerować. Jest 6 takich osób na świecie spełniających ten ostatni warunek.
                • igge Re: Petsitter 03.01.22, 22:12
                  Miało być, że jeśli właściciel zaniedba psa komfort i chce puścić go na spacer z obcym bez poznawania się uprzedniego to " porządny" petsitter sam z siebie będzie chciał poznać wcześniej zwierzaka.
            • igge Re: Petsitter 03.01.22, 21:59
              U nas by nie przeszło. Jeden z psów wymaga dużo dłuższej znajomości najpierw.
              Mógłby być lękowo agresywny.
          • hrabina_niczyja Re: Petsitter 03.01.22, 18:46
            Przesadzasz. Co ile wy z tym psem chodzicie? Moja 3latka spokojnie wychodzi rano i około 16-17 kolejny spacer. Wieczorem możesz jej zostawiać światło, ja mam małą lampkę do kontaktu, żeby nie siedziała po ciemku, bo to chyba najgorsze. Zimy są okropne dla zwierza. Ja posiłkuje się matka i psa po prostu wysyłam na wakacje.
    • 35wcieniu Re: Petsitter 08.11.18, 15:00
      Przez wiele lat -liceum, studia, nawet pozniej- dorabialam w taki sposob wink Teraz tez mi sie zdarza ale nie wyprowadzanie tylko ludzie zostawiaja zwierzeta u mnie na weekendy itp. Ceny zaleza od miasta, nigdy nie bralam wiecej niz dyche za spacer ale to bylo dawno.
    • default Re: Petsitter 08.11.18, 18:56
      Najpierw sprawdz czy pies w ogole zechce wyjsc z kims obcym. Moje nie wyjda za nic w swiecie - i to nie z obcym, tyllko np. z sasiadem czy kolega naszym, ktorych znaja od lat i bardzo lubia. Ale nie wyjda i koniec.
      • antonina.n Re: Petsitter 08.11.18, 20:54
        No tego nie wiem właśnie, bo jeszcze nigdy nie było potrzeby, żeby ktoś obcy z nią wychodził (z moimi rodzicami czasem i faktycznie zdarzało jej się hamowanie i wsteczny). Planuje to tak, żeby zapoznać psa z dziewczyną, a potem jednak przyczaić się w bramie (oczywiście przed psem, a nie petsitterką) i obserwować sytuacje z zza gazety, oczywiście w prochowcu i ciemnych okularachwink. I zobaczymy, czy w ogóle ją wpuści i czy wyjdzie. Choć mam nadzieje, że po dwóch, trzech wspólnych spacerach opcja obszczekania jest raczej niemożliwa. A czy wyjdzie na spacer - zobaczymy.
    • hrabina_niczyja Re: Petsitter 08.11.18, 19:57
      Nie znam Twojego psa, ale mój na bank byłby zestresowany obca osoba wchodząca w środku dnia do domu i wyciągającą ją na spacer. Dlatego to też weź pod uwagę. 5-6 godzin samotności to naprawdę nie jest tragicznie. Swojego zostawiłam czasami na dłużej niż 9 godzin, rzadko bo rzadko, ale zdarzało się, że musiałam. I to była dla mojego psa lepsza opcja niż hotel czy opiekunka. Ja bym sobie darowała te spacery. Jedyne co to zostaw psu lampkę, żeby nie mial ciemno.
    • homohominilupus Re: Petsitter 03.01.22, 18:36
      Hejka! Jaki sympatyczny spamik!
      • ludzikmichelin4245 Re: Petsitter 03.01.22, 19:00
        Tylko ten wkręt socjologiczny dość niestandardowy jak na spamera big_grin
      • igge Re: Petsitter 03.01.22, 22:15
        😀
    • hrabina_niczyja Re: Petsitter 03.01.22, 18:40
      Za ile to nie wiem. Ale wiem, że mój pies wolałby siedzieć sam niż żeby mu obca osoba do domu wchodziła. Przemyśl czy to nie będzie większym stresem dla psa. Moja z nikim oprócz mnie i matki na spacer nie wyjdzie.
      • alpepe Re: Petsitter 03.01.22, 18:56
        Wątek z 2018, a co do reszty, to moja jest mała, ale jak się zaprze, to też nie pójdzie, nawet ze znajomymi osobami. Nie i koniec.
        • igge Re: Petsitter 03.01.22, 22:16
          Archeo. Znowu.
    • magdallenac Re: Petsitter 03.01.22, 22:20
      Hejka! Niestety, kiedy skorzystałam z usług Warszawskiego petsittera, pani, która wzięła na spacer mojego wypielęgnowanego buldoga francuskiego o imieniu Remek, wróciła do domu z rozczochraną fretką i upierała się, że z fretką wyszła, więc fretkę zwraca. Niestety nie miałam dowodów na to, że oddałam jej pieska pod opiekę, więc musiałam przyjąć fretkę. Nie polecam firmy Warszawski petsitter.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka