MAM DOSC NIEDAJE RADY-HELP!!!!!!!!!!!!

16.10.04, 12:00
juz niedaje rady psychicznie,jeste tak zmeczona siedzeniem w domu i bycia
kura domowa ze niewyrabiam.Mam dwoje dzieci(Natale 3.2lat,i Jakub 9,5mies)i
juz niby bylo wszystko ok gdy mala poszla do przedszkola,ale teraz byla chora
przez dwa tyg.i przebywanie z nimi praktycznie caly czas wdomu mnie dobilo.
Wsomie niewiem co bardziej to ze znow sa chorzy czy to ze Natala niechodzi do
przedszkola i musze podolac zajmowanie sie dwojka.Jak na zlosc babcie
niemogly mi pomuc i bylam zdana sama na siebie.czuje sie sflustrowana i
zmeczana,ale od poniedialku Natala wraca do przedszkola mam nadzieje ze
bedzie lepiej i ze niebedzie za tydzien znowu chora.
Wiem ze niebrzmi to najlepiej ale samo podzielenie sie z wami moze poprw mi
chumorek,moze jakos sie odpreze,zapomne a potem od nowa bede kura domowa.
Chcialabym pujsc do pracy ale boje sie ze niedam rady przy dwojce bo pacuje
na kuchni po 12 godz.przy jednym bylo ciezko a co dopiero przy dwojce
hym...
pocieszcie,podzielcie sie waszymi uwagami jest mi to teraz bardzo potrzebne.

moje gg 8883531 lub monika.pap@interia.pl

Monika.
    • mymcia Re: MAM DOSC NIEDAJE RADY-HELP!!!!!!!!!!!! 16.10.04, 17:13
      hej,
      trzymaj sie jak możesz, rozumiem Cię doskonale!
      Ja mam na razie jedno, ale wychowuję je niemal sama- z męża niewielka pomoc...
      od obu babć ikogokolwiek z bliskich jestśmy oddaleni o ponad 1000 km.
      Kurowanie mnie również dobija, a mam problem ze znalezieniem teraz pracy. Nic
      dodać nic ująć możemy podać sobie ręce...
      A moj bezmyślny czasem małzonek chetnie by chciał następne- wyobrazasz sobie?
      Sam pracuje wychodzi sobie do pracy, przychodzi po ilus tam godzinach i jest
      cholernie zmęczony... dodam że pracuje... naukowo... Rozumiem doskonale jak
      taka praca męczy bo znam to sama, ale mnie nikt nigdy nie pytał jak sie czuję
      jak po takiej pracy wracałam do domu i zajmowałam isę domowymi obowiązkami...
      Ja nie miałam prawa być zmęczona i nie miałam prawa rozsiaść sie wygodnie w
      fotelu przed telewizorem...
      Czasem myśle że ten świat jest strasznie wredny iniesprawiedliwy...
      pozdrawiwam
      • 1jagienka Re: MAM DOSC NIEDAJE RADY-HELP!!!!!!!!!!!! 16.10.04, 18:09
        dziewuchy, co z wami!!!
        Ja mam synka - 3 latka i chodzi do przedszkola, a teraz jestem na zwolnieniu do
        konca ciąży - do maja - i bardzo to sobie chwalę. Mąż wraca o 17 i nie ma, że
        zmęczony, czy coś. Przede wszystkim zajmuje się synkiem - przecież przepraszam
        za wyrażenie sama go sobie nie zrobiłam ani męża nie gwałciłam. On na szczęście
        jest tego samego zdania - właśnie są z małym na basenie. Poza tym 2 razy w
        tygodniu ja biorę samochód, robię zakupy, odwiedzam rodzinkę itp. A inne
        obowiązki - dzielimy - lubię gotować, ale nie znoszę prasować, więc mój
        ukochany ślubny zaciska zęby i prasuje. Ja mu to wynagradzam w inny sposób i
        tak to się toczy.
        Nie jesteście service domestic więc co wy kobitki wyrabiacie. Jakbym mogła, to
        bym was za uszy wytarmosiła! `(blee jestem nauczycielką - stąd te mślismile))

        pozdrawiam
    • ma.dzia Re: MAM DOSC NIEDAJE RADY-HELP!!!!!!!!!!!! 16.10.04, 18:26
      A ja podaje tylko przepis na nalewke dla Twojej corci zeby wiecej nie
      chorowalasmile
      Uodparniająca lemoniada

      Do słoika włożyć 8 ząbków czosnku, 2 łyżki miodu, pokrojoną (wcześniej umytą i
      sparzoną wrzątkiem) połówkę cytryny, wcisnąć sok z drugiej połówki i wlać
      szklankę przegotowanej zimnej wody. Słoik zakręcić, zamieszać i włożyć na dobę
      do lodówki. Po przecedzeniu pić 1-2 łyżeczki na noc. Kurację powtarzać co kilka
      tygodni.

      Sama podaje corci i z tego co wiem jest naprawde skuteczna i polecana przez
      pediatrow.
    • gosia251 Re: MAM DOSC NIEDAJE RADY-HELP!!!!!!!!!!!! 16.10.04, 21:41
      Cześć! rozumiem Cię doskonale.Sama jestem w takiej sytuacji. Mam córcię Zuzię
      3latka i synka Kubusia 2 m-ce.Zuzia też chodzi do przedszkola i wtedy wszystko
      jest ok. mam czas dla Kuby i dla siebi,nawet czasami udaje mi się zdrzemnąć.Ale
      właśnie od środy Zuzia jest chora i siedzę z nimi w domu,też wysiadam
      psychicznie,choć nie mogę narzekać na męża który pomaga mi bardzo, ale niestety
      ostatnio miał dużo pracy a jutro wylatuje do Kanady na 6 dni więc zostaję
      całkiem sama (babcie mieszkają w innym mięście i nie mogą przyjechać).Trzymaj
      się grunt to cierpliwość,której mi niestety często brakuje co odbija się na
      dzieciach. Pozdrawiam i życzę wytrwałości.
      • monika.pap Re: MAM DOSC NIEDAJE RADY-HELP!!!!!!!!!!!! 17.10.04, 14:28
        dzieki za wszystkie slowa otuchy,ja wiem ze najwazniejsza jest cierpliwosc ale
        przy zmeczeniu jakie odczuwam jest ciezko nad tym zapanowac.Wystarczy tylko ze
        troche sie zdrzemne i odrazu mi jest lepiej.
        Dzisiaj juz czuje ste nieco lepiej bo zyje mysla ze juto niunka idzie do
        przedszkola a ja sobie odsapne bo maz ma jutro tez wolny dzien od pracy.
        Pozdrawiam was goraco i zycze malo nerwow i troche wypoczynku.Monika.
Pełna wersja