grru
30.01.19, 12:20
Czy są jeszcze ludzie, którzy jedzą po prostu normalnie, zwyczajnie, bez stosowania specjalnych diet, przeliczników i wskaźników? Dla mnie wątki jedzeniowe na ematce do jakiś kosmos. Nagle okazuje się, że ziemniaki nie, świeży sok nie, parówka zabija na miejscu. A z drugiej strony wątki, w których kasza jaglana jest symbolem najgorszego paskudztwa, za to cola całkiem ok i w niczym nie szkodzi.
A Wy jak jecie? Wedle systemu, czy zwyczajnie - co jest to jest, raz jagielnik, raz parówka?