Dodaj do ulubionych

Zamiana żony na podobną (ploty).

07.02.19, 20:23
Z cyklu mam większe problemy, ale tym razem nie o tym.
Jakiś czas temu dowiedziałam się, że była koleżanka rozwiodła się.
Nie zawracałam tym sobie głowy, ale wczoraj z ciekawości włożyłam dane byłego (ona "zniknęła" z neta całkiem) na widelec i hey...
Patrzę sobie na zdjęcie profilowe i myślę sobie, że gość pewnie ma stary profil, którego nie chce mu się skasować/uaktualnić albowiem na zdjęciu jest z niby byłą żoną.
Ale patrzę dalej i czytam "w związku małżeńskim z Bergamotą Kowalską" (dane przykładowe) czyli nie z moją koleżanką, tylko jakąś nową.
Gapię się na resztę zdjęć, a tam moja koleżanka niemal jak żywa. Ten sam kolor łba i fryzura, ta sama solarka, ten sam kolor i rozstaw oczu, niemal te same rysy twarzy tylko dolna część odrobinę inaczej zarysowana, ale cała reszta jak u koleżanki. Ten sam wzrost i szczupłość.
Szok....
Przejrzałam profil nowej żony i też takie samo siano jak u pierwszej. I po co było zamieniać? Wiek obydwu podobny lub nieznaczna różnica.
Znacie takie przykłady? Wątek lajt.
Obserwuj wątek
    • grru Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 07.02.19, 20:27
      Mam bardzo podobny typ urody do pierwszej żony mojego faceta. I ogólnie z tego co o niej opowiadał to myślę, że bardzo byśmy się polubiły bo w wielu sprawach jesteśmy podobne.
      • lili_liliana Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 07.02.19, 21:00
        Też jestem podobna do pierwszej żony mego męża i też sądzę, że polubiłybyśmy sięsmile A mój mąż jest w typie mojego eks chłopaka. Nie jest podobny fizycznie, ale ten sam typ, podobny sposób bycia itd.
        • grru Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 07.02.19, 21:07
          Nooo, ja akurat szukałam przeciwieństwa byłego męża. Nie bez powodu musiałam złożyć pozew rozwodowy - przy takich charakterach po prostu nie dało się funkcjonować razem.
      • riki_i Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 07.02.19, 22:07
        2grru napisał(a):

        > Mam bardzo podobny typ urody do pierwszej żony mojego faceta. I ogólnie z tego
        > co o niej opowiadał to myślę, że bardzo byśmy się polubiły bo w wielu sprawach
        > jesteśmy podobne.

        To po co wymieniał?
        • iwles Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 08.02.19, 08:25

          "Obce" jest podobno bardziej pociągające.

          • heca7 Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 08.02.19, 08:28
            Jak to leciało? ...żebyś ty jeszcze obca była... 😉
        • grru Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 08.02.19, 08:37
          A kto mówi o wymienianiu? Mieli po 21 lat, wzięli ślub po 3 miesiącach znajomości i po roku był rozwód. Ja to wtedy jakoś w zerówce byłam smile
          • wieczorny-motyl Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 08.02.19, 10:12
            Wspólne ich dzieci to już wieeeki po tym rozwodzie.
            • riki_i Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 08.02.19, 10:37
              Pewnie była porozwodowa przyjaźń erotyczne.
            • grru Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 08.02.19, 12:07
              Jakie wspólne dzieci??? Potomstwo to było ostatnie co im do głowy wtedy przychodziło, studiami byli zajęci.
              • ficus_carica Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 08.02.19, 16:24
                To z kim ma czwórkę potomstwa twój facet?
                • grru Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 08.02.19, 16:59
                  Dwójkę ma z ex, która nie była jego pierwszą żoną smile A jedno + jedno rodzące się lada moment ze mną. Gdyby miał dzieci z pierwszą żoną to one byłyby dzisiaj dorosłe.
                  • szalona-matematyczka Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 10.02.19, 12:52
                    Staruszek...
                    • umi Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 10.02.19, 17:23
                      Ale jaki skuteczny... A co poniektóre po jednym rozwodzie martwią się, że nikogo nie znajdą tongue_out
                      • szalona-matematyczka Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 10.02.19, 19:03
                        Pewnie ma dobry bajer.
                        • szalona-matematyczka Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 10.02.19, 19:08
                          Mnie kiedys tez taki probowal zbajerowac, byl 18 lat starszy. Trzeba powiedziec, ze bajer mial swietny,nawet (jak na swoj wiek) byl aktywny (narty), ale jednak nie... Jak popatrzylam na ta twarz ze zmarszczkami. Wiem, jestem nietolerancyjna itp. itd., ale dla mnie to bylo za duzo ze wzgledow estetycznych... I mial syna ok. 10 lat mlodszego ode mnie, wiec oczyma wyobrazni widzialam, jak "matkuje" takiemu synkowi i znajomi maja polewke, ze urodzilam jako uczennica.😣
                          • umi Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 11.02.19, 17:39
                            Czymś trzeba nadrabiac, jak nie młodością to bajerem wink

                            Zaraz nietolerancyjna tongue_out Jeśli ktos się dobrze czuje w swojej relacji, zazwyczja nie obraza sie na zarty (najwyzej odetnie aż w pięty pójdzie, ale to żartownis musi miec wliczone w ryzyko). Swoja drogą, gdyby wszyscy byli tacy sami, swiat byłby nudny.
                            • grru Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 11.02.19, 20:22
                              Często nie mają wliczonego i jest śmiertelna obraza.
                              • mysz1978 Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 11.02.19, 20:54
                                moze taki typ lubi po prostu? Moze tak zone kochal, ze szukal podobnej... U mnie bylo inaczej - ja to drobna brunetka, a nowa zona ex to wielka blondyna (wielka czyli wysoka i tęgawa), tak wiec nie kazdy jest wierny idealowi pierwszej kobiety wink
                          • grru Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 11.02.19, 19:59
                            Najstarsza córka mojego partnera jest ode mnie młodsza o 20 lat, ale nikomu nie wmawiam, że ją urodziłam.
                            • szalona-matematyczka Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 11.02.19, 21:14
                              To ile on ma lat?!?! CHyba, ze byl mlodym ojcem, na przyklas mial 18, 20 lat gdy sie rodzila?
                              • grru Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 11.02.19, 21:32
                                51, a córka 16.
                                • szalona-matematyczka Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 12.02.19, 14:18
                                  Gdyby byl kobieta, to by go zlinczowali..pierwsze dziecko w wieku 35 lat.😠
                                  • katja.katja Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 12.02.19, 14:56
                                    Pierwsze jak pierwsze, ale dwa ostatnie!
                                    • grru Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 12.02.19, 15:20
                                      Może jeszcze nie ostatnie wink
                                  • grru Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 12.02.19, 15:20
                                    Urodziłam mając 34, nikogo to nie dziwiło ani nie oburzało, ale ja żyję wśród normalnych ludzi.
                                    • katja.katja Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 12.02.19, 15:29
                                      Stara pierwiastka.
                                      • grru Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 12.02.19, 15:47
                                        Nie, to określenie na kobietę, która rodzi pierwsze dziecko mając skończona 35 lat. Tak czy inaczej w moim otoczeniu żaden szok, wszyscy mają świadomość jak wygląda płodność człowieka i w jakim wieku można mieć dzieci.
                                        • szalona-matematyczka Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 13.02.19, 10:00
                                          Nigdy nie slyszalam w Niemczech takiego wyrazenia. Jest natomiast pojecie ciazy zagrozonej z powodu wieku pacjentki.
                                          • katja.katja Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 13.02.19, 10:17
                                            I od jakiego wieku pojawia się to zagrożenie?
                                        • katja.katja Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 13.02.19, 10:17
                                          Ciekawe, czytałam w medycznej książce, że to określenie 28 latki (i oczywiście starszych) rodzącej po raz pierwszy.
                                          • grru Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 13.02.19, 16:44
                                            Pewnie stara książka. Podniósł się średni wiek rodzenia pierwszego dziecka, więc i to się przesunęło. Tak samo jak kiedyś kobieta miała 160 cm i był to wzrost średni, a teraz niski. Liczy się punkt odniesienia.
                                            • katja.katja Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 13.02.19, 16:49
                                              Od kiedy 160 cm to wzrost niski?
                                              • katja.katja Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 13.02.19, 16:51
                                                P.s. Tu masz współczesną starą pierwiastkę (wiek 32 lata):

                                                www.ciazowy.pl/artykul,ciaza-po-trzydziestce-mity-i-fakty,97,1.html

                                                Czym się przejmujesz? Można reaktywować Klub Starych Pierwiastek. Palmę starszeństwa dzierży niepodzielnie Princess.
                                                • grru Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 13.02.19, 16:56
                                                  A kto powiedział, że ja się czymkolwiek przejmuję? Napisałam tylko, że współcześnie używa się tego określenia dla kobiet rodzących pierwsze dziecko po skończonym 35 roku życia. A zalinkowany tekst to nie wiem, jak się do tego ma, bo nie ma tam mowy o tym pojęciu a tym bardziej o jego definicji.
                                                  • katja.katja Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 13.02.19, 16:58
                                                    Po 32 roku życia, oczywiście do tego zakresu wliczają się też 35 latki i 40 latki nawet jak nasza Księżniczka.
                                                  • grru Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 13.02.19, 17:02
                                                    Polegam jednak raczej na zdaniu eksperta takiego jak profesor Dębski: ebobas.pl/artykuly/czytaj/89/zdrowie/kobieta-30-i-pierwsza-ciaza
                                                    "Optymalnym wiekiem do zajścia w ciążę jest dwadzieścia kilka lat, ale pierwsza ciąża po trzydziestce nie musi być ciążą wysokiego ryzyka. To jeszcze okres bezpieczny. Takie pojęcie jak „stara pierwiastka” dotyczy obecnie 35-letnich kobiet w pierwszej ciąży."
                                                  • katja.katja Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 13.02.19, 19:11
                                                    On miał prywatny gabinet w Warszawie gdzie średnia wieku pierwszej ciąży może być blisko tego wieku (zamożne kobiety z Warszawy rodzą później), a nie chciał urażać klientek smile
                                                  • grru Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 13.02.19, 19:18
                                                    Terminy medyczne to terminy medyczne. Poza tym w Warszawie rodzi dużo i po 35 roku życia.
                                                  • katja.katja Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 13.02.19, 19:25
                                                    Tym bardziej lepiej nie narażać się zamożnym i starszym klientkom, które mogą nie życzyć sobie nazywanie ich starymi pierwiastkami, prawda?
                                                  • grru Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 13.02.19, 19:46
                                                    Bzdura, termin medyczny to termin medyczny i tyle. Lekarze używają go powszechnie, a Ty lekarzem nie jesteś, więc Twoje opinie na temat tego, jak to definiować są bezwartościowe.
                                                  • katja.katja Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 13.02.19, 20:03
                                                    Według lekarzy stara pierwiastka to kobieta 32 plus. Zatem się łapiesz (chcesz czy nie). A teraz będziesz według terminu medycznego "starą wieloródką".
                                                  • grru Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 13.02.19, 20:25
                                                    Tak? To daj jakieś źródło, ja dałam, że 35 plus. A czy się łapię czy nie to dla mnie żadna różnica, bo to przecież nie ma wpływu na moje życie.
                                                  • katja.katja Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 13.02.19, 20:27
                                                    Dałam Ci już kilka źródeł.
                                                  • grru Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 13.02.19, 22:43
                                                    Ani jednego z wypowiedzą lekarza.
                                                  • katja.katja Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 14.02.19, 09:29
                                                    A jak dam z wypowiedzią lekarza to się zamkniesz czy będziesz dalej dyskutować bo lekarz znowu będzie "nie taki" lub źródło (portal) podejrzane?
                                                  • grru Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 14.02.19, 12:44
                                                    Ja dałam z wypowiedzią lekarza, a zamiast się zamknąć dalej dyskutujesz, bo lekarz nie tak
                                                  • thebeat Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 16.02.19, 07:57
                                                    O raaany.... że w Europie Wschodniej kobieta nawet w XXI wieku może byc starą panną, to już wiem. Teraz czytam, że może byc także starą pierwiastką i starą wieloródką. Przy czym określenie "stara" tyczy sie kobiet 30+, które jak wiadomo powinny juz powoli szykować się do trumny. A ja sie dziwię, że przy takim glanowaniu kobiet za wiek, wygląd, wybory życiowe itp. nawet kobieta majetna i z pozycja zawodową typu Janda przerabia się na Pazurową numer 3.
                                                  • grru Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 16.02.19, 09:21
                                                    A ja się dziwię, bo po Jandzie spodziewałabym się więcej. Ale może łatwo mi o tym mówić z perspektywy 36-latki i za 20 lat mi odbije. Choć nie sądzę.
                                                    Przy czym w ogóle nie odbieram określenia "stara pierwiastka" jako negatywnego. Termin medyczny i tyle.
                                                  • katja.katja Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 17.02.19, 10:21
                                                    Jakim glanowaniu? Młodość to młodość, a starość to starość. I smutne, że niektóre starsze panie nie potrafią się z tym pogodzić, że ich czas minął, a przecież mogą dobrze odnaleźć się w swoim "nowym" wieku, jest tyle aktywności dla seniorów i odpowiednich ciuchów, każdy znajdzie coś dla siebie.
                                                  • grru Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 17.02.19, 10:32
                                                    A w ogóle to co za różnica, jakiej etykietki się użyje? A czyjś czas to mija wraz ze śmiercią dopiero, a nie jak się 30 lat kończy big_grin
                                                  • katja.katja Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 17.02.19, 10:46
                                                    Tego nie wiesz, może dopiero po śmierci zaczyna się właściwa zabawa?
                                                  • thebeat Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 17.02.19, 22:50
                                                    Starsza pani 30+. Bo trollować trzeba umieć.
                                                  • szalona-matematyczka Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 14.02.19, 09:26
                                                    Ja bym sie tym za bardzo nie przejmowala.Znam wiele kobiet 40+ rodzacych zdrowe dzieci, ale i znam tez kobiety , ktore w.wieku 20-25 lat (niby idealnym do rodzenia) tracily ciaze (poronienia, smierc wewnatrzmaciczna, u jednej w 8. miesiacu ciazy!). Wszystko jest kwestia konretnego organizmu i dobrej opieki lekarskiej, a mniej wieku. Tym bardziej, ze w dowodzie jest wiek metrykalny, ktory moze odbiegac od wieku biologicznego (np. u emam wiek biologiczny=wiek metrykalny -10 lat).
                                              • grru Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 13.02.19, 16:54
                                                Od kiedy Polki mają średnio po 165 cm wzrostu. Jak mowa o młodszych pokoleniach to tym bardziej, bo średnia jest jeszcze wyższa
                                                • katja.katja Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 13.02.19, 16:57
                                                  Polki z naszego rocznika mają średnio 164 cm wzrostu, Polki obecne to niestety coraz częściej prawdziwe żyrafy.
                                            • jolie Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 13.02.19, 19:58
                                              Byłam posiadaczką starego dowodu osobistego -książeczki. Mam 161 cm wzrostu i w dowodzie wpisano mi " wzrost średni". Jestem rocznik 1979. Od kiedy to się zmieniło?
                                              • katja.katja Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 13.02.19, 20:02
                                                Ja jestem młodsza od Ciebie i też w dowodzie (jeszcze papierowym) miałam wzrost średni (przy uczciwie wpisanych 160 cm).
                                              • bergamotka77 Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 13.02.19, 23:29
                                                O matko to wzrost siedzącego psa wink Mam 165 cm i to jest średni wzrost aż do 170 cm kiedy zaczyna się dla kobiety wzrost wysoki. Dka facetów od 180 cm wzwyż.
                                                • grru Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 14.02.19, 08:58
                                                  Zależy jakiego, siedzący terier rosyjski może być ode mnie trochę większy big_grin
                                                • katja.katja Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 14.02.19, 09:32
                                                  To wzrost średni, a w Japonii lub Chinach dziewczyna o 160 cm wzrostu może zrobić karierę modelki.
      • bergamotka77 Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 10.02.19, 12:57
        grru napisał(a):

        > Mam bardzo podobny typ urody do pierwszej żony mojego faceta. I ogólnie z tego
        > co o niej opowiadał to myślę, że bardzo byśmy się polubiły bo w wielu sprawach
        > jesteśmy podobne.
        >

        Ojej to straszne być wybrana na podstawie podobieństwa do pierwszej wink Moj mąż jest zupelnie inny od moich poprzednich chłopaków smile
        • grru Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 10.02.19, 13:03
          Straszne to jakbym była podobna do ostatniej a nie do pierwszej big_grin
          • bergamotka77 Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 13.02.19, 23:58
            Straszne jest to, że zdecydowałaś się być którąś z kolei żoną. Nie boisz się że będzie żona nr 4 czy tam 5? Dla mnie facet starszy dużo ode mnie to opcja po moim trupie. A już wielokrotny zonkos im bardziej.
            • grru Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 14.02.19, 08:58
              Nie zdecydowałam się na bycie żoną, już byłam i chyba mi wystarczy smile A bać się nie boję, bo niby czemu? Zresztą w ogóle mało czego się w życiu boję. A ryzyko, że związek się rozpadnie jest zawsze i nie ma związku z tym, czy facet jest starszy czy nie. Rozwiodłam się z równolatkiem.
              • katja.katja Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 14.02.19, 09:39
                Póki co boisz się jak ognia nazwania Cię starą pierwiastką big_grin
                • grru Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 14.02.19, 12:49
                  Niby czego mam się bać? Doprawdy w moim życiu niczego nie zmienia, czy ktoś mnie nazwie starą pierwiastką, bo nie zna współczesnych definicji, czy będzie twierdził, że nosze dzieciątko pod serduszkiem, bo uważa, ze to brzydko powiedzieć płód w macicy.
                  • katja.katja Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 14.02.19, 13:00
                    Ty nie znasz współczesnych, ciągle aktualnych definicji smile
                    • grru Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 14.02.19, 13:04
                      Ja mogę nie znać. Ale żeby profesor i wybitny ginekolog mylił się z tak prostych pojęciach. A na pewno się myli, w końcu co tam lata studiów, dokształcania się i praktyki, byle anonim z netu wie lepiej. W końcu każdy Polak zna się na medycynie, oczywiście poza lekarzami, bo wiadomo, że to głupie konowały.
                      • katja.katja Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 14.02.19, 13:24
                        Ten sam wybitny profesor odmówił aborcji w uzasadnionym zdrowotnie przypadku, więc tego ten... Profesorowie też ludzie i też się mylą.
    • barbibarbi Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 07.02.19, 20:27
      Znam, koleżanka została wymieniona po 20 latach małżeństwa na nowy model, to znaczy nie nowy, bo wiek podobny, typ figury podobny, twarz podobna, włosy podobne. Ta nowa żona bardzo podobna, ale jakby o 1 klasę brzydsza.
      • aandzia43 Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 07.02.19, 22:16
        barbibarbi napisała:

        > Znam, koleżanka została wymieniona po 20 latach małżeństwa na nowy model, to zn
        > aczy nie nowy, bo wiek podobny, typ figury podobny, twarz podobna, włosy podobn
        > e. Ta nowa żona bardzo podobna, ale jakby o 1 klasę brzydsza.

        Nawet nie jest dużo młodsza? Hmmm, ciekawe... Może stara nie toleruje już poważnych defektów małża, a nowa (klasę brzydsza i równie stara) jak najbardziej? Znaczy się chłop się zszedł na psy?
        • barbibarbi Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 07.02.19, 22:20
          Zamienił stryjek siekierkę na kijek.
          Nie jest chyba wcale młodsza, ten sam typ urody, ale brzydsza, mniej efektowna.
          • aandzia43 Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 07.02.19, 22:30
            Może jeszcze do tego głupsza? Jesteś pewna ze to koleżankę wymieniono? Moze to koleżanka meżą oddaliła?
            • thebeat Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 08.02.19, 10:00
              No przecież wiadomo, że next jest zawsze brzydsza, głupsza i toleruje defekty, których nie tolerowała ex. wink
              • aandzia43 Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 08.02.19, 11:15
                A dlaczego zawsze? Zmiany jakościowe i ilościowe zdarzają się w obu kierunkach.
                • thebeat Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 08.02.19, 11:41
                  Zawsze zdaniem niektórych kobiet.
      • szmytka1 Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 08.02.19, 08:46
        Ale moze charakter o 2 klasy lepszy tongue_out
    • heca7 Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 07.02.19, 20:48
      Ewan McGregor wymienił żonę na jej młodszą wersję. Normalnie jak matka i córka.
      • lauren6 Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 07.02.19, 21:15
        To jest inny przypadek, bo nexia mogłaby być jego córką.
        • lot_w_kosmos Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 08.02.19, 05:49
          lauren6 napisała:

          > To jest inny przypadek, bo nexia mogłaby być jego córką.

          Az sprawdziłam!
          Nieźle! Są zaprawdę identyko!
      • thebeat Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 08.02.19, 09:33
        Nie zgodze się, wizualnie Winstead jest super i ma subtelniejszą urodę, a jego była żona jest taka sobie i bardziej wiedźmowata z wygladu.
        W ogóle się McGregorowi, ale też Deppowi nie dziwię, bo jak wolę mężczyzn, tak za Winstead i Heard obejrzałabym się na ulicy z rozdziawioną paszczą.
        • jolie Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 08.02.19, 10:09
          Ale pani Winstead ma typ urody bardzo podobny do pierwszej żony. Jest ładniejsza, owszem, no i młodsza.
          • thebeat Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 08.02.19, 10:37
            Jak dla mnie ma dużo subtelniejsze rysy.
            • thebeat Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 08.02.19, 10:40
              https://gfx.chillizet.pl/var/zetchilli/storage/images/rozrywka/showbiz/kochanka-ewana-mcgregora-zostawila-go-media-podaja-szokujacy-powod-rozstania-7377/332380-1-pol-PL/Kochanka-Ewana-McGregora-zostawila-go.-Media-podaja-szokujacy-powod-rozstania_article.jpg
            • jolie Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 08.02.19, 10:56
              Bo ma. Ale dla mnie, i w jednej, i w drugiej jest coś antypatycznego. Takie coś ma też Agnieszka Więdłocha ze znanych Polek.
              • thebeat Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 08.02.19, 11:02
                Więdłocha też bardzo mi się podoba z wyglądu. smile
                • jolie Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 08.02.19, 11:05
                  Bo to ładna kobieta, tylko imo odpychająca. Ja lubię słodkie i anielskie buzie (jak u Anny Czartoryskiej).
                  • thebeat Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 08.02.19, 11:42
                    Czartoryska też ładna, taka klasyczna uroda.
                    • riki_i Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 08.02.19, 11:46
                      thebeat napisała:

                      > Czartoryska też ładna, taka klasyczna uroda.

                      Zawsze jak ją widzę to mam wrażenie, że za jakiś czas będzie wyglądać jak Maja Komorowska. Podobno też kiedyś była ładna.
                      • jolie Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 08.02.19, 12:06
                        Błagam, Maja Komorowska zawsze miała charakterystyczną urodę i grube rysy, urodowo kilka klas nizej niż Czartoryska. Matka Czartoryskiej do dziś ma ładne regularne rysy.
    • aguar Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 07.02.19, 21:04
      Wytłumaczeniem by mogło być, że to ona porzuciła.
      • katja.katja Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 07.02.19, 22:21
        Trudno powiedzieć, oboje "żarli" się mniej więcej po równo już wkrótce po ślubie.
        • iwles Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 08.02.19, 08:24

          a z tą się może nie żre. I to jest ta różnica.

    • massinga Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 07.02.19, 21:18
      Moj szwagier pó owdowieniu znalazl nowa partnerke bardzo podobna fizycznie do zmarlej zony. Na dodatek ma podobne usposobienie.
    • jola-kotka Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 07.02.19, 22:06
      Uroda bardzo czesto jest podobna bo faceci maja swoje typy. To co w kobiecie czesto rozne.
    • jowita771 Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 07.02.19, 22:12
      Nie znam chyba takiego przypadku, ale też nie mogę sobie przypomnieć zbyt wielu rozwodników poza moim własnym ojcem i mężem. Innych znam albo jedną żonę albo drugą, więc nie mam jak porównać.
      Mój mąż zmienił na zupełne przeciwieństwo. Tylko znak zodiaku mam ten sam, co była żona, poza tym wszystko inne, nie tylko zewnętrznie.
    • verydry Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 08.02.19, 04:27
      Jestem totalnym przeciwieństwem fizycznym i charakterologicznym eks mojego męża. Mój pierwszy mąż za to, faktycznie partnerki wcześniejsze miał bardzo fizycznie podobne do mnie. Nie wiem jak z osobowością, bo nigdy żadnej osobiście nie poznałam.
    • ruscello Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 08.02.19, 08:19
      Macochę mojej przyjaciółki można pomylić z jej mamą, różnica wieku to 2-3 lata. Ale gdy staną obok siebie widać, że macocha jest brzydszą wersją. Ma większy nos, bardziej wyłupiaste duże oczy oraz sianowate włosy.
      • katja.katja Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 08.02.19, 08:59
        Jak to macocha.
    • mgla_jedwabna Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 08.02.19, 09:13
      Nie znasz tej nowej żony i jej charakteru. Może i ma na profilu to samo siano, ale poza tym mogą wchodzić w grę różnice typu ekstrawertyczka/introwertyczka, gaduła/cichutka, słowna/niesłowna, czepialska/cierpliwa, dusza towarzystwa/zwolenniczka wieczorów sam na sam z misiem, aktywna sportowo/leniwiec, hipochondryczka/ lekceważąca problemy zdrowotne... Naprawdę, człowiek to nie tylko typ urody i zainteresowania na FB.
      • katja.katja Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 08.02.19, 10:15
        Nie ocenia się po pozorach, ale ze zdjęć chyba taka sama imprezowiczka jak poprzedniczka wink
    • thebeat Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 08.02.19, 09:41
      Zarówno ex mojego faceta jak i ja jesteśmy drobne i szczupłe. Obie mamy dziewczęce urody, ale ona jest trochę w typie Keiry Knightley, a ja bardziej w typie Seleny Gomez. Jedna brunetka, druga jasna blondynka. Szczerze mówiąc nie znam z reala przypadków zamieniania partnera na sobowtóra ex, u obu płci nie znam. Bo że jakieś wspólne cechy są, to ok.
    • 1matka-polka Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 08.02.19, 10:05
      "I po co było zamieniac"
      Moze pierwsza zona sie zbiesila, i rozwod byl z jej inicjatywy. A pan byl ogolnie zadowolony ze zwiazku, wiec sobie znalazł klona.
    • majaa Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 08.02.19, 10:45
      Wiesz, no może przy tej zamianie nie tyle o wygląd chodziło, co o charakterwink
      • asia.sthm Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 08.02.19, 10:55
        > co o charakter

        Znam jednego ktory ozenil sie z kobieta tylko dlatego ze usmiechnieta sie juz rano budzila. Dla niego to byl luksus nadzwyczajny, bo pierwsza zona byla wyjatkowo piekna, ale wiecznie skwaszona - nie usmiechala sie nigdy.
        Nowa zona, moze nie miss swiata, ale najcieplejszy promyk slonca reprezentuje.
        Nigdy nie przypuszczalam ze chlop bardziej ceni pogode ducha niz walory fizyczne u kobiety. big_grin
        • majaa Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 08.02.19, 11:09
          No ale te walory ducha to docenił wszak dopiero, jak mu pierwsza młodość minęła big_grin
          • asia.sthm Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 08.02.19, 12:21
            > jak mu pierwsza młodość minęła

            Moze ta napierwsiejsza z pryszczami minela, to naprawde nadal mlody czlowiek tak "zmadrzal" big_grin 35+
            • majaa Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 08.02.19, 15:21
              Aaa, no to szacun, faktycznie szybko do rozumu doszedł, jak na chłopa big_grin
    • ga-ti Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 08.02.19, 11:05
      "w związku małżeńskim z Bergamotą Kowalską" (dane przykładowe)

      Oj Katja.katja big_grin
    • bulzemba Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 08.02.19, 14:59
      Znane mi małżeństwo żarło się już strasznie. Było to widać. Nagle patrzę... A oni uśmiechnięci idą na spacer. Zdziwiłam się bo kobiety dawno nie widziałam a tutaj idą za rączkę. Podchodzą bliżej... A tu inna kobieta! No z 5 metrów nie zorientowałam sie, że on babę wymienił! Żeby było jeszcze lepiej nowa ma to samo imię!
      • ewa_2009 Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 08.02.19, 15:07
        Przynajmniej on się nie myli.
    • aqua48 Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 08.02.19, 16:21
      Bliska przyjaciółka mojej Mamy zmarła po długiej chorobie. Jej mąż po jakimś czasie przedstawił nam swoją kolejną wybrankę, pełny szok - z wyglądu zupełnie jak pierwsza żona. Nie wiem jak on znalazł sobowtóra.
    • bulzemba Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 08.02.19, 16:55
      Ja się jednak dziwię amatorom klonów swoich ex. Pewien czas po rozstaniu w pracy trafiłam na faceta podobnego do mojego ex. Poprosiłam gościa by trzymał dystans bo jak się zagapię to oberwie w zęby za mojego byłego. Żartowniś stwierdził, że w takim układzie mimo wszystko jest w moim typie i chciał mnie poklepać po ramieniu. Nie zdzierżyłam, odskoczyłam z takim obrzydzeniem że gostek przestał do mnie podchodzić na mniej niż cztery metry.
    • xloveless Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 10.02.19, 12:45
      A co w tym dziwnego, że podobna z wygladu? Może być zupełnie inna z charakteru.
    • milamala Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 13.02.19, 16:55
      Nie do konca w temacie, ale kiedys bardzo podobalam sie pewnemu milemu panu, ktoremu odradzila mnie na partnerke jego kuzynka a moja wowczas dobra kolezanka. W zwiazku z tym nigdy nie ujawnil swoich uczuc, a ja o nich i o postepku "dobrej"kolezanki dowiedzialam sie wiele lat po fakcie jak juz dawno oboje ulozylismy sobie zycie. Poznalam zyciowa partnerke tego pana, i ... jakbym siebie widziala, lacznie i moze najbardziej z charakterem.
      Ludzie maja gusta, i rzadko je zmieniaja. Bywa
      • szalona-matematyczka Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 14.02.19, 13:26
        Nie ma co zalowac, jak on taki podatny na wplywy, ze jakas tam kuzynka moze spowodowac, ze nie chce spotkac sie z kobieta. Prawdziwy mezczyzna sam rozstrzyga , czy mu kobieta pasuje, i w.tym celu chociaz raz randkuje z kandydatka.
        • milamala Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 17.02.19, 23:56
          szalona-matematyczka napisała:

          > Nie ma co zalowac, jak on taki podatny na wplywy, ze jakas tam kuzynka moze spo
          > wodowac, ze nie chce spotkac sie z kobieta. Prawdziwy mezczyzna sam rozstrzyga
          > , czy mu kobieta pasuje, i w.tym celu chociaz raz randkuje z kandydatka.

          Masz calkowita slusznosc. Nie zaluje, zwlaszcza, ze zarowno ja jak i on ulozylismy sobie szczesliwie zycie rodzinne. Jedyne co mnie za bolalo to postepek mojej kolezanki. Taka byla zyczliwia, dobra i w ogole naj nagle okazalo sie, ze nie bylam dosc dobra dla czlonka jej rodziny. Zupelnie bez sensu, bo przez dobry kontakt z nia, wiem, ze rodzina jej az taka swieta nie byla, zeby kogokolwiek uznac, ze niegodnego do niej wstapienia. Ludzie bywaja rozni.
    • minniemouse Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 18.02.19, 00:08
      katja.katja napisała: ..
      > Gapię się na resztę zdjęć, a tam moja koleżanka niemal jak żywa.
      > Przejrzałam profil nowej żony i też takie samo siano jak u pierwszej. I po co było zamieniać? Wiek obydwu podobny lub nieznaczna różnica.
      > Znacie takie przykłady? Wątek lajt.


      napisz po prostu ze Marvelous Mrs Meisel oglądasz.

      Minnie
      • katja.katja Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 18.02.19, 10:40
        Nawet nie wiem co to.
        • minniemouse Re: Zamiana żony na podobną (ploty). 19.02.19, 03:35
          😉😉😉

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka