malia
08.02.19, 16:04
No musieli fałszować, bo inaczej nie mogli by kandydować. Mowa o Młodzieży Wszechpolskiej za czasów kiedy kierował nią obecny wiceminister cyfryzacji. Więc sfałszowali 300 podpisow, było o tym wiadomo, a pan Andruszkiewicz nie był nawet przesłuchany.
www.tvn24.pl/superwizjer-w-tvn24,149,m/superwizjer-sfalszowane-podpisy-na-listach-wyborczych,907776.html
He he kolejne większe i mniejsze aferki gdzie tylko spojrzeć