ravny
04.03.19, 14:59
Jako że tu sporo pań około 50tki to zapytam; czy coś bierzecie na objawy okołomenopauzalne?
konkretnie na ogólny marazm i mniej sił, spowolnienie myślenia, wysuszoną skórę, brak zapału do jakiejkolwiek pracy, na razie bardzo sporadyczne uderzenia ciepła, ale jeszcze jest okres, itd
Powiedzcie mi jak ogarnęłyście ten wiek żeby w miarę bezproblemowo przetrwać w pracy i w domu. Czy ginekolog ? HTZ? Czy psychiatra i cos antydepresyjnego?
Co wam pomogło?