Dodaj do ulubionych

+/- 50 co łykacie?

04.03.19, 14:59
Jako że tu sporo pań około 50tki to zapytam; czy coś bierzecie na objawy okołomenopauzalne?
konkretnie na ogólny marazm i mniej sił, spowolnienie myślenia, wysuszoną skórę, brak zapału do jakiejkolwiek pracy, na razie bardzo sporadyczne uderzenia ciepła, ale jeszcze jest okres, itd

Powiedzcie mi jak ogarnęłyście ten wiek żeby w miarę bezproblemowo przetrwać w pracy i w domu. Czy ginekolog ? HTZ? Czy psychiatra i cos antydepresyjnego?
Co wam pomogło?
Obserwuj wątek
    • korniz Re: +/- 50 co łykacie? 04.03.19, 15:15
      nic nie łykam,możezacznę omegę 3 -na układ nerwowy.Narazie wracam do ćwiczen -proste ćwiczenia gimnastyczne na dywanie smile
      • ravny Re: +/- 50 co łykacie? 04.03.19, 16:04
        nie znoszę ćwiczyć w domu. Muszę coś zorganizowane mieć, albo treking/rower.
    • joaz Re: +/- 50 co łykacie? 04.03.19, 15:16
      Normalnie- w weekend czerwone wino. Zimą wieczorem grzańca na rozgrzewkę. Na imprezach margeritę.
    • aqua48 Re: +/- 50 co łykacie? 04.03.19, 15:17
      Nic nie łykam, nie mam i nie miałam żadnych objawów. Przeszłam ten okres niezauważalnie wink
      • ravny Re: +/- 50 co łykacie? 04.03.19, 16:05
        a pracowałaś wtedy na cały etat?
        • aqua48 Re: +/- 50 co łykacie? 04.03.19, 16:37
          ravny napisał:

          > a pracowałaś wtedy na cały etat?

          Pracowałam i potem nie pracowałam też smile A co to ma do rzeczy?
          • ravny Re: +/- 50 co łykacie? 04.03.19, 16:42
            do rzeczy ma kwestia zmęczenia vel przemęczenia.
    • snakelilith Re: +/- 50 co łykacie? 04.03.19, 15:38
      Nie mam żadnych objawów oprócz bardzo obfitych miesiączek. Z tego powodu biorę od 15 do 27 dnia cyklu naturalny progesteron (nie mylić z syntetycznym gestagenem). Wpływ na krwawienia jest widoczny, choć nie spektakularny. Dodatkowo zauważyłam, że lepiej po tym śpię, stawy i mięśnie stały się bardziej elastyczne (choć to może być też efektem treningu sportowego) i zatrzymuję mniej wody w organizmie. Od pewnego czasu puchły mi trochę łydki wieczorem (wpływ estrogenowej dominacji), teraz tego nie ma. Generalnie polecam ci regularny sport, wiele bowiem z twoich objawów nie musi mieć wspólnego z przekwitaniem, a ogólnie ze strarzeniem się i spadaniem wydolności organizmu, a to można poprawić. Zwłaszcza skóra bardzo od aktywności fizycznej profituje. Ja dodatkowo do sportu typu cardio, treningu siłowego z własnym ciężarem, uprawiam tai chi, jogę i taniec brzucha. Nie dużo, ale codziennie coś. Tai chi jest fajne, bo odpręża i jednocześnie poprawia koncentrację i pamięć, jak zresztą każda aktywność, w której musisz uczyć się ruchów i choreografii.
      • ravny Re: +/- 50 co łykacie? 04.03.19, 16:03
        Dzięki, coś się dzieje nie tak, możliwe że to przemęczenie całościowe - od 20 lat bez wolnego dłuższego niż 10 dni.
        A okres regularny, obfity i co 20 dni. Łe.
        • snakelilith Re: +/- 50 co łykacie? 04.03.19, 16:21
          To sprawdź ferrytynę. U mnie zmęczenie, zawroty głowy, kołatania serca, problemy z pamięcią i poty po wejściu na 4 piętro okazały się banalnym niedoborem żelaza i winne były właśnie te miesiączki. Jak krwawisz tak często i obficie, to prawdopodobieństwo anemii, czy stanu przed anemią, jest spore. U mnie tabletki jednak nie pomogły, bo pomimo dobrego wchłaniania traciłam żelazo szybciej niż dałam radę przyjmować. Pomogły dopiero infuzje (wleki dożylne), w tydzień po infuzji byłam innym człowiekiem. Wszystkie objawy zniknęły jak ręką oddjąć. Ciągle tracę jednak szybko żelazo. W lipcu zeszłego roku po drugiej infuzji miałam fantastyczną ferrytynę 215 ng/ml, w styczniu tego roku już tylko 77 ng/ml, za trzy miesiące będą musiała pewnie infuzję powtórzyć. Przy 10ng/ml, a miałam już nawet mniej, bowiem zdycham i czuję się jak staruszka. Młode miesiączkujące kobiety mają często wartości tylko w okolicach 20ng/ml - 40ng/ml, więc jak cykl się skraca i miesiączka staje obfitsza, to szybko zaczyna się to odczuwać.
          • ravny Re: +/- 50 co łykacie? 04.03.19, 16:44
            Możesz mieć rację, ja ogólnie anemiczna jestem w dolnych granicach wyników i faktycznie, może to być ten problem.
      • bywalec.hoteli Re: +/- 50 co łykacie? 04.03.19, 16:31
        Widać, że nie działa.
        • snakelilith Re: +/- 50 co łykacie? 04.03.19, 16:36
          Opada ci wzwód po moich postach? To widać, że działa.
          • bywalec.hoteli Re: +/- 50 co łykacie? 04.03.19, 16:45
            Niestety nie wysyłałaś mi żadnych swoich zdjęć, więc nie ma po czym opadać.
            • snakelilith Re: +/- 50 co łykacie? 04.03.19, 16:48
              Ty siadasz już do czytania forum ze wzwodem.
      • katja.katja Re: +/- 50 co łykacie? 04.03.19, 20:42
        A jak z nietrzymaniem moczu?
        • joanna05 Re: +/- 50 co łykacie? 04.03.19, 21:26
          katja.katja napisała:

          > A jak z nietrzymaniem moczu?
          Biedaku... Współczuję, i Ciebie dopadło. Nie martw się, to się leczy: www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/uklad-moczowy/nietrzymanie-moczu-meski-problem-aa-16FJ-Libq-zhQZ.html
    • sarah_black38 Re: +/- 50 co łykacie? 04.03.19, 15:46
      ravny napisał:

      > Jako że tu sporo pań około 50tki to zapytam; czy coś bierzecie na objawy około
      > menopauzalne?
      > konkretnie na ogólny marazm i mniej sił, spowolnienie myślenia,

      O mój Boże, mam 51 lat i żadnego ww objawu. Litości !!! Jaki marazm i spowolnienie myślenia tongue_out. Jeszcze w tamtej jesieni robiłam po 80 km w lesie rowerem. Dałam radę za 35-letnim bratem nadążyć.

      W sumie e-matka to przedziwny stwór big_grin, do czterdziestki pokazuje dowód w monopolowym a ok. 50 już nie ma na nic siły big_grin big_grin big_grin i kiepsko u niej z myśleniem .
      • sarah_black38 Re: +/- 50 co łykacie? 04.03.19, 15:47
        A i zapomniałam dodać, że dwa lata temu skończyłam koleją podyplomówkę tongue_out
      • ravny Re: +/- 50 co łykacie? 04.03.19, 15:59
        No popatrz, taka wysportowana, sprawna, wykształcona - a nie potrafi ze zrozumieniem tematu przeczytać, ani po tylu latach siedzenia na ematce nie zauważyła, że tu nie pisze jedna osoba.
        • sarah_black38 Re: +/- 50 co łykacie? 04.03.19, 16:35
          ravny napisał:

          > No popatrz, taka wysportowana, sprawna, wykształcona - a nie potrafi ze zrozumi
          > eniem tematu przeczytać, ani po tylu latach siedzenia na ematce nie zauważyła,
          > że tu nie pisze jedna osoba.

          A Ty ironii nie załapałaś !
    • ficus_carica Re: +/- 50 co łykacie? 04.03.19, 15:52
      Byłoby ciekawiej gdybyś zapytała "Czy łykacie" 😜
      • bywalec.hoteli Re: +/- 50 co łykacie? 04.03.19, 16:32
        big_grin
        • snakelilith Re: +/- 50 co łykacie? 04.03.19, 16:41
          Ciebie jednak dojrzałe kobiety muszą mocno kręcić, że wchodzisz w wątki dla +/- 50. big_grin
          • bywalec.hoteli Re: +/- 50 co łykacie? 04.03.19, 16:46
            Jak przeczytałem tytuł wątku, to od razu wiedziałem, że napiszesz o swoim przekwitaniu - które wiele agresywnych zachowań tłumaczy smile
            • snakelilith Re: +/- 50 co łykacie? 04.03.19, 16:52
              Po pierwsze asertywność, a nie agresja. A po drugie, nie jest to objawem przekwitania, to się po prostu ma, tak samo jak ma się maleńki penis, powinieneś o tym wiedzieć.
    • elle-joan Re: +/- 50 co łykacie? 04.03.19, 16:36
      Mam 51 lat, nie mam jakichś specjalnych objawów, czasem moze pewne osłabienie, łykam zelazo i witaminę D jak mi lekarz zaleci po badaniu krwi.
    • joanna05 Re: +/- 50 co łykacie? 04.03.19, 16:49
      Tylko HTZ, żadne suplementy nie działają, a próbowałam. Nie przejmuj się radami tych, co takie harde i nic im nie dolega i nie biorą. Tych, które mają koszmarne objawy też sporo smile
      Za radą mojej mądrej ginekolożki wywaliłam do kosza ze dwa napoczęte opakowania suplementów, które robiły dokładnie nic. Dzięki plastrom HTZ udało mi się zwalczyć: bezsenność, bóle mięśni, nocne poty i uderzenia gorąca, depresję, osłabienie i ogólne rozbicie, umysłowe i psychiczne też - wszystko okołomenopauzalne.
      Zostały resztki bezsenności, na to mam osobne pigułki, ale udaje mi się już je powoli odstawiać też i spać w miarę regularnie 8 godzin od północy.
      • snakelilith Re: +/- 50 co łykacie? 04.03.19, 17:05
        HTZ ma swoje wady i zalety, podwyższone ryzyka raka piersi może dla wielu kobiet być też przeciwwskazaniem. I nie chodzi o to, by udawać hardą, a by najpierw wykluczyć inne powody złego samopoczucia, tym bardziej, że autorka nie skarży się na aż tak wyraźnie objawy spadku estrogenów a HTZ jest głównie suplementacją estrogenu, gestageny są w niej tylko czynnikiem ochronnym.
        • joanna05 Re: +/- 50 co łykacie? 04.03.19, 17:15
          snakelilith napisała:

          > HTZ ma swoje wady i zalety, podwyższone ryzyka raka piersi może dla wielu kobie
          > t być też przeciwwskazaniem. I nie chodzi o to, by udawać hardą, a by najpierw
          > wykluczyć inne powody złego samopoczucia, tym bardziej, że autorka nie skarży s
          > ię na aż tak wyraźnie objawy spadku estrogenów a HTZ jest głównie suplementacj
          > ą estrogenu, gestageny są w niej tylko czynnikiem ochronnym.
          Zimne poty? Bezsenność? Bóle mięśni? Ogólne osłabienie, rozbicie, brak sił - wszystko to razem ok. 50 roku życia kobiety? Toż to książkowe objawy są.
          Warto wtedy zrobić profil hormonalny po prostu - jeśli potwierdzi menopauzę, to nie ma sensu szukać innych schorzeń. Ryzyko może i jest, ale nie wyobrażam sobie życia z tak dokuczliwymi objawami, nie da rady, w nasilonej formie naprawdę bardzo męczą. Nikt przecie nie przepisze HTZ ot tak, trzeba się zbadać i rozważyć, co lepsze. Niektórym pomagają, i to dosłownie po kilku (4? dosłownie) dniach od aplikacji leku.
          • valla-maldoran Re: +/- 50 co łykacie? 04.03.19, 17:23
            Od HTZ trzymam się z daleka. To sterydy, po których się puchnie nieodwracalnie.
            • joanna05 Re: +/- 50 co łykacie? 04.03.19, 17:27
              valla-maldoran napisała:

              > Od HTZ trzymam się z daleka. To sterydy, po których się puchnie nieodwracalnie.
              Nie. To hormony, w dość niewielkiej dawce zresztą. Nie spuchłam jak dotąd. A Ty puchłaś?
          • snakelilith Re: +/- 50 co łykacie? 04.03.19, 18:01
            joanna05 napisała:

            > Zimne poty? Bezsenność? Bóle mięśni? Ogólne osłabienie, rozbicie, brak sił - ws
            > zystko to razem ok. 50 roku życia kobiety? Toż to książkowe objawy są.

            O zimnych potach chyba nie nie pisała, a ogólne osłabienie było u mnie np. wynikiem niedoboru żelaza. Miałam nawet typowe kołatania serca w spoczynku. I naprawdę nie musisz wyważać otwartych drzwi, nie jestem przeciwniczką HTZ i być może sama skorzystam, gdy poważne objawy się pojawią i wyniki potwierdzą spadek estrogenu, ale sama mam 52 lata i wiem, że nawet "książkowe objawy" nie oznaczają zawsze konieczności HTZ. Wręcz przeciwnie, smuci mnie i wnerwia, że wszelkie problemy w tym wieku wielu lekarzy chce tłumaczyć przekwitaniem i spadkiem hormonów.
            • faustine Re: +/- 50 co łykacie? 04.03.19, 18:32
              Dziewczyny, a mozecie napisac jak nanifestuje sie u Was oslabienie i bol miesni? Czy przy codziennych czynnosciach, przy zwyklym chodzeniu? Ktore partie miesni najbardziej? Htz odpada bo jestem po raku piersi, ale po wizycie u neurologa dostalam skierowanie do szpitala na badania w kierunku SM😕 Okropnie mnie to stresuje ,bo czekam juz na przyjecie kilka miesiecy wlasciwie bezczynnie , a jak wiecie stres nie pomaga. Mam oslabione miesnie ud i przedramion.
              • faustine Re: +/- 50 co łykacie? 04.03.19, 18:35
                *przepraszam, mialo byc miesnie ud i ramion
              • joanna05 Re: +/- 50 co łykacie? 04.03.19, 19:16
                faustine napisała:

                > Dziewczyny, a mozecie napisac jak nanifestuje sie u Was oslabienie i bol miesni
                > ? Czy przy codziennych czynnosciach, przy zwyklym chodzeniu? Ktore partie miesn
                > i najbardziej? Htz odpada bo jestem po raku piersi, ale po wizycie u neurologa
                > dostalam skierowanie do szpitala na badania w kierunku SM😕 Okropnie mnie to st
                > resuje ,bo czekam juz na przyjecie kilka miesiecy wlasciwie bezczynnie , a jak
                > wiecie stres nie pomaga. Mam oslabione miesnie ud i przedramion.
                Po prostu bolały mnie mięśnie, najbardziej nóg (łydki i uda). Bez związku z ćwiczeniami, a ja sporo ćwiczę. Spać z bólu nie mogłam, ani w dzień funkcjonować. Ale po hormonach już nie boli, więc to było to. A w jakim jesteś wieku? Może to też premenopauza? Albo brak magnezu?
                • faustine Re: +/- 50 co łykacie? 04.03.19, 20:15
                  mam 47 , więc premenopauza może być jak najbardziej. Ale nie przypuszczałam , że to aż taka różnica w wydolności organizmu będzie sad
                  • joanna05 Re: +/- 50 co łykacie? 04.03.19, 20:37
                    faustine napisała:

                    > mam 47 , więc premenopauza może być jak najbardziej. Ale nie przypuszczałam , ż
                    > e to aż taka różnica w wydolności organizmu będzie sad
                    No ale u mnie wszystko wróciło do normy po HTZ. Znów mam energię, chęć życia, nic nie boli, mogę ćwiczyć codziennie po parę godzin, jeśli chcę, mam siłę do pracy jak dawniej. Także nie zestarzałaś się smile tylko ciało zmaga się ze zmniejszoną dawką hormonów może. Jak dla mnie - idź do dobrego ginekologa i zbadaj się. Morfologia, hormony - zleci Ci komplet badań. I dobierze lek, niekoniecznie HTZ, ale to, czego Ci brak. Ja jestem z moich plastrów zadowolona.
    • maaria33 Re: +/- 50 co łykacie? 04.03.19, 18:28
      Witamina D bo miałam duży niedobór (przypomniałaś mi, że muszę sobie przy okazji sprawdzić), Wapń bo miałam niedobór. Omega 3 o ile pamiętam. Przy upałach magnez i potas. Co prawda to nie lekarstwo jako takie, ale staram się pamiętac o piciu (mam tendencję do zapominania o wodzie)
    • default Re: +/- 50 co łykacie? 04.03.19, 18:52
      Novofem, a na doły psychiczne - sporadycznie - pramolan.
    • chatgris01 Re: +/- 50 co łykacie? 04.03.19, 19:47
      Poza uderzeniami gorąca nie miałam żadnych z w/w objawów, brałam olej z wiesiołka w kapsułkach, a jak przestał wystarczać, przeszłam na Serelys menopause, pomogło.

      Na te objawy które opisujesz, i jak jeszcze jest okres, radziłabym olej z wiesiołka.
      • ravny Re: +/- 50 co łykacie? 05.03.19, 19:26
        kupiłam ole z wiesiołka, kwas foliowi i witaminę b12.

        a teraz odebrałam wyniki i niektóre dane na granicy normy:
        np
        hemeglobina 12 (11,2-15,2)
        hematokryt 35,9 (35-47)
        mcv 82,2 (82-103)
        mch 27,9 (27-34)
        limfocyty 1,1 (1-5)

        cholesterol całkowity 300 (<190)

        czekam jeszcze na ferrytynę
        poki co łykam suplementy żeby mi głowa zaczęła działać.


        zastanawiam się nad cholesterolem, bo dwie szkoły znam : jedni biorą statyny na obniżenie a inni uważają że się go nie powinno zbijać lekami i te leki na zbicie cholesterolu to wymysł pazernych farmaceutów
        • snakelilith Re: +/- 50 co łykacie? 05.03.19, 20:00
          Cholesterol masz trochę wysoki, ale zbadaj jeszcze tarczycę, bo rónwnież niedoczynność może być przyczyną twoich objawów. Przy niedoczynności cholesterol bywa też wysoki. I jak nie uprawiasz sportu, to zacznij, jako profilkatyka przeciwko chorobom cywilizacyjnym ruch jest nawet lepszy od statyn.
          • ravny Re: +/- 50 co łykacie? 06.03.19, 20:12
            Znajomy mnie straszył właśnie statynami, bo on mając 30+ zaczął brać spore dawki (genetyczna skłonność do cholesterolu) i kiedyś odstawił leki z dnia na dzień, niedługo po odstawieniu miał zawał.

            Odebrałam wyniki ferrytyny, mam 7,4 przy normie 13- 150.
            Więc już się nie dziwię, że nie mam sił.
            • snakelilith Re: +/- 50 co łykacie? 06.03.19, 20:16
              Ojej, to bardzo niska ta ferrytyna. Ja poszłam do lekarza jak zaczęło kręcić mi się w głowie przy siedzeniu. Ferrytynę miałam wtedy 8. I tak jak ty, hemoglobinę w dolnej granicy normy.
              • bywalec.hoteli Re: +/- 50 co łykacie? 06.03.19, 21:56
                A na forum Ci się nie kręci w głowie ? wink
                • maj18-98 Re: +/- 50 co łykacie? 06.03.19, 22:22
                  A czy HTZ nie jest szkodliwe jeśli ktoś ma mięśniaki? Mój ginekolog twierdzi, ze często się niepotrzebnie zaleca HTZ i szkodzi to paniom,które mają mięśniaki. Spadek estrogenów podczas menopauzy powoduje zmniejszanie mięśniaków.
                  • snakelilith Re: +/- 50 co łykacie? 06.03.19, 23:07
                    Mięśniaki rosną pod wpływem estrogenów, więc będą rosły także przy HTZ. Nie znam dokładnie statystyk, ale zdaje się, że po 40-tce prawie co druga kobieta coś tam w macicy ma, u wielu są to jednak maleństwa, bez większego znaczenia i nie dające żadnych dolegliwości, inne mogą być większe i dokuczać, dlatego korzyści i wady HTZ należy zawsze omówić z lekarzem.
                • snakelilith Re: +/- 50 co łykacie? 06.03.19, 23:02
                  Już się tak nie podniecaj. Wiem, że cię kręcę, ale to jest i zostanie bez wzajemności.
                  • bywalec.hoteli Re: +/- 50 co łykacie? 06.03.19, 23:04
                    Wybacz ale nie kręcą mnie stare ropuchy na obczyźnie. Ale lubie te twoja zgryźliwość. Niemiecka zgryźliwa tetryczka.
                    • snakelilith Re: +/- 50 co łykacie? 06.03.19, 23:08
                      Sp...laj
                    • katja.katja Re: +/- 50 co łykacie? 07.03.19, 08:35
                      Raczej schorowana, starsza Pani, pełna jadu, bezdzietna, bez rodziny, mająca najwyżej koleżanki od fitnessu, które czasem z litości ją zagadną.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka