panna_lila
06.03.19, 23:06
muszę się tym z kimś podzielić i wypadło na Was☺
No i wyjechałam sama na urlop i tak się urlopuję i rozmyślam i doszło do mnie, że jednak jest coś nie halo ze mną, "bo turnus mija a ja niczyja", nikt nie zaczepia, nie podrywa😕
Aż tu wczoraj przy kolacji dostaję zaproszenie na lampkę wina. Ok, myślę sobie dobre wino nie jest złe a odrobina towarzystwa w tej pustelni mi się przyda. Pogadaliśmy, lampkę wina wypilismy, gość zaproponował, że skoro ja sama i on sam to możemy wspólnie spędzić czas następnego dnia na nartach. ok. Było całkiem miło. Po kolacji znów na lamkę wina i tu ....tadam padła propozycja "will you go to bed with me"☺
No powiem Wam, że nie myślałam, że mnie to jeszcze spotka☺...ale z drugiej strony tak się miło rozmawiało i o to jedno zdanie było za dużo...ale z trzeciej strony taka okazja już się może mi nigdy w życiu nie zdarzyć😕
Tak więc i kobiecie w siłę wieku, matce dzieciom i mężatce po srebrnych godach może się trafić taka niespodzianka😀