Dodaj do ulubionych

Kelnerka w ciązy

29.03.19, 13:05
Widziałam wątek o pielęgniarkach, ale niekoniecznie o zasadności zwolnień chciałam pisać.
Jestem akurat na wakacjach, jedna z kelnerek obsługujących dużą salę jest w ciąży, na oko tak piąty miesiąc. Wczoraj tak siadłam, że mnie obsługiwała i dziwnie się poczułam zamawiając u niej napoje (w tym alkoholowe😉).
Odezwał się wdrukowany przekaz, że to ciężarnej trzeba pomóc, a to nie ona ma „usługiwać”. Dziwne uczucie. W Polsce rzeczywiście bardzo rzadko widuje się pracownice fizyczne w ciąży.
Mialybyscie opory przed korzystaniem z usług ciężarnej np. pani sprzątającej?
Obserwuj wątek
    • ficus_carica Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 13:09
      Nie.
      Zakładam, że skoro pracuje, to oznacza, że czuje się na siłach.
      • betty_bum Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 13:23
        Panie sprzątające raczej nie mają umów o pracę, płacą najniższy zus i to czy czuje się na siłach nie jest decydujące. Ta kelnerka też pewnie ma małe szanse na tutejsze L4, bo nie czuje się na siłach.
        • profes79 Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 13:52
          Ale to ciąża wymaga L4?
          • triismegistos Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 13:57
            No, czasem wymaga.
            • hanusinamama Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 14:42
              Czasem. Podobno z 10% przypadków wymaga i to nie od 2 miesiaca. Natomiast w PL szacuje sie ze 90% kobiec od 4 miesiaca jest na zwolnieniu...bo mogą. Bo lekarz da.
              • thea19 Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 16:33
                czyli te pozostałe 10% to niepracujące, przynajmniej legalnie, studentki i bezrobotne, bo pracujących to pewnie promil marny?
                • hanusinamama Re: Kelnerka w ciązy 30.03.19, 21:54
                  Znam osobiscie 3 na etacie, ktore pracowały do samego konca lub do 8 miesiaca. Jedna powiedziała szefowi ze jest w ciazy, ze pracuje do konca ale po macierzynskim idzie na rok na wychowawczy. I tak w sumie jej nie było 2 lata a powiedziała ze wolała ten czas na dziecko poświęcić...Pozostałe 4 na swoim.
        • ficus_carica Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 14:20
          betty_bum napisał(a):

          > Panie sprzątające raczej nie mają umów o pracę, płacą najniższy zus i to czy cz
          > uje się na siłach nie jest decydujące.

          Ale to nie moja sprawa jakie pani sprzątająca ma priorytety.

          Ta kelnerka też pewnie ma małe szanse na
          > tutejsze L4, bo nie czuje się na siłach.

          Tutejsze czyli jakie?
          • hanusinamama Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 14:38
            Poza tym czy kazda w ciązy musi isc na L4? Sama ciąża to choroba? Tak sie u nas porobiło, ze ciężarna w w pracy to coś tak dziwnego jak zajączek wielkanocny...
    • 35wcieniu Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 13:12
      "Mialybyscie opory przed korzystaniem z usług ciężarnej np. pani sprzątającej?"

      Tak, chyba że chodziłoby o sprzątanie typu przetarcie kurzy.
      Ale już takie pełne sprzątanie, schylanie się, wyciąganie żeby umyć coś wyżej itp., nie mówiąc o kontakcie z chemią - nie chciałabym żeby robiła to dla mnie kobieta w ciąży. Tak, wiem że pewnie sprząta również we własnym domu i nic jej od tego nie jest, ale ja nie chciałabym żeby robiła to jeszcze dla mnie.
    • z_lasu Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 13:26
      To jest dorosła kobieta, wie co robi. Dla mnie większym problemem jest właśnie takie traktowanie kobiet (obojętne czy w ciąży czy nie): "Ja wiem lepiej, co jest dla ciebie dobre i dlatego chętnie czegoś ci zabronię".
      • betty_bum Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 13:36
        Absolutnie nie chodzi o zabranianie. Raczej wewnętrzne poczucie, że to ja jej powinnam zaproponować herbatę, a nie ona mi wino przynosić.
        • hanusinamama Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 13:39
          Ale czemu? Ciąza to nie choroba. Wiecej krzywdy jej mzoesz zrobic. Ona wykonuje swoją pracę. Daj ludziom życ.
          • 35wcieniu Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 13:51
            ? Ale przecież ona nikomu nie zabrania pracować, tylko jak rozumiem sama nie chciałaby korzystać z usług pracy fizycznej kobiety w ciąży. Innym nie broni.
            • hanusinamama Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 14:27
              NO ale jak kazdy zacznie unikać kawiarni w ktorej pracuje Pani kelnerka, to Pani kerlnerka w ciązy straci prace...halo!!!
          • 3-mamuska Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 14:37
            hanusinamama napisała:

            > Ale czemu? Ciąza to nie choroba. Wiecej krzywdy jej mzoesz zrobic. Ona wykonuje
            > swoją pracę. Daj ludziom życ.



            Ciąża to nie choroba a wyjątkowy stan.
            Można się złe czuć ,szybciej się człowiek meczy itp.
            • hanusinamama Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 14:40
              Tak tak samo jak w pierdylionie innych sytyacji. Jakos na całym świecie kobiety w ciązy mogą pracować w wiekszosci zaowdów a u nas pomór....Serio matka 2 małych dzieci, niewyspana jest pewnie bardziej zmeczona i gorzej sie czuje niz cieżarna w 5 miesiącu - a do pracy idzie.
            • ficus_carica Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 14:44
              3-mamuska napisała:

              > Ciąża to nie choroba a wyjątkowy stan.
              > Można się złe czuć ,szybciej się człowiek meczy itp.
              >

              Jak się człowiek źle czuje, coś mu dolega, to nie idzie do pracy, tylko się kuruje. Obojętnie czy człowiek jest w ciąży czy nie jest.
      • kouda Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 13:41
        z_lasu napisała:

        > To jest dorosła kobieta, wie co robi. Dla mnie większym problemem jest właśnie
        > takie traktowanie kobiet (obojętne czy w ciąży czy nie): "Ja wiem lepiej, co je
        > st dla ciebie dobre i dlatego chętnie czegoś ci zabronię".

        tak, pamiętam jak mi ekspedientka nie chciała sprzedac jakiegoś kremu z kwasami, bo byłam w zaawansowanej ciąży big_grin
        • z_lasu Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 14:17
          W stosunku do ciężarnych to już przybiera czasem rozmiary jakiejś paranoi. Ale to spotyka nie tylko ciężarne. "Nie wykonam dla pani tej usługi, bo będzie pani żałować". WTF???
    • kaka-llina Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 13:42
      Pracowałam za barem do 9 miesiąca ciaży smile Mało tego była jeszcze jedna dziewczyna w podobnej ciąży... zabawnie wyglądało jak wrzucili nas na tą sama zmianę, ledwo sie mieściłyśmy.... (UK nie Polska). Nikt nie miał specjalnych oporów ale faktem jest, ze klienci latali mi do piwnicy po dodatkowe butelki, czy zmienić beczkę itd..(to bardzo "lokalny" pub był i wszyscy sie dobrze znali) Szefowa pozawalała mi mieć krzesło za barem (normalnie nie do pomyślenia). Generalnie wspominam dobrze i faktycznie miałam jakieś fory ale bez przesady.
      • hanusinamama Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 14:28
        BO w GB to raczej norma ze kobiety w ciązy pracują...
        • saskia44 Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 14:30
          Nie tylko w GB, to jest w ogole norma
          • hanusinamama Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 14:33
            NO wiec to jest chyba norma poza PL. MOja ginekolog się zmiała ze ja i jeszcze kilka babek ze swoja działanością ratujemy jej statystyki, bo inaczej 100% by miała ciężarnych na zwolnieniu. Dodam ze nie miałam super lekkiej ciązy. Byłam po 2 poronieniach, cała ciąze na zastrzykach a od 4 miesiaca z rwą kulszową, do 6 z wymiotami. No ale jaki miałąm wybór? Zamknąc firmę. KOlezanki na zwolenieniu latały albo na fitnes albo siedziały pół dnia na FB (ale w pracy komputer im szkodził)> jedna jedyna serio musiała leżeć.
            • 35wcieniu Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 15:18
              "siedziały pół dnia na FB (ale w pracy komputer im szkodził"

              Co w tym dziwnego? Jest roznica miedzy siedzeniem w ciazy przy kompie w jednej pozycji caly dzien, a przebywaniem w domu w dowolnej wygodnej pozycji z telefonem w rece.
              • hanusinamama Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 15:43
                Nie szkodziło im promieniowanie. Tak przynajmniej twierdziły. Mnie nie szkodziło. Cała ciąze przed kompem czasem i 10 godzin...ale widąc jak sie jest na swoim to promieniowanie nie szkodzi...
              • memphis90 Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 17:51
                W ograniczeniu kompa w pracy nie chodzi o "jedna pozycje", ponieważ ciężarna może pracować przy biurku BEZ komputera 8h. W jednej pozycji. Przepisy o 4h przed ekranem pochodzą z ery starych monitorów.
            • madzioreck Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 15:25
              hanusinamama napisała:

              > NO wiec to jest chyba norma poza PL. MOja ginekolog się zmiała ze ja i jeszcze
              > kilka babek ze swoja działanością ratujemy jej statystyki, bo inaczej 100% by m
              > iała ciężarnych na zwolnieniu.

              A z czego ta ginekolog się śmiała, "jej" ciężarne same sobie wystawiały zwolnienia czy co?


              • hanusinamama Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 15:43
                Jak ona nie wystawi, wystawi inny lekarz...
                • madzioreck Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 15:52
                  Aha... jak nie ja ukradnę, to kto inny, więc co tam...
                  • hanusinamama Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 16:05
                    Dla mnie oszukują i lekarze i pacjentki. Zrzucanie winy na lekarza nic nie daje. W PL mamy taki klimat ze "ciężarnej minimum 6 miesiecy na zwolenieniu się należy". Rozumiem, ze te ciężarne nie chcą iść ale lekarze im każą?
                    • madzioreck Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 16:15
                      Tak, oszukują i lekarze i pacjentki, ale to lekarzy się mniej czepia, choć to lekarze podpisują się pod tym oszustwem.
                      • nenia1 Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 16:49
                        Ale lekarz też ponosi większą odpowiedzialność jak L-4 nie da a nuż kobiecie coś się stanie, nie sądzę też by to wyglądało tak, że przychodzi ciężarna i mówi "pan da L-4", pewnie opowie coś o uciążliwych porannych mdłościach, ogromnym zmęczeniu, zaburzeniach snu, stresie w pracy czy kłopotach z koncentracją i jak to zweryfikować?
                        • madzioreck Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 16:59
                          Za to nie ponosi żadnej, wystawiając lewe zwolnienie. Nie, nie mam pomysłu jak to rozwiązać.
                          • nenia1 Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 18:16
                            Trzeba by mu to udowodnić, a jak udowodnić, ze ciężarna źle śpi w nocy albo, że ma mdłości czy boli ją odcinek lędźwiowy? Moim zdaniem bez szans. Większe ryzyko nie wystawić niż wystawić.
                            • madzioreck Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 18:26
                              Oczywiście, tylko wracamy do kwestii czy "źle śpi" jest podstawą do wystawienia L4 i z jaką odpowiedzialnością lekarza wiąże się w takim przypadku brak L4. Ja też źle śpię ostatnio, bardzo źle, powinnam iść po zwolnienie?
                              • triismegistos Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 18:54
                                Możliwe, ale wydaje mi się, że lepiej spytać leekarza niż forum.
                                • flegma_tyczka Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 19:43
                                  Nie pójście do pracy nie uleczy bezsenności.
                                  • triismegistos Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 19:55
                                    Bo niepójście do pracy w ogóle nie lecy, nikogo i niczego. Nie wiedziałeś gazeciarz?
                                    • flegma_tyczka Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 19:58
                                      Proszę mnie tak nie nazywać. Skąd tyle agresji w Tobie?
                                • madzioreck Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 22:35
                                  triismegistos napisała:

                                  > Możliwe, ale wydaje mi się, że lepiej spytać leekarza niż forum.

                                  A mnie się wydaje, ze to było pytanie retoryczne, ale taaak, przy najbliższej okazji zapytam, czy mogę się poobijać pół roku, bo jestem zmęczona i źle spię^^
                              • nena20 Re: Kelnerka w ciązy 31.03.19, 10:04
                                Sama jestem w ciąży i bezsenność potrafi być okropna. Dzięki zwolnieniu mogłam przespać się dłużej rano. Zastanawiam się czasami dlaczego kobiety są takie wredne.
                        • flegma_tyczka Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 19:36
                          Ja na jednym ciążowym forum spotkałam się z wypowiedzią typu, że jeden lekarz akurat (wyjątkowo) nie chciał dać L-4, na co sprytna ciężarna "Rozumiem Panie doktorze, że jak coś się stanie z moją ciążą to poniesie pan konsekwencje". I lekarz dał.
                          Lekarz nie da jakiejś leniwej larwie L-4, a potem poroni bo ciąża i tak skazana była na poronienie choćby leżała kopytami w górę równe 9-miesięcy bo jakiś błąd genetyczny i larwa zrobi larum, że to przez pracę w biurze.
                          • iks.de.00 flegma 29.03.19, 20:05
                            ty to nie masz dzieci, co? nie rodziłaś nigdy? byłaś chociaż w ciąży?
                            • rosapulchra-0 Re: flegma 29.03.19, 20:53
                              Gazeciarz? Przecież ono nawet nie wie, jakiej jest płci.
                            • flegma_tyczka Re: flegma 29.03.19, 20:54
                              Tak. Byłam w ciąży. Co to ma do rzeczy?
                              • rosapulchra-0 Re: flegma 29.03.19, 21:01
                                Ty, gazeciarz, myślisz, że ktoś się tu nabierze na twoje łgarstwa? http://emots.yetihehe.com/1/rotfl.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/rotfl.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/rotfl.gif
                              • iks.de.00 Re: flegma 29.03.19, 23:42
                                Usunelaś?!
                                • flegma_tyczka Re: flegma 30.03.19, 08:43
                                  A co Cię to? Aborcja to sprawa prywatna każdej kobiety, ewentualnie w niektórych przypadkach jej partnera i to tyle.
                                  • iks.de.00 Re: flegma 30.03.19, 13:47
                                    myśle ze mogłaś usunać a teraz odreagowujesz swoja frustracje na innych kobiet w ciąży. tak to wyglada. może jest inaczej ale watpie, bo bardzo jesteś dla cieżarnych niemiła.i nie rozumiesz ich. gydbyś donosila ciaże, miałabyś o tym pojecie i empatię.
                              • ficus_carica Re: flegma 30.03.19, 09:12
                                flegma_tyczka napisała:

                                > Byłam w ciąży.

                                Spożywczej 😁
                    • brenya78 Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 17:30
                      Matko, jestem w ciazy na poczatku zagrozonej i musialam 2 tygodnie siedziec w domu, ale myslalam, ze wyjde z siebie. Jakbym miala 6 miesiecy siedziec na zwolnieniu to by mnie chyba do psychiatryka odwiezli.
                      • misterni Re: Kelnerka w ciązy 30.03.19, 12:49
                        Jakbyś musiała, to byś siedziała. 😉
                      • yuka12 Re: Kelnerka w ciązy 30.03.19, 17:23
                        Ja musiałam 2 miesiące LEŻEĆ. Wolno mi było wstać tylko do łazienki. A że to było po pobycie w szpitalu, gdzie walczono o zatrzymanie przedwczesnych skurczów, ani mi w głowie było dyskutować z zaleceniem lekarza.
            • jolie Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 17:38
              Medal z kartofla ci się należy stachanówko.
      • nangaparbat3 Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 17:16
        I chyba o to chodzi, żeby mieć odpowiednie fory, ale pracować dalej - o ile wszystko jest w porządku.
    • saskia44 Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 13:58
      ???? Nic bardziej dziwnego od dawna nie przeczytalam. Ciaza to nie choroba nie wymaga zwolnienia lekarskiego. Kobiety w ciazy na swiecie normalne zyja i pracuja. Nie wiem dlaczego mialabym nie korzystac z uslug kobiety w ciazy? Wtf?
      • 35wcieniu Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 14:05
        Chodzi o usługi związane z pracą fizyczną. Tak wiem, u was na zachodzie nie to co w Polsce, ciężarne dźwigają ciężary do 9 miesiąca i nic im nie jest, tak, tak.
        • bi_scotti Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 14:22
          Nie rozumiem oporow w temacie podawania alcohol. Gdy alcohol podaje mi znajoma w ciazy w jej wlasnym domu to jest OK, a gdy to robi oplacana waitress w barzy czy restauracji, to juz nie jest OK? Zdecydowanie too abstract jak dla mnie wink Cheers.
          • 35wcieniu Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 14:27
            Przecież nie o alkohol chodzi, a o to że pracuje fizycznie.
            • saskia44 Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 14:29
              35wcieniu napisał(a):

              > Przecież nie o alkohol chodzi, a o to że pracuje fizycznie.

              Przeciez taka ma prace? Czy kobieta nie moze pracowac fizycznie bo jest w ciazy? Czy w Pl kobiety w ciazy leza plackiem a panstwo im oplaca sluzace?
              • 35wcieniu Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 14:34
                "Czy kobieta nie moze pracowac fizycznie bo jest w ciazy?"
                Zależy jaka praca i jaka ciąża.
                Ogromna część osób pracujących w Polsce jako kelnerki/barmanki itp. nie ma umowy o pracę tylko pracuje na śmieciówkach, a na zwolnienie nie idą bo nie mają jak.
                • saskia44 Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 14:40
                  35wcieniu napisał(a):


                  > Ogromna część osób pracujących w Polsce jako kelnerki/barmanki itp. nie ma umow
                  > y o pracę tylko pracuje na śmieciówkach, a na zwolnienie nie idą bo nie mają ja
                  > k.

                  Dla mnie ta plaga zwolnien lekarskich w ciazy w Polsce to jakis kosmos. Czy kobiety mieszkajace w Polsce maja jakis defect ze nie moga pracowac?
                  • nenia1 Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 16:50
                    Nie, ale mają 100% płatne chorobowe.
                    • szpil1 Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 17:04
                      nenia1 napisała:

                      > Nie, ale mają 100% płatne chorobowe.

                      I to cała tajemnica. Nie znam ani jednej Polki w UK, która poszła na zwolnienie lekarskie w czasie ciąży. Wszystkie pracowały jak najdłużej mogły.
                      • yuka12 Re: Kelnerka w ciązy 30.03.19, 17:29
                        Bo na zwolnieniu zazwyczaj dostaje się jakieś grosze. Oczywiście nie w NHS i in. państwowo- samorządowych stanowiskach oraz wyjątkowo bogatych korporacjach. Więc para Polaków pracująca na taśmie, w hotelu czy w domach opieki musi pracować, żeby na życie starczyło.
                        • szpil1 Re: Kelnerka w ciązy 30.03.19, 17:48
                          yuka12 napisała:

                          > Bo na zwolnieniu zazwyczaj dostaje się jakieś grosze.
                          >

                          W niektórych firmach tak. Ale część dziewczyn, które znam i które pracują otwarcie przyznają, że gdyby były w Polsce to by poszły na zwolnienie. A w UK szok - nie dostaje się zwolnienia na życzenie jeśli ciąża nie jest zagrożona. W przypadku zagrożonej - owszem, ale nie z powodu samego bycia w ciąży.
                    • saskia44 Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 17:58
                      nenia1 napisała:

                      > Nie, ale mają 100% płatne chorobowe.

                      Ale zwolnienie lekarskie ma przyczyne. Ja tez mam 100% platne zwolnienia lekarskie (nawet nie musze ich brac bo 7 dni moge sama sobie je dac) co nie znaczy ze je wykorzystuje na kazdy bol glowy czy brzucha podczas miesiaczki. To lekarze nie powinni wystawiac takich zwolnien bez powodu na niemalze caly okres ciazy skoro defektu jednak te Polki nie maja.
                • zosia_1 Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 21:33
                  Umowa śmieciowa typu zlecenie jak najbardziej można iść na zwolnienie lekarskie, wystarczy opłacać składkę chorobową 2,45%. Wkurza mnie opowiadanie banialuk. Są ciążę zagrożone, wtedy wiadomo należy się oszczędzać. Ale dobrze pamiętam, kiedy byłam w ciąży z drugim dzieckiem i po pracy chodziłam na kurs podwyższenia swoich kompetencji nagle się okazało , że tylko ja jako ciężarna ten kurs ukończyłam, bo pozostałe 3 ciężarne nie mogły nawet siedzieć i słuchać. A kurs do tanich nie należał
            • bi_scotti Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 14:38
              Odnioslam sie do tego wyznania:

              betty_bum 29.03.19, 13:36

              Absolutnie nie chodzi o zabranianie. Raczej wewnętrzne poczucie, że to ja jej powinnam zaproponować herbatę, a nie ona mi wino przynosić.

              Osobiscie nie miewam takich odruchow wobec kobiet w ciazy czy to gdy jestem gosciem u kobiety w ciazy, czy gdy mnie takowa obsluguje przy stoliku in some establishment. Stad moje zdziwienie.
              Co do pracy fizycznej, well ... nauczycielka w ciazy taszczaca kilkadziesiat zeszytow z homework do poprawy tez budzi komentarze o "pracy fizycznej"? I don't think so smile A pewnie powinna. Life.
              • hanusinamama Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 14:45
                U nas 90% kobiec od 4 miesiaca jest na zwolnieniu...sam szok powoduje jakakolwiek kobieta w ciązy w pracy z widocznym brzuchem. Moja znajoma pracowała do konca 8 miesiąca, za to zapowiedziała szefowi ze po macierzyńskim bierze rok wychowawczego. On był zadowolony bo miał czas wyszkolić kogoś i wiedział od kiedy do kiedy. Natomiast w pracy patrzyli na nią jakby jej antenka wyrosła na czole a skóra zmieniłą kolor na zielony...
              • 35wcieniu Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 14:47
                No ale w tym zdaniu, ktore cytujesz, nie chodzi o alkohol, tylko o to ze ciezarna usluguje nieciezarnej, a autorce wydaje sie to niezreczne bo ma odruch ze powinno byc odwrotnie. Przynajmniej ja to tak zrozumialam.
                • hanusinamama Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 15:03
                  Nie usługuje, pracuje.
                  • 35wcieniu Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 15:10
                    W uslugach. Pracuje uslugujac/obslugujac.
                • aankaa Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 19:38
                  35wcieniu napisał(a):

                  > No ale w tym zdaniu, ktore cytujesz, nie chodzi o alkohol, tylko o to ze ciezar
                  > na usluguje nieciezarnej, a autorce wydaje sie to niezreczne bo ma odruch ze po
                  > winno byc odwrotnie. Przynajmniej ja to tak zrozumialam.


                  to masz jedno z wcześniejszych

                  dziwnie się poczułam zamawiając u niej napoje (w tym alkoholowe)
              • memphis90 Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 17:54
                Eee, jaka nauczycielka? W Pl nauczycielki NIE pracują w ciazy, bo dzieci, bo szturchną, bo zarazki roznoszą, bo praca taka ciężka. Wychowawczyni mojego dziecka właśnie poszła na L4... Bo ciąża.
                • saskia44 Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 17:58
                  memphis90 napisała:

                  > Eee, jaka nauczycielka? W Pl nauczycielki NIE pracują w ciazy, bo dzieci, bo sz
                  > turchną, bo zarazki roznoszą, bo praca taka ciężka. Wychowawczyni mojego dzieck
                  > a właśnie poszła na L4... Bo ciąża.
                  >
                  😂
                • ga-ti Re: Kelnerka w ciązy 30.03.19, 13:16
                  No przecież sam rząd zachęca nauczycielki by dzieci rodziły i z 500+ żyły, a nie z własnej pracy. A tych dzieci to tak minimum 4, żeby później mieć emeryturę. A, że w szkole zagrożeń masa to większość w wieku do 40 przynajmniej, na zwolnienia zacznie chodzić.
            • szpil1 Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 17:01
              35wcieniu napisał(a):

              > Przecież nie o alkohol chodzi, a o to że pracuje fizycznie.

              Tak z ciekawości co byś zaproponowała w przypadku kobiet, które wykonują prace fizyczne? Niech nie zachodzą w ciążę? Odgórnie wysyłać do innej, nie fizycznej pracy? Dać im z automatu wolne? Jeśli tak to bezpłatne - z czego mają żyć? Płatne - kto ma płacić?
              • memphis90 Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 19:04
                Ale przecież prawo jest - w przypadku wykonywania pracy zakazanej w okresie ciąży pracodawca ma obowiązek oddelegowania ciężarnej nna inne stanowisko albo zwolnienia z obowiązku świadczenia pracy przy zachowaniu pensji.
              • 35wcieniu Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 19:25
                Co mam proponować, prawo jest jasne w tym zakresie.
                • szpil1 Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 19:31
                  35wcieniu napisał(a):

                  > Co mam proponować, prawo jest jasne w tym zakresie.

                  To znaczy? Serio pytam, nie znam polskiego prawa.
                  • 35wcieniu Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 19:39
                    Memphis Ci już wyżej napisała. Jak praca jest szkodliwa pracodawca ma obowiązek przenieść na inne stanowisko, jak nie może bo takiego stanowiska nie ma- zwalnia ze świadczenia pracy przy zachowaniu zarobków.

                    Oczywiście żaden normalny lekarz zwykle w takiej sytuacji nie odmawia zwolnienia lekarskiego, więc jest to najpopularniejsze rozwiązanie, zwłaszcza że finansowo najmniej obciąża pracodawcę, bo za tak długie zwolnienie płaci ZUS.
                    • szpil1 Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 19:43
                      35wcieniu napisał(a):

                      > bo za tak długie zwolnienie płaci ZUS.

                      A ZUS skąd bierze pieniądze?
                      • flegma_tyczka Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 19:45
                        I kto płaci najwyższy ZUS? Nie, nie są to pracownicy smile
                      • triismegistos Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 19:56
                        Z podatków. Moich na przykład.
                        • flegma_tyczka Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 19:57
                          Kto płaci najwyższe podatki? Znowu... Nie, nie są to etaciarze.
                      • saskia44 Re: Kelnerka w ciązy 30.03.19, 14:40
                        szpil1 napisała:

                        > 35wcieniu napisał(a):
                        >
                        > > bo za tak długie zwolnienie płaci ZUS.
                        >
                        > A ZUS skąd bierze pieniądze?

                        😂
        • saskia44 Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 14:24
          35wcieniu napisał(a):

          > Chodzi o usługi związane z pracą fizyczną. Tak wiem, u was na zachodzie nie to
          > co w Polsce, ciężarne dźwigają ciężary do 9 miesiąca i nic im nie jest, tak, ta
          > k.
          ???? Gdyby ciezarna nie .mogla chodzic a taca i podawac wine to by tego nie zrobila? Gdyby nie mogla sprzatac itd to tak samo. O co chodzi?
      • betty_bum Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 14:18
        Wiem, że to nie choroba i jestem świadoma, że większość kobiet na świecie pracuje fizycznie w ciąży, sama też wykonywałam wszystkie codzienne obowiązki. Piszę o swoich odczuciach, czymś co mi jakoś tam w życiu zaszczepiono i właśnie w sytuacji mi się włączyło. Taki dyskomfort jakby kobieta w ciąży ustąpiła mi miejsca w autobusie.
        • saskia44 Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 14:26
          Nie podzielam twoich odczuc. Mnie niczego takiego nie zaszczepiono.
        • hanusinamama Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 14:30
          Codzienne w sencie w domu? Serio znajoma jest ekspedientką w Walii , jest w koncówce 7 miesiąca i sie nie wybiera na zwolnienie. 3 inne pracowały w ciązy do konca ale to było tez GB.
        • boo-boo Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 22:40
          Ustąpienie miejsca w autobusie, a obsługa bo jest kelnerką to jednak dwie rożne sprawy.
    • katriel Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 14:29
      Jeśli, jak piszesz, na oko piąty miesiąc, to raczej nie. W drugim trymestrze ludzie się potrafią lepiej czuć niż przed ciążą. Choć pewnie czułabym potrzebę dopytać, czy są jakieś czynności w ramach sprzątania, które sprawiają jej szczególną trudność (bo jeśli tak, to możemy się umówić, że tym razem ja to zrobię), oraz zapewnić, że jeśli tylko poczułaby się zmęczona, to ma sobie odpocząć.
      Gdyby była to pani w końcówce ciąży, po której widać, że brzuch jej już utrudnia poruszanie się, to tak, miałabym opory.
    • szmytka1 Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 14:58
      Tak, mialabym opory. Obie ciaze mialam rozne dolegliwosci i projektuje sobie, ze inne kobiety tez je moga miec i wolalabym, by sobie ten czas odpoczely na zwolnieniu i komforotowo doczekaly do rozwiazania.
      • flegma_tyczka Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 19:56
        Kto miałby bezpośrednio płacić za ten komfort?
        • szmytka1 Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 20:04
          Chetnie zgodze sie na sfinansowanie z budzetu czyli znpodatkow nas wszystkich swiadcEn niepracujacej ciezarnej. Najlepiej zamiast dinansowania lekcjinreligii i dotowania religii oraz bezsensowych komisjinsledcYch itp itd
          • flegma_tyczka Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 20:57
            A ja się nie zgodzę. I Nenia się nie zgodzi. I matka dwójki dzieci - Hanusina - też się nie zgodzi.
            A reszta społeczeństwa chętnie sięgająca do cudzej kieszeni też się nie zgodzi gdy ktoś wyliczy im ile oni sami będą mieć mniej po podwyżce (w związku z Twoją propozycją) ich podatków.
            Nieliczne pańcie ideowe jak Ty są w mniejszości.
            • szmytka1 Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 21:11
              Ale zaraz zaraz czyz to ciezarna nie odprowadzala skladek zus? Noz faktycznie odprowadzala instad ma swiadczenie, z ubezpieczenia. Niech jej zatem idzie na zdrowie. A spoleczenstwo godzinsie na wieksze rozdawnictwo niz 9 miesiecy z zycia ciezarnej, no powiedzmy x 2, bo dzietnosc zdaje sie nie przekracza 2 na Polke.
              • flegma_tyczka Re: Kelnerka w ciązy 30.03.19, 08:44
                Tak, odprowadza. W takiej wysokości by składki faktycznie pokryły (pod warunkiem, że nigdy wcześniej z nich nie korzystała) całą jej ciążę i poród musiałaby pracować około 20 lat nieprzerwanie.
                • ga-ti Re: Kelnerka w ciązy 30.03.19, 13:19
                  Ale raczej do pracy powróci i do emerytury jeszcze się napracuje i składek napłaci.
    • quelquechose Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 15:02
      Powtarzane w kółko hasło, że ciąża to nie choroba brzmi w moich uszach trochę jak pranie mózgu, albo syndrom sztokholmski wink W sumie to prawda, że to nie choroba i niektóre kobiety świetnie się czują, ale jednak prawie każda z nas miała moment, że czuła się gorzej, była zmęczona, obolała itd. Tak więc nie choroba, ale nie bez powodu nazywają ciążę stanem odmiennym - nie jesteśmy takie same. Uważam, że należy sie kobietom trochę taryfa ulgowa (nie zachęcam oczywiście do jej nadużywania), bo w ciele zachodzi mnóstwo zmian, jest ono po prostu obciążone energetycznie i materialnie smile

      Odpowiadając na twoje pytania, to pewnie czułabym się dziwnie i miałabym nadzieję, że owa kelnerka nie obciąża się za bardzo - pozostawiłabym to niewątpliwie jej ocenie.

      Z anegtotek - w dość zaawansowanej ciąży pracowałam nadal w Helpdesku. Na wezwanie jednego użytkownika pofatyowałam się osobiście do jego stanowiska pracy, żeby sprawdzić, w czym problem (nie dało się tego rozwiązać zdalnie). Pan wpadł w panikę na mój widok i oznajmił, że jakby wiedział to by mnie nie wzywał tongue_out Rozbawiło mnie to wink i w sumie uznałam za słodkie. Inni bez skrupułów wzywali mnie do przenoszenia ciężkiej drukarki (choć mogli zrobić to sami).
      • hanusinamama Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 15:04
        Ale ile masz teraz momentów ze czujesz sie gorzej??? I co dostajesz L4? A jak jest matka 2 dzieci, małych, niewyspana, umęczona....paa na pysk to dostanie z tego powodu L4? Nie. Tylko w ciązy "bo sie gorzej czuje", "bo rano jestem niewyspana" przechodzi. Serio tylko w PL wiekszosc babek jest na zwoleniu. Inne nacje lepiej ciąze znoszą??? Wątpie
        • 35wcieniu Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 15:15
          Nie wiem jak inne nacje ale w Polsce gdzie norma jest ze Janusz biznesu wycisnie z czlowieka ile sie da a w rewanzu rzuca ochlapy, nie widze powodu dla ktorego kobiety mialby pracowac przez cala ciaze, nieraz w stresie i zlych warunkach. Wystarczy popatrzec na mediane zarobkow kobiet w Polsce i naprawde wszystko jest jasne.
          • hanusinamama Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 15:23
            NIe przesadzaj. Jakos nie kazda pracuje u Janusza biznesu. Na zwolneinei ida te z korpo, uczelni, szkół, szpitali, a takze urzędów. Wszedzie muszą tachać skrzynki po 20 kg? Nie orzsmieszaj mnie. 90% zwolnien z powodu "bo jestem zmęczona"...
            • 35wcieniu Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 15:32
              Na korpo sie nie znam, a to co wymienilas "szpitale, urzedy, uczelnie" to wlasnie przyklady tego o czym mowie- zle oplacana praca, dla ktorej nikt sie specjalnie poswiecal nie bedzie.
              • hanusinamama Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 15:44
                Aha czyli na "udawane" L4 iśc mozna...ok. Taką mamy mentalność w PL. Tylko potem szok ze w PL kobieta zarabia gorzej na tym samym stanowisku....
                • 35wcieniu Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 16:11
                  Jak mozna placic grosze i oczekiwac cudow to nie ma sie co dziwic ze brak chetnych do poswiecania sie za ochlapy.
                  • flegma_tyczka Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 19:56
                    Ty ile płacisz? Pewnie tyle co każdy z pytlujących na pracodawców - jedne pełne zero bo nie zatrudniasz na legalną umowę nawet sprzątaczki.
                    • hanusinamama Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 21:53
                      Ja mam swojadzialalnosc. Jestem ta wysmiewana tutaj wonsko specjalistko i firme mam 1osobowa. Czyli nie ma kto za mnie robic.obie ciaze przepracowane do samego konca. Mialam mdlosci.poranneboraz calodniowe wymioty, rwe kulszowa oraz zastrzyki codziennie przez cala ciaze. Zle spalam bo wymiotowalam pieknie w nocy tez. I co? I pracowalam.
                      • flegma_tyczka Re: Kelnerka w ciązy 30.03.19, 08:46
                        Jak zapytać paniusie pyszczące na pracodawców kogo zatrudniają i ile mu płacą okazuje, że zwykle jest to jedno wielkie pełne zero. A tyle do powiedzenia mają ile to pracodawca powinien płacić każdemu!
                      • misterni Re: Kelnerka w ciązy 30.03.19, 13:00
                        hanusinamama napisała:

                        "Mialam mdlosci.poranneboraz calodniowe wymioty, rwe kulszowa oraz zastrzyki codziennie przez cala ciaze. Zle spalam bo wymiotowalam pieknie w nocy tez. I co? I pracowalam."

                        Pierdolmente. Jakbyś naprawdę się źle czuła i przechodziła wszystkie opisane tu dolegliwości, to byś musiała zwolnić, a okresami nawet nie pracować w ogóle, innej opcji nie ma. 😉
                        • hanusinamama Re: Kelnerka w ciązy 30.03.19, 21:56
                          Serio? I co zamknąc firmę? Teraz mam 2 dzieci i czesto naprawde źle sie czuje. Ostatnio po rotawirusie juz niby zdrowa czułam sie jak zombie przez tydzien. Ból brzucha masakryczny, skręcało mnie. Nie miałam zwolnienia ani z pracy ani z opieki nad dziecmi....takie pierdolmente...
            • premeda Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 17:39
              Tylko u nas jest taki problem, że zwolnienia ciężarnych są często mile widziane przez pracodawcę 🙄 a już w korporacji, urzędach, szpitalach to w szczególności 😜
        • quelquechose Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 15:23
          Kochana, mnie tego nie musisz tłumaczyć. Ja tylko mówię, że ciąża to stan fizjologicznie odmienny i nie jesteśmy w pełni sił, co ma podłoże biologiczne. Oprócz tego wewnątrz rozwija się mały człowiek i jak matka się strsuje, to to dziecko wewnątrz ten jej kortyzol też otrzymuje. Nie byłoby takiego problemu, gdyby pracodawcy właśnie brali te kobiety pod parasol ochronny i dostosowali trochę warunki pracy do jej nowych potrzeb. Mówienie z głową wysoko podniesioną, że ciąża to nie choroba jest strzałem w stopę. Spirala się nakręca.

          Pewnie, że fajnie by było, jakby matki miały też ułatwiony powrót do pracy i taryfę ulgową czasem. Może to będzie następny etap?
          • madzioreck Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 15:49
            Zdefiniuj pełnię sił, dobrze?
            Czy pracująca matka małego dziecka, które to dziecko daje rodzicom co noc popalić, jest w pełni sił?
            Czy pracująca osoba ciepiąca na bezsenność albo niedoczynność tarczycy jest w pełni sił?
            Czy pracująca osoba chora na np. nowotwór jest w pełni sił?

            Czy na to wszystko jest zwolnienie?

            Przepraszam bardzo, ale strzałem w stopę (i to niestety nie tylko we własną) i nakręcaniem spirali jest korzystanie ze zwolnień lekarskich bez podstaw do nich. Nie tylko przez osoby, które mają ciężką fizycznie i/lub stresującą pracę, przykłady sobie daruję, bo wszystkie jakieś znamy.
            • ruscello Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 16:00
              Jako matka małego budzącego się dziecka, do tego kobieta z bezsennością i niedoczynnością tarczycy uważam, że to pikuś w porównaniu do mojego samopoczucia w ciąży. Ale może Twoja ciąża była łatwa i przyjemna, wtedy zazdroszczę smile
              • madzioreck Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 16:06
                No widzisz, a może czyjaś ciąża to pikuś z porównaniu z niedoczynnością tarczycy innej osoby. I tak się można licytować, kto jest "chorszy".
                • hanusinamama Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 16:10
                  Przede wszystkim z powodu "słabego smaopoczucia" nikt nie dostaje L4 na tak długi okres....nikt poza ciężarnymi.
                  • flegma_tyczka Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 19:39
                    Długo chorego pracownika poza tym możesz legalnie zwolnić. Ciężarną musisz trzymać w firmie i za nią płacić w sumie 2 lata biorąc pod uwagę macierzyński. I zagwarantować powrót leniwej larwie na poprzednie stanowisko choćby pracowni na zastępstwo był 10 razy lepszy i bardziej wydajny od larwy.
              • hanusinamama Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 16:09
                MOja łatwa nie była. Haftowałam do 6 miesiąca, za to od konca 4 miałam rwę. Po 2 porownieniach brałam całą ciże codziennie zastrzyki...i coż pracowałam. Tak byłam zmeczona, tak o 20 padałam na pysk ( a czesto zlecenia konczyłam do 24)...ale cóż. Mam swoja firme, ile zrobie tyle zarobie a nieobecnosc na rynku przez pół roku = zamknięcie firmy. Nie czułam sie dobrze...ale jeszcze sporo przede mną sytuacji w życiu, kiedy będę się czuć "słabiej" albo "gorzej" a pracować będę.... Kto inny ze względu na "samopoczucie" dostaje zwolnienie na kilka miesięcy???
                • madzioreck Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 16:20
                  Wiesz, akurat rwa czy uporczywe rzyganie to nie jest taki znowu pikuś i przykre, że musiałaś zasuwać, choć rozumiem, dlaczego.
                • flegma_tyczka Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 19:29
                  Bardzo Ci współczuję. Państwo nie pochyla się nad właścicielami DG w żaden sposób, nawet jeżeli są w ciąży.
                  I chyba tym bardziej najbardziej pracowitych ludzi wpienia to, że inna paniusia w 2 miesiącu zdrowej ciąży siedzi w domu za pieniądze pracodawcy.
            • hanusinamama Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 16:06
              Dokładnie i to same kobiety sobie strzelają. Mysle ze kazda matka małego dziecka jest o niebo bardziej zmeczona niz bedac w 4 miesiacu ciąży. Ale na to zwolnienia nie ma.
            • quelquechose Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 16:21
              Chciałabym rozdzielić to parę spraw - nigdzie nie namawiam do brania zwolnień, gdy ich nie trzeba, ba wręcz przeciwnie, namawiam do współpracy szefów, żeby byli bardziej wyrozumiali, żeby zaproponowli ułatwienia, lżejszą pracę (pozostawiam już kobiecie, czy skorzystałaby, czy nie) a wówczas może ciężarne nie będą musiały robić takich wybiegów, żeby dać radę. Jak też tu wspomniano, każda z nas czuje się inaczej.

              Nie widzę też za bardzo jak to neguje potrzeby osób chorych (sama długie lata męczyłam się z migreną, która doskwierała mi 3 tygodnie na 4). Ja właśnie nawołuję, żeby w pracowniku widzieć człowieka, a nie maszynę.
              • madzioreck Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 16:44
                quelquechose napisała:

                > Chciałabym rozdzielić to parę spraw - nigdzie nie namawiam do brania zwolnień,
                > gdy ich nie trzeba, ba wręcz przeciwnie, namawiam do współpracy szefów, żeby by
                > li bardziej wyrozumiali, żeby zaproponowli ułatwienia, lżejszą pracę (pozostawi
                > am już kobiecie, czy skorzystałaby, czy nie) a wówczas może ciężarne nie będą m
                > usiały robić takich wybiegów, żeby dać radę.

                To bardzo ładnie. Tylko czy sądzisz, że to powstrzyma od myknięcia na L4 osoby, które to robią w drugim miesiącu? Bez względu na rodzaj pracy, po prostu - bo ciąża? Weźmy jedną z firm, w których pracowałam - wręcz obsesyjnie przestrzegano wszelkich przepisów dotyczących ciężarnych, przy kompie 4 godziny i ani minuty dłużej, żadnych nadgodzin, praca jak praca, umysłowa. Becikowe od firmy, zero kręcenia nosem. I co? I jajco, Ziutka i tak wybyła na L4 w drugim miesiącu, pracę odwiedzała i radośnie opowiadała nam, jak się super czuje, ciąża super, nic nie dolega (no chyba, że kłamała). Po macierzyńskim przez wiele miesięcy L4 - na zmianę na siebie i na dziecko, po 2 tygodnie. Nie było wiadomo kiedy wróci. A jak wróciła, to po 2 miesiącach co...? Kolejna ciąża i papa, zwolnienie. Na to nie pomoże nawet uchylanie nieba, bo choćby skały srały ciąża = L4.

                > Nie widzę też za bardzo jak to neguje potrzeby osób chorych (sama długie lata m
                > ęczyłam się z migreną, która doskwierała mi 3 tygodnie na 4). Ja właśnie nawołu
                > ję, żeby w pracowniku widzieć człowieka, a nie maszynę.

                Nie neguje. Ja tylko zwracam uwagę na fakt, że mało kto jest "w pełni sił" w sensie zdrowy w 100% i wypoczęty. Więc jeśli ktoś idzie na pół roku L4 na zmęczenie czy gorsze samopoczucie, to trudno się dziwić, że jest to traktowane jak oszustwo i wqrwia ludzi, nieciężarne tego raczej nie robią. Tym bardziej, że rykoszetem za to obrywają inne kobiety.
                • flegma_tyczka Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 19:27
                  Dodam jeszcze, że człowiek człowiekiem, ale za tego wiecznie chorego człowieka płaci prywatny przedsiębiorca.
          • nenia1 Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 16:56
            quelquechose napisała:

            > Nie byłoby takiego problemu, gdyby p
            > racodawcy właśnie brali te kobiety pod parasol ochronny i dostosowali trochę wa
            > runki pracy do jej nowych potrzeb.

            Nie przesadzajmy. Pracuję trochę z firmami i widzę jak to wygląda, kobiety mają normalną pracę biurową, zachodzą w ciąże i praktycznie od razu znikają. To się stało powszechnym procederem z dużym przyzwoleniem społecznym, bo sporo osób z tego korzysta, po prostu.
            • mamamisi2005 Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 17:38
              moja znajoma bedac w ciązy wpierw na ochotnika nabijała nadgodziny i to w sporej ilości (nieźle płacą, więc potem macierzyński odczuwalnie większy), a potem gdzies w polowie ciązy uprzedziła, że idzie za kilka dni na L4
              taka deklaracja nie przeszkodziła brac nadgodzin do ostatniego dnia pracy
              ze zdrowiem i ciążą szczęsliwie wszystko dobrze, jakby ktoś mial wątpliwości
          • flegma_tyczka Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 19:41
            Jestem za tym. Tylko wtedy musi wykluczyć ze słownika takie słowo jak "równouprawnienie kobiet i mężczyzn" oraz "równe płace na tych samych stanowiskach".
        • szmytka1 Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 19:46
          Mam male dziecko. Jak zaslabne i upadne, to krzywda stanie sie tylko mnie. W ciazy jest sie w 2paku ze sie tak wyraze i ciezarne zapewne z obawy o plod a nie siebie ida na zwolnienie. Nie zaluje im tego.
          • flegma_tyczka Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 19:55
            Jak upadniesz w biurze wśród ludzi jest szansa na błyskawiczną.
            Jak upadniesz na L-4 w ciągu dnia w domu (sama bo mąż i normalni ludzie wtedy są w pracy) już masz większy problem.
            Jeszcze większy jak niezależnie od tego gdzie upadniesz czekasz godzinę na karetkę bo 3/4 pracowników na chorobowym (jeden cierpi na bezsenność, drugi czuł się osłabiony, dyspozytorka w ciąży).
            • szmytka1 Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 20:10
              Tak bo wszystkie ciezarne aiedza w roboxie za biureczkiem, przekladaja papiery i w wolenjnchwili na ematce pisuja. Ot oderwanie od rzeczywistosci ematki. A co z pomocami kuchennymi, paniami ze sklepow, fabryk itd. Tak tak kazdy pracodawca na ten czas odsunie je od ciezki h i szkodliwych prac, bo tak mowi prawo. Wyobraz sobie, ze czesto to pracodawca sam wygania na zwolnienie. Zreszta, powtorze, mnie.to nienrazi i niech bedzie czescia lolityki prorodzinnej. Kobietonw ciazy - wypoczywaj! Takze spoko niech poxhodza na joge czy co am chca. Jeszcze sie naharuja, nagimnaatykuja przy dzieciach do oporu. Moze byc emerytura matczyna to czemu nie ciazowe nazwijmy to ,wakacje, tongue_out
              • flegma_tyczka Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 20:51
                Pani ciężarna sama pracować nie chce, ale już wymaga by zamówiona paczka była dobrze zapakowana i dostarczona na czas i nieważne kto ją przygotuje, czy nie czasem inna ciężarna. Chce by ktoś ją obsłużył w sklepie i upiekł bułki na jej śniadanie i generalnie w ramach pracy zawodowej obsługiwał jej ciężarny zad.
                • szmytka1 Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 21:15
                  Alez pogarda od ciebie boje w stosunku do innych kobiet i to bedacyxh w szczegolnym okresie zycia, kiedy kultura nakazuje je stosowac szczegolnie. Widac kultury cie w domu nie nauczono wiec i ja po proznicy pisac nie bede. Cale spoleczenstwo na raz w ciazy nie jest,.wiec nie martw aie o upadek sektora uslug w czasie ciazy i macierzynskiego.
                  • szmytka1 Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 21:16
                    Pogarda bije a kultura nakazuje traktowac sCzegolnie. Wszystkiemu winienntelwfon ale zapewne ogolny sens bedzie do ogarniecia
                  • rosapulchra-0 Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 22:14
                    Przecież gazeciarz nigdy się nie krył z nienawiścią do ciężarnych kobiet.
          • hanusinamama Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 21:57
            A czemu masz upadac w ciazy? Jak ci grozi zaslabniecie w pracy biurowej to powinnas w szpitalu lezec. Zaslabniesz w domu w drodze do.lazienki i co? Maz chyba w czasie twojej ciazy na l4 nie jest zeby pilnowac...
            • szmytka1 Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 22:13
              Z wysilku podczas pracy ofkors, np mnie w ciazy slabo bylo jak musialam dlugo w 1 pozycji przebywac, np stac.
              • hanusinamama Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 22:53
                I serio nie bal sie lekarz zostawic samej w domu? Gdzie pracujesz ze taki wysilek masz? Bardziej niebezpieczne zaslabnac samemu w ciazy niz w pelnym ludzi biurze...
                • szmytka1 Re: Kelnerka w ciązy 30.03.19, 07:52
                  A moze w xiagu produkcyjnym w fabryce i mi leb w tryby wkreci? Co wybz tym biurem. Biuro i biuro i biuro. Tak, tylko biurwy w ciaze zachodza inmoga ja z palcem w ... przepykac za biurkiem piszac na ematce. No fakt to po co wtedy w domu siedziec.
                  • hanusinamama Re: Kelnerka w ciązy 30.03.19, 21:57
                    W ciągu produkcyjnym byś nie mogła pracować w ciązy. Musieliby cie przenieść...tak ze tego.
                    • aga_mon_ber Re: Kelnerka w ciązy 30.03.19, 22:02
                      Znasz takie, które przenieśli w ciągu produkcyjnym? Za młodu dorabiałam sobie w takim miejscu podczas wakacji. Ciężarnych nikt tam nie przenosił. Wyganiali ciężarne na zwolnienia.
        • nena20 Re: Kelnerka w ciązy 31.03.19, 10:24
          Jak już dzieci są na świecie, całe i zdrowe to ich rodzice muszą sobie radzić. Nawet wtedy rodzicom przysługuje 60 dni opieki nad dzieckiem. W poprzedniej ciąży pracowałam do 6 miesiąca teraz już od 11 tc na zwolnieniu w tym ostatnie trzy miesiące w szpitalu. Widzę że jednak ciąża to delikatny stan i trzeba o siebie dbać. Z drugiej strony nawet na zwolnieniu otrzymywałam telefony z pracy, nawet w szpitalu bo coś tam jeszcze .... Wreszcie kazałam im wszystkim spadać i dobrze mi z tym.
          • flegma_tyczka Re: Kelnerka w ciązy 31.03.19, 11:23
            Tylko w Polsce przysługuje tak drastyczna (w praktyce 2 miesiące) ilość dni na chore dziecko.
            Za granicą ilość takich dni rzadko przekracza.... 5-7 dni w ciągu roku. Reszta to tylko sprawa rodzica jak sobie rozwiąże problem ze swoim (nie - pracodawcy) dzieckiem.
    • nangaparbat3 Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 17:26
      Pani sprzątająca - zależy co by miała robić.
      Pani kelnerka - byłoby mi miło, pod warunkiem że widziałabym, że czuje się dobrze.
      Niezbyt ciężka praca fizyczna służy zdrowiu, pewnie w ciąży też. Oczywiście kobieta musi być zdrowa, a ciąża mieć prawidłowy przebieg. Inaczej ile tylko trzeba zwolnienia, jasne.
      Ale od kiedy moja koleżanka ZAPLANOWAŁA, że zajdzie w ciążę i pójdzie od razu na zwolnienie, mam w tej kwestii delikatnie mówiąc mieszane uczucia.
      • premeda Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 17:45
        Co to jest niezbyt ciężka praca fizyczna?
        • nangaparbat3 Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 17:56
          Myślę że kelnerki, o ile nie ma obowiązku chodzenia na obcasach i nie musi bardzo dużo dźwigać. Oraz mogą siedzieć w przerwie między klientami. No od intensywności to też zależy.
        • madzioreck Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 17:56
          No pomyśl.
    • larix_decidua77 Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 18:03
      Nie wiem czy to prawda z tym, że L4 ma 90% kobiet w ciąży. Ja mam odwrotne spostrzeżenia. U nas większość pracuje bardzo długo, ja też pracowałam do 8 miesiąca ale w sumie, to uważam, że to błąd. Pracuję w szkole specjalnej, dzieci ciągle chodzą z gilami do pasa, szczególnie te z ZD. Jest sporo agresywnych uczniów, naprawdę bardzo dużo. Zdarzają się połamane ręce i nogi (u nauczycieli), każda czasem zarobi. Poza tym dzieci się ślinią, drapią się po pupach. Uważam, że nie powinnyśmy pracować ale panuje poprawność polityczna, więc nie pracują tylko te z zagrożonymi ciążami czy chorujące na cos.
      • flegma_tyczka Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 19:24
        Ile płacą za takie atrakcje?
        • larix_decidua77 Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 21:55
          W zależności od rejonu kraju max do 30% więcej od zwykłego nauczyciela. 30% od podstawy, nie od całości wynagrodzenia.
    • flegma_tyczka Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 19:23
      Polska to kraj w którym każda ciąża jest zagrożona. Nie tylko nie widuję Polek w ciąży w pracy, ale nawet Ukrainek.
      Jedyny wyjątek od reguły to kobiety na własnej DG.
      • szmytka1 Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 19:48
        No i co z tego? Wole zafundowac swiadczenia zusowskie ciezarnym na zwolnieniu niz swiatynie opatrznosci czy inne durnoty. Niech sobie kobieta wypocznie, jeszcze jej macierzynstwo da do wiwatu.
        • flegma_tyczka Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 19:52
          To funduj w swojej własnej firmie. A... Nie masz, racja... Niech inni fundują.
          • szmytka1 Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 20:12
            Ty zafunduj kolejny pomnik papieski moze albo nie wiem, zloty lichtarz. Ja wole fundowac komfort i spokoj ciezarnym.
            • flegma_tyczka Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 20:48
              Jestem ateistką, więc nietrafione. Właściwie to katolicy powinni być za L-4 od pierwszej kreski bo to oni "chronią życie poczęte:.
    • betty_bum Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 20:40
      Założyłam oddzielny wątek, żeby nie było o zasadności zwolnień. Tu gdzie jestem nie ma rozwiniętego socjalu, nie ma zwolnień na całą ciążę, praca to dobro raczej deficytowe.
      Oprócz tej kobiety jest też pan sprzątający z bardzo dużym problemem ortopedycznym (bardzo skrzywiony kręgosłup i chyba krótsza noga)
      Ale nie trzeba się wypuszczać w świat, bo w hipermarkecie gdzie czasem robię zakupy, sprzątają panie, które są bardzo stare lub tak wyglądają i schorowane.
      I nie chodzi o to czy powinni być na zwolnieniu, rencie, emeryturze, ja nawet bardzo jestem za wydłużeniem czasu pracy, bardzo restrykcyjnym prawem do rent i ścisłą kontrolą zwolnień ciężarnych, ale z drugiej strony uczono mnie, żeby pomagać słabszym i jak dochodzi do takich sytuacji coś zaczyna mi zgrzytać.
      • flegma_tyczka Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 20:58
        Gdzie nie spojrzę średnia wieku Pań sprzątających to około 50 - 60 lat.
    • rosapulchra-0 Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 20:58
      Nie.
      Urodziłam troje dzieci w Polsce, dwie ciąże były trudne, w jednej wylądowałam w szpitalu z powodu krwawienia. W żadnej ciąży nie byłam na zwolnieniu lekarskim, pracowałam do samego końca. Ba! Ja nie miałam nawet urlopu macierzyńskiego. Uroki pracy na własny rachunek.
    • boo-boo Re: Kelnerka w ciązy 29.03.19, 22:37
      No bez jaj. Skoro pracuje to znaczy, że może i chce. Do końca ósmego miesiąca ciąży pracowałam fizycznie- na nocnej zmianie. Lepiej się czułam niż w kolejnej ciąży kiedy już nie pracowałam.
    • ga-ti Re: Kelnerka w ciązy 30.03.19, 14:32
      Betty, a ja Cię rozumiem, też bym miała jakiś taki zgrzyt, bo też jestem nauczona, że ciężarnym się pomaga, ustępuje, podaje itp. Ale z drugiej strony to pani pracuje i zarabia, nie jest niewolnicą, zakładam, że jest świadoma swego stanu zdrowia i nic jej nie dolega oraz mam nadzieję, że jej pracodawca jest w porządku.

      Mnie w drugiej ciąży lekarz wygonił na zwolnienie. W pierwszej pracowałam prawie do końca, wzięłam zwolnienie 2 tygodnie przed porodem. Czułam się bardzo dobrze, wolałam iść do pracy, spotkać się z ludźmi, niż w domu siedzieć. Drugie dziecko urodziłam w styczniu, w październiku poprosiłam gina o kilka dni zwolnienia, żeby odpocząć, dał mi 2 tygodnie. W połowie listopada stwierdził, że już czas na odpoczynek, bo moja praca i droga do pracy stwarza niebezpieczne warunki dla mnie i dla dziecka. Nie dyskutowałam.
      I dziwię się Hanusimamie, gdybym była po dwóch poronieniach i miała takie historie ciążowe to nie zaharowywałabym się w robocie do 24, no sorry, chyba że nie miałabym co do garnka włożyć albo komornik wisiałby mi nad głową. No i chyba że byłoby mi obojętne, czy i w jakim stanie donoszę ciąże uncertain
      I nie wiem, co ona próbuje udowodnić, czego dowieść?
      • hanusinamama Re: Kelnerka w ciązy 30.03.19, 22:03
        Czemu sie dziwisz? Pytałam lekarza czy muszę leżec? Czy to jest warunek donoszenia? Nie, musze brać zastrzyki. Ze ciąza w pierwszym trymestrze jak ma poleciec to poleci i akurat unikanie pracy nic nie da. Ze mało ciąz wymaga leżenia lub naprawde wypoczywania. Miałam wielki strach ze żadnej ciązy nie donosze ale akurat moje "niepracowanie" nic by tu nie dało. Wiec nie wiem co by mi dało siedzenie w domu. Jak dla mnie to wiekszosć wciska kit "to dla dobra maluszka" albo "dbam o dziecko" a tak naprawde bierze L4 bo taki mamy zwyczaj w PL, bo mozna, bo koleżanki były to czemu nie ja, bo mogę zgodnie z prawem kilka meisiecy pobimbać i mi nikt nic nie zrobi...Niczego nie dowodze. Ktora z was musiała na serio leżeć. Wiekszość pisze ze była na L4 bo miała "złe smaopoczucie"...zapewne lekarz w zwolnieniu jednak wpisał istniejącą jednostkę chorobową, ktora uprawnia do zwolnienia...I wiem ze tu podpadam wiekszośći, bo przecież kazda miała mega trudna ciąże i kazda miała powód do zwolnienia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka