betty_bum
29.03.19, 13:05
Widziałam wątek o pielęgniarkach, ale niekoniecznie o zasadności zwolnień chciałam pisać.
Jestem akurat na wakacjach, jedna z kelnerek obsługujących dużą salę jest w ciąży, na oko tak piąty miesiąc. Wczoraj tak siadłam, że mnie obsługiwała i dziwnie się poczułam zamawiając u niej napoje (w tym alkoholowe😉).
Odezwał się wdrukowany przekaz, że to ciężarnej trzeba pomóc, a to nie ona ma „usługiwać”. Dziwne uczucie. W Polsce rzeczywiście bardzo rzadko widuje się pracownice fizyczne w ciąży.
Mialybyscie opory przed korzystaniem z usług ciężarnej np. pani sprzątającej?