Dodaj do ulubionych

Odchudzanie dzieci

30.04.19, 08:40
Czytałyście?
kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,107881,24699724,ola-jest-na-obozie-odchudzajacym-dla-dzieci-nie-placze-i-nie.html#s=BoxOpMT
Zmroziło mnie to, nie chce mi się wierzyć, że są tacy rodzice. Jeśli tak, współczuję tym dzieciom z całego serca!
Obserwuj wątek
    • kosmos_pierzasty Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 08:56
      To jest szokujące sad


      Ciekawa jestem tej książki, bo tak jakby była o trendzie widocznym bardzo, szczególnie wśród zamożnijeszych. I jak dla mnie to faktycznie - nieciekawym, niszczącym, bezsensownym... takich określeń mogłabym jeszcze kilka dopisać wink
    • manala Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 08:56
      Rodzice odpowiadają na presję społeczeństwa. Gdy dziecko jest grube osądza się rodzica. Rodzic czuje się winny. Grube dziecko też łatwego życia nie ma. Na tym forum byłam świadkiem jak grubsze dzieci były wyzywane od śpaślaków, itd. A tu przecież same dorosłe osoby są...
      • princy-mincy Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 09:19
        Tylko zapisanie na taki oboz nie rozwiaze problemu. To cala rodzina powinna zmienic nawyki zywieniowe, cala rodzina powinna uczestniczyc w spotkaniach z psychodietetykiem.
        Nie mozna odchudzania przerzucić na dziecko.
        • manala Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 10:14
          A co jeśli tylko dziecko jest grube? Bywa i tak.
          • wenecja8 Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 10:16
            Przeczytaj może artykuł
          • ichi51e Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 10:41
            w art jest o dzieciach ktore 10ty raz jezdza wiec chyba cos jednak nie styka sad
          • jowita771 Re: Odchudzanie dzieci 01.05.19, 10:07
            > A co jeśli tylko dziecko jest grube? Bywa i tak.

            W takim wypadku może dziecko jest chore i lepiej poszukać przyczyny takiego stanu. Dobrze tez byłoby przyjrzeć się temu, co domownicy jedzą, może dziecko jest karmione inaczej, samo sobie raczej posiłków nie organizuje.
      • flegma_tyczka Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 10:37
        A kogo mają osądzać? Choroby metaboliczne, które przyczyniają się "same z siebie" do otyłości (jako pierwszy czynnik, a nie skutek już istniejącej otyłości) to około 1%. Cała reszta to zły styl życia i odżywiania. Za odżywianie nieletnich odpowiadają rodzice, bo kto inny? Ksiądz? Sąsiad?
      • hanusinamama Re: Odchudzanie dzieci 01.05.19, 11:01
        A nie uwazasz ze utuczenie dziecka to jest zamach na jego zdrowie. Tak grube dziecko ma trudniej w szkole (tak samo jak rude w okularach). Dla mnie grube dziecko to przede wszystkim problemy zdrowotne od najmłodszych lat. Ryzyko cukrzycy, ktora zostanie dziecku na całe zycie i bedzie niszczyć np nerki. Chore stawy, chore serce....I taką otyłość dziecięcą bardzo trudno stracić.
        • grru Re: Odchudzanie dzieci 01.05.19, 15:08
          Tuczenie jest niezdrowe, ale z rudymi co, farbować? Czy okno życia?
          • magdzialena78 Re: Odchudzanie dzieci 01.05.19, 18:56
            Czasy się zmuenily, mozd 20-30 lar temu rudy gruby w okularach w dowolnej kombinacji miał przechlapane
            Teraz jest szal na aparaty ortodont. , zdrowe dzieci chcą miec okulary, kolor włosów- nikt na to nie zwraca uwagi.
            • taki-sobie-nick Re: Odchudzanie dzieci 01.05.19, 21:34
              zdrowe dzieci chcą miec okulary

              A po co?!
              • grru Re: Odchudzanie dzieci 01.05.19, 21:37
                Bo są ładne
          • hanusinamama Re: Odchudzanie dzieci 01.05.19, 23:01
            NIe napisałam ze rguby ma trudno w szkole ( bo ma) tak jak np rudy....ale ze to nie jestnajwiekszy problem. Najwiekszy to niszczenie dziecku zdrowia. Moze źle sie wyraziłam. Chodziło o to ze są rózne sytuacje w ktorych dziecku jest trudno w szkole...
            • magdzialena78 Re: Odchudzanie dzieci 02.05.19, 12:41
              A ja wlasnie zauwazylam ze gruby teraz ma luz w porównaniu z czasami kiedy bylysmy dziećmi. Wtedy gruby byl ewenementem, teraz w klasie po 5-6 osobnikow to standard i nikt sie nie dziwi
    • milva24 Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 08:57
      Biedne dzieci sad
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 08:58
      Taaa, a później będzie: gdzie byli rodzice, że dziecko jak wieprz wygląda!
      10 latek juz umie sam buchnąć chipsy, opić się coli i wciągnąć tabliczkę czekolady potajemnie a to wszystko pomiędzy burgerami z buraka i frytkami z batatów!
      Kiedyś byłam na obozie wędrownym gdzie była dziewczyna którą rodzice wysłali żeby schudła i co my już po śniadaniu z plecakami a ta nadal coś mieli i żuje.
      Na odchudzającym ktoś by jej to jedzenie zabrał!
      • princy-mincy Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 09:21
        Zanim dziecko skonczy 10 lat, jest masa czasu na wlasciwe nawyki zywieniowe.
        Tak jak napisano w artykule- dzieci ucza sie glownie przez obserwacje zachowan rodzicow.
        • kryzys_wieku_sredniego Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 09:27
          No to skoro dorośli są grubi, nie dbają o dietę i mają w duszy odchudzanie to z jakich pobudek wysyłają dzieci na takie obozy?
          • princy-mincy Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 09:32
            Czytałeś w ogole artykul?
          • grru Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 09:48
            Nie każdy kto nie dba o dietę jest gruby. Mnóstwo osób miałoby solidną nadwagę jedząc to co ja.
            • chocolatemonster Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 11:26
              Prawda. Tylko o tym bylo juz w tysiacu watkow a i tak nie dotrze.
              • 35wcieniu Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 11:35
                Co ms dotrzec, przeciez to jest oczywiste.
                • chocolatemonster Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 12:08
                  Dziwisz jakbys byla swiezynka na forum. Nie dla kazdego jest to oczywiste.
                  • 35wcieniu Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 12:16
                    Oczywiscie ze dla kazdego. Byly tu rozne klotnie zywieniowe ale czegos takiego zeby dla kogos bylo obce zjawisko osob ktore duzo jedza, a nie tyja to jeszcze nie widzialam.
                    • chocolatemonster Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 12:24
                      No pacz pani. A zjawisko odwrotne to juz forumowe 'nieprawdaaaa!'.
                      • 35wcieniu Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 12:33
                        Nie wiem jakie zjawisko odwrotne. Piszę o tym o czym piszemy w tej odnodze.
        • noemi29 Re: Odchudzanie dzieci 02.05.19, 10:48
          princy-mincy napisała:

          > Tak jak napisano w artykule- dzieci ucza sie glownie przez obserwacje zachowan
          > rodzicow.

          Od urodzenia dziecka staram się jak mogę. Wszystko było pięknie do czasu pójścia do szkoły. W przedszkolu i zerówce jeszcze ok.panie na każdym zebraniu przypominały, żeby nie dawać dzieciom słodyczy irodzice jakoś się stosowali. W szkole to jakiś dramat. Dzieciaki noszą same niezdrowe pierdoły, a moje niestety nie ma na tyle silnej woli, żeby nie jeść, kiedy grupa częstuje.
      • 35wcieniu Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 09:35
        No i co ze ktos by jej to jedzenie zabral? Na dluzsza mete odwrotny skutek, zadna super metoda.
        • princy-mincy Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 09:45
          zwlaszcza ze z tego artykulu wynika, ze wszystkie dzieci dostaja do jedzenia to samo, nie ma zadnej indywidualnej diety i ta dieta jest drakonska, bo zaklada utratę kilku kilogramow w zaledwie 2 tygodnie.
          Efekt jojo murowany.
      • grru Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 09:46
        A skąd ma na to kasę? Od rodziców.
      • chocolatemonster Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 11:16
        Ja mam w domu bardzo szczupla 6.5 latke, ktorej nigdy niczego nie wydzielalismy. W domu moze byc ciasto, slodycze (tych jest sporo bo babcia mojej corki lubi miec cos slodkiego do kawy) a ona i tak zje jeden kawalek, jedna czekoladke i koniec. Sa dzieci, ktore takiego umiaru nie maja i jestem w stanie uwierzyc i zrozumiec, ze potrafia(szczegolnie starsze) oszukac rodzicow. Czasem opiekujemy sie chlopcem 4 letnim i on uwielbia jesc a jego rodzice dbaja o dobra, zdrowa diete. On je zdrowo, je wszystko ale lubi zjesc duzo. To nie jest latwy i prosty temat.
        • wenecja8 Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 11:23
          Powody nadwagi są różne, ale w żadnym z nich wysłanie dziecka (samego) do dietetyka, czy na obóz nie pomoże na dłuższą metę.
          Rodzic musi być częścią procesu, a nie "oddawać dziecko do naprawy". Tak odbieram ten artykuł. Zresztą tam też piszą że dzieci mają różne problemy, od nadmiaru McDonalda do insulinoodporności. Wszystkich traktują tak samo, a rodzice dzwonią żeby zapytać ile już schudło.
          • chocolatemonster Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 11:31
            I to wlasnie jest straszne. Znam chlopca z insulinooprnoscia. Wiecznie wszyscy mu 'smecili', ze gruby itd. Chlopak nie je slodyczy ani fast foodow, gra w pilke. W koncu ktos przytomny z rodziny zaprowadzil go do lekarza (w koncu do kogos dotarlo, ze aktywny 14 latek unikajacy tuczacego jedzenia, duzo ruszajacy sie i nie jedzacy po 18 i do tego z nadwaga powinien zostac zabrany na badania). Od roku jest na lekach i schudl.
        • norra.a Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 22:24
          Dokładnie. Ja ostatnio miałam w domu koleżankę córki 5-latkę, robiliśmy naleśniki, zjadła 6 sztuk, ja zwykle zjadam dwa, moje dzieci też tyle. Mąż trzy lub cztery. Nie byłabym w stanie tyle zmieścić, a lubię jeść i to bardzo 😐 wiem, że jej mama naprawdę dba o jej dietę, rygor żywieniowy u nich na pewno jest większy niż u nas, jaglanki, botwinki, ciasteczka pełnoziarniste tylko domowe... I co z tego jeżeli ona ma po prostu taki apetyt, jak odmówić dziecku jeśli przychodzi kolejny raz po dokładkę?
          • grru Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 23:06
            A po co odmawiać? Jeśli dziecko jest zdrowe to przy dużym apetycie, zdrowych posiłkach i aktywności fizycznej nie będzie miało nadwagi. Chyba, że ma jakieś zaburzenia związane z odczuwaniem sytości, ale to wymaga leczenia a nie odmawiania jedzenia. Przecież główną zasadą promowaną przez dietetyków jest: rodzic decyduje co podaje, dziecko decyduje czy i ile zje.
            • norra.a Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 23:18
              Mówię tu o jedzeniu potrójnej porcji. Nie wiem co musiałaby zrobić pięciolatka, zeby spalić taką ilość jedzenia, przecież tu w czasie jednego posiłku swobodnie zjadła z 800kcal. Może właśnie nadwaga bierze się z takiego podejścia rodziców, że ruch wszystko załatwi.
              • rulsanka Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 23:28
                Wzrost pochłania bardzo dużo energii.
              • grru Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 23:31
                Nie piszę o podejściu rodziców tylko zaleceniach dietetyków pediatrycznych. Zalecenie jest takie: rodzic kontroluje co trafia na talerz, dziecko decyduje czy i ile zjada. Jeśli dziecko jest zdrowe to najlepsza metoda. Jeśli ma jakieś zaburzenia związane z odczuwaniem głodu i sytości to trzeba zająć się leczeniem przyczyny a nie ograniczać jedzenie.
                Poza tym ile waży pięciolatka, ze 20 kg? Zapotrzebowanie kaloryczne to w tym wieku ok 1700 kcal, albo inaczej licząc 90 kcal/dobę na kg ciała. Zjadła 800 w jednym posiłku to nie znaczy, że zawsze zjada tyle. Możliwe, że kieruje się swoim apetytem i to wszystko się bilansuje, szczególnie jeśli rodzie dbają o to, co jest podawane.
                • norra.a Re: Odchudzanie dzieci 01.05.19, 00:08
                  Ale wyobrażasz sobie jaka to objętość 6 pełnowymiarowych naleśników? Teraz zestaw to z posturą pięciolatka... co z zasadą, że zdrowa porcja to mniej więcej tyle co mieści się w dłoni. Ja, dla której diety to katorga, fizycznie bym nie dała rady tyle pochłonąć.
                  • grru Re: Odchudzanie dzieci 01.05.19, 09:45
                    Ja jestem drobnej postury, nadwagi nie mam a zjadam 5-6 naleśników. Poza tym nie ma znaczenia, co Ty czy ja damy radę - dziecko tyle zjadło i ok, to naprawdę nie świadczy jeszcze o problemie. Szczególnie, jak rodzice dbają o jakość posiłków.
                    • szarsz Re: Odchudzanie dzieci 01.05.19, 22:55
                      Ja też swobodnie tyle. Dwa brzmią albo na głodową porcję albo na bardzo grube.
            • rulsanka Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 23:24
              Dokładnie, moje dzieci jedzą dużo, młodszy nawet bardzo dużo, a bmi mają na 3 centylu.
        • rulsanka Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 23:27
          " Czasem opiekujemy sie chlopcem 4 letnim i on uwielbia jesc a jego rodzice dbaja o dobra, zdrowa diete. On je zdrowo, je wszystko ale lubi zjesc duzo. "

          Widocznie tyle potrzebuje. Ludzie mają różną przemianę materii. Wiele osób widząc ile moi chłopcy zjadają nie może wyjść ze zdziwienia. Takie patyczki i tyle pochłaniają. Ważne, żeby posiłki były zdrowe i żeby między nimi były przerwy, żeby nie podjadać przez cały dzień.
    • ivanova Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 09:14
      Straszne...
    • andaba Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 09:34
      Nawet mi się nie chce tego czytać. Jest w rodzinie dziewczynka, dość okrągła, ale kwestia genów podobna do babci, a wszystkie dzieci podobne do niej są dość krągłe, (z trzech różnych domów, w których pozostałe dzieci są szczupłe). I za każdym razem rozmowy się kręcą wokół wystającego brzuszka, odpowiednio maskującego stroju i czego jeść nie powinna, jednocześnie do szkoły nosi torbę żarcia i pieniądze do sklepiku "bo inne dzieci mają i żeby głodna nie była". Dzieciak ma obecnie 9 lat i od 7 słyszy że jest za gruba. Moim zdaniem nie jest, ma taką urodę. Matka martwi się jak inne dzieci będą reagować na jej nadwagę (to jest ubity dzieciak, urodzony 4,5 kilowy, grubokościsty i mocny, żadnych fałd tłuszczu), a nie martwi się, jakie ona będzie miała samopoczucie, gdy sama X ginie pod swoją (wyimaginowaną) nadwagą.
      • princy-mincy Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 09:46
        No wlasnie to kolejna sprawa- taka ma budowe i nie ma co dziecka wbijac w niską samoocenę bo jest krępa z natury.
      • grru Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 09:47
        To "taką ma urodę" czy "dostaje torbę żarcia plus kasę na słodycze"?
        • andaba Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 10:01
          Taką ma urodę, kasę dostaje, żeby sobie kupić dietetyczne coś, ja nie wierzę, że wydaje ją na dietetyczne żarcie, bo to ma w domu, a czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal. Moim zdaniem nawet jak wrąbie codziennie drożdżówkę to wpływu na jej kształty to nie ma, przecież to dzieciak, w dodatku zapisywany (bez zachwytu zainteresowanej) na wszystkie ruchowe zajęcia, jakie są w szkole i okolicy.

          Ja jestem zdania, że sama nadwaga to pikuś, przy niskim poczuciu wartości, a trudno mieć wysokie, gdy się wciąż słyszy, że się ma uważać, bo się dużo waży i jak się słyszy, gdy matka mówi, że gdyby przytyła, to by się zabiła - serio tak kiedyś powiedziała i mała to słyszała. Mam tylko nadzieję, że ośmioletni umysł nie zanotował informacji jestem gruba = nie mam po co żyć.
      • jehanette Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 10:17
        Straszne... hodowanie kompleksów od małego sad
      • chocolatemonster Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 11:19
        Straszne. Juz od 'malego' wbijanie w foremki niezaleznie od predyspozycji genetycznych. Bo wszyscy musza byc wiotcy i w rozmiarze 34. A potem placz i anoreksja. Zamiast skupic sie na zdrowiu (nawet bmi ma widelki i zdrowym mozna byc i w 34 i w 38 np) i aktywnosci fizycznej.
        • flegma_tyczka Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 16:16
          Współczuję osobom chorym na anoreksję, ale "get real". W Polsce anorektyków jest 1% społeczeństwa, a dzieci z nadwagą 25-30%.
      • hanusinamama Re: Odchudzanie dzieci 01.05.19, 11:03
        Ale co innego inna budowa ciała a co innego Gruba bo babcia gruba. Nie ma czegoś takiego. Jak opiekun dziecko upasie to dziecko jest grube. I nie chodzi mi wcale o wygląd. O zdrowie. Ludzie grube dzieci to chore dzieci. POczytajcie jak wzrasta ryzyko cukrzycy, jak czesto takie dzieci mają problemy z sercem albo z wątrobą ( bo jest otłuszczona), chore stawy. ...
    • vinca Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 09:41
      Brzmi strasznie, ale w ogóle przerazajace jest to ile dzieci ma nadwagę. 7 latki wyglądające jak monstra.... I tak, jest to przeważnie wina rodziców którzy karmią dzieci byle g....em a potem płacą za obóz licząc na to że ktoś im dziecko odchudzi.... I to nie jest tylko wina słodyczy ale masakrycznych nawyków-najpierw wlewanie w dziecko mm bez opamiętania, potem biszkopciki, słodkie jogurckki i na maksa słodzone i kaloryczne kaszki. Kurczaki pod każdą postacią..
      • princy-mincy Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 09:48
        Ja nie widzę w moim otoczeniu dzieci z nadwagą.
        Ale wystarczył tydzień nad polskim morzem, bym zrozumiala, że jednak istnieją- tylko, że rodzice też tacy z nadwagą, więc to kwestia nawyków żywieniowych.
        • andaba Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 10:11
          Ja też nie widzę, owszem, znam kilkoro dzieci, które można by uznać za tęgie, ale to są z reguły dokładne kopie rodziców lub innych i to nawet nie jest kwestia nawyków żywieniowych, tylko genów.

          Taki przykład - kuzynka miała dwóch synów - jeden wyglądał zawsze jak przecinek, drugi jak czołg. Ten chudy się ożenił, z dziewczyną która waży chyba z 40 kilo (jest wzrostu i tuszy mojej najmłodszej córki), i urodził im się syn. Który wygląda jak czołg. Gdy matka go zaprowadzała do szkoły, to nie mogłam patrzeć, jak ona mu plecak nosi, bo "mały" wyglądał jakby bez problemu wziął na barana matkę razem z plecakiem. Teraz mają drugie dziecko, równie chude jak rodzice. I co, tego jednego w całym domu akurat zapaśli? Tyle, że tu nikt bzika nie ma, mały je normalnie i wcale się przez to grubszy nie robi. Oprócz tego że dobrze zbudowany jest też wysoki, skóra zdjęta ze stryja (który ma 190 wzrostu i zupełnie proporcjonalną do wzrostu budowę, nikt go nie głodził i nie katował dietami, nawet ruszał się niewiele, bo matka się bała, że się spoci tongue_out).
          • grru Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 13:15
            Mocna budowa ciała to nie to samo co nadwaga
            • mrs.solis Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 14:42
              Zgadzam sie. Rozumiem , ze dzieci maja rozna budowe i majac ten sam wzrost to mocniej zbudowane moze wazyc 5-8 kg. wiecej, ale 20 kg. wiecej u dziecka to nie mocna budowa tylko nadwaga, albo juz otylosc.
          • wapaha Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 14:49
            może to syn stryja suspicious
            • vinca Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 15:41
              Oplułam monitortongue_out
              To naprawdę widać po dziecku czy jest po prostu masywne bo taka jego uroda, czy tez otłuszczone i nalane.
              O ile w pierwszym wypadku w ogole nie ma o czym gadac, o tyle z otyloscią trzeba po prostu walczyć, ale nie na obozach tylko na co dzien...
            • andaba Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 21:21
              wapaha napisała:

              > może to syn stryja suspicious

              Też mi to przyszło na myśl, ale wiek stryja to (raczej) wyklucza smile

              Co do kilogramów, to we wspomnianych wypadkach nie ma mowy o 20 kg nadwagi, raczej o 75-90 centylu. Przy proporcjonalnym wzroście. Wspomniana dziewczynka wagowo zawsze była zbliżona do mojej córki, wprawdzie 2,5 roku starszej, ale z 2,5 raza niższą wagą wyjściową, figurą szczypiorku i drobnymi kośćmi. Uważam, że nawet przy mojej córce nie była gruba, tylko właśnie solidnie zbudowana.
              • grru Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 22:28
                90 centyl to nie jest nadwaga! Przecież centyle tworzone są w oparciu o dzieci zdrowe i 90 centyl oznacza tylko, że 90 procent dzieci zdrowych waży mniej, a 10 procent dzieci zdrowych waży więcej.
                • andaba Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 23:00
                  A czy ja gdzieś pisałam, że nadwaga? Dziewczynka jest krągła na tle innych dzieci, ale nie gruba.
                  To jej matka uważa, że jest gruba i wokół tego tematu wciąż krąży. Co przy dziecku kilkuletnim, a zwłaszcza wchodzącym w okres dojrzewania nie wydaje się być mądre.
                • vinca Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 23:28
                  Jakby wzrostowo była na 10 a wagowo na 90 to sorry ale byłaby gruba.
                  • grru Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 23:32
                    To, czy jest problem powinien oceniać pediatra.
            • krisdevalnor Re: Odchudzanie dzieci 02.05.19, 10:14
              wapaha napisała:

              > może to syn stryja suspicious
              🤣🤣 prychnelam ze smiechu
        • vinca Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 15:37
          W moim otoczeniu tez nie widzę, natomiast spędziłam ostatnio kilka dni we wschodnich rejonach Polski i na kazdym kroku widziałam dzieci nie grube a wręcz otyłe.
        • mebloscianka_dziadka_franka Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 16:58
          A ja widzę i to dużo. Tzn. dużo w porównaniu z tym, jak dzieci wyglądały te 20-30 lat temu. Codziennie natykam się na jakieś grube dziecko - w sklepie, na placu zabaw, na ulicy. I nie, nie są krępe, ani ubite, są po prostu grube.
      • flegma_tyczka Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 16:17
        Ja kiedyś odpadłam, gdy stojąc w kolejce z nudów przeglądałam półkę obok i znalazłam tam ciasteczka dla .... niemowlaków.
    • black.emma Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 09:43
      Obrzydliwi są rodzice, którzy najpierw tuczą dzieci, a potem przychodzi opamiętanie i się nad nimi znęcają.
    • bei Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 09:56
      Mój bratanek od lat jest pod opieką poradni zaburzeń metabolicznych.
      Mały mimo bardzo zdrowej kuchni i szczupłej rodzinki ma zaburzenia metabolizmu. Nie był na żadnym obozie, nie jest głodzony, a przywiązywanie wagi do jego zdrowia nie jest fanaberią rodziców. Jest rozsądnie prowadzony. Ma dopiero 6 lat i prawie 5 lat opieki poradni. To nie było dziecko, które lubiło słodycze czy zajadali się chipsami. Nigdy nie lubił słodkich napojów.
      Gdyby moje dziecko miało problemy z otyłością, i chciałoby jechać na obóz - to szukałabym takiego z profesjonalną opieką (lekarz, dietetyk, trener)
      • 35wcieniu Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 10:07
        Tylko ze historia twojego bratanka nie laczy sie z tym co w artykule, bo obozy tam opisane to nie zadne profesjonalne leczenie, tylko prowizorka i zludzenie dla tepych rodzicow.
    • jehanette Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 10:03
      "Przez miesiąc wakacji jadłam według zielonej listy. Kupowałam sama, gotowałam, pilnowałam się - wspomina Karina. - Ale potem poszłam do szkoły i wszystkie kartki mi się pomieszały. Jadłam coraz więcej z pomarańczowej listy, bo nie miałam czasu gotować i chodzić na zakupy.
      Miałam dwie szkoły: podstawową i muzyczną, dodatkowe zajęcia z tańca, szkołę językową. W szkole były obiady, ale tylko dla dzieciaków do piątej klasy. W drodze na kolejne zajęcia biegłam na kebab lub do McDonald'sa."

      Wypowiedź piętnastolatki... i kto jest odpowiedzialny za nawał zajęć (dwie szkoły, język, taniec) i brak odpowiedniego jedzenia? Jak rodzice nie mają czasu gotować to niech chociaż wykupią dziecku obiady w jakiejś przyzwoitej knajpce albo dietę pudełkową, a nie wysyłają na obóz z głodówką... ciekawe, co jedzą rodzice w czasie gdy ich nastoletnie dziecko kupuje kebaby bo nie ma kiedy gotować...
      • ivanova Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 10:12
        Kiedys tez uwazalam ze przeladowany zajeciami dzień to wina rodziców. Nie zawsze. Czasem to dziecku sprawiaja frajde rozne rzeczy i dziecko samo naciska i chce by je zapisywać. Moją córkę muszę stopowac bo najchetniej 24h na dobę latalaby na zajęcia (poza szkołą ma codziennie zajęcia dodatkowe).
        • jehanette Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 10:19
          Nawet jak dziecko chce i pragnie, to nadal rodziców odpowiedzialnością jest zadbać o to, żeby się nie przemęczyło tymi zajęciami i miało co jeść. Skoro tak obładowana obowiązkami nastolatka jeszcze ma sobie gotować/kupować jedzenie, to coś tu jest nie halo.
          • hanusinamama Re: Odchudzanie dzieci 01.05.19, 12:41
            Tez tak uwazam. Warto nauczyc dziecko nic nie robic czasami. A nie ze jak dziecko nie ma zorganizowanego czasu to nagle uwaza ze go traci...
      • azja001 Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 10:35
        Otyłe dzieci to najczęściej otyli rodzice i dziadkowie lub rodzice którym nie chce się serwować zdrowych domowych posiłków o mniej więcej stałych porach. Dzieci albo jedzą za dużo albo jedzą byle co i byle jak. Do tego brak ruchu i zwolnienia z wf i otyłość gotowa. Dziecko zaczyna dorastać i ból bo chce się podobać. Takie obozy miałyby sens gdyby uczestniczyli w ich ludzie bardziej siebie świadomi, potrzebujący wsparcia w ustawieniu dobrych nawyków i potrafiący to kontynuować po obozie. Na pewno nie mogą to być takie dzieci, tym bardziej że leniwy mamuśkom nie chce się wesprzeć dziecka później... Porażka jakaś
        • hanusinamama Re: Odchudzanie dzieci 01.05.19, 12:47
          Ja znam szczupłych rodziców. Mama jedzie na w ciagu dnia na jabłkach i jogurtach (0%). Tatuś katering w firmie. Dziecko je co sobie kupi. Upasione bo inaczej powiedziec nie mozna. mama i tata maja czas na fitnessy i trningi obwodowe 7 razy w tygodniu a nie maja czasu na spacer czy rower z dzieckiem...
    • memphis90 Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 10:15
      1. Myślę, że rodzice chcą dobrze, ale nie wiedzą jak
      2. Zarówno dzieci, jak i rodzice mają ZEROWĄ wiedze nt zdrowego odżywiania. Wierzyć się nie chce, że dziecko będące kilka miesięcy na zdrowej diecie przypadkowo "gubi zielone kartki" i "zapomina" co mu wolno jesc uncertain Zduniewaja mnie rodzice, którzy grube dziecko wysyłają codziennie do McDonald's na obiad. Przeciez cała rodzina powinna być pod opieką dietetyka i to przez cały rok, a nie 2 tyg obozu - ale wiem, dietetyk kosztuje, choć pewnie mniej niż 20 kebabow na wynos.
      3. Wierzyć się nie chce, że odwodnione dziecko "tyje " 5 kg w dzień czy dwa z powodu kroplowki z elektrolitami, to niemożliwe. Może się najwyżej odwodnic i wrócić do wagi wyjściowej sprzed utraty płynów.
      4. Kolejny dowód na brak wiedzy w zakresie zdrowego żywienia, zdrowego trybu życia, brak jakiejkolwiek sensownej motywacji to obzeranie się słodyczami przed obozem "na zapas" .
      5. Inny temat to dieta na obozie, aczkolwiek 1500 kcal to nie jest żadna dieta głodowa w przypadku nastolatek, dla których szacunkowe zapotrzebowanie to 1600kcal. Pytanie czy 3 tekturki vasa i zupa daje te 1500 kcal...?
      • aqua48 Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 10:28
        memphis90 napisała:

        > 1. Myślę, że rodzice chcą dobrze, ale nie wiedzą jak

        A ja myślę, że dorosłym nie chce się dzieci wychowywać. Zrzucają całą odpowiedzialność na nie same i na otoczenie. Nie mają ochoty podejmować trudu tłumaczenia dzieciom świata, uczenia właściwych wyborów, nie rozmawiają z dziećmi.

        > 2. Zarówno dzieci, jak i rodzice mają ZEROWĄ wiedze nt zdrowego odżywiania.

        Tyle, że dziecko ma prawo mieć zerową wiedzę na temat zdrowego odżywiania..ma też prawo woleć słodycze, albo pogubić kartki lub w ogóle nie zajmować się swą dietą. To rola rodzica.


        • memphis90 Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 11:33
          Myślę, że sprowadzenie problemu otyłości do kwestii wychowywania jest zbytnim uproszczeniem.

          >Tyle, że dziecko ma prawo mieć zerową wiedzę na >temat zdrowego odżywiania.
          No właśnie nie. Jesli rodzina ma problem i już jest pod opiekę specjalistów (tu teoretycznie powtarzamy co sezon obóz i takie tam), to powinni być stale edukowani i po kilku miesiącach juz mieć pewien zasób wiedzy. Czyli coś zawiodło. Nastoletnie dziecko po kilku miesiącach stosowania diety też powinno wiedzieć, że brokul i kasza są zielone, a kebab i fryty czerwone i naprawdę po takim czasie nie powinno potrzebować do tego żadnych karteczek. To nie wiedza tajemna. Zarzucanie winy na karteczki "a bo zgubiłem i nie wiedziałem, że kebaby są tuczace" oznacza, że samo dziecko ma w nosie zdrowe odżywianie.
          • jehanette Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 11:41
            Ale gdzie są w takim razie rodzice, jeśli dziecko może albo samo gotować, albo kupować kebaba? Powinni wspierać i psychicznie i materialnie - mogą sami dbać o zawartość lodówki i talerza, albo zapewnić dziecku wyżywienie poza domem, są teraz cateringi dietetyczne z dowozem jesli ktoś już kompletnie nawet 2x w tygodniu nie jest w stanie nic ugotować ani kupić chleba...
            • memphis90 Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 16:19
              Ano właśnie... O tym piszę. Ten system zwyczajnie nie może działac, skoro nie ma w nim miejsca na edukację.
      • 35wcieniu Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 10:32
        Skad wzielas te 1500 dla nastolatek? W okresie wzrostu, burzy hormonalnej, wytezonego wysilku w szkole, pierwszych miesiaczek? Przeciez to jest absurd.
        • memphis90 Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 10:47
          Z zaleceń dla dzieci 9-13. 1600 kcal + ew.200 na sport.
          • 35wcieniu Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 11:04
            Rozumiem ze z zalecen, ale czyich?
            • memphis90 Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 11:26
              Dałam link poniżej.
              • 35wcieniu Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 11:34
                Do wytycznych sprzed 15 lat i artykulu do ktorego nie mam dostepu.
                Nie spotkalam sie jeszcze z tak niskimi wyliczeniami.
                • memphis90 Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 16:26
                  O, sorki. Niestety to tabela, więc nie przekleję. Natomiast wytyczne nie zmieniły się znacząco na przestrzeni ostatnich 15 lat, inaczej byłaby nowelizacja. W polskich normach Jarosza masz 1800 kcal, czyli podobnie (tu 1600 plus 0-200 kcal w zaleznosci od aktywności fizycznej). W Normach żywienia Jarosza jest też wzor do wyliczeń indywidualnych zapotrzebowania dla dzieci.
        • memphis90 Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 11:26
          www.mp.pl/artykuly/27339,zasady-zywienia-dzieci-i-mlodziezy-aktualne-2005-stanowisko-american-heart-association-poparte-przez-american-academy-of-pediatrics
    • maaria33 Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 10:25
      Zbyt wielu ludzi wierzy, że każdy problem da się rozwiązać bezbolesnie i bezwysiłkowo - pieniądze, tabletki i wszystko ma grać. Zero wysiłku.
    • ichi51e Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 10:46
      w kwestii odchudzania - ja tam jestem przeciezna odchudzaniu dzieci dieta. wiecej ruchu zabawy na swiezym powietrzu jedzenie domowe bez nadmiaru slodyczy i chipsow. Niestety dzieci maja bardzo malo ruchu - moje od wrzesnia praktycznie tylko w przedszkolu chodzilo na spacer w okolo budynku - a tak to albo zajecia albo terapie tak nam sie zlozylo. No i widze roznice w porownaniu z zeszlym rokiem kiedy caly czas latali po lesie sad
    • chocolatemonster Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 11:10
      Nie doczytalam do konca...biedne dzieci...Choc wiem, ze dobrze mi sie pisze bo moja corka jest bardzo szczupla (ale ona w miejscu nie usiedzi plus sporo sie z nia ruszamy ). Nie wiem co bym zrobila gdybym miala dziecko z zamilowaniem do jedzenia (moja dziecko od niemowlaka je 'akuratnie')... Na pewno istotne jest zeby dziecko mialo (w miare mozliwosci) wyrobione dobre nawyki zywieniowe (choc np u dzieci z wybiorczoscia pokarmowa to trudne) i dobry przyklad ze strony rodziny. Dla mnie jest tez b.wazne mowieniu o zdrowym trybie zycia jako o 'recepcie' na dobre samopoczucie czyli 'jem warzywa i owoce itd oraz ruszam sie bo chce byc zdrowa i sprawna' a nie 'bo MUSZE sie zmiescic w 34'.
      • vinca Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 15:44
        heh optymalnie byloby "jem owoce i warzywa bo mi to smakuje" ale zeby to osiagnac trzeba mądrze dziecko karmic od samego początku...
        • chocolatemonster Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 15:58
          Pewnie, że tak ale ja mam dziecko, które w wieku 8 mcy było u dietetyka bo oprócz mojego mleka NICZEGO nie chciało spróbować. Od dwóch lat je ryby i mięso. Wczoraj po raz pierwszy zjadła duszoną, młodą kapustę z koperkiem a tydzień temu szparagi. Dziś zaś bez szemrania zjadła kaszę i leczo z młodych warzyw więc jest postęp (a ma 6.5 lat). Jak się ma taki egzemplarz w domu to można czasem na rzęsach stawać a nie spróbuje niczego 'bo nie (choć ona ma zaburzenia si)'. Co ciekawe- zaczęła jeść więcej produktów po tym jak rzuciłam patelnię, gary i blendery w kąt i powiedziałam 'dosyć spędzania godzin w kuchni żeby dziecko zjadło dorsza w sosie koperkowym i frytki z batatów' i przez dwa miesiące codziennie dostawała makaron z sosem pomidorowym (domowym,wprawdzie). My jemy bardzo dobrze i zdrowo i co z tego skoro córka pluła musem z brzoskwini i jagielnikiem.
          • flegma_tyczka Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 16:21
            Jak kojarzę to Twoja córka ma ZA, stąd wybiórczość pokarmowa. Ja też odżywiam się dziwacznie. Ryb nie tknę ani większości surowych owoców i warzyw. Mięso musi spełniać określone wymagania - najlepiej różne wersje "mielonego".
          • vinca Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 20:08
            Znam, znam. Moja córka do około roku jadła śladowe ilości rzeczy innych niz moje mleko. Słoiczkami gardziła (w zyciu nie zjadła ani jednego bo tym pluła), a to co dawałam jej do ręki służyło bardziej jako zabawka niż jedzenie. Drugi rok zycia to byl koszmar ale sie zawzięłam, nie zmuszałam ale proponowałam tylko zdrowe rzeczy. Skutek jest taki, że albo to odniosło skutek, albo córka wyrosła, w kazdym razie teraz je naprawde rozne rzeczy (właśnie wciąga kanapkę z humusem i rzodkiewką - sama o to poprosila) ale niestety zmorą są słodyczeuncertain W sumie ją rozumiemtongue_out
            • aguar Re: Odchudzanie dzieci 01.05.19, 10:20
              Jedzenie niewiele poza mlekiem z piersi w pierwszym roku życia, to wbrew pozorom jest norma.
          • ponis1990 Re: Odchudzanie dzieci 01.05.19, 16:25
            Dziękuję Ci za ten post. U nas podobnie ( co zresztą kiedyś pisałam) syn ma 10 lat, co prawda ZA brak ale to wcześniak z niepełnosprawnościami i taką sobie historia porodową, my odżywiamy się raz zdrowo, raz niezdrowo, generalnie różnie - ale jak miał trzy, cztery lata to chciał jeść tylko chleb z keczupem na okraglo, nic nie próbował. Dopiero ostatnio mu przechodzi, choć właśnie siedzi nad tortillą z samym szpinakiem i kurczakiem w środku ( bo ogórek jest fuj, jogurt jest fuj, sałata fuj i ciecierzyca jest fuj;p)
        • edelstein Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 17:55
          Moin syn jako male dziecko jadl wszystkie owoce i warzywa,teraz nie je bo mu nie smakuja.
          • vinca Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 20:10
            Obstawiam, że to przejsciowesmile Grunt to proponowac.
    • paulina_wu82 Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 11:39
      czy ja wiem czy to straszne... takie czasy.... taki los zgotowaliśmy swoim dzieciom
      • joasia33 Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 12:13
        Czytałam już chyba ten artykuł kiedyś. Taki trochę o mnie, choć na wczasy odchudzające pojechałam jako 22-latka, już po operacji bariatrycznej. Ale odchudzana byłam pierdylionem diet od czwartego roku życia. I było to w czasach, kiedy nie było chipsów, coli ani fast foodu, a całe dnie spędzało się na dworze. I nikt z w-f nie zwalniał mnie nigdy.
        Współczuję tym dzieciom z artykułu.
        • 35wcieniu Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 12:35
          Tylko u Ciebie (o ile kojarze dobrze) to jest jakaś hardkorowa kwestia zdrowotna, a tu generalnie chodzi o posyłanie na obozy dzieci bez ładu i składu i rozeznania czy po prostu lubia chipsy, czy cos im jest.
          • joasia33 Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 12:45
            Faktycznie jest, dobrze pamiętasz. I istotnie, moi rodzice w końcu poszli po rozum do głowy i poszukali specjalisty. Trochę późno i w sumie tak średnio pomogło, ale jednak. Natomiast mam wrażenie, że za moich czasów też takie obozy były, bo chciałam jechać na taki i wrócić odmieniona. Żeby mnie nikt nie poznał i żeby matka przestała na mnie wrzeszczeć, że jestem gruba i nikt mnie w życiu nie zechce.
            O matko, jak to wszystko siedzi w głowie, swoją drogą.
      • grru Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 13:25
        Co mają czasy do tego?
        • 35wcieniu Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 13:38
          Pewnie to że nigdy wcześniej na taką skalę nie było łatwego dostępu do żywności (często bardzo złej jakości) w takich ilościach.
          • grru Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 14:11
            Od 30 lat mamy pełne półki. wcześniej był dostęp do chleba ze smalcem, pasztetowej, golonki - nie było specjalnie dietetycznie
            • 35wcieniu Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 14:18
              No więc właśnie. Mnie się to składa, zresztą badania jakby też potwierdzają.
              Od czasu "pełnych półek" mamy stale rosnącą masakrę w tym temacie.
            • flegma_tyczka Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 16:23
              I dziecko otyłe było rzadkością. Ja zawsze mówię, że u mnie jeden kolega w klasie miał ksywkę "Gruby" (w dodatku nie tyle gruby co lekko zaokrąglony, potem zresztą wyrósł), w dzisiejszych klasach ksywkę "Gruby" statystycznie mogłoby mieć co czwarte dziecko.
    • cosinuss Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 12:03
      Na fali szkolnictwa i tego, czego szkoła ma uczyć a w co się nie wtrącać, to otóż o żywieniu uczą się dzieci od 1 klasy. Jest cały blok temu poświęcony. Dla zdecydowanej większości to były absolutne nowości, miały porozmawiać z rodzicami, być bardziej swiadomi tego co jedzą itp zastanowić się nad swoimi śniadaniówkami, napojami. Poziom podstawowy dla maluchów typu: nie słodzony napój i nie wafelek i czipsy. Tak owoce, orzechy, soki. No i jak się skończyło? Skargami kilku rodziców, że nikt nie ma prawa im mówić, co mają dawać jeść swoim pociechom.
      • 35wcieniu Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 12:13
        No cos tak czuje ze te skargi to jednak nie po lekcji o zdrowym zywieniu tylko po jakiejs akcji "jutro przynosimy warzywa".
        • black.emma Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 13:30
          U nas też tak niestety było - rodzice się burzyli na pomysł, żeby nie dawać dzieciom słodyczy do śniadaniówek. Bo dziecko chce i będzie płakać...
          • 35wcieniu Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 13:39
            No bo jak by nie patrzec - to co rodzic daje dziecku na drugie śniadanie nie powinno być przedmiotem wewnętrzszkolnych rozporzadzeń.
            • black.emma Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 13:52
              Generalnie nie, ale pomysł wyszedł ze strony rodziców, żeby dzieci solidarnie nie przynosiły słodyczy do szkoły, a jadły ewentualnie w domu. Miał dotyczyć tylko naszej klasy. Chociaż nasza wychowawczyni uważa, że śniadaniówki są całkiem przyzwoite.
            • gladys_g Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 14:32
              ale właściwie dlaczego nie powinno?
              • grru Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 14:35
                A dlaczego powinno?
                • gladys_g Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 14:53
                  No np niektóre rzeczy zjadane przez dzieci mają negatywny wpływ na ich zachowanie i koncentrację, co z kolei wpływa na inne dzieci.
      • princy-mincy Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 13:21
        Niestety to poważny problem.
        Nie uwazam sie za jakas maniaczkę dietetyczną. Jemy wlasciwie wszystko, po prostu niektore rzeczy czesciej a inne rzadziej, a na codzien po prostu staramy sie jesc zdrowo.
        Moja corka do szkoly nosi kanapkę, owoce, czasem warzywa pokrojone w slupki, wodę i ilez razy mnie pytala dlaczego ona nie moze dostawac batonikow czekoladowych czy slodkich rogalikow typu seven days jak niektore dzieci ze swietlicy. O dziwo dzieci z klasy raczej mialy zdrowe jedzenie (wg slow wychowawczyni, ktora mowila w I klasie kilkukrotnie jak jest pod wrazeniem sniadan dzieci) i dodatkowo raz w semestrze jedna z mam robila dzieciom lekcje o zywieniu (dyplomowana dietetyczka).
        • 35wcieniu Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 13:41
          Dobra spytam w końcu, bo zawsze czytam o tych warzywach pokrojonych w słupki... Co przez to rozumiecie? Marchewka, seler i co jeszcze?
          • ivanova Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 13:47
            Ogorki, kalarepa,
          • gladys_g Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 13:51
            zgaduję że ogórek i papryka, cukinia, kalarepa, rzodkiewka lub rzodkiew.
            • 35wcieniu Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 13:59
              Rzodkiewka pokrojona w słupki faktycznie nie przyszła mi do głowy big_grin Cukinia? ee... No ok, dziękuję za odpowiedzi.
              • ponis1990 Re: Odchudzanie dzieci 02.05.19, 08:14
                Cukinia na surowo jest bez smaku
          • princy-mincy Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 13:52
            Moja corka- marchewka, zielony ogorek, papryka.
          • grru Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 14:16
            Papryka i ogórek głównie, bo to najbardziej lubi. Ja sobie do pracy często rzodkiewki brałam, ale bez krojenia.
          • mrs.solis Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 14:56
            35wcieniu napisał(a):

            > Dobra spytam w końcu, bo zawsze czytam o tych warzywach pokrojonych w słupki...
            > Co przez to rozumiecie? Marchewka, seler i co jeszcze?

            Mojej mieszam i najczesciej sa to mini marchewki, surowy kalafior albo brokul, slodka papryka, seler naciowy albo pomidorki koktajlowe. Do tego daje lyzeczke dipu do warzyw.
      • cauliflowerpl Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 15:40
        Przypomnij sobie histerie, jaka zapanowala (miedzy innymi na ematce), jal weszly obostrzenia dotyczace tego, co mozna sprzedawac w skñepolach szkolnych.
        Ludzie zapomnieli jak sie kanapki robi.
        • cauliflowerpl Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 15:42
          *sklepikach szkolnych
        • wapaha Re: Odchudzanie dzieci 01.05.19, 11:35
          a czy nie było tak, że ta histeria powstała w wyniku tego, że ktoś próbuje społeczeństwu coś narzucać ? nieważne co to jest. Polacy są dość wrażliwy na tym punkcie i każde tego typu obostrzenia traktują jak zamach na wolność osobistą
          • cauliflowerpl Re: Odchudzanie dzieci 02.05.19, 06:50
            Też, ale było bardzo wiele w temacie "olaboga, co ja teraz dziecku do szkoły dam, przecież ja rano nie mam czasu, żeby mu coś przygotowywać".
      • jehanette Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 16:16
        Taaak, też miałam na zebraniu pokaz matki rozjuszonej prośbą wychowawczyni by nie dawać dzieciom słodyczy na II śniadanie. Zastanawiam się co tacy ludzie mają w głowie. Sama daję dziecku słodycze i sama jem, lubię i się ich nie wyprę, ale nie mam problemu z tym by powiedzieć "W śniadaniówce masz zdrowe jedzenie, słodycze jemy w domu jako dodatek".
      • cosinuss Re: Odchudzanie dzieci 02.05.19, 12:09
        no to jeszcze opis standardowej wycieczki szkolnej 2-3 dniowej. Prośba na zebraniu o nie dawanie na drogę napojów gazowanych, słodyczy i czipsów. No i dyskusja, ile kieszonkowego i na co jest szlaban. Oczywiście olaboga, ze wolność dziecka itp. Żadnych ograniczeń, on wie, co może itd. Dzień wycieczki. W autobusie już 10 min po ruszeniu dźwiek odpalanych puszek z piciem i butelek. Szelest paczek czipsów. Efekt: średnio piątka wymiotuje i to nie ci z chorobą lokomocyjną. Zwiedzanie i zakupy, bo mogą. Najlepsze wyjście, to niech już kupią te ciupagi ( np w Gdańsku, Toruniu) od razu, pierwszego dnia i skończy im się kasa. Ale niestety na ogół się nie kończy. No i znowu cała masa syfu do jedzenia z komentarzem, że mama pozwoliła i on tak zawsze je. Efekt: jeden wymiotuje, dwóch prawie, połowa nie je obiadu. Zebranie po wycieczce z prośbą o jakieś ustalenia na przyszłośc. I znowu gadka, ze to tylko dzieci i że wolność rządzi i nauczyciel nie powinien ingerować w żywienie bo to sprawy rodziców. No i prośba paru osób, żeby zatrzymywać się po drodze w mcdonaldzie, bo dzieci bardzo chciały, a zła pani nie pozwoliła. Kurtyna. Raz byłam na takiej wycieczce jako opieka, jeszcze rodzice wtedy mogli jechać. Masakra z tym żarciem. No i jak ktoś wpadł na pomysł sprzedawania ciupag 400 km od gór to nie wiem, ale marketingowo szacun.
    • aguar Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 13:48
      Pewnie coś jest na rzeczy z podejściem rodziców. Moim zdaniem to już się zaczyna na etapie noworodka - niektórzy wolą szybko utuczyć mniej zdrowym mlekiem modyfikowanym, niż jakby dziecko miało powolutku przybierać na mleku ludzkim. Pomijam tutaj inne aspekty karmienia tym czy tamtym, ale ten pęd do tego, aby noworodek w jak najkrótszym czasie przybrał jak najwięcej zawsze mnie zadziwia. W drugim, trzecim półroczu - dziecko idealne, to takie, które "ładnie je", nikt nie lubi niejadków. Tylko te niejadki zazwyczaj wiedzą, co robią, jedzą tyle, ile potrzebują. A te biedaczki, których instynkt jest słabszy i dają sobie wciskać, będą miały problem....
      • black.emma Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 13:54
        Do tego dochodzi "zapychanie" dziecka, żeby mieć spokój. I też się zaczyna od noworodków, które nakarmione pod korek mm "lepiej śpią", potem daje się do rączki bułę, żeby nie wrzeszczało na zakupach, na placu zabaw też koniecznie biszkopciki i inne badziewia itp, itd. A po kilku latach okazuje się, że dziecko otyłe.
        • flegma_tyczka Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 16:31
          Pamiętam jak e-matki pojechały po mnie gdy skrytykowałam "pasienie" dzieciaka w markecie nim dojdą do kasy bo inaczej będzie krzyk. "Bo przecież i tak zapłacą, więc o co chodzi.
          No o to chodzi, że dzieciak nauczony, że na każde skrzywienie pyszczka dostaje coś w papę by się zatkało i jadło zakoduje sobie - każdy, choćby przelotny dyskomfort muszę coś wsadzić do pyska, nie poczekam tych 10 minut aż kasjerka skasuje towar, już nie mówiąc o 30 minutach jak wrócimy do domu by zjeść w spokoju jak człowiek.
          Trzeba mielić papą wypełnioną jedzeniem ciągle.
          Albo "przemycanie" jedzenia do aqua parku gdzie spędza się 2 godziny bo w ciągu 2 godzin dziecka musi też mielić gębą.
      • grru Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 14:22
        Ty masz obsesję kp to jedno. I zapominasz przy tym, że przyrosty i na mm i na naturalnym mleku mogą być różne, niekoniecznie dziecko przybiera powolutku. W ogóle ta obsesja przyrostów jest dziwaczna.
        A poza tym rzeczywiście do szału mnie doprowadza pytanie, czy córka "ładnie je". Odpowiadam, że niezbyt ładnie, bo często jej coś poza talerz spada. Nie rozumiem takiego wartościowania: dużo=ładnie.
        • 35wcieniu Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 14:25
          Wpisz swoją odpowiedź
        • 35wcieniu Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 14:28
          Ale w pytaniu czy ladnie je raczej nie chodzi o ilosc tylko o to czy chetnie, bez grymasow, wybrzydzania, modlenia sie nad talerzem. Przynajmniej ja zawsze tak to pytanie rozumialam, a nie jako ladnie=duzo.
          • grru Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 14:35
            Z racji malucha jestem na bieżąco, czytałam trochę różne grupy. To pada zwykle w kontekście: Dziecko ładnie je, cały słoiczek. Jest jeszcze "ładnie przybiera".
            • 35wcieniu Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 14:39
              Nadal - rozumiem to tak że zjada całą porcję bez grymasów. Tak jak w przypadku starszego dziecka że usiądzie, zje co ma na talerzu i pójdzie do swoich spraw zamiast się nad tym godzinami zastanawiać.
              • grru Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 14:44
                Czyli jak dziecko je wedle apetytu, np. mniej niż porcję to je nieładnie? Zjedzenie całego jabłka jest ładniejsze niż zjedzenie połowy? Kult "nie zostawia się niczego na talerzu" wiecznie żywy.
                • 35wcieniu Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 14:50
                  wtf? Przecież ja w ogóle nie o tym mówię.
                  Co masz z tą ilością, serio?
                  Nie, zjedzenie całego jabłka nie jest "ładniejsze" - już mówiłam że nie rozumiem o co chodzi z tym że "ładnie" to "dużo", nigdy się z tym nie spotkałam i nigdy tego tak nie interpretowałam.
                  Można dać dziecku pół jabłka, co za problem. I ono je może ładnie zjeść big_grin
                  • grru Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 14:55
                    Napisałaś, że ładnie czyli zjada całą porcję, to co ma na talerzu. Czyli wniosek z tego taki, że zjedzenie mniej niż dostało jest nieładne
                    • 35wcieniu Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 15:00
                      Nie, mówię że wydziwianie i modlenie się nad talerzem, wybrzydzanie, wieczne zmienianie zdania co do tego co się chce jeść itd - to jest nieładne jedzenie.
                      Nie wiem w czym problem żeby dziecku dać pół porcji czy ile tam matka czy ono samo uzna za stosowne, albo żeby zostawiło to czego już nie zje.
                    • 35wcieniu Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 15:25
                      Albo serio nie kumasz albo tez jestes z frakcji duzo=ladnie, innej opcji nie widze.
                      No pewnie ze jak zje cala porcje to ladnie. Jak pol porcji tez ladnie, co w tym nieladnego? Siada-zjada, albo siada, zjada ile chce, konczy. To jest dla nie ladnie. Ale jak zaczyna sie modlic, wydziwiac, chciec raz jedno, raz drugie, kroic ziemniaka na pierdyliard czesci, prosic o nalozenie i zmieniac zdanie - nieladnie.
                      Tak rozumiem podzial na ladnie je/ nieladnie je. Taka mam definicje i rozroznienie. Tak rozumie to moje otoczenie bo nie jest to rzadko uzywany zwrot. Ze dla innych ladnie=duzo - przyjmuje do wiadomosci.
                      • black.emma Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 15:32
                        Mnie tez sie wydaje, ze jednak wiele osób, zwłaszcza starszych, niestety utożsamia ładnie z dużo.
                        • 35wcieniu Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 15:37
                          Ok. Nigdy sie z tym nie spotkalam ale przyjmuje ze moze faktycznie w takim znaczeniu to tez gdzies funkcjonuje.
                        • aguar Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 15:38
                          Mnie też. Poza tym te opisane przez 35wciemiu zachowania oznaczają wg mnie, że dziecko ma serwowany posiłek wtedy, kiedy niespecjalnie jest głodne. Ewentualnie coś jest przygotowane w wyjątkowo nieudany sposób (czyli obiektywnie paskudne) albo dziecku podano coś, czego nie lubi - każdy ma prawo.
                          • 35wcieniu Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 15:50
                            Ehe, jasne. Moja kuzynka ma taka corke, ktora wlasnie w moim rozumieniu "brzydko" je. Potrafi np. SAMA przyjsc, powiedziec ze jest glodna, wybrac co chce, dostac to, w miedzyczasie zmienic zdanie, najpierw co do tego czy nadal jest glodna, pozniej co do tego na co ma ochote bo zanim dostala to juz sie rozmyslila. Kupa smiechu. Jest taka marudna we wszystkich aspektach zycia zreszta.
                      • grru Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 16:10
                        Napisałaś takie zdanie: " rozumiem to tak że zjada całą porcję bez grymasów". Ja jestem prosty człowiek i dla mnie cała porcja to cała porcja. Czyli dziecko dostało np. słoiczek, zjadło cała zawartość - zjadło ładnie. Dostało słoiczek, zjadło pięć łyżeczek i więcej nie chce - nie zjadło ładnie. Dopiero potem wyjaśniłaś, że chodzi Ci o coś innego.
                        Inna sprawa, że wszystkie dzieci, które widziałam "modlące się" nad talerzem nie miały przyzwolenia na to, żeby zjeść, ile chcą i iść.
                • madzioreck Re: Odchudzanie dzieci 02.05.19, 16:54
                  grru napisał(a):

                  > Czyli jak dziecko je wedle apetytu, np. mniej niż porcję to je nieładnie? Zjedz
                  > enie całego jabłka jest ładniejsze niż zjedzenie połowy? Kult "nie zostawia się
                  > niczego na talerzu" wiecznie żywy.

                  O to, to. Najpierw jest: nie odejdziesz od stołu, dopóki talerz nie będzie pusty.
                  Później jest: jesteś za gruba.
        • aguar Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 14:32
          "Ty masz obsesję kp to jedno" Tak, ale w tym wątku chciałam wyłącznie zwrócić uwagę na podawanie mm tylko w tym celu, żeby dziecko w krótszym czasie osiągnęło jakąś masę. Wcale nie rzadkie!
          • grru Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 14:36
            Zwykle jest to zalecenie pediatry a nie wymysł rodziców.
            • aguar Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 14:38
              No to, niestety, pediatrzy się przyczyniają do tego, że rodzice zaczynają postrzegać, cięższe, w szybszym tempie przybierające dziecko - jako zdrowsze.
        • ponis1990 Re: Odchudzanie dzieci 02.05.19, 08:17
          No, mój na mm nie chciał przybierać ni hu-hu ;p
      • bei Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 14:23
        Mam w rodzinie dziecko, które solidnie tyło już na piersi, gdy miało jedenaście miesięcy jego rodzice po długiej wędrówce w przybytkach placówek medycznych trafili do poradni zaburzeń metabolicznych. Spotykają teraz z wielkie grono takich dzieci. To jakiś znak czasów☹️
        • grru Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 14:30
          Solidnie tyło, czyli wyjechało poza siatkę centylową?
      • vinca Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 15:46
        O to to. Chociaz ja akurat mialam w domu niejadka i nikomu nie zycze dziecka ktore zywi sie wyłącznie energią kosmiczną....
        • grru Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 16:13
          Takiego fenomenu to jednak świat nie zna. Zwykle to jest tak jak z odchudzającymi się co to "nic nie jedzą" a tyją. A potem się okazuje, że spróbowanie przy gotowaniu to nic, ciasteczko bo koleżanka częstowała też nic, poza tym wiadomo, że na stojąco i przy lodówce to nie jedzenie, no więc NIC nie jedzą, ani odrobinki big_grin
          Moja córka też od pewnego czasu je bardzo mało, ale jednak nie NIC. Choćby to były dwa kęsy banana, kilka łyżek zupy czy pół pulpeta to jednak jest coś.
          • vinca Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 23:34
            Ciekawe jakbyś śpiewała jakby Twoje dziecko jadło przez CALY dzień dosłownie 2 łyżeczki kaszy i 3 łyżki zupy. I popijalo to woda. I nic pomiędzy, NIC. I tak bity tydzień. A potem jeden, dwa dni ciut lepiej a potem od nowa. I to w wieku 1,5 roku gdy dziecko zwyczajnie potrzebuje energii bo ciągle jest w ruchu.
            • grru Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 23:44
              A bo mało było takich dni? Dzisiaj wypiła jedną trzecią rzadkiej kaszy manny na mleku, potem zjadła z pięć łyżek zupy, potem podłubała w ziemniakach i zjadła kawałek kotleta mielonego, warzyw nie tknęła, potem ze trzy kawałki banana, na kolację przełknęła gryz chleba z masłem i koniec. Ma prawie dwa lata. Tyle, że ona jest karmiona piersią, więc jeszcze jakieś kalorie czerpie z mleka.
            • aguar Re: Odchudzanie dzieci 01.05.19, 08:09
              Ale podstawowa zasada - czy dziecku oprócz tego coś dolega, czy słania się na nogach, jest apatyczne lub płaczliwe, na nic nie ma siły, co chwilę łapie infekcje czy też zachowuje się normalnie, ma energię, jest pogodne, nie choruje (lub niewiele i nie ciężko). W tym drugim przypadku robienie zamieszania wokół jedzenia nie ma sensu.
            • aguar Re: Odchudzanie dzieci 01.05.19, 10:23
              Zresztą zobaczcie same - kompletnie nie istnieje problem niedożywienia niechętnie jedzących kilkulatków w krajach cywilizowanych, nie umierają masowo z głodu. Za to właśnie jest problem otyłości!
    • mrs.solis Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 13:56
      Dla mnie szokujace jest to, ze rodzice doprowadzaja swoje dzieci do otylosci i nic z tym nie robia, liczac na to , ze jak podrosna to sie wyciagna tak same z siebie.
    • julita165 Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 14:45
      To jest straszne, nieskuteczne a na dodatek ma dalekosiężne skutki zdrowotne. Ja wiem jak trudno jest odchudzać dziecko bo sama miałam nadwagę. Nie byłam otyła ale zawsze trochę ta "miękka". Oczywiście w tych czasach nikt o tego typu obozach nie słyszał, ojciec próbował sam, biegał ze mną, na rowerze jeździł, na basen chodził, na tenisa, na konie....ja w dzieciństwie przetobilam chyba wszystkie sporty. Efekty mizerne bo niestety kochałam jeść. Nawet nie tyle że niezdrowo ile jednak za dużo. Mój brat, na tej samej diecie, całe życie był szczupły.
      • aguar Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 14:56
        A czerpałaś chociaż radość z bycia nieprzeciętnie wysportowaną?
        • julita165 Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 15:33
          aguar napisała:

          > A czerpałaś chociaż radość z bycia nieprzeciętnie wysportowaną?

          No właśnie nie bardzo, do tej pory sport nie jest dla mnie fajnym sposobem spędzania czasu. Lubię popływać ale tylko w cieplutkiej wodzie w pięknych okolicznościach, a nie na basenie od ściany do ściany, uwielbiam wyjazdy na narty ale równie ważnym elementem narciarstwa jak sama jazda jest przesiadywanie na tarasie restauracji, popijanie winka i podziwianie przyrody, w tenisa czasem mam ochotę pograć..czasem czyli że 4 razy do roku, na rower wsiadam tylko z powodu synka. Na koniu nie siedziałam że 20 lat. Wszelkie fitness clubu to dla mnie przede wszystkim straaaaaszna nuuuuda.
          • flegma_tyczka Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 16:26
            Ja Cię rozumiem. Dla mnie jedynym akceptowalnym ruchem są spacery i niestety dość sporadycznie ruch na placu zabaw za dzieckiem z rodziny. To mnie nie nudzi (zwłaszcza ostatnie big_grin).
    • majenkir Re: 30.04.19, 15:31
      Na czerwonej z napisem "NIE!!!!! Niebezpieczeństwo" były żółtka jaj,

      I te karteczki wypisywal dietetyk??? big_grinbig_grin

      Rodzice wcale nie barbarzyncy jak piszecie, chca jak najlepiej dla dzieci, w koncu wywalili kupe kasy na ten oboz. Teraz tak jest - wszystkie problemy maja za nas zalatwiac "specjalisci" wink

      A same dzieci? wszystkie zgubione kg wroca predko z nawiazka, bo takie akcje tak sie zwykle koncza niestety.
    • magdzialena78 Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 23:16
      A ja myślę ze to siema i taki obóz legalnie mie przeszedłby w kuratorium. Artykul musi byc kontrowersyjny ....zeby czytać 😉
    • ga-ti Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 23:16
      A ciekawe, czy ktoś się zainteresował organizatorami takich turnusów? Nie tylko, czy czysto, ale właśnie jak to wygląda od strony dietetycznej, a trenerzy, a terapeuci?
      Piszecie, że rodzina cała powinna być pod opieką dietetyka, tak, macie rację, tych opisanych rodziców może stać na prywatnych dietetyków. Ale wiem, jak wygląda 'leczenie' na nfz, w instytucie żywności i żywienia. To jakaś farsa. Najpierw wykład o zdrowym odżywianiu, taki ogólny dla kilkudziesięciu osób, z różnymi przypadłościami, schorzeniami, kondycją, przyczynami tycia, wykład jeden i ten sam. Później wizyta u doktora, ważenie, mierzenie, wyliczanie ilości tkanki tłuszczowej, przegląd badań krwi. Wręczenie książeczki z dietą cukrzycową (pacjent nie ma cukrzycy, ale to taka zdrowa dieta). Kolejna wizyta za pół roku, z wynikami badań krwi, ogólne, cukier, cholesterol, kolejne ważenie, mierzenie, krótkie, bardzo króciutkie omówienie przyczyn schudnięcia, niechudnięcia. Nie ma psychologa, psychoterapeuty, grupy wsparcia, ćwiczeń pod okiem trenera, indywidualnej diety.
      Także tego, no nie jest to takie łatwe...
      • magdzialena78 Re: Odchudzanie dzieci 30.04.19, 23:43
        Obozy kontroluje sanepis tzn w skrocie czy czysto i higieniczne, PSP wiadomo i kuratorium .ale jest tez cos takiego jak ramowy plan wypoczynku...mozna wpisac cokolwiek
    • magdzialena78 Re: Odchudzanie dzieci 01.05.19, 09:28
      Tutaj probkemem tycia nie jest tylko jedzenie, zazwyczaj problem jest głębszy. Uzaleznuenie od gier etc
      • ga-ti Re: Odchudzanie dzieci 01.05.19, 09:47
        Dlatego dziwię się, że nie ma wymogu, by na takich turnusach był psycholog, psychodietetyk, psychoterapeuta... samo już jedzenie może być uzależnieniem, a do tego dochodzi masa innych problemów, jedne były przyczyną zaburzeń odżywiania, inne jego skutkiem, ale bez specjalisty marne widoki na efekty.
        • magdzialena78 Re: Odchudzanie dzieci 01.05.19, 10:09
          A kto miałby ten wymog egzekwować?
          • ga-ti Re: Odchudzanie dzieci 01.05.19, 10:26
            No właśnie nie wiem. Myślę, że sanatoria 'państwowe' są jakoś kontrolowane, przynajmniej powinny przez nfz. A inne 'prywatne', hm, wymagać powinni rodzice, wybierać tylko te poważnie traktujące dzieciaki, wtedy 'śmiercią naturalną' padłyby te nieprofesjonalne. Ale to chyba głębszy problem, raz rodzice nieświadomi, niezainteresowani, dwa ośrodki umiejące omamić, zareklamować się. Mało tu wpisów o nieprawidłowościach na obozach, koloniach?
            I tylko dzieci szkoda uncertain
            • magdzialena78 Re: Odchudzanie dzieci 01.05.19, 11:20
              Tak bo kuratorium sprawdza tylko uprawnienia kadry, zasw o niekaralności, sanepid najczęściej kuchnie i czy jadłospis jest dostepny😂a przepusy p.pozarowe wiadomo. Z druguej str gdyby byli bardzo restrykcyjni nikt by obizow nie organizował 😉 to jednak rodzice powinni myśleć
    • double-facepalm Re: Odchudzanie dzieci 01.05.19, 11:26
      Nutella fan *jedna z ematek, każe swojej córce ważyć się codziennie i ostro ja musztruje. Wkleić link do wątaskiem?
      • double-facepalm Re: Odchudzanie dzieci 01.05.19, 11:27
        . Wkleić link do wątaska?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka