jolie Re: Tycie w ciąży 02.05.19, 10:24 Myślę, że sporo zależy od indywidualnych predyspozycji kobiety. Ja należę do tych, które nie przybierają w ciąży dużo. Ciąża wygląda u mnie tak, że do swojej normalnej sylwetki mam przyczepiony powiększający się brzuch. Najwięcej - 11 kg przytyłam w 1. ciąży. To paradoks, bo do 4. (czy nawet 5.) miesiąca miałam okropne wymioty i schudłam w tym czasie 3 kg. Ale gdy już wymioty minęły, to żarłam, a nie jadłam, miałam bardzo duży apetyt. W 2. ciąży przytyłam 6,5 kg - zawdzięczam to rzekomej cukrzycy ciężarnych leczonej dietą (tak, uważam, że zdiagnozowali mi ją na wyrost). W tej ciąży chodziłam cały czas głodna i ciągle miałam ketony w moczu. W 3. ciąży przytyłam 8,5 kg - w pierwszym trymestrze miałam wilczy apetyt i permanentne ssanie, później jadłam w miarę normalnie (znowu miałam niby cukrzycę leczoną dietą, ale przyznaję, że jadłam czasem większe porcje niż zalecano i nie jadłam 5 małych posiłków, bo nie lubię) . Za to w czasie karmienia piersią nie chudłam nic a nic, ani grama. Odpowiedz Link Zgłoś
leyla76 Re: Tycie w ciąży 02.05.19, 10:47 Trzy razy w ciąży i trzy razy po równo 20kg. Chociaż jakby tak pomyśleć to w trzeciej chyba było by więcej patrząc na to, ze mały urodził sie 2 tyg przed terminem i był najmniejszy. Pierwsza ciąża jadłam na co miałam ochote, jakos specjalnie sie nie ograniczałam. W drugiej uważałam na to co jem, ograniczałam cukier, słodycze, aktywny tryb życia, a i tak 20kg do przodu. Trzecia ciąża, tu to juz wogole uważałam na to co jem. Do 6 tego miesiąca przytyłam zaledwie 5kg, potem miałam wrażenie jakby mi dziennie 2 kg przybywało. Nawet mi ginekolog wykład wyłożył na temat diety i że nie musze jeść za dwoje. Nie jadłam, bardzo uważałam na to co jem, do tego sporo ruchu, basen, wycieczki po górach. Waga leciała w górę jak szalona. Cukrzycy ciążowej nie było, ale dostałam lek na tarczyce, bo cos tam z hormonami było noe tak i miałam dwie wlewki żelaza ze względu na bardzo duża anemię. Waga u mnie to pewnie zatrzymanie wody w organizmie, która nie chciała zejść jeszcze do miesiąca po porodzie. 2 tyg po porodzie ważyłam dokładnie tyle samo co w dniu porodu. Nie byłam w stanie założyć żadnych butów oprócz szerokich śniegowców, na szczęście była zima. Odpowiedz Link Zgłoś
spirit_of_africa Re: Tycie w ciąży 02.05.19, 11:03 To chyba jest zależy. Znam przypadki, w których olbrzymia waga była spowodowana faktycznie obżeraniem się i folgowaniem sobie np. dziewczyna na patologii ciąży z cukrzycą ciążową nietrzymająca diety w ogóle i zajadająca się słodyczami, lodami i fast foodem donoszonym przez męża. Znam takie, gdzie duży przyrost wagi był spowodowany głownie gwałtowną zmianą trybu życia - z pracy wymagającej ruchu i wysiłku prosto na L-4 gdzie ruchu malutko + teściowa/matka/mąż podtykający żarcie, bo "trzeba jeść za dwoje", a znam takie przypadki, gdzie dziewczyny utyły masakrycznie dosłownie z powietrza. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Tycie w ciąży 02.05.19, 11:13 Ja w pierwszej ciąży przytyłam 23 kilo, ale miałam gestozę, od momentu przyjęcia do szpitala, do 10 godzin po porodzie straciłam 11 kilo (z czego dziecko ważyło 3, a wody mi i tak odeszły wcześniej). W kolejnych ciążach przybierałam od 6 do 13 kilo, ale też startowałam od wyższej wagi, nigdy nie wróciłam do wagi sprzed pierwszej ciąży (co mnie nigdy nie martwiło, byłam chuda). Odpowiedz Link Zgłoś
chocolatemonster Re: Tycie w ciąży 02.05.19, 11:21 Ja przytylam 30 kg. Zatrucie ciazowe. Po wyjsciu ze szpitala mialam 15 kg mniej od razu. Czyli 15 'zezarlam'. Przed ciaza wazylam 55 kg i bylam b.aktywna. W czasie ciazy mialam mnostwo problemow i zakaz wiekszej aktywnosci niz bardzo wolny spacer. Dzis waze mniej niz przed ciaza ale zajelo mi to 6 lat (wczesniej bylam zbyt zmeczona, zdolowana i leniwa). Odpowiedz Link Zgłoś
chocolatemonster Re: Tycie w ciąży 02.05.19, 11:23 Dlugo tez karmilam piersia i to mnie nie odchudzilo (mialam wtedy wzmozony apetyt). Codzienne, trzygodzinne spacery z kolubryna (wozek w stylu vintage) tez mi nie pomogly. Odpowiedz Link Zgłoś
chocolatemonster Re: Tycie w ciąży 02.05.19, 11:24 A! Do 5 mca ciazy nie jadlam zadnych slodyczy i miesa (mialam na to odruchy wymiotne). Odpowiedz Link Zgłoś
boo-boo Re: Tycie w ciąży 02.05.19, 12:56 Pierwsza ciąża ponad 20 kg- ale tak- folgowałam sobie za bardzo bo się nasłuchałam bzdur o tym ile to podczas karmienia piersią się kilogramów gubi. Podejrzewam także, że miałam źle zdiagnozowany poziom cukru we krwi- czyli miałam niekontrolowaną cukrzycę ciążową. Syn urodził się z wagą 4100. W drugiej ciąży kiedy już od początku wiedziałam, że mogę mieć problemy z cukrem ( i miałam cukrzycę ciążową) kontrolowałam to co jem- nie wiem ile przytyłam- ale córka kilogram lżejsza się urodziła, a ja po tygodniu od porodu wskoczyłam w ubrania sprzed ciąży. No i biorę tez pod uwagę fakt, ze od pewnego momentu bez względu na ciąże metabolizm zwalnia. Więc ciąże po trzydziestce i to grubo inaczej odbije się na wadze niż przed trzydziestką. Moja znajoma sprawdzone ma to na sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Re: Tycie w ciąży 02.05.19, 13:30 W pierwszej ciąży przytyłam 15 kilo, w drugiej 18. Nie jadłam więcej, ale zdrowiej. Ja od zawsze, nawet będąc bardzo młoda, musiałam uważać, żeby nie jeść za dużo,żeby nie utyć. W drugiej ciąży pracowałam do 42 miesiąca, na cały etat i dojeżdżałam do pracy pociągiem, a stacji nie miałam bynajmniej przy domu czy pracy, więc na brak spacerów narzekać nie mogłam. Za to po ciąży schudłam do wagi sprzed w 4.5 miesiąca po prostu żrąc, bo jedzeniem trudno to było nazwać. Żarłam i chudłam. Ach, to były czasy Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Tycie w ciąży 02.05.19, 17:48 42 miesiące byłaś w ciąży? Wow! 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Re: Tycie w ciąży 03.05.19, 15:25 No nie, wiadomo, że chodziło mi o tydzień przejęzyczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
mrs.solis Re: Tycie w ciąży 02.05.19, 13:31 Przytylam 17 kg. Pofolgowalam sobie. Mialam ochote na soki kubus, paczki i big macki z mcdonaldsa. Przyznaje bez bicia. Gdyby nie to pewnie waga bylaby nizsza. Po porodzie jako , ze karmilam piersia i trzeba jesc, znowu zaczelam tyc. Przeszlam na diete gdzie liczylam kalorie i w 3 m-ce schudlam. Odpowiedz Link Zgłoś
21mada Re: Tycie w ciąży 02.05.19, 14:14 Ciekawe jak wyglada brzuch u kogoś kto przytył 30kg w ciąży. W wątkach około brzuchowych wszystkie maja pięknie wyrzeźbione mięśnie, ani grama tłuszczu, żadnych wałków ani zwisów. Odpowiedz Link Zgłoś
21mada Re: Tycie w ciąży 02.05.19, 14:15 A prawidłowo powinno się przybierać około 9 kg. Nie wiem po co tyć więcej? Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Tycie w ciąży 02.05.19, 14:32 Prawidłowo to chyba z tego co pamietam jest nawet 16 kg, zalezy od wagi. Jak na wyjsciu masz nadwage to zalecaja nie wicej niz 6 kg jak mało wazysz to 16 tez bedzie dobrze. Mada masz chyba dziecko uwazaj, bo sa badania ze matki interesujące sie tak bardzo swoja sylwetką wpędzaja juz nawet 8 latki w anoreksje.... Odpowiedz Link Zgłoś
grru Re: Tycie w ciąży 02.05.19, 14:39 Następna ginekolożka amatorka? Ja swoją wagę konsultowałam z lekarzem prowadzącym ciążę i jakoś nie uważał, że więcej niż 9 to problem. Odpowiedz Link Zgłoś
boo-boo Re: Tycie w ciąży 02.05.19, 14:44 No tak...a jak ci w okolicach 6-tego miesiąca wyjdzie, że już te 9 przytyłaś to przestajesz jeść.... I nie bredź, że norma to jest 9 kg- norma jest od 11,5 do 16 kg. Piersi się powiększają, zwiększa się objętość krwi o około 1 litr, wody płodowe, łożysko, zwiększa się tkanka tłuszczowa, ilość płynów w organizmie, macica więcej waży w ciąży no i waga dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
sfornarina Re: Tycie w ciąży 02.05.19, 15:05 > I nie bredź, że norma to jest 9 kg- norma jest od 11,5 do 16 kg. Norma jest od 7 do 14kg. Odpowiedz Link Zgłoś
sfornarina Re: Tycie w ciąży 02.05.19, 15:19 Nie. Tak mnie na kursie uczono. W UK. Odpowiedz Link Zgłoś
tojamarusia Re: Tycie w ciąży 02.05.19, 14:59 21mada napisała: > A prawidłowo powinno się przybierać około 9 kg. Nie wiem po co tyć więcej? Dla frajdy, to chyba oczywiste. Nie widzieć swojej cipki przez gruby brzuch to zajebista sprawa. Każda o tym marzy. Ech mada jaka ty dennie głupia jesteś😋 Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Tycie w ciąży 02.05.19, 14:30 Mada idz ty do lekarza. Masz jakiego pierwolca na tym punckie. I serio rozumialabym jakbys miała 16 lat (wtedy tez ma sie mannę zamiast mózgu) ale ty masz chyba więcej...Serio co wpis to o brzuchu. I to o cudzych brzuchach. Az tak bardzo cie interesują??? Odpowiedz Link Zgłoś
boo-boo Re: Tycie w ciąży 02.05.19, 14:39 Mam trochę tłuszczyku, moja siostra też miała. Zero rozstępów. Tłuszczykiem się teraz intensywniej zajęłam Zwisów nie mam. Odpowiedz Link Zgłoś
sfornarina Re: Tycie w ciąży 02.05.19, 15:11 Akurat rozstępy to sprawa genetyczna i hormonalna i tutaj ani niczyja wina, ani zasługa. Owszem, jeśli masz geny "rozstępowe" i do tego przytyjesz 30kg, to masz szanse na więcej rozstępów, niż gdybyś przytyła jedynie 12. Ale jeśli Twoja mama, siostra i babcia rozstępów w ciąży nie miały, to Twoje szanse na rozstępy są minimalne, nawet jeśli podczas ciąży solidnie się roztyjesz. Z kolei jesli w rodzinie rozstępy są od pokoleń, to choćbyś jedynie 7kg w ciąży przybrała, i tak prawdopodobnie rozstępów nie unikniesz. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Tycie w ciąży 02.05.19, 17:22 Znajoma przytyła 6 kg, urodziła w 7 miesiacu a rozstępy ma spore. Ja urodziłam w 40 tygodniu pierwszą córke (+11kg), druga dzien po terminie (9kg) i rozstępów nie mam. Mysle ze akurat w ciązy 99% to genetyka... Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Tycie w ciąży 02.05.19, 14:25 Pamietam jak tesciowa mi mowiła ze ona utyła 30 kg bo kiedys "tak było" i wszyscy kazali jesc za dwoje....nie wiem moja mam w tym samym czasie była z ciązy ze mna i utyła 10 kg. I lekarz nie kazał jej tyć wiecej...Natomiast jest równie. Kolezanka musiała lezec prawie całą ciąże i utyła 24 kg. Inna prawie 26 tyle ze po porodzie wypociła z siebie prawie 6 kg (zatrzymanie wody). Ja w pierwszej ciązy utyłam 11 kg. Ale tez pracowałam cała ciąze wiec nie miałam kiedy podjadać (kolezanka mi mowiła ze jak była w ciazy na zwolenieniu ciagle grzebala w lodówce). W drugiej przytyłam 9. I serio nie byłam na diecie i nie zywiłam sie sałatą... Odpowiedz Link Zgłoś
sfornarina Re: Tycie w ciąży 02.05.19, 15:44 Najczęściej nakłada się na to kilka czynników. 1) W pierwszym trymestrze mdłości i straszliwe zmęczenie - większość jedynie jest w stanie jeść i leżeć i spać Z tego, co pamiętam, przeżuwanie jedzenia, najczęściej niezdrowego jedzenia: białego chleba, ciastek, słodyczy zabijało na chwilę mdłości. Więc jadłam na potęgę 2) Jeśli ktoś nie zna się dobrze na żywieniu, coś mu się kojarzy, że w ciąży powinno się jeść za dwoje, i jeszcze w otoczeniu ma troskliwych dokarmiaczy, bo "jesteś w ciąży, musisz jeść" to waga będzie szła w górę lawinowo. Dla informacji: w drugim trymestrze należy dostarczyć sobie jedynie 150kcal dodatkowo. To półtora banana 3) L4, odpoczywanie i leżenie z książką, leniwe spacerki, bo "jestem w ciąży i mi się należy". W kilka miesięcy spokojnie 3-5 kg pójdzie w górę. 4) w ostatnim trymestrze szalejące hormony - bardzo bardzo chce się jeść i naprawdę trudno to opanować; spora waga - nie chce się ruszać; nadmierne przytycie w poprzednich miesiącach - rozbuchany żołądek i wzmożona chcica na jedzenie; psychika - i tak jestem gruba i ciężka, więc jest mi wszystko jedno. Dla informacji: w trzecim trymestrze należy sobie dostarczać dodatkowo 300kcal dziennie, i to jedynie pod warunkiem, że w pierwszych dwóch trymestrach nie przytyło się nadmiernie. To pół porcji ciacha w Starbucksie. I to mniej niż jedna karmelowa latte w tymże Starbucksie czy innej kawiarni. Dla wiadomości: dziecko odżywia się przez pępowinę/ krew, a nie bezpośrednio z tego, co je mama. Jeśli mama zje za mało, dziecko pobierze odpowiednią ilość pokarmu z zapasów tłuszczu u mamy. Jeśli mama je wysokoprzetworzony syf o małej zawartości mikro i makroelementów, dziecko sobie poradzi i te mikro i makrolementy sobie "wyciągnie" od mamy, osłabiając jej na przykład zęby lub kości. Jeśli mama ma nadwagę, ale podczas ciąży odżywia się urozmaicenie i zdrowo (nawet jedząc bardzo niskokalorycznie), dziecko dostanie wszystko to, czego potrzebuje, a mama po prostu nieco schudnie. Nikomu to nie zaszkodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
tryggia Re: Tycie w ciąży 02.05.19, 16:39 Ciekawa jestem czy są opracowania co do "oczekiwan" płodu. Ile kcal, jakie makro i mikro. Odpowiedz Link Zgłoś
sfornarina Re: Tycie w ciąży 02.05.19, 16:57 Pośrednio są. Mniej więcej z dokładnością co do tygodnia można oszacować na przykład, kiedy płód potrzebuje więcej wapnia, bo na przykład wykształcają mu się kości. Jeśli w tym czasie matka mu wapnia nie zapewni, dziecko sobie ten wapń wyciągnie z... zębów i kości matki. Dlatego na przykład kobietom po ciąży często psują się zęby. Wiadomo, że w pierwszym trymestrze kształtuje się rdzeń kręgowy i dlatego należy koniecznie łykać kwas foliowy. Niedobory tego mogą spowodować poważne wady u płodu. I tak dalej. Innych nie pamiętam, ale tego typu badania i zalecenia są. Jeśli chodzi o jedzenie, u kobiety startującej z ciążą z normalną zdrową wagą w pierwszym trymestrze nie trzeba jeść nic dodatkowo, w drugim należy dodać ok. 150kcal dziennie, w trzecim trymestrze 300kcal dziennie. Są też "oczekiwania" płodu wobec dawki i rodzaju ruchu u matki. Wbrew wszystkim kursom zalecającym jogę w ciąży, najlepszy dla dziecka jest ruch aerobowy, czyli trucht, marsz, rower, pływanie, orbitrek, stepper. Dzięki temu łożysko jest lepiej ukrwione i dziecko lepiej odżywione. Dla dobrej postawy u matki potrzebny jest sport siłowy. Dziecko (płód) z tego bezpośrednio specjalnie nie korzysta, choć oczywiście długoterminowo zdrowa i sprawna matka jest lepsza dla dziecka niż ta obolała i przygarbiona A ta strasznie rozreklamowana joga jest dobra znów dla matki, dla jej relaksu (no, niech będzie, też relaksu dziecka) i matki elastyczności. I żeby nie było, lubię jogę, ćwiczę ją regularnie 1-3 razy w tygodniu od ponad 10 lat, ale jej wpływ na nasze zdrowie, sylwetkę i przede wszystkim ciążę jest totalnie przereklamowany. Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Tycie w ciąży 02.05.19, 17:03 Sfornaria, mam nadzieje ze niedlugo dostaniesz Nobla z medycyny i dietetyki, powodzenia😉 Odpowiedz Link Zgłoś
bei Re: Tycie w ciąży 02.05.19, 17:06 Sfonarina, dziecko nie wyciąga istniejącego wapnia z zębów i kości😊 Ciąża to mdłości i wymioty, często źle zbilansowana dieta (zachcianki) i większe zapotrzebowanie na magnez, wapń, fluor, potas itd., to nierówna walka z bakteriami, stany zapalne jamy ustnej itd. Odpowiedz Link Zgłoś
bei Re: Tycie w ciąży 02.05.19, 17:10 ‚’’Panuje mylne przekonanie, że zęby kobiet w ciąży słabną, bo dziecko “wysysa” wapń z organizmu matki. Płód nie wyciąga wapnia, ale niewłaściwa dieta może spowodować, iż biały promienny uśmiech mamy na tym ucierpi. Rezerwa wapnia w zębach jest bardzo duża, praktycznie nie do ruszenia, a w szkliwie nie ma żadnych naczyń, którymi wapń mógłby być odprowadzony.’’ Odpowiedz Link Zgłoś
sfornarina Re: Tycie w ciąży 02.05.19, 17:17 No dobra, dietetyczką nie jestem Ale ginekolog zawsze mi powtarzał, że dziecko sobie poradzi i ze mnie wyciągnie wszystko, co mu potrzebne. Tyle, że ja ucierpię. A ja byłam właśnie takim okazem, co schudł w ciąży z kości na ości. Nie miałam miejsca na jedzenie i jeść nie mogłam, bo mechanicznie dziecko cisnęło mi na żołądek i wszystko co połknęłam, za chwilę wychodziło górą. Albo jak już dało radę zostać w żołądku, objętościowo rozrywało mi tkankę na brzuchu i wyłam z bólu do piątej nad ranem, póki się nie strawiło. Zresztą po każdym takim epizodzie przestawałam ze strachu w zasadzie jeść na tydzień, póki znów nie chodziłam po ścianach z głodu. Zresztą kilka miesięcy po porodzie wylądowałam na chirurgii brzucha z mięśniem do szycia na całej długości. Praktycznie się zagłodziłam. Startowałam z 48kg, dzień po urodzeniu dziecka ważyłam... 43kg. Dziecko piękne, terminowe, 3-kilogramowe. A ja - wygłodzona szczapa Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Tycie w ciąży 02.05.19, 17:24 "A ta strasznie rozreklamowana joga jest dobra znów dla matki, dla jej relaksu" Nie tylko. Tak jak nienawidzę jogi, tak pewne pozycję po prostu są mega wygodne i uczą jak radzić sobie np. z bólem porodowym. Ćwiczenia siłowe tego nie zapewnia. Odpowiedz Link Zgłoś
tryggia Re: Tycie w ciąży 02.05.19, 17:44 A wiesz, że czuję po sobie, że ten aerobowy jest najlepszy. Jestem teraz w połowie drogi i mam trupio niskie cisnienie. A spacery (żwawe), schody, pływanie przywraca mnie do życia. Pilates, joga czy jakieś powolne ruchy sprawiają, że kręci mi się w głowie i brakuje oddechu. Odpowiedz Link Zgłoś
sfornarina Re: Tycie w ciąży 02.05.19, 17:58 > Pilates, joga czy jakieś powolne ruchy sprawiają, że kręci mi się w głowie i brakuje oddechu. Po pierwsze, prawdopodobnie wstrzymujesz oddech podczas ćwiczeń. Robisz je powoli i "zapominasz" oddychać Wsłuchuj się w instrukcje i oodychaj, jak każą, albo licz na głos, wtedy automatycznie zmuszasz się do oddychania. Po drugie, "brakowanie oddechu" to typowe uczucie podczas ciąży. Wbrew pozorom, oddycha Ci się głębiej i łatwiej niż przed ciążą, a brak oddechu to tylko fizyczne i psychiczne odczucie Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Tycie w ciąży 03.05.19, 12:19 "Po pierwsze, prawdopodobnie wstrzymujesz oddech podczas ćwiczeń" Ja też mam z tym problem. W trakcie jogi łapie zadyszkę, zaczynam się hiperwentylowac. Ale mam wrażenie że ta joga i komendy wdech/wydech są dla mnie za wolne, a nie że ja zapominam oddychac. Jakbym oddychała tak jak pani każe to bym się udusiła normalnie oddycham szybciej i dlatego w trakcie jogi jak z tym walczę, bo próbuje oddychać z instruktorka, to momentalnie się duszę. Dla mnie ćwiczenie pt. wciągamy powietrze a potem wypuszczamy jakbyśmy wydmuchiwany nitkę to jest masakra - w połowie tego ja już jestem uduszona na amen "Po drugie, "brakowanie oddechu" to typowe uczucie podczas ciąży. Wbrew pozorom, oddycha Ci się głębiej i łatwiej niż przed ciążą, a brak oddechu to tylko fizyczne i psychiczne odczucie wink" Coś w tym musi być, bo generalnie czuje się lepiej w ciąży, jakby lepiej dotleniona, pewnie dlatego że oddycha się częściej + więcej krwi (hemoglobiny) w obiegu. Ale zadyszkę łapie jak np. idę i gadam. Odpowiedz Link Zgłoś
bei Re: Tycie w ciąży 02.05.19, 17:00 moja znajoma forumka w ciąży schudła 16 kg!- nie odchudzała się, metabolizm sam coś takiego wykręcil, i ona i dziecko zdrowe. Cała ciąża pod opieką lekarzy. Ja tyłam dopiero od czwartego miesiąca, w ciążach nie miałam apetytu, wciąż miałam mdłości. Każda ciąża wylezana na podtrzymaniu. Znam dziewczyny, które w pierwszej ciąży przybywały na wadze dużo więcej niż w drugiej ciąży. Wiązały to z większą porcją ruchu, który wymuszała opieka nad pierwszym dzieckiem. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Tycie w ciąży 02.05.19, 17:24 A to mozliwe. Obie ciaze bez pilnowania się pierwsza +11 druga +9 ale z córka chodziłam na basen (jakbym ja nie poszła ona by przez rok nie chodziła), spacery z dzieckiem...co ciekawe po drugiej ciazy do formy doszłam szybciej. po 4 miesiacach miałam zupełnie płaski brzuch i jędrny. Po pierwszej ciązy dopiero koło roku brzuch był jak przed ciążą... Odpowiedz Link Zgłoś
sfornarina Re: Tycie w ciąży 02.05.19, 17:42 Jędrność zależy od kondycji skóry. A to z kolei zależy od genetyki oraz Twojego wieku. Sport i ilość przybranych kilogramów, o ie przybranie było w granicach norm, nie ma tu wielkiego znaczenia Odpowiedz Link Zgłoś
stwory_z_mchu Re: Tycie w ciąży 02.05.19, 22:24 Ja przytyłam 30 kilo w każdej ciąży. Nie zarlam jak opętana. Druga ciąża bez mięsa. W obu ciążach hipoglikemia reaktywna poposilkowa. Po ciąży w obu przypadkach zaczęło mi schodzić ok. kilograma tygodniowo, po pierwszej do wagi sprzed ciąży doszłam po mniej-wiecej roku. Teraz jestem 2 m-ce po porodzie i do celu zostało 15kilo. Jem normalnie, tzn. bez mięsa. Słodycze czasami. Skóra na brzuchu to dramat, reszta po schudnięciu wyglądała ok. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Tycie w ciąży 02.05.19, 22:34 Ja w pierwszej ciąży miałam tak, że jak nie jadłam co godzinę czy nawet częściej, to mi było niedobrze. Zawsze miałam przy sobie jedzenie, bo bałam się mdłości. I gdybym za każdym razem zjadła tyle, ile normalnie jem, to pewnie bym się dorobiła 30 kg. Na szczęście wystarczyło mi, jak ugryzłam kanapkę dwa razy, więc nie pchałam więcej i faktycznie przytyłam te 12 kg, a nie 30. Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Tycie w ciąży 03.05.19, 10:07 "więc nie pchałam więcej i faktycznie przytyłam te 12 kg, a nie 30." A ja pchałam do oporu i tez tylko 12 kg przybralam, z czego nic nie zostalo juz tydzien po porodzie. A wiec byla to sama woda. Odpowiedz Link Zgłoś
yuka12 Re: Tycie w ciąży 02.05.19, 22:49 W 1 ciąży przytyłam 13 kg, ostatnie 2 miesiące przeleżam (skracająca się szyjka + skurcze), w pół roku po porodzie miałam -2 kg w stosunku do wagi przed (BMI 21). W drugiej ciąży przytyłam 17 kg, chociaż byłam na chodzie prawie do porodu (małe dziecko + mieszkanie na 3 piętrze bez windy + brak pomocy z zewnątrz). Po tym porodzie nigdy już nie wróciłam do wagi sprzed którejkolwiek z ciąż, pomimo 2 małych dzieci, codziennych spacerów, gimnastyki i diety miałam od 7 do 10 kg na plusie. Zostało do dzisiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
yuka12 Re: Tycie w ciąży 02.05.19, 22:56 Choć pewnie wiek też ma znaczenie- syna urodziłam troszkę przed 40 i jak nawet trochę schudłam kilka miesięcy po porodzie, to trzy lata później zaczęły się u mnie zmiany przedmenopauzalne. Odpowiedz Link Zgłoś
pani-nick Re: Tycie w ciąży 03.05.19, 10:46 Przytyłam 12, 20, 25 - Wagi startowe: 68, 59, 60 Do wag sprzed ciazy dochodziłam pół roku. Jak widać waga przy końcu ciazy była w zasadzie taka sama, niezależnie od tego czy przybrałam 12, czy 20 kg. Nie objadalam się - no może w pierwszej - jadłam mnóstwo lodów i leżałam. W trzeciej z kolei, nie miałam na nic siły i praktycznie przestałam się ruszać. Puchłam - sporo z tej wagi to woda. Dzieci spore - ostatnie prawie 4 kg. Dla mnie nienaturalne jest chore odchudzanie w ciazy. Odpowiedz Link Zgłoś
madami Re: Tycie w ciąży 03.05.19, 15:32 W ciąży występuje często zjawisko insulinooporności - siada tarczyca - pojawia się cukrzyca ( ogólnie ciąża to ogormne obciążenie dla orgnizmu ze słabszą gospodarką cukrową) - je się za dwoje - mniejsza aktywność fizyczna Odpowiedz Link Zgłoś