Tak się składa, że od wujka dostałam działkę na Podlasiu 2km od jeziora. Mam swoje mieszkanie na drugim końcu Polski, dokładnie to mieszkanie na kredyt 58m2 mam tu pracę i poki co będę tu mieszkać. Od rodziców dostałam 100tys zł i mogę zrobić z tą kasą co mi się podoba i tak się zastanawiałam czy spłacić nią kredyt wtedy jeszcze by mi zostało około 50tys do spłacenia czy wybudować sobie na tym Podlasiu na działeczce malutki domek żeby latem sobie tam jeździć

. Chyba wolę jednak ten domek opcja mnie taka kusi tylko czy takiego domku na 2gim końcu Polski mi nie okradną? na pewno podstawowe rzeczy bym w nim zrobiła. Czy jednak uważacie, że rozsądniej jest spłacić kredyt? co byście zrobiły?