Dodaj do ulubionych

Aż ubrałam psa ;)

07.05.19, 14:46
Taki wyjątkowo zimny maj...

Jak zobaczył, że wyciągam derkę, którą nosił zimą, to zaczął merdać ogonkiem i podrygiwać radośnie, po czym nadstawił łapki, by założyć odzienie smile

A jak Wy i Wasz zwierzaki znosicie te temperatury?
Obserwuj wątek
    • andaba Re: Aż ubrałam psa ;) 07.05.19, 14:50
      Świetnie, gdyby nie to, że rośliny wolą wyższe temperatury, to mogłoby tak zostać (ja wolę takie, od 20 stopni wzwyż zdycham).
      • hanusinamama Re: Aż ubrałam psa ;) 08.05.19, 13:53
        Podobnie. Dla mnie optymalna to 18-20.
    • chloe30 Re: Aż ubrałam psa ;) 07.05.19, 14:50
      Mój ma tyle włosów, że nawet przy minus 20tu uważa, że 40 minutowy spacerek to dopiero rozgrzewka, kurtke mu ubieram tylko jak leje, albo bardzo, bardzo wieje.
      Teraz ochłodzenia nawet nie zauważył, w przeciwieństwie do mnie - znowu musiałam sie przeprosić z kurtką zimową smile
    • kozica111 Re: Aż ubrałam psa ;) 07.05.19, 14:52
      Moje już od marca kapią się w Narwi jak mają okazję.
    • daniela34 Re: Aż ubrałam psa ;) 07.05.19, 14:52
      Już się przeziębiłam, od niedzieli boli mnie gardło, ale niestety do pracy chodzić trzeba (mam DG, L4 nic mi nie da, swoje i tak muszę zrobić). W niedzielę piekłam przez cały dzień, żeby nagrzać mieszkanie, potem administrator włączył ogrzewanie3
      • kosmos_pierzasty Re: Aż ubrałam psa ;) 07.05.19, 14:56
        Też znów rozpaliłam.
    • kochamruskieileniwe Re: Aż ubrałam psa ;) 07.05.19, 14:54
      Według mnie - jest to całkiem normalny maj,typowy dla klimatu umiarkowanego. Zeszłoroczne upały były dla naszej strefy klimatycznej nienaturalne.
      Poza tym, wydaje m się - na podstawie prognoz pogodowych - ze właśnie teraz mamy 'zimnych ogrodników", znaczy się cyrkulację typową dla tego właśnie okresu.

      A ja sobie dzisiaj rano pomyślałam: jak ja lubię taką pogodę!. Brakuje mi tylo deszczu, bo pożary lasu koło mnie są niemal codziennie.
      Na margnesie - piszę z punktu widzenia meszkanki Polski centralnej.
      • kosmos_pierzasty Re: Aż ubrałam psa ;) 07.05.19, 14:58
        kochamruskieileniwe napisała:

        ze właśnie teraz ma
        > my 'zimnych ogrodników", znaczy się cyrkulację typową dla tego właśnie okresu.
        >

        I to jest inny temat, nad którym myślałam - czy to już ogrodnicy? Bo jednak wcześniej.
        A czekam z wrażliwszymi roślinkami smile
      • kosmos_pierzasty Re: Aż ubrałam psa ;) 07.05.19, 14:59
        kochamruskieileniwe napisała:

        > bo pożary lasu koło mnie są niemal codziennie.
        Nadal?

        Przypomina mi to, że mąż ostatnio zwrócił uwagę, by zabierać z lasu porzucone słoiki i butelki, przede wszystkim z białego szkła, bo ponoć tworzą soczewkę, która może wywołać pożar.
        • kochamruskieileniwe Re: Aż ubrałam psa ;) 07.05.19, 15:54
          Nadal. Raz tylko padało w nocy. Cały 1mm czyli 1l na metr kwadratowy wody spadło (mam deszczomierz w ogrodzie).
          Ciągle straż pożarna jeździ...
          • kochamruskieileniwe Re: Aż ubrałam psa ;) 07.05.19, 15:56
            A co do szkłą w lesie - coraz więcej mieszkańców sprząta lasy wokól mnie... Chociaż cymbałów nie brakuje nadal.
          • kosmos_pierzasty Re: Aż ubrałam psa ;) 07.05.19, 17:49
            Rany... sad
            Nadal więc życzę deszczu - umiarkowanego, acz wystarczająco trwałego.
          • ira_08 Re: Aż ubrałam psa ;) 07.05.19, 20:59
            Matko, weźcie trochę z Małopolski, dopiero wczoraj przestało lać i we czwartek ma znowu...
            • daniela34 Re: Aż ubrałam psa ;) 07.05.19, 21:01
              Popieram!!!
              • kochamruskieileniwe Re: Aż ubrałam psa ;) 08.05.19, 08:10
                Z chęcią przyjmę, dawajcie! Naprawdę, bardzo nam potrzeba deszczu...
    • miriam_73 Re: Aż ubrałam psa ;) 07.05.19, 15:42
      O, nasze Łapserdaki przylatują pod drzwi do ogrodu, np. jak schodzę do kuchni i skaczą i popiskują, żeby je wypuścić, po czym jak otworzę im drzwi , to wychylają ryjki, cofają się i spoglądają na mnie, jakbym im co najmniej rodzinę wymordowała wink. Zwłaszcza sunia, bo to chuchro ciepłolubne, piesek niezależnie od pogody wyskakuje na szybko, bo on poza sikaniem uwielbia pić zimną wodę z podstawek w donicach.
      Kocice takoż samo, zwłaszcza starsza, która jak jest ciepło, to głównie garuje w ogrodzie. Staje w progu i drze się żeby zimno wyłączyć (albo ciepło włączyć wink
      Ptasia drobnica na potęgę zaczęła nam znowu do karmników zaglądać.
    • mid.week Re: Aż ubrałam psa ;) 07.05.19, 17:54
      Mój właził do morza w tę majówkę.
      Mnie tez dobrze, tylko rano mogłoby być ciutkę cieplej, może bym się w końcu na rower przesiadła...
      Kiedyś śniłam o Kubie jak wulkan gorącej, a teraz mogłabym jechać na wakacje do Finlandii.
      • gulcia77 Re: Aż ubrałam psa ;) 07.05.19, 20:09
        Polecam. Bardzo fajnie jest. Oczywiście jeśli się lubi las, ciszę, święty spokój i ma się wysoką tolerancję na komary.
    • aerra Re: Aż ubrałam psa ;) 07.05.19, 19:23
      Nasze koty dla odmiany znowu przesiadują w oknach, bo jak wcześniej zrobiło się ciepło to biedne okupowały łazienkę (tam najzimniej wink - za to jak fajnie wygrzane takie płytki pod kotem big_grin)
    • berdebul Re: Aż ubrałam psa ;) 07.05.19, 20:56
      Ubranko, ale nie zimowe. I palenie w kominku. Wyjęłam też drugą kołdrę, zmęczyły mnie nocne walki (które przegrywałam tongue_out).
    • solejrolia Re: Aż ubrałam psa ;) 07.05.19, 21:06
      Jest doskonale! smile
      Chociaż trochę sucho. Jedna burza wiosenna w ubiegłym tygodniu, przy słonecznej i stale wietrznej pogodzie, to zdecydowanie za mało.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka