bialeem Re: Korporacyjny paśnik 31.05.19, 13:18 U mojej koleżanki funkcjonuje coś takiego na zasadzie dobroczynności. Raz w miesiącu każdy przynosi coś obiadowego (kapuchę, zapiekankę, lasagne, sałatkę), każdy płaci kilkanaście zł i ta kasa idzie na wybrany przez zespół cel. To jest fajne. Natomiast nie podjęłabym się karmienia wszystkich jednego dnia sama. Nie jestem firmą cateringową. Gdyby nie było wyjścia,a współpracowników było mało to bym zrobiła jakąś tartę na odwal. Szybkie, tanie, łatwe, niepsujne i bardzo mało pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
al_sahra Re: Korporacyjny paśnik 31.05.19, 13:19 Oczywiście w wątku fajnie jest powymieniać się przepisami (i pożartować), ale w sytuacji autora bym się wściekła i nic nie przyniosła, dla zasady. Praca to praca, a nie konkurs kucharski. Oczywiście raz na jakiś czas można urządzić takie ”potluck party”, chociaż i wtedy udział nie powinien być obowiązkowy, ale żeby narzucać to kolegom jako regularny obowiązek, to jest bezczelność. Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: Korporacyjny paśnik 31.05.19, 14:52 Tak to jest w Ameryce, ale w cywilizowanej Europie docenia się dobre smaki Odpowiedz Link Zgłoś
al_sahra Re: Korporacyjny paśnik 31.05.19, 15:18 bywalec.hoteli napisał: > Tak to jest w Ameryce, ale w cywilizowanej Europie docenia się dobre smaki Abstrahując od tego, gdzie komu bardziej smakuje, co ma dobry smak do obowiązku przynoszenia potraw do pracy? Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: Korporacyjny paśnik 31.05.19, 22:54 To, ze wy w tej Ameryce wolicie jeść paskudztwo w barach szybkiej obsługi na szybko, byle jak, z papierowej serwetki, paluchami, a my wolimy delektować się pysznym jagielnikiem na białym talerzu, z elegancką zastawą stołową w gronie bliskich przyjaciół z korporacji. I na końcu pączek i finito! Odpowiedz Link Zgłoś
bigzaganiacz Re: Korporacyjny paśnik 31.05.19, 16:48 groch z kapusta zeby pierdzialy Odpowiedz Link Zgłoś
sundace46 Re: Korporacyjny paśnik 31.05.19, 19:07 katja.katja napisała: a motłoch sp > od Karpacia > Skąd? Możesz po polsku napisać? Odpowiedz Link Zgłoś
zasiedziala Re: Korporacyjny paśnik 31.05.19, 21:18 A czekolada może być? Nawet gotować nie trzeba. A jak kupisz jakąś lindta gorzką z gruszką czy coś, to można powiedzieć, że wyrafinowana. Ja czasem przynoszę do pracy czekoladę, ale to głównie w poniedziałek. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Korporacyjny paśnik 31.05.19, 22:10 Quiche lorraine i tarty na słono pokrojone na niewielkie kawałki, muffinki na słono, trójkątne sandwicze. Odpowiedz Link Zgłoś
biala_ladecka Re: Korporacyjny paśnik 01.06.19, 16:54 Jak na kogos, kto nie ma nic do powiedzenia w temacie, strasznie aktywny jestes w tym watku. Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: Korporacyjny paśnik 01.06.19, 17:52 To do mnie ? Ja bym upiekł kilka pizz na taka okoliczność. Odpowiedz Link Zgłoś